Do Eleny i Mirmila

IP: *.acn.pl 27.09.03, 19:38
Do Was obojga:

Zakończcie już proszę Was. Bo tak jakoś się składa, że Was oboje lubię (no, będę szczery: może niejednakowo, w końcu nie każdy pisze takie ładne wiersze).
I co - chcecie, żebym przez Wasze przekomarz-o-połajanki chodził rozdarty?

Zaczyna się to samo co z Daną i Zb* - ich też oboje lubię, a oni z sobą jak pies z kotem.

A może jestem jakiś nienormalny? To podejrzenie zaczyna mnie nurtować. Jestem pełen obaw, lęków i niepokojów.

Pozdrawiam,

C. (zwany niekiedy Wąsatym Parowozem)
    • Gość: A.D. he,he... IP: *.mco.bellsouth.net 27.09.03, 19:43
      Gość portalu: CCCP napisał(a):


      > A może jestem jakiś nienormalny? To podejrzenie zaczyna mnie nurtować.
      Jestem p
      > ełen obaw, lęków i niepokojów.
      >
      > Pozdrawiam,
      >
      > C. (zwany niekiedy Wąsatym Parowozem)


      >> Oj, to to!!! No i rozdarty do tego!!! Jaja zapewnie po jednym z kazdej
      strony. Rozdarcia, zbaczy...

      >> Haslo roku: Pacanow dla pacanow!!!!
      • Gość: CCCP Re: he,he... IP: *.acn.pl 27.09.03, 19:46
        Gość portalu: A.D. napisał(a):

        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
        >
        >
        > > A może jestem jakiś nienormalny? To podejrzenie zaczyna mnie nurtować.
        > Jestem p
        > > ełen obaw, lęków i niepokojów.
        > >
        > > Pozdrawiam,
        > >
        > > C. (zwany niekiedy Wąsatym Parowozem)
        >
        >
        > >> Oj, to to!!! No i rozdarty do tego!!! Jaja zapewnie po jednym z kazdej
        >
        > strony. Rozdarcia, zbaczy...
        >
        > >> Haslo roku: Pacanow dla pacanow!!!!

        Pewnie że każde po jednej stronie, a co mam mieć naokoło?

        A poza tym mówiłem ci już raz, i teraz powtórze: wont z latarką do lasu, oposom półdupki liczyć.
        • Gość: Jerzy_11 Re: he,he... IP: *.net.autocom.pl 27.09.03, 19:49
          Zgadzam się z CCCP

          pozdrowienia ze słonecznego Krakowa

          Jerzy
          • Gość: CCCP Re: he,he... IP: *.acn.pl 27.09.03, 19:51
            Gość portalu: Jerzy_11 napisał(a):

            > Zgadzam się z CCCP
            >
            > pozdrowienia ze słonecznego Krakowa
            >
            > Jerzy

            Dzięki.


            Zgoda w kwestii oposów czy połajanek z Hiszpanii?

            • Gość: Jerzy_11 Re: he,he... IP: *.net.autocom.pl 27.09.03, 19:57
              Oposów oczywiście, ale tylko dlatego, że zamieszkują inny kontynent - im dalej
              tym lepiej

              Jerzy
        • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 27.09.03, 22:53
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Gość portalu: A.D. napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
          > >
          > >
          > > > A może jestem jakiś nienormalny? To podejrzenie zaczyna mnie nurtować
          > .
          > > Jestem p
          > > > ełen obaw, lęków i niepokojów.
          > > >
          > > > Pozdrawiam,
          > > >
          > > > C. (zwany niekiedy Wąsatym Parowozem)
          > >
          > >
          > > >> Oj, to to!!! No i rozdarty do tego!!! Jaja zapewnie po jednym z k
          > azdej
          > >
          > > strony. Rozdarcia, zbaczy...
          > >
          > > >> Haslo roku: Pacanow dla pacanow!!!!
          >
          > Pewnie że każde po jednej stronie, a co mam mieć naokoło?
          >
          > A poza tym mówiłem ci już raz, i teraz powtórze: wont z latarką do lasu,
          oposom
          > półdupki liczyć.


          >>Ktora to rozdarta strona pisze? Zapewnie ta zdecydowanie nienormalna...

          >> Podejrzewam ze miales jakies murzynskie 'stosunki', bowiem wracasz do tych
          possums tak uparcie, jakby tobie slinka leciala na wspomnienie o 'stew' z tego
          przerosnietego szczura. Nie sadze ze w gre u ciebie wchodza jakies zaburzenia
          na tle zoofilii...

          >> Chociaz? Przeciez juz za zydami tesknisz...


          >>>Zoofilia CCCePa opetala,
          >>>chryja z tego jest niemala.
          >>> Miast oposa Wasaty Parowozie,
          >>< trzymaj zyda na powrozie...

          • Gość: Jerzy_11 Re: He,he... IP: *.net.autocom.pl 27.09.03, 22:55
            A.D. wynocha ...



            Jerzy
            • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 27.09.03, 22:58
              Gość portalu: Jerzy_11 napisał(a):

              > A.D. wynocha ...
              >
              >
              >
              > Jerzy



              >> Grzecznie. Abys sie nie obrazil: pierdol sie! Przez lewe ramie....
    • ehemm Re: Do Eleny i Mirmila 27.09.03, 21:00
      Ja też będę szczery i powiem, że oczywiście wole Mirmiła, choć Eleną też nie
      gardzę. Dlatego też powiedziałem Mirmiłowi, żeby sobie z nią tak ostro nie
      poczynał, bo choć pomyliła się (zdaje się, że nawet umyślnie) w sprawie tego
      imama, to przecież to głupota.

      Jednocześnie zwróciłem Waszą uwagę na wątki, gdzie Elena otwarcie oskarża
      Mirmiła o antysemityzm. Nie kryję, że czekam na jakieś poparcie, bo każdemu się
      powinno dostać po równo.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8204356&a=8205909
    • Gość: Elena Re: Do Eleny i Mirmila IP: *.menta.net 27.09.03, 22:38
      Normalny jesteś, normalny. I ja cię kocham. Za rozwagę.

      Niestety zaczęło się wcześniej. Ja raczej nie jestem wielonikowcem jak ten
      pan.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6380949&a=6396230
      Zaczęło się od mojego artykułu o żydach i muzułmamach w przeszłości.
      Podsunęłam go Jarkowi, aby mówił o tych sprawach z większą rozwagą. Artykuł
      jest ładny, napisany przez muzułmanina. Uczyniłam to w dobrej wierze. Na
      zgodę.
      Jednak mirmilek, ze swoją "dobrą wolą", wyciągnął na wierzch jeden fakt. Ten,
      że Żydzi kolaborowali w zdobyciu Hiszpanii. W tym momencie byłam daleka od
      siania zamętu. Fakt pochwyciły proksiaki i chryja gotowa.

      Mirmilek biedny nie wie, ze okres przed podbojem i w trakcie podboju nie jest
      dobrze opisany. A powinien wiedzieć, jeśli mieszka w Hiszpanii, jest znawcą
      tamtejszej kultury i na dodatek zna język lepiej niż ja. On się chwali kulturą
      osobistą.Hihihi. Mnie wkurza u ludzi jedno. Manipulowanie faktami i ukrywanie
      tendencyjne prawdy. Ja gdzie mogłam, protestowałam, a on i proksiaki brnął
      dalej z tą antyżydowską propagandą.

      A protestowałam, bo jest to jedna z wersji podboju Hiszpanii przez muzułmanów
      i niekoniecznie prawdziwa, a i w Hiszpanii niezbyt popularna. Są trzy wersje.
      W dwóch pozostałych wersjach aktorami są arystokraci goccy w walce o tron i
      osobista zemsta możnowladcy z Ceuty na ostatnim królu wizygockim.
      Protestowałam, a mirmilek nie sprawdził, bo jego założeniem, było dopiec
      Jarkowi.To jest manipulowanie faktami. I jako takie jest niesprawiedliwe.

      Mirmilek nie wiedział i nie chciał wiedzieć. Ale może wie o czwartej wersji
      pojawienia się islamu w Hiszpanii, ulubionej przez jego" pupilków", wersji
      propagandowej? Musi wiedzieć o tym naukowym bzdecie pana Olague, bo czyta
      webislam. Takie manipulowanie faktami mu się bardziej podoba prawda? Niech się
      odczepi ode mnie z imamem i zajmie się swoimi grzeszkami. Elena
      • Gość: mirmil a co do manipulowania 1. IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 00:13
        1. przeczytaj sobie moj post do flaviusza. jest on (zaznaczone jest to w
        tytule) o pomocy zydow przy zdobywaniu hiszpanskich miast: toledo, sevilli i
        cordoby. tutaj tez sa 4 wersje?

        a przy okazji wspominam o tym, ze zydzi zaprosili muzulmanow na plw. ale nie
        jest to glowna czescia mojego postu. "teorie" dotycza wylacznie tego czy zydzi
        czy kto inny zaprosil islam do hiszpanii. to ze zydzi kolaborowali w podboju
        jest prawda bezdyskusyjna.

        > Jednak mirmilek, ze swoją "dobrą wolą", wyciągnął na wierzch jeden fakt.

        no wiesz - ty akurat w tym momencie wyciagasz z mojego postu do flaviusza
        wlasnie "jeden fakt".

        CZY TAKIE TWOJE ZACHOWANIE TO TEZ SIE NAZYWA WG CIEBIE MANIPULACJA?


        • Gość: mirmil a co do manipulowania 2. (PERELKA) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 00:14
          2. > Protestowałam, a mirmilek nie sprawdził, bo jego założeniem, było dopiec
          > Jarkowi.

          jak moglem dopiec jarkowi na watku, gdzie go nie bylo? he? dyskusja byla z
          flaviuszem, a nie z jarkiem. jarka tam wogole nie bylo.

          czy takie twoje twierdzenia to tez manipulacja?
          • Gość: mirmil a co do manipulowania 3. IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 00:15
            3. wczytaj sie dobrze w twoje "protesty" - cos mi sie wydaje, ze w watkach
            jarka:

            role Zydow w Hiszpani mozna smialo porownac do roli Narodu
            Polskiego w walce z Kommunizmem Sowieckim i uratowaniu przed nim
            Chrzescijanskiej Europy.

            jakos twoich protestow nie widzialem

            czy takie twoje zachowanie to tez manipulacja?
            • Gość: mirmil a co do manipulowania 4. IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 00:17
              >Ja gdzie mogłam, protestowałam, a on i proksiaki brnął
              >dalej z tą antyżydowską propagandą.

              tak?

              1. gdzie protestowalas?
              2. gdzie ja powtorzylem ten post?

              CZY TAKIE TWOJE STWIERDZENIA TO TEZ MANIPULACJA?
              • Gość: mirmil a co do manipulowania 5 - final IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 00:18
                Przejrzyj sobie caly ten watek (wraz z moim bledem ortograficznym). i
                przeczytaj sobie nasza wymiane postow, gdzie oskazrasz mnie o zla wole...

                zwroc uwage, ze ja go zakonczylem:

                jesli nie chcesz zebym ja tobie przypisywal relatywizmu itp, to odwdziecz sie
                tym samym i nie przypisuj mnie ukrytych intencji, ok?

                nie chce wstepowac na stope wojenna z rodaczka na wygnaniu.

                jareczek nie jest moim ulubionym rozmowca i choc czesto czytam jego posty, bo
                podziwiam go za wyobraznie, to rzadko na nie odpowiadam, jesli nie sa
                bezposrednio do mnie skierowane.

                a to, ze akurat ktos skopiowal moja wczesniejsza wypowiedz i podwiesil ja na
                forum pod swoim nickiem. coz, wlasnie po to jest copy i paste.

                bona nuit czy jak to tam sie u was mowi :-)

                I MOZESZ MI WIERZYC, ALE NAPRAWDE TAK BYLO: WYDAWALO MI SIE DZIWNE, ZE ZUPELNIE
                NIE POPRAWIASZ JARKA W JEGO ABERRACJACH, NATOMIAST SIE UWZIELAS NA FLAWIUSZA.
                ALE NIC TO.

                ALE KILKA DNI POTEM SIE POJAWIL IMAM - I SKLAMALAS. TZN NAJPIERW POWTORZYLAS ZA
                JARKIEM. ALE POTEM TO JUZ SAMA DZIELNIE TEGO BRONILAS. SZKODA. WTEDY STALO SIE
                DLA MNIE TEZ JASNE, DLACZEGO NIE PROTESTOWALAS NA WATKACH JARKA ALE TAK NA
                WATKACH FLAWIUSZA...
      • Gość: stan Piekna historia, tylko... IP: *.home.cgocable.net 28.09.03, 00:50
        tylko tyle ze zmyslona.

        wszystko niby kreci sie wokol jarka a jarka wogole na tym watku nie bylo.

        natomiast trudno jest niezauwazyc ze ostro krytykujesz flawiusa i mirmila a
        zupelnie odpuscilas jarkowi.

        zarzucasz mirmilowi wybiorczosc i brak obiektywizmu. cos wyglada na to ze sama
        robisz to samo...

        najbardziej mi sie podobalo ze mirmil mimo wszystko wyciagnal na koniec reke na
        zgode.

        z najgorsze dla ciebie jest to ze nie mozesz mu zarzucic klamstwa a tylko
        wlasnie brak obiekywizmu. tobie natomiast klamstwo udowodniono.

        i grozisz "grzebaniem w internecie"... fe.
        • Gość: mirmil dziekuje - choc elena i tak powie, ze to bylem ja. IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 01:11
          > z najgorsze dla ciebie jest to ze nie mozesz mu zarzucic klamstwa a tylko
          > wlasnie brak obiekywizmu. tobie natomiast klamstwo udowodniono.

          no wlasnie. zdaje mi sie, ze elenka nie moze uwierzyc, ze tak sie do niej
          zrazilem przez to jej "niewinne" klamstewko. wymysla sobie karkolomne spiskowe
          teorie. coz.

          powtarzam: chcesz elena skonczyc cala sprawe - wrocmy to textu imama i go
          przedyskutujmy.

          > i grozisz "grzebaniem w internecie"... fe.

          crassus mowil, ze sie ja powinno za to zabanowac... ja sie nie bede domagal
          tego od administratora forum. wystarczy mi, ze sie dziewczyna naje wstydu, za
          swoje zachowanie. ewentualnie poprosze o skasowanie watkow, gdzie sie te jej
          posty pojawily.
    • Gość: mirmil TAKIE JEST ZYCIE CCCP IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 01:04
      ty masz swojego jerzego
      zbalansowany ma swoja dane (i odwrotnie) (he, danke tez zlapalem na klamstwie)
      a ja mam swoja elene (i odwrotnie)

      CO W TYM DZIWNEGO?

      nie raz, nie dwa i nie trzy mowilem jasno: jestes gotowa przejrzec uczciwie
      slowa imama - to przestane sie ciebie czepiac.

      ale i tak juz odpuszczam. bo moglbym skomentowac tekst kolezanki po hiszp
      sprzed 6 dni. a nie robie tego.

      moze zwrocisz jej przyjacielsko uwage, ze grozenie ujawnieniem moich danych nie
      jest w porzadku?
      • Gość: CCCP Wszystko zostało już powiedziane IP: *.acn.pl 28.09.03, 02:06
        Gość portalu: mirmil napisał(a):

        > ty masz swojego jerzego
        > zbalansowany ma swoja dane (i odwrotnie) (he, danke tez zlapalem na klamstwie)
        > a ja mam swoja elene (i odwrotnie)
        >
        > CO W TYM DZIWNEGO?
        >
        > nie raz, nie dwa i nie trzy mowilem jasno: jestes gotowa przejrzec uczciwie
        > slowa imama - to przestane sie ciebie czepiac.
        >
        > ale i tak juz odpuszczam. bo moglbym skomentowac tekst kolezanki po hiszp
        > sprzed 6 dni. a nie robie tego.
        >
        > moze zwrocisz jej przyjacielsko uwage, ze grozenie ujawnieniem moich danych nie
        >
        > jest w porzadku?


        Słuchaj, Mirmil - wszystko zostało już powiedziane. Potem masz dwa wyjscia (jak to zwykle bywa) -

        a) uznasz, że inni mogą mieć pewną rację, kiedy przedstawiają swoje poglądy (w tym realnym świecie nie ma wartości absolutnych, wszystko jest tylko przybliżeniem, i to trzeba brać pod uwagę)

        b) uznasz, że się już pogniewałeś do imentu i z daną osobą nie zamienisz już ani słowa.

        Wybierz Mirmilu jedno z nich i działaj dalej - ale juz proszę Cie nie przynudzaj.

        To samo odnoszę do Eleny. I przypomnę jej - i Tobie Mirmil, że nawet gdyby Żydzi jak najaktywniej współpracowali z muśliminami w podboju ziem Hiszpanii, to wyciąganie z tego wniosków na podstawie jakichś XIX/XX wiecznych idei narodowej lojalności jest czystym anachronizmem.

        Ten J. nie jest moim wrogiem. Jest kłamcą przyłapanym na kłamstwie odnoszacym się do uczestnika Forum, nie do rzeczywistości pozaforumowej. Kłamstw celowych i nie-celowych co do pozaforumia tu fruwa na pęczki. Przypomnij sobie tylko niedawną sensację ogłoszona przez jakiś durnowaty brukowiec, jakoby jacyś ekstremiści muzułmańscy przekazywali sobie tajne informacje na kompakcie z hardrokiem, czy jakoś tak. Czy ten, kto te wieści ogłosił pilotował później sprawę, i albo te niby fakty potwierdził albo się z nich wycofał? Ależ gdzie tam. Zauważam to, oczywiście, i odnoszę się do takich zabiegów tylko z politowaniem. Ale nie będę miał o to pretensji, bo sam wiem lepiej, i chwaćit. A przejmować się specjalnie nie będę.

        Więc proszę Was, nie zapalajcie się ponad miarę, bo to nie o to chodzi.
        • Gość: mirmil a kto powiedzial, ze ona jest moim wrogiem? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 02:47
          elena twierdzi ze czuje do niej nienawisc. ja nigdy tak nie powiedzialem.
          powiedzialem ze jej nie lubie. to zupelnie co innego.

          jerzyk sklamal. elenka tez. koniec kropka.

          a co zdobywania hiszpanii przez muzulmanow - bawi mnie "przepisywanie historii"
          na modle "roku 1984": teraz zydzi sie bija z palestynczykami, wiec bedziemy
          udowadniac, ze byli odwiecznymi wrogami i ze zydzi bronili europy przed islamem
          (bo niby tak jest obecnie) itp itd oraz inne podobne bzdety historyczne,
          zapominajac, ze wlasnie w hiszpanii w sredniowieczu, pod kuratela islamu,
          powstala kultura zlozona z trzech elementow: chrzesc, zyd i muzulm. i nie miala
          ona sobie rownej az do odrodzenia. po stronie chrzescijanskiej bylo zreszta
          podobnie. najfajniejsze jest zas to, ze w pewnym czasie religia byla traktowana
          zupelnie przedmiotowo - w zaleznosci od doraznych potrzeb, konfiguracji
          politycznych itp muzulmanie zostawali chrzescijanami i odwrotnie, aby potem
          jeszcze raz sie nawrocic, i jeszcze raz i tak dalej.

          z drugiej zas strony gdy krzyzowcy zdobywali jerozolime, to dostali po rowno
          zydzi i muzulmanie: jedni gineli w synagogach, inni gineli w meczetach.
          oczywiscie z rak gleboko wierzacych chrzescijan...

          no ale przyznac, ze kiedykolwiek istnial alians chrzesc vs. zydzi + muzulmanie
          to oczywiscie by byla porazka propagandowa dla obecnego ymydzu "izraela
          broniacego zachodu przed barbaria islamu" stad (przyznam sie, ze zlosliwie)
          lubie zapodac jakies info, gdzie bedzie czarno na bialym wykazane, ze zydzi i
          muzulmanie wspolpracowali przeciwo chrzescijanstwu, a tylko po to, zeby
          popatrzec, jak sobie tym razem z tym poradzi forumowa maszynka do przerabiania
          wszystkich faktow historycznych czyli jarek oraz przyklaskujaca mu spolka.
        • Gość: mirmil a co do wartosci absolutnych to mam ogolne pytanie IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 02:54
          (w
          > tym realnym świecie nie ma wartości absolutnych, wszystko jest tylko
          przybliżen
          > iem, i to trzeba brać pod uwagę)

          na ktore oczywiscie nie musisz odpowiedziec.

          czy jestes osoba wierzaca? jak to sie ma do "braku wartosci absolutnych"?
          • Gość: CCCP Re: a co do wartosci absolutnych to mam ogolne py IP: *.acn.pl 28.09.03, 12:20
            Gość portalu: mirmil napisał(a):

            > (w
            > > tym realnym świecie nie ma wartości absolutnych, wszystko jest tylko
            > przybliżen
            > > iem, i to trzeba brać pod uwagę)
            >
            > na ktore oczywiscie nie musisz odpowiedziec.
            >
            > czy jestes osoba wierzaca? jak to sie ma do "braku wartosci absolutnych"?

            Wartości absolutne tkwią gdzieś sobie w świecie idei (jeśli chcesz: w Bogu czy Allachu); my, mieszkańcy tego padołu, posiadacze wolnej woli, winniśmy usiłować zachowywać się wobec siebie samych i innych (łącznie ze środowiskiem, które nas karmi) tak, by się im nie sprzeniewierzyć. Przekonanie o tym, że mozna żyć w całkowitej zgodzie z nimi jest dość rozpowszechnione. Ale też uważa się powszechnie, że status świętości nie jest wszystkim dostępny. Ludzi, którzy uważają, że dzięki objawieniom już zdołali rozgryźć wszystkie tajniki i aspekty świętości i że wobec tego personifikują własną osobą Pana Boga (czy Ducha Historii, czy co chcesz), przeiwnęło sie juz przez ten świat sporo. Niektórych wyniesiono na ołtarze, innych (sufickich ćisztich, buddyjskich arahatów czy hinduskich guru) pamięta się przez dziesiątki pokoleń i przechowuje pieczolowicie każde ich słowo, wszystkich ich uważa się za pośredników między słabą ludzką istotą a sferą Absolutu. Ale znacznie więcej jest takich, którzy - wbrew własnym oczekiwaniu - doczekali się jedynie opinii nieznośnych dewotów czy fanatyków. Nawet jeśli na pasach nosili mantrę "Gott mit Uns", na piersiach krzyż czy na chorągwi zawołanie "Allah Akbar". Zamiast świętości - grzech pychy. I zaprzeczenie bazującej na sumieniu przyzwoitości.

            [To jest nawiasem mówiąc zasadniczy temat dwu ważnych książek: Huxleya "Grey Eminence" i Rushdiego "Szatańskie wersety".]

            Co do prawd i przybliżeń - żeby się dogadać, trzeba najpierw ustalić, jakim językiem się mówi - polityki? nauki? filozofii? teologii? Może poezji?


            C.


    • Gość: mirmil PO PRZEMYSLENIU SPRAWY I RADZIE CCCP, ELENO: IP: *.uBRgrb01.supercable.es 28.09.03, 03:36
      musze przyznac, ze w kilku sprawach CCCP ma racje, tak wiec postanawiam:

      1. nie zamierzam (przynajmniej przez czas jakis) odpowiadac na twoje posty. nie
      recze oczywiscie za osoby, ktore ty tutaj uwazasz za moje kolejne forumowe
      wcielenia. to twoje zmartwienie, a nie moje.

      2. nie zamierzam (przynajmniej przez czas jakis) czytac twoich postow, wiec jak
      liczysz, ze bede czytal, to sorry. chyba ze znow wpadniesz jako anonim - twoja
      sprawa.

      jesli zas zamierzasz zajmowac sie zmudna praca udowadniania "jaka z mirmila
      kanalia" - powiem ci od razu, ze to forum dziala tak:

      chcesz sobie zle popisac o mirmilku - ci co maja uwierzyc, uwierzyli juz we
      wszystko, zanim jeszcze zdazylas to napisac

      chcesz sobie zle popisac o elenie - ci co maja uwierzyc, uwierzyli juz we
      wszystko, zanim jeszcze zdazylas to napisac

      3. fakt, duzo jest klamstw na tym forum. nie pozostaja one jednak niezauwazone.
      mowilas tu o sobie, ze jestes wierzaca katoliczka. skrzywdzilas czlowieka,
      przypisujac mu slowa, ktorych nigdy nie powiedzial. tym gorzej dla ciebie, bo
      wierzysz w sad ostateczny.

      4. grozby tyczace sie moich danych w internecie to cios ponizej pasa. powinnas
      zostac za to zabanowana.

      5. PROSZE - "OSTATNIE SLOWO" NALEZY DO CIEBIE - przeczytam sobie post, ktory
      ewentualnie doczepisz do tego. napisz co chcesz. wiecej czytac nie bede.

      p.s.

      choc juz nie bede podawal twojego nicka to skomentuje sobie na forum twoja
      wypowiedz z watku, gdzie grozisz mi podaniem moich danych.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8204356&a=8206877
      ---> tam gdzie wynikalo ze wg ciebie "antysemityzm" jest zly, a
      poglady "antyarabskie" nie. i ze w wyrazaniu "antyarabskich" pogladow nie ma
      niczego zlego. nie podam twojego nicka jako autorki tego skandalicznego
      twierdzenia, choc oczywiscie uwazam, ze antysemityzm i "antyarabizm" (???) to
      dwie strony tego samego zlotego medalu dla rasisty roku. przy czym nie
      twierdze, ze to wlasnie ty. choc w takich chwilach poglady wychodza, nieprawdaz?
      • Gość: Elena Re: PO PRZEMYSLENIU SPRAWY I RADZIE CCCP, ELENO: IP: *.menta.net 28.09.03, 10:19
        Boże, ale się uśmiałam. To tobie chodzilo o Tytusa? Powiedz, a co ja mogłam
        zrobic Tytusowi? Jarka nigdy nie czytałam przedtem. Raz przeczytałam i
        zareagowalam tekstem.To wszystko. Ile ty czasu spędzasz na forum? Bo ja tylko
        ostatnio trochę więcej i to przez twoje ohydne w stosunku do mnie działania.
        Ale Tytusa ci nie wybaczę. Tytus przez ciebie nie chce się już ze mną
        przekomarzać. A ja Tytusowi wybaczyłabym nawet te jego poglądy. Nic nie
        poradzę. Męski intelekt dziala na mnie jak afrodyzjak. A ja jestem Rachela.
        Zegnaj mirmilku, bohaterze z komiksu. Już lepiej niech się nasze drogi nie
        przecinają. Elena
Inne wątki na temat:
Pełna wersja