Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla

IP: *.mel.dialup.connect.net.au 08.09.03, 03:54

W Izraelu istnieje grupa (10 - 20% populacji) ktora trzezwo mysli i nie daje
sie oglupic wlasnej szowinistycznej propagandzie. Oto artykul jednego z jej
przedstawicieli, bylego czlonka parlamentu Uri Avnerego.



Artykul Avnerego w tlumaczeniu

KLASYCZNY PUCZ WOJSKOWY

To był klasyczny pucz. I jak każdy pucz przeprowadzony został przez grupę
oficerów: Szarona, Mofaza, Ya 'alona i głównych dowódców sztabu. Nie jest
żadną tajemnicą, że partia wojskowa (jedyna funkcjonująca w Izraelu partia)
chciała storpedować zawieszenie broni od samego początku, tak samo jak byla
przeciwna "mapie drogowej " w stronę pokoju. Jej potężna machina
propagandowa, a skład której wchodzą wszystkie izraelskie media
głosiła: 'Hudna (czyli zawiszenie broni) to nieszczęście! Każdy dzień hudny
jest okropny! Zredukowanie przemocy do zera jest wielkiem niepowodzeniem, bo
pod osłoną hudny organizacje terrorystyczne odżywają i dozbrajają się! Atak
terrorystyczny, który uniknęliśmy dzisiaj uderzy nas jutro ze znacznie
większą siłą! '

Sztab wojskowy w tym stanie był jak narkoman pozbawiony narkotyków. Nie można
było przeprowadzać akcji, do których armia się przyzwyczaiła. Jeszcze trochę,
a można było pokonać intifadę; zwycięstwo było tuż za rogiem, jeszcze tylko
jedno więcej decydujące uderzenie i po wszystkim. . .
Kiedy przyszło zawieszenie broni i nadzieja wstąpiła w serca ludzi, kiedy
szekla poszła w górę i giełda gwałtownie odżyła, kiedy ludzie pojawili się na
powrót w centrach rozrywkowych - wojskowi okazali się bardzo niezadowoleni.
Wyglądało to tak jakby ludzie spontanicznie opowiadali się przeciwko
wojskowej polityce siły.

Ariel Szaron zdał sobie sprawę, że jeśli taki stan potrwa dłużej realia
zniszczą wszystkie jego długofalowe plany. Dlatego już na samym początku
zawieszenia broni postanowił zrealizować trzy cele. Po pierwsze należało jak
najszybciej usunąć Abu-Mazena. Abu-Mazen, stał się gościem w Bialym Domu i
cieszył się życzliwością Georga Busha. Pozycja Szarona została tym poważnie
zagrożona. Do tej pory widzieliśmy jak para Bush-Szaron powoli mutuje w
kierunku jednego organizmu, o nazwie Buszaron. Teraz pojawiło się
niebezpieczeństwo, że powstanie niebezpieczny trójkąt: Bush-Szaron-Abu-Mazen.
Nie ma większego zagrożenia dla planów Szarona niż taki właśnie trójkąt.

Po drugie Szaron chciał zniszczyć "mapę drogową " juz w jej poczatkowej,
niedojrzałej faziej. "Mapa drogowa " zobowiązywała Szarona do
natychmiastowego usunięcia okolo 80 przyczółków osadnictwa, wstrzymać dalszy
rozwój osadnictwa, wstrzymać budowę muru granicznego i wycofać armię
izraelska ze wszystkich miast na Zachodnim Brzegu. Szaron nigdy nie zamierzał
realizowac żadnego z tych postulatów.

Po trzecie, Szaron chciał zwrócić armii jej wolność do działania na
terytoriach palestyńskich, która krępowała hudna. Powstało więc pytanie jak
to uczynić bez wzbudzenia podejrzena, że to on pociąga za sznurki? Rzesze
Izraelczyków, w których wstąpiła nadzieja na normalne życie nie powinni
przecież podejrzewać, że to ich właśnie przywódcy gaszą te nadzieje. Ważne
rownież było, a może nawet najważniejsze, żeby cień takiego podejrzenia nie
narodził się w niewinnym umyśle dobrego Georga W. Cała odpowiedzialność za to
co się stanie musiało spaść na głowy Palestyńczyków, tak żeby życzliwość dla
Abu-Mazena obróciła się w potępienie i nienawiść.

Środki do osiągnięcia tego celu zostaly dobrane z największą starannością,
biorąc przy tym pod uwagę to uproszczone widzenie świata przez Busha, w
którym występują tylko "Good Guys " i "Bad Guys ". "Bad Guys " to oczywiście
terroryści. Trzeba bylo więc zabić spiskowców z Hamas i Dzihad. To nie mogło
rozgniewać Busha. W oczach pana prezydenta bowiem, zabijanie terrorystów
jest "Good ". W ten sposób właśnie zmusi się Palestyńczyków do
przerwania "hudny ".

I oto co nastąpiło - 8 sierpnia żołnierze izraelscy zabili dwóch bojowników
Hamasu w Nablus. Ale odwet Palestyńczyków był ograniczony. 12 sierpnia
zamachowiec-samobójca z Hamas zabił jednego Izraelczyka w Rosh-Ha 'ayin,
drugi samobójca zabił jednego człowieka w osiedlu Ariel. Obydwaj zamachowcy
pochodzili z Nablus. Hamas ogłosił następnie, że "hudna " będzie
kontynuowana. 14 sierpnia armia izraelska zabiła Mahammada Seedera, dowódcę
wojskowego skrzydła Hamasu w Hebronie. Pięć dni później, 19 sierpnia,
zamachowiec-samobójca z Hebronu rozerwał się w autobusie w Jerozolimie
zabijając 20 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Dwa dni później armia dokonała
zabójstwa Isma 'ila Abu-Shanaba, jednego z najważniejszych przywódców Hamasu.

Tym razem jednak zabójstwa tego nie można było usprawiedliwić żadnym z
typowych oskarżeń, że jego ofiara była "tykającą bombą ". Abu-Shanab był
dobrze znanym w świecie przywódcą politycznym. Dlaczego więc to właśnie on
spośród tylu innych został wyselekcjonowany do "odstrzału "? Dziennikarz
wojskowy w izraelskiej telewizji przez nieuwagę wyjaśnił nam to, kiedy
powiedział, że Abu-Shanab został zabity, bo był "dostępny ". Innymi słowy Abu-
Shanab był łatwym celem, bo nie zszedł do podziemia po zamachu w Jerozolimie,
jak zrobili to przywódcy wojskowego skrzydła Hamasu.
Tym razem, nareszcie cel Szarona został zrealizowany. Organizacje
palestyńskie ogłosiły, że kończą "hudnę ". Szaron i spółka mogli się cieszyć.
W ciągu następnych godzin armia izraelska wkroczyła do miast palestyńskich
rozpoczynając następną orgię aresztowań i rozwalania domów (40 domów już
pierwszego dnia).

Narkoman przerwał swój głód i dorwał się do strzykawki. Może odetchnąć z
ulgą. Dowódcy wojskowi mogą nareszcie robić to wszystko czego nie pozwalano
im robić przez 9 długich tygodni. Ale sytuacja nie zmieni się w pokonanie
intifady. Ataki i zabójstwa będą teraz jeszcze częstsze i bardziej okrutne.
Budowa muru granicznego wrzynającego się głęboko w terytoria palestyńskie
zostanie teraz przyspieszona, tak samo jak i rozbudowa osiedli żydowskich.

Machina propagandowa armii izraelskiej przygotowuje opinię publiczną do
nowego aktu, którym będzie "wygnanie Arafata ". Ale słowo 'wygnanie ' jest tu
eufemizmem wyprodukowanym przez specjalny wydział propagandy - "kuchnię
semantyczną ". Rzeczywista intencją jest nie tyle wygnanie przywódcy
Autonomii z Ramallah, ani z Palestyny, ale "wygnanie" go z tego świata.
Reakcja Palestyńczyków i całego świata arabskiego jest łatwa do przewidzenia.
Będzie to punkt zwrotny w historii bez możliwosci odwrotu, który pogrzebie
szansę na osiągnięcie pokoju w ciągu życia następnych pokoleń.
A co na to Amerykanie? Nigdy do tej pory administracja Busha nie wyglądała
głupiej niż w tym momencie. (. . .)"
    • Gość: U Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: *.75.3.26.Dial1.Boston1.Level3.net 08.09.03, 04:25
      Mr Uri Avnery,to moj Zyd.
      • Gość: zbalansowany Szkoda ze nie wiekszosc IP: *.mel.dialup.connect.net.au 08.09.03, 09:04

        O ostatnim podobno dla wiedzacych wiecej i lepiej"kotrowersyjnym" filmie Gibsona
        - jego komentarz o tym dlaczego usunal fragment filmu starczy za komentarz.



        Gibson also lays his lash on New York Times columnist Frank Rich. Responding to
        remarks about the Holocaust made in The Times by Gibson's father, Hutton
        Gibson, Rich accused the actor's camp of using "PR spin to defend a Holocaust
        denier."

        Mel Gibson says of Rich, "I want to kill him. I want his intestines on a
        stick. ... I want to kill his dog." (Rich told us, through a Times
        spokeswoman, "I don't have a dog.")

        The article says Gibson reluctantly took out a scene in which Caiaphas, a
        Jewish high priest, says of Christ, "His blood be on us, and on our children."
        The passage, from the Gospel of Matthew, has been interpreted by some as
        implicating the Jewish people in Jesus' Crucifixion.

        "I wanted it in," Gibson tells Boyer. "But, man, if I included that in there,
        they'd be coming after me at my house, they'd come kill me."

    • Gość: jarek Widzisz, unas kazdy moze mowic co mysli. IP: *.fastres.net 08.09.03, 09:11
      Moze tak samo jest w Krajach Arabskich i w krajach zarabiazowanym.
      • Gość: zbalansowany Szkoda ze tak niewielu mysli. IP: *.mel.dialup.connect.net.au 08.09.03, 09:25
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Moze tak samo jest w Krajach Arabskich i w krajach zarabiazowanym.
    • fredzio54 Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla 08.09.03, 09:30
      Zabalonsownay ty ignorant polski co siedzi na opca ziemie
      Avneri jest szmata kocha arabow wiecej nisz swoich
      Ja proponuje wypedzenia arabstwo z swietej ziemi tak samo jak polayc wypeduzili
      ukraincow zydow i niemcow
      • Gość: zbalansowany Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: *.mel.dialup.connect.net.au 08.09.03, 09:36
        fredzio54 napisał:

        > Zabalonsownay ty ignorant polski co siedzi na opca ziemie
        > Avneri jest szmata kocha arabow wiecej nisz swoich
        > Ja proponuje wypedzenia arabstwo z swietej ziemi tak samo jak polayc
        wypeduzili
        > ukraincow zydow i niemcow

        Fredziu
        Przeciez ten Avnery byl u was w Knesecie!!
        No to jacys zydzi na niego glosowali - tak, czy nie?
        • fredzio54 Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla 09.09.03, 08:46
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > fredzio54 napisał:
          >
          > > Zabalonsownay ty ignorant polski co siedzi na opca ziemie
          > > Avneri jest szmata kocha arabow wiecej nisz swoich
          > > Ja proponuje wypedzenia arabstwo z swietej ziemi tak samo jak polayc
          > wypeduzili
          > > ukraincow zydow i niemcow
          >
          > Fredziu
          > Przeciez ten Avnery byl u was w Knesecie!!
          > No to jacys zydzi na niego glosowali - tak, czy nie?
          Byl i niema go na szczescie tez wariaci maja prawo wybrac wariata w Izraelu
          Ty zabalansowany powiedz mi dlaczego polacy mordowali zydow
          i sa aroganci ?
    • Gość: Tomek44 Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: 213.8.97.* 08.09.03, 09:57
      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

      >
      > W Izraelu istnieje grupa (10 - 20% populacji) ktora trzezwo mysli i nie daje
      > sie oglupic wlasnej szowinistycznej propagandzie. Oto artykul jednego z jej
      > przedstawicieli, bylego czlonka parlamentu Uri Avnerego.
      >
      >
      >
      > Artykul Avnerego w tlumaczeniu
      >
      > KLASYCZNY PUCZ WOJSKOWY
      >
      > To był klasyczny pucz. I jak każdy pucz przeprowadzony został przez grupę
      > oficerów: Szarona, Mofaza, Ya 'alona i głównych dowódców sztabu. Nie jest
      > żadną tajemnicą, że partia wojskowa (jedyna funkcjonująca w Izraelu partia)
      > chciała storpedować zawieszenie broni od samego początku, tak samo jak byla
      > przeciwna "mapie drogowej " w stronę pokoju. Jej potężna machina
      > propagandowa, a skład której wchodzą wszystkie izraelskie media
      > głosiła: 'Hudna (czyli zawiszenie broni) to nieszczęście! Każdy dzień hudny
      > jest okropny! Zredukowanie przemocy do zera jest wielkiem niepowodzeniem, bo
      > pod osłoną hudny organizacje terrorystyczne odżywają i dozbrajają się! Atak
      > terrorystyczny, który uniknęliśmy dzisiaj uderzy nas jutro ze znacznie
      > większą siłą! '
      >
      > Sztab wojskowy w tym stanie był jak narkoman pozbawiony narkotyków. Nie
      można
      > było przeprowadzać akcji, do których armia się przyzwyczaiła. Jeszcze
      trochę,
      > a można było pokonać intifadę; zwycięstwo było tuż za rogiem, jeszcze tylko
      > jedno więcej decydujące uderzenie i po wszystkim. . .
      > Kiedy przyszło zawieszenie broni i nadzieja wstąpiła w serca ludzi, kiedy
      > szekla poszła w górę i giełda gwałtownie odżyła, kiedy ludzie pojawili się
      na
      > powrót w centrach rozrywkowych - wojskowi okazali się bardzo niezadowoleni.
      > Wyglądało to tak jakby ludzie spontanicznie opowiadali się przeciwko
      > wojskowej polityce siły.
      >
      > Ariel Szaron zdał sobie sprawę, że jeśli taki stan potrwa dłużej realia
      > zniszczą wszystkie jego długofalowe plany. Dlatego już na samym początku
      > zawieszenia broni postanowił zrealizować trzy cele. Po pierwsze należało jak
      > najszybciej usunąć Abu-Mazena. Abu-Mazen, stał się gościem w Bialym Domu i
      > cieszył się życzliwością Georga Busha. Pozycja Szarona została tym poważnie
      > zagrożona. Do tej pory widzieliśmy jak para Bush-Szaron powoli mutuje w
      > kierunku jednego organizmu, o nazwie Buszaron. Teraz pojawiło się
      > niebezpieczeństwo, że powstanie niebezpieczny trójkąt: Bush-Szaron-Abu-
      Mazen.
      > Nie ma większego zagrożenia dla planów Szarona niż taki właśnie trójkąt.
      >
      > Po drugie Szaron chciał zniszczyć "mapę drogową " juz w jej poczatkowej,
      > niedojrzałej faziej. "Mapa drogowa " zobowiązywała Szarona do
      > natychmiastowego usunięcia okolo 80 przyczółków osadnictwa, wstrzymać dalszy
      > rozwój osadnictwa, wstrzymać budowę muru granicznego i wycofać armię
      > izraelska ze wszystkich miast na Zachodnim Brzegu. Szaron nigdy nie
      zamierzał
      > realizowac żadnego z tych postulatów.
      >
      > Po trzecie, Szaron chciał zwrócić armii jej wolność do działania na
      > terytoriach palestyńskich, która krępowała hudna. Powstało więc pytanie jak
      > to uczynić bez wzbudzenia podejrzena, że to on pociąga za sznurki? Rzesze
      > Izraelczyków, w których wstąpiła nadzieja na normalne życie nie powinni
      > przecież podejrzewać, że to ich właśnie przywódcy gaszą te nadzieje. Ważne
      > rownież było, a może nawet najważniejsze, żeby cień takiego podejrzenia nie
      > narodził się w niewinnym umyśle dobrego Georga W. Cała odpowiedzialność za
      to
      > co się stanie musiało spaść na głowy Palestyńczyków, tak żeby życzliwość dla
      > Abu-Mazena obróciła się w potępienie i nienawiść.
      >
      > Środki do osiągnięcia tego celu zostaly dobrane z największą starannością,
      > biorąc przy tym pod uwagę to uproszczone widzenie świata przez Busha, w
      > którym występują tylko "Good Guys " i "Bad Guys ". "Bad Guys " to oczywiście
      > terroryści. Trzeba bylo więc zabić spiskowców z Hamas i Dzihad. To nie mogło
      > rozgniewać Busha. W oczach pana prezydenta bowiem, zabijanie terrorystów
      > jest "Good ". W ten sposób właśnie zmusi się Palestyńczyków do
      > przerwania "hudny ".
      >
      > I oto co nastąpiło - 8 sierpnia żołnierze izraelscy zabili dwóch bojowników
      > Hamasu w Nablus. Ale odwet Palestyńczyków był ograniczony. 12 sierpnia
      > zamachowiec-samobójca z Hamas zabił jednego Izraelczyka w Rosh-Ha 'ayin,
      > drugi samobójca zabił jednego człowieka w osiedlu Ariel. Obydwaj zamachowcy
      > pochodzili z Nablus. Hamas ogłosił następnie, że "hudna " będzie
      > kontynuowana. 14 sierpnia armia izraelska zabiła Mahammada Seedera, dowódcę
      > wojskowego skrzydła Hamasu w Hebronie. Pięć dni później, 19 sierpnia,
      > zamachowiec-samobójca z Hebronu rozerwał się w autobusie w Jerozolimie
      > zabijając 20 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Dwa dni później armia dokonała
      > zabójstwa Isma 'ila Abu-Shanaba, jednego z najważniejszych przywódców
      Hamasu.
      >
      > Tym razem jednak zabójstwa tego nie można było usprawiedliwić żadnym z
      > typowych oskarżeń, że jego ofiara była "tykającą bombą ". Abu-Shanab był
      > dobrze znanym w świecie przywódcą politycznym. Dlaczego więc to właśnie on
      > spośród tylu innych został wyselekcjonowany do "odstrzału "? Dziennikarz
      > wojskowy w izraelskiej telewizji przez nieuwagę wyjaśnił nam to, kiedy
      > powiedział, że Abu-Shanab został zabity, bo był "dostępny ". Innymi słowy
      Abu-
      > Shanab był łatwym celem, bo nie zszedł do podziemia po zamachu w
      Jerozolimie,
      > jak zrobili to przywódcy wojskowego skrzydła Hamasu.
      > Tym razem, nareszcie cel Szarona został zrealizowany. Organizacje
      > palestyńskie ogłosiły, że kończą "hudnę ". Szaron i spółka mogli się
      cieszyć.
      > W ciągu następnych godzin armia izraelska wkroczyła do miast palestyńskich
      > rozpoczynając następną orgię aresztowań i rozwalania domów (40 domów już
      > pierwszego dnia).
      >
      > Narkoman przerwał swój głód i dorwał się do strzykawki. Może odetchnąć z
      > ulgą. Dowódcy wojskowi mogą nareszcie robić to wszystko czego nie pozwalano
      > im robić przez 9 długich tygodni. Ale sytuacja nie zmieni się w pokonanie
      > intifady. Ataki i zabójstwa będą teraz jeszcze częstsze i bardziej okrutne.
      > Budowa muru granicznego wrzynającego się głęboko w terytoria palestyńskie
      > zostanie teraz przyspieszona, tak samo jak i rozbudowa osiedli żydowskich.
      >
      > Machina propagandowa armii izraelskiej przygotowuje opinię publiczną do
      > nowego aktu, którym będzie "wygnanie Arafata ". Ale słowo 'wygnanie ' jest
      tu
      > eufemizmem wyprodukowanym przez specjalny wydział propagandy - "kuchnię
      > semantyczną ". Rzeczywista intencją jest nie tyle wygnanie przywódcy
      > Autonomii z Ramallah, ani z Palestyny, ale "wygnanie" go z tego świata.
      > Reakcja Palestyńczyków i całego świata arabskiego jest łatwa do
      przewidzenia.
      > Będzie to punkt zwrotny w historii bez możliwosci odwrotu, który pogrzebie
      > szansę na osiągnięcie pokoju w ciągu życia następnych pokoleń.
      > A co na to Amerykanie? Nigdy do tej pory administracja Busha nie wyglądała
      > głupiej niż w tym momencie. (. . .)"

      Nie 10-20% tylko 1-2%
      Cos ci sie z zerami pokrecilo.
    • fredzio-pedzio Czy pijani zydzi trzezwo mysla????? 08.09.03, 12:03
      czytajac nalogowy pijak fredzio54 , zamulony tomek i nawalony ftracalski
      odpowiec jest NIE
      ps. o ciagle pianej dana33 nie wspomne
      • Gość: Tomek44 Re: Czy pijani zydzi trzezwo mysla????? IP: 213.8.97.* 08.09.03, 12:06
        fredzio-pedzio napisał:

        > czytajac nalogowy pijak fredzio54 , zamulony tomek i nawalony ftracalski
        > odpowiec jest NIE
        > ps. o ciagle pianej dana33 nie wspomne
        Powinienes sie zatem w naszej kompani czuc dobrze. Nieprawdaz?
        • fredzio-pedzio Re: Czy pijani zydzi trzezwo mysla????? 08.09.03, 12:11
          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          > fredzio-pedzio napisał:
          >
          > > czytajac nalogowy pijak fredzio54 , zamulony tomek i nawalony ftracalski
          > > odpowiec jest NIE
          > > ps. o ciagle pianej dana33 nie wspomne
          > Powinienes sie zatem w naszej kompani czuc dobrze. Nieprawdaz?


          niezupelnie...ja czasami jestem trzezwy
    • wtracalski Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla 08.09.03, 15:33
      Oczywiście, nie da się ukryć. Pan Uri Awneri, jak również dobrze tu znane
      towarzystwo - pani Szulamit Aloni i pan Amos Oz, to bardzo porządni i trzeźwo
      myślący marsjanie.
      • werw Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla 08.09.03, 18:13
        "W ten sposób właśnie zmusi się Palestyńczyków do
        przerwania "hudny ". I oto co nastąpiło - 8 sierpnia
        żołnierze izraelscy zabili dwóch bojowników Hamasu w
        Nablus. Ale odwet Palestyńczyków był ograniczony. 12
        sierpnia zamachowiec-samobójca z Hamas zabił jednego
        Izraelczyka w Rosh-Ha 'ayin, drugi samobójca zabił
        jednego człowieka w osiedlu Ariel."

        Nu, równie dobrze historię możnaby snuć od wczorajszej
        próby ustrzelenia siwego. Nie od rzeczy będzie
        przypomnieć, co zdarzyło sie w okresie od przyjecia mapy
        do 8 sierpnia. Zdaje się, ze naruszeń mapy (tzn.
        morderstw lub ich usiłowań) ze strony palestyńskiej było
        przynajmniej kilkadziesiąt.
        • Gość: zbalansowany Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: 61.68.204.* 09.09.03, 02:05
          Jak mozna liczyc na zawieszenie broni z Hamasem i jednoczesnie polowac na nich
          i usilowac fizycznie zlikwidowac ich lidera? - niech mi to ktos wytlumaczy, bo
          ja nie pojmuje.
          • Gość: dana33 Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: *.jazo.org.il 09.09.03, 08:30
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > Jak mozna liczyc na zawieszenie broni z Hamasem i jednoczesnie polowac na
            nich
            > i usilowac fizycznie zlikwidowac ich lidera? - niech mi to ktos wytlumaczy,
            bo
            > ja nie pojmuje.

            nu, zbalansowany, zblizasz sie ogromnymi krokami do punktu, w ktorym uznam cie
            za terroryste, jak i omara: nie musisz osobiscie zabijac, wystarczy ze
            popierasz organizacje terrorystyczna jak hamas, zebys byl przezemnie i przez
            wielu uznany za takowego.
            • Gość: zbalansowany Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: 61.68.206.* 09.09.03, 08:40
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
              >
              > > Jak mozna liczyc na zawieszenie broni z Hamasem i jednoczesnie polowac na
              > nich
              > > i usilowac fizycznie zlikwidowac ich lidera? - niech mi to ktos wytlumaczy
              > ,
              > bo
              > > ja nie pojmuje.
              >
              > nu, zbalansowany, zblizasz sie ogromnymi krokami do punktu, w ktorym uznam
              cie
              > za terroryste, jak i omara: nie musisz osobiscie zabijac, wystarczy ze
              > popierasz organizacje terrorystyczna jak hamas, zebys byl przezemnie i przez
              > wielu uznany za takowego.

              Bylem juz antysemita, popaprancem, faszysta, lewakiem nie liczac
              nieparlamentarnych epitetow - terrorysta jestem po raz pierwszy.
          • wtracalski Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla 09.09.03, 09:24
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > Jak mozna liczyc na zawieszenie broni z Hamasem i jednoczesnie polowac na
            nich
            > i usilowac fizycznie zlikwidowac ich lidera? - niech mi to ktos wytlumaczy,
            bo
            > ja nie pojmuje.

            Zadziwiłeś mnie.
            Do tej pory byłeś bardzo uczony, teraz kreujesz się na zwykłego głupca.
            Uważaj, uczeni głupcy są najgorsi.
            (Wtr.)
    • Gość: sp;lit Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 09.09.03, 02:12
      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

      > A tu masz cala strone , ... THANK yOU FRIEND !!!


      =========================================



      > W Izraelu istnieje grupa (10 - 20% populacji) ktora trzezwo mysli i nie daje
      > sie oglupic wlasnej szowinistycznej propagandzie. Oto artykul jednego z jej
      > przedstawicieli, bylego czlonka parlamentu Uri Avnerego.
      >
      >
      >
      > Artykul Avnerego w tlumaczeniu
      >
      > KLASYCZNY PUCZ WOJSKOWY
      >
      > To był klasyczny pucz. I jak każdy pucz przeprowadzony został przez grupę
      > oficerów: Szarona, Mofaza, Ya 'alona i głównych dowódców sztabu. Nie jest
      > żadną tajemnicą, że partia wojskowa (jedyna funkcjonująca w Izraelu partia)
      > chciała storpedować zawieszenie broni od samego początku, tak samo jak byla
      > przeciwna "mapie drogowej " w stronę pokoju. Jej potężna machina
      > propagandowa, a skład której wchodzą wszystkie izraelskie media
      > głosiła: 'Hudna (czyli zawiszenie broni) to nieszczęście! Każdy dzień hudny
      > jest okropny! Zredukowanie przemocy do zera jest wielkiem niepowodzeniem, bo
      > pod osłoną hudny organizacje terrorystyczne odżywają i dozbrajają się! Atak
      > terrorystyczny, który uniknęliśmy dzisiaj uderzy nas jutro ze znacznie
      > większą siłą! '
      >
      > Sztab wojskowy w tym stanie był jak narkoman pozbawiony narkotyków. Nie można
      > było przeprowadzać akcji, do których armia się przyzwyczaiła. Jeszcze trochę,
      > a można było pokonać intifadę; zwycięstwo było tuż za rogiem, jeszcze tylko
      > jedno więcej decydujące uderzenie i po wszystkim. . .
      > Kiedy przyszło zawieszenie broni i nadzieja wstąpiła w serca ludzi, kiedy
      > szekla poszła w górę i giełda gwałtownie odżyła, kiedy ludzie pojawili się na
      > powrót w centrach rozrywkowych - wojskowi okazali się bardzo niezadowoleni.
      > Wyglądało to tak jakby ludzie spontanicznie opowiadali się przeciwko
      > wojskowej polityce siły.
      >
      > Ariel Szaron zdał sobie sprawę, że jeśli taki stan potrwa dłużej realia
      > zniszczą wszystkie jego długofalowe plany. Dlatego już na samym początku
      > zawieszenia broni postanowił zrealizować trzy cele. Po pierwsze należało jak
      > najszybciej usunąć Abu-Mazena. Abu-Mazen, stał się gościem w Bialym Domu i
      > cieszył się życzliwością Georga Busha. Pozycja Szarona została tym poważnie
      > zagrożona. Do tej pory widzieliśmy jak para Bush-Szaron powoli mutuje w
      > kierunku jednego organizmu, o nazwie Buszaron. Teraz pojawiło się
      > niebezpieczeństwo, że powstanie niebezpieczny trójkąt: Bush-Szaron-Abu-Mazen.
      > Nie ma większego zagrożenia dla planów Szarona niż taki właśnie trójkąt.
      >
      > Po drugie Szaron chciał zniszczyć "mapę drogową " juz w jej poczatkowej,
      > niedojrzałej faziej. "Mapa drogowa " zobowiązywała Szarona do
      > natychmiastowego usunięcia okolo 80 przyczółków osadnictwa, wstrzymać dalszy
      > rozwój osadnictwa, wstrzymać budowę muru granicznego i wycofać armię
      > izraelska ze wszystkich miast na Zachodnim Brzegu. Szaron nigdy nie zamierzał
      > realizowac żadnego z tych postulatów.
      >
      > Po trzecie, Szaron chciał zwrócić armii jej wolność do działania na
      > terytoriach palestyńskich, która krępowała hudna. Powstało więc pytanie jak
      > to uczynić bez wzbudzenia podejrzena, że to on pociąga za sznurki? Rzesze
      > Izraelczyków, w których wstąpiła nadzieja na normalne życie nie powinni
      > przecież podejrzewać, że to ich właśnie przywódcy gaszą te nadzieje. Ważne
      > rownież było, a może nawet najważniejsze, żeby cień takiego podejrzenia nie
      > narodził się w niewinnym umyśle dobrego Georga W. Cała odpowiedzialność za to
      > co się stanie musiało spaść na głowy Palestyńczyków, tak żeby życzliwość dla
      > Abu-Mazena obróciła się w potępienie i nienawiść.
      >
      > Środki do osiągnięcia tego celu zostaly dobrane z największą starannością,
      > biorąc przy tym pod uwagę to uproszczone widzenie świata przez Busha, w
      > którym występują tylko "Good Guys " i "Bad Guys ". "Bad Guys " to oczywiście
      > terroryści. Trzeba bylo więc zabić spiskowców z Hamas i Dzihad. To nie mogło
      > rozgniewać Busha. W oczach pana prezydenta bowiem, zabijanie terrorystów
      > jest "Good ". W ten sposób właśnie zmusi się Palestyńczyków do
      > przerwania "hudny ".
      >
      > I oto co nastąpiło - 8 sierpnia żołnierze izraelscy zabili dwóch bojowników
      > Hamasu w Nablus. Ale odwet Palestyńczyków był ograniczony. 12 sierpnia
      > zamachowiec-samobójca z Hamas zabił jednego Izraelczyka w Rosh-Ha 'ayin,
      > drugi samobójca zabił jednego człowieka w osiedlu Ariel. Obydwaj zamachowcy
      > pochodzili z Nablus. Hamas ogłosił następnie, że "hudna " będzie
      > kontynuowana. 14 sierpnia armia izraelska zabiła Mahammada Seedera, dowódcę
      > wojskowego skrzydła Hamasu w Hebronie. Pięć dni później, 19 sierpnia,
      > zamachowiec-samobójca z Hebronu rozerwał się w autobusie w Jerozolimie
      > zabijając 20 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Dwa dni później armia dokonała
      > zabójstwa Isma 'ila Abu-Shanaba, jednego z najważniejszych przywódców Hamasu.
      >
      > Tym razem jednak zabójstwa tego nie można było usprawiedliwić żadnym z
      > typowych oskarżeń, że jego ofiara była "tykającą bombą ". Abu-Shanab był
      > dobrze znanym w świecie przywódcą politycznym. Dlaczego więc to właśnie on
      > spośród tylu innych został wyselekcjonowany do "odstrzału "? Dziennikarz
      > wojskowy w izraelskiej telewizji przez nieuwagę wyjaśnił nam to, kiedy
      > powiedział, że Abu-Shanab został zabity, bo był "dostępny ". Innymi słowy Abu-
      > Shanab był łatwym celem, bo nie zszedł do podziemia po zamachu w Jerozolimie,
      > jak zrobili to przywódcy wojskowego skrzydła Hamasu.
      > Tym razem, nareszcie cel Szarona został zrealizowany. Organizacje
      > palestyńskie ogłosiły, że kończą "hudnę ". Szaron i spółka mogli się cieszyć.
      > W ciągu następnych godzin armia izraelska wkroczyła do miast palestyńskich
      > rozpoczynając następną orgię aresztowań i rozwalania domów (40 domów już
      > pierwszego dnia).
      >
      > Narkoman przerwał swój głód i dorwał się do strzykawki. Może odetchnąć z
      > ulgą. Dowódcy wojskowi mogą nareszcie robić to wszystko czego nie pozwalano
      > im robić przez 9 długich tygodni. Ale sytuacja nie zmieni się w pokonanie
      > intifady. Ataki i zabójstwa będą teraz jeszcze częstsze i bardziej okrutne.
      > Budowa muru granicznego wrzynającego się głęboko w terytoria palestyńskie
      > zostanie teraz przyspieszona, tak samo jak i rozbudowa osiedli żydowskich.
      >
      > Machina propagandowa armii izraelskiej przygotowuje opinię publiczną do
      > nowego aktu, którym będzie "wygnanie Arafata ". Ale słowo 'wygnanie ' jest tu
      > eufemizmem wyprodukowanym przez specjalny wydział propagandy - "kuchnię
      > semantyczną ". Rzeczywista intencją jest nie tyle wygnanie przywódcy
      > Autonomii z Ramallah, ani z Palestyny, ale "wygnanie" go z tego świata.
      > Reakcja Palestyńczyków i całego świata arabskiego jest łatwa do przewidzenia.
      > Będzie to punkt zwrotny w historii bez możliwosci odwrotu, który pogrzebie
      > szansę na osiągnięcie pokoju w ciągu życia następnych pokoleń.
      > A co na to Amerykanie? Nigdy do tej pory administracja Busha nie wyglądała
      > głupiej niż w tym momencie. (. . .)"
      • Gość: sp;lit Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 09.09.03, 02:14
        Sorry !!! www.israelshamir.net/
    • bam_buko Zydzi ktorzy trzezwo mysla wiedza ze.... 09.09.03, 02:25
      Izrael bez pomocy finansowej z USA nie przetrwa .
      Koniec wojny z arabami(porozumienie pokojowe z Palestynczykami) to koniec tej
      pomocy i Izraela wiec o pokoju nie moze byc mowy.
      Zyd trzezwo myslacy nie bedzie mieszkal w Izraelu,pomoze finansowo ale wlasnej
      dupy nie narazi.
    • Gość: chala Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: *.rdu.bellsouth.net 09.09.03, 03:20
      Musi , kolejny pijany Polak pisze po nocach tutaj.

      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

      >
      > W Izraelu istnieje grupa (10 - 20% populacji) ktora trzezwo mysli i nie daje
      > sie oglupic wlasnej szowinistycznej propagandzie. Oto artykul jednego z jej
      > przedstawicieli, bylego czlonka parlamentu Uri Avnerego.
      >
      >
      >
      > Artykul Avnerego w tlumaczeniu
      >
      > KLASYCZNY PUCZ WOJSKOWY
      >
      > To był klasyczny pucz. I jak każdy pucz przeprowadzony został przez grupę
      > oficerów: Szarona, Mofaza, Ya 'alona i głównych dowódców sztabu. Nie jest
      > żadną tajemnicą, że partia wojskowa (jedyna funkcjonująca w Izraelu partia)
      > chciała storpedować zawieszenie broni od samego początku, tak samo jak byla
      > przeciwna "mapie drogowej " w stronę pokoju. Jej potężna machina
      > propagandowa, a skład której wchodzą wszystkie izraelskie media
      > głosiła: 'Hudna (czyli zawiszenie broni) to nieszczęście! Każdy dzień hudny
      > jest okropny! Zredukowanie przemocy do zera jest wielkiem niepowodzeniem, bo
      > pod osłoną hudny organizacje terrorystyczne odżywają i dozbrajają się! Atak
      > terrorystyczny, który uniknęliśmy dzisiaj uderzy nas jutro ze znacznie
      > większą siłą! '
      >
      > Sztab wojskowy w tym stanie był jak narkoman pozbawiony narkotyków. Nie
      można
      > było przeprowadzać akcji, do których armia się przyzwyczaiła. Jeszcze
      trochę,
      > a można było pokonać intifadę; zwycięstwo było tuż za rogiem, jeszcze tylko
      > jedno więcej decydujące uderzenie i po wszystkim. . .
      > Kiedy przyszło zawieszenie broni i nadzieja wstąpiła w serca ludzi, kiedy
      > szekla poszła w górę i giełda gwałtownie odżyła, kiedy ludzie pojawili się
      na
      > powrót w centrach rozrywkowych - wojskowi okazali się bardzo niezadowoleni.
      > Wyglądało to tak jakby ludzie spontanicznie opowiadali się przeciwko
      > wojskowej polityce siły.
      >
      > Ariel Szaron zdał sobie sprawę, że jeśli taki stan potrwa dłużej realia
      > zniszczą wszystkie jego długofalowe plany. Dlatego już na samym początku
      > zawieszenia broni postanowił zrealizować trzy cele. Po pierwsze należało jak
      > najszybciej usunąć Abu-Mazena. Abu-Mazen, stał się gościem w Bialym Domu i
      > cieszył się życzliwością Georga Busha. Pozycja Szarona została tym poważnie
      > zagrożona. Do tej pory widzieliśmy jak para Bush-Szaron powoli mutuje w
      > kierunku jednego organizmu, o nazwie Buszaron. Teraz pojawiło się
      > niebezpieczeństwo, że powstanie niebezpieczny trójkąt: Bush-Szaron-Abu-
      Mazen.
      > Nie ma większego zagrożenia dla planów Szarona niż taki właśnie trójkąt.
      >
      > Po drugie Szaron chciał zniszczyć "mapę drogową " juz w jej poczatkowej,
      > niedojrzałej faziej. "Mapa drogowa " zobowiązywała Szarona do
      > natychmiastowego usunięcia okolo 80 przyczółków osadnictwa, wstrzymać dalszy
      > rozwój osadnictwa, wstrzymać budowę muru granicznego i wycofać armię
      > izraelska ze wszystkich miast na Zachodnim Brzegu. Szaron nigdy nie
      zamierzał
      > realizowac żadnego z tych postulatów.
      >
      > Po trzecie, Szaron chciał zwrócić armii jej wolność do działania na
      > terytoriach palestyńskich, która krępowała hudna. Powstało więc pytanie jak
      > to uczynić bez wzbudzenia podejrzena, że to on pociąga za sznurki? Rzesze
      > Izraelczyków, w których wstąpiła nadzieja na normalne życie nie powinni
      > przecież podejrzewać, że to ich właśnie przywódcy gaszą te nadzieje. Ważne
      > rownież było, a może nawet najważniejsze, żeby cień takiego podejrzenia nie
      > narodził się w niewinnym umyśle dobrego Georga W. Cała odpowiedzialność za
      to
      > co się stanie musiało spaść na głowy Palestyńczyków, tak żeby życzliwość dla
      > Abu-Mazena obróciła się w potępienie i nienawiść.
      >
      > Środki do osiągnięcia tego celu zostaly dobrane z największą starannością,
      > biorąc przy tym pod uwagę to uproszczone widzenie świata przez Busha, w
      > którym występują tylko "Good Guys " i "Bad Guys ". "Bad Guys " to oczywiście
      > terroryści. Trzeba bylo więc zabić spiskowców z Hamas i Dzihad. To nie mogło
      > rozgniewać Busha. W oczach pana prezydenta bowiem, zabijanie terrorystów
      > jest "Good ". W ten sposób właśnie zmusi się Palestyńczyków do
      > przerwania "hudny ".
      >
      > I oto co nastąpiło - 8 sierpnia żołnierze izraelscy zabili dwóch bojowników
      > Hamasu w Nablus. Ale odwet Palestyńczyków był ograniczony. 12 sierpnia
      > zamachowiec-samobójca z Hamas zabił jednego Izraelczyka w Rosh-Ha 'ayin,
      > drugi samobójca zabił jednego człowieka w osiedlu Ariel. Obydwaj zamachowcy
      > pochodzili z Nablus. Hamas ogłosił następnie, że "hudna " będzie
      > kontynuowana. 14 sierpnia armia izraelska zabiła Mahammada Seedera, dowódcę
      > wojskowego skrzydła Hamasu w Hebronie. Pięć dni później, 19 sierpnia,
      > zamachowiec-samobójca z Hebronu rozerwał się w autobusie w Jerozolimie
      > zabijając 20 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Dwa dni później armia dokonała
      > zabójstwa Isma 'ila Abu-Shanaba, jednego z najważniejszych przywódców
      Hamasu.
      >
      > Tym razem jednak zabójstwa tego nie można było usprawiedliwić żadnym z
      > typowych oskarżeń, że jego ofiara była "tykającą bombą ". Abu-Shanab był
      > dobrze znanym w świecie przywódcą politycznym. Dlaczego więc to właśnie on
      > spośród tylu innych został wyselekcjonowany do "odstrzału "? Dziennikarz
      > wojskowy w izraelskiej telewizji przez nieuwagę wyjaśnił nam to, kiedy
      > powiedział, że Abu-Shanab został zabity, bo był "dostępny ". Innymi słowy
      Abu-
      > Shanab był łatwym celem, bo nie zszedł do podziemia po zamachu w
      Jerozolimie,
      > jak zrobili to przywódcy wojskowego skrzydła Hamasu.
      > Tym razem, nareszcie cel Szarona został zrealizowany. Organizacje
      > palestyńskie ogłosiły, że kończą "hudnę ". Szaron i spółka mogli się
      cieszyć.
      > W ciągu następnych godzin armia izraelska wkroczyła do miast palestyńskich
      > rozpoczynając następną orgię aresztowań i rozwalania domów (40 domów już
      > pierwszego dnia).
      >
      > Narkoman przerwał swój głód i dorwał się do strzykawki. Może odetchnąć z
      > ulgą. Dowódcy wojskowi mogą nareszcie robić to wszystko czego nie pozwalano
      > im robić przez 9 długich tygodni. Ale sytuacja nie zmieni się w pokonanie
      > intifady. Ataki i zabójstwa będą teraz jeszcze częstsze i bardziej okrutne.
      > Budowa muru granicznego wrzynającego się głęboko w terytoria palestyńskie
      > zostanie teraz przyspieszona, tak samo jak i rozbudowa osiedli żydowskich.
      >
      > Machina propagandowa armii izraelskiej przygotowuje opinię publiczną do
      > nowego aktu, którym będzie "wygnanie Arafata ". Ale słowo 'wygnanie ' jest
      tu
      > eufemizmem wyprodukowanym przez specjalny wydział propagandy - "kuchnię
      > semantyczną ". Rzeczywista intencją jest nie tyle wygnanie przywódcy
      > Autonomii z Ramallah, ani z Palestyny, ale "wygnanie" go z tego świata.
      > Reakcja Palestyńczyków i całego świata arabskiego jest łatwa do
      przewidzenia.
      > Będzie to punkt zwrotny w historii bez możliwosci odwrotu, który pogrzebie
      > szansę na osiągnięcie pokoju w ciągu życia następnych pokoleń.
      > A co na to Amerykanie? Nigdy do tej pory administracja Busha nie wyglądała
      > głupiej niż w tym momencie. (. . .)"
      • Gość: pascha Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: *.gen.twtelecom.net 09.09.03, 03:25
      • Gość: zbalansowany Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla IP: 61.68.206.* 09.09.03, 05:04
        Gość portalu: chala napisał(a):

        > Musi , kolejny pijany Polak pisze po nocach tutaj.
        >

        Chala, ales sie rospisala.
        • fredzio54 Re: Sa Zydzi ktorzy trzezwo mysla 09.09.03, 13:05
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Gość portalu: chala napisał(a):
          >
          > > Musi , kolejny pijany Polak pisze po nocach tutaj.
          > >
          >
          > Chala, ales sie rospisala.
          nie tylko pijak ale ignorant pro arabski
Pełna wersja