Z tą gruzińska Osetią jak jest naprawdę ?

10.08.08, 18:28
Wszystko co mogę znależć na temat ,,gruzińskośći,, Osetii to
informację że najpierw car włączył te ziemie do Gruzji częsciowo
dając autonomię. Potem osetyńcom na krótko udało się wyrwać. Stalin
dobrodziej gruzinów znowu włączył Osetię do Gruzji. Jak się ZSRR
rozpadal znowu osetyńcy się od tej dobroci uwolnili itd. Odrębny
język, odrębnosci religijne. Co z ta gruzińska osetia? Czy łotwa i
Estonia przypadkiem nie mialy podobnych losów? Czy ktos zna jakieś
linki bądz ma w tej sprawie wiedzę?
    • homosovieticus Mam wiedze i mogę się nią z Tobą podzielić. 10.08.08, 18:37
      Chciałbym jednak wiedzieć czy polskość Ślaska, Kaszub, lub Pomorza
      także budzi Twoje wątpliwości?
      • nonno1 Re: ILu jest Ślązaków na Śląsku, czy Kaszubi nie 10.08.08, 18:45
        uważają się za Polaków, kto mieszka na Pomorzu? Sa jacyś Pomorzanie?
        Analogia zupełnie chybiona!
        • homosovieticus Jesteś pewien swojej wiedzy o historii Alanii? 10.08.08, 18:54
      • tomm751 Re: Mam wiedze i mogę się nią z Tobą podzielić. 10.08.08, 19:02
        A budzi wiele watpliwosci np polskosć pomorza zachodniego a w
        szczególnosci Szczecina, takze polskosc slaska opolskiego, okolic
        Wrocławia i paru jeszcze rdzennie polskich ziem z Jelenia Górą
        włącznie. które ,,wróciły do macierzy,, Tylko tak się zdarzyło ze
        rdzenna ludnosc tamtych terenów wyjechała. I tak się też zdarzyło że
        znalezlismy sie po stronie wygranej.W przypadku osetyńców sprawa ma
        się inaczej. Przy każdej okazji głośno krzyczą że nie chca być z
        Gruzją. Czy to za cara czy za Stalina czy po rozpadzie ZSRR.. Zdaje
        się że wcześniej o samodzielnośc się upomnieli niz Gruzja.
    • nonno1 Re: Nie wiem. ale wydaje mi się, 10.08.08, 18:43
      że to dość typowa sytuacja, gdy średniej wielkości naród, uciskany
      przez duży, sam uciska mniejszego od siebie. Mieliśmy taką sytuację
      w Galicji pod austriackim zaborem. Polacy byli uciskani
      (dyskryminowani) przez Austriaków, a sami uciakali (dyskryminowali?)
      Rusinów (tak wtedy mówiło się o Ukraińcach). Charakterystyczny jest
      fakt, że do parlamentu we Wiedniu było głosowanie powszchne, ale do
      Sejmu Galicyjskiego - głosowanie według różnych cenzusów, co
      powodowało, że reprezentacja Rusinów była znikoma. W jeszcze
      większym stopniu Węgrzy, uciskani przez Habsburgów, uciskali
      mniejsze narody w ramach Korony św. Stefana: Słowaków, Rumunów,
      Chorwatów.
      Osobiście jestem za prawem narodów do samostanowienia, więc
      Osetyjczycy i Abchazi powinni nieć prawo odłączenia się od Gruzji.

      Najważniejsze jest w tym wypadku co innego. Nie wchodząc w
      rozważania, co jest słuszne i sprawiedliwe, trzeba uznać, że
      działania prezydenta Saakaszwilego są idiotyczne. Nie mając sił na
      pokonanie Rosji, pownien albo zrezygnować z tych prowincji, albo w
      najgorszym przypadku podtrzymywać status-quo. Jego atak na Osetię
      będzie miał jeden skutek: komplentną porażkę Gruzji i pełny sukces
      Moskwy.
      Nasz król Kazimierz (niedarmo nazwany Wielkim!) nie mając sił na
      wojnę z Czechami i Krzyżakami, zrezygnował ze Śląska i Pomorza, oraz
      pozostawił w spokoju księstwa mazowickie. I była to decyzja trudna,
      lecz dla Polski zbawienna. Gdyby brał za wzór Saakaszwilego, bez
      wahania zaatakował by Krzyżaków i co najmniej poniósł wielkie
      straty, a może i Polska przestałaby istnieć.
      Oto i różnica klasy!
      • homosovieticus Najważniejsza jest konsekwencja w rozumowaniu :))) 10.08.08, 18:56
      • j-k przyczyny sa zupelnie inne :))) 10.08.08, 19:15
        Gruzini dostali od USA zielone swiatlo na odbicie Osetii

        gdyz jasne , ze sami tego by tego nie mogli zrobic, bez placetu USA

        za cene utraty Osetii o Abhazji gruzja bedzie przyjeta do NATo,a l
        to w sumie nie o to chodzi...

        Chddzi o posztawienie Rosji do konta i wykazanie , ze jest groznym
        panstwem napadajacym na sasiadow...

        To z kolei spowoduje przyspieszenie przyjecia Ukrainy do NATO
        i to jest prawdziwy cel tej amerykanskiej podpuchy :)))
    • weissensee Przyjaźń Polsko Gruzińska... 11.08.08, 05:47
      Przyjaźń Polsko-Gruzińska czy kumplostwo dwóch paranoików-
      prezydentów, którym się marzy wejście do historii z szablą w ręku na
      białych koniach? Obu ich łączy antyrosyjska paranoja. Niech się
      dzieje, co chce, byle podszczypać Putina.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja