polski_francuz
27.03.08, 07:36
Pierwsza bardzo oficjalna wizyta swiezej pary prezydenckiej u krolowej i u premiera Browna.
Politycznie, to idea jest pewnie, i jak zwykle, bardzo ambitna: zainteresowac Anglie sprawami europejskimi.
Emocjonalnie to Francuzi z Anglikami sa na etapie na jakim bedziemy z Niemcami za 100 lat bez wojny: wzajemna geboka nieufnosc ale brak nienawisci. Francuzi (z 500 tys) osiedlaja sie w Anglii by popracowac i zarobic dobre pieniadze a Anglicy osiedlaja sie we Francji dla cen domow, kuchni i pejzazy.
Ekonomicznie, Francuzi zazroszcza Anglikom dynamiki i malego bezrobocia a Anglicy Francuzom serwisu publicznego.
I w koncu Anglicy zazdroszcza Francuzom prezydentowej, ktora nie tylko ladnie wyglada ubrana ale i i bez ubrania:
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,543619,00.html
PF