Mimo wszystkiego co napisałem o Saakaszwilim

30.08.08, 14:50
(i mimo tego co myślę, ale gdybym napisał to by to skasowali),
jednego nie można mu odmówić. Zdolności propagandowych jego ekipy.
Tak szybko cały świat zaczął wierzyć w to, że Rosja była agresorem.
Takich bredni nawet Goebbels by nie przetrawił, a tu proszę - tak
wiele osób, w tym głów państwa dało mu się przekonać.
    • herr7 otóż to... 30.08.08, 19:11
      bez tuby propagandowej Zachodu Saakaszwili przegrałby wojnę w mediach w takim
      samym stylu jak na polu bitwy. Zachód ratuje z Gruzji co może. Na razie jedynie
      napina muskuły wysyłając flotę. Do zimy jednak bliżej niż dalej i poglądy na
      znaczenie Rosji dla Zachodu będą ewoluować.
      • koperczak5 Agresor i Ofiara 30.08.08, 20:37
        O tym, kto jest agresorem, a kto ofiarą, decyduje wyłącznie George
        Walker Bush! Zrozumiano? No to nie podskakiwać!
        • easy_door Re: Agresor i Ofiara 30.08.08, 20:45
          Tak jest.Sa dobrzy agrzesorzy i sa zli agresorzy.Buszanostra to a dobrzy
          agresorzy a Rosja sie z tym nie zgadza a ludzono sie.
          • jrjrjr Re: Agresor i Ofiara 31.08.08, 10:51
            www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,575396,00.html
            Trudno znaleźć w prasie światowej tak jednoznaczne potępienie Rosji,
            jak u nas. Prasa europejska wytyka Saakaszwilemu rozpoczęcie ataku
            na Osetię, co dało Rosji do zaatakowania Gruzji. Teraz pozostało
            tylko ograniczenie szkód. Nikt nie myśli wyruszać na Rosję pod
            dowództwem Saakaszwilego.
    • j-k Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 31.08.08, 11:17
      Gdyz Gruzja nie atakowala przeciez rosyjskiego terytorium, lecz
      chciala tylko wyzwolic terytorium wlasne.

      A fragment rosyjskiej propagandy , rodem z epoki komunizmu
      i 1. sekretarza KC KPZR Brezniewa masz tu :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=84044347
      • yann17 Re: Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 31.08.08, 11:53
        j-k napisał:

        > Gdyz Gruzja nie atakowala przeciez rosyjskiego terytorium, lecz
        > chciala tylko wyzwolic terytorium wlasne.
        >
        > A fragment rosyjskiej propagandy , rodem z epoki komunizmu
        > i 1. sekretarza KC KPZR Brezniewa masz tu :
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=84044347
        --------------

        Dziwny to sposób wyzwalania, poprzez nawałnice artyleryjską na
        miasto pełne uśpionych cywili, a później podczas panicznej ucieczki
        z Cchinvali pozbywanie się granatów, które wrzucano do piwnic
        pełnych kobiet, dzieci i starców. ( wzmiankowany raport OBWE m.in. o
        tym wspomina )
        • j-k Re: Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 31.08.08, 12:00
          yann17 napisał: > Dziwny to sposób wyzwalania, poprzez nawałnice
          artyleryjską na miasto pełne uśpionych cywili,

          a to ciekawe?
          opowiedziec - jak Rosjanie wyzwalali w 1945 Lutomie
          (to taka wies w Polsce, nad Wisla).

          To normalny sposob wyzwalania.
          • yann17 Re: Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 31.08.08, 12:32
            j-k napisał:

            > yann17 napisał: > Dziwny to sposób wyzwalania, poprzez nawałnice
            > artyleryjską na miasto pełne uśpionych cywili,
            >
            > a to ciekawe?
            > opowiedziec - jak Rosjanie wyzwalali w 1945 Lutomie
            > (to taka wies w Polsce, nad Wisla).
            ------------
            a co to ma do rzeczy ? załóż osobny wątek jak w tym brakuje ci
            argumentów.
            >
            > To normalny sposob wyzwalania.
            • zejman1 Agresor 31.08.08, 12:48

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,5644566,_Spiegel___W_OBWE_coraz_wiecej_dowodow_na_wine_Gruzji.html
              (Z)

              • j-k zgadza sie, rosyjski agresor 31.08.08, 13:48
                tylko polityczny ignorant i dyletant moze sadzic, ze Gruzja
                majaca 2 razy miej czolgow i 5 razy mniej samolotow, niz sam
                rosyjski polnokaukazki okreg wojskowy rozpoczela agresje.

                do tego na swoim terytorium.

                byl to znakomicie zaplanowany przez KGB/RSB ROSYJSKI plan
                wciagniecia Gruzji w wojne - ktory sie udal.

                Agresorem pozostaje tu jednak Rosja.

                tyle ze na dalsza mete te wojne przegra.
                gdyz jest za slaba - by konkurowac z NATO i USA.
                • zejman1 Re: zgadza sie, rosyjski agresor 31.08.08, 14:21
                  Wsadzilem na nos mocne okulary:

                  "Zgodnie z zawartymi w nich ocenami Gruzja intensywnie
                  przygotowywała się do wojskowej operacji w Osetii Południowej i
                  rozpoczęła ją, zanim rosyjskie czołgi wjechały do tunelu Roki,
                  prowadzącego do Osetii Południowej - twierdzi "Spiegel" w artykule,
                  którego fragment opublikowano w sobotę na stronach internetowych"

                  Tak twierdzi niemiecka gazeta.Opinie Gruzinow, jakich pokazywano nam
                  w telewizji, to potwierdzaja.
                  Najwidoczniej TV szwedzka, niezwykle ostrozna w takich sprawach,
                  specjalnie dobrala rozmowcow.

                  Ciagle mowisz o polityce i jej "racjonalnych rozwiazaniach"...No
                  wiec: dlaczego uwazasz, ze rosyjska racja stanu byl "sojusz" z
                  Gruzja a nie "wyrownanie swoich granic"? Czy uwazasz, ze kremlowscy
                  stratedzy popelnili glupstwo? A jesli tak, to dlaczego je popelnili?
                  A moze to byla m.in.normalna reakcja mocarstwa(moze jeszcze dzis
                  drugorzednego) na postepujace okrazanie?
                  Mozna oczywiscie zakladac, ze jest to "tradycyjna retoryka Kremla"(
                  jakos to panstwo rosyjskie przetrwalo powazne kataklizmy - USA nigdy
                  w takich opalach nie byly) ale USA sie tam wciska, prawda?

                  Wydaje mi sie, ze patrzysz na cala sprawe ideologicznie: "wszystko,
                  co czyni USA, dobre jest" i odwrotnie. Na sprawe nalezy jednak
                  spojrzec i widziec ja oczyma Rosji -"nie wszystko, co czyni USA
                  okolo naszego domu jest dobre". Rosjanie to czuja przez skore.
                  USA tez by chciala dorwac sie do tego gazu i ropy.
                  (Z)

                  • j-k Re: zgadza sie, rosyjski agresor 31.08.08, 14:59
                    zejman1 napisał:

                    > Wsadzilem na nos mocne okulary:
                    >
                    > "Zgodnie z zawartymi w nich ocenami Gruzja intensywnie
                    > przygotowywała się do wojskowej operacji w Osetii Południowej i
                    > rozpoczęła ją, zanim rosyjskie czołgi wjechały do tunelu Roki,
                    > prowadzącego do Osetii Południowej - twierdzi "Spiegel" w
                    artykule,
                    > którego fragment opublikowano w sobotę na stronach internetowych"

                    - jawne zarty :)

                    czemu gruzinskie jednostki specjalne nie wysadzily tego tunelu ? :)

                    > Ciagle mowisz o polityce i jej "racjonalnych rozwiazaniach"...No
                    > wiec: dlaczego uwazasz, ze rosyjska racja stanu byl "sojusz" z
                    > Gruzja a nie "wyrownanie swoich granic"? Czy uwazasz, ze
                    kremlowscy
                    > stratedzy popelnili glupstwo?

                    - owszem uwazam :)

                    Cicha umowa miedzy Rosja a Gruzja : - wy gnebicie "swoich",
                    a my tez gnebimy swoich na Kaukazie bylaby dla obu stron najlepszym
                    wyjsciem :)

                    A jesli tak, to dlaczego je popelnili?

                    Z glupoty :)
                    Pomogli im w tym Amerykanie, majac w tym wewnetrzny polityczny
                    interes... i nie ostrzegli Gruzinow...
                    Ale to jednak nie Amerykanie sprowokowali te wojne :)))
                    wykorzystali tylko (cynicznie - jak
                    to w polityce, rosyjska glupote i resztki ich imperializmu)

                    > Wydaje mi sie, ze patrzysz na cala sprawe
                    ideologicznie: "wszystko,
                    > co czyni USA, dobre jest" i odwrotnie.

                    - nie. bylem i jestem np. przeciwnikiem niepodleglosci Kosova...
                    • zejman1 Re: zgadza sie, rosyjski agresor 31.08.08, 15:40
                      Najwidoczniej "cicha umowa" pomiedzy Rosja a Gruzja nie mogla dojsc
                      do skutku wlasnie ze wzgledu na bezczelne wmieszanie sie
                      Amerykanow.A mieszaja sie w sprawy obchodzace Rosje dlatego, ze chca
                      te Rosje powalic ostatecznie.
                      Nie udalo sie ta sztuczka za Gorbaczowa i Jelcyna.Probuja wiec
                      dalej. Nie sadze, ze im sie powiedzie( podlozem sa bogactwa
                      naturalne i pozycja geopolityczna tego panstwa) i kto wie, czy
                      Gruzja nie bedzie wlasnie gwozdziem do amerykanskiej trumny.
                      Dokladnie te same bledy (narzucone zreszta czesciowo geo-polityka)
                      popelnialy Sowiety, az ekonomicznie nie wytrzymaly.

                      Jasne, ze USA niewspolmiernie bogatsze, ale koszta utrzymania
                      imperium rosna przerazajaco. Sam fakt, ze prawie oddali sie w pacht
                      Chinczykom swiadczy nienajlepiej o ich wyplacalnosci.
                      Byloby lepiej dla USA, gdyby dogadaly sie z Rosja o strefy
                      wplywow.To tez cyniczne, ale bardziej... odowiadajace tradycyjnej
                      polityce amerykanskiej.

                      Mowienie zas o imperializmie rosyjskim przy niezauwazaniu
                      amerykanskiego, jest smieszne -wole to slowo od innego. Powiedz nam
                      dlaczego cala Ameryka Lacinska nie cierpi wujaszkow? Jak to bylo z
                      Kuba? Guatemala, Filipinami?Irakiem? Syria? Czy zawsze chodzilo tam
                      o "wartosci" i "obrone wolnego swiata"?
                      (Z)



                      • j-k imperializm jest imperializmem :) 02.09.08, 21:43
                        zejman1 napisał:
                        > Mowienie zas o imperializmie rosyjskim przy niezauwazaniu
                        > amerykanskiego, jest smieszne - wole to slowo od innego.

                        alez dlaczego ?
                        ja zawsze mowie o imperializmie amerykanskim.
                        otwarcie.
                        imperializm amerykanski - Polsce nie szkodzi
                        rosyjski - i owszem :)
                • henrykkreuz j-k, przykro to pisać, ale jestes pomylony 06.09.08, 09:04

                  ------------------------------
                  video.google.com/videoplay?docid=330945914471163504
                  Czy damy się utopić we własnej krwi?
            • j-k Re: Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 31.08.08, 13:42
              yann17 napisał:
              > ------------
              > a co to ma do rzeczy ? załóż osobny wątek jak w tym brakuje ci
              > argumentów.

              zalosna argumentacja :)

              argumentow mi nigdy nie brakuje...
              powoli dochodze jednak do wniosku, ze schodzisz do poziomu
              thannatosa :)))

              moze jednak lepiej pojsc na "dziewczynki"
              miast chwalic imperialistow rosyjskich bez sensu ?
              bo skoro zyjesz w Ameryce - to jednakze lepiej byloby
              chwalic "swoich" co ? :)

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
              • yann17 Re: Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 31.08.08, 16:22
                j-k napisał:

                > yann17 napisał:
                > > ------------
                > > a co to ma do rzeczy ? załóż osobny wątek jak w tym brakuje ci
                > > argumentów.
                >
                > zalosna argumentacja :)
                >
                > argumentow mi nigdy nie brakuje...
                > powoli dochodze jednak do wniosku, ze schodzisz do poziomu
                > thannatosa :)))
                ---------------------
                widzisz, jak temat zaczyna być dla Ciebie niewygodny, próbujesz
                skierować go na inne tory ( wg. klasycznej zasady; " a u was biją
                murzynów" ). To ordynarny unik i nic więcej.

                Tu masz zaś materiał potwierdzający to co napisał wyżej zejman:

                wyborcza.pl/1,76498,5642097,Ameryka_slabnie__Rosja_w_ofensywie.html
                • zejman1 Re: Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 31.08.08, 17:15
                  He,he,he....
                  Dokladnie to, co napisalem a nie czytalem tego artykulu. To jest
                  wlasnie realna ocena polityki amerykanskiej.
                  Przed wojna polscy dyplomaci(stara, dobra szkola) oceniali
                  amerykanskie posuniecia w Europie tez negatywnie i co sie okazalo-
                  niezwykle realistycznie.
                  Grunt, to nie ulegac fascynacji lotniskowcami.
                  (Z)
                  • zdzisbis Re: Oczywiscie, ze to Rosja jest agresorem 02.09.08, 21:36
                    a jak zobaczyłem 5 lat temu obecnego prezydenta Gruzji to nazwałem
                    go Frankeinsteinem potwierdził to w czasie ochodów 25 - lecia
                    Solidarności i teraz mordując swoich niedopuszczaną konwencjami
                    bronią.
                • j-k ignorancja polityczna 02.09.08, 21:46
                  alez bzdury :)

                  to ty robisz uniki:
                  powtarzam :)
                  imperializm amerykanski Polsce nie szkodzi.
                  imperializm rosyjski i owszem.

                  - to ktory mamy zwalczac - hloopcze?
                  • 10elektryk10 Re: ignorancja polityczna 05.09.08, 20:15
                    Bycie pod wpływem imperializmu amerykańskiego naraża nas na
                    imperializm ruski. Tak więc niebycie pod wpływem żadnych
                    imperializmów jest stanem Polsce najlepszym. Niestety pełno tu
                    półgłówków uzależnionych od życia pod czyimś butem , urodzonych
                    sługusów i lizityłków.
                    • j-k ignorancja polityczna, elektryka , cd... :) 05.09.08, 21:02
                      10elektryk10 napisał:

                      > Bycie pod wpływem imperializmu amerykańskiego naraża nas na
                      > imperializm ruski. Tak więc niebycie pod wpływem żadnych
                      > imperializmów jest stanem Polsce najlepszym.

                      Nieprawda. na imperializm rosyjski jestesmy narazeni, tak, czy tak.
                      Nie mamy broni atomowej, ani wlasnych (wystarczajacych) zrodel ropy
                      i gazu.

                      W zwiazku z tym wspolpraca z imperializmem amerykanskim, jest dzis
                      warunkiem istnienia niepodleglej Polski :)))

                      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

                      • 10elektryk10 Re: ignorancja polityczna, elektryka , cd... :) 06.09.08, 07:12
                        Ta współpraca powoduje że Polska nie jest niepodległm państwem.
                      • 10elektryk10 Re: ignorancja polityczna, elektryka , cd... :) 06.09.08, 07:38
                        Według najnowszych danych NBP w pierwszych trzech miesiącach 2006
                        roku zadłużenie zagraniczne zwiększyło się o ponad 1,4 mld euro i
                        wyniosło 112,2 mld euro. Na koniec roku zobowiązania zagraniczne
                        Polski przekroczą prawdopodobnie 120 mld euro, bo rząd musi nadal
                        pożyczać duże kwoty na spłatę rat i odsetek od starego długu oraz na
                        finansowanie deficytu budżetowego.
                        Moim zdaniem to jest przyczyna potrzeby posiadania sojuszników tych
                        co posiadamy aktualnie. W zasadzie nie potrzeba a przymus.
                      • yann17 ignorancja polityczna, j-k aka "30 lat w polityce" 06.09.08, 13:15
                        Nieprawda. na imperializm rosyjski jestesmy narazeni, tak, czy tak.
                        > Nie mamy broni atomowej, ani wlasnych (wystarczajacych) zrodel
                        ropy
                        > i gazu.
                        >
                        > W zwiazku z tym wspolpraca z imperializmem amerykanskim, jest dzis
                        > warunkiem istnienia niepodleglej Polski :)))
                        ------------------------

                        wg twego rozumowania wiekszość państw na świecie narażona jest na
                        jakiś imperializm, bo nie posiada broni atomowej ani ropy. Nie
                        rozumiem jednak jak współpraca z imperializmem amerykańskim możę
                        gwarantować niepodległość Polski - raczej naraża ją na zagrożenia.
                        Natomiast z sąsiednim imperializmem rosyjskim wystarczy mieć
                        poprawne stosunki - ani mniej ani więcej. Jestesmy w UE i NATO - to
                        wystarczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja