Czy Niemcy jako narod byli psychopatami?

14.03.08, 10:04
Jak dowiodly eksperymenty Stanleya Milgrama albo "Stanford Prison Experiment"
Philipa Zimbardo, niemal z kazdego normalnego czlowieka mozna zrobic bestie
zdolna do najstraszliwszych zbrodni.

Decydujace znaczenie odgrywaja przy tym nacisk z gory, sytuacja stresowa,
anonimowosc, wzorce zachowan, poczucie wladzy, frustracja, chec zemsty i brak
nadzoru.

Susan Fiske z Uniwersytetu Princeton za glowne czynniki prowadzace do
wylaczenia mechanizmow kontrolnych sztywne hierarchie i tolerowanie przez
przelozonych zlych zachowan.

www.spiegel.de/wissenschaft/mensch/0,1518,541023,00.html
    • stranger.pl Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 10:20
      1."goldbaum" mieszkasz w Niemczech? W którym landzie (jeśli można
      się spytać)?

      Jak oceniasz obecne (niemieckojęzyczne) media w Niemczech? I te
      trucizny które usiłują reedukować przez media Niemców?

      Zauważyłeś że nowe młode pokolenie Niemców coraz częściej pogardza
      tymi mediami i skłania się w stronę ekstremizmu? Zupełnie jak u
      schyłku republiki Weimarskiej.
      Tak to jest jak się bawią "elity" inżynierią społeczną.

      2.Co do robienia z człowieka bestii - czytałeś "Ciemność w południe"?
      Niemcy nie są dobrym przykładem na popacie tezy robienia z człowieka
      bestii - o wiele lepszym przykładem jest bolszewizm. Bo nazisci byli
      tylko uczniami bolszewików.

      Cyt.: "...Kiedy sowiecka polityka hurtowej eksterminacji wszystkich
      dysydentów i bezlitosna przemoc usunęły zahamowania przed masowymi
      morderstwami, jakie wciąż jeszcze wykazywali niektórzy Niemcy, nic
      już nie mogło powstrzymać nadejścia nazizmu. Naziści szybko przejęli
      sowieckie metody. Z Rosji sprowadzili: system jednopartyjny i
      dominację tej partii w życiu politycznym; najwyższą pozycję
      wyznaczoną tajnej policji; obozy koncentracyjne; administracyjną
      egzekucję lub więzienie wszystkich przeciwników; eksterminację
      rodzin podejrzanych i wygnańców; metody propagandowe; organizację
      afiliowanych partii za granicą i ich zatrudnienie do walki przeciw
      tamtejszym rządom oraz do szpiegostwa i sabotażu; wykorzystanie
      służb dyplomatycznych i konsularnych dla wzniecania niepokojów i
      jeszcze wiele innych rzeczy. Nigdzie nie było bardziej pojętnych
      uczniów Lenina, Trockiego i Stalina niż wśród nazistów..."
      (Ludwig von Mises "Planowany Chaos")
      • melord Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 10:36
        Nie wiekszymi niz Hiszpanie,Francuzi,Anglicy Rosjanie czy ostatnio
        Amerykanie(wiezienie w Iraku)
        Kazda wojna ,agresja demoralizuje ale zanim do nie dojdzie olbrzymie
        znaczenie ma "pranie mozgow" ktoremu poddaje sie przyszlych oprawcow
        w ktorym olbrzymie znaczenie ma maxima...zwyciezcow sie nie sadzi.
        Czasami sie sadzi ale nie w takim wymiarze by bylo to przestroga dla
        innych/nastepnych
      • goldbaum Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 10:53
        stranger.pl napisał:

        > Jak oceniasz obecne (niemieckojęzyczne) media w Niemczech?

        Jako bardzo wywazone choc nie pozbawione bledow i potyczek.

        > Zauważyłeś że nowe młode pokolenie Niemców coraz częściej pogardza
        > tymi mediami i skłania się w stronę ekstremizmu? Zupełnie jak u
        > schyłku republiki Weimarskiej.

        Nie zauwazylem. Takie tendencje jesli w ogole mozna w zanikajacej postaci
        zauwazyc jeszcze we wschodniej czesci Niemiec, a wiec tam, gdzie ludzie zbyt
        dlugo nie byli przyzwyczejeni samodzielnego myslenia.


        > Niemcy nie są dobrym przykładem na popacie tezy robienia z człowieka
        > bestii - o wiele lepszym przykładem jest bolszewizm. Bo nazisci byli
        > tylko uczniami bolszewików.

        Pewnie, ze bolszewikom mozna zarzucic nie mniej niz nazistom ale w odpowiedniej
        sytuacji i przede wszystkim przy odpowiednich ludziach "na gorze" mozna z kazdej
        spolecznosci zrobic spolecznosc zbrodniarzy.


        > Cyt.: "...Kiedy sowiecka polityka hurtowej eksterminacji wszystkich
        > dysydentów i bezlitosna przemoc usunęły zahamowania przed masowymi
        > morderstwami, jakie wciąż jeszcze wykazywali niektórzy Niemcy, nic
        > już nie mogło powstrzymać nadejścia nazizmu. Naziści szybko przejęli
        > sowieckie metody. Z Rosji sprowadzili: system jednopartyjny i
        > dominację tej partii w życiu politycznym; najwyższą pozycję
        > wyznaczoną tajnej policji; obozy koncentracyjne; administracyjną
        > egzekucję lub więzienie wszystkich przeciwników; eksterminację
        > rodzin podejrzanych i wygnańców; metody propagandowe; organizację
        > afiliowanych partii za granicą i ich zatrudnienie do walki przeciw
        > tamtejszym rządom oraz do szpiegostwa i sabotażu; wykorzystanie
        > służb dyplomatycznych i konsularnych dla wzniecania niepokojów i
        > jeszcze wiele innych rzeczy. Nigdzie nie było bardziej pojętnych
        > uczniów Lenina, Trockiego i Stalina niż wśród nazistów..."
        > (Ludwig von Mises "Planowany Chaos")

        Nie wiem, czy wszystko "przejeli" z Rosji. I faszyzm i bolszewizm to wyniki
        fermentow jakie od XVIII wieku przealaly sie przez Europe. Totalitaryzm i
        rewolucja byly czesciami skladowymi wiekszosci z nich.

        Mimo kolosalnego bilansu ofiar obu dyktatur, komunizm byl przynajmniej jakas
        idea nie pozbawiona pozytywnych aspektow. Nazizm nie zsaluguje nawet na miano
        ideologii i byl od poczatku tylko zbrodniczy.
        • absztyfikant Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 15:30
          Mozesz wymienic te aspekty?

          goldbaumowa napisala:
          > Mimo kolosalnego bilansu ofiar obu dyktatur, komunizm byl przynajmniej jakas
          > idea nie pozbawiona pozytywnych aspektow. Nazizm nie zsaluguje nawet na miano
          > ideologii i byl od poczatku tylko zbrodniczy.
          • goldbaum Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 15:59
            absztyfikant napisał:

            > Mozesz wymienic te aspekty?

            Jak opanujesz emocje i nabierzesz manier to nawet chetnie.
            • absztyfikant [...] 14.03.08, 16:11
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • polski_francuz Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 11:05
      Psychopatami pewnie nie. Byli oslepieni wlasna wielkoscia i wspanialoscia blondynow z wysunieta szczeka pustym czerepem i niebieskimi oczyma, sztywnoscia zachowania, wiara w racje przelozonych.

      Przerobienie szkopow w Nimecow zawdzieczamy Amerykanom i to jest ich, chyba najwieksza zasluga w przeobrazeniu powojennej Europy.

      Niemcom zostalo jeszcze duzo zarozumialosci i nacjonalizmu (ostatni przyklad nieuznawanie tytulow akademickich z innych krajow czy zniemczanie dzieci z mieszanych malzenstw) graniczacymi z glupota. Ale nie ma porownania z zachowywanie szkopow.

      Obecna zarozumialosc i nacjonalizm jest, powiedzmy, w normie europejskiej.

      PF
      • goldbaum Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 17:37
        polski_francuz napisał:

        > Psychopatami pewnie nie. Byli oslepieni wlasna wielkoscia i wspanialoscia blond
        > ynow z wysunieta szczeka pustym czerepem

        Francuzie, kto w tych czasach nie byl oslepiony wlasna wielkoscia? Francuzi,
        Anglicy, Wlosi? Nawet Polacy chetnie chrzanili cos o sarmatach i marzyla im sia
        dawna wielkosc.


        > Przerobienie szkopow w Nimecow zawdzieczamy Amerykanom i to jest ich, chyba naj
        > wieksza zasluga w przeobrazeniu powojennej Europy.

        Cala ta wojna "przerobila" i to nie tylko Niemcow. Amerykanie maja bez watpienia
        swoje zaslugi ale najwazniejsza lekcja Niemcow byla ich kleska nie tylko
        militarna ale i moralna.

        > Niemcom zostalo jeszcze duzo zarozumialosci i nacjonalizmu

        A gdzie tego nie ma? Czy Francuzi, Anglicy albo Polacy slyna moze wylacznie ze
        skromnosci i internacjonalizmu?

        Mysle, ze juz zupelnie przesadzasz posadzajac Niemcow o nacjonalizm (z wyjatkiem
        oczywiscie skrajnej prawicy).
        Przeciez oni sie panicznie boja wszystkiego, co lokalizuje ich w okolicach
        nacjonalizmu.

        Jakis czas temu dyskutowali o koniecznosci odznaczania zolnierzy, ktorzy
        wykazali sie szczegolna odwaga. Okazalo sie, ze nie ma mowy o "zelaznym krzyzu"
        - odznaczeniu o histrii siegajacej o wiele dalej niz III Rzesza. Bedzie tylko
        "medal za odwage".
    • mathias_sammer Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 11:09
      O tym film "die Welle"
      m.s.
      • de_oakville Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 11:54
        Niemcy jako narod posiadaja wiele zalet, a jedna z nich jest moim zdaniem
        wieksze niz w innych krajach poczucie wspolnoty narodowej. Jeden Niemiec dla
        drugiego Niemca jest niemal jak czlonek rodziny, w przeciwienstwie do Anglikow
        kochajacych swoja indywidualnosc, wlasnosc i prywatnosc lub Polakow, dla ktorych
        drugi "obcy" Polak
        jest czesto niemal tak odlegly jak Masjanin. Niemcy umieja bawic sie wspolnie,
        natomiast Polacy trzymaja sie w grupie najblizszych znajomych, ktora dla
        nieznajomych sprawia wrazenie obwarowanej twierdzy. Niemcy wobec siebie byli
        zawsze dobrze ulozeni, kulturalni, wychowani, a w armii niemieckiej panowala
        dobra atmosfera i tzw. "Kameradschaft", czyli poczucie kolezenstwa bez wzgledu
        na range, a nie tzw. "diedowszczyzna", czyli znecanie sie kaprali nad
        szeregowcami. Wszystko to wynikalo z dobrej organizacji, i przejscia kazdego
        Niemca przez dobra "kinderstube". Wszystko to wyrabialo sumiennosc i poczucie
        odpowiedzialnosci - jedna z panujacych maksym
        mowila podobno, ze: "cokolwiek robisz, rob to tak dobrze jakby los calego kraju
        zalezal tylko od ciebie."
        Wszystkie te zalety doprowadzily Niemcy w przeszlosci do wspanialych rezultatow
        i osiagniec. Jednak kazdy czlowiek jest tylko czlowiekiem i jest ogolnie
        niedoskonaly i slaby, nawet jesli nie chce sie do tego przyznac. Moze latwo
        dostac "swira" zarowno na punkcie swojego "kalectwa" (rozni ludzie maja rozne
        kompleksy, jeden chcialby byc wyzszy, drugi chcialby byc nizszy itp.), jak i na
        punkcie swojej wielkosci. Niemcy poczuli sie strasznie upokorzeni po klesce
        w I WS (dla nich nie byla to kleska, tylk zdrada, "noz w plecy" itp.).
        Wykorzystal to Hitler i okazalo sie wtedy, ze istnieje "druga strona medalu" -
        niemieckie cechy tak piekne, gdy "swieci slonce" okazaly sie straszne, gdy "pada
        deszcz". To pewnie zaskoczylo w rownym stopniu ich samych Niemcow (nie
        spodziewali sie tego po sobie), jak i inne narody, ktore zaniemowily z
        przerazenia. Wniosek: czlowiek i narod moze zblizyc sie do doskonalosci, ale
        nigdy w pelni doskonaly nie jest. W ostatecznosci czlowiek jest zawsze slaby -
        najlepszy plywak moze przeplynac 10 km, 20 km, ale tez nigdy nie
        doplynie do brzegu jesli odleglosc jest zbyt duza. Kto ma zludzenia, ze jest
        inaczej ten jest PSYCHOPATA. A poza tym wiara w "bozka" (Hitlera) zawsze
        prowadzi na manowce, a wiara w Boga nigdy. Trzeba bylo kierowac sie zasadami
        Ewangelii, a nie "Mein Kampf".
        • mathias_sammer Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 12:33
          Bardzo sliczny Twoj epolet:)), zwlaszcza czesc o odwolywaniu sie do
          filozofii Rousseau´a. Prosilbym abys trzymal sie jednak tematu, a
          mowa jest o prawdziwym eksperymencie przeprowadzonym w 1971 roku w
          USA, a nie 1933, inaczej uwierze, ze cala Twoja wiedza historyczna
          zbudowana jest wylacznie na wydarzeniach okresu 19933-1945 i od
          niedawna 1968, ktore w Polsce kojarzone sa wylacznie z pogromem
          Polakow z korzeniami zydowskimi. Nie zauwazylem (moze dlatego, ze
          malo czytam po polsku), by rownolegle wspominano o 1968 w kontekscie
          strajkow na Sorbonie, czy wymieniano osoby Dupceka oraz Dutschke.
          Tak czy inaczej epolet:))) z wykorzystaniem watku filozoficznego
          ladny.


          Klaniam sie,
          m.s.
        • grzegorz1948 Re:de_oakville 16.03.08, 22:20
          Tu niestety jestem innego zdania.
          Niemcy jako narod posiadaja wiele zalet, a jedna z nich jest moim
          zdaniem
          > wieksze niz w innych krajach poczucie wspolnoty narodowej. Jeden
          Niemiec dla
          > drugiego Niemca jest niemal jak czlonek rodziny, w przeciwienstwie
          do Anglikow
          > kochajacych swoja indywidualnosc, wlasnosc i prywatnosc lub
          Polakow, dla ktoryc
          > h
          > drugi "obcy" Polak
          Dla Niemcow jest tylko jedna zasada"Kazdy sobie rzepke
          skrobie".Czasami na zakladach pracy krew cie zalewa ile oni na tym
          traca.Niemcy daja sie rzadzic tylko pod strachem i dlatego byl
          Hitler ktory pokazal"kierunek".
          Niemcy umieja bawic sie wspolnie,
          > natomiast Polacy trzymaja sie w grupie najblizszych znajomych,
          ktora dla
          > nieznajomych sprawia wrazenie obwarowanej twierdzy. Niemcy wobec
          siebie byli
          > zawsze dobrze ulozeni,
          Co nazywasz ulozeni?Czy to moge sie z toba smiac , bawic i
          nienawidziec ale nie wchodz mi za drzwi mojego domostwa.Jezeli to
          uwazasz za zalete..........?
          A co to Hitler zrobil ze pociagnal za soba rzesze? Poprostu obiecal
          ludzom prace ! A praca to chleb i bezpieczenstwo socjalne, a gdzie
          im dal ta prace?Na froncie wschodnim i na wiezycce w Auschwitz.Czy
          my przypadkiem nie mamy znow stanu przed II WS?Czy ktos znow nie
          szuka/teraz calej Europy/ jako kozla ofiarego dla "zdobycia nowych
          rynkow zbytu?
      • goldbaum Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 14.03.08, 17:39
        mathias_sammer napisał:

        > O tym film "die Welle"
        > m.s.

        Przez to, ze jest niemiecki (dla wielu) znow nie bedzie mial walorow
        uniwersalnych, niestety.
    • thannatos Nie na temat, ale a propos "Niemcy" i "psychopaci" 14.03.08, 14:36
      Niemcy wlasnie pokazali, ze umieja radzic sobie z psychopatami.

      "German police in a Bavarian town shot and killed a U.S. soldier overnight after
      what appeared to be a violent domestic incident, local police said."
      www.cnn.com/2008/WORLD/europe/03/14/germany.gi/index.html

      Czy nasi tez beda potrafili sobie poradzic, jesli ktos z personelu "tarczy
      antyrakietowej" dostanie nieco ciezszego niz zwykle odlotu? Czy tez grzecznie
      beda czekac na Military Police, aby zabrala swojego...?

      Drugie pytanie - jaka kara czeka teraz Niemcy za podniesienie reki na "Zolnierza
      Imperium"? :)
      • goldbaum Re: Nie na temat, ale a propos "Niemcy" i "psycho 14.03.08, 17:41
        thannatos napisał:


        > Drugie pytanie - jaka kara czeka teraz Niemcy za podniesienie reki na "Zolnierz
        > a
        > Imperium"? :)


        Pewnie zadna.
        • thannatos Re: Nie na temat, ale a propos "Niemcy" i "psycho 14.03.08, 19:01
          goldbaum napisał:

          > thannatos napisał:
          >
          >
          > > Drugie pytanie - jaka kara czeka teraz Niemcy za podniesienie reki na "Zo
          > lnierz
          > > a
          > > Imperium"? :)
          >
          >
          > Pewnie zadna.

          To bylo pytanie retoryczne. :D Amerykanie traktuja Niemcow (w przeciwienstwie do
          wielu innych nacji, w ktorych maja swoje bazy) z calkiem niemalym szacunkiem.
          Stad mozliwosc "bezkarnego" zabicia amerykanskiego zolnierza.

          Ale na przyklad tacy Irakiczycy juz nie moga - o nie, nie! - chociazby marines
          strzelali do nich jak do kaczek (Haditha sie klania), Irakijczycy moga sie tylko
          temu przygladac i najwyzej poprosic Amerykanow, aby rozwazyli przyladne ukaranie
          tego czy owego.

          Zastanawiam sie, blizej ktorej pozycji zostana zakwalifikowani Polacy, po
          zalozeniu bazy USA na naszym terenie.
    • tornson Amerykanie już 100 lat wcześniej powyżynali 14.03.08, 19:28
      większość indian, jeszcze pareset lat wcześniej bardziej na południu Hiszpanie
      urządzili krwawą jatkę, Belgowie pod koniec XIX wieku mało nie dokonali
      unicestwienia mieszkańców Konga, a o zbrodniach kolonialnych Imperium
      Brytyjskiego możnaby książki pisać.
      Więc to otumanienie jakiego doznali Niemcy w latach 30ych nie było niczym
      nadzwyczajnym. Różnica jest taka że Niemcy jako jedyni wyciągnęli wnioski i
      potępili tą najczarniejszą kartę swojej historii.
      • goldbaum Ale to bylo 100 lat wczesniej. 15.03.08, 10:27
        To, czego dokonali Niemcy bylo absolutnie wyjatkowe w tym czasie i w tych
        realiach. Gdyby zrobili cos podobnego 200 lat wczesniej to pewnie nikt niczego
        by im nie zarzucal. Palenie czarownic tez przeciez bylo norma.

        Z drugiej strony wielu zapomina o tym, ze Holocaust ruszyl pelna para dopiero po
        tym, gdy najstraszliwsza wojna, jaka do tej pory widziala ludzkosc weszla w faze
        "totalna" a wiec wtedy, gdy dzien w dzien ginely i tak tysiace ludzi.
        Zaistniala sytuacja zupelnie zmienia punkt widzenia na wiele kwestii.
        • de_oakville Re: Ale to bylo 100 lat wczesniej. 15.03.08, 11:16
          goldbaum napisał:

          > To, czego dokonali Niemcy bylo absolutnie wyjatkowe w tym czasie i w tych
          > realiach. Gdyby zrobili cos podobnego 200 lat wczesniej to pewnie nikt niczego
          > by im nie zarzucal. Palenie czarownic tez przeciez bylo norma.

          Zapominasz o jednym. Wielu ludzi patrzy na to wszystko z punktu widzenia Polaka,
          a nie Indianina - Inki, Maja, Apacza lub Szoszona. Amerykanie mogli Indianinowi
          zabic bizony, zeby nie mial co jesc, mogli zamknac go w rezerwacie, mogli go
          zabic. Ale Niemcy zrownali Polakom Warszawe z ziemia oraz zdewastowali kraj
          materialnie i w jeszcze wiekszym stopniu - psychicznie. Bo obcujac z psychopata
          sam stajesz sie psychopata. Obcujac z psychopata Hitlerem, Niemcy stali sie
          psychopatami, aby potem zarazic ta sama choroba wiele narodow Europy, i tych
          bitych i tych glaskanych. Polacy nalezeli do bitych. Nie chodzi o to, zeby te
          sprawy rozpamietywac i rozdrapywac, bo po pierwsze, Niemcy sie zmienili i
          wyciagneli wnioski, a po drugie, Polacy rowniez nie byli wobec Niemcow
          "aniolami". Dzis w stosunkach polsko - niemieckich trzeba patrzec w przyszlosc,
          a nie w przeszlosc. Chodzi jednak o to, zeby nie "wybielac" Hitlera i historii
          Niemiec bardziej niz robia to sami Niemcy. Aby nie byc "swietszym od Papieza",
          co wielu osobom sie niestety zdarza.
          • goldbaum Re: Ale to bylo 100 lat wczesniej. 15.03.08, 12:31
            Widze u ciebie stwierdzenia, z ktorymi sie nie zgadzam bo sa duzymi
            uproszczeniami lub po czesci calkowicie falszywe.

            1. Niemcy stali sie psychopatami obcujac z psychopata Hitlerem.

            Nie sadze, ze Niemcy jako narod stali sie "psychopatami". Psychopatami stalo sie
            wielu z nich, zwlaszcza tych, ktorzy dobrowolnie i bezkrytycznie uczestniczyli w
            masowym mordowaniu.

            Ale dla wiekszosci Niemcow Hitler byl wybawicielem z beznadziejnej sytuacji, w
            jakiej znajdowaly sie Niemcy w latach 30-tych. W 1939 roku Hitler byl osoba
            kontrowersyjna ale powszechnie podziwiana nie tylko w Niemczech.
            Potem wszystko poszlo bardzo szybko. Czymze jest niecale 6 lat wojny i to przy
            tak niklym przeplywie informacji jak wtedy?


            2. Polacy nalezeli do ofiar

            Wojna zrobila z ludzi ofiary i sprawcow niezaleznie od narodowosci.
            Czy sprawcami byli niemieccy cywile ginacy w bombardowaniach miast niemieckich?
            Czy ofiarami byli piloci (rowniez polscy) zrzucajacy bomby na te miasta?

            Niewatpliwie mozna i nalezy wiele zarzucic Niemcom jako narodowi ale nie tyle
            jako sprawcom co inicjatorom tego wszystkiego.


            3. Niemcy wybielaja Hitlera i historie Niemiec.

            To nieprawda. Po upadku komunizmu w Europie i po tylu latach po wojnie mozliwa
            stala sie wreszcie rzeczowa dyskusja o tym, co mialo wtedy miejce. Nazywanie
            faktow po imieniu nie jest zadnym "wybielaniem".

            Niemcy maja do tego takie samo prawo jak kazdy inny narod.
            • avital84 A kilka lat wcześniej miała miejsce zbrodnia 15.03.08, 12:49
              na Ormianach dokonana przez Turcję. Do tej pory prawie nikt o niej nie wspomina,
              nie pamięta, a była równie straszna jak ta dokonana przez Niemców. Tak podobne
              wydarzenia, a tak różna skala nagłośnienia.
              Tak jak i teraz uwagę do sprawiedliwości, poszanowania ludzkiego życia skupia
              się tylko tam gdzie politycznie i ekonomicznie warto.
              A świat to banda zbrodniarzy. Każdy jeden kraj ma coś na swoim sumieniu. A
              jeżeli chodzi o Holocaust to również sam naród żydowski. Tylu było amerykańskich
              Żydów, którzy chyba nie chcieli wierzyć w to co działo się w Europie. Poza
              Polskę i poza kontynent wychodziły informacje o tym jakie zbrodnie są tu
              dokonywane. A jednak wszyscy olali i Polskę i Żydów i inne nacje, które ginęły w
              obozach znajdujących się na jej terenach. Szuka się teraz winnych, ale każdy był
              winny. Bardziej lub mniej. Teraz również patrzymy na zbrodniarzy i często nawet
              się z nimi godzimy. Przykład takiej Czeczenii, która moim zdaniem pełni funkcję
              ofiary, a nie zbrodniarza w tej całej historii. Ale skoro bardziej opłaca się
              skupić całą uwagę na Bliski Wschód to działa się tylko tam. A resztę świata
              można olać.
              • goldbaum Re: A kilka lat wcześniej miała miejsce zbrodnia 16.03.08, 15:41
                Hitler miedzy innym dlatego "poszedl" z zydami "na calosc" bo wzorowal sie na
                masakrach dokonyanych na Ormianach, a raczej na obojetnosci swiata na te masakry.
                • dana33 Re: A kilka lat wcześniej miała miejsce zbrodnia 16.03.08, 21:58
                  aaaaaa, to pewnie polacy poszli z zydami w jedwabnym z tego samego
                  powodu "na calosc" nie goldbaum? wzieli przyklad z hitlera....
                  • goldbaum Re: A kilka lat wcześniej miała miejsce zbrodnia 17.03.08, 09:06
                    dana33 napisała:

                    > aaaaaa, to pewnie polacy poszli z zydami w jedwabnym z tego samego
                    > powodu "na calosc" nie goldbaum? wzieli przyklad z hitlera....

                    Wlasnie. Tych kilku zloczyncow z Jedwabnego (a nie "Polacy" jako narod, jak
                    podle sugerujesz) poszli "na calosc" z tamtejszymi zydami TYLKO dlatego, ze w
                    miejsce Polski jako tworu panstwowego zapanowalo tam bezprawie w ramach
                    zbrodniczego rezymu hitlerowskiego, ktory takie mordy przyzwalal i do nich nakladal.

                    Z podobnym tolerowaniem przez panstwo mordow dokonywanych na ludnosci cywilnej
                    masz z reszta do czynienia tuz pod nosem.
                    Hitlerowcy nie okreslali sie przynajmniej jako "demokracja".
              • goldbaum Re: A kilka lat wcześniej miała miejsce zbrodnia 16.03.08, 15:44
                avital84 napisała:

                > Teraz również patrzymy na zbrodniarzy i często nawet
                > się z nimi godzimy. Przykład takiej Czeczenii,

                Juz to chy chocby masakry na Balkanach daja odpowiedz na ciagle tak
                niezrozumiale dla wielu pytanie: dlaczego nie zbombardowano Oswiecimia?
        • grzegorzlubomirski Co za bzdury, pierwsza wojna totalna? 15.03.08, 14:12
          chyba pierwsza w 20 wieku.

          W wojnie 30 letniej, katolicka koalicja mordowala cale regiony
          protestanckie. Liczy sie ze Niemcy stracily wtedy ponad 30%
          lundosci, na niektorych terenach wymarla polowa ludnosci. W drugiej
          wojnie bylo to max 10%. Protestanci nie pozostawali dluzni. Pod
          wodza Karola Gustawa i w trakcie jego krotkiej kontrofensywy tez na
          sile nawracal katolikow w Bawarii.

          Wojny chrystinizacyjne Karola Wielkiego przecizko Sasom, na
          podstawie danych archeologicznych liczy sie ze wyginela polowa
          ludnosci.

          To tylko drobne przyklady.
          • goldbaum A gdzie sie doczytales ze "pierwszej"? 16.03.08, 12:18
            U mnie chyba nie?
    • avital84 Re: Czy Niemcy jako narod byli psychopatami? 15.03.08, 12:40
      Biorąc pod uwagę wszystkie zbrodnie ludzkości to każda nacja ma w sobie
      psychopatyczny pierwiastek. Holocaust nie był jedyną nieludzką zbrodnią. Od
      początków bytu człowieka na Ziemi, byli Ci, którzy uzurpowali władzę i
      traktowali innych ludzi jak zwierzęta do pracy i do zabawy w zabijanie. A prawie
      równolegle z Holocaustem Żydów miało miejsce Holocaust narodu armeńskiego. Było
      to kilka lat wcześniej i dopiero teraz zaczyna się o tym wspominać. Teraz można
      by powiedzieć, że Izrael również zachowuje się psychopatycznie w stosunku do
      Palestyńczyków. Izraelczycy powiedzieliby, że jest odwrotnie, że to
      Palestyńczycy są zbrodniarzami bez uczuć. Jak ktoś już zauważył Amerykanie
      zabili ponad 90% populacji Indian, następnie wzięli się za Afrykańczyków,
      których traktowali jak zwierzęta.
      Nie ma co się oszukiwać, że Holocaust był jednorazowym wybrykiem. Cały czas są
      popełniane zbrodnie przeciwko ludzkości i to na oczach widzów, którzy się na to
      godzą. Zawsze tak było i sądzę, że w tej materii się nic nie zmieni.
    • grzegorzlubomirski Czyli czysta definicja kapitalizmu 15.03.08, 14:13
      Decydujace znaczenie odgrywaja przy tym nacisk z gory, sytuacja
      stresowa,
      anonimowosc, wzorce zachowan, poczucie wladzy, frustracja, chec
      zemsty i brak
      nadzoru.
    • adalberto3 Na pewno nie. Poczucie dumy narodowej, wlasnej .. 15.03.08, 15:37
      ..wielkosci, przywiazanie do spolecznej hierarchii - to cechy
      spoleczenstwa niemieckiego po zjednoczeniu panstwa w 1871 roku.
      Potem sukces gospodarczy - w latach 80-tych XIX wieku najwiekszy
      swiatowy eksporter. Na I WS ruszali z ochota - zolnierzy na dworcach
      kolejowych zegnala ludnosc cywilna. Nawet bez problemu kupowali
      obligacje wojenne. W listopadzie 1918 wszystko sie zawalilo -
      Traktat Wersalski oznaczal dodatkowe upokorzenie, potem problemy
      gospodarcze lacznie z niewyplacalnoscia panstwa w latach 1923/24 i
      1931/32. Przesada jest stwierdzenie, ze to nazisci przygotowali
      agresje - jej podstawy militarne i kierunek zostal okreslony juz w
      latach 1923-25.
      Nazisci na cale szczescie, z polskiego punktu widzenia, doprowadzili
      do konfrontacji z Rosja.
      • goldbaum W tym miejscu byla moja odpowiedz :-) 16.03.08, 19:11
        adalberto3 napisał:

        > Przesada jest stwierdzenie, ze to nazisci przygotowali
        > agresje - jej podstawy militarne i kierunek zostal okreslony juz w
        > latach 1923-25.

        Post odnosil sie do najmniej rozgarnietego cesarza Niemiec Wilhelma II, ktory
        jeszcze przed I wojna swiatowa "filozofowal" o "zarazie" jaka sa ponoc "komary",
        "zydzi" i "prasa"(!) (koniecznie rowniez "prasa"!!!) i ze ludzkosc musi sobie z
        ta "zaraza" poradzic "najlepiej za pomoca gazu". Tak wlasnie rozumowal ten
        Wilhelm :-)

        Post zostal usuniety po zgloszeniu pewnej forumowiczki a to dlatego, ze cytujac
        wypowiedz cesarza Wilhelma z pamieci napisalem tylko o "komarach i zydach". I to
        byl "antysemityzm".
        Tak samo z reszta jak "pietruszka".

        Wypowiedz Wilhelma zacytowana slowo w slowo "prasa, komary i zydzi" nie jest
        natomiast antysemityzmem. Nie pytajcie dlaczego. Nie wiem tego tak samo, jak w
        przypadku slowa "pietruszka", ktore tez jest "antysemityzmem".
    • dana33 Re: Na pewno nie. Poczucie dumy narodowej, wlasne 16.03.08, 14:09
      przede wszystkim, goldbaum, zglosilam twoj post do wyciecia, jako
      antysemicki.
      po drugie, to moze i wilhelm skonczyl niezbyt chlubnie, ale jakby
      nie bylo to sie spotkal z herzlem i to w jerozolimie....

      nu, ale tobie nie chodzi o prawdy rozne, tylko o dokopanie... tylko
      uwazaj, bo juz cala dupe sina masz z tego kopania...
      • goldbaum Pietruszka? 16.03.08, 15:35
        dana33 napisała:

        > przede wszystkim, goldbaum, zglosilam twoj post do wyciecia, jako
        > antysemicki.

        "Antysemicki"?
        No jakbym pisal o pietruszce to bym rozumial ze to antysemityzm ale
        "antysemicki" bo cytuje najglupszego niemieckiego cesarza????

        Wez zjedz cos biedna kobieto bo widze ze znow ci sie pogorszylo.
        I od razu zglos jako "antysemickie" wszystkie artykuly w internecie, ktore
        tematyzuja antysemityzm. Np. ten:

        de.wikipedia.org/wiki/Antisemitismus_bis_1945
        "W 1927 (cesarz Wilhelm II) (...) okreslil prase, zydow i komary jako "zaraze",
        od ktorej ludzkosc "w ten lub inny sposob" powinna sie uwolnic". Wypowiedz te
        uzupelnil notatka napisana recznie "Mysle, ze najlepszym sposobem bylby gaz.""


        "bezeichnete er die Presse, Juden und Mücken als „Pest“, von der sich die
        Menschheit „auf die eine oder andere Welse“ befreien müsse. Er notierte
        handschriftlich dazu: Ich glaube, das beste wäre Gas"
      • goldbaum Re: Na pewno nie. Poczucie dumy narodowej, wlasne 16.03.08, 19:16
        dana33 napisała:

        > to sie spotkal z herzlem i to w jerozolimie....

        Z tym samym Herzlem, ktory wslawil sie takimi wypowiedziami jak ta:

        "(...) Nie można właściwie nic skutecznego przeciw nam uczynić. Na dole
        proletaryzujemy się na wywrotowców, tworzymy podoficerów wszystkich
        rewolucyjnych partii, a równocześnie ku górze wzrasta nasza straszna potęga
        pieniądza (...)"??
        • dana33 Re: Na pewno nie. Poczucie dumy narodowej, wlasne 16.03.08, 22:02
          a co ci sie tu nie podoba znow, goldbaum zlotko?

          fajtasz nozkami dzien w dzien..... musze przyznac, ze masz sily, bo
          jakos ci sie to nie nudzi.... nu, fajtaj dalej....
          • goldbaum Re: Na pewno nie. Poczucie dumy narodowej, wlasne 17.03.08, 08:59
            dana33 napisała:

            > a co ci sie tu nie podoba znow, goldbaum zlotko?

            Wszystko mi sie podoba a nawet bardzo smieszy. :-))))

            Kiedys oburzalas sie bardzo gdy cytowalem ta deklaracje terroryzmu zydowskiego
            twierdzac ze to z jakiegos pisma antysemickiego :-))))))))
    • goldbaum [...] 16.03.08, 18:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja