de_oakville
21.03.08, 03:30
Uwazam, ze nie. To co pisze ponizej jest tylko z "przymrozeniem oka", gdyz
ekspertem od historii ani od ludzkiej psychiki i mechanizmow rzadzenia nie
jestem. Uwazam jednak, ze jest w tym jakies "ziarno prawdy".
Mowiac Hitler widzimy przede wszystkim czlowieka, ktory bardzo chetnie
przemawia do zgromadzonych tlumow. A kiedy przemawia, to wpada w jakis
histeryczny trans, glosno krzyczy, gestykuluje, upaja sie swoimi slowami i
wprawia przez to rowniez w trans i upojenie swoich sluchaczy. W jego mowie
dominuje nie tyle logika i trzezwe rozumowanie, ile emocje i namietnosci
rozpalone do czerwonosci. Wrogow krytykuje i osmiesza tak, jakby ich "zabijal"
slowami, a narod niemiecki doprowadza do szczescia i czegos w rodzaju orgazmu
duchowego. Przemawia jak Zeus z Olimpu do tlumu innych bogow, a glos ma grozny
i chrapliwy, natomiast kiedy wpada w trans i histerie, to w dodatku wibrujacy,
unosi zacisniete piesci w gore, a oczy wylaza mu z orbit jak u jakiegos
"diabla". Kazdy sluchacz Hitlera moze poczuc sie bogiem i byc pewnym, ze
Hitler zwraca sie do niego jako do przedstawiciela najwazniejszego i
najlepszego narodu swiata, ktory wlasnie w osobie Hitlerze wydal geniusza
wszechczasow.
Czy taki czlowiek moglby dojsc do wladzy Rosji?
Uwazam, ze nie. Rosjanie to zupelnie inna mentalnosc. W Rosji dyktatorem byl
Stalin, ale sposob jego mowienia byl zupelnie inny niz u Hitlera - przemawial
spokojnie i bez emocji. Sluchano go z powaga i
uczuciem strachu, gdyz wiedziano, ze trzeba tylko chwalic i klaskac, bo za
krzywy usmiech mozna sie bylo znalezc na Syberii jezeli nie w grobie. Hitler i
Niemcy to bylo cos zupelnie innego - jak koncert idola - idol na scenie, a na
widowni oszalale ze szczescia tlumy. A atmosfera w Rosji za Stalina bardziej
przypominala pogrzeb niz koncert.
Czy taki "idol" jak Hitler moglby kiedykolwiek stanac u steru wladzy we
Francji. Uwazam, ze nie. Hitler byl "idolem" na plaszczyznie wylacznie
duchowej bez zadnych elementow cielesnych, czyli bez podtekstow seksualnych. A
we Francji podteksty seksualne sa bardzo wazne i im podporzadkowane sa sprawy
duchowe, a nie na odwrot. Hitler byl tylko idolem duchowym, nie byl nawet
zonaty i nie mial kochanek. Czyli w pojeciu francuskim byl "wybrakowany". A i
w dziedzinie duchowej rowniez nie byl zdrowy, bo Francuzi bardziej cenia
uciechy ludzkie niz nadludzkie czy "boskie" a la Hitler. Moglby
co najwyzej przemawiac w w tunelach paryskiego metra i jesli nie zwinelaby go
zaraz policja, to wzbudzalby tylko salwy smiechu u przypadkowych przechodniow.
A w Anglii? Tez nie. W Anglii emocje i histeria nie sa w cenie - przeciwnie,
liczy sie opanowanie i zimna krew. Sprawy tragiczne Anglicy maja zwyczaj
pomniejszac ("play down") a nie rozdmuchiwac i roztrzasac na wszystkie strony.
Istnieje opinia, ze Anglicy traktuja wojne jak sport, a sport jak wojne.
Hitler przemawialby na Hyde Park Corner w Londynie i musialby mowic spokojnie
a nie gestykulowac i krzyczec. Zanim zostalby ewentualnym premierem, to
musialby sie zmierzyc slownie z wieloma przeciwnikami, z ktorych zaden nie
uwazalby go z pewnowcia za "boga". A nawet gdyby zostal premierem to mialby na
karku opozycje - "gabinet cieni", ktory by go dobrze pilnowal i zastanawial
sie nad logika jego slow.
Nie moglby tez sobie pozwolic na zbyt mocne okreslenia typu "swinia" i
musialby mowic dyplomatycznie - powiedziec na przyklad "obawiam sie, ze sie
mylisz" zamiast "klamiesz." Hitler wychowany w atmosferze
Anglii to bylby zupelnie inny Hitler.
Mowi sie rowniez, ze Hitler nigdy nie doszedlby w Niemczech do wladzy, gdyby
nie przegrana I-sza Wojna Swiatowa i Traktat Wersalski. W I-szej Wojnie
Swiatowej Niemcy poszli na konflikt z najwiekszymi
pozostalymi potegami swiata, ktore podzielily sie wczesniej pomiedzy soba
ziemskim globem, kiedy Niemcy nie byly zjednoczone i silne, tylko rozbite na
drobne panstewka. Bylo to jedyne panstwo pragnace nowego podzialu swiata -
inni bronili stalego podzialu i chcieli po wojnie tak "uziemic" Niemcy, zeby
juz nigdy nie sprawily im tylu klopotow i nie przyniosly tylu ofiar, co w
I-szej wojnie. Innego takiego panstwa jak Niemcy i w takiej sytuacji jak one
na swiecie nie bylo. Dlatego uwazam, ze nigdzie wiecej nie mogl dojsc do
wladzy czlowiek pokroju Hitlera.