Rozmowy Międzynarodowej Agencja Atomistyki w Te...

IP: *.sympatico.ca 02.10.03, 19:40
Dylemat dla Iranu- o ile okaze sie, ze kraj ten nie prowadzi
badan na bronia nuklearna- to inwazja USA pewna. Przypomnijmy
sobie co stalo sie z Irakiem- broni do tej pory nie odnaleziono.
Okazuje sie wiec, iz wlasnie "straszak" posiadania BMR moze
powstrzymac ewentualna inwazje wojsk USA na Iran. Tak
historycznie bylo i jest w sytuacji krajow, ktore dostep do tej
broni maja. Czy znamy we wspolczesnej historii sytuacje, gdzie
nastapit powazny konflikt militarny pomiedzy krajami
posiadajacymi dostep do arsenalu nuklearnego? (mowie
o "powaznym" konflikcie, nie drobnych starciach jakie mialy
miejsce pomiedzy Indiami a Pakistanem, czy tez ZSRR i Chinami-
nad rzeka Ussuri)
    • Gość: meerkat Inwazji nie będzie ani w Iranie, ani w Pn. Korei IP: 152.75.142.* 02.10.03, 20:59
      Gość portalu: Kevin napisał(a):

      > Dylemat dla Iranu- o ile okaze sie, ze kraj ten nie prowadzi
      > badan na bronia nuklearna- to inwazja USA pewna. Przypomnijmy
      > sobie co stalo sie z Irakiem- broni do tej pory nie
      odnaleziono.
      > Okazuje sie wiec, iz wlasnie "straszak" posiadania BMR moze
      > powstrzymac ewentualna inwazje wojsk USA na Iran. Tak
      > historycznie bylo i jest w sytuacji krajow, ktore dostep do
      tej
      > broni maja. Czy znamy we wspolczesnej historii sytuacje, gdzie
      > nastapit powazny konflikt militarny pomiedzy krajami
      > posiadajacymi dostep do arsenalu nuklearnego? (mowie
      > o "powaznym" konflikcie, nie drobnych starciach jakie mialy
      > miejsce pomiedzy Indiami a Pakistanem, czy tez ZSRR i Chinami-
      > nad rzeka Ussuri)


      NIkt inwazji nie dokona. Rozwalimy najwyżej te instalacje
      nuklearne z powietrza (MOAB-y JDAM-y Tommahawki, itp.) podobnie
      jak to zrobimy (jeśli nie będzie wyjścia) w Korei Północnej.
      Ale na razie na to się nie zanosi, chyba że ayatollahowie
      zwariują i zaczną na potęgę destabilizować Irak.
      Tego im na pewno nie odpuścimy!
      • Gość: Eva Re: Inwazji nie będzie ani w Iranie, ani w Pn. Ko IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 23:18
        Gość portalu: meerkat napisał(a):

        > NIkt inwazji nie dokona. Rozwalimy najwyżej te instalacje
        > nuklearne z powietrza (MOAB-y JDAM-y Tommahawki, itp.) podobnie
        > jak to zrobimy (jeśli nie będzie wyjścia) w Korei Północnej.
        > Ale na razie na to się nie zanosi, chyba że ayatollahowie
        > zwariują i zaczną na potęgę destabilizować Irak.
        > Tego im na pewno nie odpuścimy!

        Ja Cie naprawde lubie, bo uwazam, ze jestes potrzebny. Zawsze
        uzywasz "pluralis majestatis", wiec swiecie wierze, ze sluchajac
        Twego wtajemniczonego glosu, dowiem sie w najszybszy mozliwie
        sposob co bedzie w globalnej USA-rozgrywce dalej grane. Twoja
        powyzsza wypowiedz jest zaskakujaca, bo wewnetrznie sprzeczna.
        Dotychczas pisales na okraglo, ze najpozniej w ciagu roku "my
        zaatakujemy Koree polnocna, pozniej pojdzie Iran, itd".. Teraz
        nagle piszesz, ze nikt inwazji nie dokona - czyli, jak rozumiem
        USA tego nie zrobia. A Korea tymczasem straszy, ze bombe dalej
        rozwija. Jakby tego bylo malo, jak donosi dzisiaj ich agencja
        KONA, dokonuje sie publiczna kampania plucia na Wasz rzad. Tak
        np.ichnie media nazwaly w weekend Rumsfelda "psychopata
        wrzeszczacym ropaczliwie na lozu smierci". Boze, Ty to slyszysz
        i nie grzmisz??

        Chyba nie chcesz suponowac, ze WAM "rura mieknie" i gotowosc
        bojowa spada? Przeciez to cecha Chirackow, Schröderow i innych
        "lewackich pacyfow", ktorzy probuja pokojowo rozwiazywac problemy.
        • Gość: meerkat Re: Inwazji nie będzie ani w Iranie, ani w Pn. Ko IP: 152.75.142.* 03.10.03, 15:56
          Gość portalu: Eva napisał(a):

          > Gość portalu: meerkat napisał(a):
          >
          > > NIkt inwazji nie dokona. Rozwalimy najwyżej te instalacje
          > > nuklearne z powietrza (MOAB-y JDAM-y Tommahawki, itp.)
          podobnie
          > > jak to zrobimy (jeśli nie będzie wyjścia) w Korei
          Północnej.
          > > Ale na razie na to się nie zanosi, chyba że ayatollahowie
          > > zwariują i zaczną na potęgę destabilizować Irak.
          > > Tego im na pewno nie odpuścimy!
          >
          > Ja Cie naprawde lubie, bo uwazam, ze jestes potrzebny. Zawsze
          > uzywasz "pluralis majestatis", wiec swiecie wierze, ze
          sluchajac
          > Twego wtajemniczonego glosu, dowiem sie w najszybszy mozliwie
          > sposob co bedzie w globalnej USA-rozgrywce dalej grane. Twoja
          > powyzsza wypowiedz jest zaskakujaca, bo wewnetrznie sprzeczna.
          > Dotychczas pisales na okraglo, ze najpozniej w ciagu roku "my
          > zaatakujemy Koree polnocna, pozniej pojdzie Iran, itd".. Teraz
          > nagle piszesz, ze nikt inwazji nie dokona - czyli, jak rozumiem
          > USA tego nie zrobia. A Korea tymczasem straszy, ze bombe dalej
          > rozwija. Jakby tego bylo malo, jak donosi dzisiaj ich agencja
          > KONA, dokonuje sie publiczna kampania plucia na Wasz rzad. Tak
          > np.ichnie media nazwaly w weekend Rumsfelda "psychopata
          > wrzeszczacym ropaczliwie na lozu smierci". Boze, Ty to
          slyszysz
          > i nie grzmisz??
          >
          > Chyba nie chcesz suponowac, ze WAM "rura mieknie" i gotowosc
          > bojowa spada? Przeciez to cecha Chirackow, Schröderow i innych
          > "lewackich pacyfow", ktorzy probuja pokojowo rozwiazywac
          problemy.

          Ewuniu, Dziecko!

          Zadnej sprzeczności wewnętrznej nie ma.!
          Ty piszesz o *inwazji*, ja o *zniszczeniu instalacji
          nuklearnych*. Do tego celu żadna inwazja nie jest konieczna, i
          dlatego takowej nie będzie ani w KRL-D, ani w Iranie. Jesli dane
          o posiadaniu arsenału atomowego (o H nie ma mowy) się
          potwierdzą, to niewykluczone że zniszczymy takie obiekty (i nic
          innego!) Z POWIETRZA!- nikt żadnych dywizji piechoty, czołgów i
          artylerii wysyłać nigdzie nie będzie. Izrael posłał na zbudowany
          przez Francuzów w Osirak reaktor zaledwie kilkanaście F-15 i F-
          16cie i zdemolowały go tak dokładnie, że Paryż nie zgodził się
          ze strachu na budowę nowego, mimo finansowych bodźców Saddama.
          Tak że SPOKO! Zrobimy co będzie konieczne, ale nic więcej!

          Pozdrowienia ze słonecznego, jesiennego Waszyngtonu!
    • Gość: JZ kontrole sa potrzebne i interwencja moze tez IP: 146.21.1.* 03.10.03, 10:39
      Gość portalu: Kevin napisał(a):
      > broni maja. Czy znamy we wspolczesnej historii sytuacje, gdzie
      > nastapit powazny konflikt militarny pomiedzy krajami
      > posiadajacymi dostep do arsenalu nuklearnego? (mowie
      Nie, bo historia by sie skonczyla


      > o "powaznym" konflikcie, nie drobnych starciach jakie mialy
      > miejsce pomiedzy Indiami a Pakistanem, czy tez ZSRR i Chinami-
      > nad rzeka Ussuri)
      Oh, "drobne starcia..." Szkoda ze nie mieszkasz w Kaszmirze,
      moze wtedy zmienilbyc zdanie. Alr tak czy inaczej przynajmniej
      Pakistanczyy i Hindusi nauczyli sie czegos z doswiadczenia
      Hiroszimy i Nagasaki. A TY nic!

      Ni mam ochoty czekac i sprawdzacz czy oszolomy koscielne z
      Iranu doczytaja sie wzmianki o skutkach wojny jadrowej w
      Koranie. Uwazam ze wystarczy jak na sicie jest jeden zandarm,
      Czy USA sa mile czy nie przynajmniej wiadomu kto rzadzi. A jak
      zaczna sie przepychanki to w zamieszaniu albo z powodu pomylenia
      centymetrow z calami jakas rakieta wyladuje w europie i zostanie
      z nas mokry placek... przepraszam kupka popiolu....

      Popieram miedzynarodowe naciski wtedy gdy sie da i dzialaja,
      mimo ze nie mam zaufania do prawdy gloszonej przez jakichkolwiek
      politykow, a W SZCZEGOLNOSCI arabskich. Jak sie nie da (np
      Afganistan, Irak, Korea Polnocno-Jadrowa) popieram JAK
      NAJWCZESNIEJSZE powaznie przeprowadzone dzialania wojskowe bo w
      takich przypadkach tylko one gwarantuja minimalizacje
      dlugookresowego zagrozenia dla swiata.

      JZ
    • Gość: H Re: Rozmowy Międzynarodowej Agencja Atomistyki w IP: 63.121.99.* 03.10.03, 16:48
      Bedzie 10 lat sankcji ONZ tak jak na Irak no i pozniej pojdzie gladko.
      Tylko naloty.
      Cholera tylo Korea nas przechytrzyla.
Pełna wersja