Co kto moze, please...

14.05.08, 15:56

Pamiec sie liczy, zwykla widokowka potrafi sprawic radosc i
podniesc na duchu, szczegolnie tych w szpitalu...
-----------------------------
www.soldiersangels.org/
    • aaki sorry,ale... 14.05.08, 19:18
      volenti non fit iniuria
      • rattler Re: sorry,ale... 14.05.08, 21:48

        To mozna roznie tlumaczyc, podejrzewam ze chcesz powiedziec
        ze wiedzieli co podpisywali... Otoz nie, ponad polowa zolnierzy
        w Iraku to National Guards rezerwisci ktorzy nigdy nie powinni
        tam byc gdyby nie Executive Order Busha , ktorzy podpisali w
        czasie pokoju zeby bronic kraj w wyznaczonych granicach przed
        foreign and domestic enemies i przede wszystkim zeby niesc pomoc
        ludnosci w chwili naturalnych klesk jak trzesienia ziemi, huragany,
        powodzie, itp. czy w wypadku zamieszek jak ta kilkanascie lat temu
        w Los Angeles, ci stanowia trzon naszych sil zbrojnych w Iraku i
        tych oszukano...

        Oszukano rowniez tych ktorzy po 9/11 podpisali z mysla ze zajma
        sie Talibanem w Afganistanie a wyslano ich do Iraku, najmniejsza
        czesc stanowia ci ktorzy podpisali po inwazji Iraku, i tu nie
        jestem pewny czy ci wiedzieli co robia bo po obnizeniu wymagan
        werbowano wsrod 17-to latkow z marginesu ktorzy nie skonczyli
        liceum, z kryminalna przeszloscia, tudziez wsrod nielegalnych
        latynosow... Ja nie moge powiedziec ze w tym wieku bylem asem
        w podejmowaniu rozsadnych decyzji prawde mowiac w tym okresie
        podjalem najglubsze zaczynajac od ignorowania rad ojca...

        Dobrze by bylo gdybys sie wstrzymal od takich wstawek bo po
        pierwsze nie rozumiesz psyche Amerykanow a po drugie to nic
        nie wnosisz oprocz zolci i podzialu spoleczenstwa czego tu
        brakuje od kilku lat ...

        narazie

        -----------------------

        volenti non fit iniuria
        • rattler Re: sorry,ale... 14.05.08, 21:51
          Czego tu nie brakuje od kilku lat...
          ------------------------
          czego tu brakuje od kilku lat...
        • polski_francuz Rattler 14.05.08, 21:56
          my friend.

          Europa jest inna. Nie jest lepsza, wy jestescie lepsi: bardziej optymistyczni i
          bardziej bezposredni.

          Naduzyto waszego zaufania. I chyba nie bylo w tym zlej woli. Po prostu
          teksanczyk byl sprytny ale nie madry.

          Sam nie wiem co ci powiedziec. Chyba, ze jestescie mlodym i majacym przyszlosc
          narodem.

          I ze macie moja cala sympatie i szacunek.

          PF
          • rattler Re: Rattler 14.05.08, 22:41
            Yes, naduzyto zaufania a big time Francuzie...

            Ten teksanczyk ani sprytny a nie madry , dlatego jest prezydentem
            bo mozna nim manipulowac i tylu obrzynkow w jego swicie - Kilka
            miesiecy temu jadac do pracy rano do sasiedniego miasteczka gdzie
            mam warsztat i stacje zuwazylem flage na polowie masztu i wiedzialem
            ze jednego klienta moge odfajkowac, ze Marvin 46-cioletni marines-
            rezerwista i strazak ktorego wroci przykryty flaga with stars and
            stripes, w imie czego, po to zeby filia Haliburton mogla sobie
            liczyc prawie 100 dolarow za load w pralce ze spoconymi mundurami
            i bielizna tych ktorzy ryzykuja zyciem 24/7 w zapomnianej przez Boga
            dziurze Mezopotamii?

            Wyslij jakiemus GI widokowke, z Francji z racji nagonki na Francje
            po odmowie uczestnictwa w neocon zadymie w Iraku napewno jest warta
            wiecej niz moja...

            --------------------------

            Naduzyto waszego zaufania. I chyba nie bylo w tym zlej woli. Po
            prostu teksanczyk byl sprytny ale nie madry.
            • polski_francuz Re: Rattler 14.05.08, 22:47
              OK, wysle.

              Porozmawam z coreczka, zeby zroumiala ze Amerykanie jak Ty i Twoj Przyjaciel
              uwazali, ze walczyli o WOLNOSC.

              It will take some time, but I will do it. No worries mate!

              PF
              • rattler Re: Rattler 14.05.08, 23:21

                Mam nadzieje ze nie wykrecilem ci lokci:)...

                Zazydzone media i neocons malowaly i maluja Was tu jak 7-my grzech
                zapominajac o tym kto pomogl Ameryce w chwili proby i kto czesciowo
                fundowal i projektowal nasz symbol a Statue of Liberty...

                Podpis twojej corci jest wiecej warty niz twoj i moj razem wziete
                do kupy, sorry bro, takie zycie jesienia I mean w naszym wieku...

                Badz zdrow z rodzina...

                narazie

                --------------------------------
                OK, wysle. Porozmawam z coreczka...
                • polski_francuz Re: Rattler 14.05.08, 23:34
                  Corcia...

                  To jest sedno sprawy. Moi rodzice mi nic nie powiedzieli o Zydach i o Rosjanach.
                  A Tata byl na rabaniu lasow w Kaludze po akcji "Burza" w Wilnie. I potem go
                  jeszcze z Wroclawia przymkneli za AK. I na Litwie znali dobrze Zydow.

                  Nic nie mowic to pozbawiac historii potomstwo. Za duzo mowic to tez zle: "You
                  must give them the chance to discover the world..."

                  Postaram sie zrobic "as good as as I can"

                  Pozdro i ide spac

                  PF

                  • rattler Re: Rattler 14.05.08, 23:50
        • aaki Re: sorry,ale... 14.05.08, 21:57
          chłopakom sie wydawało ze to bedzie jeszcze jedna komputerowa gra wojenna...tyle,że ofiary były prawdziwe,a czasem ofiarami byli oni sami
          nie, absolutnie nie żal mi ich.
          • rattler Re: sorry,ale... 14.05.08, 22:54
            Good , tobie nie zal - Powiedziales co chciales I got your message
            loud and clear, mam nadzieje ty tez jestes zadowolony ze miales
            forum i odpuscisz sobie uwagi jak ta w przyszlosci...

            Zycze zdrowia...

            narazie...

            ====================================================================

            chłopakom sie wydawało ze to bedzie jeszcze jedna komputerowa gra
            wojenna...tyle,że ofiary były prawdziwe,a czasem ofiarami byli oni
            sami nie, absolutnie nie żal mi ich.

            • 12-nascie Re: sorry,ale... 14.05.08, 23:18
              rattler jak cie lubie tak cie kocham ale aaki ma racje i wcale nie musi niczego
              odpuszczac sobie tu na forum.Mam znajomego dobrego-bardzo dobrego trzeba
              powiedziec ktorego syn byl deployed trzy razy juz w Afganistanie.Z racji tej ze
              jest amerykaninem mowiacym po polsku trafil do jednostki polskiej tam jako
              zolnierz tlumacz.
              Polacy to najwieksze swinie mordercy i bydlaki tam sa-zauwazyl i jest mu z tego
              powodu nie tylko przykro ale i smutno.Wyobraz sobie ze sam juz nie mogl
              scierpiec jak byl swiadkem kiedy chlopak moze 15-16 letni z jakas choroba downa
              gestykulowal cos i mamrotal siedzac na schodach swojej klepanki domu i za to
              wlasnie dostal serie w leb.Malo tego weszli do srodka i wystrzelali wszystko co
              sie ruszalo,kobiety,matki,dzieci.
              Po powrocie do koszarow czas na zwierzenia i szpanowane opowiesci kto ile zabil
              terrorystow.

              Nie rattler- ja bede zawsze dzielil opinie takich jak akki,malo tego bede zawsze
              wrogiem wojny a zwlaszcza takiej jak Ameryka zrobila Irakowi i
              Afganistanowi.Wojna obronna to jedyna wojna sprawiedliwa i gdybym mogl to bym
              tym zolnierzom okupantom poslal wiesz co?-zyczenia jak najszybciej zostac
              zabitymi,nie wazne czy to polskiego pochodzenia czy nie po prostu ta wojna jest
              oparta na wielkim klamstwie jakiego sie dopuscili neokoni razem z obrzynkami na
              wlasnym narodzie w Ameryce i nie tylko.
            • aaki Re: sorry,ale... 15.05.08, 05:45
              wielu z tych, o których dobre samopoczucie teraz tak zabiegasz na forum to zwyczajni zabójcy.
              umiej nazwac rzeczy po imieniu
    • dana33 Re: Co kto moze, please... 14.05.08, 22:14
      rattler...... dokad wyslac pare slow?
      przejrzalam ta strone i zadnego adresu nie widze....
      daj znak dokad i jutro posle...
      • dana33 juz nie potrzeba, ratller... 14.05.08, 22:37
        znalazlam adres.
        • rattler Re: juz nie potrzeba, ratller... 14.05.08, 23:37
          Mnie tez zajelo to troche czasu. Na widokowke i znaczek cie stac,
          znaczy sie widokowka z Jerusalem w drodze ?

          Thanks!

          -----------------------------

          znalazlam adres.

          • dana33 Re: juz nie potrzeba, ratller... 15.05.08, 00:23
            nie, nie stac mnie ani na widokowke, ani na znaczek. ale wyzebralam
            u sasiada.
            oczywiscie ze z jerozolimy. a skad?
            • rattler Re: juz nie potrzeba, ratller... 15.05.08, 01:28
              Podziekuj sasiadowi - Niech mu sie wiedzie... tobie rowniez...

              narazie

              ----------------------

              nie, nie stac mnie ani na widokowke, ani na znaczek. ale wyzebralam
              u sasiada. oczywiscie ze z jerozolimy. a skad?
    • vicky17 Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 05:26
      rattler moge wyslac kartke,ale coraz mniejszy mam szacunek do grupy ludzi,ktora
      DOBROWOLNIE robi to co robi. istnieje granica,gdzie przyzwoity czlowiek powie
      "no more shit" i ta granica niestety zostala osiagnieta. nasi chlopcy maja do
      wyboru wojsko..albo .inne zycie. ten kto wybiera wojsko i pojscie do iraku by
      rznac cywilow w imie busia jest sam sobie winien a to co sie tam dziej jest
      jednym wielkim sq.... i sam o tym wiesz. poczytaj ksiazke tego dziennkarza a
      dowiesz sie co i jak robia nasi w Iraku.po prostu obrzydlistwo i tyle.
      sorry,ale my mamy wybor i nalezy on od nas co i jak chcemy robic.

      www.dahrjamailiraq.com/
      • aaki Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 05:33
        albo to potępiasz albo wysyłasz pocztówki tym biednym chłopakom.
        tertium non datur
        a cała www.stronka jest iscie słodka i prawdziwie amerykańska
        • dana33 Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 08:40
          jest gdzies adres, na ktory mozna poslac pare slow rowniez polskim
          zolnierzom w iraku?
          • off_nick Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 18:05
            Polscy żołnierze stacjonują w bazie "Echo" w Diwaniji:
            www.wojsko-polskie.pl/wortal/gallery/v/misje_pokojowe/irak/irak-
            2007/dzien5/PolscyzolnDiwanija.JPG.html


            dana33 >>>
            • off_nick Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 18:07
              Poprawiony link:

              bazaecho.notlong.com/
      • spitme Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 15:19

        Vickey znasz politykow , gdyby nie ochotnicy to zrobili by pobor
        jak za Vietnam'u i brali by jak leci a wsrod nich takich ktorzy
        nie maja co potrzeba zeby zrobic z nich zolnierza i skad wiesz czy
        nie wypadlo by na ktoregos z twoich chlopcow - Z dwojga zlego armia
        ochotnikow jest mniejszym zlem ,... W czasie Vietnam'u narod
        protestowal na ulicach przez 2/3 kadencji Johnson'a i 5 lat za
        Nixon'a i co ??? ,...
        ===================================================================
        ale coraz mniejszy mam szacunek do grupy ludzi,ktora
        DOBROWOLNIE robi to co robi ,...

        • vicky17 Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 17:55
          spitme napisał:

          >
          > Vickey znasz politykow , gdyby nie ochotnicy to zrobili by pobor
          > jak za Vietnam'u i brali by jak leci a wsrod nich takich ktorzy
          > nie maja co potrzeba zeby zrobic z nich zolnierza i skad wiesz czy
          > nie wypadlo by na ktoregos z twoich chlopcow - Z dwojga zlego armia
          > ochotnikow jest mniejszym zlem ,... W czasie Vietnam'u narod
          > protestowal na ulicach przez 2/3 kadencji Johnson'a i 5 lat za
          > Nixon'a i co ??? ,...
          >

          jeszcze raz podkreslam MASZ WYBOR,a sa metody by do wojska nie isc vide prezio
          Clinton. jak mowie to co sie tam wyprawia przechodzi granice przyzwoitosci i
          paru zdezerterowalo wlasnie dlatego.
          >
    • spitme Re: Co kto moze, please... 15.05.08, 15:00

      W sobote bede rozmawial z bratankiem/chrzesniakiem w kraju to go
      poprosze zeby wyslal kartke ze Slupska , sam przy pierwszej okazji
      jak bede na poczcie posle im pare funtow "krowek" - Przepadaja za
      nimi mojej corci znajomi to mysle ze zolnierze tez nie pogardza ,...

      Pozdrawiam ,...
    • mars_99 nazistow i okupantow sam popieraj,, 16.05.08, 05:16
      ale nie namawial innych, buraku z hameryki.
      jedyne co im sie nalezy to dobry wpier..l i ostracyzm po powrocie.
      Paszol won.
      • dana33 poszlo.... 16.05.08, 10:30
        i do amerykanskich i do polskich zolnierzy.... bush mi troche szyki
        popsul, bo takiego balaganu narobil w jerozolimie, ze nie mozna byla
        sie nigdzie dostac, ale dzisiaj poszlo... :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja