marcus_crassus
08.10.03, 18:36
chyba mu sie na szczerosc zebralo :))))Aznar musial miec niezla mine jak
sluchal czegos takiego :)))chyba nie mogl uwierzyc :)))
Valery Giscard d'Estaing o anulowaniu hiszpańskich korzyści w
eurokonstytucji
AFP, Robert Sołtyk, Bruksela 08-10-2003, ostatnia aktualizacja 08-10-2003
17:59
Jednym z celów europejskiego konwentu konstytucyjnego było anulowanie
korzyści uzyskanych przez Hiszpanię w Nicei - powiedział we francuskim radio
szef konwentu Valery Giscard d'Estaing, wprawiając w konsternację całą Europę
Te "korzyści" podważane przez Giscarda dotyczą także Polski. W grudniu 2000
r. obu krajom przyznano 27 głosów, tylko o dwa mniej niż Francji i Niemcom.
Były francuski prezydent stwierdził też w wywiadzie radiowym, że projekt
Konwentu "nie jest kompromisem, ale jedynym rozwiązaniem, do jakiego
zdołaliśmy dojść". Tymczasem Paryż, Berlin i Bruksela twierdzą, że projekt
Konwentu jest właśnie kompromisem, na który wszyscy przecież się zgodzili i
teraz Polska i Hiszpania rzekomo próbują go złamać. Szczerość Giscarda
zdemaskowała tę linię negocjacji.
Premier Hiszpanii Jose Maria Aznar "podziękował" Giscardowi za te
wyjaśnienia. - Prezent, który nam przesłał nie ma ceny, jeśli ktoś miał
jeszcze jakieś wątpliwości [co do intencji Niemiec i Francji - red.] to
zostały one rozproszone przez tego, który jest najwyższym autorytetem -
powiedział hiszpański premier.