PKB Niemiec kurczy sie rocznie o 6%! Jorlu!

14.07.08, 10:33
"Nie wiem jak w strefie euro ale w Niemczech" 2 kwartal przewidywany jest spadek PKB do -1,5%. "Z tym ze ta liczba jest NA kwartal czyli w przeliczeniu rocznym tempo" kurczenia sie "gospodarki niemieckiej" jest -6% "a wlasciwie jako ze procent skladany troche wiecej."

Tja.... Tak wlasnie wygladaja wyniki entuzjastycznych doniesien (a la Kronika Filmowa) o rekordowym przyroscie PKB (w skali rocznej!) obliczonym na podstawie jednorazowego skoku z kwartalu na kwartal uwarunkowanego... ...slabym lub nawet ujemnym przyrostem w innych kwartalach - co bezskutecznie usilowalem wytlumaczyc tu 2 miesiace temu.

No i teraz mamy, rekordowy wzrost ("roczny") o 6% z IV/2207 na I/2008 polaczony z rownie rekordowym spadkiem ("roczynm") o -3% do -6% z I/2008 na II/2008.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=79614624&a=79675513
-----------------------------------

www.faz.net/d/invest/meldung.aspx?id=79961992
Deutsche Wirtschaft schrumpft im zweiten Quartal - Reuters

BERLIN (Dow Jones)--Die deutsche Konjunktur ist im zweiten Quartal offenbar kräftig eingebrochen. Bisher vorliegende Indikatoren deuteten darauf hin, dass das reale Bruttoinlandsprodukt (BIP) zwischen April und Juni um 0,75% bis 1,5% gegenüber dem Vorquartal geschrumpft sei, berichtete die Nachrichtenagentur Reuters am Donnerstag mit Verweis auf Regierungskreise.
    • polski_francuz Troche nie na temat 14.07.08, 10:38
      ale wczoraj szukalem PNB Polski. I znalazlem 600+ mld dolarow i na glowe
      obliczylem ponad 14 k$.

      tinyurl.com/5qhmnl
      Dane mnie ucieszyly, ale troche mi sie duzo to wydaje. Mozesz te dane potwierdzic?

      PF
      • goldbaum Re: Troche nie na temat 14.07.08, 11:05
        Hi Francuzie,

        nie jestem ekonomista, nawet etnicznym. I nie znam francuzkiego ale wyglada to
        raczej okay.
        Pod wskazanym linkiem wyszukalem dane po niemiecku, ktory nieco rozumiem:

        PKB Polski: 624.600.000.000 $
        indexmundi.com/de/polen/bruttoinlandsprodukt_(bip).html
        PKB na glowe: 16.200 $
        indexmundi.com/de/polen/bruttoinlandsprodukt_(bip)_per_capita.html
        Dla porownania:
        PKB Niemiec: 2.833.000.000.000 $
        PKB Niemiec na glowe: 34.400 $

        Zrodla polskie podaja za 2007 na glowe 12.400 $ a wedlug parytetu sily nabywczej
        nawet 19.000 $.
        • polski_francuz Re: Troche nie na temat 14.07.08, 12:08
          Dzieki,

          postep cieszy:)

          PF
          • grzegorzlubomirski Nie ma zadnego postepu, gdyz wszyscy inni 14.07.08, 12:45
            ida do przod, wszyscy od Bialorusi po Peru.
            Obecnie Polska jest jednem z najbiednieszych krajow EU. tzn trzecim
            od konica z poziomem 54% sredniego poziomu za nami juz tylko Rumunia
            z 48% i Bulgaria. Ta ostania bierze Polske w ciagu 4 - 5 lat. Dodam
            tylko ze za PRLu Polska stala duzo wyzej od Rumuni.

            Tak, Polski PKB to 15 tys $ i przy niemeickim 34 tys $ moze wydawac
            sie to nie tak malo, tylko ze nia ma krajow z 0 $ PKB na glowe.
            Kraje trzeciego swiata maja po 8 - 10 tys $ na lepka. Dalej na
            blizej nawet w tym nomonalnym PKB do Gabonu niz do Holandii czy
            Niemiec. Od tego pierwszego dzieli nas pare tysiecy od ostanich 20
            tysiecy.
            Przy jeszcze wolniejszym tempie wzrostu nie ma zadnych szans na
            zmiane tego stanu rzeczy.

            Dodam tylko ze wzrost w $ i Euro jest sztucznie zawyzany
            subwencjonownym kursem zlotego.

            Fundusze z Uni (dzialaja na zasadzie kalsycznych socjalistycznych
            subwencji), oraz subwencje prywatne polegajace na przesylaniu
            pieniedzy przez emigrantow do swoich rodzin w Polsce bez zadnych
            uslug ani produkow wysylanych w zamian, powoduje ze rocznie tylko na
            te cele popyt na zlotego jest o okolo 25 mld !!! euro wiekszy. To
            duzo wiecej niz wszystie inwestycje itp.
            To tyle na temat tak zwanej gospdarki rynkowej, ktora nominalnie
            moze istniec bo jest subwencjonowana na niespotykana skale. Jezeli
            dodac do tego jeszcze dlug i budzet to juz wogle nie wiem o czym my
            mowimy.
            • felusiak1 Re: Nie ma zadnego postepu, gdyz wszyscy inni 14.07.08, 13:40
              grzegorzlubomirski napisał:
              > Nie ma zadnego postepu, gdyz wszyscy inni ida do przod, wszyscy
              > od Bialorusi po Peru.

              No proszę, teraz wzrost stał się postepem i gdybyż tylko Białoruś i Peru
              przestały postępować to byłoby dobrze a tak Rumunia przegoni Polskę w ciągu 4-5
              lat. Ostatni gasi światło i niech ktoś zwinie flagę. Panie grzesiulubomirski,
              kurs waluty nie jest brany pod uwagę
              przy wyliczaniu PKB na głowę. Tu stosuje się metodę PPP czyli faktyczną siłę
              nabywczą. Nie mam najmniejszego pojęcia jak udało sie panu wkleić dług i budżet
              do tej malowanki.
              Pańskie wróżby o Rumunii nie są warte funta kłaków. Rumunia nie może dogonić
              Polski wzrastając o 0.5% wolniej. Niemcy wzrastaja w tempie
              2.5% rocznie, Polska 6.5% a to oznacza, że Poska wyprzedzi Niemcy
              za 20 lat czyli w 2028 roku. Tak wynika z prostego rachunku.
              • grzegorzlubomirski W nominalnym sie wlicza w PPP nie, ale to sa 14.07.08, 14:13
                dwie rozne kategorie. i nie nalezy ich mieszac.
                Dlatego moze dosjc do takich cudow ze jakis kraj ma zerowy wzrost
                lub nawet ujemny ale w jego PKB rosnie nominalnie.

                Do takich cudow dochodzi rowniez w innej sytuacji. Gdyby wziac PKB
                na rok 1990 jako wyjsciowy i liczyc wzrost gospodarczy pwiedzmy do
                roku 2005, poziom PKB z osotaniego roku nie bedzie suma wzrostow
                poszczegolnych lat plus pozim z roku 1990. I odwrotnie gdyby wziac
                poziom z roku 2005 i odejmowac kazdego roku dany wzrost, dochodzac
                do roku 1990 osiagnie sie duzo wyzszy poziom niz mierzony w roku
                1990. Jeszcze gorzej jest z poziomem relatywnym (czyli w odniesieniu
                do sredniej innych krajow).

                Bierze sie to z prostej zaleznosci.
                Wyobrazmy sobie kraj, ktory produkuje na rynek wewnetrzny (zero
                wymiany). Waluta tego kraju nie ma zadnej wartosci. Nominalny PKB
                takiego kraju jest po prostu zero(oczywsice tak nigdy nie jest). W
                pewnym momencie kraj ogranicza aktywnosc ekonomieczna o polowe ale
                polowa z tej polowy idzie na eksport. Waluta kraju uzuskuje pewna
                wartosc a PKB rosnie gwaltownie w gore choc ekonomiczn aktywnosc
                zmalala o polowe.

                Nie sadze ze nawet ty jestes taki glupi zeby powaznie podawac tego
                rodzaju podliczenia. Irak jak zniesiona sankcje maial wzrost 20% w
                pierwszych dwohc latach. Gdyby stosowac twoj "rachunek" w tej
                sytuacji, Niemcy powinien przescignac juz dobre pare lat temu.


                Srednia wzrostu gospodarczego w ciagu 40 lat to bylo poand 5% i
                niewiele to dalo. Zyczylbym PRLowi bis podobnego rezultatu.

                Dlug ma olbrzymie znaczenie, gdyz jest subwencjonowaniem gospodarki
                ze srodkow nierynkowych. W obenych gospodarkach dlug nawet
                teoretycznne splacanie dlugu nie jest rozwazane.
                • felusiak1 Rece opadły 17.07.08, 15:08
                  Panie grzesiulubomirski, pisze pan bzdury, na które nie można zareagować nie
                  tracąc szacunku do siebie samego.
                  W statystyce, do celów porównawczych używa sie metody PPP a nie
                  kursu waluty. Wymiana handlowa z zagranicą liczona jest po kursie
                  wymiany. Wzrost PKB liczony jest w cenach stałych w walucie wzrastającego kraju.
                  • grzegorzlubomirski No walsnie rece opadaja. Jak wtedy pmozna podac 17.07.08, 17:50
                    PKB w doloarach dla kraju ktory nie ma zadnej wymiany ze strefa
                    dolarowa?

                    Jezeli by tak liczyc, co oczywiscie mialo miejsce to wzrost w PRLu w
                    przeciagu 40 lat wynosil okolo 6% i byl wyzszy o wzrostu
                    zarejestrowanego w ostanich 19 latach. Tylko z tego powodu wielu
                    odrzuca te metode w tym przypadku dlatego pozostaje czesto przy
                    najkorzystniejszej jeszcze z punktu widzenia kapitalistow metodzie
                    liczenia po kursie wymiany.

                    Np: Liczony po cenach stalych wzrost w Chinach w latach 1950-1976
                    (czas staliznimu) wynosil 11% i byl wiekszy niz po tym roku, czyli
                    poczatku reform rynkowych. Oczywiscie wzrost przed rokiem 1976 nie
                    odzwierceidal sie w kursie waluty.
                    • felusiak1 Re: No walsnie rece opadaja. Jak wtedy pmozna pod 26.07.08, 07:17
                      Znowu same bzdury. Polecam krótki kurs ekonomii, taki dla odpornych na wiedzę.
                      Powinien pan tez polizać finanse chociaż wątpię.

                      PS. Powiedzmy, że państwo A ma PKB w wysokości 1 mln dolarów, a państwo B ma PKB
                      w wysokości 2 mln niedolarów. Kurs waluty wynosi 2 niedolary za 1 dolar. Oznacza
                      to, że państwo B w przeliczeniu po kursie ma PKB w wysokości 1 mln dolarów.
                      Powiedzmy, żę państwo B dewaluuje walutę o 50%. Teraz kurs wynosi 4 niedolary
                      za 1 dolar.
                      W tym wypadku PKB państwa B spadł do pół miliona dolarów.
                      Dla ulatwienia dodam, że poza kursem waluty nic sie nie zmieniło.
                      Zrozumiał pan?
              • schlagbaum Re: Nie ma zadnego postepu, gdyz wszyscy inni 29.07.08, 15:26
                felusiak1 napisał:

                > Niemcy wzrastaja w tempie
                > 2.5% rocznie, Polska 6.5% a to oznacza, że Poska wyprzedzi Niemcy
                > za 20 lat czyli w 2028 roku. Tak wynika z prostego rachunku.
                >
                :-))
                Ten rachunek jest az zbyt prosty ale wiem, ze sam sobie z tego
                zdajesz sprawe.
            • goldbaum I czego sie tak miotasz? 14.07.08, 17:44
              Prezysz sie jak mozesz, zeby przedstawic sytuacje w Polsce w jak najgorszym
              swietle ale fakty sa takie, ze Polska mimo wszystko dokonala olbrzymiego skoku.
              Srednia placa w przeliczeniu na euro lezy obecnie juz w okolicy 1/3 sredniej
              niemieckiej. Jeszcze pare lat temu byloby to nie do pomyslenia.
              Nie wiem, czy przscigniemy Niemcy w czasie, jaki sugeruje Felusiak ale tendencja
              jest jednoznaczna; Tempo wzrostu w Polsce jest znacznie wyzsze niz w krajach
              sterej Europy.
              • hubert100 Re: I czego sie tak miotasz? 15.07.08, 06:38
                A moze to tak wyglada:jak nie miales zadnego domu a wybudowales
                jeden to przyrost byl 100%. A jak miales 100 domow i dobudowales
                jeden to przyrost byl 1%???
            • snajper55 Re: Nie ma zadnego postepu, gdyz wszyscy inni 15.07.08, 09:59
              grzegorzlubomirski napisał:

              > Kraje trzeciego swiata maja po 8 - 10 tys $ na lepka.

              To do jakiego świata należy Mołdawia z 2.900 USD na łebka ? Czarnogóra z 3.800
              USD ? Ukraina z 6.900 USD ?

              A prawdziwy trzeci świat ? To na przykład Niger z 700 USD per capita, Etiopia z
              800 USD, Malawi z 800 USD, Rwanda z 800 USD czy Erytrea z 800 USD.

              S.
              • grzegorzlubomirski Prosze lista 15.07.08, 12:59
                www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2004rank.html

                Macedonia 8.5
                Kazachstan 10
                Peru 8
                Belize 8
                Surinam 8 (nie wiem czy kiedys byles , ja tak)
                Algieria 6.5
                Azerbejdzan 8
                Gwinea Rownikowa 13
                wszystko w tysiacach.



                Tak powymeinaj sobie jeszcze kraje w stanie permanetnej wojny.


                Propagnda sukcesu na calego.

                nie ulega zadnej watpliwosci ze od lat 70 polsk udzial w eknomii
                swiata spadl, takze PKB relatywnie do innych krajow. Koniec kropka
                • snajper55 Re: Prosze lista 15.07.08, 17:39
                  To Mołdawia (2.900 USD), Czarnogóra (3.800) czy Ukraina (6.900 USD) są w stanie
                  permanentnej wojny ???

                  S.
                  • grzegorzlubomirski Moldawia i Czarnogora prawie tak - panstwa nowe 16.07.08, 13:43
                    pelne napiec etnicznych. Ukraina po rozpadzie ZSRR z jadnej z
                    najbogatszych republik stalal sie jedna z najbiedniejszych, zadaj
                    sobie pytanie dlaczego.
                    • snajper55 A któym one są światem ? Dziesiątym ? /nt 17.07.08, 20:45
                      grzegorzlubomirski napisał:

                      > pelne napiec etnicznych. Ukraina po rozpadzie ZSRR z jadnej z
                      > najbogatszych republik stalal sie jedna z najbiedniejszych, zadaj
                      > sobie pytanie dlaczego.
                      • tornson PKB to nie wszystko. 27.07.08, 20:32
                        Kraje Arabskie czy Singapur, mimo ogromnego PKB też zaliczane są do krajów
                        trzeciego świata. A dla krajów jak Chad, Sierra Leone, Birma czy tym podobne
                        zrobiono nową kategorię krajów czwartego świata
                        pl.wikipedia.org/wiki/Czwarty_%C5%9Awiat
                        • felusiak1 No proszę, Singapur to trzeci świat 28.07.08, 02:59
                          Ty tomson to masz zacięcie. Na plażę chodzisz ty czasem?
                          No to pójdź i opal głowę....
                          • tornson Twoja tępota felusiak to już legenda tego forum. 28.07.08, 12:09
                            humandevelopment.bu.edu/use_exsisting_index/show_aggregate.cfm?index_id=82&data_type=1
                            Jak widać poziom ubóstwa społecznego Singapuru jest większy niż Kuby.
                            • felusiak1 Re: Twoja tępota felusiak to już legenda tego for 28.07.08, 12:56
                              Masz rację. Wiarygodność tojej tabelki potwierdza miejsce Finlandii, za Mongolią
                              ale przed Albanią.
                              legendarny felusiak
                              • tornson Pomylili się. 28.07.08, 23:26
                                Masz tutaj ranking z ONZetowskiego raportu.
                                hdrstats.undp.org/indicators/18.html
                                • felusiak1 Re: Pomylili się. 29.07.08, 01:15
                                  No zobacz, tam sie pomylili i taki tepak jak ja zauważył
                                  a taki superinteligent jak ty niezauważył.
                                  A skąd wiadomo czy w tej nowej tabelce znowu nie mylą się?

                                  PS. PKB, drogi tomsonie, to podstawa wszystkiego.
                                  Wszystko kosztuje i tak bez wysokiego PKB nie są możliwe wysokie wydatki na
                                  służbę zdrowia, edukację, ochronę środowiska itp.
                                  Przy niskim PKB wystarcza jedynie na wojsko, policję i tajne służby.
                                  • tornson Gdybyś wiedział jak wylicza się PKB nie pisałbyś 29.07.08, 15:14
                                    takich durnot.
    • caesar_pl Licza sie ceny do zarobkow 15.07.08, 22:32
      i wtedy nawet Dania majaca na glowe PKB 50% wyzszy niz Niemcy jest
      biedna.Niemcy Zach.sa bogatsze niz cale Niemcy.Dodac tylko 5%
      www.egospodarka.pl/9207,Sila-nabywcza-w-Europie,1,39,1.html
      No i wychodzi ze NRF dalej bogaty..he,he..Co duzo mowic,niemieckie
      kraje znow najbogatsze...
      • goldbaum Re: Licza sie ceny do zarobkow 16.07.08, 14:26
        Sila nabywcza w Polsce w 2005 roku wynosila 44% sily nabywczej Niemiec. To
        ciagle spora roznica ale juz nie tak kolosalna jak jeszcze 10 lat temu.
        W 2008 roku to juz zapewne znacznie wiecej. I tendencja jest raczej jednoznaczna
        na korzysc Polski.
        • caesar_pl Re: Licza sie ceny do zarobkow 17.07.08, 12:37
          ceny w Polsce rosna szybciej ...moze sila nabywcza dzis to juz 48%
          niemieckiej..he,he..
          • felusiak1 Re: Licza sie ceny do zarobkow 17.07.08, 15:11
            A co powiecie o obciążeniach podatkowych?
            Liczyć czy nie liczyć?
          • goldbaum Re: Licza sie ceny do zarobkow 17.07.08, 19:13
            caesar_pl napisał:

            > ceny w Polsce rosna szybciej .

            W czym problem? Jezdzi sie na tanie zakupy do Niemiec. ;-)
    • jorl goldbaum, znowu sie wijesz 25.07.08, 19:29
      Widze goldbaum ze masz we krwi przerabianie codzych textow. Niedawno
      przerabiales cos wygoolgowanego aby wyszlo na twoje a teraz przerabiasz MOJ
      tekst! O Copyright nigdy to goldbaum nie slyszal,he??
      Moze Twoje teksty uwazasz za tak nic niewarte ze ich przerabianie juz ich nie
      moze popsuc co najwyzej poprawic ale wara od moich!

      Poza tym jak juz piszesz do mnie o spadku kwartalnym w Niemczech (z 2Q2008 do
      1Q2008 a nie 2Q2008 do 2Q2007 co uwazales kiedys za jedyne sluszne kwartalne
      dane) to zamiast przerabiac moj text mogles zacytowac z tego samego watku moj
      wpis gdzie opisywalem jak beda wygladaly liczby przy takim spadku.


      jorl napisał:

      > O tuz to! Dalej nie rozumiesz drogi goldbaumie! Jestes ciezki w pomyslunku.
      > A wiec zrobmy zalozenie (tak statystycy wlasnie robia) ze dynamika z kwartalu n
      > a
      > kwartal (w tym przypadku z 4/2007 na 1/2008) jest wlasnie 1,5%. I trwa dokladni
      > e
      > caly rok tak samo. Jaki bedzie wtedy przyrost PKB na caly rok? Wlasnie tak jak
      > napisalem. Te 6%! I troszeczke.
      >
      > Przeciez to jest ulubiona metoda podawania wzrostow ekonomicznych w USA! Od
      > dawna. Liczony jest z kwaratalu na kwartal i aproxymowyny na rok. Nie zauwazyle
      > s
      > tego?
      > Oczywiscie ze nie znaczy ze tak wlasnie bedzie. Bo nastepne kwartaly moga byc
      > slabsze (i zapewne beda) ale przeliczenie na rok jest popularne.
      > Ale nie przy recesjach naturalnie. Bo zle wtedy wyglada.
      >



      Znowu kombinujesz jak maly kretacz miec racje kuchennymi schodami goldbaum.
      A jej nie masz i nie bedziesz mial. Pisalem, niewarto kopac sie z koniem.
      No i podniose tez "nasz" stary watek.
      Pozdrowienia

    • jorl jeszcze jeden moj cytat goldbaum 25.07.08, 19:42
      A tu masz goldbaum nastepny cytat z "tamtego" watku gdzie tez pisalem jak bedzie
      wygladalo z liczbami przy recesji. I dlaczego np. USA tego wtedy nie podaje.

      jorl napisał:

      > Oczywiscie te 1,5% w Niemczech w 1Q/08 da TYLKO wtedy te ladne 6% w calym roku
      > jak ta dynamika nie spadnie. A ze zapewne spadnie to zobaczymy jak bedzie.
      > Wlasnie Amis przeliczaja wzrost kwaratal na nastepny kwartal tak jakby na caly
      > rok. Dlatego wychodza spore liczby. Jakby przeliczali na 10 lat byloby jeszcze
      > ladniej.
      > Dalczego tak robia? Nic nie oszukuja ale dla niekumatych wyglada wszystko duzo
      > ladniej. A ze niekumatych duzo, tez widac na tym forum, wiec im sie te sztuczki
      > udaja. Coz ale ja, jorl, akurat spojrzalem, ukradlem sobie czas z innych
      > wazniejszczych spraw i staram sie mozgi odmulic.
      > Mam przed soba gazeta niemiecka "Wirschatffakten" czyli "fakty gospodarki"
      > Podaja ze w USA w 1Q 2008 w przeliczeniu rocznym (czyli moje 6% przy 1,5%)
      > wzrosla gospodarka USA o 0,6% ale dodaja oczywiscie ze z kwartalu (4Q07 na 1Q08
      > )
      > na kwartal bylo tego 0,1-0,2%. Oczywiste i zrozumiale.
      > Ale USA przy recesju czyli negatywnych wzrostach nie bedzie podawala tego na
      > rok! Aby nie byl za duzy! A tylko wtedy kwartal na kwartal metoda jak Niemcy z
      > 1,5% (i Europa).
      > A dlaczego tak robia? Ano USA rabuje Swiat za pomoca sciagania oszczednosci z
      > calego Swiata czyli finasowania swojego deficytu handlowego. I podstawa jest ab
      > y
      > bogaci tego Swiata wlasnie do eldorado czyli USA pieniadze odkladali. Bo bedzie

      > katastrofa i spadek stopy zyciowej w USA jak to przestana robic. A wiec takie

      > dane (przy zalozeniu i slusznym bezmyslnosci ludzi) przeliczane na rok pomagaja
      > w tym.

      Pozdrowienia
      • felusiak1 Re: jeszcze jeden moj cytat goldbaum 26.07.08, 07:32
        Powiedz ty mi jorel czy prawienie dyrdymałów nie męczy cię?
        Piszesz takie niesamowite bzdury, że opadają ręce, szczęka i
        uszy. Pisz lepiej o swoich miłosnych podbojach w podberlińskich motelach bo o
        statystyce to ty bro pojęcia nie masz.

        W roku mamy 4 kwartały, prawda jorl? Powiedz mi czy w każdym z kwartałów tworzy
        się 25% rocznego PKB?
        • jorl f1 26.07.08, 09:00
          No widzisz f1 merytorycznie to nie potrafisz. Nawet nie potrafisz podziekowac ze
          Tobie "wielkiemu" ekonomiscie wytlumaczylem dlaczego The Ekonomist napisal ze
          Niemcy mialy 6% wzrostu PKB w 1Q2008. A stalo to w zacytowanym artykule w GW.
          Dla Ciebie zapewne to bylo glupota. Tylko ze dlaczego akurat taka sama jak moja
          "glupota"?

          Jestes f1 jak taki maly zlodziejaszek. Oni wiedza ze jak sa zlapani to najlepsza
          taktyka jest ist w zaparte. I Ty taki jestes. Ale znamy sie od wielu lat i jak
          przychodzi do konkretow wymigujesz sie. Zawsze.
          Pozdrowienia
          • felusiak1 Re: f1 26.07.08, 13:55
            Jorl, druhu, z tobą nie można merytorycznie gdyż wypisujesz piętrowe bzdury.
            Nawet nie ma jak iść w zaparte....
            Mimo wszystko jestem ci wdzieczny, że piszesz do mnie a nie o mnie.
            Masz za to ogromny plus.
      • goldbaum I jeszcze drugi twoj cytat jorl 26.07.08, 15:25
        "Nie wiem jak w strefie euro ale w Niemczech 1 kwartal byl wzrost 1,5%. Z tym ze
        ta liczba jest NA kwartal czyli w przeliczeniu rocznym tempo wzrostu gospodarki
        nimieckiej jest 6% a wlasciwie jako ze procent skladany troche wiecej"
      • goldbaum I jeszcze trzeci twoj cytat Jorl 26.07.08, 15:27
        Jorl:
        > I wrzuc sobie drogi goldbaumie "annualisiert" w googla i poczytasz co to jest.
        > A to jest "przeliczajac na rok". Tak jak ja napisalem i wyniki tez "moje".
        >
        > I oni tez majac 3Q2007 na 4Q/2007 0,15% wyliczyli jego roczny
        > (czyli aproksymowali na rok) na 4*0,15%=0,6%.

        Goldbaum:

        No wiec "wrzucilem" sobie drogi jorlu "annualisiert" "na googla" i wyszlo
        dokladne przeciwienstwo tego, co usilujesz tu sprzedac:
        To mianowicie, co twierdze tu - od samego poczatku!

        "Annualisiert" to nie (jak twierdzisz) wzrost w skali rocznej obliczony na
        podstawie zmiany miedzy dwoma kolejnymi kwartalami a wzrost obliczony na
        podstawie zmiany w odniesieniu do analogicznych okresow roku poprzedniego "im
        Vergleich zur Vorjahresperiode"!
        - Definicje cytuje na koncu mojego postu -

        Do tego adekwatny przyklad w ktorym wskazniki wzrostu za kolejne kwartaly sa nie
        tak jak to "sprzedajesz" do siebie dodane lecz dodane I PODZIELONE PRZEZ 4 -
        wlasnie dlatego, bo odnosza sie do analogicznych okresow roku poprzedniego. To
        jest wlasnie "annualisiert".
    • szatek100 Re: PKB Niemiec kurczy sie rocznie o 6%! Jorlu! 28.07.08, 15:49
      Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego PKB na mieszkańca
      wyniesie pod koniec 2008. roku 32900 zł. Przy kursie 1Euro=3,3 zł
      daje nam to 10tys. Euro, a przy kursie 1Euro=3 zł ok 11 tys. Euro.
      Przy kursie 1$=2ł mamy więc 16,5 tys $ na osobę. Po uwzglednieniu
      parytetu siły nabywczej(ppp) PKB na osobę wynosi w Polsce ok 14tys.
      Euro , co stanowi 57% średniej w UE 27 i ok 50% w UE 15("stare
      kraje"). Międzynarodowy Fundusz Walutowy (znany ze sceptycyzmu)
      prognozuje , że w latach 2008-2013 Polska będzie się rozwijać w
      średnim tempie ok. 5% rocznie.
      Szanse, by dogonić Niemcy w 20 lat są raczej niewielkie(no chyba,
      że Germanie uprzejmie by na nas zaczekali rozwijając się np. w
      średnim tempie 1% rocznie). Licząc, że żadnego "cudu" w Polsce nie
      będzie a Niemcy utrzymają przyzwoity poziom wzrostu zrównamy się z
      nimi conajmniej za ok. 30 lat.

      W badającym realną stopień rozwoju Human Development Index na lata
      2007/2008 Polska zajmuje 37 pozyvje na 177 sklasyfikowanych państw.
      Wyprzedzają nas wyłącznie kraje tradycyjnie uważane za "wysoko
      rozwinięte" + część nowych państw UE (bez np. Słowacji, Litwy czy
      Bułgarii) + kilka państw miast, jak np. Brunei czy Hong-Kong

      Listę wrzucam tutaj:

      hdr.undp.org/en/statistics/

      Tak więcf można śmiało powiedszieć, że nie jesteśmy kraejm
      trzeciego świata. NIe oznacza to jednak, że możemy siadać na
      laurach, bo W UE pod kazdym niemal wzgledem (rozwój gospodarczy,
      konkurencyjność i innowacyjność, korupcja,poziom zatrudnienia,
      rozwój społ. obywatelskiego) jesteśmy pierwi od końca lub w czołowce
      od końca.

      pzdr
    • caesar_pl Re: PKB Niemiec kurczy sie rocznie o 6%! Jorlu! 29.07.08, 00:00
      Polacy nigdy nie osiagna zachodniego dobrobytu.Bo sa
      Slowianami.Chcieli by wprawdzie Germanow nasladowac,ale cechy
      osobiste ich do tego nie predysponzja.
      • hubert100 Re: PKB Niemiec kurczy sie rocznie o 6%! Jorlu! 29.07.08, 02:05
        Felus, te dwie dziewczyny co sie pokazuja pod tym f-1. To nie czasem
        z twojego Escort Agency w Detroit??
      • goldbaum Re: PKB Niemiec kurczy sie rocznie o 6%! Jorlu! 29.07.08, 08:47
        caesar_pl napisał:

        > Polacy nigdy nie osiagna zachodniego dobrobytu.

        A chce ktos takiego "dobrobytu" jak w Uckemark albo Oberlausitz?
        Moze na Bialorusi....
    • ben.huur PKB USA kurczy sie jeszcze bardziej, a Chin rosnie 29.07.08, 04:14
      takie jest prawo historii. XXI w. bedzie nalezec do Chin z woli
      globalnych kapitaklistow i nic juz tego nie zatrzyma.
      • hubert100 Re: PKB USA kurczy sie jeszcze bardziej, a Chin r 29.07.08, 06:50
        Kapikaklistow "zaserwuja" w chinskich restauracjach jako Menu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja