Unia EuroAzjatycka - jedyna szansa dla Polski

19.07.08, 19:43
Unia Euro-Azjatycka - jedyna szansa dla Polski i Europy

Od kilku lat przyglądam się zmianom zachodzącym w światowym układzie sił.
Mieszkając na przełomie wieków przez kilka lat na Dalekim Wschodzie, miałem
okazję obserwować jak Azja staje się centrum gospodarczym i kulturowym świata.
Poznając bliżej kultury azjatyckie i mentalność ludzi wschodu, można było
łatwo przewidzieć, że to te kultury i ich przedstawiciele będzie dominować w
XXI wieku, nie tylko w gospodarce, ale i w kreowaniu globalnej rzeczywistości
społecznej.

Uznawane dotychczas za centrum Stany Zjednoczone, od wielu lat idą w kierunku
samounicestwienia. Pomimo, że na powierzchni Ameryka mogła sprawiać wrażenie
silnej i bogatej, jej ukryte korzenie były jednak przegniłe i słabe. Ameryka
chyli sie ku upadkowi, co widać już od kilkunastu lat.

Przeciwnie w kulturach azjatyckich. Tam dopiero od niedawna istnieją warunki
do swobodnego rozwoju. Przez lata możliwości zaprezentowania drzemiącego w
ukryciu ogromnego i świeżego potencjału ludzkiej myśli były ograniczone. Azja
posiada jednak silne i zdrowe korzenie, które pozwalają jej na tworzenie
nowego centrum dla globalnej gospodarki, a co za tym idzie, także kultury.
To Azja będzie w bardziej lub mniej subtelny sposób ustanawiać warunki
stabilnego i prężnie się rozwijającego ładu światowego w XXI wieku. Robi to
zresztą już od kilku lat.

Europa ma szansę przetrwać i odrodzić się w nowej rzeczywistości, stopniowo
zacieśniając współpracę z krajami azjatyckimi i tworząc za kilkanaście lat
silną Unię Euro-Azjatycką z Azją. Wiedzą już to Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy.

Już dziś są bardzo jasno widoczne dwa kierunki współpracy. Rosja i Chiny stają
się podstawą egzystencji gospodarczej społeczeństw Starej Europy, natomiast
państwa Bliskiego Wschodu stają się nowym źródłem kulturowych i ekonomicznych
wzorców dla Europy.

Polska jest w doskonałej sytuacji, ponieważ ma szansę stać się dla Europy
pomostem do Azji.
Już dziś powstaje linia kolejowa łącząca Hamburg z Pekinem, biegnąc przez
Polskę. Przez Polskę płynie ropa i gaz do krajów Europy Zachodniej. Z dnia na
dzień przybywa w Polsce inwestorów chińskich, indyjskich i rosyjskich. Jednak,
w kontekście ostatnich wydarzeń, jasno widać krótkowzroczność polskich " elit
władzy " w zakresie polityki międzynarodowej.

Polska i Europa znalazła się w przełomowym momencie. Im szybciej sobie z tego
zdamy sprawę, tym szybciej i sprawniej dostosujemy się do nowych realiów
gospodarczych i społecznych XXI wieku. Wieku Azji, czy wieku EuroAzji, to
zależy od nas.

Zapraszam do dyskusji:

www.goldenline.pl/grupa/euroazja-unia-polityczna-i-gospodarcza

www.europaazja.bblog.pl

euroazja.blox.pl
Marcin Nowak - Entuzjasta Unii Euro-Azjatyckiej i długofalowego partnerstwa
politycznego i gospodarczego z Chinami, Rosją i innymi państwami azjatyckimi.

EuroAsiaTime Group / BiznesAzja.pl Rynki azjatyckie

Kontakt: bizneshandel@gmail.com
    • j-k Unia Europejska da sobie sama rade :) 19.07.08, 20:25
      ale dziekujemy za propozycje wspolpracy :)

      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

      ekonomista.
      • gringo68 Re: Unia Europejska da sobie sama rade :) 19.07.08, 20:34
        racja, mongołów i innych talibów można odwiedzć turystycznie,
        handlować też z nimi można, ale integrować się i przyjmować ich
        wartości raczje nie...
        • czyngis_chan Re: Unia Europejska da sobie sama rade :) 20.07.08, 11:47
          Czemu?
    • ws21 Zdrowe azjatyckie korzenie? 19.07.08, 20:42
      Pol-Pot? Mao? A moze Ki-Mir-Sen, po ktorym nawet jaskolki plakaly?
      A moze dyktator Burmy? A moze Japonczycy, ktorzy nawet 60 lat po
      wojnie nie porafia wyksztusc - przepraszamy?
      Zeby nie bylo ze to margines. Ludnosc tych krajow to 1/2 ludnosci
      swiata.
      • czyngis_chan Re: Zdrowe azjatyckie korzenie? 20.07.08, 11:46
        > Pol-Pot? Mao? A moze Ki-Mir-Sen, po ktorym nawet jaskolki plakaly?
        > A moze dyktator Burmy? A moze Japonczycy, ktorzy nawet 60 lat po
        > wojnie nie porafia wyksztusc - przepraszamy?
        Przepraszać za to, że daliśmy zrzucić na siebię bombę atomową i być
        ofiarą amerykańskiego ludobójstwa?
        • ws21 Mozna i tak. 20.07.08, 18:18
          Niemcy tez twierdza ze jedyna zbrodnie w II WS to Hamburg, Drezno i
          wypedzenia. Nie mam zapedow pedagogicznych. Jesli posiadasz tak mala
          wiedze o czynach Japonczykow w czasie II WS, nie pomoge.
          Odniose sie do "ludobojstwa". To ludobojstwo uratowalo zycie z pol
          miliona Amerykanow i z dwa razy tyle Japonczykow. Takie sa szacunki.
          Gdyby tak zrzucic taka bombe w 1939 na Berlin, (strasze
          nadludobojtwo), to zginelo by milion nadludzi i zachowalo zycie z 40
          milionow ludzi. Ja bym byl za.
          • tornson Re: Mozna i tak. 20.07.08, 18:35
            ws21 napisał:

            > Niemcy tez twierdza ze jedyna zbrodnie w II WS to Hamburg, Drezno i
            > wypedzenia.
            Przestań łgać, bo Niemcy wcale tak nie myślą, oni wyrzekli się swoje zbrodniczej
            przeszłości. Co do Japonii to ona nie stosowała podczas IIWŚ planowego masowego
            ludobójstwa jak robili to Hitlerowcy w Polsce czy ZSRR, a zbrodnie wojenne w
            Chinach wcale nie były gorsze niż to co Amerykanie robili z Japończykami
            (spalenie Tokio, bomby atomowe).

            > Nie mam zapedow pedagogicznych. Jesli posiadasz tak mala
            > wiedze o czynach Japonczykow w czasie II WS, nie pomoge.
            > Odniose sie do "ludobojstwa". To ludobojstwo uratowalo zycie z pol
            > miliona Amerykanow i z dwa razy tyle Japonczykow. Takie sa szacunki.
            Łaskawcy! Mogli zabić milion Japończyków, a zabili "tylko" kilkaset tysięcy...
            • ws21 Japonii to ona nie stosowała planowego .... 20.07.08, 19:01
              ludobojstwa? Co? Z tego co ja wiem, w pewnie wiem niewiele, zbrodnie
              Niemcow to nic w stosunko do wyczynow Japonczykow.
              Pozostane przy swoim zdaniu odnosnie broni A. Dla mnie to wyjatkowo
              humanitarny sposob zakonczenia II WS, a Japonczycy dostali to, na co
              zasluzyli.
    • jasiekiera Re: Unia EuroAzjatycka - jedyna szansa dla Polski 20.07.08, 07:00
      z tego wywodu nie bardzo zrozumialem, dlaczego to nowe i b.prezne
      "centrum gospodarcze i kulturalne swiata", mialoby sie interesowac
      zapyziala Europa?
      A nazwa, Unia Euro-Azjatycka brzmi ladnie ale troche duzo w tej nazwie
      megalomani, juz predzej Unia Azjo-Europejska:)
    • bywszy2 Re: no,a konkretnie+ 20.07.08, 08:40
      jaki bylby wklad Polski w to szlachetne przedsiewziecie?
      • ws21 Re: no,a konkretnie+ 20.07.08, 09:31
        Proponuje w dziedzinie nauki mysli Giertycha - seniora a w swiecie
        ducha i odnowy moralnej o. Rydzyka.
        Oni ta w Azji na smokach sie znaja, wiec idea Giertycha na pewno
        sie przebije.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja