Sarkozy w Anglii

27.03.08, 07:36
Pierwsza bardzo oficjalna wizyta swiezej pary prezydenckiej u krolowej i u premiera Browna.

Politycznie, to idea jest pewnie, i jak zwykle, bardzo ambitna: zainteresowac Anglie sprawami europejskimi.

Emocjonalnie to Francuzi z Anglikami sa na etapie na jakim bedziemy z Niemcami za 100 lat bez wojny: wzajemna geboka nieufnosc ale brak nienawisci. Francuzi (z 500 tys) osiedlaja sie w Anglii by popracowac i zarobic dobre pieniadze a Anglicy osiedlaja sie we Francji dla cen domow, kuchni i pejzazy.

Ekonomicznie, Francuzi zazroszcza Anglikom dynamiki i malego bezrobocia a Anglicy Francuzom serwisu publicznego.

I w koncu Anglicy zazdroszcza Francuzom prezydentowej, ktora nie tylko ladnie wyglada ubrana ale i i bez ubrania:

www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,543619,00.html
PF
    • absztyfikant Re: Sarkozy w Anglii 27.03.08, 08:55
      Idea wizyty jest wzmocnienie wiezi Frnacji z UK i takze USA. Miedzy
      Sarko i Merkelowa chemii nie ma. I to dobry kierunek. Poza tym masa
      biezacych spraw. Nie mozna tez pomijac tego, ze Sarko chce umocnic
      swoj image meza stanu. Warto podkreslic, ze to pierwsza wizyta od 12
      lat!

      Ogladalem wczoraj relacje na SKY News, dzisiaj tez rzuce okiem.
      Parker-Bowles i Karolek witali ich na lotnisku :-) Ksiaze Edynburga
      wygladal na urzeczonego piekna Carla:-)

      Diana byla ladna, ale francuska prezydentowa jest piekna.
      • polski_francuz Re: Sarkozy w Anglii 27.03.08, 10:28
        "Idea wizyty jest wzmocnienie wiezi Francji z UK i takze USA"

        To twoja interpretacja a nie to co internet/radio mi gadaja.

        "Miedzy Sarko i Merkelowa chemii nie ma."

        To jest prawda. I tu widze role dla Tuska i polskiej dyplomacji, by sie w te
        luke wepchnac? Szkoda, ze prezio LK nie rozumie tego i woli rewizjonistyczne
        mapy pokazywac. Pewnie mu brat kazal...

        PF
        • absztyfikant Re: Sarkozy w Anglii 27.03.08, 10:56
          Sarko zachwyca sie od dawna modelem anglosaskim. Do stanow jezdzil
          wielokrotnie. A wizyta w UK jest dwudniowa i na najwyzszym szczeblu.

          Czytasz zbyt czesto "Der Spiegel", bez urazy.
    • absztyfikant Re: Sarkozy w Anglii 27.03.08, 08:58
      Ksiaze Edynburga Filip zerka na Carle. A Karolek tupta smetnie z
      tylu:P

      www.theage.com.au/ffximage/2008/03/27/frenchroyals_wideweb__47
      0x301,0.jpgwww.theage.com.au/ffximage/2008/03/27/frenchroyals_
      wideweb__470x301,0.jpg
    • melord Re: Sarkozy w Anglii 27.03.08, 09:42

      "I w koncu Anglicy zazdroszcza Francuzom prezydentowej, ktora nie
      tylko ladnie wyglada ubrana ale i i bez ubrania:"
      -----
      no wlasnie...coraz b.zaczynaja sie koncentrowac(prasa,TV) na
      prezydentowej bez ubrania, ktorej zdjecie(a) z 1993 wystawiono na
      aukcje w Anglii akurat w czasie wizyty.
      • polski_francuz Pienkna kobita 27.03.08, 10:30
        to ona jest. Pytanie tylko czy pasuje do obrazu prezydentowej? Poki co, u
        arbitrow elegancji, Angoli, egazmin wydaje sie byc zdany.

        A bledy mlodosci to kazdy popelnial, mate.

        PF
        • absztyfikant Re: Pienkna kobita 27.03.08, 10:59
          Francuskie prawicowe koguciki mu po prostu zazdroszcza. Stad
          topnienie elektoratu:) Czas pokaze, a mysle, ze ma szanse
          zdetronizowac zonke JFK.

          Carla jest chyba najladniejsza pierwsza dama na swiecie. Podoba mi
          sie nawet bardziej niz krolowa Jordanii.
          • dana33 Re: Pienkna kobita 27.03.08, 11:15
            peef napisal "zainteresowac Anglie sprawami europejskimi."

            przepuscilam gdzies, ze anglia nie lezy w europie?
            nu, moze, w tej mojej azji to duzo wiadomosci nie ma....
            • goldbaum "Przepuscilas gdzies"... 27.03.08, 11:21
              Bo mozna zyc w Europie nie interesujac sie jej sprawami i mozna komentowac
              czyjes wypowiedzi - oddajac dokladnie ich sens - nie cytujac ich slowo w slowo.

              Ale zeby zrozumiec jedno i drugie trzeba miec IQ powyzej 33.
              • absztyfikant Re: "Przepuscilas gdzies"... 27.03.08, 11:26
                Uwazaj, bo ci sie szoarma przypali... Juz cie tu nie ma.
                • goldbaum O... pudelek zaskomlal niesmialo 27.03.08, 11:28
                  Co ci sie przypali?
            • melord Re: Pienkna kobita 27.03.08, 11:24
              dana33 napisała:

              > peef napisal "zainteresowac Anglie sprawami europejskimi."
              >
              > przepuscilam gdzies, ze anglia nie lezy w europie?
              > nu, moze, w tej mojej azji to duzo wiadomosci nie ma....


              to,ze anglia lezy w Europie nie znaczy,ze interesuje sie
              wystarczajaco sprawami europejskimi
              was azjatow rowniez b. interesuja sprawy europejskie,amerykanskie
              niz azjatyckie
              • absztyfikant Re: Pienkna kobita 27.03.08, 11:28
                Anglia jest jednym z krajow Zjednoczonego Krolestwa. No co za..
              • dana33 Re: Pienkna kobita 27.03.08, 11:51
                mylisz sie babmusiku..... przede wszystkim interesuja nas nasze
                sprawy... poczytaj sobie israelsko-azjatyckie gazety i od razu rzuci
                cie sie w oczy, ze na pierwszych stronach tylko o nas samych. w
                dziejszej yedioth, papierowej, sprawy swiata znajduja sie w pierwszej
                czesci gazety, tzw. wiadomosciowej (inne to gospodarka, turystyka,
                sport) na stronie 27. i tylko na tej. wiesz, wg przyslowia, koszula
                blizsza cialu.
        • melord Re: Pienkna kobita 27.03.08, 11:27
          polski_francuz napisał:

          > to ona jest. Pytanie tylko czy pasuje do obrazu prezydentowej?
          Poki co, u
          > arbitrow elegancji, Angoli, egazmin wydaje sie byc zdany.
          >
          > A bledy mlodosci to kazdy popelnial, mate.
          >
          > PF

          ja jej nie krytykuje,ja ja podziwiam...to naprawdae piekna kobieta
          ale TV i szmatlawce nie popuszcza...
          • barbara44 To jest moja Krolowa 28.03.08, 15:45
            Wnuki jej przyjezdzaja sie zabawiac w barach Calgary.

            Jak byla olimpiada to policja zamknela te bary.

            Obejrzyjcie film o agencie Johnny English jak uratowal korone przed frenchmanem
            Pascal Sauvagen ktory zmusil krolowa do abdykacji z pistoletem wymierzonum w jej
            psa.

            Tak jest do dzis ten Sarkozy nie jest tam kochany.

            U nas krolowa jesy kochana i nie, Irlandczycy mowia " I could not care less
            about her". Bardziej humorystyczna niz faktyczna krolowa.

            Gorzej ze placimy podatki na jakichs gowernerow choc glowna jest ladna babka ale
            z z Jamajki czy podobnie. Ma starego bigatego meza.

            Ogolnie wedlug premiera Chretiena jest to problem with low priority. Trudeau
            stary premier za jej plecami w TV wywilal piruety ale Trudeau to byla raczej
            jednostka ludzka bez wiekszego sensu.
            • polski_francuz Re: To jest moja Krolowa 28.03.08, 19:23
              Widze Basiu, ze polszczyzna ci troche zerdzewiala i tym bardziej ciesze sie, ze
              zabralas glos na moim watku.

              Bylem taki jak ty z 3,5 lat temu i dlatego sie ciesze, ze mamy nowych
              forumowiczow (jak ty) i nowe poglady na wazne sprawy.

              Pozdrawiam serdecznie

              PF
          • jasiekiera Re: Pienkna kobita 28.03.08, 16:43
            przyzwyczaja sie. Ludzie ja polubia to szmatlawce zmiekna.
    • grzegorzlubomirski Ksiaze Karol mial lepsza dupcie i jak kopnal 28.03.08, 20:10
      Wygrala milosc, i to jest romantyczne.

      Ten francuski kogucik jest przy ksieciu po prostu zalosny z ta swoja
      dupencja. Sie napalil na przyjazn i pociska banaly. Anglicy nie
      wiedza o co mu chodzi. Ten gosc nigdy nie powiedzial nic
      interesujacego, same truizmy, nawet w debacie z Cohen Bendit w
      latach 90, kiedy mogl sobie na to pozwolic.

      Dajcie Chiraca!!!!
      • j-k nieroba Czyraka ? 28.03.08, 22:33
        grzegorzlubomirski napisał:

        > Dajcie Chiraca!!!!

        tego eleganckiego lenia i nieroba?
        sprowadzil Francje , przez zaniechanie potrzebnych zmian,
        na skraj przepasci.
        Nie dziwne, ze Sarkozy nie moze miec lekko.
    • j-k Na polnocnych wybrzezach Francji... 28.03.08, 22:31
      A bywalem tam wielokrotnie
      - od Calais, poprzez Normandie, az do Brestu i Bretanii...

      widoczna jest wrecz sympatia do Anglikow...
      ale...
      moze sie myle?
      • polski_francuz Re: Na polnocnych wybrzezach Francji... 28.03.08, 22:33
        Celci, czy Celtowie...maja wspolne korzenie z Irish.

        PF
        • j-k Na polnocnych wybrzezach Francji... cd... 28.03.08, 22:38
          Wiem doskonale.
          tym niemniej - w Irlandii sympatii do Angoli nie uswiadczysz.

          A zatem podstawy sa nieco inne:
          Oczywiscie, ze np. Bretonczycy podbudowuja swoja identyfikacje
          poprzez sympatie dla Anglii...
          Jednakze Francja i Anglia dawno przestaly sie "nielubic".

          Obserwuje poglebiajaca sie we Francji orientacje :
          szanuj sasiadow - gdyz to najlepsza inwestycja w przyszlosc...
          • polski_francuz Re: Na polnocnych wybrzezach Francji... cd... 28.03.08, 22:43
            "szanuj sasiadow"

            Bardzo watpie, ze Francuzi cokolwiek szanuja. Jedne po drugim swietosci narodowe
            upadly. Troche jak w Polsce.

            PF
            • j-k No dobrze, niech Ci bedzie :) 28.03.08, 22:47
              Jednakze, gdy udaje Niemca - to wszyscy, odnosza sie do mnie
              we Francji z sympatia...
              (moze usmiechaja sie do mojej kieszeni?)

              A gdy nie chce mi sie juz udawac Niemca
              i mowie, ze jestem Polakiem - to tez :)))
              • polski_francuz Re: No dobrze, niech Ci bedzie :) 28.03.08, 22:57
                Bretoni i Polacy w jednych gettach stali i lubiom alkohol toze. Mnie tez dosc lubia.

                PF

    • mars_99 ..czyli zydowski fircyk w zalotach 29.03.08, 00:06
      jak patrze na ta pare to mysla ze Carla mogla poslubic tego kurdupla
      tylko dlatego ze waaadza dla kobiet jej typu(puszczalskich i
      bezpruderyjnych heh) jest poteznym afrodyzjakiem.
      • j-k Ale islamuski maja z nim ciezko :) 29.03.08, 00:24
        a Amerykanie z tym Francuzem dobrze :)

        mala rzecz , a cieszy.

        Tfuj, jak zawsze Dr. J.K.

        PS. cos na dobranoc :)
        ballah bakbar :)))
        www.adrianer.org/blog/mahomet.jpg
    • anathesis fircyk z Barbie odwiedzaja Londyn 29.03.08, 19:09
Inne wątki na temat:
Pełna wersja