GW boi sie otworzyc dyskusje o Gruzji

18.04.08, 22:31
===================================== I poniekad "slusznie", bo
setki wypowiedzi zrownalyby polskie wladze z gleba, zadajac
nawet "humanitarnego" bombardowania Tbilisi.
Najlepiej bombami wzmacnianymi radioaktynymi odpadami.

Na takiej samej zasadzie, co w Jugoslawii.
Czekamy na wyniki i szybkie proklamowanie przez polskich
politykierow niepodleglosci Osetii z przyleglymi obwodami tak jak
Kosowa.
A jak nie, to chociaz bojkot Gruzji za niedemokratyczne represje,
adekwatne do "sytuacji" Chin i Tybetu.

No, nadeszla chwila prawdy.
A Donek pewnie jeszcze spi, i znowu nie wie, o co wlasciwie chodzi
rzadzacym za niego kwaczystom, he, he, he.
    • walter62 Nie tak szybko 18.04.08, 22:48
      Nasi politykierzy na razie szukają na mapach tej Gruzji. Gdzie
      ona jest? Na Pacyfiku, czy w Afryce? Jest jakaś Gruzja w USA -
      teraz ustalają czy o tą Gruzję cały ten smród.
      • 1europejczyk Nasz Prezydent nas po prostu publicznie osmiesza. 19.04.08, 00:25
        << W czwartkowym oświadczeniu Lech Kaczyński wezwał do powstrzymania się przez
        Federację Rosyjską "od jakichkolwiek jednostronnych działań, sprzecznych z
        prawem międzynarodowym". "Jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wyrażam
        niniejszym pełne poparcie dla integralności terytorialnej Gruzji oraz jej
        suwerenności" - napisał.>>

        Czy Prezydent LK nie pojmuje, ze ta sytuacja zostala sprowokowana przez, miedzy
        innymi nasza, akceptacje "jednostronnych dzialan, sprzecznych z prawem
        miedzynarodowym" w Kosowie: rezolucji 1244 Rady Bezpieczenstwa ONZ, ktora
        zaakceptowala tymczasowa administracje Kosowa przez ONZ w suwerennych granicach
        Serbi ?
        Dlaczego jako Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej nie wyrazal pelnego poparcia
        dla integralnosci terytorialnej Serbi oraz jej suwerennosci?

        Czy Prezydent LK nie rozumie, ze nas Polakow po prostu osmiesza swoimi
        podwojnymi miarkami w zaleznosci od swoich niezaleczonych fobi i schizofreni ?

        Nie mowiac juz o tym, jaka reakcje wywolalyby w Polsce w odniesieniu do Polski
        wezwania Księcia Liechtensteinu podobne do tych jakie Prezydenta
        Rzeczypospolitej LK do Rosji: a wlasnie mniej wiecej podobna do Liechtensteinu
        wobec Polski jest nasza sytuacja wobec Rosji.

        Nasz Prezydent nas po prostu publicznie osmiesza.
        Nie dosc ze nie potrafi znalezc naszego miejsca na swiatowej mapie politycznej
        to jeszcze pretenduje do takiego, na ktore nie mozna patrzec inaczej jak tylko z
        poblazliwym przymrozeniem oka (co zreszta bylo udzialem wiekszosci tych, co nas
        dotychczas akceptowali w relacjach miedzynarodowych).


        Re: Nie tak szybko
    • krisbar.eu Re: GW boi sie otworzyc dyskusje o Gruzji 18.04.08, 22:50
      Masz racje.
      "nasi" byli tacy szybcy w stosunku do Kosowa, no niech beda szybcy w stosunku do
      Osetii i Abhazji
      • walter62 A po co oni Abchazom i Osetyjczykom? 18.04.08, 23:01
        krisbar.eu napisał:

        > "nasi" byli tacy szybcy w stosunku do Kosowa, no niech będą szybcy w stosunku
        do Osetii i Abchazji

        Abchazom i Osetyjczykom "nasi" politykierzy w niczym nie są potrzebni.
        To Gruzini teraz walą do spodni by nie dostać kolejny raz łomot od
        "zbuntowanych" autonomii. Gruzińska armia nie ma nawet czołgów. Mają kilka
        samochodów pancernych. Co to za armia? Gdyby nie wojska
        rozdzielające walczące strony to abchaskie flagi by dawno były w Tbilisi, a
        Saakaszwili by nawiał do ojczyzny swojej żony.
        • j-k A po co Abchazowie Gruzinom? 18.04.08, 23:11
          Gdyby nie pomoc rosyjskich okupantow, to Gruzini dawno by to
          abchazkie i osetynkie dziadostwo na gruzinskiej ziemi
          zagonili tam, gdzie jego miejsce :)))

          Niestety... , Rosjanie nie maja juz sily, by okupowac Polske,
          ale nadal maja jej na tyle, by okupowac czesci Gruzji.
          • walter62 Re: A po co Abchazowie Gruzinom? 18.04.08, 23:15
            Ziemie Abchazji sprezentował Gruzinom J.Stalin.
            Z Pańskiej wypowiedzi wnioskuję, że ten "ojciec narodów"
            jest pańskim ideałem.
            • j-k A po co Abchazowie Gruzinom? 18.04.08, 23:28
              Przeciwnie, Abhazja i Osetia, to rdzennie gruzinskie
              ziemie
              - masz z tym jakies problemy?

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
              • walter62 Re: A po co Abchazowie Gruzinom? 18.04.08, 23:31
                j-k napisał:

                > Przeciwnie, Abhazja i Osetia, to rdzennie gruzinskie
                > ziemie
                > - masz z tym jakies problemy?

                Ja nie mam problemów. Natomiast Pan ma poważne problemy jeżeli nawet
                nie wie jak się pisze Abchazja, nie wspominając o znajomości historii
                tych ziem.
                • j-k masz problemy 18.04.08, 23:39
                  walter62 napisał:

                  > Ja nie mam problemów.

                  masz problemy

                  abhazja to rdzennie
                  gruzinska ziemia.
                  rosjanie ja okupuja.

                  A Polski juz nie sa w stanie::)

                  Tvoj, kak wsiegda, Dr. J.K.
                  • walter62 Re: masz problemy 18.04.08, 23:48
                    Widać naczytał się Pan bolszewickich broszurek propagandowych.
                    W nich zawarta demagogia jest nie do zdarcia i pozostaje w
                    skażonych umysłach do końca życia.
                    • j-k rosyjski imperializm upadl... 18.04.08, 23:56
                      nie dlatego - ze checi zabraklo...

                      zabraklo (komunistycznych)
                      sil :)))

                      Tvoj, kak wsiegda, Dr.J.k.
          • 1europejczyk "Rosjanie nie maja juz sily, by okupowac Polske" 19.04.08, 00:33
            Do okupacji tak sprzedajnego narodu i kraju jakim sa Polacy i Polska nie
            potrzeba zadnych sil: wystarcza pieniadze a tych Rosji nie brakuje: codziennia
            do kasy wpada 1 mld $. Kupia nas jak tylko beda mieli na to ochote. Tylko po co
            ? Zeby sie z tym sprzedajnym korupcyjnym szambem borykac. Szkoda pieniedzy: sami
            sie w swoich sprzedajnych kalkulacjach w koncu tak pogubimy, ze jak bywalo juz w
            przeszlosci, uswiecimy tego ktory nas sprzedal a jego sarkofa
            Re: A po co Abchazowie Gruzinom?
          • 1europejczyk "Rosjanie nie maja juz sily, by okupowac Polske" 19.04.08, 00:35
            Do okupacji tak sprzedajnego narodu i kraju jakim sa Polacy i Polska nie
            potrzeba zadnych sil: wystarcza pieniadze a tych Rosji nie brakuje: codziennia
            do kasy wpada 1 mld $. Kupia nas jak tylko beda mieli na to ochote. Tylko po co
            ? Zeby sie z tym sprzedajnym korupcyjnym szambem borykac. Szkoda pieniedzy: sami
            sie w swoich sprzedajnych kalkulacjach w koncu tak pogubimy, ze jak bywalo juz w
            przeszlosci, uswiecimy tego, ktory nas sprzeda a jego sarkofag wystawimy by
            uswietnial nasze panstwowe symbole towarzyszac tym zdradzieckim poprzednim.
            Re: A po co Abchazowie Gruzinom?
    • j-k Wolna Gruzja 18.04.08, 22:53
      Jak jestem na tym forum 5 lat, tak poraz pierwszy widze post. ktory
      • j-k Wolna Gruzja cd... 18.04.08, 22:55
        ktory z przyjemnoscia i bez zastrzezen moge poprzec.

        Niech zyje Wolna Gruzja.

        Wolna od rosyjskiej okupacji.
        • darkraj Re: Wolna Gruzja cd... 19.04.08, 02:25
          ============================================= OK, powiedzmy, ze
          Gruzja jest wolna, ale czy tez znaczy, ze w pelni niezalezna?
          Wiemy doskonale, ze takich tworow panstwowych jeszcze nawet nie
          wymyslono.

          Nie wiedziec czemu, przyjelo sie oceniac (zwlaszcza w Polsce) stan
          demokracji w danym kraju NIE po odczuciach Obywateli, lecz WYLACZNIE
          po orientacji politycznej rzadacej ekipy.
          Jesli jest pro-jankeska, czyli uwzgledniajaca interesy amerykanskich
          lobby finansowego i militarnego, nazywana jest Demokracja (duze D).

          Druga grupe stanowia kraje muzulmanskie (blisko 1/3 ludzkosci),
          gdzie panuje prawo religijne, a w zaleznosci od stopnia
          zaawansowania kooperacji z zachodnimi korporacjami sa tolerowne i
          wykorzystymane do maksimum.
          Kiedy sie buntuja, zostaja okrzykniete osrodkami terrorystycznymi.

          Trzecia grupe stanowic maja panstwa, ktorych gospodarka i system
          podzialu dochodu narodowego wyklucza ingerencje decyzyjne obcych
          bankow.
          Te ZAWSZE sa komunistycznymi rezimami dlawiacymi wszelkie objawy
          demokracji, jak chociazby zagraniczne finansowanie opozycji dla
          przejecia wladzy.

          Gdy sie uda, nagle kraj staje sie "demokratyczny", bezpieczny a
          ludzie z dnia na dzien sa szczesliwi i bogaci.
          Tak wlasnie bylo z Polska, jest z Gruzja, gdzie obylo sie bez
          prowokowania bratobojczej wojny jak chociazby w Jugoslawii, a
          tymczasem trwaja ustawiczne zakusy na Ukraine.
          • walter62 zgoda z małym wyjątkiem 19.04.08, 11:29
            Zgadzam sie w całości w Pańskim zdaniem, z małym wyjątkiem dotyczącym
            Gruzji
            darkraj napisał:
            ...."jest z Gruzją, gdzie obyło sie bez prowokowania bratobójczej wojny jak
            chociażby w Jugosławii".
            Niestety w Gruzji nie obeszło się bez bratobójczej wojny. W 1992 r.
            wojska gruzińskie napadły na Abchazję, gdzie następnie dokonywały
            czystek etnicznych (jest to "wynalazek" Gruzinów nie Serbów). Przy tym mordowano
            nie tylko Abchazów lecz wszystkich "niegruzinów".
            To też było przyczyną powstania miejscowej ludności, rozgromienia
            wojsk okupacyjnych i w odwecie za popełnione zbrodnie, wygnania z
            Abchazji Gruzinów - którzy kolaborowali z okupantami.
            W 2003 r. Gruzini wysłali do Abchazji bandy najemników i kryminalistów, zadaniem
            których było spacyfikowanie tego kraju i zajęcie przez Gruzinów. Ta akcja się
            nie powiodła - większość najemników została zlikwidowana, co nie oznacza, że
            Gruzini zaprzestali wysyłania do Abchazji grupek kryminalistów, dokonujących
            w Abchazji aktów terrorystycznych.

      • tornson Dni pyzatego pajaca w Grusji są już policzone. :o) 19.04.08, 11:51
        Albo ten totalitarny bandyta sam odejdzie, albo Rosjanie mu pomogą.
        • marouder.eu Re: Dni pyzatego pajaca w Grusji są już policzone 19.04.08, 12:05
          Ja tam sie na Gruzji nie wyznaje ale przypominam ci Tomson, ze to nie Gruzini
          sklonili Abchazow (stanowiacych podowczas MNIEJSZOSC mieszkancow Abchazji) i
          Osetyncow do podjecia separatystycznych krokow.
          • walter62 Re: Dni pyzatego pajaca w Grusji są już policzone 19.04.08, 13:20
            marouder.eu napisał:

            > Ja tam się na Gruzji nie wyznaje ale przypominam ci Tomson, że to nie Gruzini
            skłonili Abchazów (stanowiących podówczas MNIEJSZOŚĆ mieszkańców Abchazji) i
            Osetyjczykowi do podjęcia separatystycznych kroków.

            Czystki etniczne, jakie w 1992 r. dokonywały wojska gruzińskie w Abchazji były
            wystarczającym powodem dla "podjęcia separatystycznych kroków". To, że polska
            prasa o tych wydarzeniach wstydliwie milczała nie oznacza, że mordowanie
            Abchazów i Osetyjczyków nie miało miejsca.
            Abchazi i Osetyjczycy "podjęli separatystyczne kroki" w celu uniknięcia
            fizycznej eksterminacji. To że do tej pory Gruzini nie
            rezygnują z tej formy rozwiązywania problemów narodowościowych najlepiej
            świadczą wydarzenia z Kodorskiej doliny, gdzie ich wojska
            urządziły pogrom ludności swaneckiej.
            Mamy wybiórczą prasę. Konsekwencją jest niedoinformowanie naszego społeczeństwa
            i uleganie wszelakim, najbardziej bzdurnym mitom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja