Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejsku...

IP: 199.243.74.* 24.09.03, 16:09
Ciekawe i wazne info, nigdy nie przekraczalem wschodniej
granicy. I pewnie niepredko to zrobie.
    • Gość: Kasia Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.solidworks.com 24.09.03, 16:17
      Kto chce w ogóle do nich jechać? Ja NIE... ciekawe komu tak do
      nich spieszno że aż się wizami obwarowywują...co oni robią?
      próbują zniechęcić tych nielicznych co się odważą na wschód
      wyruszyć (z niezrozumiałych dla mnie przyczyn bo po co się tam
      ładować)... wschodnia polityka nigdy do mnie nie przemawiała
      dlatego lubię myśleć o Polsce jako o kraju środkowoeuropekskim a
      nie wschodnioeuropejskim... brrrr...
      • Gość: Peer Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.03, 16:51
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Kto chce w ogóle do nich jechać? Ja NIE... ciekawe komu tak do
        > nich spieszno że aż się wizami obwarowywują...co oni robią?
        > próbują zniechęcić tych nielicznych co się odważą na wschód
        > wyruszyć (z niezrozumiałych dla mnie przyczyn bo po co się tam
        > ładować)... wschodnia polityka nigdy do mnie nie przemawiała
        > dlatego lubię myśleć o Polsce jako o kraju środkowoeuropekskim
        a
        > nie wschodnioeuropejskim... brrrr...
        ------------------------------

        Tak samo nas widza na zachodzie.
        Po co jechac, zeby samochod ukradli ???
        Polska jest dla "Unijniakow" krajem wschodnioeuropejskim
        i wmawianie sobie ze jest srodkowoeurpoejskim lub moze
        zachodnioeuropesjkim nic nie zmieni.


      • Gość: KP JA! IP: *.physik.uni-giessen.de 24.09.03, 17:08
        JA CHCE i jak nie wiesz, ze tam jest wie ciekawych rzeczy,
        to najwyzszy czas sie dowiedziec. Dosc wyliczyc:
        Petersburg, Moskwe, sredniowieczne miasta przymoskiewskie,
        a na Ukrainie Krym, Czerniowce z Kamiencem, Kijow i Karpaty
        - i wiele innych miejsc
        • m.malone Re: JA! II JA! 25.09.03, 17:38
          Odessa, Smoleńsk...w końcu Gruzja i Armenia...
      • Gość: jan Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.cafekontakt.pl 25.09.03, 18:44
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Kto chce w ogóle do nich jechać? Ja NIE... ciekawe komu tak do
        > nich spieszno że aż się wizami obwarowywują...co oni robią?
        > próbują zniechęcić tych nielicznych co się odważą na wschód
        > wyruszyć (z niezrozumiałych dla mnie przyczyn bo po co się tam
        > ładować)... wschodnia polityka nigdy do mnie nie przemawiała
        > dlatego lubię myśleć o Polsce jako o kraju środkowoeuropekskim
        a
        > nie wschodnioeuropejskim... brrrr...

        to czego nie znamy tego sie boimy, a na wszelki wypadek nie
        lubimy i moze nawet pogardzamy troszke
        Byłem w Petersburgu w zeszłym roku, przejście przez granicę tam
        i z powrotem (przez Białoruś) kosztowało mnie zero dolarów, i
        była ta podróż wspaniałym przeżyciem
        ale jako ubodzy krewni pewnych państw, lubimy tę świadomość, że
        dla innych to my jesteśmy ci "lepsi"
      • Gość: Aga Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 20:43
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Kto chce w ogóle do nich jechać? Ja NIE... ciekawe komu tak do
        > nich spieszno

        Kochana!
        Gdybym nie jeździła do "nich", jak ich nazywasz, ominęłaby mnie
        niejedna moja wielka przyjaźń i chyba nie wyszłabym za mąż z
        prawdziwej miłości :).
        Czasem warto najpierw zobaczyć,a potem komentować.
        Pozdrawiam.
      • Gość: jurek Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:42
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Kto chce w ogóle do nich jechać? Ja NIE...



















































        Gdybyś tam choć raz była to byś nigdy tak nie napisała.
        Niektórzy to nazywają ksenofobią.






      • Gość: anita Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 10:45
        Grunt - to być tak ciemną masą i siedzieć wyłącznie w Polsce....
        Co do utrudnionych wiz, jestem przeciw, gdyż można jakoś
        ułatwić ten proces, natomiast nie spodziawałam się, że nasza
        młodzież, żyjąca w nowoczesnym świecie może mieć takie
        podejście do świata.... ? ta sytuacja wygląda nieciekawie!
    • Gość: korektor ..niemile zaskoczonym przez pogranicznika lub celnika. IP: *.uz.zgora.pl / 192.168.22.* 24.09.03, 16:22
      Pan Wojciechowski napisał "...niemile zaskoczonym przez
      pogranicznika lub celnika...", a powinien napisać "...niemile
      zaskoczonym przez strażnika granicznego lub celnika.
    • Gość: toudi Polscy pogranicznicy sa chamscy!!! IP: madpx* / 10.126.25.* 24.09.03, 16:35
      Wracalem kiedys ukrainskim autobusem z wyprawy w tamtejsze gory.
      Bylem jedynym Polakiem w tym autobusie. Ukrainscy celnicy
      standardowo wszystkich przeszukali i dali do wypelnienia slynna
      ankiete (pytania w stylu "czy przewozisz materialy radioaktywne,
      czy przewozisz bron, amunicje, narkotyki,...). Natomiast
      najwiekszy szok przezylem po polskiej stronie. Celnik po chamsku
      zwracal sie do wszystkich pasazerow, kpil z nich i mówił, że
      kłamią. Jak doszedl do mnie to troche sie zmieszal i tylko
      sprawdzil moj paszport. Za to ja czulem sie glupio wobec tych
      ludzi. Wiekszosc z nich zyje ponizej jakiegokolwiek standardu i
      jada do Polski zeby dorobic, zeby miec na utrzymanie rodzin. Tak
      jak nasi jezdzili i jezdza do USA,Niemiec,Wloch,... . To ze sa
      biedni i w duzej czesci przekraczaja granice zeby pracowac na
      czarno nie implikuje, ze trzeba ich traktowac jak smieci!!!!!!!
      • Gość: artur Re: Polscy pogranicznicy sa chamscy!!! IP: *.easynet.co.uk 25.09.03, 01:54
        Gość portalu: toudi napisał(a):

        > Wracalem kiedys ukrainskim autobusem z wyprawy w tamtejsze gory.
        > Bylem jedynym Polakiem w tym autobusie. Ukrainscy celnicy
        > standardowo wszystkich przeszukali i dali do wypelnienia slynna
        > ankiete (pytania w stylu "czy przewozisz materialy radioaktywne,
        > czy przewozisz bron, amunicje, narkotyki,...). Natomiast
        > najwiekszy szok przezylem po polskiej stronie. Celnik po chamsku
        > zwracal sie do wszystkich pasazerow, kpil z nich i mówił, że
        > kłamią. Jak doszedl do mnie to troche sie zmieszal i tylko
        > sprawdzil moj paszport. Za to ja czulem sie glupio wobec tych
        > ludzi. Wiekszosc z nich zyje ponizej jakiegokolwiek standardu i
        > jada do Polski zeby dorobic, zeby miec na utrzymanie rodzin. Tak
        > jak nasi jezdzili i jezdza do USA,Niemiec,Wloch,... . To ze sa
        > biedni i w duzej czesci przekraczaja granice zeby pracowac na
        > czarno nie implikuje, ze trzeba ich traktowac jak smieci!!!!!!!

        Spojrzmy jacy to jestesmy, my polacy, oburzeni kiedy nas bardzo kulturalnie
        obsluguja na brytyjskiej granicy,Badzmy cywilizowani i jesli mamy pilnowac
        swoich interesow kontrolujac na granicy robmy to z szacunkiem do ludzi.
        • Gość: golem Re: Polscy pogranicznicy sa chamscy!!! IP: 62.233.166.* 25.09.03, 09:25
          O tak brytyjczycy są bardzo mili- jak mnie deportowali za pracę
          na czarno, to dostałem jeszcze sandwich'a i ciepły kocyk gratis
          (oraz expresowy lot do Wawy - na koszt UK - bo ja byłem
          spłukany).
      • Gość: Tomasz Re: Polscy pogranicznicy sa chamscy!!! IP: *.ibch.poznan.pl 25.09.03, 13:23
        To zdarzenie jedynie pokazuje to o czym na Zachodzie wiedzą od dawna, że
        Polska jest krajem europejskim jedynie w mniemaniu samych Polaków.
      • Gość: Roman Re: Polscy pogranicznicy sa chamscy!!! IP: 80.121.231.* 09.10.03, 17:05
        Gość portalu: toudi napisał(a):

        > Wracalem kiedys ukrainskim autobusem z wyprawy w tamtejsze
        gory.
        > Bylem jedynym Polakiem w tym autobusie. Ukrainscy celnicy
        > standardowo wszystkich przeszukali i dali do wypelnienia
        slynna
        > ankiete (pytania w stylu "czy przewozisz materialy
        radioaktywne,
        > czy przewozisz bron, amunicje, narkotyki,...). Natomiast
        > najwiekszy szok przezylem po polskiej stronie. Celnik po
        chamsku
        > zwracal sie do wszystkich pasazerow, kpil z nich i mówił, że
        > kłamią. Jak doszedl do mnie to troche sie zmieszal i tylko
        > sprawdzil moj paszport. Za to ja czulem sie glupio wobec tych
        > ludzi. Wiekszosc z nich zyje ponizej jakiegokolwiek standardu
        i
        > jada do Polski zeby dorobic, zeby miec na utrzymanie rodzin.
        Tak
        > jak nasi jezdzili i jezdza do USA,Niemiec,Wloch,... . To ze sa
        > biedni i w duzej czesci przekraczaja granice zeby pracowac na
        > czarno nie implikuje, ze trzeba ich traktowac jak smieci!!!!!!!


        Tak, ma Pan racje.
        To samo spotkalo mnie latem br w drodze powrotnej ze Lwowa.
        Polscy celnicy b. uprzejmi wobec mnie, zwracali sie per "ty" do
        przyjezdzajacych do Polski obywateli ukrainskich. Moja stanowcza
        i sucha uwaga natychmiast pomogla. Ale takie traktowanie
        obywateli ukrainskich, wjezdzajacych do Polski z Czech,
        obserwowalem w br wiosna dwukrotnie na granicy polskiej w
        Cieszynie. Zdumiony bylem niegrzecznym tonem... " pieniadze
        masz? ... ile? ... a skad je wziales?..." Ci sami celnicy
        bardzo kulturalnie traktowali wszystkich innych podroznych.
        Tylko dlatego, ze podrozni ze wschodu sa biedniejsi i ich
        samochody mniej eleganckie?
        Czy moze dlatego, ze my czujemy sie z nieznanych powodow lepsi?
        A jestesmy?
        Z uznaniem czytam uwagi Panstwa o wartosciowych kontaktach z
        ludzmi zza wschodniej granicy. Sam wielu takich znam i wysoko
        ich cenie i szanuje.
        Pamietajmy, ze wielu z nas ma tam swoje korzenie i tylko
        przypadek zdecydowal, ze my dzis wchodzimy do umii a oni niestey
        nie.
        Wiem, ze na granicy dzieja sie rozne rzeczy i doswiadczenia
        pracownikow sluzb granicznych czesto uzasadniaja ich zmeczenie,
        zdenerwowanie i ingerencje.
        Chcemy tez aby nas chronili przed przemytem, narkotykami i
        kryminalistami.
        Ale jedno jest na pewno do zalatwienia - i to jest podstawowy
        obowiazek sluzb granicznych: ZADNEGO zwracania sie per "ty" do
        pasazerow, obojetne kim sa. Zadnego chamstwa i lekcewazenia.
        Ci Panowie/Panie, ktorzy pracuja na granicy, reprezentuja Polske
        i tak wielu ludzi zapamieta pierwsze spotkanie z naszym krajem
        jak zachowa sie wobec nich celnik. Tego doswiadczalismy sami w
        podrozach do Austrii czy Niemiec.
        Tym bardziej, ze potrafia, szkoda tylko, ze wybiorczo.
        Roman

    • Gość: Pomorzanka Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.gda.pl / 192.168.10.* 24.09.03, 19:17
      Ja bylam na Ukrainie i zamierzam jechac na Bialorus! Jest tam
      wiele ciekawych, pieknych miejsc i zabytkow! Wschodnia kultura
      mnie pociaga-jest inna niz lansowany obecnie model amerykanski!
      Widzialam jak biednie tam sie zyje, ale czy my nie jestesmy
      biedakami wobec zachodu? Przebywalam tez w poludniowej Francji,
      ale choc bylo to niezapomniane przezycie-wschod jest dla mnie
      bardziej fascynujacy!
    • Gość: Travel Podsumowanie IP: *.acn.pl / *.acn.pl 24.09.03, 20:11
      Ukraina - najbardziej postepuje po europejsku, trzeba miec nadzieje, ze oni
      kiedys tez dolacza to UE i granica zniknie.Jest to jednak chyba odlegla
      przyszlosc.Czesto jezdze przez Hrebenne do Lwowa i potwierdzam, ze od strony
      ukrainskiej jest uprzejmie i szybko. Przejscie jest niewydolne po stronie
      polskiej spowrotem, co tworzy kolejki.

      Bialorus - mimo obowiazku wizowego, nie robi trudnosci, wizy sa w cenach
      przyzwoitych, nie ma obowiazku posiadania zaproszen.

      Rosja - przepisy niby w zgodzie z umowa, ale wszyskie dodatkowe kruczki
      praktycznie uniemozliwiaja normalny wyjazd turystyczny indywiualnie.
      Obowiazek posiadania zaproszenia, brak mozliwoasci napisania we wniosku
      wizowym, ze jedzie sie za swoje wlasne pieniadze milo spedzic czas np nad
      Bajkalem potwierdza wieksze zwiazki Rosji z Azja, nie zas z Europa, do ktorej
      rzekomo tak bardzo aspiruja.
      Z laski pozwola jezdzic do Kaliningradu, za pewne z powodu przemytu wodki i
      papierosow, co sie im oplaca.
      Przepisy meldunkowe, dowolnosc w ich interpretowaniu, traktowanie cudzoziemca
      jak potencjalnego szpiega dowodzi, ze Rosja od ZSRR rozni sie tylko z nazwy.
      • Gość: bakcyl Re: Podsumowanie IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 14:16
        ta Rosja...to wstecznictwo i zacofanie....a Putin nam tu gada,
        ze jest demokrata...co za blef!
    • Gość: renata Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: 194.139.172.* 25.09.03, 08:02
      myslalam, ze mamy Frombork, a nie Fromborg, no ale zapewne prasa wie lepiej
    • Gość: krego Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: 193.111.23.* 25.09.03, 13:08
      Ja bylem 2 razy na Ukrainie i za kazdym razem bylo wesolo. Na
      lotnisku krajowym w Kijowie musialem sobie sam zatachac (idac
      przez plyte lotniska) bagaz do samolotu, po czym na koncu
      podjechal bagazowy i laskawie odebral od nas bagaze i wlozyl do
      samolotu. Na dzien dobry w samolocie podano nam wodke w
      plastikowych kubeczkach (linie AeroSvit), po czym przy ladowaniu
      na Krymie cos tam odpadlo z silnika i jechala za nami straz
      pozarna (stewardessa w tym czasie glupio sie usmiechala udajac,
      ze nie widzi wozu). Dodatkowo w samolocie nagminnie uzywano
      komorek (biznes-klasa wiadomo) a na lotnisku na Krymie
      sprzataczka chciala mnie przetracic szmata, bo musialem sie
      zalatwic a ona akurat posprzatala. I wszystko dzialo sie AD 2001
      wiec nie tak dawno, he he he. A na domiar dobrego dzien przed
      odlotem do kraju zadzwonili do mnie na komorke, ze samolot z
      Kijowa do Warszawy nie odleci bo ma awarie. Na cale szczescie
      mialem wylaczony telefon i nie odsluchalem wczesniej wiadomosci.
      Zrobilem to dopiero na lotnisku i jakiez bylo moje zdziwienie,
      gdy jednak samolot stal i czekal. Malo tego w Locie nic o tym
      nie wiedzieli.... Naprawde warto sie tam wybrac. Tego nie ma
      nigdzie indziej. A w piciu wodki im nie dorownamy. Ja generalnie
      nie pije i bylo dla mnie szokiem, jak widzialem eleganckie
      kobiety pijace na szklanki :-o
    • Gość: Goshia Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.malopolska.mw.gov.pl 25.09.03, 13:23
      Jeśli chce sie przeżyć "dreszczyk"emocji przy przekraczaniu
      granicy, to najlepiej jechać na wschód. Kluczowa przy
      przekraczaniu granicy z Białorusią jest "kartoczka" -bumaga
      wielkości i wyglądu naszego potwierdzenia nadania listu
      poleconego. Cennik "kartoczki" u pośredników: 80 dolarów, ale
      osczędza to wielu upokorzeń i czasu. Zawsze lepiej być po
      zachodniej stronie zasieków z drutu kolczastego.
    • Gość: Krzysztof K. Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.fema.pl / 192.168.2.* 25.09.03, 14:38
      Wydaje się, że jednak na granicy z Ukrainą jest dużo lepiej.
      Bylem w roku 2002 we Lwowie, Zólkwi, a nawet Kamieńcu Podolskim.
      W kierunku z Polski do Ukrainy przekroczenie granicy zajęło mi
      ok. 1 godz. łącznie z wypełnianiem zaświadczenia celnego o
      konieczności wywozu samochodu, ktorym wjechałem. (Wypełniła
      bardzo mila pani celniczka). Żadnych opłat ekologicznych
      przynajmniej w zeszłym roku nie było - nie piszcie bzdur.
      Podobnie - zniesiono obowiązek meldunkowy (przy wyjazdach
      turystycznych). W drodze powrotnej czekalismy ok 3 godzin -
      chyba wynikalo to z jakiegoś bałaganu - kolejka była stosunkowo
      niewielka. (Może dlatego, że była 12.00 w nocy). Ale nikt nas
      nie próbował zrobić "w konia'. Przjscia są zadaszone,
      wybrukowane itd.
      Odnosnie przepisów mozna poinformować się, przynajmniej ja tak
      zrobilem w najblizszym Konsulacie Ukrainy (ja to zrobilem w
      konsulacie krakowskim - pani udzieliła mi wyczerpujacych
      odpowiedzi w języku polskim.
      Wydaje się, że Ukraina jest krajem o wiele bardziej
      cywilizowanym niż Rosja i Białoruś, jeżeli chodzi o sprawy
      graniczne. Chyba jedynym mankamentem jest mimo wszystko
      niepotrzebnie długie czekanie na granicy.
      Wydaje się, że trzeba rozróżnić przypadek Ukrainy od przypadku
      Rosji i Bialorusi.
    • Gość: B. Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.bbtec.net 25.09.03, 15:26
      Albo mi sie wydaje, albo jest tak, ze my potrzebujemy zaproszen
      zeby wjechac do Rosji natomiast Rosjanie nie potrzebuja. Czy
      ktos moze mi wyjasnic, dlaczego Rosja moze nam stawiac takie
      warunki? I dlaczego my w takim razie nie zadamy od nich
      zaproszen?
      • Gość: Travel Rosja nie lezy w Europie IP: *.acn.pl / *.acn.pl 25.09.03, 15:45
        Polska nie wymaga zaproszen od Rosjan, bowiem takie sa wymogi unijne
        (europejskie).Jesli Rosjanin starajac sie o wize wykaze sie wlasnymi srodkami
        na pobyt w Polsce czy innym kraju UE wize dostanie i bedzie mogl podczas pobytu
        poruszac sie gdzie chce, a my bedziemy sie cieszyc, ze wydaje pieniadze u nas.
        Wielu Rosjan zasobnoscia portfela nie ustepuje Wlochom, Niemcom, Francuzom i
        masowo jezdza na wczasy do UE.

        Natomiast Rosji nie zalezy na turystach. Maja rope i gaz, wiec i dewizy.
        Cudzoziemiec w Rosji to potencjalny szpieg, a kontakt z takowym jest
        zdecydowanie przeciwwskazany.

        Polski student jadacy 5 dni pociagiem w wagonie plackartnym do Irkucka przy
        wodeczce moze zbyt duzo powiedziec, jeszcze powazyc autorytet Wladzy.
        Wiec: albo wycieczka zbiorowa pod czujnym okiem przewodnika, albo zaproszenie
        potwierdzone na milicji,zeby bylo wiadomo kto, skad, po co, dlaczego, na ile...

        Nie bedzie sie im obca cholota szwedac po kraju bez kontroli.
        Jeszcze do tego registracja, OWIR, meldunek...i tak dalej.

        Przepisy te dotycza nie tylko Polakow, ale cudzoziemcow wogole.

        W Rosji wracaja stare sowieckie porzadki.
        Dlatego tez na pytanie po co te zaproszenia, strona rosyjska nic nie
        odpowiedziala, po czym cynicznie odrzekl szef delegacji, ze to Polska utrudnia
        kontakty miedzy obywatelami wstepujac do UE.

        Ot i cala rosyjska retoryka.
        • Gość: B. Re: Rosja nie lezy w Europie IP: *.bbtec.net 25.09.03, 16:36
          Rozumiem, dziekuje.
        • Gość: Misza Re: Rosja nie lezy w Europie IP: *.ats51.donpac.ru 26.09.03, 08:51
          Gość portalu: Travel napisał(a):

          > Natomiast Rosji nie zalezy na turystach. Maja rope i gaz, wiec i dewizy.
          > Cudzoziemiec w Rosji to potencjalny szpieg, a kontakt z takowym jest
          > zdecydowanie przeciwwskazany.

          W zasadzie tak jest bo u nas w Rosji w przeciwienstwie do POlski jest co
          krasc :)) Sa "zamkniete" miasta, do ktorych nawet Rosjan nie puszczaja, co
          dopiero mowic o Polakach ;))
          A "turystow" u nas nie brakuje - samich Wietnamczykow tylko okolo 1 mln ;)))

          > Polski student jadacy 5 dni pociagiem w wagonie plackartnym do Irkucka przy
          > wodeczce moze zbyt duzo powiedziec, jeszcze powazyc autorytet Wladzy.

          A tutaj za przeproszeniem pieprzysz - co takiego moze powiedziec polski student
          O "Wladzy" czego by nie wiedzial nasz obywatel ? :))))

          Wyraznie mylisz ZSRR a Rosje - poczytaj nasze gazety (chocby nawet internetowe)
          a dowiesz sie ze to co u nas pisza nigdy nie przyjdie do glowy poslkiemu
          studentowi - wiem to bo studjowalem 2 lata w POlsce i mieszkalem w akademku :))
          Wiekszosc z poslkich studentow wiedziala o Rosji z filmow Rambo, Swiety itp.

          > Wiec: albo wycieczka zbiorowa pod czujnym okiem przewodnika, albo zaproszenie
          > potwierdzone na milicji,zeby bylo wiadomo kto, skad, po co, dlaczego, na
          ile...

          i co w tym zlego ?! Trzeba wiedziec kto do nas jedzi. Np. nie jest tajemnica ze
          wiele POlakow, iranczykow, Anglikow, Amerykanow walczyli w Czecznie po stronie
          terrorystow, a wiekszosc z nich przyjechali do ROsji jako turysty...

          > Nie bedzie sie im obca cholota szwedac po kraju bez kontroli.
          > Jeszcze do tego registracja, OWIR, meldunek...i tak dalej.

          Racja. I niech tak dalej bedzie. Jesli ktos obwaia sie OWIRA czy registracji to
          chyba ma jakies problemy z prawem, a po co nam takie "turysci" ? ;))

          > Przepisy te dotycza nie tylko Polakow, ale cudzoziemcow wogole.

          Racja. Moj ojciec mieszka w Estonii (jest rosyjskojezycznym obywartelem
          Estonii) i zawsze jak do mnie jedzi to musi robic zaproszenie, rejestrowac sie
          itp.

          > W Rosji wracaja stare sowieckie porzadki.

          Znow bzdura - zeby cos wrocilo to musialo by zniknac ;)) A kontrola
          cudzoziemcow zawsze byla jest i bedzie w Rosji (niezaleznie jakiej - Carskiej,
          Sowieckiej czy Demokratycznej). Bo to lezy w naszych interesach i interesach
          calego Swiata. Przeciez wladze unijne wlasnei prosza Rosje o zwiekszenie
          kontroli imigrantow i przybyszy.

          • Gość: Bor'ka Przecietny Polak nie ma czego szukac w Rosji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 10:28
            Milo Cie znowu widziec na forum Miszenka i to od razu w pelnej formie!
            Poniewaz tak zachwycasz sie rosyjskimi przepisami dotyczacymi "rejestracji"
            cudzoziemcow, na pewno nie zrobi Ci roznicy wielodniawe czekanie na np polska
            wize tranzytowa w kolejce przed konsulatem.
            Nie mowiac o krajach Szengen.

            PS. Zainteresowales mnie, stwierdzeniem, ze "u Was jest co ukrasc".
            Wyjsnij blizej, jesli mozesz.
          • Gość: Travel Misza - przynajmniej szczerze IP: *.acn.pl / *.acn.pl 26.09.03, 15:21
            Dziekuje bardzo za szczera wypowiedz.
            Mi jednak osobiscie bardziej sie podoba jezdzenie po kraju bez koniecznosci
            meldowania sie, zalatwiania papierkow.
            Chyba dobrze wiesz, ze sluzy to nie tyle bezpieczenstwu Twojej Wielkiej
            Ojczyzny, co po prostu daje mozliwosc wymusznia roznego typu lapowek.

            Inna sprawa, ze placenie lapowki tez mozna potraktowac, jak atrakcje
            turystyczna, jest potem o czym opowiadac.

            Powiem tak, moze Ciebie Rosjanina to zaboli.

            Rosja ma wszystkie atrybuty ku temu, zeby byc NORMALNYM I BOGATYM KRAJEM,
            niczym nie rozniacym sie poziomem zycia od USA czy UE.
            Z niewiadomego mi powodu ( nie moge tu zrozumiec historii) tak jednak nie jest,
            a wladza u Was zawsze musiala jakos trzymac obywatela za morde (tak, Carska,
            Sowiecka i demokratyczna).Wieki indoktrynacji sprawily, ze nawet tak
            inteligentny czlowiek jak Ty nie rozumiesz, co oznacza swoboda podrozowania na
            terytorium panstwa, na ktorym czlowiek znalazl sie legalnie.

            Dlatego zawsze bedziecie w tyle za rozwinietym swiatem.
            Jak nie materialnie, to mentalnie.

            Narzekasz na "turystow" z Wietnamu? A kto kazal Wam szkolic Viet-Kong?
            Tak sami znikad sie tam wzieli?


            • Gość: Misza Jak zawsze :)) IP: 195.208.237.* 26.09.03, 22:01


              >> Dziekuje bardzo za szczera wypowiedz.

              Nie ma za co

              > Mi jednak osobiscie bardziej sie podoba jezdzenie po kraju
              > bez koniecznosci meldowania sie, zalatwiania papierkow.

              Chetnie w to wierze :)) Ale Rosja to wciaz najwieksze pansdtwo na swiecie gdzie
              moze ukryc 10 miliard ludzi i dlatego trzeba kontrolowac ich wjazd-wyjazd ;)))

              > Chyba dobrze wiesz, ze sluzy to nie tyle bezpieczenstwu
              > Twojej Wielkiej Ojczyzny, co po prostu daje mozliwosc wymusznia
              > roznego typu lapowek.

              Stanowczo sie nie zgadzam ! Za czasie ZSRR lapowek pogranicznikom nikt nie
              dawal, a przepisy byli jeszcze bardziej mocne ;))
              A na serio: jesli dajesz lapowki to jestes przestepca i nalezy Ci takie
              traktowanie... Ja osobisci nigdy celnikom i pogranicznikom lapowki nie dawalem.
              Wystarczy pozwac naczelnika posterunku i zapytac o protokol i problem znika.
              Ale wiekszosci "turystow" bardziej odpowiada metoda wydania 5-10 USD za brak
              problemow - coz kazdy robi jak chce... Ale przepisy nie maja z tyym nic
              wspolnego...

              > Inna sprawa, ze placenie lapowki tez mozna potraktowac,
              > jak atrakcje turystyczna, jest potem o czym opowiadac.

              Kiedy nasze przemytnicy jada przez polske samochdami to placa polskim
              policjantom wcale nie male lapowki. Ciekawa atrakcja ;)))

              > Powiem tak, moze Ciebie Rosjanina to zaboli.

              Nie zaboli - przyzwyczailem sie sluchac roznycvh rusofobow po typu Borki ;)))

              > Rosja ma wszystkie atrybuty ku temu, zeby byc NORMALNYM I BOGATYM KRAJEM,

              Ghmmm... Rosja juz jest BOGATYM i NORMALNYM panstwem - surowcow i drogocennych
              mineralow W Rosji jest na ponad 3000 trylionw USD.

              > niczym nie rozniacym sie poziomem zycia od USA czy UE.

              Nie watpie ze tak bedzie , tylko potrzebujemy troche czasu. Wszystko idzie
              dobrze i mysle ze za 20-30 lat bedzie calkiem dobrze.

              > Z niewiadomego mi powodu ( nie moge tu zrozumiec historii)
              > tak jednak nie jest,

              Jak z niewiadomwego ?!?

              Nie slyszales o 1 wojnie swiatowej w ktorej zginelo okolo 10 mln ludzi, wojne
              domowej w ktorej zginelo jeszcze wiecej ludzi (przewaznie intelligencji) i
              zniszczono caly kraj, podczas tej wojny do Zachodu wywieiono zlota na ponad 600
              mlrd USD (3000 ton), 2 wojnie swiatowej podczas ktorej prawie totalnie
              zniszczono centralna Rosje i zabito ponad 30 mln ludfzi. Juz nie mowie o GUlagu
              i wyscigu zbrojen podczas ktrego cala kase pompowano w przemysl wojenny... ?

              Ja uazam ze obecny wzrost gospodarki, przemyslu itd to znakomity wynik.
              Szczegolnie pamietajac zapewnienia roznych "ekspertow" o tym ze ROsja rozpadnie
              na kilka agrarnych panstw-wasali zachodu i zostanie Burkina Faso ;)))

              > a wladza u Was zawsze musiala jakos trzymac obywatela za morde
              > (tak, Carska, Sowiecka i demokratyczna).

              Wladza zawsze wszystkich trym za morde. Popatrz na USA ;)))
              POmijam tu rozne tam Brukseli czy Stockholmy - zupelnie inna skala.

              > Wieki indoktrynacji sprawily, ze nawet tak inteligentny czlowiek jak
              > Ty nie rozumiesz, co oznacza swoboda podrozowania na terytorium panstwa,
              > na ktorym czlowiek znalazl sie legalnie.

              Dzieki za komplement, ale ja rozumiem znakomicie co to jest swoboda
              podrozowania, ale Ty jak wuidac slabo rozumiesz ze Rosja (tak samo jak USA)
              MUSI dokladnie kontrolowac kto i po co do nas jedzi. Gdyby Rosja byla rozmiarem
              i waga polityczna jak POlska czy Estonia to moze i zachowaywala by sie jak
              POlska ale tutaj mamy zupelnie inna skale. Nikt nie chce tu begac za Toba od
              Moskwy dfo Wladywostoku 8 tys KM ;)))

              > Dlatego zawsze bedziecie w tyle za rozwinietym swiatem.

              Nigdy nie mow zawsze :)) Tobie podobni zapowiadali juz dzies razy rozpad i
              zniknecie ROsji, ale jakos sie ich zapowiedzie nei zbywaja sie ;)))

              My nie jestesmy w tyle, my idziemy swoja droga - a kto Ci powiedzial ze
              droga "rozwinietego swiata" (jak to okreslasz) jest sluszna a nasza nie?

              Nam ROsjanom podoba sie nasz styl zycia. Pewien nasz polityk kiedys
              powiedzial "Za probe nasuwania Rosji zach> stylu zycia trzeba bic po mordzie" I
              wieesz co ? Tak uwazaja prawie wszyscy, bo zachodni styl zabija dusze i
              mentalnosc Rosji.

              > Jak nie materialnie, to mentalnie.

              Wlasnie. My mamy wlasna mentalnosc. I nie Tobie sadzic czy jest w tyle czy na
              przodzie...

              > Narzekasz na "turystow" z Wietnamu?

              Nie narzekam. Sa super gopsci. Problem tylko w tym ze wjezdzaja jako turysci a
              pozostaja na miesiace. Gdyby jechali legalnie pracwac to byl bym obejma rekami
              ZA.

              > A kto kazal Wam szkolic Viet-Kong?

              Nasze interesy narodowe. Tak samojak interesy USA kazal im szkolic
              mudzacheddinow w Afganie.

              > Tak sami znikad sie tam wzieli?

              Wyraznie myslisz VC i obecnych obywateli Wietnamu. Maja do siebie tyle samo
              wspolnego co Ty z zolnierzmai AK :)))


              • Gość: Bor'ka Rio Grande na Bugu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:57
                Brawo Misza.
                Ludzie z Zachody wyjezdzaja z tego Waszego raju rzeczywiscie w glebokim szoku !
                Ale dzis przeszedles juz sam siebie.
                Jasne, winny jest ten, ktory daje lapowke, zmuszony przez takiego, czy innego
                przedstawiciela WLADZY.
                Ja mysle, ze u Was lapowki biora nawet babki klozetowe.
                A o przemycie do Polski powoli zapomnij.
                Przyjdzie najpierw postac pare dni w kolejce, nawet po tranzytowa wize.
                Och to bedzie straszne !
                Przedstawiciele wielkiego narodu beda spac na trawnikach pod polskim, czy o
                zgrozo ..Estonskim kosulatem.
                Nie mam dla ciebie Miszenka dobrych wiesci - nasza biurokracja jest straszna,
                wzorowana ns Waszej.
                Ale co tam, zemscicie sie Waszym tradycyjnym sposobem,
                zanieczyscicie ekskrementami cala okolice konsulatu.
            • Gość: Roman Re: Misza - przynajmniej szczerze IP: 80.121.231.* 09.10.03, 17:31
              Gość portalu: Travel napisał(a):

              > Dziekuje bardzo za szczera wypowiedz.
              > Mi jednak osobiscie bardziej sie podoba jezdzenie po kraju bez
              koniecznosci
              > meldowania sie, zalatwiania papierkow.
              > Chyba dobrze wiesz, ze sluzy to nie tyle bezpieczenstwu Twojej
              Wielkiej
              > Ojczyzny, co po prostu daje mozliwosc wymusznia roznego typu
              lapowek.
              >
              > Inna sprawa, ze placenie lapowki tez mozna potraktowac, jak
              atrakcje
              > turystyczna, jest potem o czym opowiadac.
              >
              > Powiem tak, moze Ciebie Rosjanina to zaboli.
              >
              > Rosja ma wszystkie atrybuty ku temu, zeby byc NORMALNYM I
              BOGATYM KRAJEM,
              > niczym nie rozniacym sie poziomem zycia od USA czy UE.
              > Z niewiadomego mi powodu ( nie moge tu zrozumiec historii) tak
              jednak nie jest,
              >
              > a wladza u Was zawsze musiala jakos trzymac obywatela za morde
              (tak, Carska,
              > Sowiecka i demokratyczna).Wieki indoktrynacji sprawily, ze
              nawet tak
              > inteligentny czlowiek jak Ty nie rozumiesz, co oznacza swoboda
              podrozowania na
              > terytorium panstwa, na ktorym czlowiek znalazl sie legalnie.
              >
              > Dlatego zawsze bedziecie w tyle za rozwinietym swiatem.
              > Jak nie materialnie, to mentalnie.
              >
              > Narzekasz na "turystow" z Wietnamu? A kto kazal Wam szkolic
              Viet-Kong?
              > Tak sami znikad sie tam wzieli?


              >
              Drogi Panie Misza, akurat Pan byl w Polsce i widzial, ze nikt
              Pana nigdy nie pytal dlaczego Pan chce jechac, jesli przyszla
              ochota wybrac sie w Gdanska do Krakowa, i nikt w hotelu nie
              pytal czy wolno Panu tam byc. Nie nauczyl Pan sie cenic takiej
              swobody?
              Nie zauwazyl Pan, ze Zachod znosi granice poniedzy krajami UE?

              Ciekaw jestem, czy jesli przyjade do Moskwy i zechce pojechac do
              Archangielska lub Krasnojarska - to czy musze pytac kogos o
              zgode?

              Pamietam natomiast, chyba przed 15 laty, spotkalem radzieckiego
              (wtedy jeszcze) praktykanta. Zapytal mnie poufnie, co trzeba
              zrobic, zeby pojechac do Kakowa (Z W-wy). Na moja
              odpowiedz: "kupic bilet" okazal sie zdziwiony. "To kazdy moze
              tak jezdzic dokad chce i kiedy chce? To u Was musi byc straszny
              balagan.
              Drogi Panie Misza, moglby Pan po pobycie w Polsce byc w swoim
              kraju ambasadorem demokracji - a Pan broni zamordyzmu. Jakze tak?

              Zycze wiecej luzu.

              I jeszce jedno: wydaje mi sie, ze w wiekszosci Polacy lubia
              Rosjan a nie lubia ich wladzy. Sam Pan widzi dlaczego. Wystarczy
              przeczytac uwagi do banalnego w koncu art. w Gazecie Wyborczej.

              Mocno pozdrawiam.

              >
              • Gość: Roman Re: Misza - przynajmniej szczerze IP: 80.121.231.* 09.10.03, 17:52
                Drogi Panie Misza, akurat Pan byl w Polsce i widzial, ze nikt
                Pana nigdy nie pytal dlaczego Pan chce jechac, jesli przyszla
                ochota wybrac sie w Gdanska do Krakowa, i nikt w hotelu nie
                pytal czy wolno Panu tam byc. Nie nauczyl Pan sie cenic takiej
                swobody?
                Nie zauwazyl Pan, ze Zachod znosi granice poniedzy krajami UE?

                Ciekaw jestem, czy jesli przyjade do Moskwy i zechce pojechac do
                Archangielska lub Krasnojarska - to czy musze pytac kogos o
                zgode?

                Pamietam natomiast, chyba przed 15 laty, spotkalem radzieckiego
                (wtedy jeszcze) praktykanta. Zapytal mnie poufnie, co trzeba
                zrobic, zeby pojechac do Kakowa (Z W-wy). Na moja
                odpowiedz: "kupic bilet" okazal sie zdziwiony. "To kazdy moze
                tak jezdzic dokad chce i kiedy chce? To u Was musi byc straszny
                balagan.
                Drogi Panie Misza, moglby Pan po pobycie w Polsce byc w swoim
                kraju ambasadorem demokracji - a Pan broni zamordyzmu. Jakze tak?

                Zycze wiecej luzu.

                I jeszce jedno: wydaje mi sie, ze w wiekszosci Polacy lubia
                Rosjan a nie lubia ich wladzy. Sam Pan widzi dlaczego. Wystarczy
                przeczytac uwagi do banalnego w koncu art. w Gazecie Wyborczej.

                Mocno pozdrawiam.

                • Gość: Misza Do Romana IP: *.ats51.donpac.ru 10.10.03, 08:20
                  Gość portalu: Roman napisał(a):

                  > Drogi Panie Misza, akurat Pan byl w Polsce i widzial, ze nikt
                  > Pana nigdy nie pytal dlaczego Pan chce jechac, jesli przyszla
                  > ochota wybrac sie w Gdanska do Krakowa, i nikt w hotelu nie
                  > pytal czy wolno Panu tam byc. Nie nauczyl Pan sie cenic takiej
                  > swobody?


                  Drogi Panie ROmanie, nie wiedzial Pan ze POlska jest 40 razy mniejsza od Rosji
                  i ze na terenie Polski nie toczy sie wojna z terrorystami? Gdyby Pan to
                  wiedzial to troche inaczej popatrzym by na ta kwestje. W koncu to tylko
                  przepisy, kiedy mieszkalem w Polsce, to tez musialem zrobic zameldowani w
                  miejscu zamieszkania i co pol roku jego przedluzac. U nas ze wzgledu na ww.
                  przyczyny przepisy sa ostzejsze, ale to w zadnym przypadku nie ogranicza
                  swobode turysty. Jak chcesz gdzies pojechac to jedz, tylko zawiadom o tym odp.
                  organizacje. Bo np. jesli zginiesz w Rosji to wladze beda wiedzieli gdzie Cie
                  szukac.

                  > Nie zauwazyl Pan, ze Zachod znosi granice poniedzy krajami UE?

                  Rosja ma wspolna przestrzen celna z panstwami WNP i obywatele tych panstw nie
                  potrzebuja wiz dla podrozy po tych panstwach, za wyjatkiem Gruzji.

                  > Ciekaw jestem, czy jesli przyjade do Moskwy i zechce pojechac do
                  > Archangielska lub Krasnojarska - to czy musze pytac kogos o
                  > zgode?

                  Pytac? Nie. Zawiadomic? Tak

                  Jesli uwazasz ten warunek za ograniczacy Twoja swobode to nei jedz do ROsji -
                  Twoja sprawa. Kazdy jest sam sobie gospodarzem - jak u nas mowia ;))

                  > odpowiedz: "kupic bilet" okazal sie zdziwiony. "To kazdy moze
                  > tak jezdzic dokad chce i kiedy chce? To u Was musi byc straszny
                  > balagan.

                  Skad przyjechal ten Twoj przktykant ? 15 lat temu (a nawet wczesniej, bo 15 lat
                  temu to 1988 rok a wtedy juz byla glasnost i perestrojka :))) kazdy obywatel
                  ZSRR mogl jechac wszedzie po terrytorium ZSRR, oprocz "zamknietych" miast - ale
                  te miasta byli miasteczkami naukowymi i zadnej attrakcji turystyczniej nie
                  mieli ;))

                  Wiec, alby Ty cos... wymyslasz, albo on jest jakims dziwnym czlowiekiem. Moze
                  chcial zrobic na Ciebie wrazenie ?

                  > Drogi Panie Misza, moglby Pan po pobycie w Polsce byc w swoim
                  > kraju ambasadorem demokracji - a Pan broni zamordyzmu. Jakze tak?

                  jaki Pan jest ekstremalny ? :))Albo "ambasador demokracji", albo "obronca
                  zamordyzmu" - trzeciego niema ;)))

                  Swoja droga nie sadze ze Polska dorosla do "prawa" wysylania ambasadorow
                  demokracji, bo jeszcze w 2000 roku poznalem w POlsce Amerykanow ktorzy
                  przyjechali uczyc Polski narod demokracji ;))))

                  I dlaczego pan uwaza ze dokladne sprawdzenie osoby jest zamordyzmem ? No to
                  wowczas USA jest najbardziej zamodycznym panstwem na Swiecie, a podona jest
                  ostoja demokracji ;)))

                  Ja jestem za demokracja, ale uwazam ze obecnie Rosja najbardziej potrzebuje
                  bezpieczenstwa, i jesli dla jej zapewnienia potrzbne jest zwiekszenie ilosci
                  papierow do wypelnienia lub terminu sprawdzania dokumentow to to nie jest duza
                  cena, a napewno nie jest zamordyzmem.
                  Swoja droga Travel i inni tirysci co byli w ROsji nie uwazaja te miary
                  zamordyzm. Raczej za niepotrzebna zwloke..


                  > I jeszce jedno: wydaje mi sie, ze w wiekszosci Polacy lubia
                  > Rosjan a nie lubia ich wladzy.

                  Rosjanie podobnie. I wszyscy nie lubia wladze USA :)))

                  > Sam Pan widzi dlaczego.

                  Bo to jest dobra wymowka - wy ROsjanie jestescie w poradzku ale wasze
                  panstwo/rzad/polityka do dupy, bo... i dalej idzie Katyn, Czecznia, Wizy
                  itd.... :)))

                  Wystarczy
                  > przeczytac uwagi do banalnego w koncu art. w Gazecie Wyborczej.

                  Nie czytam GW od okolo 2 lat.
                  • Gość: Roman Re: Do Pana Miszy IP: 80.121.231.* 10.10.03, 13:18
                    Halo, dziekuje, ze Pan odpowiedzial.
                    To niezwykle ciekawa odpowiedz, nie tylko ja ale i moi koledzy
                    biurowi z zainteroswaniem sluchali mego tlumaczenia naszej
                    korespondencji (od kilku lat mieszkam i pracuje w Wiedniu.)

                    Tak Polska jest 40 razy mniejsza. Ale i u nas sa problemy
                    zwiazane z bezpieczenstwem, zwiazane jest to w czesci z tym, ze
                    sa (obok polskich) takze importowani kryminalisci.

                    Polska jest takze w pewnym sensie w stanie wojny, nasze wojska
                    sa w Iraku, moze to byc zagrozeniem dla naszych wewnetrznych
                    struktur. Ale nic sie w swobodzie poruszania po kraju nie
                    zmienilo.
                    Polska oczekuje (podobnie jak Estonia) turystow z calego swiata.
                    I jezdza gdzie chca, melduja sie w hotelach lub spia w stogu
                    siana - ich sprawa. Ale przynosza nowe idee, zwyczaje - i co
                    nniemniej wazne - pieniadze, prace dla wielu ludzi.

                    Zazdroscimy Estonii - tylu turystow i to zamoznych - to sukces,
                    a nie klopot.
                    Pan nie widzi, ze Rosja - ktora uwazam za b. piekny i ciekawy
                    kraj, sama sie izoluje od swiata i nowych idei.
                    Mam za soba 5 lub 6 podrozy do ZSRR i Rosji, ktore wspominam b.
                    dobrze, w tym jedna sladami mego ojca, ktory na Syberii
                    (Nachodka) spedzil ca 13 lat jako wiezien Gulag'u, spotkalem tam
                    ciekawych i madrych ludzi, ktorzy jednak czesto pojecia nie
                    mieli o swiecie. Bo ich od tego swiata rosyjska wladza izoluje.
                    Obcokrajowiec jest na wszelki wypadek podejrzany i musi
                    informowac wladze dokad jedzie.
                    Tego w USA - nie musi.
                    Ale jesli uwaza Pan ze USA nie sa wzorem
                    demokracji godnym nasladowania - to czemu Rosja nie stworzy
                    systemu jeszcze bardziej demokratycznego?

                    Powtarzam, jak prawie wszyscy Polacy, nie mam urazy do Rosjan-
                    obywateli. Ale mam - jak wiekszosc Polakow - kompleks
                    rosyjskiego zagrozenia, rosyjskich imperialnych apetytow i
                    dlatego nasz caly kraj byl bardziej niz kiedykolwiek zjednoczony
                    w dazeniu do czlonkowstwa w NATO. Tylko dlatego, bo innych
                    zagrozen w Europie dla Polski juz nie ma. Podkreslam: kompleks,
                    niech Pan to laskawie zanotuje.
                    Co wiecej - nadal Polacy wyczuwaja niechec wladz rosyjskich do
                    naszego kraju.
                    To widac w zachowaniu wiekszosci rosyjskich politykow.

                    Prosze sie nie dziwic, ze obecne utrudnianie wydawania wiz dla
                    kierowcow polskich TIR'ow znajduje jak najgorszy rezonans w
                    polskim spoleczenstwie. Czy to ma zwiazek z bezpieczenstwem?

                    Prawda, nie musze do Rosji jechac. I Rosja robi sporo, zebym nie
                    pojechal.
                    Ale chcialbym bardzo, jest wiele wspanialych rzeczy, ktore moge
                    u Was zobaczyc, a przede wszystkim mnostwo ciekawych ludzi, z
                    ktorymi - jak przed laty mozna do rana fantastycznie dyskutowac.

                    Dlaczego nie chce Pan zobaczyc, ze ta wladza robi Wam krzywde
                    (tak jak nasza robila nam do 1989 roku) nadal izolujac Was od
                    swiata?
                    A Pan broni tego postepowania - bo wojna...
                    Na to mozna bardzo wiele zwalic - ale przeciez to Rosja prowadzi
                    te wojne z narodem, ktory Was nie chce... Dajcie im odejsc...

                    Dalej - co Pan proponuje jako "trzecia droge"? zebym nie byl
                    ekstremalny?

                    Przepraszam, jesli urazilem Pana sugestia, ze moglby Pan byc
                    ambasadorem demokracji. Wydawalo mi sie przez chwile, ze tak.
                    Nie mamy zadnego prawa uczenia innych demokracji. Ma Pan racje.
                    Ale od niedawna (13 lat) wolno nam miec opinie odmienna od
                    oficjalnej.

                    Drogi Panie, niech Pan zechce zauwazyc, ze Rosja, ktora przez
                    dziesieciolecia narzucala Polsce swoje opinie i swoj szalony
                    system winna wobec kraju, ktory z tego powodu wiele ucierpial
                    okazac troche skromnosci. To juz duzy sukces rosyjskiego (i
                    polskiego) spoleczenstwa, ze Rosjanie sa w Polsce lubiani.
                    A to, ze rosyjskie wladze jeszcze nie - to golym okiem widac
                    dlaczego.
                    Czy nie pamieta Pan jak pospiesznie i wstydliwie rozwiazywano
                    uklad warszawski?
                    I dlaczego uwaza Pan moje zdanie "dobrzy Rosjanie, gorszy rzad"
                    jako wymowke? (Nigdy bym nie napisal "do d..") Co do tego
                    jestem gleboko przekonany.
                    Serdecznie pozdrawiam Pana - obywatela wspanialej Rosji i
                    wierze, ze niewiele trzeba czasu aby nasze rzady rozmawialy ze
                    soba jak partnerzy. A nie jak ktos 40x wiekszy z kims 40x
                    mniejszym. (Zreszta jesli chodzi o ilosc ludnosci to relacja juz
                    nie jest tak drastyczna)
                    Polsce potrzebna jest demokratyczna Rosja, z ktora moznaby sie
                    bez obaw przyjaznic.


                    Roman

                    P.S.
                    Ma Pan racje, policzylem, ten praktykant, ktory chcial jechac do
                    Krakowa byl w Polsce chyba ok. 20 lat temu. Wtedy byl u nas stan
                    wojenny (czy wie Pan o co chodzi?)
                    A Gazete Wyborcza czytam tak jak Pan - tylko w Internecie.



                    • Gość: Misza Re: Do Pana Miszy IP: *.ats51.donpac.ru 10.10.03, 15:00
                      Gość portalu: Roman napisał(a):

                      > Tak Polska jest 40 razy mniejsza. Ale i u nas sa problemy
                      > zwiazane z bezpieczenstwem, zwiazane jest to w czesci z tym, ze
                      > sa (obok polskich) takze importowani kryminalisci.

                      Ale to zupelna inna skala problemu.

                      > Polska jest takze w pewnym sensie w stanie wojny, nasze wojska
                      > sa w Iraku, moze to byc zagrozeniem dla naszych wewnetrznych
                      > struktur. Ale nic sie w swobodzie poruszania po kraju nie
                      > zmienilo.

                      A jak moglo zmienic, skoro wojna toczy sie nie na terrytorium Waszego
                      panstwa ? :)) Wyobraz sobei taka sytuacje: POlskie wojska walcza na Lasku z
                      oddzialami partyzantow, w sklad ktorych wchodzi wiele ochotnikow z calego
                      swiata. CZy nadal sadzisz ze przepisy byli by takie same ? Jesli tak sadzisz to
                      mysle ze sens naszej rozmowy juz sie skonczyl.

                      > I jezdza gdzie chca, melduja sie w hotelach lub spia w stogu
                      > siana - ich sprawa. Ale przynosza nowe idee, zwyczaje - i co
                      > nniemniej wazne - pieniadze, prace dla wielu ludzi.

                      Chyba nie rozumiesz cos. Nie mam absolutnie nic przeciwko turystom. Nawet lubie
                      pogadac z niektorymi Polakami - sa b. zdziwieni ze ktos w Rosji gada po
                      polsku ;)) Ale ja uwazam ze jesli sa na tyle odwazni ze chca pojechac do Rosji,
                      to moze starczy im troche wiecej "odwagi" zeby poczekac troche na zaproszenie i
                      czasu zeby pojsc do OVIRu i zameldowac sie.
                      Jesli dla nich to jest zbyt ciezkie warunki to ich sprawa. Nasze bezpieczenstwo
                      nie musi cierpiec od ich przyzwyczajen...

                      > Pan nie widzi, ze Rosja - ktora uwazam za b. piekny i ciekawy
                      > kraj, sama sie izoluje od swiata i nowych idei.

                      Ciekawie, a ja sadzilem ze to Zachod szybko izoluje sie od Rosji. M.in.
                      wprowadzajac wizy dla Rosjan ? Do tego to nie slyszalem zeby UE prosilo ROsje
                      zniesc wizy i otworzyc granice. Chyba jak zawsze wszystko pomylilem :))
                      Przeicez to nie Putin prosil wczoraj o uproszczenie wymiany kulturowo-
                      obyczajowej tylko Szroder, nie ? ;)))

                      Do tego, nb. bylbym wdzieczny za podpowiedz - od jakich takich "nowych idei"
                      niby izoluje sie ROsja ?

                      > Mam za soba 5 lub 6 podrozy do ZSRR i Rosji, ktore wspominam b.
                      > dobrze, w tym jedna sladami mego ojca, ktory na Syberii
                      > (Nachodka) spedzil ca 13 lat jako wiezien Gulag'u, spotkalem tam
                      > ciekawych i madrych ludzi, ktorzy jednak czesto pojecia nie
                      > mieli o swiecie.

                      Mowisz o swieci w sensie swiatopogladzie czy Swiecie (glob) ?

                      > Bo ich od tego swiata rosyjska wladza izoluje.
                      > Obcokrajowiec jest na wszelki wypadek podejrzany i musi
                      > informowac wladze dokad jedzie.

                      POejrzany on nie na wszelki wypadek a z objektywnych przyczyn. Swoja droga czy
                      wiesz ze kazdy ROsjanin wjezdzajacy do USA jest podejrzany o to ze ma wiezi z
                      mafia ?

                      > Tego w USA - nie musi.
                      > Ale jesli uwaza Pan ze USA nie sa wzorem
                      > demokracji godnym nasladowania - to czemu Rosja nie stworzy
                      > systemu jeszcze bardziej demokratycznego?

                      CZy moze byc system bardziej demokratyczny od USA???? Niemozliiiiiwieeee :)))
                      Jak mozesz nawet dopuszczac taka kramolna mysl ? USA = God = Demokracja = Dobra
                      dla wszystkich, a Rosja=ZSRR=Imperium Zla = zamordyzm.
                      Hurra towariszi ;)))

                      > Powtarzam, jak prawie wszyscy Polacy, nie mam urazy do Rosjan-
                      > obywateli.

                      Tez mi wyczyn. Gdybys mial takie urazy to posadzil Cie o nacjonalizm i rusoobie
                      i zwracalem na Cie tyle samo uagi co na Borke ;))))

                      > Co wiecej - nadal Polacy wyczuwaja niechec wladz rosyjskich do
                      > naszego kraju.

                      Zas my Rosjanie ciagle odczuwamy ogromna, wrec macierzysta, opieke i laske
                      polskich wladz do anszego kraju ;))))))))))

                      > Prawda, nie musze do Rosji jechac. I Rosja robi sporo, zebym nie
                      > pojechal.

                      Aha, ta wredna ROsja - podstepnie i po pbarbarzynsku prosi zebys powiedzial
                      gdzie chcesz jechac, a przeciez to jest niezgodne z "kodeksem wolnego
                      turysty" , co ? ;)))

                      > Dlaczego nie chce Pan zobaczyc, ze ta wladza robi Wam krzywde
                      > (tak jak nasza robila nam do 1989 roku) nadal izolujac Was od
                      > swiata?

                      Znow pytam - kto kogo izoluje - Rosja od Eurpy czy Europa od ROsji. Na ile
                      widze to Azja jest dla nas bardziej otwarta niz Europa - ciekawie dlacwgo -
                      przeciez to "najb." otwarte spoleczenstwo na Swiecie...

                      > A Pan broni tego postepowania - bo wojna...

                      Wojna juz idzie...

                      > Na to mozna bardzo wiele zwalic - ale przeciez to Rosja prowadzi
                      > te wojne z narodem, ktory Was nie chce... Dajcie im odejsc...

                      Rosja to 117 narodow i 89 subjektow - a nie Ruskie i Czeczeni. Zbyt upraszczasz
                      sprawe. Ale czego w koncu wymagac od Austriakow skoro nawet w POlsce wszyscy
                      sluchaja GW ? ;))

                      > Dalej - co Pan proponuje jako "trzecia droge"? zebym nie byl
                      > ekstremalny?

                      Nic nie proponuje - tylko pytam - czy Pan uwaza ze Swiat jest czarno-bialy ?

                      > Przepraszam, jesli urazilem Pana sugestia, ze moglby Pan byc
                      > ambasadorem demokracji. Wydawalo mi sie przez chwile, ze tak.

                      Nie urazil mnie Pan. Nigdy nie obrazam sie . Poprostu zdziwili mnie dwie
                      rzeczy - mianowicie - to ze Pan ma na tyle spolaryzowany swiatopoglad oraz
                      okreslenie "ambasador demokracji" :))) W ZSRR bylo popularne okreslenie -
                      "ambasador dobrej woli" ;)))

                      > Nie mamy zadnego prawa uczenia innych demokracji. Ma Pan racje.
                      > Ale od niedawna (13 lat) wolno nam miec opinie odmienna od
                      > oficjalnej.

                      U nas tez. Nawet wczesniej. Juz w 1987 ogloszono glasnost'.

                      > system winna wobec kraju, ktory z tego powodu wiele ucierpial
                      > okazac troche skromnosci.

                      Nikomu nic winne nie jestesmy. Rosja to nie ZSRR a niezalezne suwerenne
                      panstwo. ZSRR byl sztucznym tworem - glowna ofiara ktorego byl walsnei narod
                      Russki. K slowu, moj pradziadek zmarl w GULAGU...

                      > Czy nie pamieta Pan jak pospiesznie i wstydliwie rozwiazywano
                      > uklad warszawski?

                      A czy nie pamieta Pan ze glownym "napedem" tego rozwalu byl niejaki rosjanin
                      Gorbaczew a potem Jelcyn.

                      > Ma Pan racje, policzylem, ten praktykant, ktory chcial jechac do
                      > Krakowa byl w Polsce chyba ok. 20 lat temu. Wtedy byl u nas stan
                      > wojenny (czy wie Pan o co chodzi?)

                      Wiem doskonale. Moj kierownik zakladu wowczas jechal prze POlske do Niemiec
                      (czytac wykladzy w Dreznie) i POlacy go nie propuszczali i nawet nie
                      sprzedawali bilet kolejowy do Drezna. Ktos tu mowil o dobrym stosunku do
                      turystow ? ;)))

          • Gość: darek no to dawaj wize IP: *.acn.pl / *.acn.pl 26.09.03, 21:21
            "A tutaj za przeproszeniem pieprzysz - co takiego moze powiedziec polski
            student
            O "Wladzy" czego by nie wiedzial nasz obywatel ? :))))"

            No to juz pisze we wniosku wizowym - chcec przejechania sie Transsibem tam i
            spowrotem. Wystarczy to do otrzymania wizy?
            • Gość: Misza Re: no to dawaj wize IP: 195.208.237.* 26.09.03, 22:03
              "A tutaj za przeproszeniem pieprzysz - co takiego moze powiedziec polski
              student
              O "Wladzy" czego by nie wiedzial nasz obywatel ? :))))"

              >> No to juz pisze we wniosku wizowym - chcec przejechania sie
              >> Transsibem tam i spowrotem. Wystarczy to do otrzymania wizy?

              Nie ja o tym decyduje a ambasador. :)) Ale muysle ze jesli nie maja na ciebie
              kartoczki w archiwach FSB to masz duze szanse na zobacznie Bajkalu ;))
          • Gość: bakcyl Re: Rosja nie lezy w Europie IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 14:30
            czy ten misza to z choinki sie urwal...takiego steku bzdur juz
            dawno nie slyszalem...sam cap moze bez przeszkod podrozowac po
            Europie a zabrania turystom jechac do Rosji....takich to trueba
            zamykac w zakladach dla umyslowo chorych....
            • Gość: Misza :) IP: *.ats51.donpac.ru 29.09.03, 14:40
              > czy ten misza to z choinki sie urwal...

              Nie sadze. A tobie radze czytac uwazniej ;))

              > takiego steku bzdur juz
              > dawno nie slyszalem...

              A ty nie sluchaj - ty czytaj ;))))

              > sam cap moze bez przeszkod podrozowac po
              > Europie a zabrania turystom jechac do Rosji....

              Wskaz mi zdanie gdzie zabranialem komukolwiek jechac do Rosji. Nie gadaj bzdur.
              Mowilismy tylko o tym ze w takich duzych panstwach jak ROsja czy USA trzeba
              dokladnie i skurpularnie rejestrowac obcokrajowcow. A jesli komus te procedury
              rejestracyjne nie podobaja sie to to jego problem - moze albo wypelniac
              przepisy albo pozostac w domu.

              > takich to trueba
              > zamykac w zakladach dla umyslowo chorych....

              A taikich jak ty trzeba przymusowo wysylac do podstawowki zeby nauczyli sie
              czytac

              • Gość: Bor'ka Miszenka, Miszenka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 15:15
                Miszenka, juz samo porownanie Rosji i USA swiadczy o Twej inteligencji.
                Amerykanie staraja sie kontrolowac granice i nic wiecej.
                Rosja wprowadza coraz to nowe formy kontroli, ktore nie sprawdzaja sie...bo u
                Was nic sie nie sprawdza.
                Taki kraj.
                Wy jestescie zaprzeczeniem bogatego i dobrze rozwijajacego sie mocarstwa -
                Stanow Zjednoczonych.
                Ilu to tam ma byc Rosjan za 50 lat ...okolo 70 milionow, nieprawdaz ?
                Prognozy dla USA mowia o 350 - 400 milionach.
                Chlopie, zrozum - Wasze czasy minely.
              • Gość: Travel Do Miszy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 29.09.03, 23:42
                Drogi Misza!

                Twoje odpowiedzi, choc nie ze wszystkimi moge sie zgodzic, daja mi wiele do
                myslenia.
                Sadze, ze gdybysmy kiedys mogli porozmawiac ze soba normalnie, to znaczy przy
                wodce, nie przez internet, w wielu wiecej kwestiach zgodzilibysmy sie, a w
                pozostalych pozostalibysmy "majac zdanie odrebne".

                Piszac w tym poscie chcialem uzyskac odpowiedz, nie tylko od Ciebie, po co te
                zaproszenia. Mowisz, ze trzeba kontrolowac cudzoziemcow wjezdzajacych do kraju.
                Alez pelna zgoda, wszystkie kraje to czynia, nawet bardzo restrykcyjnie, wezmy
                na przyklad USA w stosunku do Polakow (sporo "opinii" robia nam tu nasi Górale).
                Jednak, jeśli już wjedzie się tam ( przekroczy granice) to czlowiek moze juz po
                calym terytorium poruszac sie swobodnie.

                W zeszlym roku ze swoim wtedy szescioletnim synkiem wybralem sie na wycieczke
                na jeden dzien z Gdanska do Kaliningradu. To jest od nas najblizsze rosyjskie
                miasto. Ja umiem mowic po rosyjsku stosunkowo dobrze. Dla mojego syna to byl
                pierwszy w zyciu kontakt nie tylko z jezykiem rosyjskim, ale tez z w ogole
                innym alfabetem. Jechalismy autobusem przez Elblag. Naprawde widok granicy jest
                straszny. Chodzi o zasieki, "sisitieme", druty...i bardzo to kontrastowało z
                uprzejmością służb granicznych z Waszej strony. Być może dlatego, że byłem z
                dzieckiem, a do dzieci macie wyjątkowo ciepły stosunek ( nastoletni
                Kaliningradczycy próbowali nam ustępować miejsca w trolejbusie ze względu na
                dziecko!).Ten wyjazd byl czyms wyjatkowo milym, a wizyta na okrecie podwodnym,
                gdzie przewodnikami sa emerytowani wojskowi, wiaze sie z takim oto zdarzeniem.
                Moj syn caly czas pytal mnie, jak po rosyjsku mowi sie to i tamto. Nauczyl sie
                slowa "spasiba" czyli "dziekuje". Kiedy schodzilismy juz z trapu po zwiedzeniu
                okretu, moj Michal glosno kichnal, na co starszy juz wiekiem oficer w mundurze
                pilnujacy wyjscia zwrocil sie do mojego synka "NA ZDOROWIE!", na co moj syn
                spontanicznie - "spasiba", na co w odpowiedzi uslyszal "padwodnikom bud'iesz" i
                zostal pogladzony po glowie.

                Wizy do Kaliningradu i dla Kaliningradczykow beda bez zaproszen i bezplatnie.

                Ale tak powinno byc i mam nadzieje bedzie z czasem w ruchu osobowym miedzy
                Polska i Rosja w ogole.

                Tyle w kwestiach wizowych.

                Ja nie sadze, zeby na swiecie byly zakusy na to co jest rosyjska tradycja,
                rosyjskim stylem zycia. Powiem wiecej, ze w wielu krajach coraz wiecej ludzi
                chcialoby tego doswiadczyc w formie jakjabradziej autentycznej.
                Coraz wiecej ludzi bedzie chcialo odwiedzac Rosje i jestem przekonany, ze
                Rosjanie nie musza sie w jakikolwiek sposob bronic przed wplywami obcej
                zchodniej cywilizacji, przeciwnie, zachodnia cywlilizacja bedzie wiecej czerpac
                ze wschodniej, podobnie jak obecnie Kosciol Katolicki coraz wiecej czerpie z
                Prawoslawia ( moze to Ciebie zaszokowac, ale tak jest).
                Coraz wiecej Katolikow jest zafascynowanych duchowoscia Prawoslawia.

                Misza, uwierz mi, swobodne kontaktowanie sie spoleczenstw, zwyklych ludzi,
                wzajemne poznawanie zwyczajow, jezykow, systemow wartosci, zbliza ludzi,
                likwiduje ksenofobie, niesnaski...

                Mam nadzieje, ze na Wasze wymagania wizowe jakis sposob sie znajdzie, bo mam
                ochote sie wybrac na jakis weekend na piwo do...Petersburga!

                Pozdrawiam Cie serdecznie!




                • Gość: Misza Re: Do Miszy IP: *.ats51.donpac.ru 30.09.03, 08:20
                  Gość portalu: Travel napisał(a):

                  > Twoje odpowiedzi, choc nie ze wszystkimi moge sie zgodzic, daja mi wiele do
                  > myslenia.

                  Wzajemnie

                  > Sadze, ze gdybysmy kiedys mogli porozmawiac ze soba normalnie, to znaczy przy
                  > wodce, nie przez internet, w wielu wiecej kwestiach zgodzilibysmy sie, a w
                  > pozostalych pozostalibysmy "majac zdanie odrebne".

                  Nie mam zadnych watpliwosci. Naprawde

                  > Piszac w tym poscie chcialem uzyskac odpowiedz, nie tylko od Ciebie, po co te
                  > zaproszenia. Mowisz, ze trzeba kontrolowac cudzoziemcow wjezdzajacych do
                  kraju.
                  > Alez pelna zgoda, wszystkie kraje to czynia, nawet bardzo restrykcyjnie,
                  wezmy
                  > na przyklad USA w stosunku do Polakow (sporo "opinii" robia nam tu nasi
                  Górale)
                  > .
                  > Jednak, jeśli już wjedzie się tam ( przekroczy granice) to czlowiek moze juz
                  po
                  > calym terytorium poruszac sie swobodnie.

                  Racja, ale na terrytorium USA (czy jakiegokolwiek innego panstwa nie trwa
                  obecnie wojna, a u nas tak wlasnie jest. Nie jest tajwemnica ze
                  wiele "turystow" jada do ROsji zeby walczyz z Rosja. Dlatego potrzebne sa
                  rejestracje i zameldowania po miejscu. Gdyby wojny nie bylo to calkiem mozliwie
                  ze przepisy mocno by uproszczyli.

                  > W zeszlym roku ze swoim wtedy szescioletnim synkiem wybralem sie na wycieczke
                  > na jeden dzien z Gdanska do Kaliningradu. To jest od nas najblizsze rosyjskie
                  > miasto. Ja umiem mowic po rosyjsku stosunkowo dobrze. Dla mojego syna to byl
                  > pierwszy w zyciu kontakt nie tylko z jezykiem rosyjskim, ale tez z w ogole
                  > innym alfabetem. Jechalismy autobusem przez Elblag. Naprawde widok granicy
                  jest
                  >
                  > straszny. Chodzi o zasieki, "sisitieme", druty...i bardzo to kontrastowało z
                  > uprzejmością służb granicznych z Waszej strony.

                  Nie wiem dlaczego "druty" na granice sa dla Ciebie czyms wyjatkowym. Zapominasz
                  moze ze Kaliningrad to najwieksza baza wojenna Rosji na Baltyku. POdejrzewam ze
                  wiele POlakow maja pewien kompleks do tych drutow

                  > Być może dlatego, że byłem z
                  > dzieckiem,

                  Nie sadze. Ja okolo 4 razy rocznie przekraczam granice Rosji i powiem ze wiecej
                  pogardy widze np. od polskich clnikow niz od naszych. Ja rozmawiam po polsku bz
                  akcentu i widze jak zmienia sie ton celnikow kiedy mysla ze jestem POlakiem...

                  > gdzie przewodnikami sa emerytowani wojskowi, wiaze sie z takim oto zdarzeniem.

                  Moj stary sluzyl oficerem na podwodnym okrecie atomowym. Bylem na okretach
                  nieraz :))

                  > slowa "spasiba" czyli "dziekuje". Kiedy schodzilismy juz z trapu po
                  zwiedzeniu
                  > okretu, moj Michal glosno kichnal, na co starszy juz wiekiem oficer w
                  mundurze
                  > pilnujacy wyjscia zwrocil sie do mojego synka "NA ZDOROWIE!", na co moj syn
                  > spontanicznie - "spasiba", na co w odpowiedzi uslyszal "padwodnikom bud'iesz"
                  i
                  > zostal pogladzony po glowie.

                  :) Pilnuj syna, bo moze naprawde zechce zostac podwodnikiem ;)) A to ciezka
                  praca. Okret na ktorym sluzyl moj stary dwa razy znajdowal sie w sytuacji
                  awaryjnej na duzej glebokosci...

                  > Wizy do Kaliningradu i dla Kaliningradczykow beda bez zaproszen i bezplatnie.

                  Wiem. Rowniez tranzytowe wizy dla Rosjan nie beda potrzebowali zaproszenia.

                  > Ale tak powinno byc i mam nadzieje bedzie z czasem w ruchu osobowym miedzy
                  > Polska i Rosja w ogole.

                  Tez mam taka nadzieje, ale nastapi to nie wczesniej niz zakonczy sie wojna w
                  Czecznie i w POlsce nie zamkna osrodki proczeczenskie, ktore zajmoja sie
                  wspieraniem terrorystow.

                  > Ja nie sadze, zeby na swiecie byly zakusy na to co jest rosyjska tradycja,
                  > rosyjskim stylem zycia. Powiem wiecej, ze w wielu krajach coraz wiecej ludzi
                  > chcialoby tego doswiadczyc w formie jakjabradziej autentycznej.
                  > Coraz wiecej ludzi bedzie chcialo odwiedzac Rosje i jestem przekonany, ze
                  > Rosjanie nie musza sie w jakikolwiek sposob bronic przed wplywami obcej
                  > zchodniej cywilizacji, przeciwnie, zachodnia cywlilizacja bedzie wiecej
                  czerpac
                  > ze wschodniej,

                  Czegos wyraznie nie rozumiem. Mowisz ze mentalnie ROsja zawsze bedzie w tyle
                  przed zachodem a teraz mowisze ze nasza kultura jest niezla ;))
                  Sens w tym ze zachodni styl zycia nie odpowiada mentalnosci Rosjan.

                  > podobnie jak obecnie Kosciol Katolicki coraz wiecej czerpie z
                  > Prawoslawia ( moze to Ciebie zaszokowac, ale tak jest).

                  To naprawde jest dla mnie nowina ;)))

                  > Coraz wiecej Katolikow jest zafascynowanych duchowoscia Prawoslawia.

                  Nie wiem co takiego duchownego jest w tych brodatych sukinsynach, ktorzy
                  sprzedaja wode i papierowsy po calym swiecie na setki milionow dolarow ? ;))
                  Codziennie widze jak przekupni i falszywe oni sa. Uwazam ze Cerkiew to jest
                  najb. skorumpowana i autorytarna organizacja w Rosji. SB nawet blisko nie
                  stoi - moze dlatego ze Aleksej Ridiger (Aleksij II) jest bylym funkcjonariuszem
                  KGB Estonii ? :)))

                  > Misza, uwierz mi, swobodne kontaktowanie sie spoleczenstw, zwyklych ludzi,
                  > wzajemne poznawanie zwyczajow, jezykow, systemow wartosci, zbliza ludzi,
                  > likwiduje ksenofobie, niesnaski...

                  Jestem obejma rekami ZA. Zawsze to mowie i propoganduje. Nienawidze szowinizm i
                  nacjonalizm. Ale jednoczesnie uwazam ze w obecnej sytuacji Rosja potrzebuje
                  takich miar. Kiedy bedziemy mieli spokoj jak w Hollandii (oby nigdy tego nie
                  bylo ;)) czy Japonii to mozemy wspuszczac wszystkich bez sprawdzenia, ale nie
                  wczesniej. :)))

                  > Mam nadzieje, ze na Wasze wymagania wizowe jakis sposob sie znajdzie, bo mam
                  > ochote sie wybrac na jakis weekend na piwo do...Petersburga!

                  No to moze tam sie spotkamy. Jade w Piter na Gwiazdke ;)))
                  A sposoby sam pewnie wiesz - albo lapowka albo uczciwe przygotowanie papierow.
                  Sam wybieraj ;)))

                  > Pozdrawiam Cie serdecznie!
                  pozdrowienia i uszanowanie
                  Misza

                  P.s. Pozdro dla dla Syna - "tezki" (tak po naszemu nazywa sie czlowiek ktory
                  ma takie same imie )
                  • Gość: Misza Niech zyje przyjazn z CCCP ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 08:31
                    Rozplakalem sie.
                    Jeszcze szlocham, na mysl o tej przyjazni polsko-radzieckiej.

                    Ruiny Kaliningradu to najlepszy przyklad rosyjskiej cywilizacji.
                    • Gość: Bor'ka To bylem ja Bor'ka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 08:34
                      Cos sie popieprzylo z internetem.
                      Ja nie podszywam sie pod nikogo.
                      To bylem ja Bor'ka.
                  • Gość: Jean Do Miszy raz jeszcze IP: 0.0.0.* 30.09.03, 12:36
                    Witaj
                    Podoba mi sie twoj styl. Pamietam twoje posty z przeszlosci, bez
                    wulgaryzmow i jasna argumentacja, zawsze otwarta i szczera postawa.

                    Zgadzam sie z wieloma twoimi pogladami ale pozwol ze podziele sie
                    takze swoimi.

                    Na poczatek mniej wazne. Mowisz, ze mowisz po polsku bez
                    charakterystycznego rosyjskiego bez akcentu, byc moze. Ale
                    Skladnie masz diabelnie rosyjska, jestes natychmiast
                    rozpoznawalny, no chyba ze robisz to celowo. Fajnie sie to czyta,
                    ale j.polski to nie jest. Nie mniej jednak chwali ci oczywiscie
                    taka znajomosc j. polskiego. Sam bym tak chcial mowic po
                    rosyjsku, nawet "upiekszajac" wasz jezyk piekna polska gramatyka.

                    A teraz troche powazniej, wspomnales o "zachodniej" mentalnosci i
                    to ze jest to sprzeczne z wasza kultura i chcecie pozostac takimi
                    jakimi jestescie. Chym to brzmi w moich uszach jak pobozne
                    zyczenie, kogos kto nacjonalizm ceni ponadwszystko. Jestem w
                    Moskwie (moze to nie Rosja) pare razy do roku. Widze i slysze
                    (takze troche mowie po rosyjsku - efekt powojennej okupacji
                    Polski - jezyk wrogow trzeba znac - jak mawiala moja rusycystka,
                    wynajdujac powody do nauki) co sie dzieje w kolo. Jak mozesz
                    mowic o odrebnosci waszej kulury - toz to jest kalka (w dodatku
                    nieudolna, taki erzatz posledniego gatunku - jak wszystkie
                    podrobki ktore moge sobie kupic na miejscu) z tego co sie dzieje
                    na zachodzie. Wasza mlodziez jesli by ja bylo na to stac
                    upodobnilaby sie w 101% do swoich rowiesnikow z Berlina, Paryza i
                    NY. Czerpiecie pelnymi garsciami z technologii mody, kultury
                    swiata zachodu. Takze nie sadze aby twoja opinia na tema dazenia
                    do odrebnosci byla prawda, moze jedynie twoim pragnieniem i
                    pogonia za czyms co juz nie istnieje, jest pytanie czy
                    kiedykolwiek istanialo?

                    Na koniec najpowazniejsze. Oprocz czystego businessu spotykam sie
                    w Moskwie wieczorami z roznymi ludzmi. Utkiwlo mi jedno w
                    pamieci, tak straszliwe stwierdzenie ze do dzis czuje ten
                    dreszczyk ktory mnie przeszedl w momencie gdy dobry kolega
                    (manager, dobrze sytuowany, itd.) powiedzial to do mnie.
                    Wyjezdzalem nastepnego dnia i w fajnej knajpce, przy ostanim
                    drinku, stwierdzil on:
                    "Ty jutro wyjezdzasz, ty jutro bedziesz wolny, a ja zostaje
                    tutaj" Nie mam wiecej pytan, troche alkocholu i szczerosc
                    powalajaca z nog. Wolny czlowiek w wolnym kraju mazy o wolnosci.

                    Paka Miszka, zycze troche wiecej samokrytycyzmu.
                    Jean
                    • Gość: Misza Re: Do Miszy raz jeszcze IP: *.ats51.donpac.ru 30.09.03, 13:42
                      Gość portalu: Jean napisał(a):

                      > Witaj
                      > Podoba mi sie twoj styl. Pamietam twoje posty z przeszlosci, bez
                      > wulgaryzmow i jasna argumentacja, zawsze otwarta i szczera postawa.

                      Dzieki Jean. Postaram sie zachowac swoj styl do konca, mimo prowokacji takich
                      rusofobow jak Borka

                      > Zgadzam sie z wieloma twoimi pogladami ale pozwol ze podziele sie
                      > takze swoimi.

                      Smialo ! :))

                      > Na poczatek mniej wazne. Mowisz, ze mowisz po polsku bez
                      > charakterystycznego rosyjskiego bez akcentu, byc moze. Ale
                      > Skladnie masz diabelnie rosyjska, jestes natychmiast
                      > rozpoznawalny, no chyba ze robisz to celowo.

                      Tak jest z kazdym jezykiem. Jesli znac jak mowic to mozna zmylic kazdego. Ja w
                      rozmowie uciekam od skamplikowanych zdan i zwrotow. A akcentu prawie nie mam
                      (tak mowia znajomi). Wiele z moich znajomych studentow (z ktorymmi mieszkalem w
                      akademiku) nie wierzyli ze jestem z Rosji. Musialem pokazywac rosysjki
                      paszport :))
                      Ale teraz nie mam praktyki jezzykowej, nie bylem w Polsce juz 3 lata i dlatego
                      idzie mi coraz gorzej. Ale podczas studjow a nawet przez jakis czas po powrocie
                      do domu myslalem po poslku. Mnie to nawet bardziej podobali niz po naszemu - u
                      was grammatyka ma lepsza "strukture" :))

                      > Fajnie sie to czyta,
                      > ale j.polski to nie jest.

                      Wiem :)) Robie wiele typowo rosyjskich bledow, ale wiem ze mnie zrozumiecie.

                      > Nie mniej jednak chwali ci oczywiscie
                      > taka znajomosc j. polskiego. Sam bym tak chcial mowic po
                      > rosyjsku, nawet "upiekszajac" wasz jezyk piekna polska gramatyka.

                      Lubie sluchac jak Polacy mowia po rosyjsku. Jeden raz dalem sie nabrac.
                      Poznalem dziewczyne Julie w Rostowie na wieselu swego przyjaciela. Byla b.
                      fajna. Rozmawialismy sobie o wszystkim po rosyjsku oczywiscie i nagle
                      slysze "Mne oczen' nrawitsja WASZA RUSSKAJA muzyka". Pomyslalem (aaa chyba jest
                      zx Ukrainy czy Bialorusi), a okazalo sie ze Julia jest POlka. Az szczeka mi
                      opadla. Uczyla sie rosyjskiego w szkole a potem na studiach w Moskwie. Zadnego
                      akcentu, zadnego bledu stylistycznego. Ale ona uczyla rosyjski 5 lat i
                      mieszkala w Rosji 5 lat a ja w POlsce 2 lata plus 12 godzin studjowania
                      polskiego przed wyjazdem ;)))

                      > A teraz troche powazniej, wspomnales o "zachodniej" mentalnosci i
                      > to ze jest to sprzeczne z wasza kultura i chcecie pozostac takimi
                      > jakimi jestescie. Chym to brzmi w moich uszach jak pobozne
                      > zyczenie, kogos kto nacjonalizm ceni ponadwszystko. Jestem w
                      > Moskwie (moze to nie Rosja) pare razy do roku. Widze i slysze
                      > (takze troche mowie po rosyjsku - efekt powojennej okupacji
                      > Polski - jezyk wrogow trzeba znac - jak mawiala moja rusycystka,
                      > wynajdujac powody do nauki) co sie dzieje w kolo. Jak mozesz
                      > mowic o odrebnosci waszej kulury - toz to jest kalka (w dodatku
                      > nieudolna, taki erzatz posledniego gatunku - jak wszystkie
                      > podrobki ktore moge sobie kupic na miejscu) z tego co sie dzieje
                      > na zachodzie. Wasza mlodziez jesli by ja bylo na to stac
                      > upodobnilaby sie w 101% do swoich rowiesnikow z Berlina, Paryza i
                      > NY. Czerpiecie pelnymi garsciami z technologii mody, kultury
                      > swiata zachodu.

                      Masz racje. Wlasnie dlatego mowie ze to zabija nasza kulture i mentalnosc!
                      Na szczescie w prowincji jest lepiej. Nie mam nic przeciwko uczeniu
                      angielskiego (sam potrafie cos zrozumec) czy ubieraniu w Adidas czy Nike, ale
                      jestem przeciwny temu ze coraz wiecej mlodych ludzi nie szanuje nasze tradycje,
                      kulture ( w sensie Kino, muzyka, istoria, kuchnie) itd.
                      Moral spada w dol. Dzieci nie sluchaja swych rodzicow, zaczynaja wczesnie pic
                      alkochol, palic, uzywac narkotyki. Ilosc samobojstw wsrod mlodziezy ciagle
                      rosnie. Juz znajdujemy sie pod tym wzgledem na 2 pozycji w swiecie.

                      Wiele mlodych ludzi nic nie wie o naszej istorii, kulturze czy nauce.
                      Zamieniaja to inormacja z Hollywoodskich filmow czy MTV.

                      Jesli tak pojdzie dalej to stracimy nasza mentalnosc i odrebnosc. Bedziemy jak
                      to nazwales nieudana "kalka" zachodu. Raczej karykatura...

                      Putin rozumie ze trzeba zmieniac ta sytuacje. Dlatego przeprowadza patriotyczne
                      programy. Zwieksza sie ilosc filmow, serialow o Rosji, propaganduje sie
                      rosyjska kultura, armia i nauka. Ida duze dotacje na podobne programy w
                      regionach.
                      Planuje sie redukcja ilosci zachonich filmow w repertuarze kin i wprowadzenie
                      patryotycznego wychowania w szkolach.


                      > Takze nie sadze aby twoja opinia na tema dazenia
                      > do odrebnosci byla prawda, moze jedynie twoim pragnieniem i
                      > pogonia za czyms co juz nie istnieje, jest pytanie czy
                      > kiedykolwiek istanialo?

                      Nie rozumiem - kwestionujesz istnienie rosyjskiej kultury czy jak ?
                      Ja jestem wykladowca na Uniwersytecie w Rosji i wiem nastrojenie studentow 20-
                      25 lat na prowincji.
                      Na szczescie nasze pokolenie (jeszcze urodzone w ZSRR) nie sracilo tej
                      mentalnosci.
                      A walka za duszy i umysly wsrod mlodszych Rosjan dopiero sie rozkreca ;)))

                      > Na koniec najpowazniejsze. Oprocz czystego businessu spotykam sie
                      > w Moskwie wieczorami z roznymi ludzmi. Utkiwlo mi jedno w
                      > pamieci, tak straszliwe stwierdzenie ze do dzis czuje ten
                      > dreszczyk ktory mnie przeszedl w momencie gdy dobry kolega
                      > (manager, dobrze sytuowany, itd.) powiedzial to do mnie.
                      > Wyjezdzalem nastepnego dnia i w fajnej knajpce, przy ostanim
                      > drinku, stwierdzil on:
                      > "Ty jutro wyjezdzasz, ty jutro bedziesz wolny, a ja zostaje
                      > tutaj" Nie mam wiecej pytan, troche alkocholu i szczerosc
                      > powalajaca z nog. Wolny czlowiek w wolnym kraju mazy o wolnosci.

                      No to co go trzyma w tej "niewoli" ? :)) Gdyby to co on powiedzizal bylo prawda
                      to chyba zpierdalal z kraju jak wiekszosc tych co uciekli do Israela czy USA
                      (czesto podrabiajac sie pod Zydow :)) Jesli jest biznessmanem, to chyba to nie
                      bylo by dla niego problemem...

                      Ja natomiast znam wiele ludzi co wrocili z Niemiec, Francji Wloch i mowia ze
                      tesknili za Rosji i wrocili bo nie mieli tam dobrego zycia.

                      Ja mysle ze kazdy musi zyc tam gdzie urodzil sie, a nie uciekac jak szczur tam
                      gdzie jest cieplej... Ale to oczywiscie tylko moje subjektywne zdanie ;))

                      > Paka Miszka, zycze troche wiecej samokrytycyzmu.

                      Czy nie jestem samokrytyczny ? :))

                      > Jean
                      POka
                      Misza
                      • Gość: Jean Re: Do Miszy raz jeszcze IP: 0.0.0.* 30.09.03, 15:36
                        Gość portalu: Misza napisał(a):

                        Witaj

                        > rusofobow jak Borka

                        to najgorsza swolocz. Dzieki nim zamiast robic interesy
                        rozdrapuje sie stare rany. A ropa z tych ran nie napedze swojego
                        samochodu.

                        > Wiem :)) Robie wiele typowo rosyjskich bledow, ale wiem ze mnie
                        zrozumiecie.

                        Bez problemu, na tym forum wypowiadaja sie ludzie "po polskawemu"
                        a podobno konczyli szkoly w Polskce. Ja sam robie wieleliterowek
                        i bledow. To forum i kilka innych jest jedynym miejscem juz gdzie
                        moge pisac po polsku (nie mieszkam w PL).

                        > slysze "Mne oczen' nrawitsja WASZA RUSSKAJA muzyka". Pomyslalem
                        (aaa chyba jest

                        Wiesz na uwagi moich kolegow z pracy, ze polski to to samo co
                        rosyjski i na abarot, ja mam w odpowiedzi dowcip (i tak go nie
                        rozumieja).

                        Przyjechal jeden pan z Polski (u nas w Polsze wszystkie pany) w
                        odwiedziny do Petersburga. Jedzie sobie dorozka i zwraca sie do
                        swojej padrugi (wlasnie z Petersburga rodem)
                        - Kakaja u was krasnaja roza (majac na mysli czerwona roze) a
                        potem dodajac na widok oslupialej krasawicy, i kakije plochyje
                        briuki (majac na mysli jakosc wybrukowanej ulicy - nawiasem
                        mowiac mam czasami wrazenie w Moskwie ze jezdze wciaz tymi samymi
                        drogami, jakimi za carskich czasow sie poruszano). No coz
                        pulapki jezykowe.


                        > mieszkala w Rosji 5 lat a ja w POlsce 2 lata plus 12 godzin
                        studjowania polskiego przed wyjazdem ;)))

                        no to moja znajomosc po 12 latach indoktrynacji jest znacznie
                        slabsza. Ja tylko bukwy na komputerze juz umiem stawiac - pisane
                        reka zabyla.


                        > Putin rozumie ze trzeba zmieniac ta sytuacje. Dlatego
                        przeprowadza patriotyczne
                        >
                        > programy. Zwieksza sie ilosc filmow, serialow o Rosji,
                        propaganduje sie
                        > rosyjska kultura, armia i nauka. Ida duze dotacje na podobne
                        programy w
                        > regionach.
                        > Planuje sie redukcja ilosci zachonich filmow w repertuarze kin
                        i wprowadzenie
                        > patryotycznego wychowania w szkolach.

                        Samemu doskonale jednak prezentujesz owa rosyjska mentalnosc.
                        Bedziecie sterowac mentalnoscia obywateli od gornie. Gdzies
                        pozniej wspomisz o boju o kulture. Popatrz takie USA wdziera sie
                        wszedzie ze swoim hamburgerowym syfem bez boju, tylko dzieki
                        swojej atrakcyjnosci. Dotyczy to pseudokultury filmowej i innych
                        jej przejawow. Ale z drugiej strony jak sobie obejrze czasami w
                        hotelu radziecka produckcje - sorry nie ta technologia. Owszem
                        chwale sobie ostatni zakup - Idiota Dostojewskiego na DVD 3
                        plytki rewelacja. Tyle ze tam efektow specjalnych nie potrzeba.
                        No i ile ekranizacji mozna robic.

                        > > pogonia za czyms co juz nie istnieje, jest pytanie czy
                        > > kiedykolwiek istanialo?
                        >
                        > Nie rozumiem - kwestionujesz istnienie rosyjskiej kultury czy
                        jak ?

                        Prawda to byla prowokacja. Ale mimo ze uwielbiam np. wspomnianego
                        Dostojewskiego (takze w orginale) to jak patrze na calosc to
                        wlasnie z tego powodu ze Rosja jest taka wielka gubia mi sie te
                        brylanty waszej kultury i wylazi walonkowo-wodczany-kolchoz, z
                        chlopem panszczyznianym, ktorego zawsze trzeba za morde trzymac.
                        Sorry, moze to stereotyp, ale cos na jego postac mialo wplyw -
                        sam go sobie przeciez nie wymyslilem. Co wiecej mozesz mi
                        wymienic kilku _wspolczesnych_ pisarzy, malarzy, muzykow
                        filmowcow, ktorzy tworzyli bedac w Rosji rzeczy znane na swiecie ?

                        > A walka za duszy i umysly wsrod mlodszych Rosjan dopiero sie
                        rozkreca ;)))

                        O wlasnie tu mowisz o walce. Czy zamiast walki nie lepiej sie
                        wziasc do roboty. Walka, plan 3 letni, zwyciestwo naszego morale
                        - czy to jest jeden z elementow waszej mentalnosci?

                        > No to co go trzyma w tej "niewoli" ? :)) Gdyby to co on
                        > powiedzizal bylo prawda
                        > to chyba zpierdalal z kraju jak wiekszosc tych co uciekli do
                        > Israela czy USA
                        > (czesto podrabiajac sie pod Zydow :)) Jesli jest biznessmanem,
                        > to chyba to nie
                        > bylo by dla niego problemem...

                        Moze trzyma go milosc do ojczyzny, a zniewolony jest inaczej niz
                        ty sobie wyobrazasz. Nie wystarczylo mi dwagi do poruszania tego
                        tematu - widzac jego oczy - tez bys chyba nie nie chcial znac
                        jego mysli. Moze nie wyjezdza bo jest juz za stary. Moze brzydzi
                        sie podszyciem pod zydowska skore - skad ja moge wiedziec.

                        Dla mnie to zniewolenie to bezsilnosc wobec nieuczciwej
                        konkurencji, ktora sposobem, nie praca dorabia sie bagactw. To
                        bezsilnosc w pracy, w korej panuje mimo normalnenie wygaldajacych
                        pozornych ukladow styl - pana i wladcy szef jest bogiem a
                        pracownicy to ludzie bez wlasnego zdania - wlasnosc szefa. To
                        moze ubezwlasnowolnienie wynikajace z przemoznego wplywu polityki
                        na zwykle zycie ludzi. itd.

                        > Ja natomiast znam wiele ludzi co wrocili z Niemiec, Francji
                        > Wloch i mowia ze tesknili za Rosji i wrocili bo nie mieli tam
                        > dobrego zycia.

                        No wiesz jak dlugo mozna myc kible i krasc samochody. jak dlugo
                        mozna tez starac byc sie normalnym obywatelem, tyle ze
                        wspolrodacy zapracowuja na etykietke, ktora i tobie przykleja -
                        bandyta, mafioza lub sutener.

                        OK, moze przesadzam, migracja ludzi w dwie strony jest calkiem
                        normalnym zjawiskiem.

                        Poza tym na zachodzie trzeba pracowac, a wychowanie w duchu
                        wszystkim wedlug potrzeb, nie motywuje do efektywnej pracy.

                        > Ja mysle ze kazdy musi zyc tam gdzie urodzil sie, a nie uciekac
                        > jak szczur tam gdzie jest cieplej... Ale to oczywiscie tylko
                        > moje subjektywne zdanie ;))

                        Masz do niego prawo. Przynajmniej w tej czesci Europy. Ja jestem
                        innego zdania. Ojczyzna jest milo ujmujacym slowem, chwytajacym
                        za serce - umierac za rodinu jednek nie budu. Nalezy pamietac o
                        swoich korzeniach, identyfikowac sie ze swoja narodowoscia i to
                        przekazac dzieciom, natomiast pracowac i zyc tam gdzie mamy
                        ochote i to bez specjalnych biurokratycznych obostrzen. Nie
                        dlatego ze mam cos na sumieniu, bo w normalnych panstwach
                        funkcjonuje domniemanie niewinnosci, u ciebie, kazdy inostraniec
                        jest od razu podejrzany. No coz co kraj to obyczaj.

                        > Czy nie jestem samokrytyczny ? :))

                        Jestes.

                        Proshyai
                        Jean
                        • Gość: Bor'ka Slodycz ogarnia czlowieka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 00:21
                          Jesli darzysz Matuszke Rosieje taka miloscia to Twoja sprawa i Twoja niewiedza.
                          Moja milosc do Matuszki wynika ze znajomosci hmmm..zagadnienia.
                          Nie rozumiem natomiast, z jakiego tytulu mnie obrazasz ?
                          • Gość: Jean Re: Slodycz ogarnia czlowieka... IP: 0.0.0.* 01.10.03, 10:34
                            Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                            > Jesli darzysz Matuszke Rosieje taka miloscia to Twoja sprawa i
                            > Twoja niewiedza.
                            Ja darze miloscia pieniadze, ktore tam zarabiam. Podoba mi sie
                            Dostojewski, Modest Musorgski i pare innych rzeczy. Podoba mi sie
                            otwartosc i cieplosc stosunkow z ludzmi, daleka od zachodniego stylu.

                            Nie podoba mi sie np. wielkopanskosc i aspiracje mocarstwowe,
                            wynikajace li tylko z wielkosci kraju. Nie podoba mi sie wielka
                            milosc rosyjsko-niemiecka i pare innych spraw.

                            > Nie rozumiem natomiast, z jakiego tytulu mnie obrazasz ?
                            Wyszlo nie zrecznie. Ja nie lubie rusorzercow i innych
                            ksenofobow. I to oni sa swolacza. Powinienenm byl wyciac z
                            cytatu twoja ksywe, bo nie znajac Cie nie chcacy zakwalifikowalem
                            twoja osobe do Rusofobow. Bynajmniej z twoich postow w tym watku
                            to nie wynika.

                            pozdrawiam
                            Jean
                        • Gość: Misza Do Jeana IP: *.ats51.donpac.ru 01.10.03, 12:58
                          Gość portalu: Jean napisał(a):

                          ) Witaj
                          )
                          ) ) rusofobow jak Borka
                          )
                          ) to najgorsza swolocz. Dzieki nim zamiast robic interesy
                          ) rozdrapuje sie stare rany. A ropa z tych ran nie napedze swojego
                          ) samochodu.

                          Tak jest. Mysle ze nienawisc do Rosji to jedyna rzecz ktora podtrzymuje w nim
                          zycie ;))) Swoja droga, powiem (i Ty chyba zgodzisz sie) ze w Rosji b. malo
                          ludzi szczerze nienawidzacych POlske. SA ludzie, ktorzy pogardzaja Polska, ale
                          nei spotkalem ludzi ktorzy by POlske nienawidzili.

                          )) Wiem :)) Robie wiele typowo rosyjskich bledow, ale wiem ze mnie
                          ) zrozumiecie.
                          )
                          ) Bez problemu, na tym forum wypowiadaja sie ludzie "po polskawemu"
                          ) a podobno konczyli szkoly w Polskce. Ja sam robie wieleliterowek
                          ) i bledow. To forum i kilka innych jest jedynym miejscem juz gdzie
                          ) moge pisac po polsku (nie mieszkam w PL).

                          Ja tez lubie to forum za mozliwosc komunikacji w jezyku polskim. Na szczescie
                          mozna tu rowniez spotkac ciekawych i rozsadnych dyskutantow (czego przykladem
                          jestes np. Ty ;))

                          ) ) slysze "Mne oczen' nrawitsja WASZA RUSSKAJA muzyka". Pomyslalem
                          ) (aaa chyba jest
                          )
                          ) Wiesz na uwagi moich kolegow z pracy, ze polski to to samo co
                          ) rosyjski i na abarot, ja mam w odpowiedzi dowcip (i tak go nie
                          ) rozumieja).
                          )
                          ) Przyjechal jeden pan z Polski (u nas w Polsze wszystkie pany) w
                          ) odwiedziny do Petersburga. Jedzie sobie dorozka i zwraca sie do
                          ) swojej padrugi (wlasnie z Petersburga rodem)
                          ) - Kakaja u was krasnaja roza (majac na mysli czerwona roze) a
                          ) potem dodajac na widok oslupialej krasawicy, i kakije plochyje
                          ) briuki (majac na mysli jakosc wybrukowanej ulicy

                          Slyszalem tylko dowcip o czerwonej roze. :)) swoja droga sam po przyjezdzie do
                          POlski smialem sie z pododbenstwa slow o zuplnie roznym sensie, np:

                          krawat - po naszemu to przypomina krowat' - lozko
                          puszka - po naszemu to oznacza armate (dzialo)
                          pozor - po naszmu to oznacza hanbe
                          zadnyj - po naszemu to znaczy cos jak chytry
                          dworzec - przypomina nasz dworec - palac
                          itd. itp.


                          - nawiasem
                          ) mowiac mam czasami wrazenie w Moskwie ze jezdze wciaz tymi samymi
                          ) drogami, jakimi za carskich czasow sie poruszano). No coz
                          ) pulapki jezykowe.

                          Jak u nas mowi przyslowie; "W Rosji dwie biedy - duraki i drogi" (jest jeszcze
                          nowa wersja - W Rosji dwie biedy - duraki i... dury :))))

                          ) ) mieszkala w Rosji 5 lat a ja w POlsce 2 lata plus 12 godzin
                          ) studjowania polskiego przed wyjazdem ;)))
                          )
                          ) no to moja znajomosc po 12 latach indoktrynacji jest znacznie
                          ) slabsza. Ja tylko bukwy na komputerze juz umiem stawiac - pisane
                          ) reka zabyla.

                          ja 12 lat mieszkalem w Estonii, w dziecinstwie rozmawialem po estonsku z
                          siostra na codzien, a dzis nie moge nawetzrozumiec ten jezyk... Bez praktyki
                          zapominasz wszystko.

                          ) ) Putin rozumie ze trzeba zmieniac ta sytuacje. Dlatego
                          ) przeprowadza patriotyczne
                          ) )
                          ) ) programy. Zwieksza sie ilosc filmow, serialow o Rosji,
                          ) propaganduje sie
                          ) ) rosyjska kultura, armia i nauka. Ida duze dotacje na podobne
                          ) programy w
                          ) ) regionach.
                          ) ) Planuje sie redukcja ilosci zachonich filmow w repertuarze kin
                          ) i wprowadzenie
                          ) ) patryotycznego wychowania w szkolach.

                          ) Samemu doskonale jednak prezentujesz owa rosyjska mentalnosc.
                          ) Bedziecie sterowac mentalnoscia obywateli od gornie. Gdzies
                          ) pozniej wspomisz o boju o kulture. Popatrz takie USA wdziera sie
                          ) wszedzie ze swoim hamburgerowym syfem bez boju, tylko dzieki
                          ) swojej atrakcyjnosci. Dotyczy to pseudokultury filmowej i innych
                          ) jej przejawow. Ale z drugiej strony jak sobie obejrze czasami w
                          ) hotelu radziecka produckcje - sorry nie ta technologia. Owszem
                          ) chwale sobie ostatni zakup - Idiota Dostojewskiego na DVD 3
                          ) plytki rewelacja. Tyle ze tam efektow specjalnych nie potrzeba.
                          ) No i ile ekranizacji mozna robic.

                          Wlasnie dlatego trzeba propagandowac nasza kulture, styl zycia, sport itd.
                          Amery pompuja dzis. miliardow dollarow w kino, reklame, muzyke itd.
                          U nas za czasow Jelcyna na te cele wogole nie wydawano pieniadze. Mysle ze na
                          odrot - tak mocno propagandowali amerykanski styl zycia ze mamy to co mamy...

                          ) ) Nie rozumiem - kwestionujesz istnienie rosyjskiej kultury czy
                          ) jak ?
                          )
                          ) Prawda to byla prowokacja. Ale mimo ze uwielbiam np. wspomnianego
                          ) Dostojewskiego (takze w orginale) to jak patrze na calosc to
                          ) wlasnie z tego powodu ze Rosja jest taka wielka gubia mi sie te
                          ) brylanty waszej kultury i wylazi walonkowo-wodczany-kolchoz, z
                          ) chlopem panszczyznianym, ktorego zawsze trzeba za morde trzymac.

                          Mimo ze nie lubie Dostojewskiego, powiem ze za cswoja historie Rosja Swiatu
                          wiele wybitnych uczonych, piszarzy, malarzy, sportowcow. Chyba mylisz kulture w
                          sensie osiagniec naukowo-cywilizacyjnych, a tzw. kultura osobista obywateli.

                          Oczywiscie jesli chodzi o zachowanie i manery wielu naszych obywateli mozna
                          powiedziec ze mamy wiele do polepszenia :)) Ale czy w USA jest lepiej ? Pytanie
                          wcale nie proste...

                          ) Sorry, moze to stereotyp, ale cos na jego postac mialo wplyw -
                          ) sam go sobie przeciez nie wymyslilem. Co wiecej mozesz mi
                          ) wymienic kilku _wspolczesnych_ pisarzy, malarzy, muzykow
                          ) filmowcow, ktorzy tworzyli bedac w Rosji rzeczy znane na swiecie ?

                          Pisarzy: Solzenicyn (nienawidze tego sukinsyna, ale z jakiegos niewiadomgo
                          powodu jest znany na zachodzie), Akunin, Sorokin
                          Malarzy nie wiem, bo nie interesuje sie malarstwem.
                          Muzyki: chyba zartujesz? POpatrz na wsp. muzyke klasyczna :)
                          FIlmowcy: Sokurow, Michalkow, Uczitel.

                          Wymienilem tylko tych ktorzych znaja w swiecie a jeszcze wiele "lokalnych"

                          ) ) A walka za duszy i umysly wsrod mlodszych Rosjan dopiero sie
                          ) rozkreca ;)))
                          )
                          ) O wlasnie tu mowisz o walce. Czy zamiast walki nie lepiej sie
                          ) wziasc do roboty. Walka, plan 3 letni, zwyciestwo naszego morale
                          ) - czy to jest jeden z elementow waszej mentalnosci?

                          Po 1sze: nie zauwazyles :) na koncu zdania ?
                          Po 2gie: zawsze toczy sie walka. Taka jest natura. Jesli chcesz przezyc musisz
                          walczyc. Prawie cala zach. kultura zamienia sie na amerykanska. Wschod jeszcze
                          trzyma sie, ale jesli nie bedzie walczyc to niedlugo w meczetach i chramach
                          budyjskich beda sprzedawac BigMaki

                          ) ) (czesto podrabiajac sie pod Zydow :)) Jesli jest biznessmanem,
                          ) ) to chyba to nie
                          ) ) bylo by dla niego problemem...
                          )
                          ) Moze trzyma go milosc do ojczyzny, a zniewolony jest inaczej niz
                          ) ty sobie wyobrazasz. Nie wystarczylo mi dwagi do poruszania tego
                          ) tematu - widzac jego oczy - tez bys chyba nie nie chcial znac
                          ) jego mysli.

                          Nie wiem co moze trzymac czlowieka w wiezieniu (bo chyba tak sienazywa miejsce
                          niewoli ?). Albo ten gostek ma problemy (zyciowe, prawne, w pracy) albo
                          zwyczajnie pieprzy). Kiedy ja wyjezdzalem z Polski to moje koledzy Ukraincy i
                          Bialorusini ktorzy pozostawali jeszcze w POlsce tez mowili z zalem "Ty wracasz
                          do domu a my jeszcze tu zostajemy". Tak jest: czlowiek zawsze mysli ze gdzies
                          jest lepiej. Ale jesli ten Twoj kolega-ROsjanin naprawde uwazal by ze mu tutaj
                          zle to chyba pozbieral manatki i spieprzyl. I jeszcze mala uwaga: u nas w Rosji
                          jest taki zwyczaj - kiedy dwaj muzyki pija, to zaczynaja zalic sie na swe
                          pogane zycie i nieraz bylem swiadkiem jak czlowiek po pijanemu mowi jak ch&jowe
                          ma zycie, zone, prace itp, a na trzezwo mowi zupelnie cos innego...

                          ) Moze nie wyjezdza bo jest juz za stary. Moze brzydzi
                          ) sie podszyciem pod zydowska skore - skad ja moge wiedziec.

                          Podchodzil bym bardziej krytycznie do slow tego goscia. Postaw siebie na jego
                          miejsce - gdybys czul sie niebezpiecznie i nieswobodnie w kraju to czy
                          pozostalbys w nim? Szczgolnie ze masz tu dzieci (domyslam sie ze ten gosc ma
                          dzieci w takim wieku, bo jesli nie to juz wiem dlaczego ten nieudacznik narzeka
                          na zycie w Rosji :)))

                          ) Dla mnie to zniewolenie to bezsilnosc wobec nieuczciwej
                          ) konkurencji, ktora sposobem, nie praca dorabia sie bagactw.

                          Co ma wspolnego niepowodzenie w pracy z nieswobodnoscia Rosji ?
                          • Gość: Jean Do Miszy IP: 0.0.0.* 01.10.03, 14:08
                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                            > zycie ;))) Swoja droga, powiem (i Ty chyba zgodzisz sie) ze w
                            > Rosji b. malo ludzi szczerze nienawidzacych POlske. SA ludzie,
                            > ktorzy pogardzaja Polska, ale
                            > nei spotkalem ludzi ktorzy by POlske nienawidzili.

                            Nie wiem, z tymi z ktorymi sie spotykalem, nie odczulem
                            nienawisci czy pogardy. Smieszne bylo tylko ze Polak z Rosjaninem
                            po angieslku a czesciej po niemiecku sie porozumiewal - a szkoda.


                            > krawat - po naszemu to przypomina krowat' - lozko
                            > puszka - po naszemu to oznacza armate (dzialo)
                            > pozor - po naszmu to oznacza hanbe
                            > zadnyj - po naszemu to znaczy cos jak chytry
                            > dworzec - przypomina nasz dworec - palac
                            > itd. itp.

                            No to jeszcze jeden, na ktorym przejechalem lektorat rosyjski na
                            uczelni:
                            Kon'cierta nie budiet, potomu szto zuliki podpizdili, eeee
                            podgwizdili patiefon. I potem juz nie bylo lektoratu tylko zarty itp.


                            > Jak u nas mowi przyslowie; "W Rosji dwie biedy - duraki i
                            drogi" (jest jeszcze
                            > nowa wersja - W Rosji dwie biedy - duraki i... dury :))))

                            Hehe, i bede mial czym zablysnac, przy kolejnym razie.



                            > Wlasnie dlatego trzeba propagandowac nasza kulture, styl zycia,
                            > sport itd. Amery pompuja dzis. miliardow dollarow w kino,
                            > reklame, muzyke itd.
                            > U nas za czasow Jelcyna na te cele wogole nie wydawano
                            > pieniadze. Mysle ze na odrot - tak mocno propagandowali
                            > amerykanski styl zycia ze mamy to co mamy...

                            Pompowac kase tak, byle nie bylo to na zasadzie centralnego
                            zarzadzenia, ze od dzis nie wolno puszczac hamerykanskich filmow.
                            Zrobic dobre rosyjskie, z rosyjskim tlem i kultura i badajac
                            ogladalnosc filmow, reklamodawcy sami sie odwroca od
                            hamerykanskiego badziewia/syfu.

                            Nawiasem mowiac, nie wiem czy kojazysz film Armagedon, jak Bruce
                            Willis polecial na asteroide wysadzic ja w poietrze (jak to
                            Bruce). Wystepowal tam "jeden ruski". Az przykro bylo patrzec, na
                            siermierzno buraczany styl. Sypiaca sie stacja i naprawianie
                            metoda jak nie przywalisz to nie ruszy.
                            Juz trudno mi ogladac filmy SF, w ktorych wszystkie obce rasy
                            mowia plynnie po angielsku. Ale muszcze szczerze przyznac ze jak
                            zaczna mowic po rosyjsku to sie posikam ze smiechu.

                            > wiele wybitnych uczonych, piszarzy, malarzy, sportowcow. Chyba
                            > mylisz kulture w sensie osiagniec naukowo-cywilizacyjnych, a
                            > tzw. kultura osobista obywateli.

                            to jest jedno i to samo. Spoleczenstwa o wysokiej kulturze
                            osobistej, tolerancji, otwartosci, ...
                            daja swiatu wiecej dobra, niz ksenofoby i buraki, i trzymane za
                            za morde pseudokultury.


                            > Oczywiscie jesli chodzi o zachowanie i manery wielu naszych
                            > obywateli mozna powiedziec ze mamy wiele do polepszenia :)) Ale
                            > czy w USA jest lepiej ? Pytanie
                            > wcale nie proste...

                            Wcale nie proste, bo ja USA znam tylko z opowiadan. Juz lepiej
                            Kanade, a znacznie lepiej Niemcy i Francje, troche Holandie, i
                            Skandynawie - ogolnie kawalek Europy.

                            Ja USA postrzegam jako trzy swiaty. Swiat malych zapyzialych
                            miasteczek/wiosek, gdzie czas sie zatrzymal miedzy dzikim
                            zachodem i latami 50mi. Na swiat gett/slamsow miejskich z
                            subkulurami i calym tym syfem. I swiat klasy sredniej
                            mieszkajacej na obrzezach miast. O ile te dwa pierwsze swiaty sa
                            imho paskudne, o tyle ten trzeci gwarantuje jego czlonkom
                            stabilne zycie. To on gwarantuje miejsce USA na swiecie. To z
                            posrod niego biorze sie to co najlepsze w USA. W Rosji (czy tez w
                            Polsce) nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie tego trzeciego stanu.


                            > Pisarzy: Solzenicyn (nienawidze tego sukinsyna, ale z jakiegos
                            > niewiadomgo powodu jest znany na zachodzie),

                            Popularny bo otrzymal Nobla, ale dla mnie sie nie liczy. Rosja
                            nie pozwolila mu pisac "w domu" On pisal od 1969 a od 68 wydawal,
                            dgzie, tak na zachodzie. Nie liczy sie! Mowimy o ludziach ktorzy
                            tworzyli w Rosji i tamtez wydawali. Chodzi mi o to czy twoj kraj
                            jest w stanie promowac kulture, czy tylko agitke. Sołżenicyn co
                            prawda wrocil do Rosji w 94. Ale to co napisal i za co go znaja
                            napisal lub wydal na zachodzie.

                            Akunin -> ?
                            Sorokin -> Sorokin Pitirim Aleksandrowicz to byl raczej
                            amerykanin, o rosyjskim pochodzeniu. I to nie zabardzo wspolczesny.

                            > Malarzy nie wiem, bo nie interesuje sie malarstwem.
                            eeej Miszka, to nie brzmi dobrze w ustach osoby promujacej
                            Rosyjska Kulture ;)

                            > Muzyki: chyba zartujesz? POpatrz na wsp. muzyke klasyczna :)

                            No patrze i nic nie widze. Penderecki to chyba Polak.
                            OK, przegapilbym Dmitrija Dmitrijewicza Szostakowicza, no moze
                            Siergieja Siergiejewicza Prokofiewa , acz kolwiek ten napisal
                            kilka smutnych utworow na zamwienie wladz radzieckich. Ok, iwecej
                            mi do glowy nie przychodzi i co wiecej oni tacy wspolczesni nie
                            sa bo juz nie zyja od ladnych kilkunastu/kilkudziesieciu lat.

                            > FIlmowcy: Sokurow, Michalkow, Uczitel.
                            Sokurow -> ? nie znam
                            Michalkow -> Nikita czy Andriej ?
                            Nikita niby dostal oskara (zdaje sie), ale to sa czlowieku takie
                            jednostki jak nasz Kieslowski.

                            > Wymienilem tylko tych ktorzych znaja w swiecie a jeszcze wiele
                            "lokalnych" Lokalni mnie nie interesuja :)
                            Inaczej poszczuje Cie Wajda i Zanussim ;))))))


                            cos na temat walki ...
                            > Po 1sze: nie zauwazyles :) na koncu zdania ?
                            nie, sorry

                            > Po 2gie: zawsze toczy sie walka. Taka jest natura. Jesli chcesz
                            > przezyc musisz walczyc. Prawie cala zach. kultura zamienia sie
                            > na amerykanska. Wschod jeszcze

                            i dobrze jej tak. Ja nie mam sily walczyc, ja che normalnie zyc i
                            od czasu do czasu posluchac/obejrzec dobra sztuke/opere/film,
                            przeczytac cos interesujacego. Walka
                            klasowo/robotniczo/moralno/kulturowo/jakas tam nie interesuje mnie.

                            > trzyma sie, ale jesli nie bedzie walczyc to niedlugo w
                            > meczetach i chramach budyjskich beda sprzedawac BigMaki

                            patrzac na to z perspektywy Czeczeni, moze to byloby i
                            rozwiazanie dla Rosji ?


                            > Nie wiem co moze trzymac czlowieka w wiezieniu (bo chyba tak
                            > sienazywa miejsce niewoli ?). Albo ten gostek ma problemy
                            >(zyciowe, prawne, w pracy) albo zwyczajnie pieprzy).

                            nie pieprzy on nie z takich.
                            To nie jest rozmowa na forum, moze kiedys przy innej okazji :)


                            > jest taki zwyczaj - kiedy dwaj muzyki pija, to zaczynaja zalic
                            > sie na swe pogane zycie i nieraz bylem swiadkiem jak czlowiek
                            > po pijanemu mowi jak ch&jowe

                            hehhe, on ma glowe jak dziesiec moich - ruskij maladiec.

                            > Co ma wspolnego niepowodzenie w pracy z nieswobodnoscia Rosji ?
                            to nie chodzilo o niepowodzenia tylko o uklady. A na uklady nei
                            ma rady.

                            Pozdrawiam i do zas.
                            Jean
                            • Gość: Bor'ka Wielcy Rosjanie cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 15:00
                              Latwo zapomniec wielu rosyjskich wynalazcow!
                              Miszenka wierzy, ze Rosjanie wynalezli balon, parowoz, samolot (parowy lol i
                              dlatego nie latal),radio i pare innych drobiazgow.
                              Ale dla mnie i tak najwieksz byl Miczurin, chluba rejonu tambowskiego!
                              • Gość: Jean Re: Wielcy Rosjanie cd. IP: 0.0.0.* 01.10.03, 15:31
                                Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                > Latwo zapomniec wielu rosyjskich wynalazcow!
                                > Miszenka wierzy, ze Rosjanie wynalezli balon, parowoz, samolot
                                > (parowy lol i dlatego nie latal),radio i pare innych
                                > drobiazgow.

                                W co wierzy Miszka, nie wiem.
                                Ja tez lubie sie smiac z dowcipow z cyklu
                                Kto wynalazl lokomotywe?
                                - wielki radziecki uczony Lokomotow
                                A kto wynalazl tryby?
                                - tez wielki radziecki uczony trybow
                                A kto wynalazl jodlowanie (sposob spiewania grupy etnicznej w
                                austri, charakteryzujace sie wyciem)
                                - ten sam Trybow, jak mu sie w wynalezione tryby jaja wkrecily.

                                Lubie sie smiac takze z dowcipow, w ktorym Polak po otrzymaniu od
                                diabla dwoch stalowych kul i zamknieciu go z tymi kulami celi.
                                Jedna kulke zgubil a jedna zepsol.

                                Umiejetnosc smiania sie z samego siebie pomaga w zyciu. Ty chyba
                                nie chodzisz napuszony jak balon i wierzysz ze na granicy polsko
                                chinskiej znowu spokoj?

                                A jakimi wielkimi uczonymi, pisarzami itp drugiej polowy XX moze
                                poszczycic sie Polska (w Poslce i tych ktorzy spierdzielili z kraju)?

                                Odpowiadam, ze skwitowanie odpowiedzi ze zadnymi bo do 1990
                                bylismy pod okupacja Rosyjska nie przyjmuje do wiadomosci.

                                Oczywiscie sam potrafie kilku wymienic, ale w porownaniu z innymi
                                narodowosciami, no coz.

                                > Ale dla mnie i tak najwieksz byl Miczurin, chluba rejonu
                                tambowskiego!

                                To ten ktory zaszczepil psa przeciwko odruchowi pawlowa, podajac
                                robaczywe jablka?
                                • Gość: Misza :)) IP: 195.208.237.* 01.10.03, 15:54
                                  Znam taki dowcip o Miczurinie. Dlaczego umarl Miczurin ? Chcial wlesc na
                                  choinke za jablkami, ale go ananasmai zawalilo ;)))

                                  Jeszcze pare fajnych:
                                  Sowieckie mikroprocessory sa najwiekszymi mikroprocessorami na swiecie!
                                  Sowieckie pojezda (pociagi) sa najbardziej pojezdastymi (aluzja na slowo
                                  3.14zda :))) pojezdami w Swiecie ;)))

                                  POzdro
                                  Misza

                                  P.S> Wiekszosc takich dowcipow wymyslili wlasnei mieszkacy ZSRR ;)))
                                • Gość: Bor'ka Wielcy Rosjanie cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 15:55
                                  No, cos tam by sie znalazlo i w Polsce, ale ja jestem najdalszy od takiego
                                  szukania.
                                  Przyczyny tych miernych osiagniec?
                                  Jednak Rosjanie zamkneli polskie uniwersytety w 19 wieku, a jezdzenie do
                                  Dorpatu, czy Paryza bylo dostepne dla nielicznych.
                                  Nie przystaje na Twoje ograniczenia dotyczace okresu komunizmu.
                                  "Dozwolone" byly pewne dziedziny badan i nic wiecej.
                                  Przykladem moze byc rozwoj lotnictwa (konstrukcji samolotow), ktore w 1939
                                  bylo na niezlym poziomie, a po wojnie badania zostaly zakazane
                                  administracyjnie.
                                  To byla domena tylko dla CCCP.

                                  Ale mnie nie o to chodzi!
                                  Rosjanie NAPRAWDE uwazaja, ze wynalezli balon, lokomotywe, samolot i radio.
                                  Z tych wymienionych osiagniec cechy prawdopodobienstwa ma jedynie Popow i
                                  jego "rownolegle" z Marconim prace nad radiem.
                                  Miczurin to oczywiscie stalinowska groteska, niemniej pod Tambowem ciagle
                                  istnieje osrodek jego imienia.

                                  Sam slusznie zauwazyles, ze pewne calkowicie lokalne osiagniecia traktuja jako
                                  rewolucyjne w skali swiatowej. To sa skutki 80 lat prania mozgow.
                                  Nie ma co jesc, nie ma mieszkan, no dobrze, NIC nie ma, ale za to popatrzcie
                                  na nasze Gagariny i Lajki !
                                  • Gość: Jean Re: Wielcy Rosjanie cd. IP: 0.0.0.* 01.10.03, 16:17
                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                    > Rosjanie NAPRAWDE uwazaja, ze wynalezli balon, lokomotywe,
                                    > samolot i radio.

                                    To sie da w jakims stopniu sprawdzic. Nastepnym razem wypytam sie
                                    kolegow.

                                    I jesli to prawda to nalezy im wspolczuc - to jest efekt
                                    dziesiecioleci sprawnego prania mozgow i indoktrynacji.
                                    Wazne jest natomiast aby robic interesy, aby ludzie stawali sie
                                    coraz mniej zalezni od panstwa, a zalezni od miedzynarodowych
                                    uwarunkowan. W tedy sami beda umieli znalezc prawde.

                                    > Sam slusznie zauwazyles, ze pewne calkowicie lokalne
                                    > osiagniecia traktuja jako rewolucyjne w skali swiatowej. To sa
                                    > skutki 80 lat prania mozgow.

                                    Ale zwracajac sie z pogarda nie zyskasz niczyjego zaufania,
                                    interesow z nim robic nie bedziesz a tylko wroga wychodujesz.
                                    Po co to?

                                    > na nasze Gagariny i Lajki !
                                    Stary, gdyby sie udalo "wladzy" wprowadzic podobna zamordziasta
                                    polityke w USA, to mialbys tam kopie Rosji. Dzieki Bogu, nie
                                    udalo. Czemu nie udalo - a to juz inna bajka.

                                    Nara
                                    Jean
                            • Gość: Misza Re: Do Miszy IP: 195.208.237.* 01.10.03, 17:21
                              Gość portalu: Jean napisał(a):

                              ) ) nei spotkalem ludzi ktorzy by POlske nienawidzili.
                              )
                              ) Nie wiem, z tymi z ktorymi sie spotykalem, nie odczulem
                              ) nienawisci czy pogardy.

                              Niestety ja spotkalem paru takich, ale oni "nowoobrocone" polonofoby -
                              npogardzaja poLska za to ze wstapila do NATO

                              ) Smieszne bylo tylko ze Polak z Rosjaninem
                              ) po angieslku a czesciej po niemiecku sie porozumiewal - a szkoda.

                              POslka mowa jest bardzo dziwna i niezrozumiala dla Rosjan

                              ) No to jeszcze jeden, na ktorym przejechalem lektorat rosyjski na
                              ) uczelni:
                              ) Kon'cierta nie budiet, potomu szto zuliki podpizdili, eeee
                              ) podgwizdili patiefon. I potem juz nie bylo lektoratu tylko zarty itp.

                              :) Wiesz chyba ze u nas czesto mowia slowo zarzygat' (zarowno w sensie
                              zapalenia ognia jak i "imprezowym") - co bardzo przypomina slowo zarzygac. :)))

                              ) ) U nas za czasow Jelcyna na te cele wogole nie wydawano
                              ) ) pieniadze. Mysle ze na odrot - tak mocno propagandowali
                              ) ) amerykanski styl zycia ze mamy to co mamy...
                              )
                              ) Pompowac kase tak, byle nie bylo to na zasadzie centralnego
                              ) zarzadzenia, ze od dzis nie wolno puszczac hamerykanskich filmow.

                              A jak inaczej jak nie centralnie ? Chcesz zeby bylo - w
                              Moskwie mozna ogladac francuskiwe filmy, w Pitrze Wloskie, a w Rostowie
                              Polskie ? ;)))

                              Jesli ustawa zostanie przyjeta, to bedzie to obowiazywalo w calej Rosji.
                              Mysle ze wszystkich filmow ne zakaza (nawet w ZSRR pokazywali niektore ichnie
                              filmy ;))
                              Po prostu zakaza pokaz pewnych kategorii filmow. Swoja droga w w Anglii zakazli
                              pokazywac nasz film "wojna", bo... jeden z bohaterow filmow, ktorzy wypada w
                              niewygodnym swiatle jest Angklikiem :))

                              ) Zrobic dobre rosyjskie, z rosyjskim tlem i kultura i badajac
                              ) ogladalnosc filmow, reklamodawcy sami sie odwroca od
                              ) hamerykanskiego badziewia/syfu.

                              Trzeba uderzac z dwu frontow ;)) Na szczescie ilosc i co waznejsze jakosc
                              naszych filmow bardzo sie zwiekszyla. I to wszystko ze wzgledu "centralnego
                              zarzadzania" wlasnei - Putin osobiscie zajal sie sprawa propagandy w Kinie i
                              TV - przeciez jeszcze wielki Lenin mawial "Waznejszym iz iskusstw dla nas
                              jawljajetsja KINO" ;)))

                              ) Nawiasem mowiac, nie wiem czy kojazysz film Armagedon, jak Bruce
                              ) Willis polecial na asteroide wysadzic ja w poietrze (jak to
                              ) Bruce).

                              Ogladalem w POlsce w 1999 chyba.

                              ) Wystepowal tam "jeden ruski". Az przykro bylo patrzec, na
                              ) siermierzno buraczany styl. Sypiaca sie stacja i naprawianie
                              ) metoda jak nie przywalisz to nie ruszy.

                              Do tego nieogolony z napisem CCCP, w uszance i.. ! dziadek naukowiec (robil
                              bomby atomowe :)) o nazwisku Andropow (takie nazwisko mial Lider ZSRR, byly
                              szef KGB). Czyli zbior stereotypow o Rosjanach, ale mi sie podobalo strasznie.
                              Nigdy tak nie smialem sie :))))

                              ) Juz trudno mi ogladac filmy SF, w ktorych wszystkie obce rasy
                              ) mowia plynnie po angielsku. Ale muszcze szczerze przyznac ze jak
                              ) zaczna mowic po rosyjsku to sie posikam ze smiechu.

                              Ja tez. Pamietasz jak Arny Szwarcenegger w "Red heat" maiwal "Amerikanskie
                              chuligany" z zajeb..stym akcentem :)))

                              ) ) wiele wybitnych uczonych, piszarzy, malarzy, sportowcow. Chyba
                              ) ) mylisz kulture w sensie osiagniec naukowo-cywilizacyjnych, a
                              ) ) tzw. kultura osobista obywateli.
                              )
                              ) to jest jedno i to samo.

                              Otworz slownik na slowie kultura i zobaczesz dwie (co najmniej) cyfry - dwa
                              rozne pojecia slowa :))

                              ) Spoleczenstwa o wysokiej kulturze
                              ) osobistej, tolerancji, otwartosci, ...
                              ) daja swiatu wiecej dobra, niz ksenofoby i buraki, i trzymane za
                              ) za morde pseudokultury.

                              Ale nie mas ani pierwszej ani drugierj nacji. Chyba ze jestes nacjonalista i
                              uwazasz ze sa lepsze i gorsze nacje ?
                              Wszystko jest przemieszane. W kazdej nacji sa swoloczy i geniusze...

                              ) imho paskudne, o tyle ten trzeci gwarantuje jego czlonkom
                              ) stabilne zycie. To on gwarantuje miejsce USA na swiecie.

                              :)) Miejsce USA na swiece gwarantuje 26 baz wojskowych po calym swiecie, 12
                              uderzeniowych grup lotniskowych i Fot Knox, w ktorym znajduje sie zlote
                              zarobione na wojnach XIX-XXI wiekow ;)))

                              ) ) Pisarzy: Solzenicyn (nienawidze tego sukinsyna, ale z jakiegos
                              ) ) niewiadomgo powodu jest znany na zachodzie),
                              )
                              ) Popularny bo otrzymal Nobla, ale dla mnie sie nie liczy. Rosja
                              ) nie pozwolila mu pisac "w domu" On pisal od 1969 a od 68 wydawal,
                              ) dgzie, tak na zachodzie. Nie liczy sie! Mowimy o ludziach ktorzy
                              ) tworzyli w Rosji i tamtez wydawali.

                              CZyli wg. Ciebie jesli czlowiek nie miszka w Rosji to nie ma duszy, mentalnosci
                              czy kultury rosyjskej ? Ciekawa postawa :))

                              ) Chodzi mi o to czy twoj kraj
                              ) jest w stanie promowac kulture, czy tylko agitke.

                              Agitka to wlasnie Slzenicyn - tyle ze prozachodnia agitka ;))

                              ) Akunin -) ?

                              Napisal wiele ksiazek (w Moskwie). Kilka z nich zostali przetlumaczone na wiele
                              jezykow). Na podstawie jednej z najb. znanych (Azazel') obecnie Amerykanie
                              kreca film (rerzyserem podobno bedzie Joel Schumacher). U nas jednoczesnie
                              kreca serial na podstawie innej ksiazki o Erascie Fandorinie (glowny bohater
                              cyklu)

                              ) Sorokin -) Sorokin Pitirim Aleksandrowicz to byl raczej
                              ) amerykanin, o rosyjskim pochodzeniu. I to nie zabardzo wspolczesny.

                              :))) "Twego" Sorokina ja nie znam. Ja mowie o wsolczesnym Sorokinie ktorzy
                              mieszka w Moskwie i pisze bardzo popularne ksiazki. Jedna z nich jest teraz
                              bardzo popularna z tego powodu ze opisuje akt homoseksualny Putina z
                              Zyrinowskim (chyba tak, ni epamietam dokladnie ;)) Jakis czas temu w Niwemczech
                              wydali jego ksiazke. Byla dosc popularna

                              ) ) Malarzy nie wiem, bo nie interesuje sie malarstwem.
                              ) eeej Miszka, to nie brzmi dobrze w ustach osoby promujacej
                              ) Rosyjska Kulture ;)

                              Naprawde nie interesuje sie malarstwem, bo uwazam ze to co sie maluje w XX-XXI
                              wieku to jedna wielka paranoja :)) Znacznie bardziej lubie Serowa, Repina,
                              Ajwazowskogo. I tu nagle zjawil sie Malewicz ze swym "kwadratem" i wszystko
                              schrzanil ;)))

                              ) ) Muzyki: chyba zartujesz? POpatrz na wsp. muzyke klasyczna :)
                              )
                              ) No patrze i nic nie widze. Penderecki to chyba Polak.
                              ) OK, przegapilbym Dmitrija Dmitrijewicza Szostakowicza, no moze
                              ) Siergieja Siergiejewicza Prokofiewa , acz kolwiek ten napisal
                              ) kilka smutnych utworow na zamwienie wladz radzieckich. Ok, iwecej
                              ) mi do glowy nie przychodzi i co wiecej oni tacy wspolczesni nie
                              ) sa bo juz nie zyja od ladnych kilkunastu/kilkudziesieciu lat.

                              A Szostakowicza Ci malo ? :)) Ja mialem na mysli Spiwakowa i Baszmeta ;))

                              ) ) FIlmowcy: Sokurow, Michalkow, Uczitel.

                              ) Sokurow -) ? nie znam

                              3 jego filmy otrzymywali rozne nagrody w Cannes :))

                              ) Michalkow -) Nikita czy Andriej ?

                              Andrej to Konczalowski - ale on byl bardziej znany w Hollywood :))

                              ) Nikita niby dostal oskara (zdaje sie), ale to sa czlowieku takie
                              ) jednostki jak nasz Kieslowski.

                              Nie znam kto to jest Kislowki, ale filmy Nikity mi podobaja.

                              ) Inaczej poszczuje Cie Wajda i Zanussim ;))))))

                              A ja Bondarczukiem (ojcem) i Tarkowskim :)))))

                              ) i dobrze jej tak. Ja nie mam sily walczyc, ja che normalnie zyc i
                              ) od czasu do czasu posluchac/obejrzec dobra sztuke/opere/film,
                              ) przeczytac cos interesujacego.

                              Niedlugo nie bedzie z czego wybierac - wszystko robi sie jednakowe - wczesniej
                              lubilem ogladac francuskie fgilmy, ale dzis oni sa blizniaczo podobne do
                              amerykanskich...

                              Walka
                              ) klasowo/robotniczo/moralno/kulturowo/jakas tam nie interesuje mnie.

                              Narescie spotkalem globaliste ;)))

                              ) ) trzyma sie, ale jesli nie bedzie walczyc to niedlugo w
                              ) ) meczetach i chramach budyjskich beda sprzedawac BigMaki
                              )
                              ) patrzac na to z perspektywy Czeczeni, moze to byloby i
                              ) rozwiazanie dla Rosji ?

                              Nie., Mam nadzieje ze Rosja zostanie musulmanskim panstwem. Juz 30% naszego
                              spoleczenstwa jest musulmanskie. Mysle ze za 20-40 lat bedziemy musulmanami. I
                              to rozwiaze problem CZeczni.

                              ) )(zyciowe, prawne, w pracy) albo zwyczajnie pieprzy).
                              )
                              ) nie pieprzy on
                              • Gość: Misza CD IP: 195.208.237.* 01.10.03, 17:25
                                > > trzyma sie, ale jesli nie bedzie walczyc to niedlugo w
                                > > meczetach i chramach budyjskich beda sprzedawac BigMaki
                                >
                                > patrzac na to z perspektywy Czeczeni, moze to byloby i
                                > rozwiazanie dla Rosji ?

                                Nie., Mam nadzieje ze Rosja zostanie musulmanskim panstwem. Juz 30% naszego
                                spoleczenstwa jest musulmanskie. Mysle ze za 20-40 lat bedziemy musulmanami. I
                                to rozwiaze problem CZeczni.

                                > >(zyciowe, prawne, w pracy) albo zwyczajnie pieprzy).
                                >
                                > nie pieprzy on nie z takich.

                                No to ja nie rozumiem. Jesli czlowiek jest normalny (a nie mazohista) i nie
                                czuje sie wolny w jakims panstwie to rzecza naturalna jest jego ucieczka z tego
                                panstwa. A tutaj mamy przypadek kliniczny ;)))

                                > To nie jest rozmowa na forum, moze kiedys przy innej okazji :)

                                Ok

                                > > jest taki zwyczaj - kiedy dwaj muzyki pija, to zaczynaja zalic
                                > > sie na swe pogane zycie i nieraz bylem swiadkiem jak czlowiek
                                > > po pijanemu mowi jak ch&jowe
                                >
                                > hehhe, on ma glowe jak dziesiec moich - ruskij maladiec.

                                Wiez, w koncu powiec, czy byl pijany czy nie ? Bo jesli on na trzezwo mowi ze
                                nie czuje sie wolny w Rosji i pozostaje w kraju to jest chyba szpiegiem :)))))

                                > > Co ma wspolnego niepowodzenie w pracy z nieswobodnoscia Rosji ?
                                > to nie chodzilo o niepowodzenia tylko o uklady. A na uklady nei
                                > ma rady.

                                A wiec facet ma problemy w biznesie. Jasne ze trzeba kogos w tym winic -
                                najlepiej panstwo ;)))

                                Pozdrawiam
                                Misza
                                • Gość: Jean Re: CD IP: 0.0.0.* 02.10.03, 13:40
                                  Gość portalu: Misza napisał(a):

                                  > Nie., Mam nadzieje ze Rosja zostanie musulmanskim panstwem. Juz
                                  > 30% naszego spoleczenstwa jest musulmanskie. Mysle ze za 20-40
                                  > lat bedziemy musulmanami. I to rozwiaze problem CZeczni.

                                  no to k$rwa pieknie, Wchloniecie slicznie te wytwory przemian
                                  Ukraine i Bialorus i potem Zostanie Polsce znow ochrona Europy
                                  przed zalewem muzumanskim.

                                  No chyba ze import wewnatrz unijny wyrowna ilosc muzumanow w
                                  Polsce i staly doplyw spowoduje ze ztamast dzien dobry bede w PL
                                  bede mowil Salem Alejkum.

                                  > > > Co ma wspolnego niepowodzenie w pracy z nieswobodnoscia
                                  > Rosji ? to nie chodzilo o niepowodzenia tylko o uklady. A na
                                  > uklady nei ma rady.

                                  > A wiec facet ma problemy w biznesie. Jasne ze trzeba kogos w
                                  > tym winic - najlepiej panstwo ;)))

                                  On nic o panstwie nie mowil. On mowil o sobie i o mnie. Zwroc
                                  uwage cytat jeszcze raz -> "Ty bedzisz jutro (w tedy gdy wyjade)
                                  znow wolny. Czyli w tedy gdy przebywam w Rosji to tez nie jestem
                                  wolny. To ma gleboki wydzwiek, dlatego wolalem nie wnikac w
                                  szczegoly.

                                  Pozdrawiam
                                  Jean
                                  • Gość: Misza Re: CD IP: *.ats51.donpac.ru 03.10.03, 10:52
                                    Gość portalu: Jean napisał(a):

                                    > > Nie., Mam nadzieje ze Rosja zostanie musulmanskim panstwem. Juz
                                    > > 30% naszego spoleczenstwa jest musulmanskie. Mysle ze za 20-40
                                    > > lat bedziemy musulmanami. I to rozwiaze problem CZeczni.
                                    >
                                    > no to k$rwa pieknie, Wchloniecie slicznie te wytwory przemian
                                    > Ukraine i Bialorus i potem Zostanie Polsce znow ochrona Europy
                                    > przed zalewem muzumanskim.

                                    A czy nie ty mowiles o tolerancyjnej mentalnosci zachodnich "normalnych"
                                    narodow w porownaniu z mentalnoscia "nienormalnej" Rosji ?
                                    Cos ta twoja mowa pachnie nacjonalizmem i szowinizmem religijnym. A podobno
                                    mowiles ze nie chesz walczyc :)))

                                    > No chyba ze import wewnatrz unijny wyrowna ilosc muzumanow w
                                    > Polsce i staly doplyw spowoduje ze ztamast dzien dobry bede w PL
                                    > bede mowil Salem Alejkum.

                                    A ja Ci Alejkum Assalam ;))

                                    > > A wiec facet ma problemy w biznesie. Jasne ze trzeba kogos w
                                    > > tym winic - najlepiej panstwo ;)))
                                    >
                                    > On nic o panstwie nie mowil. On mowil o sobie i o mnie. Zwroc
                                    > uwage cytat jeszcze raz -> "Ty bedzisz jutro (w tedy gdy wyjade)
                                    > znow wolny. Czyli w tedy gdy przebywam w Rosji to tez nie jestem
                                    > wolny. To ma gleboki wydzwiek, dlatego wolalem nie wnikac w
                                    > szczegoly.

                                    Czyli facet nie ma nic przeciwko Rosji i Panstwu a tylko ma jakies problemy na
                                    terrytorium Rosji. Coz, to wyjasnia sprawe.

                                    Pozdrawiam
                                    Misza
                        • Gość: Misza Re: Do Miszy raz jeszcze IP: *.ats51.donpac.ru 01.10.03, 13:37
                          CD:

                          > > Ja mysle ze kazdy musi zyc tam gdzie urodzil sie, a nie uciekac
                          > > jak szczur tam gdzie jest cieplej... Ale to oczywiscie tylko
                          > > moje subjektywne zdanie ;))
                          >
                          > Masz do niego prawo. Przynajmniej w tej czesci Europy. Ja jestem
                          > innego zdania. Ojczyzna jest milo ujmujacym slowem, chwytajacym
                          > za serce - umierac za rodinu jednek nie budu. Nalezy pamietac o
                          > swoich korzeniach, identyfikowac sie ze swoja narodowoscia i to
                          > przekazac dzieciom, natomiast pracowac i zyc tam gdzie mamy
                          > ochote i to bez specjalnych biurokratycznych obostrzen.

                          Bez urazy, ale ludziom ktorzy nie szanuja slowo "ojczyzna" czy "patriotyzm" ja
                          nie wierze...

                          > Nie
                          > dlatego ze mam cos na sumieniu, bo w normalnych panstwach
                          > funkcjonuje domniemanie niewinnosci, u ciebie, kazdy inostraniec
                          > jest od razu podejrzany.

                          Przeginasz pale. Sugerujesz ze Rosja jest nienormalnycm panstwem. Ale gorzej z
                          tym ze dopisujesz mi nie moje slowa - ja jestem za domniemaniem niewinnosci,
                          ale Ty widac mylisz sprawdzenie papierow z wsadzeniem do paki.
                          Przypominam ze w USA (wg. Ciebie normalnego panstwa) zeby otrzymac wize
                          Rosjaninowi (nie wiem jak z POlakami) trzeba przejsc przesluchanie w
                          ambasadzie, a u nas otrzymujesz wize bez problemow jesli tylko nie jestes
                          zwiazany z jakimis organizacjami wywiadowczymi. Wiec kto tu normalny trzeba
                          jeszczepomyslec ;))

                          > No coz co kraj to obyczaj.

                          No wlasnie! W USA nadal obiwiazuje zasada "przyznanie winy - to dowod winy"
                          Przypominam ze taka... dwuznaczna zasade w ZSRR wprowadzil Stalin i na jej
                          podstawie zsylano i rozstrzeliwano miliony ludzi... U nas w Rosji jak w kazdym
                          innym cywilizowanym panstwie przyznanie winy nie jest dowodem a tylko
                          dokumentem - wine udowadnia sledstwo...

                          Pozdrawiam
                          Misza

                          P.S. Proszczaj oznacza Zegnaj - mowia kiedy bardzo dlugo nie spotkaja sie - nie
                          lubie tego slowa...
                          • Gość: Jean Re: Do Miszy raz jeszcze IP: 0.0.0.* 01.10.03, 15:49
                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                            > Bez urazy, ale ludziom ktorzy nie szanuja slowo "ojczyzna" czy
                            > "patriotyzm" ja nie wierze...

                            :)

                            Nie musisz. Poza tym co znaczy szanowac? Pisac z wielkiej litery,
                            czy klekac przy jego wymawianiu?
                            Szanowac mozna ojczyzne jako miejsce gdzie sie urodzilo. Czy to
                            oznacza ze mam szanowac Ukraine bo sie urodzilem we Lwowie?
                            A moze ojczyzna to spoleczenstwo? To co mam szanowac zlodzieji i
                            lapowkarzy, mordercow z karetek pogotowia? Ja szanuje ocja i
                            matke, troche tesciowa i zone. Kocham i szanuje dzieci.
                            Respektuje prawa i zwyczaje miejsca gdzie mieszkam, udzielam sie
                            w miare mozliwosci w ksztaltowaniu mojego bezposredniego
                            otoczenia i dosc.

                            Czas wielich slow Bog Honor Ojczyzna imho minal.

                            > Przeginasz pale. Sugerujesz ze Rosja jest nienormalnycm
                            > panstwem.

                            no do miana normalnego w moim rozumieniu ma troche jeszcze drogi
                            do zrobienia. Ale to jest subiektywne pojecie. Dla wielu Holandia
                            to pasntwo pedofilow i mordercow starcow i dzieci nienarodzonych.
                            Dla mnie sympatyczny, normalny kraj.


                            > Przypominam ze w USA (wg. Ciebie normalnego panstwa) zeby
                            > otrzymac wize Rosjaninowi (nie wiem jak z POlakami) trzeba
                            > przejsc przesluchanie w ambasadzie,

                            Polacy tez musza poddac sie takiemu przesluchaniu.

                            > a u nas otrzymujesz wize
                            > bez problemow jesli tylko nie jestes
                            > zwiazany z jakimis organizacjami wywiadowczymi.

                            > Wiec kto tu normalny trzeba jeszczepomyslec ;))

                            No wiesz, jak rynek pracy bedzie w Rosji zblizony do tego w USA,
                            to kto wie czy nie wprowadzci sie poodbne medoty co w USA. Poki
                            co to do Rosji jezdza niliczni. A juz napewno nie po to aby tam
                            pracowac na czarno. Bo chyba zeby postrzelac sobie w Czeczeni.

                            > P.S. Proszczaj oznacza Zegnaj - mowia kiedy bardzo dlugo nie
                            spotkaja sie - nie
                            > lubie tego slowa...


                            A widzisz, czyli jak wyjezdzam na pol roku to spoko moge sie nim
                            posluzyc, ale jak bedziemy sie jutro widziec to poka?

                            a moze praszczaj (ta transkrypcjam "nasz" alfabet jest fatalna)
                            to spadaj nie che mi sie z toba gadac ?

                            W takim razie
                            Сердечный привет
                            Jean
                  • Gość: Travel Re: Do Miszy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 30.09.03, 19:23
                    Dziekuje za mila odpowiedz.

                    >Czegos wyraznie nie rozumiem. Mowisz ze mentalnie ROsja zawsze bedzie w tyle
                    > przed zachodem a teraz mowisze ze nasza kultura jest niezla ;))
                    > Sens w tym ze zachodni styl zycia nie odpowiada mentalnosci Rosjan.

                    W poprzednim poscie mowiac o mentalnosci mialem na mysli stosunek do zasad
                    podrozowania, przekraczania granic itp.( to taki moj osobisty "konik")
                    Widzisz w Polsce tez na przestrzeni lat sporo sie tutaj zmienilo.
                    Przed 20 ma laty nie do pomyslenia bylo, zeby miec paszport zagraniczny w
                    szufladzie, a teraz, wystarczy tylko miec czas i pieniadze, by wyruszyc w wiele
                    ciekawych miejsc bez spowiadania sie wladzom.

                    Terroryzm jest zagrozeniem nie tylko w Rosji. To jest tak na dobra sprawe
                    zadanie dla wszystkich ludzi, ale, w moim przekonaniu, terroryzm bedzie na
                    swiecie tak dlugo, jak beda istnialy jego przyczyny: bieda i kontrasty
                    ekonomiczne. W spolecznstwach biednych, gdzie wiele ludzi cierpi niedostatek,
                    wszelkiego rodzaju fundamentalizmy zawsze znajda dobra pozywke.
                    Nie bede sie wypowiadal w sprawie czeczenskiej, bo jej nie znam, choc czuje, ze
                    tutaj chodzi o pieniadze, o rope naftowa. Cierpi przede wszystkim ludnosc
                    cywilna, gina chlopcy, ktorzy sluza w wojskach na tamtych terenach.
                    Podejrzewam, ze gdyby w Czeczenii ludzie zyli w dostatku, zaden fundamentalizm
                    nie utrzymalby sie.

                    W sprawach cerkiewnych - oceniasz surowo instytucje, jaka jest cerkiew
                    prawoslawna w Rosji. Ja mam wiecej kontaktu z polska autokefaliczna cerkwia
                    prawoslawna i nic zlego nie slyszalem. A co do ksiezy katolickich, to tez
                    czesto sa afery, lubia pieniadze, sa tez afery seksualne. Jednak jest to chyba
                    margines wynikajacy ze zwyklych slabosci ludzkich, czyli to samo, co u Was.
                    Niektore organizacje koscielne to po prostu potegi finansowe, jak chociazby
                    Radio Maryja zarabiajace krocia na...naiwnosci czesci spoleczenstwa.

                    Natomiast naprawde, wiele elementow liturgii wschodniej zostalo wprowadzonych
                    do liturgii lacinskiej przez Papieza Jana Pawla II, ktoremu prawoslawie jest
                    bliskie.

                    Na razie koncze, pozdrawiam!

                    Dzieki za pozdrowienia dla synka:)

                    • Gość: Misza Re: Do Miszy IP: *.ats51.donpac.ru 01.10.03, 13:09
                      Gość portalu: Travel napisał(a):

                      > Dziekuje za mila odpowiedz.

                      Nie ma za co :)

                      > W poprzednim poscie mowiac o mentalnosci mialem na mysli stosunek do zasad
                      > podrozowania, przekraczania granic itp.( to taki moj osobisty "konik")
                      > Widzisz w Polsce tez na przestrzeni lat sporo sie tutaj zmienilo.
                      > Przed 20 ma laty nie do pomyslenia bylo, zeby miec paszport zagraniczny w
                      > szufladzie, a teraz, wystarczy tylko miec czas i pieniadze, by wyruszyc w
                      wiele
                      ciekawych miejsc bez spowiadania sie wladzom.

                      U nas tak samo. Rosjanie jezdza po calym Swiecie bez problemow (oczywiscie
                      jesli maja na to kase ;)). Nie sadze ze koniecznosc wypelnienia kilku papierow
                      jest takim wyzwaniem dla takich wielbicieli podrozy jak Ty :)) Nie bedziesz
                      chyba zaprzeczac ze wyjazd do USA jest sporo trudnejszy (w sensie wiz i
                      zaproszen) dla wiekszosci Polakow niz do Rosji. Wiec masz podwojne standardy.

                      > Terroryzm jest zagrozeniem nie tylko w Rosji. To jest tak na dobra sprawe
                      > zadanie dla wszystkich ludzi, ale, w moim przekonaniu, terroryzm bedzie na
                      > swiecie tak dlugo, jak beda istnialy jego przyczyny: bieda i kontrasty
                      > ekonomiczne. W spolecznstwach biednych, gdzie wiele ludzi cierpi niedostatek,
                      > wszelkiego rodzaju fundamentalizmy zawsze znajda dobra pozywke.

                      Ale U NAS NA TERRYORII panstwa trwa WOJNA. Jestem na 100% pewny ze gdyby dzis w
                      USA trwala wojna gdzies w Clifornii to takie miary rejestracyjne co dzis sa w
                      Rosji byli by pestka - nie mogl bys wysunac dupy poza hotel :))

                      > W sprawach cerkiewnych - oceniasz surowo instytucje, jaka jest cerkiew
                      > prawoslawna w Rosji. Ja mam wiecej kontaktu z polska autokefaliczna cerkwia
                      > prawoslawna i nic zlego nie slyszalem.

                      Polska cerkiew moze jest lepsza ale tylko dlatego ze nie ma duzych wplywow -
                      gdyby te sukinsyny dorwali by sie do kasy (mam na mysle nie kase, lecz
                      KASE :))) to widzialbys ich prawdziwe oblicze. A tak, majac malenki odsetek
                      pastwy musza zbierac kopejki i robic swiatla mine ;)))

                      > Natomiast naprawde, wiele elementow liturgii wschodniej zostalo wprowadzonych
                      > do liturgii lacinskiej przez Papieza Jana Pawla II, ktoremu prawoslawie jest
                      > bliskie.

                      :) Niezly zart ;)) Bedzie na gorze w moim Top10 zartow ;))

                      > Na razie koncze, pozdrawiam!

                      Pozdrawiam goraco!
                      Misza

                      > Dzieki za pozdrowienia dla synka:)

                      Powiec mu: "Rasti bol'szoj nie bud' lapszoj" - tak mowia oficerowie malym swym
                      synom :)))



                      >
    • Gość: Lesiek Piesze przejście w Medyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 18:20
      Co do pieszego przejścia w Medyce. Owszem, jest używane głównie przez
      przemytników, ale także przez turystów, którzy unikają dzięki temu
      kilkugodzinnej kolejki na przejściu samochodowo-autobusowym (odprawa turystów
      na przejściu pieszym odbywa się w zasadzie na bieżąco). Korzystając z przejścia
      pieszego, można sobie zrobić np. jednodniową wycieczkę z Przemyśla do Lwowa -
      gdyby tej możliwości nie było, trzeba by się liczyć ze staniem w kolejce po
      trzy godziny w jedną stronę.
    • Gość: Info Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.03, 20:07
      MSW Rosji(2003-09-17): "...w Rosji 5 000 000 nielegalnych
      imigrantów."
      W tym z Polski.
      Osoboście znam Polaków pracujących w Moskwie i obwodzie
      Kaliningradskim legalnie oraz na czarno.
      • Gość: jarek Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.fastres.net 25.09.03, 20:28
        Zalezy jak sie liczy nielegalnych, bo jesli masz zamowiony hotel
        na 7 dni to masz vize na 7 dni a przypadkiem cos sie stanie z
        samolotem ( odwolali bo byla burza sniezna)-juz jestes
        nielegalnym i przedluzyc vize o jeden dzien kosztuje cie 4
        godziny i gonienia nie mowiac o rublach ,ktore musisz wydac.
    • Gość: Serpolityk Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.sympatico.ca 26.09.03, 02:03
      Cale szczescie ze jestem politykiem i takie banalne sprawy mnie
      nigdy nie dotyczyly ,po prostu zawsze granice wschodnia
      przekraczam natychmiastowo i jak gosc
    • Gość: babariba bredzi sobie edzi IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 07:21
      napisał mały Marcinek co wiedział, z tym że niekoniecznie wiedział, co pisze.
      Nie wiedział na przykład Marcinek, że przez lata całe odbywały sie wspólne polsko-białoruskie odprawy celno-paszportowe na przejściu granicznym w Kuźnicy i to po białoruskiej stronie granicy. Nie wiedział, a powiedział...
      Liczyć poza tym Marcinek nie umie. I nie wie jaki są realia.
      Dzisiaj taka 'parawiza', czyli voucher do niczego nie uprawniający kosztuje w różnych dziwnych firmach około 15 PLN i uprawnia do jednokrotnego przekroczenia granicy wyłącznie.
      Wielokrotna wiza ważna przez cały rok kosztować ma 50 EURO, czyli ok 200 PLN. Niech sobie Marcinek weźmie kalkulator i podzieli 200 PLN przez 365 dni, a potem porówna sobie to, co mu wyjdzie z z tego dzielenia z tym, co mu wyjdzie z przemnożenia 15 PLN przez 365 dni.
      Potem niech sobie Marcinek usiądzie i napisze kolejną głupotę.
      A pan Michnik niech mu zapłaci kolejną wierszówkę.
      • Gość: Travel Zloty interes IP: *.acn.pl / *.acn.pl 26.09.03, 16:47
        Masz racje, jesli codziennie jezdzisz na Bialorus po wodke i papierosy to teraz
        zarobisz duzo wiecej, pod warunkiem, ze ci straz graniczna nie wwali do
        paszportu takiej pieczeci od ktorej za kzdym razem bedziesz mial rewizje
        osobista z zagladaniem do tylka wlacznie.
        • Gość: babariba kolejny edzi tu przyszedł IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:10
          i też tyle samo wie, co edzi 'Wybiórczy'
          Nie muszę ja wcale codziennie nigdzie i po nic jeździć, żeby wiedzieć jakie sa realia i jak wyglądają różne graniczne sytuacje.
          Inne są one niż napisał gazetowy 'ekspert'.
          A w tylek to ci mogą i często zagladaja nie tylko na granicy polsko - bialoruskiej. A potem często wstawiają do paszportu 'misia'.
          Nota bene - 'bywalcze', wiesz może skąd nazwa 'miś' sie pojawila w jezyku takich, co często przez granice jeżdżą?
      • Gość: Kris Re: bredzi sobie edzi IP: *.starman.ee / *.starman.ee 26.09.03, 21:37
        Wielokrotna wiza ważna przez cały rok kosztować ma 50 EURO, czyli ok 200 PLN.
        Niech sobie Marcinek weźmie kalkulator i
        podzieli 200 PLN przez 365 dni, a potem porówna sobie to, co mu wyjdzie z z
        tego dzielenia z tym, co mu wyjdzie z przemnożenia
        15 PLN przez 365 dni.
        Potem niech sobie Marcinek usiądzie i napisze kolejną głupotę.
        A pan Michnik niech mu zapłaci kolejną wierszówkę."

        A nie za duzo wymagasz od Marcinka?Ile go kosztowalo wypocenie tego artykulu,a
        tu wyjezdzasz z wyzsza matematyka,troche litosci dla niebozecia!


    • Gość: olo Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: 212.244.194.* 26.09.03, 15:25
      Witam ja przekraczam granice z wschodem (rosja Bialorus) raz w
      tygodniu i w przypadku rosji wystarczy 500 rubli jakies 70 pln a
      na bialoruskiejwystarczy byc uprzejmym i cierpliwym UWAGA na
      OWIR zaczeli skrupulatnie sprawdzac
      • Gość: bakcyl Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 14:39
        boze te ciagle utrudnienia na wschodniej granicy...malo ludzie
        maja stresu???? te luje ruskie zawsze musza ludzi
        sponiewierac!!!!
    • Gość: Europejczyk Ciekawe, jaki wplyw bedzie to mialo na bezrobocie? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 29.09.03, 17:35
      Ciekawy jestem, czy ograniczenie w naplywie nielegalnej sily roboczej ze
      wschodu bedzie mialo wplyw na wskaznik bezrobocia w Polsce.

      Na pewno trzeba bedzie poczekac kilka miesiecy, bowiem Ci, co wjechali na
      starych zasadach, jeszcze przez 3 miesiace beda mogli w Polsce przebywac bez
      wizy.

      Natomiast niewatpliwie pierwszym zauwazalnym objawem bedzie odblokowanie
      granicy, tak wiec do Lwowa bedzie mozna pojechac samochodem na weekend i wrocic
      bez godzinnych kolejek.
    • Gość: żabka Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.pysznica.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 15:29
      Przecież pomysł o wprowadzeniu wiz wyszedł z Polski - po co więc sie obrażać
      na sąsiada - że nie chciał się ułożyć jak chcę Polak? Dziwię się ,że Ukraina
      nie wprowadza wiz - na zasadzie wzajemności - tak jak to zrobili Rosjanie.
    • Gość: maska Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.pentor.com.pl 01.10.03, 11:41
      A ja mam zupełnie inne odczucia i wrażenia, niż te przedstawione
      przez G.: bardzo często przekraczam granicę polsko-ukraińską i
      to od wielu lat (w ramach odwiedzania rodziny).
      I jeżeli zmiany w organizacji, zachowaniu celników ukraińskich
      są widoczne i są zdecydowanie na lepsze, to tego samego nie
      można powiedzieć o polskich. Nie tylko nie są lepsze, ale w
      porównaniu z ukraińskimi celnikami wypadają znacznie gorzej.
      Kiepskie traktowanie i to zarówno Polaków jak i Ukraińców,
      obijanie się na służbie (na prawdę już wolę przejść się do budki
      na granicy ukraińskiej, a nie czekać nawet do 2 godz., zanim
      polski pogranicznik raczy do Ciebie podejść). Ukraińscy celnicy
      często witają uśmiechem, a szczególnie gdy się do nich odezwie
      po ukraińsku, w przypadku polskich służb granicznych takie
      rzeczy się nie zdarzają.
      Przykłady można byłoby mnożyć ...
    • Gość: JGA Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.navtelcom.com 01.10.03, 23:21
      O ile wiem to w Rosji bezrobocie jest okolo 8%, a w duzych
      miastach duzo mniejsze. Migracja zarobkowa z Polski do Rosji
      jeszcze nie ma miejsca, ale wszystko jest mozliwe.
      Jesli zlotowka pojdzie w dol, a rubel bedzie silniejszy i
      wymienialny, to bezrobotni Polacy z niektorych rejonow beda
      mieli do wyboru jeszcze jeden kierunek migracji za praca.
      Przyda sie wtedy znajomosc rosyjskiego...

      Pozdro
      • Gość: NEMO Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 03.10.03, 12:50
        Milo przeczytac kilka sensownych wypowiedzi. Z kim jak z kim ale wlasnie z
        sasiadami nalezy miec jak najlepsze uklady. A w tym przypadku wiele przemawia
        wlasnie za zacisnieniem kontaktow i ulatwieniem a nie utrudnieniem ruchu.
        Powolywanie sie na Unie jest zwyklym wybiegiem, gdyz mozna te rzeczy zalatwic,
        sa takie precedensy w samej Unii.
        A jesli chodzi ogolnie o wymogi wizowe to wlasnie polskie wladze maja wiele na
        sumieniu.

        Pozdrawiam

    • Gość: Ryba Re: Problem w tym że z ROsją nigdy nie będzie po europ IP: 212.76.37.* 04.10.03, 03:37
      Problem w tym że z Rosją nigdy nie będzie po europejsku.
      Coby pojechać do Moskwy trza mieć jakieś gó....ne zaproszenie,
      potem zdobyć wizę, potem registrowkę na granicy wziąż i jak pies
      stemplować, zaświadczenie na HIV, a potem jeszcze się zameldować
      po 3 dniach pobytu w Moskwie na policji. Popieprzony kraj co
      nieco.
      Tymczasem jadąc sobie wygodnie do Berlina nawet zdarzyło mi się
      kilka razy tylko machnąć paszportem i już.
      Jadąć 3 lata temu pociągeim z Wiednia do Budapesztu nawet nie
      pojawił się nikt aby obejrzeć paszporty, zupełnie jak za
      Franciszka Józefa - Austro-Węgry... zero granicy, abyło to 3
      lata temu...
      Więc albo Wyborcza jest głupia, albo nie wie w jaki sposób
      jeździ się do Europy i stąd jej się wydaje, że teraz w drodze do
      Rosji to taka Europa że hoho...

      • Gość: Travel Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: *.amwaw.edu.pl 04.10.03, 11:24
        Z wlasnych obserwacji " w terenie" moge wyroznic dwa modele odbywania odprawy
        granicznej:

        1. Model, gdzie podstawową czynnością jest "machnięcie paszportem", udzielenie
        odpowiedzi na pytanie "czy polski paszport?"(czeste na obecnej granicy polsko
        czeskiej na etapie zanikania kontroli w ogole), kontrole wybiorcze co 10 osoba
        np.

        2.Model wielostopniowej i czasochlonnej procedury, ktora czyni okazje do
        wreczania roznych "drobiazgow" na poszczegolnych etapach.

        I tu pojawia sie pytanie, jaki model rzeczywiscie sluzy bezpieczenstwu.
        Podkreslam, ze problem jest globalny, nie dotyczy tylko Rosji - kraju na
        ktorego terenie toczy sie wojna.
        Kontrola imigracyjna na granicy dwoch systemow powinna byc przede wszystkim
        profesjonalna. Szczelnosc granicy nie zalezy wprost od czasochlonnosci i
        dokuczliwosci odpraw.

        USA, dokad w moim przekonaniu nadal trudniej Polakowi wyjechac niz do Rosji (
        wiecej kosztuje wiza), stosuja bardzo drobiazgowa procedure CLEARANCE zanim
        dojdzie do przyznania wizy. Oczywiscie mozna zostac cofnietym na granicy, jesli
        wyglad pasazera drastycznie odbiega od deklarowanego celu porozy. Ale samo
        przejscie przez kontrole imigracyjna trwa stosunkowo krotko.

        Problem Rosji to nie tylko Czeczenia, to wiele tysiecy kilometrow granicy w
        trudnym gorskim terenie, granicy przebiegajacej pomiedzy swiatem
        chrzescijanskim a muzulmanskim.Tutaj wskazana bylaby wspolpraca miedzynarodowa
        w zakresie bezpieczenstwa.

        Przepisy regulujace pobyt cudzoziemcow w Rosji, z calym szacunkiem dla Miszy,
        sa jednak duchem z poprzedniej epoki, a skoro juz mozna za 75 euro kupic lewe
        zaproszenia, to chyba jednak jest to po to, aby rozni urzednicy roznych
        szczebli roznych urzedow mogli sie conieco przy tym pozywic.

        Na swiecie jednak stosuje sie czesciej zasade, ze lepiej, jesli ktos nie
        zagraza bezpieczenstwu, wpuscic go, nastepnie pozwolic, a nawet w mily sposob
        naklonic do zostawienia pieniedzy w knajpach, hotelach, pensjonatach itp...

        Wyobrazcie sobie cala magistrale transsyberyjska (TRANSSIB) po ktorej
        kursowalyby 3 razy dziennie pociagi od Brzescia po Wladywostok, dostepne dla
        wszystkich, a na kazdej stacji stylowe rosyjskie knajpy z niepowtarzalna
        atmosfera, prywatne busiki obwozace po okolicy, pensjonaty...to byloby
        turystyczne zaglebie!

        • Gość: Misza Re: Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: *.ats51.donpac.ru 09.10.03, 08:38
          Gość portalu: Travel napisał(a):

          > Przepisy regulujace pobyt cudzoziemcow w Rosji, z calym szacunkiem dla Miszy,
          > sa jednak duchem z poprzedniej epoki, a skoro juz mozna za 75 euro kupic lewe
          > zaproszenia, to chyba jednak jest to po to, aby rozni urzednicy roznych
          > szczebli roznych urzedow mogli sie conieco przy tym pozywic.

          Obracasz konia ogonem :)) Przepisy byli zrobione dla bezpieczenstwa panstwa,
          ale wszechobecna korupcja sprawia ze te przepisy nie umocniaja bezpieczenstwa.
          Ale nie urzednicy w OVIRZE wymyslili te przypisy, a FSB.

          > Na swiecie jednak stosuje sie czesciej zasade, ze lepiej, jesli ktos nie
          > zagraza bezpieczenstwu, wpuscic go, nastepnie pozwolic, a nawet w mily sposob
          > naklonic do zostawienia pieniedzy w knajpach, hotelach, pensjonatach itp...

          Zeby turysci zostawiali u nas pieniedzy jest potrzebna ogromna infrastruktura
          turystyczna - nowoczesne hotele, muzea, restauracje, knajpy itd. A u nas za
          wyjatykiem Moskwy i Pitera wszystkie inne miasta maja infrastrukture na
          poziomie lat 80tych. (lub nawet 70tych).

          > Wyobrazcie sobie cala magistrale transsyberyjska (TRANSSIB) po ktorej
          > kursowalyby 3 razy dziennie pociagi od Brzescia po Wladywostok, dostepne dla
          > wszystkich, a na kazdej stacji stylowe rosyjskie knajpy z niepowtarzalna
          > atmosfera, prywatne busiki obwozace po okolicy, pensjonaty...to byloby
          > turystyczne zaglebie!

          Czyli jezdzili by po Rosji jak po starej kurwie - jak to jest np. w Estonii -
          gdzie na 1.3 mln. mieszkancow rocznie przyjezdza 4 mln turystow :)) Chodzac po
          Tallinnie czesciej slysze finska albo szwedska mowe niz estonska lub rosyjska...

          >
          • Gość: Bor'ka Pomozecie ? Pomozemy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 08:57
            Jaki Ty Miszenka jestes inteligentny.
            Wiadomo, ze wstyd, gdy ludzie ogladaja ruiny.
            Ludzi z Zachodu stan Waszej infrastruktury po prostu szokuje - ze takie
            zaniedbanie jest mozliwe.
            Tylko, ze wnioski jakie z Tego wyciagasz, sa chore.
            Zakazac, zabronic, pozwoloc obejrzec tylko car-puszke, a nie daj Boze zebrzace
            przed hotelem dzieci.

            Zbudujcie "Rosyjski mur", jak niegdys Chinczycy.
            Pomozemy.
          • Gość: Roman Re: Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: 80.121.231.* 09.10.03, 18:09
            Drogi Panie Misza,
            czy uwaza Pan ze Estonczycy sa z tego powodu nieszczesliwi?
            Ilez ludzi zyje z tej turystyki, ilu uczy sie dlatego jezykow,
            ilu zarobi pieniadze, ktore potem madrze zainwestuje...
            Ilu z nich pozna ciekawych ludzi, nawiaze kontakty handlowe,
            techniczne naukowe kulturalne... a Pan chce zeby Rosja sie
            separowala.. .i jej obywatele. A raczej - zeby ich separowano.
            To wielka krzywda dla narodu. I dla swiata. Rosjanie zamkniecie
            w ksenofobicznych strukturach staja sie niebezpieczni dla
            otoczenia
            Rosja dreczy narod Czeczenski a potem korzysta z pretekstu do
            kolejnego zamordyzmu. Z poprzednich wypowiedzi mialem ciekawszy
            obraz Panskiej osoby. Zwlaszcza po studiach w Polsce.
            Ale podzielam opinie mego przedmowcy, chetnie spotkalbym Pana
            przy winie (piwa nie pije) chociaz boje sie, ze panskie poglady
            to beton.
            Pozdrawiam
            • Gość: Misza Re: Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: *.ats51.donpac.ru 10.10.03, 07:54
              Gość portalu: Roman napisał(a):

              > czy uwaza Pan ze Estonczycy sa z tego powodu nieszczesliwi?

              Roznie, ale wiekszosc ludzi to juz powaznie irytuje.

              > Ilez ludzi zyje z tej turystyki, ilu uczy sie dlatego jezykow,
              > ilu zarobi pieniadze, ktore potem madrze zainwestuje...

              Zgadza sie, ale wynikiek takiej polityki jest to ze polowa stonczykow pracuje
              na potrzeby turystow - w sklepach, hotelach, restaurajach. Przemysl czy nauka w
              zasadzie nie istneje. Jesli chcesz pracowac w innej brazy niz turystyczna, to
              musisz wyjezdzac na zachod, co z powodzeniem robi ogromna czesc mlodych
              Estonczykow. Liczba mieszkancow Tallinna po razpierwszy za 40 lat spadla
              ponizej 500 tys ludzi i ciagle spada. I to nie z powodow naturalnej, lcz
              emigracji mlodziezy...

              > To wielka krzywda dla narodu. I dla swiata. Rosjanie zamkniecie
              > w ksenofobicznych strukturach staja sie niebezpieczni dla
              > otoczenia

              Co masz na mysli mowiac "kesnofobiczne struktury", bo ja nie rozumiem co to jest

              > Rosja dreczy narod Czeczenski a potem korzysta z pretekstu do
              > kolejnego zamordyzmu.

              Daruj sobie takie teksty :) W Moskwie, Pitere ROstowie i innych subjektach
              Rosji calkiem szczesliwie mieszka ponad 300 tys Czecznow, a w samej Czeczni
              narod ma wiecej problemow od terrorystow niz od Fedralow. Czy wiesz ze na
              bombach i minach ginie wiecej przypadkowych cywili niz federalow? Sadze ze nie,
              bo zrozumialbys ze terrorysci zabjaja wiecej "swoich" niz "obcych". Nie
              wspominam tu nawet o ciaglych atakach na Czeczeniskich milicjantow. Nie jest
              tajemnica ze terrakty glownie sa skierowane przeciwko nim...

              > Z poprzednich wypowiedzi mialem ciekawszy
              > obraz Panskiej osoby.

              Coz, mowi sie "trudno" ;)))

              > Zwlaszcza po studiach w Polsce.

              Co maja poslkie studia do mego obrazu ?

              > Ale podzielam opinie mego przedmowcy, chetnie spotkalbym Pana
              > przy winie (piwa nie pije) chociaz boje sie, ze panskie poglady
              > to beton.

              Powim Panu ze mam wzajemne uczucia i obawy. Mialbym trudnosci w rozmowie z
              czlowiekiem majacym podobne poglady dot. problemu czeczenskiego


              > Pozdrawiam

              Pozdrawiam
              Misza
              • Gość: andrea Re: Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: *.bredband.comhem.se 10.10.03, 08:10
                Wlasnie: Roznie, ale wiekszosc ludzi to juz powaznie irytuje.


                To jak wlasciciela baru denerwuja klienci, nawet Estonczycy maja trudnosci z
                pozbyciem sie sowieckigo sposobu myslenia , choc byli przez nich tylko 2
                pokolenia okupowani...pomyslmy jakie problemy maja Rosjanie po 4 pokoleniach
                komunistycznej iluzji.
                Wezmy pod uwage Austryjakow, Chorwatow tych turysci nie irituja, czasami sie
                tez zdarza ,ze tez dla Polakow turysci sa iritacja...szczegolnie w Zakopanym,
                Czechom w Pradze cos turysci nie przeszkadzaja, ale oni z swojego miasta sa
                dumni, a Rosjanie po 73 latach komunizmu, nie maja duzo powodow do dumy.

                Witz z lat 50 tych.
                - Slyszales ,ze kapitalizm bardzo szybko upada.
                - Jeszcze nie, ale my, Zwiazek Radziecki co zamierzamy zrobic?
                - Ich dogonimy i szybko przescigniemy.
                • Gość: Misza Re: Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: *.ats51.donpac.ru 10.10.03, 09:40
                  Gość portalu: andrea napisał(a):

                  > Wezmy pod uwage Austryjakow, Chorwatow tych turysci nie irituja, czasami sie
                  > tez zdarza ,ze tez dla Polakow turysci sa iritacja...szczegolnie w Zakopanym,
                  > Czechom w Pradze cos turysci nie przeszkadzaja, ale oni z swojego miasta sa
                  > dumni, a Rosjanie po 73 latach komunizmu, nie maja duzo powodow do dumy.

                  No to jest tylko Twoja prywatna wizja :)) My jestesmy b. dumni z naszego
                  panstwa i z jego dokonan. Jak kazdy inny narod wresza...

                  > - Slyszales ,ze kapitalizm bardzo szybko upada.
                  > - Jeszcze nie, ale my, Zwiazek Radziecki co zamierzamy zrobic?
                  > - Ich dogonimy i szybko przescigniemy.

                  Slyszalem to ;))

                  Jeszcze lubie taki:
                  Idzie "komitetczik" po korytarzu na Lubjance i slyszy jak glosno smieje sie
                  jego kolega w innym gabinecie. Zachodzi i pyta
                  - Czego sie smiejesz ?
                  - Gosc, ktorego przesluchiwalem opowiedzial zajeiscie smieszny dowcip
                  - No to mow!
                  - Nie moge. Dopeiro co wpakowalem go na 10 lat za dowcip...



                  • Gość: Bor'ka Za duzo wodki, Borka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 10:00
                    A wyjasnij mi Miszenka, z czego Wy jestescie tak dumni ?
                    Bo ja nie pojmuje, pewnie denaturat rozm mi wyjadl.

                    Czy moze z tego, ze Wasze pokolenie utracilo wszystkie zdobycze Romanowow i
                    CCCP, ze z 400 milionow rabow zostalo raptem 145 ?
                    Czy chodzi Ci raczej o niewatpliwe osiagniecie, uczynienie trzeciego swiata z
                    polowy Europy ?
                    To sie rzeczywiscie powiodlo.
                    I wierz mi, chowamy wdziecznosc w naszych sercach.
              • Gość: Roman Do Pana Miszy IP: 80.121.231.* 15.10.03, 10:59
                Witam Pana, milo, ze poswiecil mi Pan sporo uwagi - podoba mi
                sie Panska pasja.

                Mam jeszcze pare pytan, o ile wroci Pan do tego postu.

                Mieszkam w Austrii, chcialbym pojechac do Krasnojarska, bez
                biura podrozy, tak jak zwykle podrozuje po roznych karajach
                swiata. Skad mam wziac zaproszenie? Nie znam nikogo w Rosji.
                (Mowie teoretycznie, na razie ze wzgledu na prace nie wybieram
                sie nigdzie).

                To wszystko przez wojne. Dobrze. A po co ta wojna?
                Nadal nie rozumiem, dlaczego Czeczeni nie moga byc niepodlegli.
                Wiem ile trudu i krwi kosztowalo uzyskanie niepodleglosci Polski
                i jej utrzymanie - zwlaszcza w 1920 roku. Wtedy Lenin tez nie
                chcial zgodzic sie na nasze odejscie. W 1939 Stalin probowal
                naprawic leninowskie bledy i sprzymierzyl sie z Hitlerem.
                Tym razem przymierze okazalo sie kosztowne, polecam lekture
                ksiazki rosyjskiego pisarza Suworowa pt Lodolamacz i Cien
                zwycieztwa.
                Potem byla Jalta. Od 1772 roku, kiedy to Rosja wraz z innymi
                zabrala sie za podboj Polski do 1989 roku (z mala 20 letnia
                przerwa po pierwszej wojnie Rosja okupowala znaczna czesc
                Polski, eksploatowala kraj, inteligencje mordowala lub wysylala
                na Syberie.
                A dzis - voila - suwerenna Rosja nic nikomu nie jest winna. To
                nieistniejacy ZSRR popelnil bledy i zbrodnie.
                Gratuluje dobrego samopoczucia, takie samo panuje na Kremlu.
                A wojna z Czeczenia jest wg mnie wygodnym parawanem dla
                tlumienia mediow i swobod obywatelskich w kraju. A przede
                wszystkim jest to ludobojstwo. Czy widzial Pan w telewizji
                zniszczenia tego kraju? Czy to jest wylacznie wina jego
                obywateli?
                Podziwiam obcokrajowcow, ktorzy gotowi sa ryzykowac zyciem dla
                wolnosci innych.

                Nie rozumiem, na czym polega moje uproszczenie, Fakt ze Rosja ma
                nadal wiele narodow (dekolonizacji tam nie bylo) nie
                usprawiedliwa faktu niszczenia i zniewalania jednego z nich.

                Moj poglad jest zapewne - tak jak Pan pisze - spolaryzowany:
                jestem liberalem i bylem nim rowniez za czasow RWPG i ukladu
                warszawskiego. ZSRR byl dla mnie symbolem ucisku, zwlaszcza
                wtedy, kiedy z matka usilowalem zalatwic zgode na powrot mego
                ojca z Kazachstanu, gdzie go skierwali po 13 latach obozu w
                Nachodce.

                To, ze ten nastroj minal bezpowrotnie wiaze sie tez z tym, ze
                poznalem kilku wartosciowych i madrych Rosjan, ktorzy sami byli
                ofiarami tego systemu.
                Ale dobrze rozumie tych, ktorzy choc codziennie przez Rosje
                bombardowani chca mimo tego a moze wlasnie dla tego z niej wyjsc.

                Polacy, moze bardziej niz inni, nauczeni przez historie obaw
                wobec rosyjskiego imperializmu rozumieja to pewnie lepiej niz
                inni.
                Dlatego zyczymy narodowi czeczenskiemu powodzenia w jego walce o
                wolnosc.

                A dzis, dla rosyjskich wladz krytyka z zewnatrz, zwlascza ze
                stony turystow z krajow, ktorych obywatele bez klopotow wizowych
                moga jechac prawie wszedzie, jest niepotrzebna, nawet
                niebezpieczna. To lepiej bedzie zeby nie przyjezdzali.


                Rozumiem, ze broni Pan swego kraju, ja tez to robie przy kazdej
                okazji, ale widze tez jego wady mojej Ojczyzny i ich nie kryje.

                Niech Pan nie broni oczywistych przestepstw popelnianych w imie
                rzekomego bezpieczenstwa. Ma Pan dosc innych argumentow
                swiadczacych o wielkosci Waszego kraju.

                To, ze USA godza sie chwilowo na zgodne z Moskwa widzenie
                swiata - to przykre, to ze dzialaja zgodnie z ich chwilowym
                interesem - to kompromitujace. (Wbrew temu co Pan pisze - nie
                widze swiata tylko w kolorach czarno-bialy). Ale kwalifikacji
                zachowan Moskwy to nie zmienia.

                Polska - uciekajac od zagrozeni rosyjskich - weszla w struktury
                obronne NATO. Teraz szukajac ratunku dla zniszczonej socjalizmem
                gospodarki wchodzi do EU. I dlatego, niechetnie! musi wprowadzic
                wizy dla obywateli Rosji.
                To nie jest kaprys Polski, to wymog EU. Polska propozycja wobec
                Rosji - identyczna jaka przyjela Ukraina - (gratis wizy dla
                obywateli Ukrainy, bezwizowy ruch dla Polakow) zostala odrzucona
                przez Moskwe. Moskwa woli, zeby wszyscy placili. Slusznie, a ile
                radosci dla biurokratow! Aha, zaproszenie podono mozna kupic za
                50-70 Euro od Rosjan na rynku w Warszawie. Co Pan na to?

                Nie rozumiem Panskiej uwagi - "czego wymagac od Austriakow,
                skoro nawet w Polsce wszyscy sluchaja GW?"
                Nie wszyscy kochaja GW, wielu Polakow krytykuje te gazete, to
                Pan widzi w postach, a co do tego maja moi austriaccy koledzy?
                Ich interesuje moja z Panem korespondencja i dziwia sie, tak jak
                ja, Panskiej zapalczywosci w obronie nieslusznych ich zdaniem
                racji.

                Powtarzam moja uwage: Rosja prowadzi wojne z narodem, ktory Was
                nie chce, Dajcie im odejsc...i spokoj. Tak samo Was kiedys nie
                chciala zniewolona Polska, a walczacych o niepodleglosc nazywano
                bandytami lub buntownikami.

                A Gorbaczow, na ktorego Pan sie chetnie powoluje, czyz to nie
                jest przyklad nieudacznika?
                Prowadzil partie, ktora wkrotce potem zdelegalizowano, zostal
                prezydentem panstwa, ktore wkrotce potem sie rozpadlo,
                przewodzil imperium, ktore przeszlo do obcego obozu... Nie
                uwierze, ze tego chcial. Tak mu wyszlo. I chwala Bogu.
                I zdaje sie, ze nie wszyscy Rosjanie go kochaja jak nalezy.

                Wiele dobrego, moze kiedys spotkam Pana przy winie.

                Roman
                • Gość: Bor'ka Mysl Miszenki jak mysl Lenina! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:11
                  Na tak sformulowane zarzuty, Miszenka powinien odpowiedziec oskarzeniem o
                  rusofobie (co to wlasciwie jest?) i przypomnieniem, iz to Rosja dala swiatu
                  Gagarina, Lajke i Miczurina.
                  Tobie tez.
                • Gość: Misza Do Pana Romana IP: *.ats51.donpac.ru 15.10.03, 12:57
                  Gosc portalu: Roman napisal(a):

                  > Witam Pana, milo, ze poswiecil mi Pan sporo uwagi - podoba mi
                  > sie Panska pasja.

                  Witam rowniez. Zawsze jestem gotow podyskutowac z intelligentym czlowiekiem.

                  > Mieszkam w Austrii, chcialbym pojechac do Krasnojarska, bez
                  > biura podrozy, tak jak zwykle podrozuje po roznych karajach
                  > swiata. Skad mam wziac zaproszenie? Nie znam nikogo w Rosji.
                  > (Mowie teoretycznie, na razie ze wzgledu na prace nie wybieram
                  > sie nigdzie).

                  Jesli Pan kiedys w przyszlosci bedzie potrzebowal wize do Rosji to chetnie bym
                  zrobil Panu zaproszenie, bo wiele razy juz to robilem.
                  Ale w kazdej firmie turystycznej Pan moze zrobic wize do Rosji bez
                  zaproszenia.

                  > To wszystko przez wojne. Dobrze. A po co ta wojna?

                  Mysle ze Pan wybaczy jesli nie odpowiem na to pytanie, bo temat wojny jest
                  bardzo wazny i nie da sie odpowiedziec na to pytanie w 1-2 zdaniach. Wiele razy
                  za ponad 2 lata na forum GW rozmawialem na temat wojen w Czecznie i nie chce mi
                  sie powtarzac tych dlugich postow.

                  > Moj poglad jest zapewne - tak jak Pan pisze - spolaryzowany:
                  > jestem liberalem i bylem nim rowniez za czasow RWPG i ukladu
                  > warszawskiego. ZSRR byl dla mnie symbolem ucisku, zwlaszcza
                  > wtedy, kiedy z matka usilowalem zalatwic zgode na powrot mego
                  > ojca z Kazachstanu, gdzie go skierwali po 13 latach obozu w
                  > Nachodce.

                  Dziwnie. Zawsze myslalem ze jedna z cech liberalizmu (w przeciwienstwie od np.
                  komunizmu) jest szerokosc pogladow i zdan. A Panska postawa jest b. radykalna -
                  albo A albo B. Nie ma C ;)))

                  > Ale dobrze rozumie tych, ktorzy choc codziennie przez Rosje
                  > bombardowani chca mimo tego a moze wlasnie dla tego z niej wyjsc.

                  Nie rozumiem - jest pan po stronie terrorystow ktorzy chca oderwac Czecznie od
                  Rosji? Uwaza Pan ze niepotrzebnie bombardujemy terroystow?
                  Niech Pan lepiej pojedzi nie do Krasnojarsku a do Czeczni i porozmawiaja z
                  ludzmi. Wiekszosc z nich powie "Nie chcemy wojny, nie chcemy obozow
                  filtracyjnych, ale chcemy byc w skladzie Rosji".
                  Bo oni wiedza ze jesli wojska wyjda z respubliki i oddadza Czecznie Maschadowu
                  z Basajewym to bedzie znacznie gorzej niz jest dzis.

                  > Dlatego zyczymy narodowi czeczenskiemu powodzenia w jego walce o
                  > wolnosc.

                  Ja tez zycie temu narodowi powodzenia w walce, ale z terrorystami. I musze
                  powiedzic ze obecnie wiecej Czeczenow walczy przeciwko terroystom niz po ich
                  stronie.

                  > A dzis, dla rosyjskich wladz krytyka z zewnatrz, zwlascza ze
                  > stony turystow z krajow, ktorych obywatele bez klopotow wizowych
                  > moga jechac prawie wszedzie, jest niepotrzebna, nawet
                  > niebezpieczna. To lepiej bedzie zeby nie przyjezdzali.

                  Skad Pan ma takie zupelnie bezpodstawne zdanie ?!? Jaka to niby "krytyka ze
                  strony turystow" ? ;)) Pan widocznie nadal uwaza ze Rosja to ZSRR. Rozumiem ze
                  trudno zmieniac poglady w Panskim wieku, ale chyba nie az tak trudno zrozumiec,
                  ze minelo juz ponad 10 lat i turysci nie moga powiedziec absolutnie nic takiego
                  czego by Rosjanie nie wiedzieli z gazet, TV, internetu czy od
                  krewnych/przyjacieli co wyjedzali na zachod :)) Ponad 30% Rosja ma krewnych w
                  USA, Niemczech czu Izraelu, ponad 25% doroslych Rosjan wyjezdzali na zachod
                  chocby 1 raz w ciagu ostatnich 10 lat. CZego wg. Pana moga zmienic te kilkaset
                  tysiecy turystow co przyjada do Rosji? Szczegolnie biorac pod uwage ze
                  wieksziscturystow jednak jedzi zobaczyc zabytki i muzea a nie robic
                  propagande ;))))

                  > Rozumiem, ze broni Pan swego kraju, ja tez to robie przy kazdej
                  > okazji, ale widze tez jego wady mojej Ojczyzny i ich nie kryje.

                  Ja tez widze wady mej Ojczyzny, ale nie uwazam z bezpieczenstwo Rosji to jej
                  wada

                  > Niech Pan nie broni oczywistych przestepstw popelnianych w imie
                  > rzekomego bezpieczenstwa. Ma Pan dosc innych argumentow
                  > swiadczacych o wielkosci Waszego kraju.

                  Niech Pan mi wskaze chocby jedno przestepstwo popelnione w imie bezpieczenstwa?
                  Ja znam tylko jeden typ - danie lapowki przez turystowo raz przyjecie lapowki
                  przez celnika. I wlasnei dlatego uwazam ze korupcja musi byc zwalczana na
                  kazdym kroku.

                  > To, ze USA godza sie chwilowo na zgodne z Moskwa widzenie
                  > swiata - to przykre, to ze dzialaja zgodnie z ich chwilowym
                  > interesem - to kompromitujace.

                  Ghmmmm... A ja raczej sadze ze to Moskwa zgadza sie z bandycka amerykanska
                  wizja swiata. Ale coz - widac USa wprowadza nowa mode w polityce - bij slabego
                  i lezacego - w Somali co prawda lezacy dowalil stojacego ;)))

                  > widze swiata tylko w kolorach czarno-bialy). Ale kwalifikacji

                  No nie wiem. Trzesc Panskich postow jasno wskazuje na spolaryzowanie pogladow

                  > Polska - uciekajac od zagrozeni rosyjskich - weszla w struktury
                  > obronne NATO. Teraz szukajac ratunku dla zniszczonej socjalizmem
                  > gospodarki wchodzi do EU. I dlatego, niechetnie! musi wprowadzic
                  > wizy dla obywateli Rosji.

                  :))) Jakie to "zagrozenie rosyjksie" miala POlska w 1998 !? Gdyz to nei NATO
                  bombardowalo suwerenne panstwo i szantazem zmienilo jego prezydenta ?

                  A no wlasnie. Sorry. Przeciez Panska wizja nie jest spolaryzowana - to przeciez
                  Rosja zagrazala i zagraza Europie :)) No to po jakiego grzyba Pan chce jszcze
                  jechac do tej Rosji ? Niech Pan jedzi do Paryzu czy Berlinu ;)))

                  > Nie rozumiem Panskiej uwagi - "czego wymagac od Austriakow,
                  > skoro nawet w Polsce wszyscy sluchaja GW?"

                  Chodzilo o to ze jesli nawet POlacy - sasiedzi Rosji, ktorzy czesto jedzili i
                  jezdza do Rosji, maja - mimo wszystko - podobna mntalnosc i kulture sadza o
                  Rosji w podobny do Panskiego lub borki sposob i wierza temu co sie wypisuje GW,
                  to czego mozna oczekiwac od Austriakow, 99% ktoryh nie potrafi chyba wymienic
                  nawet 3 rosyjskich miast :))

                  > Ich interesuje moja z Panem korespondencja i dziwia sie, tak jak
                  > ja, Panskiej zapalczywosci w obronie nieslusznych ich zdaniem
                  > racji.

                  No wlasnie :)) Ich zdaniem Rosja to Austria i dlatego musi wpuszczac wszystkich
                  bez sprawdzenia i rozdawac uszanki i AK-47 ;)))

                  > A Gorbaczow, na ktorego Pan sie chetnie powoluje, czyz to nie
                  > jest przyklad nieudacznika?

                  Zupelnie sie zgadzm ale nie o niego mowa

                  > Wiele dobrego, moze kiedys spotkam Pana przy winie.

                  Nie pije wina, ale zycze wszystkiego najlepszego

                  Misza
                  • Gość: Bor'ka Kogo bedziesz jutro potepial, Miszenka ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 14:27
                    Miszenka, ja juz nawet nie komentuje Twoich wypowiedzi na temat Czeczenii.
                    To samo pewnie mowiles o Afganistanie, to samo w razie potrzeby bedziesz mowil
                    o Polsce.
                    Taka jest Przyjacielu Twoja oportunistyczna natura.
                    Przeciez musiales byc w KPZR, lub chociaz w Komsomole.
                    Szczegolnie jeslis studiowal, czy pracowal w Polsce.
                    I co ?
                    Teraz mysl leninowska juz niedobra ?
        • Gość: andrea Re: Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: *.bredband.comhem.se 10.10.03, 09:32
          Napisano:Przepisy regulujace pobyt cudzoziemcow w Rosji, z calym szacunkiem
          dla Miszy, sa jednak duchem z poprzedniej epoki, a skoro juz mozna za 75 euro
          kupic lewe zaproszenia, to chyba jednak jest to po to, aby rozni urzednicy
          roznych szczebli roznych urzedow mogli sie conieco przy tym pozywic.

          Oni maja ( i nie tylko oni, ale tez Polacy) duze problemy z tego systemu
          wyjsc, gdzie klasa srednia nie byla prawdziwa klasa srednioa, ale klasa, ktora
          w imie demokracji ludowej dzielila sie przywilejami , ktore normalny
          proletariusz ( wlasciciel wszystkiego) nie mial, nie mowia o tak zwanej szarej
          sferze gospodarczej. Jak dlugo w tych krajach nie powstanie prawdziwa klasa
          srednia , stworzona z ludzi , ktorym glownym celem zycia jest wytwarzanie dobr
          i uslug, ktore inni w spoleczenstwie, uwazaja za uzyteczne,( nie zapominajac o
          akumulacji kapitalu ruchomego i nieruchomego), tak dlugo nie mozna mowic o
          calkowitym przejsciu z komunizmu do kapitalizmu, jezeli w tych krajach klase
          srednio tworzyli tzw. zarzady partyjne, zarzady firm panstwowych ( bardzo
          czesto polglupki ekonomiczne,byli robotnicy ( synowie wiejskich chlopow, ze
          studiami zaocznymi), ale bardzo dobrzy do lizania d..y wszystkim naczelnikom,
          czlonkowie aparatu represyjnego, zawodowi czlonkowie sil zbrojnych, falszywi
          intelektualisci, bedacy na liscie plac i przywilejow, drobni prywatni,
          handlarze walut,itd
          Duza czesc z tych po upadku komunizmu zostala na swoich stanowiskach i
          wystarczy zobaczyc, jak sie sprawdzaja byle firmy panstwowe z zarzadem ,ktory
          sie z tych ludzi wywodzi.
          W krajach jak Wegry, Czechy, Lotwa, Estonia, Litwa a teraz Slowacja ta
          anomalie bardzo wczesnie odkryli i bez wielkiego sprzeciwu pozwolili
          kapitalowi zagranicznemu wziasc udzial w rozwoju gospodarczym, i jak widac
          niezle na tym wychodza.
          Nie tylko, ale biorac jako przyklad Polske, gdzie w imie porzadku
          gospodarczego sie tworzy prawa, ktore ta tzw falszywa klase srednio chronia,
          bo niestety przy rzadzie sa ludzie ,ktory swoj wybor, w duzej czesci tej
          klasie zadzwieczaja.
          W Rosji ,jest bardzo ciekawa sytuacja , w ostatnich latach powstalo
          (stworzylo) duzo bardzo bogatych ludzi w mlodym wieku, ktorzy sobie doskonale
          z ekonomia radza.

          Co zagrozenia Rosji przez obywateli Uni Europejskiej, to w to chyba prawie
          nikt nie wierzy.
          • Gość: Misza Re: Wlasnie chodzi o ten kontrast. IP: *.ats51.donpac.ru 10.10.03, 12:04
            Gość portalu: andrea napisał(a):

            > Co zagrozenia Rosji przez obywateli Uni Europejskiej, to w to chyba prawie
            > nikt nie wierzy.

            Zagrozenie nie mniejsze i nie wieksze niz z Azji. Szpiedzy sa wszedzie a na
            zachodzie nawet bardziej profesjonalni niz w Chinach :)


            • Gość: Bor'ka Szpegow i dywersantow nie brakuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:46
              Tak jest Miszenka !
              Wrog nie spi.
              Badz czujny.
    • Gość: carroty Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.icpnet.pl 08.10.03, 13:28
      a w OVIRZE w Moskwie mowia ze trzeba czekac 2 miesiace na
      zalatwienia formalnosci zwiazanych z zaproszeniem. I co ja mam
      tu tyle czasu robic bez pracy???
      • Gość: Misza Re: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejs IP: *.ats51.donpac.ru 09.10.03, 08:47
        Gość portalu: carroty napisał(a):

        > a w OVIRZE w Moskwie mowia ze trzeba czekac 2 miesiace na
        > zalatwienia formalnosci zwiazanych z zaproszeniem.

        Masz racje. Wczesniej trzeba bylo czekac okolo miesieca, a teraz 1,5 -2

        > I co ja mam
        > tu tyle czasu robic bez pracy???

        Odpoczywac ;)
        • Gość: Bor'ka Psychologia proletariacka Miszenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 09:03
          Czy Wy nie rozumiecie w czym rzecz ?
          Taki Misza, ktory juz nigdzie (no moze do Kazachstanu), nie moze pojechac bez
          wizy, czerpie satysfakcje z faktu, ze komus trudno wjechac do Matuszki!
        • Gość: Przemek Do Miszy IP: *.phy.tcd.ie 09.10.03, 18:54
          Czesc Misza,

          Pisze bo przeczytalem cala twoja dluga dyskusje z Jeanem i nie
          moglem sie powstrzymac od komentarza.

          Chcialem Ci przede wszystkim powiedziec ze podoba mi sie twoj
          styl pisania i to ze z checia dyskutujesz i odpowiadasz nawet
          ludziom ktorzy sa wyraznie przeciwko Tobie. Umiejetnosc sluchania
          innych ludzi, nie tylko siebie, tzn. umiejetnosc prowadzenia
          dialogu a nie tylko monolgu swiadczy wg mnie o kulturze.
          Ja czasami przegladam artykuly na tym forum i wielokrotnie jestem
          zawiedziony. Duzo tu chamstwa, glupoty i bezpodstawnej krytyki.
          Ty zas, takie odnioslem wrazenie, chcesz cos tu od siebie o Sobie
          i swoim kraju innym przekazac i jednoczesnie wysluchac odpowiedzi
          innych. Takie posty czyta sie mile.

          Na temat podrozowania po Rosji trudno mi sie wypowiadac bo dawno
          tam nie bylem. Bylem kilka razy w Moskwie, raz w Kijowie i
          Odessie ale bylo to dobrych pare lat temu i choc slyszalem
          horrory na temat tego co mnie rzekomo ma czekac na granicy to
          jakos te granice minalem bez zlych doswiadczen.
          Bylo tez duzo milych doswiadczen. Smaczne i tanie jedzenie w
          rosyjskim "restoran-ie" jak do juz dolaczyli po minieciu granicy
          w Brzesciu i milego i chetnego do rozmowy pasazera
          • Gość: Misza Do Przemka IP: *.ats51.donpac.ru 10.10.03, 07:25
            Gość portalu: Przemek napisał(a):

            CZesc!

            > Chcialem Ci przede wszystkim powiedziec ze podoba mi sie twoj
            > styl pisania i to ze z checia dyskutujesz i odpowiadasz nawet
            > ludziom ktorzy sa wyraznie przeciwko Tobie. Umiejetnosc sluchania
            > innych ludzi, nie tylko siebie, tzn. umiejetnosc prowadzenia
            > dialogu a nie tylko monolgu swiadczy wg mnie o kulturze.

            Dzieki za komplemnt :) Postaram sie tzrymac sie wybranego stylu

            > Ja czasami przegladam artykuly na tym forum i wielokrotnie jestem
            > zawiedziony. Duzo tu chamstwa, glupoty i bezpodstawnej krytyki.
            > Ty zas, takie odnioslem wrazenie, chcesz cos tu od siebie o Sobie
            > i swoim kraju innym przekazac i jednoczesnie wysluchac odpowiedzi
            > innych. Takie posty czyta sie mile.

            Jeszcze raz dzieki. Masz racje. Staram sie, w miare mozliwosci, podawac troche
            inna wersje wydarzen niz to opisuje GW w swych jednostronnych artykulach.

            > Na temat podrozowania po Rosji trudno mi sie wypowiadac bo dawno
            > tam nie bylem. Bylem kilka razy w Moskwie, raz w Kijowie i
            > Odessie ale bylo to dobrych pare lat temu i choc slyszalem
            > horrory na temat tego co mnie rzekomo ma czekac na granicy to
            > jakos te granice minalem bez zlych doswiadczen.

            Zawsze tak jest. Ten kto mial zle doswiadczenia przekonuje wszystkich ze tak
            jest zawsze. Wiele znajomych Rosjan ktorzy zajmowali sie przemytem samochodow z
            Niemiec do Rosji czesto mieli zle doswiadczenia od polskich policjantow i
            dlatego strasza wszystkich ze przez POlske bez lapowek nie przejedziesz...

            > Bylo tez duzo milych doswiadczen. Smaczne i tanie jedzenie w
            > rosyjskim "restoran-ie" jak do juz dolaczyli po minieciu granicy
            > w Brzesciu i milego i chetnego do rozmowy pasazera
            • Gość: Bor'ka Miszenka. zlituj sie stary druhu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 08:50
              Miszenka, zlituj sie tym traktowaniem Polski jako swej ojczyzny!
              To juz przerabialismy.
              A kochac bedziemy Was niezmiennie.
          • Gość: Bor'ka Lepiej zwiedzac Wolomin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 08:45
            Ten stek bzdur o Rosji i Polsce, ktory tak pracowicie skonstruowales, badz
            laskaw sygnowac swoim nickiem jedydnie, a nie powtarzanym z uporem
            stwierdzeniem "my Polacy".
            Nie masz zielonego pojecia o wspolczesnej Rosji i jakos slabo rozumiesz
            Polske.
            Wszedzie, powtarzam wszedzie, gdzie dotarli rosyjscy soldaci, trudno wrocic do
            normalnosci.
            To troche szybciej idzie w malych krajach.
            Czy Ty nie czytales, co Miszenka wypisuje o Estonii ?
            Turysci plaga kraju i glownym zrodlem nieszczesc !

            Polska NIE MA ZADNYCH MOCARSTWOWYCH aspiracji i porownywanie nas z z Rosja
            jest smieszne. Zapewniam Cie, ze my chcemy turystow, chcemy inwestycji z
            Zachodu, a pomysl zwiedzania Rosji jest aberacja umoslowa przy obecnym stanie
            infrastruktury tego kraju.
            To Burkina Fasso z A-bomb.
            • Gość: NEMO Re: Lepiej zwiedzac Wolomin. IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 10.10.03, 12:39
              Mozna zwiedzac i ( nie zamiast )Wolomin, wolna wola. Sadze jednak ze szanowny
              Bor'ka cierpi albo na obsesje albo ma braki w podstawowych zasadach dobrego
              zachowania.
              Najwazniejsze w kazdej dyskusji jest nie obrazac. A tego tutaj, z chwalebnymi
              wyjatkami, brakuje.


              Pozdrawiam
              • Gość: Bor'ka Korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:43
                Obsesja ?
                Przepraszam, ale dlaczego nazywasz znajomosc rzeczy obsesja.
                A za okreslenie "stek bzdur" przepraszam.
                Ponioslo mnie.
                Powinienem by napisac "poglady bez oparcia w realiach".
              • Gość: NEMO Re: Lepiej zwiedzac Wolomin. IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 10.10.03, 17:22
                Motyw naskakiwania na Rosje i Rosjan jest dosyc powszechny na tych "stronach".
                Tak zreszta jak motywy podobnych postaw wobec innych nacji czy religii. Jest to
                bolesne i niesmaczne.
                Prosze spojrzec na cala dyskusje, ktora powinna dotyczyc wiz a jest pretekstem
                do obrazania Rosji i Rosjan.
                W moim odczuciu, Polaka patrzacego na pewne sprawy z daleka, z innej
                perspektywy i z (moze) dodatkowymi doswiadczeniami, wraz z nastaniem innych
                czasow, nadeszla pora na odmiane wzajemnych stosunkow z sasiadami. I czesc tego
                obowiazku spoczywa na Polsce i Polakach.


                Pozdrawiam
                • Gość: Bor'ka Obowiazek ? Daruj przyjacielu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 17:54
                  Twoje, jak to okreslasz odczucia, opieraja sie na falszywych przeslankach.
                  To nie Ty ogladasz rosyjskich przemytnikow na przejscach z Kaliningradu,
                  zapewne nie czytasz rosyjskojezycznej prasy, wreszcie tak naprawde niewiele
                  Cie to wszystko obchodzi.
                  Na tym glownie polega ta "inna" perspektywa widzenia.
                  Na tym, ze g....Cie to obchodzi.
                  A ja wiem, ze najblizsze rosyjskie wyrzutnie rakietowe znajduja sie 300 km od
                  mojego domu.
                  Z Twojej perpektywy mozna serwowac takie glodne kawalki, a ja kierowany
                  instynktem samozachowawczym twierdze, ze ZADEN narod nie zmienia sie
                  gruntownie w ciagu 10 lat.
                  I nijak nie rozumiem, dlaczego to "spoczywa na mnie jakis obowiazek"...
                  No, jeden spoczywa - obowiazek czlowieka, ktorego Rodzina ma pewne
                  doswiadczenia z "bracmi ze Wschodu".
                  • Gość: NEMO Re: Obowiazek ? Daruj przyjacielu... IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 15.10.03, 12:47
                    Oczywiscie, ze narody zmieniaja sie powoli, co nie znaczy mozna w "kolko
                    Macieju" na jedno kopyto.
                    A teraz kilka spraw ... Przyjacielu (?)

                    1. Wbrew dosadnemu nazewnictwu, wlasnie, ze mnie obchodzi i to bardzo. Jednak
                    dokladnie w inny sposob niz to jest tutaj prezentowane. Przemytnicy to jedno a
                    wzajemne stosunki to drugie. I nikt mi nie powie, ze akurat jakis narod sklada
                    sie wylacznie z przemytnikow. Jeszcze nie tak dawno tego typu bajki byly
                    serwowane o Polsce i Polakch jako argument "na przeciw". A Polacy nie
                    oblegali granic? Czy wszyscy byli przemytnikami? Odrobina rozsadku nie zawadzi.

                    2. Nie zamierzam sie licytowac w cierpieniach rodzinnych - nie moja to
                    zasluga, a wiekszosc tych, ktorzy wszystko to przeszli juz nie zyje. Jedno jest
                    pewne, ze nigdy w tych ludziach, mimo tragicznych przejsc, nie bylo takiego,
                    malo madrego zacietrzewienia jakie jest prezentowane tutaj. Ten fakt jest
                    dobrym poczatkiem do przemyslen.

                    3. Moze wlasnie z powodu przeszlosci warto zmienic postawy - po obu stronach?

                    A barwne i "wonne" slownictwo jest kiepskim argumentem w dyskusjach.


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Bor'ka To Marks chyba powiedzial: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 14:13
                      Byt ksztaltuje swiadomosc.
                      Zycie emigranta wolne jest bowiem od politycznych stresow ludzi na codzien
                      majacych kontakt z "powiewem ze Wschodu".
                      To jest nieuniknione, ze z czasem traci sie zainteresowanie i realna wiedze na
                      tematy "polsko-wschodnie" zyjac w innych realiach.
                      A dla mnie problem jest jasny jak supernowa.
                      Nie chodzi faktycznie o rosyjskich kryminalistow.
                      Chodzi o to, ze zmiany w Rosji zmierzaja ku gorszemu.
                      Ze swiadomosc tego narodu zmierza w jakims irracjonalnym kierunku.
                      I dlatego jedynie przypominam cierpienia milionow Polakow, spowodowane
                      nieobliczalnoscia Rosjan.
                      I dlatego interesuje mnie, kto rzadzi tym krajem.
                      Niesmiale proby pokazania prawdy o Rosji z reguly oburzaja "patriotow" typy
                      Miszenki.
                      A przeciez rzeczewistosc jest gorsza, niz pisze Gazeteta, nie wiedziec
                      dlaczego uznana za antyrosyjska.
                      A Tobie radze (zyczliwie) wypowiadac sie na tematy, ktore sa Ci znane.
                      Albo tylko pytac.
                      • Gość: NEMO Re: To Marks chyba powiedzial: IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 15.10.03, 18:07
                        A skad naprawde wiadomo, co ja wiem a czego nie wiem? Chyba nie z tych stron?
                        Zainteresowania, wbrew twierdzeniom nie stracilem.
                        Rzeczywiscie nie chodzi o kryminalistow, dlaczego wobec tego podawani sa jako
                        koronny argument?
                        Byli tacy, ktorzy twierdzili, ze wiedza tym mniej im wiecej wiedza - tutaj jest
                        jednak wszystko jasne,wszystko wiemy i nie mamy watpliwosci, nieprawdaz?
                        Tak, to prawda, ze istotne jest jak rozwija sie Rosja i kto w niej rzadzi i w
                        jaki sposob. Tak samo jak wazne sa przemiany w calym rejonie Europy Wschodniej.
                        Z podobna troska mozna podejsc do spraw polskich. Tez jest istotne kto i jak
                        rzadzi, jak zmienia sie spoleczenstwo itd.
                        Ale jest zasadnicza roznica w obiektywnym i rzeczowym stawianiu pytan i
                        przedstawianiu pogladow a zwyklym "czepianiu" sie. Nikt tego nie lubi,
                        Polacy , w tym ja, rowniez.
                        A z przypominaniem o cierpieniu milionow Polakow, przepraszam, chyba nie tu i
                        nie teraz.


                        Pozdrawiam
                        • Gość: Bor'ka Czepianie sie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 18:26
                          Jasne, zauwazyc antypolskie i antykatolickie demonstracje na ulicach atomowego
                          Burkina Fasso to czepianie sie.
                          Lub czepianie sie populistycznego polityka za narysowanie nowej granicy
                          rosyjsko-niemieckiej wg planu pana Molotowa.
                          Widzialem na wlasne oczy w TV.
                          Jest pewna roznica miedzy rozwojem sytuacji politycznej w bratniej i
                          sasiedzkiej Slowacji, a ex-imperium z bronia atomowa , nieprawdaz ?
                          Ktore to ex-imperium, od czsu, do czasu wpada na oryginalne pomysly - a to
                          strzela do swego wlasnego parlamentu, a to domaga sie korytarzy od sasiadow,
                          lub wreszcie wstepuje do G8, o czym z satysfakcja wielokrotnie tu
                          przypominalem.
                          Przeszlosc powinna sluzyc wyciaganiu wnioskow, a nie martyrologii.
                          • Gość: NEMO Re: Czepianie sie ? IP: 5.2.1R1D* / *.cc2.jnb6.alter.net 15.10.03, 19:51
                            Wiesz co, popatrz w lustro. Czesto wtym co piszemy i mowimy przejawiaja sie
                            nasze fobie.
                            Na kazdy temat mozna przytoczyc tysiace faktow, ktore potwierdza kazda teze. A
                            ze dobor jest autentycznie wybiorczy autorzy nie za bardzo sie troszcza.
                            Wszystko co napisane zostalo o strzelaniu do parlamentu, demonstracjach itd
                            jest jakas czescia rzeczywistosci. Ale czy jedyna? I co z tego wynika?
                            Gdzies tam ponizej rozpoczeto dyskusje o Litwie. Przeciez Litwini maja do
                            Polski i Polakow podobne pretensje, co Polacy do Rosji i Rosjan. I co? Coz,
                            autor Bor'ka skwitowal to malo elegancko. Znowu winny jest ktos inny, gdyz nie
                            ma innej prawdy tylko NASZA prawda. To juz bylo i nic dobrego z tego nie
                            wyniklo.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: Bor'ka Czepianie sie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 20:16
                              No coz, zalezy czy wolisz prawde, czy poprawnosc polityczna.
                              Jesli twierdzisz, ze argomentacja jest wybiorcza, przedstaw kontrargumenty.
                              Ja uwazam, ze to co pisze oddaje prawdziwy obraz sytuacji, lekko tylko
                              udramatyzowany.
                            • Gość: Sasza z Pitera Brawo dla Nemo IP: 62.152.67.* 16.10.03, 09:08
                              Gość portalu: NEMO napisał(a):

                              > Wiesz co, popatrz w lustro. Czesto wtym co piszemy i mowimy przejawiaja sie
                              > nasze fobie.
                              > Na kazdy temat mozna przytoczyc tysiace faktow, ktore potwierdza kazda teze.
                              A
                              > ze dobor jest autentycznie wybiorczy autorzy nie za bardzo sie troszcza.
                              > Wszystko co napisane zostalo o strzelaniu do parlamentu, demonstracjach itd
                              > jest jakas czescia rzeczywistosci. Ale czy jedyna? I co z tego wynika?
                              > Gdzies tam ponizej rozpoczeto dyskusje o Litwie. Przeciez Litwini maja do
                              > Polski i Polakow podobne pretensje, co Polacy do Rosji i Rosjan. I co? Coz,
                              > autor Bor'ka skwitowal to malo elegancko. Znowu winny jest ktos inny, gdyz
                              nie
                              > ma innej prawdy tylko NASZA prawda. To juz bylo i nic dobrego z tego nie
                              > wyniklo.
                              >
                              > Pozdrawiam


                              Brawo. Ja tez tak uwaza. I nie dla tego ze ja z Rossji, i Nie o Rosji tu w
                              tym wszystkim chodzi.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Bor'ka Prawda w oczy kole. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 09:35
                                To o co chodzi, jesli nie o Rosje ?

                                Aspiracje niektorych (wielu) Rosjan nijak sie maja do sytyacji kraju, gdzie
                                40% populacji zyje ponizej granicy ubostwa.
                                • Gość: Sasza z Pitera Re: Prawda w oczy kole. IP: 62.152.67.* 16.10.03, 09:41
                                  Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                  > To o co chodzi, jesli nie o Rosje ?
                                  >
                                  > Aspiracje niektorych (wielu) Rosjan nijak sie maja do sytyacji kraju, gdzie
                                  > 40% populacji zyje ponizej granicy ubostwa.


                                  O jednostronnosc. I o nic wiecej. "Zobacz w lustro".
                                  • Gość: Bor'ka Uzasadniona jednostronnosc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 09:49
                                    Moja jednostronnosc jest naturalna reakcja na Wasza chorobliwa propagande
                                    sukcesu.
                                    Ciaglego (od urodzenia) sluchania o Lajkach i Miczurinach, a przeciez obaj
                                    wiemy, jak jest naprawde.
                                    • Gość: Sasza z Pitera Re: Uzasadniona jednostronnosc. IP: 62.152.67.* 16.10.03, 10:25
                                      Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                      > Moja jednostronnosc jest naturalna reakcja na Wasza chorobliwa propagande
                                      > sukcesu.
                                      > Ciaglego (od urodzenia) sluchania o Lajkach i Miczurinach, a przeciez obaj
                                      > wiemy, jak jest naprawde.

                                      Roznica polega na tym ze moja wiedza - to moje wlasne doswiadczenie, a nie TW i
                                      GW. Inaczej ja bym mysljal ze W-wa lezy w ruinach, bo ja znizchyli gorniki ze
                                      Slaska.
                                      • Gość: Bor'ka Wioski Potimkinowskie contra czarna propaganda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 10:40
                                        Skad wiesz jakie sa zrodla mojej wiedzy ?
                                        Nie wiesz.
                                        Oczywiscie, prasa wypisuje wiele bzdur o Rosji (to nazywam "czarna
                                        propaganda"), natomiast Wy nie potraficie wyjsc poza model propagandy swietej
                                        pamieci ksiecia Potiomkina.
                                        No raczej nieswietej lol!

                                        Sam powinienes wiedziec o tym najlepiej, jesli jestes z Petersburga.
                                        • Gość: Sasza z Pitera Re: Wioski Potimkinowskie contra czarna propagand IP: 62.152.67.* 16.10.03, 11:27
                                          Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                          > Skad wiesz jakie sa zrodla mojej wiedzy ?
                                          > Nie wiesz.

                                          A ty nigdy nie pisales ze byl ostatnio w Pitere. Natomiast piszesz ze widzialem
                                          w TW czytalem w GW.

                                          > Oczywiscie, prasa wypisuje wiele bzdur o Rosji (to nazywam "czarna
                                          > propaganda"), natomiast Wy nie potraficie wyjsc poza model propagandy swietej
                                          > pamieci ksiecia Potiomkina.

                                          Ja widze i czarne i biale strony Pitera i Rossji. Ty wylacznie czarene i w
                                          dodatek pomnozone przez 100. Dla tego ja sie z takim punktem widzienia nie
                                          zgadzam. dodam jescze ze czarne strony mozno znalesc w kazdym panstwe a czego
                                          widzisz wienciej zaliezy od nastawienia.
                                          > No raczej nieswietej lol!
                                          >
                                          > Sam powinienes wiedziec o tym najlepiej, jesli jestes z Petersburga.
                                          • Gość: Bor'ka Znam Rosje lepiej niz wielu Rosjan. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 11:39
                                            Nie jestem z Petersburga, tylko z Warszawy.
                                            Natomiast Rosje plus byle republiki znam dobrze.
                                            Jesli Rosjanin powie mi "Kurcze, mamy wielkie klopoty, no ale teraz troche sie
                                            poprawia", to ja sie z nim zgodze i bede zyczyl powodzenia.
                                            Bo wiem, ze sie poprawia.
                                            Nie znosze tej wiecznej propagandy sukcesu.
                                            Nie znosze tez braku poczucia odpowiedzialnosci za wlasna historie.
                                            Zdobycie Berlina i wszystkie Gagariny to oczywiscie WY, Rosjanie.
                                            Komunizm, NKVD etc. to Zydzi, Lotysze i Dzierzynski.
                                            • Gość: Sasza z Pitera Re: Znam Rosje lepiej niz wielu Rosjan. IP: 62.152.67.* 16.10.03, 11:55
                                              Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                              > Nie jestem z Petersburga, tylko z Warszawy.
                                              > Natomiast Rosje plus byle republiki znam dobrze.
                                              > Jesli Rosjanin powie mi "Kurcze, mamy wielkie klopoty, no ale teraz troche
                                              sie
                                              > poprawia", to ja sie z nim zgodze i bede zyczyl powodzenia.
                                              > Bo wiem, ze sie poprawia.
                                              > Nie znosze tej wiecznej propagandy sukcesu.
                                              > Nie znosze tez braku poczucia odpowiedzialnosci za wlasna historie.
                                              > Zdobycie Berlina i wszystkie Gagariny to oczywiscie WY, Rosjanie.
                                              > Komunizm, NKVD etc. to Zydzi, Lotysze i Dzierzynski.


                                              To tylko slowa podaj zrodlo. Moje zrodlo - to moje podrozy, moja obserwacja,
                                              moje i moich przyjatiol zycie jak Rossijan tak rowniez Polakow. I nikt tu z
                                              Rossijan nie mowi ze u nas jest liepej niz w raju, natomiast u nas nie jest tak
                                              zle jak tu o tym mowiam.
                                              • Gość: Bor'ka To internet, Kolego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 12:12
                                                No wybacz.
                                                Chyba nie oczekujesz, ze podam Ci konkretne adrey i kontakty.
                                                Mozesz wierzyc, albo nie.

                                                Do wspomnianych trudnosci dochodzi fakt, ze Moskwa, czy Petersburg absolutnie
                                                nie sa reprezentatywne dla reszty Kraju.
                                                Ja WIEM, jak wygladaja realia rosyjskiej glubinki i wiem ile jeszcze jest do
                                                zrobienia.
                                                Nie twierdze, ze tego nigdy nie zrobicie.
                                                Czasem tez przejaskrawiam pewne zjawiska, ale to i tak nic w porownaniu z Wami.
                                                • Gość: Sasza z Pitera Re: To internet, Kolego! IP: 62.152.67.* 16.10.03, 12:48
                                                  Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                  > No wybacz.
                                                  > Chyba nie oczekujesz, ze podam Ci konkretne adrey i kontakty.
                                                  > Mozesz wierzyc, albo nie.
                                                  >
                                                  > Do wspomnianych trudnosci dochodzi fakt, ze Moskwa, czy Petersburg absolutnie
                                                  > nie sa reprezentatywne dla reszty Kraju.
                                                  > Ja WIEM, jak wygladaja realia rosyjskiej glubinki i wiem ile jeszcze jest do
                                                  > zrobienia.
                                                  > Nie twierdze, ze tego nigdy nie zrobicie.
                                                  > Czasem tez przejaskrawiam pewne zjawiska, ale to i tak nic w porownaniu z
                                                  Wami.

                                                  Dawno tak sie nie smialem. Ty jestes albo za mlody, albo za stary. Internet....
                                                  dobry zart. Teraz wszystko jest na swoim miejscu. Czy ty czasami wychodzisz na
                                                  ulice zeby zobaczyc jak wyglioda rzecziwistosc,Kolego. Idz pod swiatlo,Kolego.
                                                  • Gość: Bor'ka Koniec przekazu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 13:14
                                                    Widac, ze juz nic nie masz do zakomunikowania.
                                                    Ostatni Twoj post niewiele wnosi konkretnego.
                                                    To normalne u Was.
                                                    Ciesz sie - nie odbiegasz od normy.
                                                  • Gość: Bor'ka Koniec przekazu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 13:19
                                                    Widac, ze juz nic nie masz do zakomunikowania.
                                                    Ostatni Twoj post niewiele wnosi konkretnego.
                                                    To normalne u Was.
                                                    Ciesz sie - nie odbiegasz od normy.
                                                  • Gość: Sasza z Pitera Re: Koniec przekazu ? IP: 62.152.67.* 16.10.03, 14:08
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > Widac, ze juz nic nie masz do zakomunikowania.
                                                    > Ostatni Twoj post niewiele wnosi konkretnego.
                                                    > To normalne u Was.
                                                    > Ciesz sie - nie odbiegasz od normy.

                                                    No fajnie. Ale co u ciebe konkretnego. Na moi wczesnejsze posty z konkretami
                                                    bylo napisane ze to bzdury i propoganda. No dobrze sprobuje jescze raz. Chetnie
                                                    odpowiem na twoi pytania o poziomie zycia konkretnych ludzi a nie
                                                    statistycznych, z raportow w internete.
                                                  • Gość: Bor'ka Podsumowanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 15:27
                                                    Poziom zycia jest ogolnie marny.
                                                    Nikt nie gloduje, ale warunki mieszkaniowe sa zle i pogarszaja sie na skutek
                                                    braku remontow.
                                                    Place formalnie wysokosci 80 - 100 US$ w rzeczywistosci sa nieco wyzsze, wielu
                                                    pracodawcow oszukuje na podatkach.
                                                    Moskwa, po czesci Petersburg oferuja lepsze waruki, ale i bardzo wysokie
                                                    koszty.
                                                    Przecietnego pracownika nie stac na pojscie do restauracji, kupno nowego auta,
                                                    podroz zagraniczna lub wypoczynek w Rosji.
                                                    Infrastruktura Rosji jest zniszczona w niewyobrazalny sposob.
                                                    Zalamal sie calkowicie sowiecki system medyczny i socjalny i teraz wszystko
                                                    jest za pieniadze, bo ubezpieczenia praktycznie nie funkcjonuja.
                                                    Nie funkcjonuje nawet system obowiazkowych ubezpieczen samochodow.
                                                    Korupcja jest chlebem powszednim.
                                                    Zalamaly sie struktury postepu technicznego, tzn.wiekszosc instytutow
                                                    naukowych.

                                                    Wprawdzie powstajaca klasa srednia raczej drazni swym nuworyszostwem, niech
                                                    jednak bedzie to plus - rosnie warstwa ludzi zamoznych.
                                                    Inne plusy to:
                                                    Realnosc danych o gospodarce, bez fikcji jak u Lukaszenki,
                                                    Dosc zdrowy dodatni bilans w handlu zagranicznym, niestety calkowicie zaleznym
                                                    od surowcow,
                                                    Pewne inwestycje zagraniczne, a wiec Zachod odzyskuje zaufanie do Rosji.
                                                    Stosunkowo niezle dzialajace szkolnictwo.
                                                    Efekt psychologiczny - ludzie maja poczucie wiekszej stabilizacji.

                                                    Moim zdaniem najwieksza tragedia Rosji jest wojna w Czeczenii.
                                                    Tragedia dla obu stron.
                                                  • Gość: Sasza z Pitera Brawo dla Borki IP: 62.152.67.* 17.10.03, 09:10
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > Poziom zycia jest ogolnie marny.
                                                    > Nikt nie gloduje, ale warunki mieszkaniowe sa zle i pogarszaja sie na skutek
                                                    > braku remontow.
                                                    > Place formalnie wysokosci 80 - 100 US$ w rzeczywistosci sa nieco wyzsze,
                                                    wielu
                                                    > pracodawcow oszukuje na podatkach.
                                                    > Moskwa, po czesci Petersburg oferuja lepsze waruki, ale i bardzo wysokie
                                                    > koszty.
                                                    > Przecietnego pracownika nie stac na pojscie do restauracji, kupno nowego
                                                    auta,
                                                    > podroz zagraniczna lub wypoczynek w Rosji.
                                                    > Infrastruktura Rosji jest zniszczona w niewyobrazalny sposob.
                                                    > Zalamal sie calkowicie sowiecki system medyczny i socjalny i teraz wszystko
                                                    > jest za pieniadze, bo ubezpieczenia praktycznie nie funkcjonuja.
                                                    > Nie funkcjonuje nawet system obowiazkowych ubezpieczen samochodow.
                                                    > Korupcja jest chlebem powszednim.
                                                    > Zalamaly sie struktury postepu technicznego, tzn.wiekszosc instytutow
                                                    > naukowych.
                                                    >
                                                    > Wprawdzie powstajaca klasa srednia raczej drazni swym nuworyszostwem, niech
                                                    > jednak bedzie to plus - rosnie warstwa ludzi zamoznych.
                                                    > Inne plusy to:
                                                    > Realnosc danych o gospodarce, bez fikcji jak u Lukaszenki,
                                                    > Dosc zdrowy dodatni bilans w handlu zagranicznym, niestety calkowicie
                                                    zaleznym
                                                    > od surowcow,
                                                    > Pewne inwestycje zagraniczne, a wiec Zachod odzyskuje zaufanie do Rosji.
                                                    > Stosunkowo niezle dzialajace szkolnictwo.
                                                    > Efekt psychologiczny - ludzie maja poczucie wiekszej stabilizacji.
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem najwieksza tragedia Rosji jest wojna w Czeczenii.
                                                    > Tragedia dla obu stron.

                                                    Brawo dla Borki! Te post to jest duzy krok do przodu. Ale i tak z tego
                                                    wszystkiego bezwarunkowo sie zgadzam tylko na temat Czeczeni. Pozostale to
                                                    ogolne slowa bez konkretow, ktorymi mozno mniej wiencej okreslic stan rzeczy i
                                                    w innych krajach Europy. Dodam troche konkretow - pracownik magazina w moej
                                                    firme dostaje 300-500$, ksiegowa 1000$ i to nie sa najliepsze warunki.Albo o
                                                    mieszkaniach. Jest roznie ale bardzo duze nowych budowli, naprawde wiencej niz
                                                    naprzyklad w Krakowie. I take M1 35 m kosztuje od 30000$,i oni nie stojem
                                                    puste. Kto to kupuje jak jest az tak zle? Tylko nie wiem czy ciebie interesujam
                                                    te konkrety, bo w poscie nie widac checi poznania, ty i tak wszystko liepiej
                                                    wiesz. Beda pytania - odpowie. A kommentowac hasla nie ma sensu.
                                                  • Gość: Bor'ka Bor'ka prawde Ci powie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:34
                                                    Tylko krotki komentarz.
                                                    Warunki zycia w Moskwie i Petersburgu sa calkowicie inne niz pozostalej czesci
                                                    Kraju.
                                                    Stad stosunkowo wysokie pensje (tez kantujesz skarb panstwa Sasza, co ?) i
                                                    popyt na mieszkania.
                                                    Niezaleznie od tego, ciagle masa ludzi mieszka w komunalkach i zyje za 2000
                                                    rubli.
                                                    Sytuacja na wsi na etapie wspolnoty pierwotnej.
                                                    W Posce znamy to z bylych PGR-ow w latach dziewiecdziesiatych.
                                                    Jesli chodzi Ci o wiecej danych statystycznych, to zobacz moj post "Matuszka
                                                    Rosieja w G8".
                                                    Tam wszestko jest.
                                                    40% ludzi zyje ponizej granicy ubostwa, a Wy usilujecie prowadzic polityke
                                                    swiatowego mocarstwa ?
                                                  • Gość: Sasza z Pitera Tajemnica dla Bor'ki IP: 62.152.67.* 17.10.03, 11:33
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > Tylko krotki komentarz.
                                                    > Warunki zycia w Moskwie i Petersburgu sa calkowicie inne niz pozostalej
                                                    czesci
                                                    > Kraju.
                                                    > Stad stosunkowo wysokie pensje (tez kantujesz skarb panstwa Sasza, co ?) i
                                                    > popyt na mieszkania.
                                                    > Niezaleznie od tego, ciagle masa ludzi mieszka w komunalkach i zyje za 2000
                                                    > rubli.
                                                    > Sytuacja na wsi na etapie wspolnoty pierwotnej.
                                                    > W Posce znamy to z bylych PGR-ow w latach dziewiecdziesiatych.
                                                    > Jesli chodzi Ci o wiecej danych statystycznych, to zobacz moj post "Matuszka
                                                    > Rosieja w G8".
                                                    > Tam wszestko jest.
                                                    > 40% ludzi zyje ponizej granicy ubostwa, a Wy usilujecie prowadzic polityke
                                                    > swiatowego mocarstwa ?

                                                    Powiem Ci straszna tajemnice. Statystyka i zycie to sa dwie wielkie roznice(tym
                                                    bardzej w Rossji). Tak samo Polska wypada nie najliepiej w statystyce,ale jak
                                                    zobaczysz na wlasne oczy - no to jakos sie da zyc. Daleje Moskwa razem z
                                                    Piterom i obwodami to ponad 25000000 ludzi, a sa jescze inne duze miasta w
                                                    ktorych bizness jest nawet bardzej rozwienety niz w Pitere. Rozumiesz czemy ja
                                                    to pisze?
                                                  • Gość: NEMO Pytania dla Bor'ki IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 17.10.03, 12:06
                                                    A propos wrazen, ocen is statystyki. Wezmy na przyklad drogi. Czy Bor'ka wie na
                                                    przyklad, ze drogi w Polsce sa podle. Pod tym wzgledem Zimbabwe wypada 100%
                                                    lepiej, ze o Poludniowe Afryce nie wspomne ( tutaj to nawet nie ma co
                                                    porownywac ).

                                                    1. Czy wobec tego Polska jest krajem III swiata i musi konkurowac z takim
                                                    Zimbabwe?

                                                    2. Czy Poludniowa Afryka , w tym swietle jest jakims gospodarczym potentatem,
                                                    do ktorego Polska nie ma sie co rownac?

                                                    3. Czy w takim razie statystyki klamia, gdy robione sa porownania tych trzech
                                                    krajow?

                                                    Prosze sie nie oburzac, ja mowie prawde, chociaz moze troche dramatyzuje, drogi
                                                    w Polsce sa podle.


                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Bor'ka Odpowiedz dla NEMO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 12:14
                                                    Zawsze uwazalem RPA za stosunkowo rozwiniety kraj, no ale nigdy tam nie bylem.
                                                    Drogi w Polsce sa przedmiote niemal codziennej krytyki prasowe i nikt nie
                                                    usiluje wmawiac, ze sa dobre.
                                                    Wreszcie...statystyka jest czesto mylaca i dziwna.
                                                    Dlatego z reguly opieram swe wypowiedzi na prywatnych doswiadczeniach.
                                                    A one sa, jakie sa.
                                                  • Gość: NEMO Re: Odpowiedz dla Bor'ki IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 17.10.03, 12:57
                                                    Zgadzam sie. A wniosek jest z tego taki, ze jesli bedziemy sie opierac na
                                                    informacjach, ktore nam odpowiadaja albo tylko i wylacznie na jednym zrodle
                                                    informacji to rezulaty beda kiepskie.
                                                    Statystyka potrfi byc mylaca, chociaz nie uwazalbym, ze jest bezuzyteczna.
                                                    Prywatne doswiadczenia, wazne jak wszystko inne, jednak nie koniecznie sa
                                                    obiektywnym odbiciem swiata. I uzupelniam. Nalezy miec naprawde doglebna i
                                                    obiektywna wiedze wynikajaca z takich doswiadczen. Nie kwestionuje tej
                                                    doswiadczalnej wiedzy u kol. Bor'ki - sadze,ze takowa ma.
                                                    Uwazam, iz te osobiste doswiadczenia bylyby dla nas wszystkich dobrym zrodlem i
                                                    podstawa naprawde ciekawej dyskusji, gdyby nie to zacietrzewieni i tendencja do
                                                    obrazania dyskusyjnych oponentow.

                                                    I tym milym akcentem koncze i pozdrawiam.
                                                  • Gość: Bor'ka Potiomkin sie klania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 12:08
                                                    Bez watpienia w Rosji da sie zyc.
                                                    Irytujaca dla wiekszosci Polakow jest Wasza wrodzona sklonnosc do
                                                    przedstawiania wszystkiego w Rosji w niezwykle pozytywnym swietle.
                                                    Macie to po ksieciu Potiomkinie ?

                                                    Oczywiscie ta propaganda sukcesu przeznaczona jest tylko dla obcych.
                                                    Miedzy soba Rosjanie rozmawiaja calkiem rozsadnie.
                                                  • Gość: Sasza z Pitera Re: Potiomkin sie klania. IP: 62.152.67.* 17.10.03, 12:39
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > Bez watpienia w Rosji da sie zyc.
                                                    > Irytujaca dla wiekszosci Polakow jest Wasza wrodzona sklonnosc do
                                                    > przedstawiania wszystkiego w Rosji w niezwykle pozytywnym swietle.
                                                    > Macie to po ksieciu Potiomkinie ?
                                                    >
                                                    > Oczywiscie ta propaganda sukcesu przeznaczona jest tylko dla obcych.
                                                    > Miedzy soba Rosjanie rozmawiaja calkiem rozsadnie.

                                                    Jak mowi moja zona to jest odruch bezwarunkowy. Ja probuje zwroczyc uwage na +
                                                    bo o - pisze wsyscy pozostaly. I gdze w moich postach niezwykle pozytywne
                                                    swiatlo. Ja nie lubie ogolnosci, za tym nic nie stoi. Za tym najliepej sie
                                                    chowac z wlasnymi nieudaczamy.
                                                  • Gość: Bor'ka Konkrety polsko-rosyjskie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 11:14
                                                    A co konkretnego jest w Twoich wypowiedziach ?

                                                    Moje sa calkiem konkretne.
                                                    Balast historyczny stosunkow miedzy Polska, a Rosja jest tego rodzaju, ze stan
                                                    neutralnej obojetnosci mozna juz uznac za sukces!
                                                    Nic nas nie laczy.
                                                    Wzajemnie siebie nie potrzebujemy.
                                                    Obroty handlowe z Rosja stanowia 3.5% calosci obrotow Polski w handlu
                                                    zagranicznym.
                                                    Glownie surowce energetyczne, ktore wszedzie mozna kupic.
                                                    Rosja sprzedaje swa rope Urals po nieco nizszej cenie, wylacznie ze wzgledu na
                                                    jej nizsza jakosc.
                                                    Nie jest to jakakolwiek preferencja.
                                                    Niewiele nawet mamy sobie wiecej do zaproponowania.
                                                    Rosja preferuje produkty niemieckie (kupujac zreszta nieswiadomie towar po
                                                    czesci wytwarzany w Polsce).
                                                    Powoduje to ujemny dla Polski bilans handlowy i dlatego bardzo sluszne sa
                                                    koncepcje zroznicowania zrodel dostawy ropy i gazu.
                                                    Nalezy ograniczyc te jednostronna wymiane handlowa.

                                                    Sprawa wiz jest drugorzedna.
                                                    No, po prostu tak jest miedzy Polska i Rosja, ze poza wojnami i okupacja
                                                    kontakty wzajemne sa skromne.
                                                  • Gość: JOrl Re: Konkrety polsko-rosyjskie. IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.03, 11:29
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > A co konkretnego jest w Twoich wypowiedziach ?
                                                    >
                                                    > Moje sa calkiem konkretne.
                                                    > Balast historyczny stosunkow miedzy Polska, a Rosja jest tego rodzaju, ze
                                                    stan
                                                    > neutralnej obojetnosci mozna juz uznac za sukces!
                                                    > Nic nas nie laczy.
                                                    > Wzajemnie siebie nie potrzebujemy.
                                                    > Obroty handlowe z Rosja stanowia 3.5% calosci obrotow Polski w handlu
                                                    > zagranicznym.
                                                    > Glownie surowce energetyczne, ktore wszedzie mozna kupic.
                                                    > Rosja sprzedaje swa rope Urals po nieco nizszej cenie, wylacznie ze wzgledu
                                                    na
                                                    > jej nizsza jakosc.
                                                    > Nie jest to jakakolwiek preferencja.
                                                    > Niewiele nawet mamy sobie wiecej do zaproponowania.
                                                    > Rosja preferuje produkty niemieckie (kupujac zreszta nieswiadomie towar po
                                                    > czesci wytwarzany w Polsce).
                                                    > Powoduje to ujemny dla Polski bilans handlowy i dlatego bardzo sluszne sa
                                                    > koncepcje zroznicowania zrodel dostawy ropy i gazu.
                                                    > Nalezy ograniczyc te jednostronna wymiane handlowa.

                                                    Mowisz, 3,5% Obrotow Polski jest handel z Rosja. A przyjrzales sie jak
                                                    wygladaja obroty Polski z Zachodem? Przeciez one sa takie, ze wwozi sie do
                                                    Polski jakies czesci, w Polsce sie je montuje i potem wywozi za granice. Wielki
                                                    import, wielki export ale w obu sa w wielki procencie zawarte TE same towary.
                                                    Ruch w interesie ale interes malutki.
                                                    Bo w Polsce powstaja Montownie im. Balcerowicza.
                                                    A co do surowcow energetycznych. A co zrobisz z gazem? Przeciez Rosja zamierza
                                                    polozyc rure po dnie Baltyku do Niemiec i EU. I wtedy moze nawet zamknac ta
                                                    rure przez Polske ktoredy idzie export gazu do Niemiec. Jak i do Polski.
                                                    I co wtedy?
                                                    Pozdrowienia.
                                                  • Gość: Bor'ka Nikt inny nam nie pomoze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 13:50
                                                    Montownie nie sa czyms zlym z definicji.
                                                    Maja sklonnosc do przeksztalcania sie w fabryki, vide Volkswagen w Poznaniu.

                                                    Polska jest krajem bardzo zubozonym przez rosyjski komunizm.
                                                    Nie mamy wyboru wielkiego, niech buduja chociaz montownie, o wlasnych silach
                                                    nie damy rady dorownac krajom Unii Europejskiej.
                                                    Rosja przeciez nam nie pomoze !
                                                    Bo niby dlaczego, a przede wszystkim jak !

                                                    Jesli chodzi o gaz to Polska cierpi raczej na jego nadmiar na skutek
                                                    nieudolnie negocjowanych kontraktow z Rosja.
                                                    Jakos dziwnie nie obawiam sie ograniczenia dostaw z Rosji.
                                                    Nie beda podcinac galezi na ktorej siedza.
                                                    Wreszcie budowa rury przez Baltyk...moze to i lepiej.
                                                    Potem zechcieliby jakiegos "korytarza" !
                                                  • Gość: Sasza z Pitera Re: Konkrety polsko-rosyjskie. IP: 62.152.67.* 20.10.03, 12:46
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > A co konkretnego jest w Twoich wypowiedziach ?
                                                    >
                                                    > Moje sa calkiem konkretne.
                                                    > Balast historyczny stosunkow miedzy Polska, a Rosja jest tego rodzaju, ze
                                                    stan
                                                    > neutralnej obojetnosci mozna juz uznac za sukces!
                                                    > Nic nas nie laczy.
                                                    > Wzajemnie siebie nie potrzebujemy.
                                                    > Obroty handlowe z Rosja stanowia 3.5% calosci obrotow Polski w handlu
                                                    > zagranicznym.
                                                    > Glownie surowce energetyczne, ktore wszedzie mozna kupic.
                                                    > Rosja sprzedaje swa rope Urals po nieco nizszej cenie, wylacznie ze wzgledu
                                                    na
                                                    > jej nizsza jakosc.
                                                    > Nie jest to jakakolwiek preferencja.
                                                    > Niewiele nawet mamy sobie wiecej do zaproponowania.
                                                    > Rosja preferuje produkty niemieckie (kupujac zreszta nieswiadomie towar po
                                                    > czesci wytwarzany w Polsce).
                                                    > Powoduje to ujemny dla Polski bilans handlowy i dlatego bardzo sluszne sa
                                                    > koncepcje zroznicowania zrodel dostawy ropy i gazu.
                                                    > Nalezy ograniczyc te jednostronna wymiane handlowa.
                                                    >
                                                    > Sprawa wiz jest drugorzedna.
                                                    > No, po prostu tak jest miedzy Polska i Rosja, ze poza wojnami i okupacja
                                                    > kontakty wzajemne sa skromne.

                                                    Moje konkrety to konkrety o konkretych ludzjach. Bo ja mieszkam wsriod ludzi a
                                                    nie wsriod hasl. Ale ja widze ze ty wolisz to ostatnie. Co do laczy. Laczy i to
                                                    bardzo duze i jezely by nie to, a ni ja, a ni ty, a ni inni, na tym forum by
                                                    nie pisaly. Tak jak ja nie pisze naprzyklad na forum o Argentine. A co dotyczy
                                                    hadla to jest takie pojencie jak stracony szans. Polska w tym miala liepsze
                                                    szanse niz te panstwa ktore obecne robiom w Rossji pienieze.
                                                  • Gość: Bor'ka Nie ma o co zabiegac. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 13:16
                                                    Sasza, laczy nas zla przeszlosc i dlatego tu sie wypowiadamy.
                                                    Znamy Was swietnie, mysle, ze lepiej niz Wy nas.
                                                    Niewazne.
                                                    NIE MAMY SOBIE WIELE DO ZAPROPONOWANIA.
                                                    To legenda, ze Polska traci w Rosji "jakies szanse".
                                                    Rosja to obecnie skromny rynek nastawiony na dwojakiego rodzaju towary:
                                                    Tandete dla ubogich ludzi - tu zawsze wyprzedza nas Chiny, czy Wietnam oraz
                                                    towary luksusowe, czasami nowoczesna technologia.
                                                    Tego na ogol Polska nie produkuje, a jak produkuje, to Wasi klienci wola towar
                                                    zachodni.
                                                    Tam, gdze sie da, nasi exporterzy docieraja, ale to niewiele w calkowitym
                                                    bilansie handlowum.

                                                    Szat nad tymi "stratami" drzec nie bedziemy.

                                                    PS. Nadal nie bardzo rozumiem o jakie "konkrety" Ci chodzi ?
                                                    Nazwiska tych, co mlodosc spedzili w gulagach ?
                                                  • Gość: Sasza z Pitera Re: Nie ma o co zabiegac. IP: 62.152.67.* 20.10.03, 14:04
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > Sasza, laczy nas zla przeszlosc i dlatego tu sie wypowiadamy.

                                                    Mnie ti nie laczy

                                                    > Znamy Was swietnie, mysle, ze lepiej niz Wy nas.

                                                    To mozliwe. Ale wienkszosc Rossjan zyje czase dzysejszym i dla tego ma do
                                                    Polski nastawienia obojentne-dobre.
                                                    > Niewazne.
                                                    > NIE MAMY SOBIE WIELE DO ZAPROPONOWANIA.
                                                    > To legenda, ze Polska traci w Rosji "jakies szanse".
                                                    > Rosja to obecnie skromny rynek nastawiony na dwojakiego rodzaju towary:
                                                    > Tandete dla ubogich ludzi - tu zawsze wyprzedza nas Chiny, czy Wietnam oraz
                                                    > towary luksusowe, czasami nowoczesna technologia.
                                                    > Tego na ogol Polska nie produkuje, a jak produkuje, to Wasi klienci wola
                                                    towar
                                                    > zachodni.

                                                    Tu sie mylisz. Polska i miala i ma co zaproponowac Rossji. O tym juz byl watek.
                                                    To i obuwie i przetwory i chemia i plastyk i przyprawy i okna dachowe i jesze
                                                    duze czego. Czemy jedni firmy z Polski zarabyjam a inny sie czegos boje. Bo
                                                    maja rozne nastawienia te druge podobny do ciebie. Zobacz ranking 100
                                                    najbogatszych Polakow wienceje niz 30% ma interes w Rossji. Rossja ma 1 miesce
                                                    w europejskim rankingu dla inwestrow w handl detaliczny , a Metro Cash&Carry w
                                                    Moskwie ma 3 mijesce posrud wszystkich sklepow Metro. Glupio jest nie chcec
                                                    tego zauwazyc. Akkurat na tym sie trati. Ale po co to Wam?

                                                    > Tam, gdze sie da, nasi exporterzy docieraja, ale to niewiele w calkowitym
                                                    > bilansie handlowum.

                                                    > Szat nad tymi "stratami" drzec nie bedziemy.

                                                    Macie prawo. Inny nie tak zamozny panstwa jak Polska nie pozwaljajem siebie
                                                    taka razzutnosc.
                                                    > PS. Nadal nie bardzo rozumiem o jakie "konkrety" Ci chodzi ?
                                                    > Nazwiska tych, co mlodosc spedzili w gulagach ?
                                                    Ja znow nie o historii a o dnie dzysjszem. Tym bardzej ze historija i honor wam
                                                    nie przeszkadza naprzyklad pracowac na Niemcew.
                                                  • Gość: Bor'ka Sasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 15:29
                                                    Statystyka jest nieublagana i nie pomoze tu mowienie o "wielkim rynku",
                                                    czy "rankingu najbogatszech".

                                                    3.5% to nie jest wiele, a przeciez to, co ja tutaj sobie gadam, nijak nie
                                                    wplywa na decyzje polskich przedsiebiorcow.
                                                    Kazdy chetnie zarobilby na Rosyjskim rynku.
                                                    Ale wiecej sie NIE DA.
                                                    Nawet, jesli pewna grupa towarow jest interesujace dla Rosjan, jest to
                                                    business "wysokiego ryzyka".
                                                    Bogate firmy zachodnie stac na kredytowanie eksportu i ponoszenie ewentualnych
                                                    strat.
                                                    Firmy polskie nie moga sobie na to pozwolic.
                                                    Tym bardziej nie moga rozwijac sieci detalicznych supermarketow w Rosji.

                                                    Zachod traktuje Rosje jako rynek uzupelniajacy, gdzie "cos" mozna dodatkowo
                                                    sprzedac, moze jako pewna inwestycje w przyszlosc. Ciagle jednak kraje
                                                    Beneluxu sa dla nich wazniejsze niz cala "Matuszka Rosieja" od Tambowa do
                                                    Kamczatki.
                                                    Polski na ogol nie stac na interesy z Wami. Zby wielkie ryzyko, zbyt wysokie
                                                    koszty marketingowe i fascynacja "zachodnim", a szczegolnie niemieckim
                                                    produktem.

                                                    W tym, co piszesz o Niemczech jest sporo demagogii - w koncu na przestrzeni
                                                    wiekow stosunki z Niemcami ukladaly sie Polakom na ogol lepiej niz z Rosja,
                                                    wyjawszy oczywiscie Hitlera. Druga strona medalu, to brutalna rzeczywisosc
                                                    ekonomiczna. Niemcy sa niezwykle silnym i geograficznie bliskim partnerem.
                                                    Rosja utracila nawet geograficzna bliskosc, nie mowiac o braku srodkow na
                                                    inwestycje w Polsce.

                                                    Podkreslasz co chwila, fakt, iz zyjecie terazniejszoscia, a nie bylymi,
                                                    zapomnianymi problemami.
                                                    Bardzo wygodne stanowisko dla przedstawiciela narodu, ktory zrujnowal
                                                    ekonomicznie pol Europy.




                                                  • Gość: Sasza zPitera Borka IP: 62.152.67.* 20.10.03, 15:43
                                                    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                                    > Statystyka jest nieublagana i nie pomoze tu mowienie o "wielkim rynku",
                                                    > czy "rankingu najbogatszech".
                                                    >
                                                    > 3.5% to nie jest wiele, a przeciez to, co ja tutaj sobie gadam, nijak nie
                                                    > wplywa na decyzje polskich przedsiebiorcow.
                                                    > Kazdy chetnie zarobilby na Rosyjskim rynku.
                                                    > Ale wiecej sie NIE DA.
                                                    > Nawet, jesli pewna grupa towarow jest interesujace dla Rosjan, jest to
                                                    > business "wysokiego ryzyka".
                                                    > Bogate firmy zachodnie stac na kredytowanie eksportu i ponoszenie
                                                    ewentualnych
                                                    > strat.
                                                    > Firmy polskie nie moga sobie na to pozwolic.
                                                    > Tym bardziej nie moga rozwijac sieci detalicznych supermarketow w Rosji.
                                                    >
                                                    > Zachod traktuje Rosje jako rynek uzupelniajacy, gdzie "cos" mozna dodatkowo
                                                    > sprzedac, moze jako pewna inwestycje w przyszlosc. Ciagle jednak kraje
                                                    > Beneluxu sa dla nich wazniejsze niz cala "Matuszka Rosieja" od Tambowa do
                                                    > Kamczatki.
                                                    > Polski na ogol nie stac na interesy z Wami. Zby wielkie ryzyko, zbyt wysokie
                                                    > koszty marketingowe i fascynacja "zachodnim", a szczegolnie niemieckim
                                                    > produktem.
                                                    >
                                                    Tak i pisz ze nie stac a nie ze rynek jest nie takji. Ale ja nadal uwazam ze to
                                                    fobii przeszkadzajm w bisnesse. Ja znam i takich przedsiembiercow i takich. I
                                                    znam jak jedni zarabiajam a inni w tej samej situacji traca bo sie bojam.

                                                    > W tym, co piszesz o Niemczech jest sporo demagogii - w koncu na przestrzeni
                                                    > wiekow stosunki z Niemcami ukladaly sie Polakom na ogol lepiej niz z Rosja,
                                                    > wyjawszy oczywiscie Hitlera. Druga strona medalu, to brutalna rzeczywisosc
                                                    > ekonomiczna. Niemcy sa niezwykle silnym i geograficznie bliskim partnerem.
                                                    > Rosja utracila nawet geograficzna bliskosc, nie mowiac o braku srodkow na
                                                    > inwestycje w Polsce.
                                                    >
                                                    > Podkreslasz co chwila, fakt, iz zyjecie terazniejszoscia, a nie bylymi,
                                                    > zapomnianymi problemami.
                                                    > Bardzo wygodne stanowisko dla przedstawiciela narodu, ktory zrujnowal
                                                    > ekonomicznie pol Europy.

                                                    Mi w tym bardzej chodzilo o to ze ja nie mam historicznych pretensji naprzyklad
                                                    k dzisjaiszem Niemcam czy Tataram, bo nie warto i przeszkadza w zyciy.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
            • Gość: Przemek Re: Lepiej zwiedzac Wolomin. IP: *.phy.tcd.ie 10.10.03, 13:20


              > Ten stek bzdur o Rosji i Polsce, ktory tak pracowicie
              skonstruowales, badz
              > laskaw sygnowac swoim nickiem jedydnie, a nie powtarzanym z
              uporem
              > stwierdzeniem "my Polacy".
              > Nie masz zielonego pojecia o wspolczesnej Rosji i jakos slabo
              rozumiesz
              > Polske.
              > Wszedzie, powtarzam wszedzie, gdzie dotarli rosyjscy soldaci,
              trudno wrocic do
              > normalnosci.
              Rosyjscy soldaci dotarli do Polski w roku 1939 czyli jesli sie
              nie myle ponad 60 lat temu. Fakt, ze troche u nas siedzieli ale
              ja choc w Polsce sie wychowalem i wyksztalcilem nigdy zadnego
              osobiscie nie spotkalem.
              Ty mi przypominasz troche mojego brata ktroy uwielbia z
              zacietrzewieniem powtarzac ze Rosja jest niebezpieczna,
              szczegolnie teraz gdy jest taka biedna i dlatego trzeba sie przed
              nia strzec bo wrog nie spi.
              A ja zawsze mu odpowiadam czasy imperium rosyjskiego dawno minely
              i nie wiem czy kiedykolwiek Rosja bedzia chciala znow wojowac
              dawne swe republiki badz tez kraje satelickie podobnie jak nie
              wydaje mi sie by Wielka Brytania kiedykolwiek chciala
              przylaczenia swoich bylych kolonii do Krolestwa.

              > To troche szybciej idzie w malych krajach.
              > Czy Ty nie czytales, co Miszenka wypisuje o Estonii ?
              > Turysci plaga kraju i glownym zrodlem nieszczesc !
              Miszy stosunek do malych satelickich krajow Rosji wydaje mi sie
              podobny do stosunku Brytyjczykow do Szkotow czy Iralndczykow.
              Brytyjczycy wyrazaja sie z wyzszoscia o Szkotach, wyrzucajac im
              ze chca sie uniezaleznic a Szkoci odwzajemniaja sie Brytyjczykom
              tym ze ich otwarcie nie lubia. Wydaje mi sie,ze to samo, w pewnym
              sensie, ma miejsce miedzy Estonczykami a Rosjanami czy tez miedzy
              Holendrami a Niemcami.
              >
              > Polska NIE MA ZADNYCH MOCARSTWOWYCH aspiracji i porownywanie
              nas z z Rosja
              > jest smieszne.
              Mielismy takie aspiracje w przeszlosci.Wszak Polska byla
              mocarstwem europejskim w wiekach 15-17. A kazde mocarstwo, tak mi
              sie wydaje, ma tendencje do atakowania innych, narzucania malym
              sasiadom swojej woli.
              Tylko ze te czasy dawno minely. Przez wlasna glupote, wg mnie,
              stracilismy niepodleglosc a potem juz tylko bylismy pionkiem w
              grze pomiedzy Niemcami a Rosja.

              Zapewniam Cie, ze my chcemy turystow, chcemy inwestycji z
              > Zachodu, a pomysl zwiedzania Rosji jest aberacja umoslowa przy
              obecnym stanie
              > infrastruktury tego kraju.
              Moze wlasnie dlatego niektorzy turysci chca zwiedzac Rosje bo
              jest taka dzika i chyba juz taka pozostanie. Podobnie jak rozni
              zadni przygod ``turysci'' wybierali sie by zwojowac dziki zachod
              w dziewietnastym wieku. Jechali wojowac Indian i krasc(sorry
              szukac) zlota. Nie ma sie co dziwic ze spotykali sie z oporem
              wladz lokalnych. Moze wlasnie dlatego tez rosyjskie wladze nie
              sa zbyt przychylne gdy tacy turysci jada zwiedzac(robic interesy)
              w Rosji.

              > To Burkina Fasso z A-bomb.
              • Gość: Bor'ka Lepiej zwiedzac Wolomin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 14:06
                Polacy maja ponoc najnizsza samoocene w Europie, tak wiec nie mocarstwowosc im
                w glowie.
                Raczej odrobina swietego spokoju i dobrobytu.
                Spojrz zreszta, jak te nasze, pozal sie Boze mocarstwo, dzis wyglada.
                Ukraina, Bialorus, nawet Polska.

                Natomiast Rosja niezmiennie przypomina mi znane przyslowie o kuciu koni i
                zabie podstawiajaca ambitnie noge.
                Zeby sie nie wglebiac w szczegoly, wystarczy wspomniec przynaleznosc Rosji do
                G8!

                Rosjanie wszystko poswieca dla mirazu potegi z ktora wszyscy sie licza.
                Fakt, ze ktos sie ich boi zastapi z powodzeniem codzienna miske kartofli.
                Tak ich uksztaltowali Mongoli, niemieccy carowie, wreszcie komunisci.
                Tego sie nie zmieni w jedno pokolenie.
                Takie narody SA niebezpieczne dla otoczenia.

                Wreszcie o tym nieszczesnym zwiedzaniu Rosji...
                Jesli gustujesz w hotelach gdzie woda (nie ciepla woda) jest dwie godziny
                dziennie to reszte mozna zniesc.
                Z ta kontrola nie jest tak zle.
                Piekne sa miejsca nietkniete ludzka reka, reszta jest bardzo zniszczona.
                Tylko trudno tam sie dostac.
                Ogolnie, indywidualnie to nie sa zli ludzie.
                Tylko ciagle nie bardzo wiadomo, co z tego bedzie.
                • Gość: Przemek Re: Lepiej zwiedzac Wolomin. IP: *.tcd.ie / *.tcd.ie 10.10.03, 17:41
                  Tak, wlasciwie sie zgadzam, przyjmuje do wiadomosci.
                  W sumie to wychodzi na to, ze my(Polacy) tu mamy wszyscy podobne zdania tylko
                  uwielbiamy sie klocic o szczegoly. Uwielbiamy sie spierac co lezy w naszej
                  naturze.
                  Przypomina mi sie wiersz Gombrowicza(?) sparafrazowany przez Jacka
                  Kaczmarskiego:

                  Polak to embrion narodziarski
                  z lepianek poczal sie z zasciankow
                  z najazdow ruskich i tatarskich, z niemieckich katedr i wloskich zamkow.
                  Z genealogii tej oryginalny narod okreslilby sie
                  gdyby sie uczyl wlasnych tresci zamiast przymierzac cudze geby.
                  Chrystusem byl i Rzymianinem i w tej sprzecznosci zyl i wyzyl
                  to dzwigal krzyzi czyjas wine to znow na szyi tylko krzyzyk.
                  U Zyda pil, ato ze u Zyda!!, i przed zydowska matka klekal.
                  To czekal laski malowidla, Najswietsza ratuj go Panienko!
                  ..
                  Nie lubi stwarzac sie, byc chcialby.
                  Wszak Bog rzekl: "Niech sie stanie Polak!"
                  A szatan w glos "Das ist unglaublich!" Nieszczesna w Polsce moja dola.
                  Slusznie sie leka Pan ciemnosci ze ciezko bedzie mial z Lachami
                  w szczegolach przeciez diabel gosci a Polak gardzi szczegolami.
                  ..
                  O to wzor dla swiata, Pana sie z chamem zbratal
                  nie ma pana nie ma chama
                  jest banka mydlana.
                  Az sie slyszec grom dal z banki bedzie bomba
                  z bomby blysk czyli Blitz, Znowu nie ma nic!!

                  Z braterskim pozdrowieniem dla moich rodakow towarzyszy niedoli na tym padole
                  lez.
                  Przemek
    • Gość: a czemu nie ma o L a czemu nie ma o Litwie? IP: 134.146.212.* 10.10.03, 08:38
      jak tam się jedzie? słyszałam że tam jest uroczo i że tamtejsze miasta są
      bardzo sympatyczne, ale ani ja ani żaden z moich znajomych tam nie był. Zdaje
      się, że tam nie potrzeba wiz, ale czy na granicy jest równie nieciekawie co w
      innych byłych krajach radzieckich? Czytałam, że może być gorzej, bo z
      Białorusinem, Ukraińcem czy Rosjaninem Polak sie dogada, a Litwini mówią jakimś
      niezrozumiałym językiem, podobnym do fińskiego.
      • Gość: Bor'ka O Litwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 09:07
        Litwa jest dosc podobna do Polski.
        Granica na ogol nie stamowi problemu.
        Trzeba tylko wykupic ubezpieczenie na samochod, bo na razie europejskie nie
        jest wazne.
        Jezyk nie stanowi specjalnej bariery - starsi (tak powyzej 25) mowia po
        rosyjsku, wiele osob mowi po polsku, choc czasem nie chca.
        Polakow nie specjalnie lubia, ale raczej nie przybiera to form agresywnych.
        Infrastruktura miejscami zaskakujaco dobra - Brazauskas umiejetnie korzystal z
        moskiewskich funduszy.
        Wrazenie ogolne dla Polaka, takie sobie - swiadomosc polskosci wilenszczyzny i
        nieumiejetnego zacierania tych oczywistych sladow.
        Nie ma sensu wdawac sie w jakies dyskusje historyczne, chyba , ze ktos lubi
        basnie z 1001 nocy.
        • Gość: Bor'ka O Litwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 11:24
          Dodatkowo:
          narod wiejski bez tradycji kulturowych, szukajacy swych korzeni we wspolnocie
          skandynawsko/baltyckiej, a wiec zupelnie bez sensu.
          Usiluje maniakalnie przywlaszczyc sobie tradycje polska, co oczywiscie jest w
          jawnej sprzecznosci z aspiracjami baltyckimi.
          Lepie trzymac sie z daleka, kiedys moze to sie kupi.
          Dosc nieszkodliwi, ale lekko wrodzy wszystkim.
          Jak taka ksenofobiczna wiejska wspolnota.
      • Gość: dagilis Re: a czemu nie ma o Litwie? IP: 212.122.76.* 31.10.03, 10:55
        Gość portalu: a czemu nie ma o L napisał(a):
        Poniewaz Litwa (zarowno jak Lotwa i Estonia) 01.05.2004 podobnie
        jak Polska i in. kraje kandydujace wchodzi do UE, wiec granica
        miedzy PL i LT stopniowo przestanie istniec. O jakich wizach moze
        wiec w ogole byc mowa?!

        > się, że tam nie potrzeba wiz, ale czy na granicy jest równie
        nieciekawie co w
        > innych byłych krajach radzieckich?

        "Innych bylych krajach radzieckich" - po prostu urocze jest to
        "wrzucanie do wspolnego worka" - porownanie Litwy czy Estonii z
        chociazby Tadzykistanem badz Armenia swiadczy o wyjatkowo wielkim
        obeznaniu:)

        Czytałam, że może być gorzej, bo z
        > Białorusinem, Ukraińcem czy Rosjaninem Polak sie dogada, a
        Litwini mówią jakimś
        > niezrozumiałym językiem, podobnym do fińskiego.
        "Podobnym do finskiego" ! (sic!!!) - ignorancja nie znajaca
        granic:)! Litewski (podobnie jak lotewski i wymarly pruski)
        nalezy do baltyckiej grupy jezykowej jezykow indoeuropejskich,
        ktora nie jest w zaden sposob spokrewniona w ugrofinska grupa
        jezykowa (nie nalezacej do indoeuropejskiej), do ktorej nalezy
        jezyk finski oraz m.in. estonski i wegierski. Wobec tego litewski
        nie ma nic wspolnego z jezykiem finskim, podobnie zreszta jak z
        zadnym innym oprocz lotewskiego (nie biorac pod uwage wplywow
        slowianskich i germanskich w zakresie slownictwa, lecz nie
        gramatyki).
        Pozdrowienia
    • Gość: Roman Celnicy IP: 80.121.231.* 15.10.03, 15:59
      Tak, ma Pan racje.
      To samo spotkalo mnie latem br w drodze powrotnej ze Lwowa.
      Polscy celnicy b. uprzejmi wobec mnie, zwracali sie per "ty" do
      przyjezdzajacych do Polski obywateli ukrainskich. Moja stanowcza
      i sucha uwaga natychmiast pomogla. Ale takie traktowanie
      obywateli ukrainskich, wjezdzajacych do Polski z Czech,
      obserwowalem w br wiosna dwukrotnie na granicy polskiej w
      Cieszynie. Zdumiony bylem niegrzecznym tonem... " pieniadze
      masz? ... ile? ... a skad je wziales?..." Ci sami celnicy
      bardzo kulturalnie traktowali wszystkich innych podroznych.
      Tylko dlatego, ze podrozni ze wschodu sa biedniejsi i ich
      samochody mniej eleganckie?
      Czy moze dlatego, ze my czujemy sie z nieznanych powodow lepsi?
      A jestesmy?
      Z uznaniem czytam uwagi Panstwa o wartosciowych kontaktach z
      ludzmi zza wschodniej granicy. Sam wielu takich znam i wysoko
      ich cenie i szanuje.
      Pamietajmy, ze wielu z nas ma tam swoje korzenie i tylko
      przypadek zdecydowal, ze my dzis wchodzimy do umii a oni niestey
      nie.
      Wiem, ze na granicy dzieja sie rozne rzeczy i doswiadczenia
      pracownikow sluzb granicznych czesto uzasadniaja ich zmeczenie,
      zdenerwowanie i ingerencje.
      Chcemy tez aby nas chronili przed przemytem, narkotykami i
      kryminalistami.
      Ale jedno jest na pewno do zalatwienia - i to jest podstawowy
      obowiazek sluzb granicznych: ZADNEGO zwracania sie per "ty" do
      pasazerow, obojetne kim sa. Zadnego chamstwa i lekcewazenia.
      Ci Panowie/Panie, ktorzy pracuja na granicy, reprezentuja Polske
      i tak wielu ludzi zapamieta pierwsze spotkanie z naszym krajem
      jak zachowa sie wobec nich celnik. Tego doswiadczalismy sami w
      podrozach do Austrii czy Niemiec.
      Tym bardziej, ze potrafia, szkoda tylko, ze wybiorczo.
      Tak, ma Pan racje.
      To samo spotkalo mnie latem br w drodze powrotnej ze Lwowa.
      Polscy celnicy b. uprzejmi wobec mnie, zwracali sie per "ty" do
      przyjezdzajacych do Polski obywateli ukrainskich. Moja stanowcza
      i sucha uwaga natychmiast pomogla. Ale takie traktowanie
      obywateli ukrainskich, wjezdzajacych do Polski z Czech,
      obserwowalem w br wiosna dwukrotnie na granicy polskiej w
      Cieszynie. Zdumiony bylem niegrzecznym tonem... " pieniadze
      masz? ... ile? ... a skad je wziales?..." Ci sami celnicy
      bardzo kulturalnie traktowali wszystkich innych podroznych.
      Tylko dlatego, ze podrozni ze wschodu sa biedniejsi i ich
      samochody mniej eleganckie?
      Czy moze dlatego, ze my czujemy sie z nieznanych powodow lepsi?
      A jestesmy?
      Z uznaniem czytam uwagi Panstwa o wartosciowych kontaktach z
      ludzmi zza wschodniej granicy. Sam wielu takich znam i wysoko
      ich cenie i szanuje.
      Pamietajmy, ze wielu z nas ma tam swoje korzenie i tylko
      przypadek zdecydowal, ze my dzis wchodzimy do umii a oni niestey
      nie.
      Wiem, ze na granicy dzieja sie rozne rzeczy i doswiadczenia
      pracownikow sluzb granicznych czesto uzasadniaja ich zmeczenie,
      zdenerwowanie i ingerencje.
      Chcemy tez aby nas chronili przed przemytem, narkotykami i
      kryminalistami.
      Ale jedno jest na pewno do zalatwienia - i to jest podstawowy
      obowiazek sluzb granicznych: ZADNEGO zwracania sie per "ty" do
      pasazerow, obojetne kim sa. Zadnego chamstwa i lekcewazenia.
      Ci Panowie/Panie, ktorzy pracuja na granicy, reprezentuja Polske
      i tak wielu ludzi zapamieta pierwsze spotkanie z naszym krajem
      jak zachowa sie wobec nich celnik. Tego doswiadczalismy sami w
      podrozach do Austrii czy Niemiec.
      Tym bardziej, ze potrafia, szkoda tylko, ze wybiorczo.
    • Gość: Do Pana Miszy Wiza do Czeczenii. IP: 80.121.231.* 16.10.03, 17:37
      Witam Pana,
      Ciekawe, ze ten post zyje dlugo mimo iz od ukazania sie
      artykulu w GW minelo troche czasu.
      Pan (Pani?)Borka jest troche zacietrzewiony, ale ostatnia uwaga
      nie jest pozbawiona racji. Co by Pan napisal, gdyby Rosja (malo
      prawdopodobne, ale nie wykluczone) wprowadzila embargo celne na
      polskie towary? Cos takiego zaczyna sie kluc, przedluzenie umowy
      na niskie cla na polskie produkty jest odsuwane przez Moskwe na
      nieznany termin. 40 razy wiekszy decyduje.
      Polsce bardziej zalezy na handlu z Rosja niz odwrotnie, to
      prawda, chociaz prawda z kazdym rokiem mniejsza. Dlatego tez
      Polsce ciagle jeszcze bardziej zalezy na latwych wizach do Rosji
      niz odwrotnie. Ale z kazdym rokiem mniej. Taka polityka
      spowoduje wzrost wzajemnej niecheci i odsuniecie sie od siebie
      dwoch najwiekszych krajow slowianskich. Takze gospodarczo,
      Polacy sprzedaja i kupuja coraz wiecej w UE, coraz mniej w
      Rosji. Szkoda.

      Mimo to postaram sie do Rosji pojechac. Moze latem 2004 r.
      Wbrew intencjom rosyjskich wladz, ale mam nadzieje - zgodnie z
      intencja rosyjskiego spoleczenstwa, ktore , mysle, chetniej sie
      otwiera na swiat. Znam jeszcze troche rosyjski, rozmowy z ludzmi
      o odmiennych niz moje ocenach rzeczywistosci moga byc b.
      ciekawe, a nawet frapujace, tak jak nasza korespondencja w
      ostanich dniach z Panem,. Nie powinnismy pozwalac, zeby - tak
      jak za czasow realnego socjalizmu - ludzi separowano od siebie
      granicami strzezonymi zasiekami. Wtedy tez uwazano, ze wrog jest
      wszechobecny i nie wolno wyjechac poza miasto bez pozwolenia.
      Kiedys odmowiono zgody na wyjazd do Wilna, jak okazalo sie ze
      tam sie urodzilem i pod Wilnem zostal majatek moich dziadkow.
      Nie wiem, czy to bylo powodem odmowy, ale tak mi sie wtedy
      wydawalo.
      A to byl czas wielkiej i niczym nie zmaconej przyjazni...
      Dzis jest jak jest i Rosja utrudnia wydawanie wiz polskim
      kierowcom TIR'ow. To utrudnia eksport ale tez oddala narody i
      wzbudza wzajemna niechec. Co mowi kierowca i jego rodzina? I
      praconicy firm, ktore traca kontrakty i prace z tego powodu? Ach
      ci Rosjanie... itd. Rosyjcy odbiorcy tez pewnie mysla podobnie.

      Tak, jak zachowuje sie urzednik w konsulacie i celnik na granicy
      tak wielu ludzi ocenia caly kraj.
      W innym post'cie napisalem co sadze o zachowaniu polskich
      celnikow na wschodniej granicy.
      Bylem oburzony, ze mnie traktuja lepiej niz ukrainskich
      podroznych. Wprawdzie ja bylem turysta a wiekszosc pasazerow
      ukrainskiego autobusu przewozila nielegalnie towar - ale to w
      niczym nie usprawiedliwia lekcewazenia ich przez mlodego
      fukcjonariusza. Interweniowalem, chyba skutecznie.

      Niestety Panie Misza, ja nadal reprezentuje poglad, ze wladze
      powinny podejmowac starania celem zblizenia narodow a nie szukac
      sposobow ich oddalania poslugujac sie nieuczciwa retoryka.

      Myli sie Pan jesli sadzi, ze moi austriaccy koledzy znaja
      zaledwie trzy miasta rosyjskie. Rosja jest tu modna, wiedza o
      niej wiecej niz sie Panu zdaje. Przy okazji mojej z Panem
      korespondencji o ktorej sa informowani na biezaco bylem
      zdziwiony ile wiedza. Jeden z nich wiedzial m.in. dlatego b.
      duzo, bo jego ojciec - podobnie jak moj - spedzil kilka lat na
      Syberii po wojnie. Tyle, ze jego ojciec przybyl tam jako agresor
      (i wrocil po 9 latach) a moj - jako Akowiec - po 14.

      Uwazam tez, ze Rosjanie powinni starac sie rozumiec nawet
      przesadzone obawy Polakow wobec kraju, ktory przyniosl im
      zniewolenie na dziesiatki lat. I nigdy nie znalazl (poza
      jelcynowskim przeproszeniem za Katyn) zadnej sensownej formy
      ukorzenia sie za to. Nikt nie wspomnial o setkach tysiecy
      zeslanych i zamordowanych, o zacofaniu Polski przez RWPG-owska
      eksploatacje i socjalistyczne zacofanie. Rosja przejela
      formalnie i prawnie materialne i moralne dziedzictwo po ZSRR.
      Zrobila to oficjalnie, bo sie oplaca przejmowac aktywa Wobec
      tego musi konsekwentnie przejmowac odpowiedzialnosc takze za
      zlo przeszlosci.

      Sprawa jest zbyt swieza, aby Polacy mogli o niej zapomniec.
      Oczywiscie, w poczatkowej fazie euforia wynikajaca z faktu, ze
      rosyjskie wojska opuszcaja nasz kraj byla tak wielka, i warte to
      bylo naszym wladzom (i narodowi) tak wiele, ze zgodzono sie na
      formule zerowa wzajemnych zobowiazan, mimo zniszczonego
      srodowiska i domow po rosyjskiej armii. I mimo zniszczonego
      kraju przez narzucona, wybrana w Moskwie wladze.

      Wie Pan, Panie Misza, ze wielu mieszkancow Legnicy, gdzie mam
      rodzine, szczerze zalowalo odjezdzajacycm sympatycznych Rosjan,
      ale rownoczesnie wiwatowalo odjazd wojsk okupanta. Wtedy bylo
      wszystko jedno za co nas przeprosza i czy.

      Dowiedzialem sie, ze tych zolniezy skierowano do b. prymitywnych
      obozowisk, z korespondencji, ktora prowadzi moja rodzina do dzis
      wynika, ze zyje sie im tam zle, niektorzy zawarli fikcyjne lub
      prawdziwe zwiazki malzenskie z Polkami, zeby w Polsce zostac.
      Ludzie sie dogaduja miedzy soba Panie Misza, dlatego lubie i
      szanuje Rosjan. Ale jeszcze nie mialem dosc argumentow zeby
      uwierzyc w dobre wobec Polski intencje rosyjskich wladz.
      To nie jest moja niereformowalnosc. Prosze, niech Pan sprobuje
      spojrzec na sprawe w sposob bezemocjonalny ze strony polskiej.

      To co chce Panu powiedziec, mozliwie spokojnie i bez emocji, to
      tylko tyle, ze i Panu i Rosjanom byloby lepiej, gdyby 40 razy
      wiekszy kraj normalnie i z szacunkiem rozmawial z krajem 40 razy
      mniejszym. Wtedy kompleksy tego mniejszego kraju nie mialyby
      pozywki. I przemozne dazenie do NATO nie byloby tak silne i
      wazne.
      Twierdzi Pan ze 1998 roku nikt nikomu nie zagrazal w Europie.
      W 1930 roku tez nie. Ale juz w 1939 Molotow spotkal Ribentroppa
      i miedzy 1 a 17 wrzesnia tegoz roku obaj "panowie" nas odwiedzili
      na swoich czolgach. A ostanich gosci pozbylismy sie w 1992 roku.
      W miedzyczasie byl Katyn, Getto i Powstanie Warszawskie, gdzie
      zginelo sporo Polakow. A i po 1945 r specjalne pociagi
      odjezdzaly z roznych polskich miast na wschod zabierajac
      pasazerow wbrew ich woli. Nie ma Pan racji mowiac, ze Rosja nie
      jest nikomu nic winna. Moj ojciec wrocil z zerwanymi paznokciami
      z rak, zmarl pare lat pozniej na zakrzepy krwi, ktore powstaly
      podczas bicia na przesluchaniach. Razem z nim pozniej cierpieli
      i gineli w tym samym obozie Rosjanie, nienawidzac straznikow
      i ...kochajac Stalina.
      Fiat Lux, Panie Misza.

      Szkoda, ze nie lubi Pan wina, to jedyne co pije, no chyba ze
      wspolny czaj.

      Zechce mi Pan jeszcze odpowiedziec? Mysle ze tak, jak Pana znam.

      Zycze lagodnej zimy.
      Roman






      • Gość: Bor'ka Z sympatii dla Miszenki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 18:02
        Problemem naszego Miszenki i milionow jemu podobnych, jest wiecznie zywe
        wspomnienie wielkiego mega-Gulagu ZSSR.
        Mega-gulag byl nie tylko duzy, zatrudnial tak lekko liczac 400 milionow
        niewolnikow, ale co NAJWAZNIEJSZE, wszyscy sie go bali.
        Stad te odruchy "wielkiej" Rosji, wobec malej Polszy.
        Polsza nie urosla, ale Matuszka Radziecka dramatycznie zmalala w sensie
        demograficznym.
        Dzis, twierdzenie o Rosji 40 razy wiekszej, to taka "geograficzna" retoryka.
        To jedynie sredniej wielkosci, wg wspolczesnych kryteriow, narod.
        Jak Meksyk, czy Filipiny.
        Jak DWIE Polski pod wzgledem ekonomicznym.
        Rosjanie nie maja koncepcji, jak taki stosunkowo maly narod, ma kontrolowac te
        olbrzymie obszary.
        PS. Corka prezydenta Putina uczy sie Chinskiego.
        • Gość: JOrl Borka... IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.03, 21:44
          Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

          > Problemem naszego Miszenki i milionow jemu podobnych, jest wiecznie zywe
          > wspomnienie wielkiego mega-Gulagu ZSSR.
          > Mega-gulag byl nie tylko duzy, zatrudnial tak lekko liczac 400 milionow
          > niewolnikow, ale co NAJWAZNIEJSZE, wszyscy sie go bali.
          > Stad te odruchy "wielkiej" Rosji, wobec malej Polszy.
          > Polsza nie urosla, ale Matuszka Radziecka dramatycznie zmalala w sensie
          > demograficznym.
          > Dzis, twierdzenie o Rosji 40 razy wiekszej, to taka "geograficzna" retoryka.
          > To jedynie sredniej wielkosci, wg wspolczesnych kryteriow, narod.
          > Jak Meksyk, czy Filipiny.
          > Jak DWIE Polski pod wzgledem ekonomicznym.
          > Rosjanie nie maja koncepcji, jak taki stosunkowo maly narod, ma kontrolowac
          te
          > olbrzymie obszary.
          > PS. Corka prezydenta Putina uczy sie Chinskiego.

          Oj Borka, Borka. Wlasnie dla Swiata jest to szczescie, ze taka Rosja ta Twoja
          Borkino itd. z bomba atomowa istnieje!
          Bo inaczej USA by zapanowala nad Swiatem. A wtedy by caly Swiat musial na nich
          pracowac. I na kilkast lat by wrocily czasy jak niewolnictwo.
          W USA namnozyliby sie miliardezy przy ktorych Bill Gates jest biedakiem
          A ze tak nie jest i nie bedzie jest zasluga tej przez Ciebie pogardzanej Rosji.
          Pozdrowienia

          • Gość: Bor'ka Dawali zolty ser. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 22:10
            Ja Rosja w zadnym razie nie pogardzam.
            Ja raczej jej sie poslusznie boje.
            Juz mowilem, ze najblizsze rosyjskie rakiety, stoja zaledwie 300 km od mojego
            domu .
            Natomiast Ameryka jest daleko...
            Jak dotad nie wyrzadzila Polsce powaznych szkod w sensie ekonomicznym i
            politycznym.
            Jak bylem maly przysylala zolty ser.

            Rosja doprowadzila wschodnioeuropejskie kraje do ruiny gospodarczej.
      • Gość: Misza Do Pana Romana IP: 80.250.183.* 18.10.03, 20:05
        Gosc portalu: Do Pana Miszy napisal(a):

        ) Ciekawe, ze ten post zyje dlugo mimo iz od ukazania sie
        ) artykulu w GW minelo troche czasu.

        Widac Pan rzadko bywa na tym forum :)) Zwyklke watek nie zyje swoim wlasnym
        zyciem, a artykul zapomina sie po dwu dniach...

        ) Pan (Pani?)Borka

        :)) Zart tygodnia. Bor'ka, to jest ksywka dla kotow u nas w Rosji... :))

        ) jest troche zacietrzewiony, ale ostatnia uwaga
        ) nie jest pozbawiona racji.

        Nie wiem tego i chyba nigdy nie dowiem sie, bo jego postow nie czytam od ponad
        pol roku.. jak rowniez postow autorstwa innych rusofobow.

        ) Co by Pan napisal, gdyby Rosja (malo
        ) prawdopodobne, ale nie wykluczone) wprowadzila embargo celne na
        ) polskie towary?

        Nic by nie napisal. A jakiej odpowidzi Pan ode mnie oczekiwal ? Gdyby doszlo do
        takiej decyzji to to bylo by napewno uzasadnine interesami Rosji...

        ) Cos takiego zaczyna sie kluc, przedluzenie umowy
        ) na niskie cla na polskie produkty jest odsuwane przez Moskwe na
        ) nieznany termin. 40 razy wiekszy decyduje.

        Ciekawa analiza sytuacji. A kto wg. Pana musial by decydowac ?!? W kazdej
        umowie zawsze (przynajmniej z reguly) kazda strona robi wlasna decyzje. CZy Pan
        uwaza ze POlska musi decydowac za Rosje ? TO nie jest nawet smieszne...

        ) Polsce bardziej zalezy na handlu z Rosja niz odwrotnie, to
        ) prawda, chociaz prawda z kazdym rokiem mniejsza. Dlatego tez
        ) Polsce ciagle jeszcze bardziej zalezy na latwych wizach do Rosji
        ) niz odwrotnie. Ale z kazdym rokiem mniej. Taka polityka
        ) spowoduje wzrost wzajemnej niecheci i odsuniecie sie od siebie
        ) dwoch najwiekszych krajow slowianskich.

        Bzdura! Biznes robi sie niezaleznie (lub prawie niezaleznie) od tego czy wizy
        sa czxy nie ? Niemcy, Amerykanie, Anglicy znakomicie robia u nas biznes robiac
        sobie wizy.

        ) Takze gospodarczo,
        ) Polacy sprzedaja i kupuja coraz wiecej w UE, coraz mniej w
        ) Rosji. Szkoda.

        :)) A czego wy od nas wczesniej niby kupowaliscie ? Rope i gaz :))) A teraz
        niby mniej ? Co za bzdura ? Zmniejszenie handlu miedzy naszymi panstwami
        nastapilo w 1998 roku i wizy z tym nie maja abslutnie nic wspolnego. Mj kolega
        z Radomia do 1998 roku sprzedawal do Rosji towarow na 2 TIRa dziennie, a po
        1998 roku 1 TIR miesiecznie. Kupowal wegiel, gaz i KamAZy, a teraz
        zamknal "lawoczke", bo nie oplaca sie..

        ) Mimo to postaram sie do Rosji pojechac. Moze latem 2004 r.

        Gratuluje. Zycze milej podrozy.

        ) Wbrew intencjom rosyjskich wladz,

        Aha ;)) W ambasadzie Rosji Panskie nazwisko znajduje sie na czarnej lisice
        wrogow Rosji ? Hehe ;))

        ) Dzis jest jak jest i Rosja utrudnia wydawanie wiz polskim
        ) kierowcom TIR'ow.

        A Niemieckim np. nie ? Jesli tak jest naprawde to to jest dyskryminacja !

        ) To utrudnia eksport ale tez oddala narody i
        ) wzbudza wzajemna niechec.

        Nie - oddala narody spalenie rosyjskiej flagi u wrat ambasady Rosji, popieranie
        separatyzmu czeczenskiego i "tykanie" polskich celnikow...

        ) Co mowi kierowca i jego rodzina?

        A co powie zwykly rosyjski turysta po powrtocie z wyjazdu do Europy ? W
        99% "Europa jest fajna, ale ta Polska...". I to wlasnei przez niechec a nawet
        slaboskrywana nienawisc i pogarde zwyklych POlakow - celnikow, policjantow,
        taksowkarzy itd...

        ) Tak, jak zachowuje sie urzednik w konsulacie i celnik na granicy
        ) tak wielu ludzi ocenia caly kraj.

        Wlasnie Panie Romanie - czy kiedykolwiek Panski znajomy przyjezdzajac przez
        granice z Rosja uslyszel do siebie "ty" ? Daje glowe na odsiecz, ze nie... O
        POlskich celnikach tego powiedziec nie mozna. Opoiwem nawet taki fakt. W 2000
        roku jechalem z POlski do Rosji przez Bresc. Na granicy POlacy wygnali
        wszystkich ludzi ( w 95% Bialorusinow) z wagonow (dla sprawdzenia wnetrza
        wagonow) i wystawili wzdluz plotu z siatka metalowa. I wzdluz tego pasu ludzi
        szedl oficer celnik z celnikami z AKMami. Patrzyl na ludzi z taka nieukryta
        pogarda ze w koncu pewna kobieta nie wytrzymala i powiedziala dosc
        glosno "Smotrit na nas kak gestapowiec". Ot i cala prawda...

        ) Niestety Panie Misza, ja nadal reprezentuje poglad, ze wladze
        ) powinny podejmowac starania celem zblizenia narodow a nie szukac
        ) sposobow ich oddalania poslugujac sie nieuczciwa retoryka.

        I oczywiscie wprowadzenie wiz przez POlske jest dowodem tego zblizenia z
        Rosja ;)))

        ) Myli sie Pan jesli sadzi, ze moi austriaccy koledzy znaja
        ) zaledwie trzy miasta rosyjskie.

        No chyba Pan ma bardzo inteligentnych i wyksztalconych kolegow :)))

        ) Rosja jest tu modna, wiedza o
        ) niej wiecej niz sie Panu zdaje.

        Milo slyszec, ale jak napisal Puszkin "Swezo predanie, da wieritsja s
        trudom" ;)))

        ) Przy okazji mojej z Panem
        ) korespondencji o ktorej sa informowani na biezaco bylem
        ) zdziwiony ile wiedza. Jeden z nich wiedzial m.in. dlatego b.
        ) duzo, bo jego ojciec - podobnie jak moj - spedzil kilka lat na
        ) Syberii po wojnie.

        A no teraz wszystko wyjasnia ;)) Wiele z moich znajomych podziwiaja skad znam
        tyle o POlsce zanim dowiedza sie ze tam mieszkalem i mialem prapradziadka
        Polaka ;)))

        ) Tyle, ze jego ojciec przybyl tam jako agresor
        ) (i wrocil po 9 latach) a moj - jako Akowiec - po 14.

        POzdrowienia dla obu jesli jeszcze zyja. Dom w ktorym mieszkam byl zbudowany
        przez jencow niemeckich po wojnie i jest b. dobry.

        ) Uwazam tez, ze Rosjanie powinni starac sie rozumiec nawet
        ) przesadzone obawy Polakow wobec kraju, ktory przyniosl im
        ) zniewolenie na dziesiatki lat.

        A ja myslalem ze przynieslismy Wam wyzwolenie. Na tym wlasnie polega ronica -
        p. widzenia zalezy od punktu siedzenia... Kazda ze stron widzi tylko swoja
        racje i nie widzi racji sasiada. Zupelnie tak jak w klotni dwu braci ;)))

        ) Dowiedzialem sie, ze tych zolniezy skierowano do b. prymitywnych
        ) obozowisk, z korespondencji, ktora prowadzi moja rodzina do dzis
        ) wynika, ze zyje sie im tam zle, niektorzy zawarli fikcyjne lub
        ) prawdziwe zwiazki malzenskie z Polkami, zeby w Polsce zostac.

        Roznie jest. Ja mam bardzo wiele przyjacieli ojcy ktorych sluzyli w POlsce i
        Niemczech. U nas w Rostowie zostala zbudowana nowa dzielnica na europejskim
        poziomie specjalnie dla rodzin oficerow wracajacych z POlski i NIemiec. Ale nie
        wszystkim tak przytrfilo. 400 tys. rodzin oficerow nadal
        nie maja normalnych warunkow mieszkalnych.

        ) uwierzyc w dobre wobec Polski intencje rosyjskich wladz.

        Wzajwemne uczucia mam do Polakow i POlskiej wladzy.
        Mam b. wielu przyjacieli w POlsce, ale postawa Polskiej wladzy - szczegolnie
        tzw. 4 wladzy - mediow - jest bardzo niegatywna, a nawet wroga...

        ) To co chce Panu powiedziec, mozliwie spokojnie i bez emocji, to
        ) tylko tyle, ze i Panu i Rosjanom byloby lepiej, gdyby 40 razy
        ) wiekszy kraj normalnie i z szacunkiem rozmawial z krajem 40 razy
        ) mniejszym.

        Rosja rozmawia z POlska takim tonem ktory POlska rozumie. A tak sie sklada ze
        polityka POlski po 1990 roku jest antyrosyjska. Pierwszy krok zawsze robi
        mniejszy, a tu sie okazalo ze POlska zrobila krok OD Rosji... A histroia ost.
        lat pokazala ze Rosja nie rozwalila sie, nie upadla, nie stracila swej roli i
        odzyskuje swoja sile, i poslkie wladze zrzumieli ze ten pierwszy krok byl
        niewlasciwy. CZego dzis chcecie ? Oczekujecie ze ROsja przymknie oko i zrobi
        krok do Was ? Naiwnie...
        Mamy przeciez partnerow na Zachodzie ktorzy byli z nami od poczatku...
        Gdyby Wam naprawde zalezalo na polepszeniu stosunkow z Rosja to
        prowadzilibyscie zupelnie inna polityke wobec Rosji...

        ) Twierdzi Pan ze 1998 roku nikt nikomu nie zagrazal w Europie.

        A Pan sugeruje ze Rosja zagrazala Europie w 1998 roku ?!? To dopiero bzdura. PO
        1991 roku zredukowalismy armie o polowe, wyprwadzilismy wojska z Europy,
        pdpisalismy umowe w Stambulu o zredukowamniou sil pancernych do 5000 czolgow i
        11 tys. wozow bojowych, zredukowalismy budzet o 6 razy i TAKA Rosja zagrazala
        wg. Pana Europie ??? No comments...

        ) Szkoda, ze nie lubi
        • Gość: Misza CD IP: 80.250.183.* 18.10.03, 20:16
          Koniec postu:

          > Szkoda, ze nie lubi Pan wina, to jedyne co pije, no chyba ze
          > wspolny czaj.

          Ja pije narodowy napoj - vodke, ale tylko w dobrym towarzystwie i pod dobra
          zakaske...
          Czahj tez nie lubie, wole kawe...

          > Zechce mi Pan jeszcze odpowiedziec? Mysle ze tak, jak Pana znam.

          POczemu by i niet ? :))

          > Zycze lagodnej zimy.

          Wzajemnie.

          Misza
          • Gość: Misza n/t IP: *.ats51.donpac.ru 21.10.03, 14:53
            Gość portalu: Misza napisał(a):

            > Koniec postu:
            >
            > > Szkoda, ze nie lubi Pan wina, to jedyne co pije, no chyba ze
            > > wspolny czaj.
            >
            > Ja pije narodowy napoj - vodke, ale tylko w dobrym towarzystwie i pod dobra
            > zakaske...
            > Czahj tez nie lubie, wole kawe...
            >
            > > Zechce mi Pan jeszcze odpowiedziec? Mysle ze tak, jak Pana znam.
            >
            > POczemu by i niet ? :))
            >
            > > Zycze lagodnej zimy.
            >
            > Wzajemnie.
            >
            > Misza
      • Gość: Misza Do Pana Romana2 IP: 80.250.183.* 18.10.03, 20:13
        Gosc portalu: Do Pana Miszy napisal(a):

        ) Ciekawe, ze ten post zyje dlugo mimo iz od ukazania sie
        ) artykulu w GW minelo troche czasu.

        Widac Pan rzadko bywa na tym forum :)) Zwyklke watek nie zyje swoim wlasnym
        zyciem, a artykul zapomina sie po dwu dniach...

        ) Pan (Pani?)Borka

        :)) Zart tygodnia. Bor'ka, to jest ksywka dla kotow u nas w Rosji... :))

        ) jest troche zacietrzewiony, ale ostatnia uwaga
        ) nie jest pozbawiona racji.

        Nie wiem tego i chyba nigdy nie dowiem sie, bo jego postow nie czytam od ponad
        pol roku.. jak rowniez postow autorstwa innych rusofobow.

        ) Co by Pan napisal, gdyby Rosja (malo
        ) prawdopodobne, ale nie wykluczone) wprowadzila embargo celne na
        ) polskie towary?

        Nic by nie napisal. A jakiej odpowidzi Pan ode mnie oczekiwal ? Gdyby doszlo do
        takiej decyzji to to bylo by napewno uzasadnine interesami Rosji...

        ) Cos takiego zaczyna sie kluc, przedluzenie umowy
        ) na niskie cla na polskie produkty jest odsuwane przez Moskwe na
        ) nieznany termin. 40 razy wiekszy decyduje.

        Ciekawa analiza sytuacji. A kto wg. Pana musial by decydowac ?!? W kazdej
        umowie zawsze (przynajmniej z reguly) kazda strona robi wlasna decyzje. CZy Pan
        uwaza ze POlska musi decydowac za Rosje ? TO nie jest nawet smieszne...

        ) Polsce bardziej zalezy na handlu z Rosja niz odwrotnie, to
        ) prawda, chociaz prawda z kazdym rokiem mniejsza. Dlatego tez
        ) Polsce ciagle jeszcze bardziej zalezy na latwych wizach do Rosji
        ) niz odwrotnie. Ale z kazdym rokiem mniej. Taka polityka
        ) spowoduje wzrost wzajemnej niecheci i odsuniecie sie od siebie
        ) dwoch najwiekszych krajow slowianskich.

        Bzdura! Biznes robi sie niezaleznie (lub prawie niezaleznie) od tego czy wizy
        sa czxy nie ? Niemcy, Amerykanie, Anglicy znakomicie robia u nas biznes robiac
        sobie wizy.

        ) Takze gospodarczo,
        ) Polacy sprzedaja i kupuja coraz wiecej w UE, coraz mniej w
        ) Rosji. Szkoda.

        :)) A czego wy od nas wczesniej niby kupowaliscie ? Rope i gaz :))) A teraz
        niby mniej ? Co za bzdura ? Zmniejszenie handlu miedzy naszymi panstwami
        nastapilo w 1998 roku i wizy z tym nie maja abslutnie nic wspolnego. Mj kolega
        z Radomia do 1998 roku sprzedawal do Rosji towarow na 2 TIRa dziennie, a po
        1998 roku 1 TIR miesiecznie. Kupowal wegiel, gaz i KamAZy, a teraz
        zamknal "lawoczke", bo nie oplaca sie..

        ) Mimo to postaram sie do Rosji pojechac. Moze latem 2004 r.

        Gratuluje. Zycze milej podrozy.

        ) Wbrew intencjom rosyjskich wladz,

        Aha ;)) W ambasadzie Rosji Panskie nazwisko znajduje sie na czarnej lisice
        wrogow Rosji ? Hehe ;))

        ) Dzis jest jak jest i Rosja utrudnia wydawanie wiz polskim
        ) kierowcom TIR'ow.

        A Niemieckim np. nie ? Jesli tak jest naprawde to to jest dyskryminacja !

        ) To utrudnia eksport ale tez oddala narody i
        ) wzbudza wzajemna niechec.

        Nie - oddala narody spalenie rosyjskiej flagi u wrat ambasady Rosji, popieranie
        separatyzmu czeczenskiego i "tykanie" polskich celnikow...

        ) Co mowi kierowca i jego rodzina?

        A co powie zwykly rosyjski turysta po powrtocie z wyjazdu do Europy ? W
        99% "Europa jest fajna, ale ta Polska...". I to wlasnei przez niechec a nawet
        slaboskrywana nienawisc i pogarde zwyklych POlakow - celnikow, policjantow,
        taksowkarzy itd...

        ) Tak, jak zachowuje sie urzednik w konsulacie i celnik na granicy
        ) tak wielu ludzi ocenia caly kraj.

        Wlasnie Panie Romanie - czy kiedykolwiek Panski znajomy przyjezdzajac przez
        granice z Rosja uslyszel do siebie "ty" ? Daje glowe na odsiecz, ze nie... O
        POlskich celnikach tego powiedziec nie mozna. Opoiwem nawet taki fakt. W 2000
        roku jechalem z POlski do Rosji przez Bresc. Na granicy POlacy wygnali
        wszystkich ludzi ( w 95% Bialorusinow) z wagonow (dla sprawdzenia wnetrza
        wagonow) i wystawili wzdluz plotu z siatka metalowa. I wzdluz tego pasu ludzi
        szedl oficer celnik z celnikami z AKMami. Patrzyl na ludzi z taka nieukryta
        pogarda ze w koncu pewna kobieta nie wytrzymala i powiedziala dosc
        glosno "Smotrit na nas kak gestapowiec". Ot i cala prawda...

        ) Niestety Panie Misza, ja nadal reprezentuje poglad, ze wladze
        ) powinny podejmowac starania celem zblizenia narodow a nie szukac
        ) sposobow ich oddalania poslugujac sie nieuczciwa retoryka.

        I oczywiscie wprowadzenie wiz przez POlske jest dowodem tego zblizenia z
        Rosja ;)))

        ) Myli sie Pan jesli sadzi, ze moi austriaccy koledzy znaja
        ) zaledwie trzy miasta rosyjskie.

        No chyba Pan ma bardzo inteligentnych i wyksztalconych kolegow :)))

        ) Rosja jest tu modna, wiedza o
        ) niej wiecej niz sie Panu zdaje.

        Milo slyszec, ale jak napisal Puszkin "Swezo predanie, da wieritsja s
        trudom" ;)))

        ) Przy okazji mojej z Panem
        ) korespondencji o ktorej sa informowani na biezaco bylem
        ) zdziwiony ile wiedza. Jeden z nich wiedzial m.in. dlatego b.
        ) duzo, bo jego ojciec - podobnie jak moj - spedzil kilka lat na
        ) Syberii po wojnie.

        A no teraz wszystko wyjasnia ;)) Wiele z moich znajomych podziwiaja skad znam
        tyle o POlsce zanim dowiedza sie ze tam mieszkalem i mialem prapradziadka
        Polaka ;)))

        ) Tyle, ze jego ojciec przybyl tam jako agresor
        ) (i wrocil po 9 latach) a moj - jako Akowiec - po 14.

        POzdrowienia dla obu jesli jeszcze zyja. Dom w ktorym mieszkam byl zbudowany
        przez jencow niemeckich po wojnie i jest b. dobry.

        ) Uwazam tez, ze Rosjanie powinni starac sie rozumiec nawet
        ) przesadzone obawy Polakow wobec kraju, ktory przyniosl im
        ) zniewolenie na dziesiatki lat.

        A ja myslalem ze przynieslismy Wam wyzwolenie. Na tym wlasnie polega ronica -
        p. widzenia zalezy od punktu siedzenia... Kazda ze stron widzi tylko swoja
        racje i nie widzi racji sasiada. Zupelnie tak jak w klotni dwu braci ;)))

        ) Dowiedzialem sie, ze tych zolniezy skierowano do b. prymitywnych
        ) obozowisk, z korespondencji, ktora prowadzi moja rodzina do dzis
        ) wynika, ze zyje sie im tam zle, niektorzy zawarli fikcyjne lub
        ) prawdziwe zwiazki malzenskie z Polkami, zeby w Polsce zostac.

        Roznie jest. Ja mam bardzo wiele przyjacieli ojcy ktorych sluzyli w POlsce i
        Niemczech. U nas w Rostowie zostala zbudowana nowa dzielnica na europejskim
        poziomie specjalnie dla rodzin oficerow wracajacych z POlski i NIemiec. Ale nie
        wszystkim tak przytrfilo. 400 tys. rodzin oficerow nadal
        nie maja normalnych warunkow mieszkalnych.

        ) uwierzyc w dobre wobec Polski intencje rosyjskich wladz.

        Wzajwemne uczucia mam do Polakow i POlskiej wladzy.
        Mam b. wielu przyjacieli w POlsce, ale postawa Polskiej wladzy - szczegolnie
        tzw. 4 wladzy - mediow - jest bardzo niegatywna, a nawet wroga...

        ) To co chce Panu powiedziec, mozliwie spokojnie i bez emocji, to
        ) tylko tyle, ze i Panu i Rosjanom byloby lepiej, gdyby 40 razy
        ) wiekszy kraj normalnie i z szacunkiem rozmawial z krajem 40 razy
        ) mniejszym.

        Rosja rozmawia z POlska takim tonem ktory POlska rozumie. A tak sie sklada ze
        polityka POlski po 1990 roku jest antyrosyjska. Pierwszy krok zawsze robi
        mniejszy, a tu sie okazalo ze POlska zrobila krok OD Rosji... A histroia ost.
        lat pokazala ze Rosja nie rozwalila sie, nie upadla, nie stracila swej roli i
        odzyskuje swoja sile, i poslkie wladze zrzumieli ze ten pierwszy krok byl
        niewlasciwy. CZego dzis chcecie ? Oczekujecie ze ROsja przymknie oko i zrobi
        krok do Was ? Naiwnie...
        Mamy przeciez partnerow na Zachodzie ktorzy byli z nami od poczatku...
        Gdyby Wam naprawde zalezalo na polepszeniu stosunkow z Rosja to
        prowadzilibyscie zupelnie inna polityke wobec Rosji...

        ) Twierdzi Pan ze 1998 roku nikt nikomu nie zagrazal w Europie.

        A Pan sugeruje ze Rosja zagrazala Europie w 1998 roku ?!? To dopiero bzdura. PO
        1991 roku zredukowalismy armie o polowe, wyprwadzilismy wojska z Europy,
        pdpisalismy umowe w Stambulu o zredukowamniou sil pancernych do 5000 czolgow i
        11 tys. wozow bojowych, zredukowalismy budzet o 6 razy i TAKA Rosja zagrazala
        wg. Pana Europie ??? No comments...

        ) Szkoda, ze nie lubi
Pełna wersja