Dodaj do ulubionych

Wolny Tybet nie na długo.

IP: *.aster.pl 02.07.08, 19:05
Gdyby Tybet odzyskał niepodległość, to zaraz USA by go zbombardowały
i zrobiły "misję pokojową" w imię swej chorej krucjacie na rzecz
demokracji (czytajj: stołki dla kolaborantów).
Obserwuj wątek
        • j23plpol Re: Wolny Tybet nie na długo. 07.07.08, 22:27
          Acro, czy Ty kiedykolwiek byles w Tybecie lub Chinach? Wiesz, co tam
          sie dzieje? Siedzisz sobie wygodnie na kanapie lub w fotelu i
          czerpiesz wiedzę z TVN lub CNN, niewazne. Jestes ignorantem, ktory
          nie wie co sie dzieje na swiecie. Jak podają media, tak twierdzi
          Acro. Może inaczej chciałbym Ci powiedzieć że jesteś ofiarą
          propagandy. Ale aż tak mi Ciebie żal, że powstrzymam się od dalszych
          komentarzy.
          • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 08.07.08, 20:18
            Nie byłem też na księżycu, a mimo to wierzę, że nie ma tam ufoludków i nie da
            się oddychać bez aparatu tlenowego, i co? I z drugiej strony przejechałem np
            dżipem całą Boliwię a nie jestem w stanie powiedzieć nic o skali głodu w tym
            państwie, bo to wymaga dogłebniejszych, dłuższych i bardziej wszechstronnych
            obserwacji. Po to są media (różne), przeróżni eksperci biorą kasę, a ludzie w
            czaszce mają rozum, żeby nie musieć wszystkiego samemu sprawdzać osobiście.
            Jeśli posiadasz lepszą wiedzę na temat tego, co tam się dzieje - podziel się,
            wskazując też źródła. Jesli nie - korzystajmy z tego, co inni dla nas zdobyli
            sie się dowiedzieli.
                      • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 10.07.08, 21:19
                        billy.the.kid napisał:

                        > jakoś tak smiesznie ci chińscy wiedzą co tam sie dzieje.
                        > ci z bbc pierdż\zą w stołki i piszą z nieba na zamówienie.

                        Naturalnie, a Północna Korea opływa we wszelki dostatek a ludzie chodza
                        szczęśliwi i zadowolenie - przeciez ich dziennikarze nie moga się tak mylić, nie?


                        >
                        > wolny kurdystan.

                        A tu akurat popieram.
                        • billy.the.kid Re: Wolny Tybet nie na długo. 10.07.08, 21:27
                          śmieszne jest przekonanie ludków że w korei jesat łojezuniu jak żle.

                          całą inf. o korei pochodzi od wrogów korei.cóż ona niepokorna wobec usa.
                          takoz kuba.-wszystkie okoliczne wyspowe państewka cierpia nedż\zę- ale wolacy
                          wiedzą że nedza jest na kubie. a tam-jak tu w to uwierzyc-najlepsza opieka
                          medyczma naswiecie- DOSTEPNA DLA WSZYSTKICH.kuba też wobec usa ma stosunek taki
                          wi.ecej podchodzący z rezerwą.
                          acrusiu- teraz tak poważnie- zastanów się- zanim poddasz sie fali potępiania lub
                          wychwalania czegokoliwek podawanego przez przekaziory.
                          • miluszka Re: Wolny Tybet nie na długo. 10.07.08, 23:13
                            billy itd napisał:
                            śmieszne jest przekonanie ludków że w korei jesat łojezuniu jak żle.
                            Facet bije wszelkie rekordy śmieszności. A raczej byłoby to
                            śmieszne, gdyby nie było straszne. Ten gość nie zasługuje na nic
                            więcej jak tylko na ostracyzm. Żartowanie z obozu koncentracyjnego
                            jakim jest Korea to naprawdę już szczyt wszystkiego.
                          • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 11.07.08, 10:21
                            No i co tu z człowiekiem zrobić? Twierdzi, że Korea Płn to kraina mlekiem i
                            miodem płynąca, te tysiące ludzi uciekające rozpaczliwie do Chin i opowiadające
                            o potwornym głodzie to sami wrogowie, którzy z nieznanych przyczyn porzucają
                            koreański dobrobyt na rzecz chińskiej biedy. No i lada dzień, jak się rozniesie,
                            jaka wspaniała opieka medyczna jest na Kubie, Castro będzie musiał wprowadzić
                            blokadę morską aby go nie zawalili emigranci z USA!!!!

                            Billi - przekroczyłeś granicę śmieszności.

                            PS U nas opieka medyczna też jest dostępna dla wszystkich, ale czy jest dobra?....
                        • billy.the.kid Re: Wolny Tybet nie na długo. 11.07.08, 19:10
                          tak jakos smiesznie wolacy-jak im cós u innych nie pasuje-lokują interlokutora w
                          kc kpch, wysyłaja do korei,na kubę itp. nie zdają sobie spprawy że żywią sie
                          informabcją prasowąkltóra jest taka jak winszuje se płacący za nią.a nie widzą
                          barany że w kazdym przypadku biega o państwa NIEPOKORNE WOBEC USA.
                          zresztą pozostańcie sobie w swoim pieknym samopoczuciu, dalej walczcie a wyjdzie
                          jak zwykle -jak z ukrainą, z gruzją i paru innymi.
                          • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 12.07.08, 22:41
                            billy.the.kid napisał:

                            > tak jakos smiesznie wolacy-jak im cós u innych nie pasuje-lokują interlokutora
                            > w
                            > kc kpch, wysyłaja do korei,na kubę itp.

                            Wychwalasz te kraje pod niebiosa, więc albo jesteś członkiwiem władz tych
                            państwa, albo z władzami u ciebie nietęgo - umysłowymi. Wybrałem chyba lepszą
                            dla ciebie interpretację.


                            nie zdają sobie spprawy że żywią sie
                            > informabcją prasowąkltóra jest taka jak winszuje se płacący za nią.a nie widzą
                            > barany że w kazdym przypadku biega o państwa NIEPOKORNE WOBEC USA.

                            My tu o Tybecie, prawie do samostanowienia, a ty o USA. Zapomniałeś dodać, że
                            tam biją Murzynów.


                            > zresztą pozostańcie sobie w swoim pieknym samopoczuciu, dalej walczcie a wyjdzi
                            > e
                            > jak zwykle -jak z ukrainą, z gruzją i paru innymi.

                            Różni nas między innymi to, że my przynajmniej coś próbujemy zmienić na lepsze,
                            a nie ograniczamy się tylko do totalnego krytykanctwa.
                            Życzę i tobie lepszego samopoczucia - jak się nie poprawi, to zawsze możesz
                            skorzystać z tej rewelacyjnej kubańskiej opieki medycznej...
                              • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 13.07.08, 14:45
                                Oczywiście, można mieć swój punkt widzenia świata. Można twierdzić, że Gosiewski
                                jest przystojny - ktoś ma prawo mieć taką wizję bycia przystojnym. Może komuś
                                się szalenie podobać serial M jak miłość lub można go nie cierpieć - kwestia
                                gustu. Można mieć różne pomysły, często przeciwstawne na pomoc Afryce. Ale
                                twiewrdzenie, że prasa chińska, pónocnokoreańska czy kubańska jest bardziej
                                obeiktywna od zachodniej w tym naszej - to ociera się o śmieszność. Trudno
                                spierać się o fakty. Jeśli twoja wykładnia świata zakłada płaskość ziemii to
                                trudno ją i jej głosiciela traktować poważnie.
                                • j23plpol Re: Wolny Tybet nie na długo. 13.07.08, 22:25
                                  Chyba czytałeś inne posty, bo nie moje. Wkładasz mi w usta
                                  twierdzenia, których nie wypowiedziałem, ani jednego z
                                  przytoczonych. Czytaj uważniej...i odnoś się do moich wypowiedzi,
                                  nie swoich refleksji. Naprawdę łatwiej wtedy będzie rozmawiać.
                                  • Gość: aCRO Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 13.07.08, 23:08
                                    To może ty przeczytaj swoje posty, bo się już chyba pogubiłeś. Oto co pisałeś o
                                    wysokiej wiarygodności chińskich, płnkoreańskich i kubańskich mediów, i
                                    pierdzeniu w stołki dziennikarzy BBC:

                                    sporo info zdobyli tam chińscy dziennikarze. ale oni są be więc ich nie
                                    słuchamy. cacy sa ci co to zdobyli info PO NASZEJ MYśLI.

                                    "jakoś tak smiesznie ci chińscy wiedzą co tam sie dzieje.
                                    ci z bbc pierdż\zą w stołki i piszą z nieba na zamówienie.

                                    CNN, Fox News i BBC (niezawsze) oraz Gazeta Wyborcza to za to szkoła
                                    niezależnego dziennikarstwa. Acro, czy Ty jesteś jeszcze tak naiwny
                                    czy juz tak niereformowalny?

                                    śmieszne jest przekonanie ludków że w korei jesat łojezuniu jak żle.

                                    całą inf. o korei pochodzi od wrogów korei.cóż ona niepokorna wobec usa.
                                    takoz kuba.-wszystkie okoliczne wyspowe państewka cierpia nedż\zę- ale wolacy
                                    wiedzą że nedza jest na kubie. a tam-jak tu w to uwierzyc-najlepsza opieka
                                    medyczma naswiecie- DOSTEPNA DLA WSZYSTKICH.kuba też wobec usa ma stosunek taki
                                    wi.ecej podchodzący z rezerwą."

                                    No więc napisz może wyraźnie, jakie źródło twoim zdaniem stanowi najlepsze info
                                    o sytuacji w Tybecie. Dodam jeszcze, że także Amnesty Int, które także nie
                                    traktuje ciepło USA, na chinach nie zostawia suchej nitki. Pewno tez jest w
                                    antychińskim i proamerykańskim spisku?
                                    • j23plpol Re: Wolny Tybet nie na długo. 14.07.08, 23:22
                                      Mieszasz moje posty z innymi. To manipulacja. Swój język znam i
                                      przyznaję się tylko do 2 zacytowanych:

                                      "jakoś tak smiesznie ci chińscy wiedzą co tam sie dzieje.
                                      > ci z bbc pierdż\zą w stołki i piszą z nieba na zamówienie"

                                      "CNN, Fox News i BBC (niezawsze) oraz Gazeta Wyborcza to za to szkoła
                                      > niezależnego dziennikarstwa. Acro, czy Ty jesteś jeszcze tak naiwny
                                      > czy juz tak niereformowalny?"

                                      Swoje twierdzenia podtrzymuję. Reszta cytatów nie pochodzi z moich
                                      postów. Bądźmy uczciwi. Ja w stosunku do Ciebie staram się być.

                                      Co do Amnesty Int. zgadzam się połowicznie. Łamanie praw człowieka
                                      przez USA jest faktem ogólnie znanym, szkoda że mało (mimo wszystko)
                                      badanym. W Chinach także łamane są prawa człowieka, tylko wynika to
                                      z innych uwarunkowań kulturowych. Dla USA nie ma usprawiedliwienia,
                                      bo wynika to z chęci dominacji nad światem. Zgodzisz się ze mną?
                                      • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 15.07.08, 09:23
                                        sorki, wrzuciłem też kilka cytatów z Billego - nie zauważyłem, że przejąłes po
                                        nim pałeczkę, mea culpa.


                                        > "jakoś tak smiesznie ci chińscy wiedzą co tam sie dzieje.
                                        > > ci z bbc pierdż\zą w stołki i piszą z nieba na zamówienie"
                                        Niemniej jednak - skąd teza, że media chińskie są bardziej obiektywne od np BBC?
                                        Patrzać na obowiązująca w chinach cenzurę, czy sposób relacjonowania np wydarzeń
                                        w Tienanmen to wydaje się to totalnie nieprawdopodobne.

                                        > Co do Amnesty Int. zgadzam się połowicznie. Łamanie praw człowieka
                                        > przez USA jest faktem ogólnie znanym, szkoda że mało (mimo wszystko)
                                        > badanym. W Chinach także łamane są prawa człowieka, tylko wynika to
                                        > z innych uwarunkowań kulturowych. Dla USA nie ma usprawiedliwienia,
                                        > bo wynika to z chęci dominacji nad światem. Zgodzisz się ze mną?

                                        Czyli - tam gdzie AI w swoich wnioskach pokrywa się z twoimi, to jest cacy,
                                        gdzie nie - to szukamy usprawiedliwień?
                                        Skala łamania praw przez USA i Chiny jest jest zupełnie nieporównywalna.
                                        Co to za wymówka - uwarunkowania kulturowe? To załóż, że chęć dominacji nad
                                        światem (z czym niespecjalnie się zgadzam) jest uwarunkowaniem kulturowym USA i
                                        w związku z tym też sa cacy.
                                        • j23plpol Re: Wolny Tybet nie na długo. 15.07.08, 23:23
                                          Przejąłem pałeczkę? Naprawdę nie muszę się na nikim wzorować:), mam
                                          własne poglądy.

                                          Tienanmen był zbrodnią, ale to nie znaczy automatycznie że zacząłem
                                          wierzyć w CNN i BBC. Nie różnicuję kłamstwa.

                                          Skala łamania prawa przez USA i Chiny jest rzeczywiście
                                          nieporównywalna. Irak, Afganistan, Guantanamo, Kosowo. Porównaj to z
                                          Tybetem.

                                          Chęć panowania nad światem jest uwarunkowaniem kulturowym?????





                                          • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 16.07.08, 10:19
                                            j23plpol napisał:

                                            > Przejąłem pałeczkę? Naprawdę nie muszę się na nikim wzorować:), mam
                                            > własne poglądy.
                                            >
                                            > Tienanmen był zbrodnią, ale to nie znaczy automatycznie że zacząłem
                                            > wierzyć w CNN i BBC. Nie różnicuję kłamstwa.

                                            Nie dało cie do myślenia, że o Tienanmen nie było ani słowa w tych jakże
                                            wiarygodnych chińskich mediach? O cenzurze pewno tez nie słyszałeś? A mimo to,
                                            bardziej ufasz chińskim relacjom niż zachodnim? Ciekawe, że niektórzy ludzie nie
                                            uczą się nawet na swoich błedach...


                                            >
                                            > Skala łamania prawa przez USA i Chiny jest rzeczywiście
                                            > nieporównywalna. Irak, Afganistan, Guantanamo, Kosowo. Porównaj to z
                                            > Tybetem.
                                            >

                                            Rozrózniasz chyba przypadki incydentalne, które nawet mają szansę na koniec w
                                            sądzie, od systemowych - państowwych z jakimi mamy do czynienia w Chinach?
                                            Zapytam inaczej - gdziej, twoim zdaniem, większe szansze przeżycia ma gość
                                            krytykujący swój rząd i rzadzącą partię - w USA czy ChRL?

                                            > Chęć panowania nad światem jest uwarunkowaniem kulturowym?????
                                            >

                                            A zamordyzm i pogarda dla innych jest?
                                            • j23plpol Re: Wolny Tybet nie na długo. 18.07.08, 22:32
                                              Zbrodnie amerykanskie jako przypadki incydentalne szczerze mnie w
                                              Twoim poscie rozbawily. Nigdy nie pisalem ze media chinskie sa
                                              wiarygodne, czytaj uwazniej moje wypowiedzi. I nie tworz tez na
                                              podstawie Twoich domyslow. Zamordyzm i pogarda? Rozpocznij te
                                              dyskusje z Serbami w Kosowie. W razie watpliwosci przesle Ci kilka
                                              materialow historycznych na ten temat, wtedy porozmawiamy o
                                              przypadkach incydentalnych.
                                              • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 21.07.08, 09:52
                                                23plpol napisał:

                                                > Zbrodnie amerykanskie jako przypadki incydentalne szczerze mnie w
                                                > Twoim poscie rozbawily.

                                                Cieszę się twoją radością.

                                                Nigdy nie pisalem ze media chinskie sa
                                                > wiarygodne, czytaj uwazniej moje wypowiedzi. I nie tworz tez na
                                                > podstawie Twoich domyslow.

                                                Czyli media chińskie - nie, BBC - nie... to ską wiesz o łamaniu praw człowieka -
                                                na masową, jak piszesz, skalę - od wróżki? Przecież mediom nie można ufać.

                                                Zamordyzm i pogarda? Rozpocznij te
                                                > dyskusje z Serbami w Kosowie.

                                                A ty skrytykuj na Grochowie Legię.
                                                Co ty mi o Serbii?!!

                                                W razie watpliwosci przesle Ci kilka
                                                > materialow historycznych na ten temat, wtedy porozmawiamy o
                                                > przypadkach incydentalnych.


                                                Opowiedz mi wreszcie: gdzie człowiek otwarcie krytykujący rządzących ma większe
                                                szanse przeżycia: w USA czy w Chinach?
                                                • j23plpol Re: Wolny Tybet nie na długo. 21.07.08, 23:35
                                                  Przyrownujesz zbrodnie w Kosowie do Legii na Grochowie? Tam, w
                                                  Kosowie, gina ludzie, nie wstyd Ci takich porownan? Jak mozesz cos
                                                  takiego napisac? Zycie ludzi bardziej jest Ci drogie w Tybecie niz w
                                                  Kosowie? Dlaczego? Bo GW tak napisala?
                                                  Rezim chinski jest zlem. Co nie znaczy ze USA jest krajem kwitnacej
                                                  demokracji. Znajmy proporcje. Z wszelakimi przejawami niszczenia
                                                  demokracji trzeba walczyc. Zawsze i wszedzie.
                                                  • Gość: Acro Re: Wolny Tybet nie na długo. IP: 85.222.86.* 22.07.08, 10:41
                                                    j23plpol napisał:

                                                    > Przyrownujesz zbrodnie w Kosowie do Legii na Grochowie? Tam, w
                                                    > Kosowie, gina ludzie, nie wstyd Ci takich porownan? Jak mozesz cos
                                                    > takiego napisac?

                                                    Porównuję twoje niekontrolowane dygresje - my tu o Tybecie, a ty że w USA biją
                                                    Murzynów a w Serbii mordują.

                                                    Zycie ludzi bardziej jest Ci drogie w Tybecie niz w
                                                    > Kosowie? Dlaczego? Bo GW tak napisala?

                                                    Możesz nam przypomnieć, gdzie tak napisała? to byłoby kuriozum, o które GW
                                                    jednak nie podejrzewam.

                                                    > Rezim chinski jest zlem. Co nie znaczy ze USA jest krajem kwitnacej
                                                    > demokracji. Znajmy proporcje. Z wszelakimi przejawami niszczenia
                                                    > demokracji trzeba walczyc. Zawsze i wszedzie.

                                                    No i tu zgoda.
                                                    Tylko w związku z tym zupełnie nie rozumiem, czemu krytykujesz próby wywierania
                                                    nacisków przez społ międzynarodową w sprawie Tybetu?
                • zro_26 Re: Wolny Tybet nie na długo. 12.07.08, 07:26
                  Mnie się wydaje,że wiem o co tam chodzi.Dla Chińczyków jest chyba
                  nie do pojęcia,że jest Kraj w którym rządzą duchowni.Kto
                  nie "rabotajet nie kuszajet"!Albo jak w wierszyku "Sam najlepiej
                  wiesz,bez pracy niema dzisiaj już kołaczy"!
                  Tam gdzie miliony pracują bardzo ciężko takie sąsiedztwo jest nie do
                  zniesienia.Do tego protestują bojowo i to właśnie Mnisi.To nie Zakon
                  Św.Franciszka.
    • j-50k Re: Wolny Tybet nie na długo. 11.07.08, 19:30
      Co prawda to prawda moim zdaniem największym zagrożeniem dla pokoju na świecie są Stany Zjednoczone które wszędzie się wchrzaniaja i wywołują wojne dopóki będą robili z chinolami intersy to ich nie ruszą

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka