Czy Bush ma prawo do oburzenia?

12.08.08, 08:45
W latach siedemdziesiątych Salvatore Allende, prezydent Chile, do
końca przebywał w budynku bombardowanym przy wsparciu Amerykanów.

Uznali oni wtedy, że zbyt blisko ich granic (kilka tysięcy
kilometrów) wyrasta rząd - mający poparcie ludowe - który uznali za
niebezpieczny.

Młody, legalnie wybrany rząd został obalony, a Salvatore Allende
wtedy zginął.
Po nim nastąpił Pinochet, odpowiedzialny za terror i wymordowanie
tysięcy ludzi.

Czy Bush ma prawo obecnie do oburzenia?
    • ebob Re: Czy Bush ma prawo do oburzenia? 13.08.08, 08:53
      Bush jest po prostu bezczelny.Co robi w Iraku ? Co robi w Afganistanie?A co
      myśli o Kubie ......Niech lepiej się zamknie i udaje , że nic nie widzi. A
      Kaczyński jak ma chęć występować to niech się przed tym ubierze jak
      człowiek.Rzygać się chce. Każdy widzi wydarzenia w Gruzji tak jak mu to
      pasuje.Jedyny człowiek godny szacunku w tej sprawie to prezydent Francji i drugi
      to nasz premier
      • 100minus45 Re: Czy Bush ma prawo do oburzenia? 13.08.08, 09:16
        Kaczynski-pikus i pajac jakiego nie znalem.
    • easy_door Re: Czy Bush ma prawo do oburzenia? 13.08.08, 10:02
      Bush ma wszystko na odwrot,ale najwazniejsze ze to wyglada dobrze z jego punktu
      widzenia.Takiego prezia juz dlugo nie dostaniemy aby tak sie blaznil na kazdym
      kroku.
      • easy_door Re: Czy Bush ma prawo do oburzenia? 13.08.08, 10:02
        sports.yahoo.com/olympics/beijing/gallery/im:urn:newsml:sports.yahoo,getty:20050301:oly,photo,e9069654e472a74413906702d6aded19-getty-81972190mw013_olympics_day_:1
Pełna wersja