I co dalej niemiecka Europo?

03.04.08, 21:06
Wyrosl nowy lider Europy: Niemcy. Najbardziej lubiany kraj i pani Merkel
najbardziej wplywowy polityk.

Czy narody sie zmieniaja? Chyba raczej nie.

I Niemcy, ktore 70 lat temu probowaly opanowac Europe na sile i sromotnie
przegraly zaczynaja ja opanowywac w sposob pokojowy.

Wizja Hitlera byla (ze inne nacje pomine): Francja dobra do zabawy i jedzenia,
Polacy dobry narod i pracowity, w sam raz by im kazac robic...

I z niektorych wpisow pochodzacych z Niemiec takie nuty zaczyna sie czytac.
Niemcy to narod a Polacy to tylko Wspolnota Europejska.

Moze lepiej troche patrzec na rece europejskiego lidera. Ale przede wszystkim,
trzeba walczyc o polskie sprawy: drogi, koleje, uniwersytety...bo konkurencja
miedzy sasiadami wchodzi w nowa faze. Faze w ktorej Hitler nie chcial mordowac
Zydow i szukal bezskutecznie przyjazni Polski.

PF



    • bywszy2 Re: ?+ 03.04.08, 22:06
      polski_francuz napisał:

      >
      > Polacy dobry narod i pracowity, w sam raz by im kazac robic...
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Stanislaw Lem by sie usmial.
      praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67738,5066334.html
    • tornson To warszawka chce zrobić z Polaków niewolników 03.04.08, 22:27
      Europy a nie Berlin czy Bruksela. Niemcy i UE chcieli dać Polakom Kartę Praw
      Podstawowych, która dałaby Polakom równe prawa do reszty Europy. A kto te prawa
      Polakom odebrał? Oczywiście sami Polacy, banda rządzących nami sukinkotów z
      warszawki. Niemcy promują w UE rozwiązania socjalne i etatystyczne najbardziej
      korzystne dla zacofanych i biednych krajów, Polska jest za radykalizmem rynkowym
      i antyspołecznym, Niemcy proponują nam drogę Hiszpanii z lat 80ych, warszawka
      chce by Polska szła drogą Meksyku w NAFTA. Dlatego im więcej Berlin i Bruksela
      będą miały do powiedzenia w Europie a mniej Warszawa, tym lepiej dla nas
      wszystkich, nie tylko w Polsce.
      • polski_francuz Warszawa 03.04.08, 22:43
        jest sklocona jak zwykle.

        Ja pamietam taka scene z remontu mojego mieszkania w Berlinie w latach 80.
        Wynajelem niemiecka firme a ta wynajela polskiego malarza. I kiedys slyszalem
        ich rozmowe a wlasciwie upolitycznianie tego malarza przez niemieckiego majstra.
        Wlasnie w stylu: Niemcy chcieli dobrze a Polacy nie chcieli zgody.

        I jeszcze sobie przypominam mego szefa z berlinskiej firmy i jego mnie
        upolitycznianie. Wlasnie n/t wojny. Dlugo to nie trwalo bo bylem Doktor a potem
        Doktor/Doktor i juz sie Geschäftsführer nie osmielal podskakiwac za wysoko.

        Ale to upolitycznianie przypomina bardzo nauki polityczne serwowane przez
        niektorych: o Hitlerze co to nie chcial Zydow mordowac i Polsce wszystkiego
        najlepszego zyczyl.

        Intelektualna sieczke wlasnie...

        PF
        • tornson Porównywanie współczesnych Niemiec do Rzeszy 03.04.08, 22:55
          to niczym nieuzasadnione totalne przegięcie.
          • polski_francuz Re: Porównywanie współczesnych Niemiec do Rzeszy 03.04.08, 23:04
            Jak ci slusznie herr napisal. Metody sie zmienily (i chwala Bogu) ale cel
            pozostal ten sam: dominowac.

            I nie wiem jak slupszczanie reaguje ale wiem jak Litwini: nie damy sie!

            PF
            • gekon1979 Re: Porównywanie współczesnych Niemiec do Rzeszy 04.04.08, 22:48
              kto ma dominowac?? niedlugo nie bedzie juz niemiec, a germanostan, z polksiezycem we fladze
            • eva15 p_f jako odkrywca1. zasady dominacji niemieckiej 10.04.08, 00:34
              Chęć dominacji jakąś szczególną cechą niemiecką? No, no, jak na to
              wpadłeś? Ja już mie wspomnę o Francuzach, czy Anglikach jako
              kolonizatorach - trudno nimi być bez chęci dominacji.
              Ja wspomnę już ztylko o Radku Sikorskim, który w Bukareszcie
              rozwrzeszczał się na całą NATO, że Ukraina to polska strefa
              dominacji/wpływów.

              Och orły wy i sokoły...
          • spit_me Re: Porównywanie współczesnych Niemiec do Rzeszy 03.04.08, 23:23
            Czyzby ??? W ostatnie wakacje spedzilem miesiac jezdzac po kraju ,
            w slupskim nie ma jednego bylego PGR-u czy palacu w bylych
            folwarkach (za Rzeszy) , ktory by nie nalezal do Niemcow czy
            Holendrow ,...

            W opolskich miastach i miasteczkach (Raciborz , Glubczyce) Niemcy
            wlasnym kosztem odbudowuja zabytki przypominajaca niemiecka racje
            natomiast (dla przykladu) Zamek Ksiazat Pomorskich w Slupsku ,
            przypominajacy ksiecia Boguslawa i polska racje nie dostal centa
            z niemieckiej Unii ,...
            ====================================================================
            to niczym nieuzasadnione totalne przegięcie.



        • xxxski Re: Warszawa-Doktor??? 10.04.08, 19:38
          ty doktor? jaki doktor?
          • xxxski Re: Pewno taki doktor od...!!!!! 10.04.08, 20:18
            xxxski napisał:

            > ty doktor? jaki doktor?

            doktor od sra czki i pierdaczki?
    • herr7 upór i konsekwencja 03.04.08, 22:40
      te dwie cechy sprawiły, że z Germanami liczyli się już Rzymianie. Ich charakter
      dość wiernie opisał już Pliniusz Starszy. A Francuzi to bardziej Galowie, a
      Galowie w swoim charakterze bardziej przypominają Słowian, mimo że nie są z nimi
      językowo spokrewnieni.

      Postudiuj sobie historię Niemiec - były kilkakrotnie niszczone do gołej ziemi i
      zawsze potrafiły się podnieść z upadku.
      • polski_francuz Re: upór i konsekwencja 03.04.08, 22:44
        to na plus.

        Posluszenstwo graniczace z glupota i skrajny nacjonalizm - to na minus.

        PF
        • eva15 Re: upór i konsekwencja 10.04.08, 00:44

          z tym nacjonalizmem to masz na myśli Francuzów?
        • xxxski Re: upór i konsekwencja-No Wlasnie!!! 10.04.08, 19:45
          polski_francuz napisał:

          > to na plus.
          >
          > Posluszenstwo graniczace z glupota i skrajny nacjonalizm - to na
          minus.
          >
          > PF
          TAK WLASNIE BYLO w pl za czasow pis!
      • eva15 Francuzi to również Germanowie po części 10.04.08, 00:43
        Francuzi to również Frankowie a to plemię jak obszył ....
        germańskie (Chlodwig I)
    • spit_me Re: I co dalej niemiecka Europo? 03.04.08, 22:45
      Waszym kosztem , dzieki waszemu kosher Presley'owi - Mowilem ci
      dumbo , straganu bym mu nie powierzyl ,...
      ====================================================================
      Wyrosl nowy lider Europy: Niemcy. Najbardziej lubiany kraj i pani
      Merkel najbardziej wplywowy polityk.
      • polski_francuz Presley 03.04.08, 22:51
        jest raczej zle widziany w Niemczech. Osmieszaja go jak moga.

        Po zastanowieniu...moze on sie on jako antydoza nadaje?

        PF


        • de_oakville Zmienna mentalnosc narodu 04.04.08, 12:28
          Bylo to w czasach PRL-u. W ubikacji wagonu kolejowego pociagu pospiesznego
          laczacego dwa niezwykle wazne miasta kraju, ktos wypisal na scianie cala
          "litanie" niecenzuralnych hasel, miedzy innymi: "Rosjanie won z Polski".
          A ktos inny oburzyl sie na to, dodajac pod spodem swoja opinie napisana
          flamastrem w innym kolorze: "H.. to napisal. Lepszy Rus niz Prus!"
          Zrobilo mi sie przykro z tego powodu, bo w moich oczach "Prus" wcale nie byl
          zly. Imponowal mi niemiecki porzadek, kultura, jezdzilem troche do Berlina
          Wschodniego i bardzo te wyjazdy lubilem. "Tyle lat po wojnie, a tu na tym
          'zascianku' maja ciagle mentalnosc z roku 1945, pomyslalem. PRL-owki 'postep' -
          'pojechali' po wojnie 50 km do przodu i nie zdaja sobie sprawy, ze w tym samym
          czasie Niemcy (RFN) pojechali 500 km do przodu".
          A najbardziej przykre jest to, myslalem dalej, ze ten sposob myslenia sie tu
          nigdy nie zmieni. Bo ja chcialem pojechac kiedys do RFN-u, gdyz kraj ten
          wydawal mi sie z polskiej perspektywy pod kazdym wzgledem idealny (kiedy po
          latach zrealizowalem swoje marzenia, nie rozczarowalem sie - a jesli juz to
          raczej na korzysc, co do ludzi to wiekszosc Niemcow byla kulturalna i wspaniala,
          od czasu do czasu natrafialo sie jednak na jakiegos "pogrobowca" dawnego
          nazistowskiego okresu, tak wiec pod tym wzgledem obraz realny byl bardziej
          "skomplikowany" niz naiwnie myslalem calkowicie idealizujac ten kraj z polskiej
          perspektywy). No i prosze jak to sie teraz w Polsce wszystko pozmienialo!
          Obecnie w Polsce kochaja Niemcow, a za 20 lat, jak dojdzie do jeszcze wiekszej
          integracji Unii Europejskiej, to pewnie beda mysleli i widzieli sprawy tego
          swiata dokladnie tak samo jak oni za Odra. Czyli przegiecie paly w druga strone.
          I nie byloby w tym nic niepokojacego, gdyby nie fakt, ze wielu musi posiadac
          obok obiektu swojej "milosci" rowniez obiekt nienawisci. I tym obiektem
          nienawisci staje sie Ameryka, tym bardziej, ze Niemcy rowniez nie kochaja
          Ameryki za II WS, a wielu Polakow jak "papuga" to powtarza. W zwiazku z tym robi
          mi sie tak samo przykro jak przed wielu laty po opuszczeniu ubikacji pociagu
          pospiesznego laczacego dwa niezwykle wazne miasta kraju. Bo w moich oczach
          Amerykanin wcale nie jest zly.
          • papalaya wlaśnie, ta obsesyjna nienawiść do Ameryki 04.04.08, 20:42
            "...Drogi chłopcze, gdybyście byli bardzo słabi, nikt by was nie
            nienawidził. Gdybyście byli biedni, też nikt by was nie nienawidził.
            Nie jesteście nienawidzeni mimo tego tryliona dolarów; nienawidzą
            was za ten trylion dolarów. – Tu stary biurokrata wskazał w kierunku
            Grosvenor Square, gdzie pod wzniesioną z kamienia ambasadą odbywała
            się manifestacja lewicowych polityków i brodatych studentów. –
            Nienawiść do twojego kraju nie jest spowodowana tym, że napada na
            ich kraj; oni nienawidzą was za to, że zapewniacie im
            bezpieczeństwo. Nie szukajcie popularności. Możecie dominować albo
            być kochanymi, ale nigdy jedno i drugie. To, co ludzie do was czują,
            to w dziesięciu procentach szczera niezgoda na waszą politykę, a w
            dziewięćdziesięciu zazdrość. Nie zapominaj nigdy o dwóch rzeczach!
            Żaden człowiek nigdy nie wybaczy temu, komu coś zawdzięcza. Taka już
            jest ludzka natura... najbardziej nienawidzimy swoich
            dobroczyńców..."
            • spitme Re: wlaśnie, ta obsesyjna nienawiść do Ameryki 04.04.08, 21:35
              Pasuje jak ulal do pewnego plemienia :))) ,...
              ===================================================================
              Nie zapominaj nigdy o dwóch rzeczach! Żaden człowiek nigdy nie
              wybaczy temu, komu coś zawdzięcza. Taka już jest ludzka natura...
              najbardziej nienawidzimy swoich dobroczyńców..."
              • dana33 Re: wlaśnie, ta obsesyjna nienawiść do Ameryki 04.04.08, 22:59
                mowisz, splitowski, ze nienawidzisz nas tak strasznie, bo nam cos
                zawdzieczasz??????
                nu, to mi sie podoba..... nienawidz nas dalej.... bo zawdzieczasz
                nam dosc duzo....
                • gekon1979 sek w tym, ze kazdy komus cos zawdziecza 04.04.08, 23:03
                  tylko, ze to nie jest jedyny powod do nienawisci
    • gekon1979 a ja tam nie widze niczego, co by 04.04.08, 22:53
      w pozytywnym swietle stawialo Merkel i Niemcy - nie ma nic pozytywnego do wymienienia
      dlatego dla mnei to panstwo nie ma pozytywnej roli, i nie widze w nim lidera europy, predzej czy pozniej niemiecka pycha wyplynie
      • rijselman12.0 Re: a ja tam nie widze niczego, co by 06.04.08, 15:45
        "europejskosc"i eurosolidarnosc zauwazylismy...w wykonaniu
        poprzednika pani Merkel...
        U E ? -Wielki pic i fotomontaz...
        • gekon1979 oj tak zle to az nie jest 07.04.08, 20:49
          ale sporo hipokryzji fakt
    • j-k Smiech mnie ogarnia z ta niemiecka Europa :) 06.04.08, 22:55
      i Twoimi francuskimi obawami...

      Niemcy znajduja sie w przededniu glebokiego kryzysu energetycznego.
      zaplanowali w ciagu najblizszych 20-tu lat zamkniecie elektrowni
      atomowych (dajacych dzis 1/3 energii) a nowych elektrowni
      konwencjonalnych prawie sie nie buduje.
      juz dzis importuja znaczace ilosci energii elektrycznej z Francji
      i ta zaleznosc bedzie sie poglebiac.
      Nie mam zadnych obaw co do niemieckiej dominacji w Europie.
      ten kraj ma tyle problemow, ze ledwie daje sobie rade sam ze soba.
      • caesar_pl Re: Smiech mnie ogarnia z ta niemiecka Europa :) 07.04.08, 07:08
        ..cos ty nie napisal..!Madrala..Niemcy buduja w tej chwili 14
        elektrowni na wegiel i gaz.Jesli Niemcy kupuja tyle pradu we
        Francji to dlaczego gdy wylaczono prad pod stocznia w Papenburgu
        przy przeplywie wysokiego statku wypoczynkowego 5 mln Francuzow nie
        mielo pradu?A tylko 1 mln Niemcow?Bo francuska energetyka wysiada w
        upalne dni gdyz za ciepla woda w zbiornikach do chlodzenia
        elektrowni atomowych powoduje spadek ich wydajnosci.I wtedy
        Zabojady kupuja prad z Niemiec..ha,ha...!
        • j-k Smiech mnie ogarnia z ta niemiecka Europa. energia 07.04.08, 13:38
          jeszcze raz podkreslam: prognozy przewiduja wzrost zuzycia energii
          elektrycznej w Niemczech (komputery, klimatyzacja) o ok. 20 %

          za kilkanascie lat zamknietych bedzie juz wiekszosc elektrowni
          atomowych, te nowo budowane konwencjonalne, nie dadza niezbednego
          wzrostu mocy.

          2. Biorac pod uwage protokol z Kioto i Rio de Janerio Niemcy juz za
          kilka lat nie beda mogly zwiekszac emisji dwutlenku wegla i budowa
          nowych elektrowni konwencjonalnych bedzie coraz bardzej
          problematyczna.

          3. Znane sa slabosci techniczne elektrowni francuskich (te problemy
          z chlodzeniem w upalne dni) jednakze per saldo - to Niemcy kupuja
          prad we Francji, i gdyby nie energetyka francuska, to ZIMA
          mielibysmy juz dawno "20-stopien zasilania" jak onegdaj w Polsce
          za Gierka.
          • picard2 Re: Smiech mnie ogarnia z ta niemiecka Europa. en 07.04.08, 15:40
            j-k napisał:

            3. Znane sa slabosci techniczne elektrowni francuskich (te problemy
            > z chlodzeniem w upalne dni) jednakze per saldo - to Niemcy kupuja
            > prad we Francji, i gdyby nie energetyka francuska, to ZIMA
            > mielibysmy juz dawno "20-stopien zasilania" jak onegdaj w Polsce
            > za Gierka.

            Elektrownie atomowe francuskie nie są znane ze swoich "słabości
            technicznych" Podaj jakiś link proszę.Legendy o "wysiadaniu" reaktorów
            francuskich przy wzroście temperatury nie maja żadnej podstawy realnej
            przypominam ze Francja buduje tego typu elektrownie w Afryce Południowej.Jak
            napisałem chłodzenie nie ma nic wspólnego z klimatem.

            jeśli chcesz się czegoś więcej dowiedzieć o elektrowniach atomowych
            to możesz miedzy wieloma innymi przeczytać.
            Jaka energia jutro - picard2.salon24.pl
            • picard2 Poprawiony link aktywny. 07.04.08, 15:51


              picard2.salon24.pl/67189,index.html
              • j-k Aktywny zwolennik francuskiej EA :) 07.04.08, 20:34
                Nie chce i nie musze sie niczego dowiedziec :)

                Jasne, ze systemy chlodzace w upalne dni nieco mniej efektywnie
                pracuja , wiec i moc EA nieco wtedy spada...

                Nie chwyciles mojej (nieco) ironicznej uwagi...?
                Francuskie i niemieckie systemy energetyczne znakomicie sie
                uzupelniaja...
                Wystarczy to na 5 - 8 lat.
                bez znaczacych decyzji - ten system za 10 lat sie zalamie.

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                • picard2 Re: Aktywny zwolennik francuskiej EA :) 07.04.08, 21:25
                  j-k napisał:

                  > Nie chce i nie musze sie niczego dowiedziec :)
                  >
                  > Jasne, ze systemy chlodzace w upalne dni nieco mniej efektywnie
                  > pracuja , wiec i moc EA nieco wtedy spada...

                  Drogi Doktorze nie mam zamiaru dowodzić Ci czego kolwiek ale sprostować dla tych
                  których to interesuje ze liczne wypowiedzi,
                  ostatnio modne, psioczą na sprawność elektrowni francuskich co
                  świadczy o nieznajomości fizyki i szczególnie elektrowni
                  atomowych.TEMPERATURA ZEWNĘTRZNA NIE MA ŻADNEGO WPŁYWU NA MOC
                  REAKTORA ale może tylko wpływać na rozmiary systemu chłodzenia
                  alternatora.Centrale w dolinie Loire miały chłodzenie obliczone
                  na temperaturę zewnętrzna maksymalna 45°C ponieważ regulamin hydrauliki wodnej
                  we Francji zakazywal wyrzucania wody do rzek na
                  wyższej temperaturze niż 18°C .Wiec przez kilka dni system chłodzenia
                  centrali w Saint Laurent wyrzucał do rzeki wodę o temperaturze 20°C
                  ( co zaraz zauważyli zieleni) ale moc centrali nie różniła się od
                  przewidzianej.Przypominam dla tych którzy o tym kiedyś wiedzieli
                  ze w Niemczech w owym czasie można było wyrzucać wodę o temperaturze 25°C i ta
                  temperaturę przyjęła teraz cala Europa.

                  Ani nie Twój ani nie kogoś innego
                  Inżynier picard2.


                  • caesar_pl Re: Aktywny zwolennik francuskiej EA :) 08.04.08, 22:45
                    Tu pisze:
                    www.spiritproject.de/theday/pressemitteilung_juergen_trittin.html
                    A wiec - ostra zima we Francji spowodowala wieksze zapotrzebowanie
                    na ogrzewanie i Francja byla zmuszona kupic prad w Niemczech.W 2003
                    ze wzgledu na upaly i za ciepla wode w zbiornikach chlodzacych
                    Francuzi znow musieli mkupowac prad w Niemczech..haha...
                    I jeszcze jedno - Niemcy sa eksporterem pradu i maja nawet dodatni
                    bilans w tej branzy.Jak to mozliwe..madralo..???
                    www.bmu.de/ueberblick/klima_und_energie/doc/35712.php
                    • picard2 Re: Aktywny zwolennik francuskiej EA :) 08.04.08, 23:24
                      caesar_pl napisał:

                      > Tu pisze:
                      > www.spiritproject.de/theday/pressemitteilung_juergen_trittin.html
                      target="_blank">www.bmu.de/ueberblick/klima_und_energie/doc/35712.php</a>


                      W linkach ktore podajesz nic takiego nie pisze bo jak by pisało to by
                      to było kłamstwem.Oto co czytam

                      Frankreich dagegen ist mit einem Ausfuhrüberschuss von 66,1 Milliarden
                      Kilowattstunden europaweit der größte Exporteur von Strom. Italien jedoch führt
                      innerhalb der Europäischen Gemeinschaft den meisten Strom ein
                      (Einfuhrüberschuss: 45,6 Milliarden Kilowattstunden).

                      Wrecz przeciwnie masz tam zestawienie eksportu wszystkich krajów europejskich.

                      W tej chwili energie elektryczna się zakupuje na giełdzie i jest możliwe ze
                      przez kilka minut energia niemiecka była tańsza od francuskiej która wołała ja
                      sprzedawca np.Włochom.
                      Niemniej na dzień dzisiejszy( i od 2000) Niemcy zakupują we Francji energie za
                      ~2miliardy euro rocznie.jeśli czegoś nie zrozumiałem to podaj mi cale zdanie z
                      tekstu Twoich linków.
                      • caesar_pl Re: Aktywny zwolennik francuskiej EA :) 09.04.08, 12:23
                        Frankreich liefert aktuell zwar keinen Strom mehr nach Deutschland.
                        Doch die Stromlieferungen aus Frankreich machen nur 2,5 Prozent des
                        gesamten jährlichen Verbrauchs in Deutschland aus. Dies kann ohne
                        Probleme ausgeglichen werden - die deutsche Energiewirtschaft
                        verfügt über ausreichende Stromkapazitäten und führte zuletzt mehr
                        Strom aus als ein. Auch nach Frankreich wird Strom exportiert:
                        zuletzt zum Beispiel, als dort der Strom aufgrund des langen
                        Winters 2004/05 und wegen des hohen Anteils an Stromheizungen knapp
                        wurde. Ein Wegfall der Importe aus Frankreich befindet sich zudem
                        im Rahmen der Schwankungen des üblichen Stromhandels zwischen den
                        Unternehmen und Ländern im liberalisierten europäischen Strommarkt.

                        Co tu pisze?Ze Niemcy biara od Zabojadow tylko 2.5% procent zuzycia
                        rocznego.I bez Francji sie obejda.I ze Francuzi maja niepewna
                        energetyke gdyz wpadli z ostra zima i cieplym latem.
                        Przypatrzcie sie tabelce na dole.Niemcy sprzedaja do Polski wiecej
                        pradu niz od Polski kupuja.
                        Niemcy zawsze dawali i dawaja sobie rade lepiej niz Zabojady.
                        • j-k juz nie :) 09.04.08, 13:31
                          caesar_pl napisał:
                          > Niemcy zawsze dawali i dawaja sobie rade lepiej niz Zabojady.

                          to sie juz skonczylo :)

                          1. 20 lat temu drogi niemieckie byly lepsze, niz we Francji.
                          Dzis sami Niemcy mowia, ze sa gorsze :)))

                          2. Per saldo Niemcy o wiele wiecej kupuja pradu od Francji.
                          Czyli sie zgadzamy, prawda?

                          3. Odsylam do mojego postu do picarda.
                          Objasnilem tam dosc wyrazie, ze perspektywy niemieckiej energetyki
                          rysuja sie nieciekawie.
                          • caesar_pl Re: juz nie :) 09.04.08, 23:53
                            ..ale autostrady w Niemczech sa tansze..ha,ha..A jesli chodzi o to
                            ktore lepsze - nowe w bylym NRD sa lepsze niz u zabojada.
                            Jak tam rondo przy Luku Triumfalnym w Paryzu??Dalej mer Paryza nie
                            ma forsy by wymalowac linie?he,he...
                            • picard2 Kretynie 10.04.08, 00:27
                              caesar_pl napisał:


                              > Jak tam rondo przy Luku Triumfalnym w Paryzu??Dalej mer Paryza nie
                              > ma forsy by wymalowac linie?he,he...

                              Niema żądnego ronda przy luku Triumfalnym.Chyba ze pomyliło ci się to
                              z Place de l'Etoile ale tam znowu nie ma malowanych linii.
                    • j-k bredzisz... 08.04.08, 23:24

                      we WLASNYM cytacie zaprzeczasz sam sobie :
                      Frankreich dagegen ist mit einem Ausfuhrüberschuss von 66,1
                      Milliarden Kilowattstunden europaweit der größte Exporteur von Strom.
                      • picard2 Re: bredzisz... 08.04.08, 23:27
                        j-k napisał:

                        >
                        > we WLASNYM cytacie zaprzeczasz sam sobie :
                        > Frankreich dagegen ist mit einem Ausfuhrüberschuss von 66,1
                        > Milliarden Kilowattstunden europaweit der größte Exporteur von Strom.

                        Tutaj jak zwykle się z Tobą zgadzam.
                        twój picard2
                        • j-k Nie musisz: - "jak zwykle" 08.04.08, 23:32
                          Jestem zwolennikiem energii atomowej...
                          i bylem nim nawet po Czernobylu.
                          mimo jej blaskow i cieni...

                          I to Francja wyjdzie z protokolu z Kioto obronna reka
                          Niemcy beda miec problemy...

                          Buenas Noches.
                          • picard2 Re: Nie musisz: - "jak zwykle" 08.04.08, 23:51
                            j-k napisał:

                            > Jestem zwolennikiem energii atomowej...
                            > i bylem nim nawet po Czernobylu.
                            > mimo jej blaskow i cieni...
                            >
                            > I to Francja wyjdzie z protokolu z Kioto obronna reka
                            > Niemcy beda miec problemy...

                            Normalnie nie pisz na Forum staram się tylko bronic Francji.Która
                            jest za często kozłem ofiarnym wielu....Po za tym podaje wiadomości
                            o moim Kraju gdzie Polaków zawsze lubiano.
                            Dobranoc

                            Dobranoc
                            >
                            > Buenas Noches.
                            • j-k Nie bronie ani Francji, ani Niemiec 09.04.08, 13:26
                              picard2 napisał:
                              staram się tylko bronic Francji.


                              Nie bronie ani Francji, ani Niemiec.
                              Stwierdzam tylko (w przeciwienstwie do autora watku, PF),
                              ze dzieki energetyce atomowej - Francja ma lepsze mozliwosci
                              rozwoju, niz Niemcy.
                              Idiotyczna decyzja zamkniecia elektrowni atomowych w Niemczech,
                              wymuszona przez partie niemieckich Zielonych (Die Grünen) zagrozi
                              w przyszlosci rozwojowi tego kraju, nie tylko w zakresie
                              zaopatrzenia w energie, ale polozy na lopatki szereg nowoczesnych
                              galezi przemyslu.

                              Dlatego tez teza o przyszlej niemieckiej dominacji w Europie
                              nie budzi moich obaw.
        • picard2 : Smiech mnie ogarnia gdy piszesz o elektrowniach 07.04.08, 15:20
          caesar_pl napisał:

          > ..cos ty nie napisal..!Madrala..Niemcy buduja w tej chwili 14
          > elektrowni na wegiel i gaz.Jesli Niemcy kupuja tyle pradu we
          > Francji to dlaczego gdy wylaczono prad pod stocznia w Papenburgu
          > przy przeplywie wysokiego statku wypoczynkowego

          Nie wiem ile elektrowni budują Niemcy , ale po za tym wszystko co napisałeś nie
          jest prawdziwe."Rozbicie" sieci niemieckiej nie było spowodowane jakimś statkiem
          ale przez włączenie elektrowni wiatrowych które nie były kontrolowane.Siec
          zachodnio europejska się nie "rozleciała" (jak np w New-York) tylko dzięki
          interwencji energetyków Francji.

          5 mln Francuzow nie mielo pradu?A tylko 1 mln Niemcow?

          Gdzie wyczytałeś te bajki podaj link.

          Bo francuska energetyka wysiada w
          > upalne dni gdyz za ciepla woda w zbiornikach do chlodzenia
          > elektrowni atomowych powoduje spadek ich wydajnosci.

          Juz kilka razy moi Koledzy i ja napisaliśmy ze "wydajność(sic!!)
          elktrowni atomowych ma malo wspolnego z klimatem.Chłodzenie
          reaktorow odbywa sie w wieżach chlodnczych i coraz mniej w rzekach.
          Mysle ze nawiazyjesz do upalow chyba w 2006 gdzie elektrownie w dolinie Loire
          wyrzucaly wode w temperaturze 20°C zamiast 18°C co
          podobno jest szkodliwe dla ryb (tylko francuskich bo w Niemczech
          ustawa pozwala na wyrzut wody chlodniczej do 25°C). Nawiasem mowiac upaly nie
          spowodowaly przerwy w dostawie energii elektrycznej we
          Francji nawet przez sekunde.

          I wtedy Zabojady kupuja prad z Niemiec..ha,ha...!

          Ale tego nie widac w statystykach
          www.rte-france.com/htm/fr/mediatheque/telecharge/energie_electrique_en_france_2004.pdf
          gdzie Francja jest najwiekszym eksportatorem energii elektrycznej na Swiecie ; W
          2007 otzrymala za to 2,5miliardow € w tym prawie 2mld €
          od Niemcow.
          • caesar_pl Re: : Smiech mnie ogarnia gdy piszesz o elektrow 09.04.08, 12:33
            tinyurl.com/6jwqyc
            Samych weglowych jest parenacie w budowie.Ciezko poszukac na Google?
            A gazowych tez pare.
            Ty dalekj nic nie rozumiesz.2,5% zapotrzebowanie Niemcow w energie
            pochodzi z Francji.To Szwajcaria czy Austria sa w duzo wyzszym
            stopniu uzaleznione od dostaw pradu z Niemiec.Co Zabojany robia z
            ich nadwyzka pradu to ich sprawa.Niemcom tego nie zdalaja sprzedac.
            Po za tym gdy duze zapotrzebowanie na prad to Francuzi maja go za
            malo..ha,ha..
            • picard2 Przestan sie wyglupiac 09.04.08, 12:44
              caesar_pl napisał:


              > Ty dalekj nic nie rozumiesz.2,5% zapotrzebowanie Niemcow w energie
              > pochodzi z Francji.To Szwajcaria czy Austria sa w duzo wyzszym
              > stopniu uzaleznione od dostaw pradu z Niemiec.Co Zabojany robia z
              > ich nadwyzka pradu to ich sprawa.Niemcom tego nie zdalaja sprzedac.
              > Po za tym gdy duze zapotrzebowanie na prad to Francuzi maja go za
              > malo..ha,ha..

              www.bmu.de/files/bilder/allgemein/image/gif/stromaustausch.gif
              To wyjątek z linku który sam podałeś.
            • j-k Przypominam o protokole z Kioto 09.04.08, 13:35
              ktory Niemcy podpisaly i ktory za kilka lat zacznie obowiazywac.
              Po tym terminie budowa nowych eletrowni konwencjonalnych w ogole nie
              bedzie mozliwa.

              A zuzycie energii (w/g szacunkow) dalej bedzie roslo.
              jak widze masz niejakie mentalne problemy ze zrozumieniem faktu, ze
              Niemcy znalazly sie w tkzw. "Slepym Zaulku" - czyli Sackgasse :)))
    • schlagbaum Re: I co dalej niemiecka Europo? 07.04.08, 12:56
      polski_francuz napisał:


      >
      > I Niemcy, ktore 70 lat temu probowaly opanowac Europe na sile i
      >sromotnie przegraly zaczynaja ja opanowywac w sposob pokojowy.
      >
      >
      Na czym Twoim zdaniem polega to "pokojowe opanowywanie" Europy przez
      Niemcow ?
      • polski_francuz Re: I co dalej niemiecka Europo? 07.04.08, 13:20
        Na wplywaniu na decyzje, ktore w Europie zapadaja.

        PF
        • j-k Poniekad zgoda,ale to sa normalne prawa demokracji 07.04.08, 13:43
          Niemcy razem z Austria licza 90 mln ludzi
          (a Austria w wiekszosci waznych spraw orientuje sie na Niemcy).

          Nic dziwnego, ze przy takiej ilosci glosow w UE ma sie najwiekszy
          wplyw na jej decyzje.

          Ale jest to wplyw demokratyczny, czyli czesciowy i muszacy sie
          liczyc ze zdaniem innych.
          Przeciwko takiemu niemieckiemu przywodztwu typu "SOFT" nic nie mam.
        • schlagbaum Re: I co dalej niemiecka Europo? 07.04.08, 17:34
          polski_francuz napisał:

          > Na wplywaniu na decyzje, ktore w Europie zapadaja.

          Kazdy orze jak moze.
          >
          • de_oakville Re: I co dalej niemiecka Europo? 07.04.08, 18:52
            j-k napisal:

            > Niemcy razem z Austria licza 90 mln ludzi
            > Przeciwko takiemu niemieckiemu przywodztwu typu "SOFT" nic nie mam.

            Ja rowniez nic nie mam, z tym ze to nie my bedziemy decydowali czy bedzie ono
            zawsze "SOFT". Wiele lat temu, kiedy nikt jeszcze nie wiedzial, ze za pare lat
            nastapi ponowne zjednoczenie Niemiec, miedzkalem przez kilka miesiecy w pieknym
            miescie F. u stop Schwarzwaldu. Mialem oddzielny pokoj, ale dzielilem kuchnie z
            kilkoma innymi osobami, miedzy innymi z bardzo sympatycznym niemieckim
            studentem. Przy kawie dyskutowalismy na rozne tematy, rowniez na temgat rozbicia
            Niemiec. Student ten powiedzial mi, ze w glebi ducha Niemcy z zachodu wcale nie
            pala sie do zjednoczenia, i ze z perspektywy samych Niemcow byloby lepiej, zeby
            ich kraj nie byl zbyt silny. "Nie, lepiej nie" smial sie moj rozmowca i krecil
            glowa, podczas gdy ja mowilem, ze podzial Niemiec na dwa panstwa jest
            nienaturalny. Byc moze wspolistnienie z Niemcami uklada sie najlepiej, kiedy nie
            maja one owej "masy krytycznej", a kiedy ja osiagna, to bywa roznie. Wyglada na
            to, ze tym razem bedzie jednak dobrze. Mozemy przypuszczac, ale dokladnie nie
            wiemy. I byc moze sami Niemcy nie wiedza rowniez. Rozne pokolenia moga miec
            rozne zapatrywania na ten temat.
            • polski_francuz Re: I co dalej niemiecka Europo? 07.04.08, 19:09
              We Freiburgu pewnie. Piekne miasto uniwersyteckie. Zwiedzalem w latach 80tych.

              PF

              • de_oakville Re: I co dalej niemiecka Europo? 08.04.08, 00:38
                polski_francuz napisał:

                > We Freiburgu pewnie. Piekne miasto uniwersyteckie. Zwiedzalem w latach 80tych.

                Tak, mam stamtad bardzo mile wspomnienia. Sluchalem tez czasami radia "France
                Alsace" bo byl swietny odbior i przyjemna muzyka - do miasta Colmar w Alzacji po
                drugiej stronie Renu stamtad tylko dwa kroki. W samym F. jest duzo pieknych
                miesc, nastrojowy rynek i katedra, stare bramy miejskie. A pod tymi bramami i po
                niektorych waskich uliczkach starego miasta jezdza tramwaje podobnie jak to
                mialo miejsce kiedys w Gdansku, Elblagu i w Toruniu (znam to ze starych zdjec).
                No, ale sie skonczylo, bo ktos wydal taka decyzje podobno ze wzgledu na wibracje.
                A Niemcy, jak sie okazuje, nie boja sie wibracji.
    • berkowicz3 Re: polecam > 08.04.08, 15:01
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77997760
    • fyrlok Re: I co dalej niemiecka Europo? 09.04.08, 13:01
      - I dlatego Francja ma bron atomowa ?
      - I dlatego Francja siedzi w Afryce i podpiera tam dyktatury ?
      - I dlatego Francja jest nr1 w szpiegostwie gospodarczym ?
      itd. itp.

      Teeee, Ty lepiej walcz o zdrowie psychiczne
      i zasilek dla bezrobotnych.
    • eva15 p_f: z wami, mędrcy, to jak z Jabłokiem w Rosji 10.04.08, 00:56
      P-f wytłumacz, co ci Niemcy mają w końcu robić? Są potęgą
      militarną - źle (tu się zgadzamy), są pokojową, gospodarczą - też
      twierdzisz, że źle. Są szanowani i akceptowani jako lider (vide
      sondaż )- to już potwornie źle. Strasznie wręcz.

      Ty i wielu innych Polaków-bystrzaków-junaków a i Francuzów i Angoli
      przyjmujecie wobec Niemiec bezradną postawę tzw. "demokratycznej
      opozycji" w Rosji wobec Putina.

      Nie mogąc Putinowi niczego lepszego przeciwstawić, nie mogąc go
      żadną z dostępnych metod pokonać Jabłoko i spółka żądają, by sam
      sobie uwiązał kamień młyński u szyi i dobrowolnie mimo korzystnych
      sondaży i wyniku wyborów oddał władzę. Tak będzie demokratycznie i
      prawidłowo.
      • polski_francuz Przede wszystkim 10.04.08, 08:29
        to sie ciesze, ze na nasze niskie progi zawitalas.

        To ze Niemcy daja sie lubic, to nie jest zarzut, Boh pomyluj. To stwierdzenie
        poparte statystykami.

        Jako, ze niemiecka kulture znasz to ci powiem, ze na szczytach popularnosci" die
        Atmosphäre is dünn". Musi to byc prawda, bo mi to moj niemiecki szef powiedzial,
        jak stalem sie w mlodym wieku Abteilungsleiter:)

        Tak tez nalezy moje uwagi rozumiec. Aha, i jeszcze polsko_francuska zazdrosc, ze
        tak tam wszystko dobrze idzie:)

        PF



      • polski_francuz Ponoc tylko polowa 10.04.08, 08:32
        powolanych nadaje sie do sluzby wojskowej.

        "Są potęgą militarną"

        I ponoc w Afganistanie, tez niemiecki kontyngent nie lubi ryzyka ponosic.

        No wiec, pod tym przynajmniej wzgledem, nie mamy co sie martwic:)

        PF
        • eva15 Ty się martwisz i to bardzo 10.04.08, 13:31
          Ty się przecież jednak martwisz i to bardzo, w dodatku o całą
          Europę, którą jak piszesz:"opanowują Niemcy".
          Tak bardzo się tą własną wizją przejąłeś, że rozpocząłeś wątek od
          patrzenia Niemcom na ręce, zmartwiony ich popularnością i wynikami.
          Syndrom Jabłoko. Ci się jeszcze bardziej martwią o Rosję pod
          Putinem.
          • eva15 Ale nie martw się aż tak- Francuzi to Germanowie 10.04.08, 13:41

            Nie warto się aż tak martwić - Francuzi to wszak w znacznym stopniu
            Germanowie, nawet nazwę państwa Germanom- Frankom zawdzięczają.
            Frankowie żyją po dziś dzień, trzeba baczyć, by się do rządu fr. nie
            zgłosili po odszkodowania. A rety, znów się jest o co martwić, a
            chciałam uspokoić.....

            pl.wikipedia.org/wiki/Frankowie
            • polski_francuz Re: Ale nie martw się aż tak- Francuzi to German 10.04.08, 14:02
              W tzw charakterze narodowym kultura odgrywa najwieksza role.

              I Francja jest krajem lacinskim a Niemcy nie. To chyba tez zostalo w mentalnosci.

              Ja widze raczej podobienstwa anglosasow i skandynawow z Niemcami. Zreszta glowny
              urzad do spraw aryjskich dawal Norwegom od razu aryjskie papiery. A to byli
              przeciez "naukowcy" i znali sie na rzeczy.

              PF
              • eva15 Re: Ale nie martw się aż tak- Francuzi to German 10.04.08, 15:00
                zdaje się, że mylisz pojęcie języków (romańskie, germańskie,
                slowiańskie etc) z kręgiem kultury łacińskiej. To 2 różne rzeczy.
                • polski_francuz Jezyk, kultura, religia 10.04.08, 15:07
                  Mowilem o kulturze a nie o jezykach. Chociaz jezyky jest czescia kultury.

                  Powiedzmy, co jest glowna cecha wspolna narodow o kulturze lacinskiej jest
                  skoncentrowanie sie na czlowieku i jego potrzebach: jedzeniu, pieknosci,
                  milosci, rodzinie...

                  Anglosasi, Skandynawowie i Niemcy podporzadkowuja sie bardziej potrzebom spolecznym.

                  Kiedys ladnie to Mitterand okreslil, jako kraje Marii i Magdaleny.

                  Inna wazna czescia kultury jest religia. Stad Bawarczycy sie roznia od Fryzyjczykow.

                  PF
                  • eva15 Re: Jezyk, kultura, religia 10.04.08, 15:40
                    Masz zdolność wykręcającego się piskorza. Co do (smutnych, jam
                    rozumiem) faktów:
                    Odnośnie kultury - rzymski limes sięgał za moją chałupę a mieszkam w
                    centralnej części zachodniej. Poza tym, jeśli pamiętam, na gruzach
                    owego Rzymu powstało tzw. Swięte Cesarstwo Rzymskie Narodu....
                    Niemieckiego(to nazwa od XIIw). Taki pech, to była I.Rzesza (II to
                    Bismarck, a III-.- wiadomo).

                    pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99te_Cesarstwo_Rzymskie_Narodu_Niemieckiego

                    Ech, głupia sprawa Swięte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego a,
                    nie Francuskiego lub Polskiego.

                    Jak z tym żyć bez kompleksów?
                    • polski_francuz Re: Jezyk, kultura, religia 10.04.08, 15:48
                      No to jeszcze mi wyjasnij prosze, przez jakich barbarzyncow padlo cesarstwo
                      rzymskie.

                      Sama sie wykrecasz bo ci podalem nastepny element kultury mianowicie religie.

                      I moge sie z toba zgodzic ze na poludnie od limesu Niemcy sa bardziej lacinscy a
                      na polnoc mniej.

                      I sama dobrze wiesz, ze te Niemcy o ktorych mowie, zostaly pod przewodem Prus
                      zjednoczone. I nawet nam bliscy skadinad pijako-mafiosi jak np. FJS nabrali tez
                      troche "nie naszych" cech.

                      PF
                      • herr7 wschodnie czy zachodnie? 10.04.08, 16:42
                        Zdaje się, że przyczyna tkwiła w złych cesarzach. Kilku pod rząd. A barbarzyńcy
                        (Wizygoci, Ostrogoci, Wandalowie, Lombardowie, Hunowie) wykorzystali sytuację -
                        to byli oportuniści.
                        • eva15 Re: wschodnie czy zachodnie? 11.04.08, 00:21

                          No, właśnie p_f błędnie mniema, że barbarzyńcami byli tylko
                          Germanowie
                        • polski_francuz Re: wschodnie czy zachodnie? 11.04.08, 09:57
                          "Zdaje się, że przyczyna tkwiła w złych cesarzach. Kilku pod rząd. A barbarzyńcy
                          (Wizygoci, Ostrogoci, Wandalowie, Lombardowie, Hunowie) wykorzystali sytuację -
                          to byli oportuniści."

                          Mozna by dodac utrate ducha, rozwiazlosc i tzw koniec cywilizacji, tak troche
                          teraz jak jest obecnie z tzw cywilizacja zchodnia. Sam wiesz, ze kazdy narod
                          zasluguje na swoj rzad.

                          Aco do generalnej oceny, to ja potwierdzasz, uscislajac sposob pokonania
                          cesarstwa rzymskiego.

                          PF
                      • eva15 Re: Jezyk, kultura, religia 11.04.08, 00:27
                        To ładnie, że jesteś uprzejmy się ze mną zgodzić.
                        Ad. religii - mieszasz pojęcie religii z pojęciem konfesji.

                        A jak wiedzieć powinieneś, w nauce (a i poważnej dyskusji) podstawą
                        rozważań jest ustalenie definicji, reguł i narządzi analizy. Bez
                        tego, to: "każdy mówił o czym innym, jak zwykle w życiu rodzinnym"
                        To Boy - jak często mający rację.

                        • polski_francuz Re: Jezyk, kultura, religia 11.04.08, 09:52
                          "Ad. religii - mieszasz pojęcie religii z pojęciem konfesji."

                          Nie myle, Kameradin, ale schodze wraz z toba do coraz bardziej precyzyjnych
                          definicji. Zaczelismy od kultury na ktora skladal sie i jezyk i religia. A teraz
                          w ramach religii precyzujemy rozne jej odmiany. W naszym wypadku, rozne objawy
                          chrystianizmu: katilicyzm i protestantyzm. W wypadku Europy odegraly one bardzo
                          duzo role w formowaniu sie mentalnosci.

                          "Podstawa rozważań jest ustalenie definicji, reguł i narządzi analizy."

                          Sam lepiej bym tego nie powiedzial. Ale wiesz dobrze, ze forum jest bardziej
                          emocjonalne niz dyskusja naukowa. Chociaz, z takim partnerem do dyskusji jak ty
                          (nie smiem uzyc slowa przeciwnik) staja sie znow dyskusja naukowa.

                          PF

                          • eva15 Re: Jezyk, kultura, religia 11.04.08, 10:19
                            Oj, p_f, widać po tobie politechnika, nie humanistę/bądź absolwenta
                            nauk społeczno-socjologicznych. Odwrotnie niż w przypadku herr7.

                            Otóż religia jest JEDNA (w tym wypadku)- chrześcijańska. A jej
                            ramach mamy 3 podst. odmiany/konfesje, jak np. katolicy, ewangelicy,
                            prawosławni.
                            • polski_francuz Re: Jezyk, kultura, religia dla sowy i skowronka 11.04.08, 11:08
                              Ty: "Otóż religia jest JEDNA (w tym wypadku)- chrześcijańska. A jej
                              ramach mamy 3 podst. odmiany/konfesje, jak np. katolicy, ewangelicy,
                              prawosławni."

                              Ja: "W naszym wypadku, rozne objawy chrystianizmu: katolicyzm i protestantyzm"

                              I trzezwym umyslem politechnika zauwazam, ze 10 z minutami to zbyt wczesna pora
                              dla sow. I ich zrozumienie jeszcze nie jest top:)

                              Pozdro

                              PF
                              • eva15 Re: Jezyk, kultura, religia dla sowy i skowronka 11.04.08, 13:01
                                A tu z kolei piszesz:
                                >Inna wazna czescia kultury jest religia. Stad Bawarczycy sie roznia
                                >od Fryzyjczykow.

                                Otóż, jest to ta sama religia, co parę postów później sam
                                przyznajesz. Dość dowolnie podchodzisz (zwłaszcza jak na trzeźwy
                                umysł politechnika) do definicji. Raz tak, raz siak.
                                • polski_francuz Re: Jezyk, kultura, religia dla sowy i skowronka 11.04.08, 13:28
                                • polski_francuz Re: Jezyk, kultura, religia dla sowy i skowronka 11.04.08, 13:30
                                  "Inna wazna czescia kultury jest religia. Stad Bawarczycy sie roznia
                                  od Fryzyjczykow."

                                  Gdyz Bawarczycy i Fryzyjczycy wyznaja (na ogol) inna odmiane chrzescijanstwa:
                                  katolicyzm i protestatntyzm.

                                  Uzylem tego niezbyt precyzyjnego zwrotu zanim zeesmy ustawili bardziej solidne
                                  definicje religii i ich odmian. Porownaj daty i godziny.

                                  PF
          • polski_francuz Re: Ty się martwisz i to bardzo 10.04.08, 13:51
            Mowiac szczerze to odreagowywalem jeden taki watek. Zebym wiedzial, ze przyjdzie
            tu Amazonka z Wiadomosci to bym sie ogledniej wyrazil pewnie...

            PF
          • polski_francuz Ty się martwisz i to bardzo 10.04.08, 13:58
            twoim niezdrowym trybem zycia. Pozno chodzisz spac (jeszcze po polnocy grzmialy
            tewoje ataki) i ofensywa zostala podjeta dopiero po hejnale z Wiezy Mariackiej.

            Poprawic sie!

            PF
            • eva15 Kto nie z nami, ten przeciwko nam? 10.04.08, 14:47
              Dlaczego odmienne opinie uważasz za ataki? Kto nie z nami, ten
              przeciwko nam? Syndrom oblężonej twierdzy? Co jest?
              • polski_francuz Re: Kto nie z nami, ten przeciwko nam? 10.04.08, 15:02
                Nie, o wiele bardziej liberalnie, kto nie przeciwko nam ten z nami.

                PF
                • eva15 Re: Kto nie z nami, ten przeciwko nam? 10.04.08, 15:29

                  No widzisz, nie jestem przeciw tobie, ale zdanie mam inne, a to
                  jakby cię drażni. Czy to czasem nie nawyk z pracy, gdzie studenci
                  muszą być posłuszni i odklepywać zadane przez p-sora formułki jeśli
                  chcą mieć zaliczenie?
                  • polski_francuz Schön wäre's:) 10.04.08, 15:41
    • eva15 P_f odkrywca tajemnych ocen nazistów o Polsce 10.04.08, 13:34
      polski_francuz napisał:

      > Wizja Hitlera byla (ze inne nacje pomine): Francja dobra do zabawy
      >i jedzenia,

      A masz inne zdanie na ten temat?

      > Polacy dobry narod i pracowity, w sam raz by im kazac robic...

      Poważnie, hitlerowcy mieli tak dobrą opinię o Polsce? Podaj proszę
      źródło, który nazista tak powiedział. To będzie odkrycie światowej
      wagi.

      • polski_francuz Zdanie o narodach 10.04.08, 13:55
        Dyskusje o narodach sa zawsze delikatne bo mozna latwo kogos zranic.

        Zdanie o Francuzach (rodowitych) jakies mam i o Niemcach tez.

        Wazne, w tym wypadku, bylo zdanie Niemiec O Polakach. I sadze, ze ich en masse
        tak ooceniaja: pracowitych ale niezdolnych do koherentnej akcji.

        Nie mowie, ze jest to zdanie niesluszne. Ale jesli Niemcy mogli stac
        sympatyczni, to i Polacy moga stac sie dobrze zorganizowani.

        Ze tak ogolnie sie wyraze.

        PF
        • eva15 Re: Zdanie o narodach 10.04.08, 14:49

          Prosiłam o podanie źródła tych rzekomo pozytywnych ocen Polaków
          przez nazistów. Powiedziałeś coś, czego przed tobą (o ile wiem) nikt
          nie powiedział. Skąd to masz?
          • polski_francuz Re: Zdanie o narodach 10.04.08, 15:09
            Nazi zepchneli Polakow do roli slug Herrenvolku. A kto juz sobie leniwego sluge
            bierze?

            PF
            • eva15 Re: Zdanie o narodach 10.04.08, 15:30
              wykręcasz się od odpowiedzi
              • xxxski Re: Zdanie o narodach 10.04.08, 19:51
                eva15 napisała:

                > wykręcasz się od odpowiedzi
                Ten pf to taka pie rd ola nic wiecej! a wyzej gada ze on jest
                doktorem.
                • eva15 j-k podpiera się doktoratem, jak ślepy laską 10.04.08, 23:26
                  Januszek (j-k) podpiera się doktoratem, jak ślepy laską.
                  • j-k A Evcia miloscia do Reichu jak kulawy 11.04.08, 00:02
                    bez kulomiotu :)

                    PS. to tak dla rownowagi :)

                    zajmij jeszcze stanowsiko n/T zaoopatrzenia Niemiec w prad,
                    ktore to (zaopatrzenie) ulegnie niebawem zalamaniu :)))
                    • eva15 Nie głoszę, że Reich kocham, ty głosisz,że masz dr 11.04.08, 00:14

                      poczciwcze
                      • j-k glosze tylko pravde :) 11.04.08, 00:19
                        Nie glosze, Aniele, a tylko obwieszczam pravde obiektywna :)

                        A wracajac do istoty rzeczy...
                        To jak z ta niemiecka energetyka i jej przyszloscia?

                        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

                        ale dosc zartow.
                        ide spac.

                        Buenas Noches - mi caramelo :)
                    • eva15 Nie każdy włazi na swój szczebel niekompetencji 11.04.08, 00:16
                      j-k napisał:

                      > zajmij jeszcze stanowsiko n/T zaoopatrzenia Niemiec w prad,
                      > ktore to (zaopatrzenie) ulegnie niebawem zalamaniu :)))

                      Czemu miałabym, skoro się na tym nie znam? Nie wystarczy ci, że ty
                      wchodzisz na swój szczebel niekompetencji? Na moje towarzystwo w tym
                      nie licz, Januszku.
                      • j-k Nie, Evuniu :) 11.04.08, 00:22
                        Gdyz nie jest to forum naukowe
                        czy nawet paranaukowe.

                        I wchodzenie na swoj poziom niekompetencji
                        - to wlasnie jego urok :)
                        Tym niemniej...
                        O prad w kontakcie to Ty sie boj.
                        Napiecie moze spasc :)
                        • eva15 Oj, Januszku, Januszku 11.04.08, 00:31

                          "Recepty" Petera najwyraźniej nie czytałeś.....
          • j-k owszem byly, Evciu :) 10.04.08, 23:07
            Nie prosze, dobrze?

            Hilter , wbrew calej wierhuszce nazistowskiej,
            az do jesieni 1938, forsowal porozumienie z Polska :)))

            Nie wiesz, czy tylko udajesz, Aniele?
        • herr7 o charakterze narodowym... 10.04.08, 16:58
          Chciałbym zauważyć, że konsekwencja w działaniu i zmysł organizacyjny charakteryzuje nie tylko Niemców, ale praktycznie wszystkie narody germańskie. Na te cechy już zwrócił uwagę Pliniusz Starszy, który był bardzo bystrym obserwatorem. Mógł poznać Germanów będąc dowódcą, zdaje się że któregoś legionu w Germanii. A rzymscy wojskowi dysponowali zwykle bardzo dokładnymi informacjami nt. swoich potencjalnych wrogów.

          Czy Polacy mogą się równać z Niemcami? Nasz problem polega na wadliwej edukacji i wychowaniu. Chodzi mi najprościej ujmując o prymat "romantycznych" bredni nad pozytywistycznym myśleniem o swoim własnym losie i kraju. To powoduje, że "pijana szlachta-gołota" w rodzaju Solidarności tak łatwo zdobywa rząd dusz nad narodem.
          • de_oakville Re: o charakterze narodowym... 10.04.08, 18:52
            > Czy Polacy mogą się równać z Niemcami? Nasz problem polega na wadliwej edukacji
            > i wychowaniu. Chodzi mi najprościej ujmując o prymat "romantycznych" bredni na
            > d pozytywistycznym myśleniem o swoim własnym losie i kraju.

            Smutne, ale prawdziwe. Miejmy nadzieje, ze to sie jednak stopniowo bedzie
            zmieniac. Moze z poniemieckich murow na ziemiach Zachodnich i Polnocnych
            splynelo juz na niektorych Polakow troche niemieckiego ducha, tzn. tej dobrej
            jego strony. Mowilo sie jednak ze szybko wchlaniamy zachodnia kulture, ale te
            zla jej strone. Ten polski "romantyzm" dobrze oddaje nastepujacy wierszyk:

            "Wsiade na konika,
            Podkrece wasika,
            Dobede palasza,
            Wiwat Polska nasza."
            • xxxski Re: o charakterze narodowym...Dlatego.... 10.04.08, 19:58
              de_oakville napisał:
              > Smutne, ale prawdziwe. Miejmy nadzieje, ze to sie jednak stopniowo
              bedzie
              > zmieniac. Moze z poniemieckich murow na ziemiach Zachodnich i
              Polnocnych
              > splynelo juz na niektorych Polakow troche niemieckiego ducha, tzn.
              tej dobrej
              > jego strony. Mowilo sie jednak ze szybko wchlaniamy zachodnia
              kulture, ale te
              > zla jej strone. Ten polski "romantyzm" dobrze oddaje nastepujacy
              wierszyk:
              >
              > "Wsiade na konika,
              > Podkrece wasika,
              > Dobede palasza,
              > Wiwat Polska nasza."
              Wlasnie z tego powodu ten kraj opuscilem dawno temu...
          • eva15 Re: o charakterze narodowym... 10.04.08, 19:26

            Tak ale coś się w Polsce od XVI w zacięło, przedtem było całkiem
            nieźle. Co mogło być przyczyną, w czym jej szukać?
            • polski_francuz Co sie zacielo? 10.04.08, 20:08
              Jagiellonowi odeszli.

              Litwinom z ich sprytem, poczuciem realizmu dali Polsce Jagiellonow wielkosc.

              Wybory krola i wzrost roli arystokracji rozwalil wielkosc narodu. Jaki z tego
              wniosek? Wystrzegac sie Sarmatow Kaczynscy-like przede wszystkim.

              PF
              • eva15 Jagiellonowie stworzyli potęgę Polski- to fakt 10.04.08, 23:35
                Tu masz dużo racji. Potęga Polski w XVI (i wcześniej) "od morza do
                morza" to w zasadzie nie tyle zasługi własne, co korzyści przez
                d..., czyli korzystne małżeństwo i wielkie wiano wniesione przez
                Litwę.
                • polski_francuz Re: Jagiellonowie stworzyli potęgę Polski- to fak 11.04.08, 10:00
                  Pominawszy styl "korzysci przez d..." ciesze sie, ze widzimy podobnie historie
                  Polski.

                  PF
                  • eva15 Re: Jagiellonowie stworzyli potęgę Polski- to fak 11.04.08, 10:14

                    No fakt, styl nie był najlepszy. Nie odbyło się to przez walkę,
                    zasługi etc. lecz zwyczajnie przez łóżko.
                    • polski_francuz Re: Jagiellonowie stworzyli potęgę Polski- to fak 11.04.08, 10:27
                      Ze zgodnosci ciesze sie.

                      A propos, poswiecenie sie dla Ojczyzny, Jadwiga byla zakochana w jakim ksieciu
                      austriackim Rudolfie (chyba?) i sie ugiela racji stanu by wyjsc za Jagielle.

                      Jakiz to niehumanistyczny wydzwiek ma: malzenstwo z rozsadku, za starszego od
                      niej, za innowierce (Jagiello do konca dawal panu Bogu swieczke i diablu ogarek
                      i sluchal slowikow). A jaka szanse Polska przez to zyskala!

                      PF

                      P.S. Stwierdzam, ze sie poprawiasz znacznie pod moim wplywem. Wpis o 1O z
                      minutami jest rekordverdächtig:)
                      • eva15 Re: Jagiellonowie stworzyli potęgę Polski- to fak 11.04.08, 13:05
                        Ponoć Jadwiga była z tym księciem zanmężna, ale oczywcie kościół to
                        1. małżeństwo dla dobar państwa unieważnił ponoć uznając, że było
                        nieskonsumowane (oboje byli b. młodzi).


                        Tak, Jadwiga przez łóżko załatwiła duuuuuużo więcej niż (mężczyźni)
                        Polacy-junacy przez wieki. Wręcz odwrotnie, co ona dla Polski
                        zdobyła, to Polacy-junacy roztrwonili.

                        Warto się poświęcać dla mążczyzn oraz dla idei.
                        • polski_francuz Re: Jagiellonowie stworzyli potęgę Polski- to fak 11.04.08, 13:32
                          "Warto się poświęcać dla mążczyzn"

                          Ciesze sie, ze mam to na pismie. Dam tlumaczenie zonie.


                          PF
          • polski_francuz Zla edukacja 10.04.08, 20:04
            "Nasz problem polega na wadliwej edukacji i wychowaniu"

            Pelna zgoda.

            I ja uwazam, ze pozytywistow trzeba by zwiekszyc w programie a romantykow
            zmniejszyc do niezbednego minimum (tylko mi wieszcza z Litwy mi ruszac!!).
            Pamietam tez wiele bajek typu "Stoliczku nakryj sie" czy "Konewka sama podlala".
            Takie bajki ucza dzieci, ze sie sprawy jakos dzieja. A powinno sie uczyc, ze ma
            sie wplyw na wydarzenia.

            PF
            • eva15 "Stoliczku nakryj się" to w dzisiejszych USA uczą 10.04.08, 23:36

    • jorl Kioto i j-k 10.04.08, 19:35
      j-k napisał:

      > jeszcze raz podkreslam: prognozy przewiduja wzrost zuzycia energii
      > elektrycznej w Niemczech (komputery, klimatyzacja) o ok. 20 %
      >
      > za kilkanascie lat zamknietych bedzie juz wiekszosc elektrowni
      > atomowych, te nowo budowane konwencjonalne, nie dadza niezbednego
      > wzrostu mocy.
      >
      > 2. Biorac pod uwage protokol z Kioto i Rio de Janerio Niemcy juz za
      > kilka lat nie beda mogly zwiekszac emisji dwutlenku wegla i budowa
      > nowych elektrowni konwencjonalnych bedzie coraz bardzej
      > problematyczna.


      jak juz piszesz o Kioto to mam pytanie j-k. Przeczytales sobie te Protokoly? Ja
      kupilem ksiazeczke wlasnie z wszystkimi paragrafami Kioto. Bo jak cos robie to
      sie przykladam do tego.
      A wiec ograniczeniem ma byc CO2 ale dopuszczalne jest, a wtedy NIE wchodzi to w
      przydzialy emisji aby CO2 uplynniac w ziemie. Jest to wyraznie w jednym z
      paragrafow z Kioto.
      I cos mi sie wydaje ze wlasnie Niemcy teraz opracowywuja technologie ladowania
      CO2 w ziemie i spokojnie beda budowali wtedy te elektrownie i weglowe i na gaz.
      Obydwa surowce kupia. Jak nie wegiel w Kolimbii to napewno jak i gaz od Rosji.
      Nie jest to prosta technologia dlatego jej opracowanie sie przeciaga ale jak
      Niemcy ja beda mieli to inni beda, wlasnie przez Kioto, zmuszeni od nich ja kupowac.
      I to bedzie napewno szlagier exportowy Niemiec.
      Dlatego nie potrzebuje elektrowni atomowych.
      Pozdrowienia
      • polski_francuz Re: Kioto i j-k 10.04.08, 20:18
        "cos mi sie wydaje ze wlasnie Niemcy teraz opracowywuja technologie ladowania
        CO2 w ziemie i spokojnie beda budowali wtedy te elektrownie i weglowe i na gaz."

        Potwierdzam. Buduje takie elektrownie firma Vattenfall. Pokazal to der Spiegel w
        no. 11/2007 a ja, za nim, moim studentom w jednym z wykladow.

        PF
      • j-k Re: Kioto i j-k 10.04.08, 23:04
        wstrzymam sie od komentarzy
        by nie peknac ze smiechu :)

        rozumiem, ze zamiatanie brudu pod dywan - to wzor? :)))
        • picard2 Re: Kioto i j-k 10.04.08, 23:33

          Ja nie zauważyłem tego rodzaju wypowiedzi ale wydaje mi się zabawne
          ze Pan Profesor dowiaduje się o temacie ze Spiegla i ze podaje
          te rewelacje studentom.Nad tym tematem pracują od lat prawdziwi naukowce i
          ostatnio kolega z mojej promocji Jean-Marc Janovici wydal książkę "CO² et
          Réchauffement Climatique" gdzie dwa rozdziały są
          poświęcone na magazynowanie podziemne CO²; zresztą pionierem w tej
          dziedzinie jest francuska firma Alstom.

          • bo1ko Re: Kioto i j-k 10.04.08, 23:55
            picard2 napisał:

            > Ja nie zauważyłem tego rodzaju wypowiedzi ale wydaje mi się zabawne
            > ze Pan Profesor dowiaduje się o temacie ze Spiegla i ze podaje
            > te rewelacje studentom.


            Profesor tez dopiero ze Spiegla sie dowiedzial, ze Niemcy rewolucje rosyjska
            finansowali, wiec... zaczynam cenic niemiecka telewizje prywatna, ktora jak sie
            okazuje, jest na poziomie o wiele wyzszym niz przypuszczalem.

            ;D
    • jorl ewa 10.04.08, 19:42
      eva15 napisała:

      >
      > Tak ale coś się w Polsce od XVI w zacięło, przedtem było całkiem
      > nieźle. Co mogło być przyczyną, w czym jej szukać?

      mysle ze w systemie wladzy szlachty. Czyli ziemianstwa, rolnictwa. A trzeba bylo
      rozwijac manufaktury ale wtedy musieliby mieszczanie miec wiecej do gadania.
      W krajach Europy Zach byli krolowie absolutni i oni jakos mogli i tam panujace
      ziemianstwo przelamac. No a najlepiej mieli Anglicy. Jako wyspiarza musieli
      budowac okrety a to wymagalo organizacji produkcji duzo wyzszej jak w panstwach
      ladowych. Karoce to nie okrety.
      Ale oczywiscie wladca absolutny nie koniecznie musi byc dobry. Patrz Rosja. Tam
      tez zaspali. A nie musieli.
      Pozdrowienia
      • eva15 Re: ewa 10.04.08, 23:30

        Tak, owszem, ale to juz bardziej skutek niz przyczyna. Pytanie
        pozostaje: czemu powstal taki wlasnie system wladzy szlachty, czemu
        nie rozwijano manufaktur? Czemu od XVI w. rozchodza sie drogi
        E.Zach. i Polski?

        • j-k aah Evciu, przyczyny byly naturalne :) 11.04.08, 00:12
          a nie religijne, czy polityczne :)

          duza przestrzen umozliwiajaca produkcje Zboza, na ktora byl zbyt
          w Zachodniej Europie KONSERWOWALA polskie stosunki polityczne :)

          zmiany wymusza niedobor (czegos)
          nikt we wzglednym DOBROBYCIE niczego nie zmienia.

          a gdy zaczal sie (nagle) niedosyt po wojnach szwedzkich
          - to na zmiany nie bylo juz sil...

          to pech polozenia geograficznego.

          historycy juz to dawno udowodnili.
          Hiszpanie znalezli sie w pewnym momencie w takim samym dnie,
          jak Polacy.
          Tylko nie mieli takiego sasiadztwa.

          Buenas Noches.

          • eva15 Re: aah Evciu, przyczyny byly naturalne :) 11.04.08, 00:36

            Francuzi mieli dużo lepsze warunki naturalne dla rozwoju rolnictwa
            niż Polska i zgodnie z nimi silnie je rozwijali(po dziś dzień
            zresztą). Ale nie przszkodziło im to wcale stanąć na czele postępu i
            rozwoju w Europie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja