semperignotus 01.05.08, 07:49 grozi ,że najedzie Abchazję Czy obrońcy praw człowieka i prawa narodów do samostanowienia staną w obronie Abchazji , jak stają przeciw Chinom w sprawie Tybetu/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mak67 Re: nasz" przyjaciel "agresor Gruzja 01.05.08, 07:50 A Abchazja nie jest przypadkiem częścią Gruzji. Cobys powiedział jak by np. Śląsk chciał się odłaczyc od Polski Odpowiedz Link Zgłoś
semperignotus Re: nasz" przyjaciel "agresor Gruzja 01.05.08, 07:53 a Tybet nie jest częścią Chin ? Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: nasz" przyjaciel "agresor Gruzja 01.05.08, 07:56 Tybet był niezależnym państwem zajetym przez Chiny. Gruzja była państwem wtedy gdy ruskie goło po drzewach latali. To ruski podbiły i niewoliły Gruzję przez wieki a teraz staja w obronie potomków okupantów. Mysmy sie niemców pozbyli i to samo powinni zrobic gruzini i ruskich wywalic na kopach. Z uwagi jednak, ze sa mniejsi pozostaje im poczekać jeszcze ze 100 lat a wtedy ruskich juz nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
semperignotus Re: nasz" przyjaciel "agresor Gruzja 01.05.08, 07:58 no to mamy kłopot z interpretacją Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 mak67 - wybitny znawca historii 01.05.08, 12:42 mak67 napisał: > To ruski podbiły i niewoliły Gruzję przez wieki a teraz staja w > obronie potomków okupantów. Wybitna wiedza mak67 w zakresie historii Kaukazu zdumiewa. Nie mając podstawowej wiedzy głosi śmiechu warte historyczne brednie. Pod koniec XVIII po kolejnym najeździe Persów na Gruzję, Gruzini poprosili Rosję o protektorat. Rosja Gruzji nie "podbijała" i nie "niewoliła". W odróżnieniu od Abchazji, która była faktycznie przez Rosję podbita, przy czynnym udziale posiłkowych oddziałów gruzińskich. Abchazja zawsze stanowiła odrębne państwo i nic wspólnego z Gruzją nie miała. W 1931 r. samodzielna republika Abchazji została na polecenie Stalina przyłączona do Gruzji. Był to ze strony Stalina swoisty podarek dla Berii, rządzącego w tym czasie Gruzją. Od tego czasu Gruzini traktowali Abchazję jako swoistą "przestrzeń życiową" z wszystkimi z tego wynikającymi dla Abchazów konsekwencjami. W okresie rządów komunistów w Abchazji miały miejsce 4 powstania - jedyne miejsce w ZSRR gdzie ludność zbrojnie przeciwstawiała się władzy sowieckiej. W efekcie antyabchazkiej polityki ludność miejscowa została zredukowana do 20% ogólnej ilości ludności zamieszkującej ten kraj. W 1992 r. wojska gruzińskie napadły na Abchazję i rozpoczęto kolejny etap "czyszczenia" Abchazji od Abchazów. Po zaciętych walkach Gruzini zostali z tego kraju wygnani. W czasie tych walk na pomoc Abchazom pośpieszyli Kaukascy górale - w tym Czeczeńcy (Basajew), których trudno podejrzewać o prorosyjskie sympatie. No cóż panie mak67 przed pisaniem bzdur warto jednak coś poczytać. W ten sposób uniknie pan śmieszności. A to wygląda, że jest pan zagorzałym piewcą kaprysów Stalina i ustroju sowieckiego - taki mały wredny krypto komuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
orwella rezim III RP najezdza inne kraje 01.05.08, 09:02 i zajmuje sie mordowaniem cywilow, czemu sie dziwic, ze ten rezim lubuje sie w podobnych do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Gruzja 01.05.08, 13:28 Niewiele wiem na temat Gruzji poza tym, ze stamtad pochodzil kierowca czolgu z "Czterech Pancernych", niejaki Grigirij Sakaszwili, ktory mowil, ze sa tam olbrzymie gory ("tutaj gory takie jak ta srubka, a w Gruzji jak ten traktor"). Przeczytalem rowniez ksiazke-album o radzieckim wybrzezu Morza Czarnego, do ktorego nalezaly wtedy rowniez takie gruzinskie kurorty jak Batumi i Suchumi (wiem, ze ktos zaraz powie, ze to nie Gruzja tylko te ich "autonomiczne", wiem o tym). I w tej ksiazce bylo tez troche historii "czarno-bialej", czyli krotko: sultan turecki ich gnebil, car rosyjski ich wyzwolil i uszczesliwil. W to, to wierze, bo po drugiej stronie Morza Czarnego rodowity Bulgar tez powie to samo. I jeszcze jedno - w gruzinskim miescie Gori urodzil sie Stalin, ktory podobno byl pol-Gruzinem i pol-Osetiakiem (nie bardzo wiem, kto to sa ci Osetiacy, w kazdym razie jeden z bylych narodow "radzieckich"). Odpowiedz Link Zgłoś