16 proc. Amerykanów nie mówi w domu po angielsku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 17:23
    • Gość: jacek Re: 16 proc. Amerykanów nie mówi w domu po angiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 17:25
      t
      ak ma byc
    • Gość: Maciej z USA Re: 16 proc. Amerykanów nie mówi w domu po angiel IP: *.105.183.208.ptr.us.xo.net 09.10.03, 17:53
      Cos okolo 43 mil Amerykanow to emigrancji. Tak to moze byc
      prawda.
    • Gość: Tomson Wogóle amerykański slang to wieśniacka wersja IP: *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 18:00
      angielskiego.
      • Gość: Semper Fi Re: Wogóle amerykański slang to wieśniacka wersja IP: 12.0.23.* 09.10.03, 18:11
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > angielskiego.

        A ty, ani tego, ani tego nie umiesz...:-))
        • janosik6 to ile procentowo -przypada na polackie ? 09.10.03, 18:31
          Mysle ze sie zalapiecie na drugie miejsce ?
          Do was to pytanie amerykanie z nad wisly ?
          Sprzedajne za pare dolcow kurewki ?
          Bardziej amerykanie jak slynni Indianie ....
        • Gość: Tomson Lepiej znam angielski i niemiecki niż statystyczny IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 18:43
          jankes jakikolwiek obcy język. Im duma nie pozwala uczyć się obcego języka.
          • Gość: chala zero IP: *.rdu.bellsouth.net 09.10.03, 18:49
            Praktycznos, debilu. Ty musisz znac amerykanski jezyk. wiec po co amerykanie
            maja tracic cenny czas na twoj slang? dlaczegos biedny, bos glupi.
            • Gość: MM Re: zero IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 18:56
              A co to jest jezyk amerykanski? Nigdy o takim nie slyszalem (a lingwistyki
              troche w zyciu lyknalem).

              Wiec skoro wyzywasz kogos od debili, what does that make you?
              • Gość: Semper Fi Re: zero IP: 12.0.23.* 09.10.03, 19:13
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > A co to jest jezyk amerykanski? Nigdy o takim nie slyszalem (a
                lingwistyki
                > troche w zyciu lyknalem).
                >
                > Wiec skoro wyzywasz kogos od debili, what does that make you?

                Latwo sie domyslic, ze chodzi tu o amerykanski angielski, a
                kolega chwalac sie lykaniem, jakos tego nie lyknal...
                • Gość: MM Re: zero IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 21:02
                  > Latwo sie domyslic, ze chodzi tu o amerykanski angielski, a
                  > kolega chwalac sie lykaniem, jakos tego nie lyknal...

                  Moznaby sie sprobowac domyslec gdyby przedmowca nie wyskakiwal od razu do
                  klienta z obelgami. Ale skoro to zrobil, to tolerancja zanika a wraz z nia
                  miejsce na domysly.

                  Wie ktos obrzajacy inna osobe, a jednoczesnie nie widzacy roznicy pomiedzy
                  jezykiem a dialektem, jest dyletantem i jako takeigo go napietnowalem.

                  Jeszcze raz zaznacze, ze nie robilbym tego gdyby nie zachowal sie w sposob
                  wyjatkowo chamski.
            • Gość: Tomson Zachowujesz się jak typowy jankeski polaczek. IP: *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 19:02
              Najniższa forma życia, odpadki które nie potrafiły znaleźć się w Polsce (do
              niczego nie były przydatne) i uciekały do Ameryki. Jankeski polaczek,
              pierwowzór tzw. "polish jokes" (żarty o polaczkach nie o Polakach) to właśnie
              ty! Bez żadnych postaw wywyższacie się, głównie tym się różnicie od Polaków
              pracujących w najlepszych firmach w USA, którzy mają podstawy by chodzić z
              głową w chmurach, ale inteligencja im na to nie pozwala.

              Gość portalu: chala napisał(a):

              > Praktycznos, debilu. Ty musisz znac amerykanski jezyk. wiec po co amerykanie
              > maja tracic cenny czas na twoj slang? dlaczegos biedny, bos glupi.
              • Gość: piotr.ny znowu zapomniales lekarstwa IP: 216.223.52.* 09.10.03, 20:25
                cholera, codziennie trzeba ci przypominac.
        • Gość: sdgsd Re: Wogóle amerykański slang to wieśniacka wersja IP: 218.14.181.* 10.10.03, 06:14
          Received Pronunciation to wiesniacka wersja angielskiego
      • Gość: chala Re: Wogóle amerykański slang to wieśniacka wersja IP: *.rdu.bellsouth.net 09.10.03, 18:47
        a polski nie jest jezykiem zacofanych wiesniakow? tys debil rzadki, tomson.
        • dritte_dame tez, ale nie wylacznie 09.10.03, 18:51
          Gość portalu: chala napisał(a):

          > a polski nie jest jezykiem zacofanych wiesniakow?

          przeciez piszesz to po polsku :))
        • Gość: Tomson Jak nie rozumiesz to się nie udzielaj! IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 18:51
          Nie ma języka amerykańskiego, a ich angielski jest bardzo zubożoną wersją
          prawdziwej angielszczyzny. Czy nigdy nie słyszałeś charakterystycznego
          polskiego akcentu w niektórych wioskach? To jest taka analogia amerkańskiej
          wersji angielskiego.
      • dritte_dame dzisiejszy "amerykański" 09.10.03, 18:49
        jest bardziej zblizony do staroangielskiego niz obecny Queen's English.
        • Gość: Tomson Do staroangielskiego używanego przez tamtejszych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 18:52
          kmieciów. ;o}
          • Gość: Tomson Queen's English to język arystokracji, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 18:55
            jak sama nazwa wskazuje.
        • Gość: MM Re: dzisiejszy "amerykański" - czyzby? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 19:04
          Szanowna Pani,

          Zalaczam probke staroangielskiego:

          "Fyrst forth gewat, flota waes on ythum,
          bat under beorge. Beornas gearwe..." i tak dalej, i tak dalej.

          I mala aforyzm, do ktorego rzadko kto sie stosuje na tym forum (jak i w
          administracji Bialego Domu)

          Wita sceal gethyldig.

          A teraz prosze mi powiedziec, w jaki sposob dialekt amerykanski jest do tego
          bardziej podobny niz brytyjski RP.
          • dritte_dame Re: dzisiejszy "amerykański" - czyzby? 09.10.03, 19:14
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Szanowna Pani,
            >
            > Zalaczam probke staroangielskiego:
            >
            > "Fyrst forth gewat, flota waes on ythum,
            > bat under beorge. Beornas gearwe..." i tak dalej, i tak dalej.
            >
            > I mala aforyzm, do ktorego rzadko kto sie stosuje na tym forum (jak i w
            > administracji Bialego Domu)
            >
            > Wita sceal gethyldig.
            >
            > A teraz prosze mi powiedziec, w jaki sposob dialekt amerykanski jest do tego
            > bardziej podobny niz brytyjski RP.

            Dla laika nie jest tez z powyzszego oczywiste ze brytyjski jest bardziej
            podobny.

            To ze akurat "amerykanski" jest bardziej zblizony do staroangielskiego niz
            dzisiejszy brytyjski to ciekawoska, ktora uslyszalam od corki chodzacej na
            wyklady o ewolucji jezyka angielskiego na uniwersytecie w Ottawie.

            • Gość: MM Re: dzisiejszy "amerykański" - czyzby? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 21:15
              > Dla laika nie jest tez z powyzszego oczywiste ze brytyjski jest bardziej
              > podobny.
              >

              Bo w obydwu przypadkach (tzn. i brytyjskim i amerykanskim) trudno tu mowic w
              ogole o jakomkolwiek podobienstwie. Rownie dobrze moznaby je porownywac do
              niemieckiego lub dialektow skandynawskich. Wspolczesny angielski wywodzi sie
              bardziej od jezyka francuskiego "przywiezionego" na wyspy przez Wilhelma
              Zdobywce.

              > To ze akurat "amerykanski" jest bardziej zblizony do staroangielskiego niz
              > dzisiejszy brytyjski to ciekawoska, ktora uslyszalam od corki chodzacej na
              > wyklady o ewolucji jezyka angielskiego na uniwersytecie w Ottawie.

              W takim razie mowimy tutaj chyba o Middle English (czyli np. jezyku Szekspira).
              Chyba, ze wykladowca mial na mysli gardlowosc dialektu amerykanskiego
              porownywalna ze staroangielskim jezykiem anglosasow. A tak na marginesie, jesli
              chodzi o Middle English, to osobiscie uwazam ze najbardziej podobny do niego
              jest dialekt australijski. Chodzi o sposob wymawiania samoglosek i dyftongow,
              ktory zostal zachowany w tym dialekcie (np. slynne 'mate' czytane "majt") - a
              wlasciwie nie tyle zostal zachowany, tylko troche mniej sie zmienil niz
              brytyjski po tzw. "Great Vowel Shift."
              • Gość: ludwik Re: dzisiejszy "ński" - czyzby? IP: *.mts.net 10.10.03, 05:54
                O Lithuania,my country thou
                Art like good health;Inever knew till now
                How precious,till I lost thee.Nou I see
                Thy beauty whole because I yearn for thee
                O Holly Maid,who Czestochowa's shrine
                Dost guard and on the Pointed Gateway shine
                And wachest Nowogrodek's pinnacle!
                As Thou didst heal me by a miracle
                For when my weeping mother sught Thy power
                I raised my dying eyes,and in that hour
                My strenght returned,and to Thy shrine I trod
                for life restored to offer thanks to God,
                So by a miracle Thou'lt bring us home
                Meanwhile,bear off my yearning soul to roam
                thouse little wooded hills,thouse fields beside
                The azure Niemen,spreding green and wide.
                And vari-painted cornfields like a quilt
                the silver of the rye,the wheatfields' gilt
                Where amber trefoil,buck-wheat white as snow
                Where clover with her maiden blushes grow
                And all is girdled with a grassy bend
                Off green,whereon the silent pear trees stand.



                • Gość: Bull Jezyk amerykanski IP: *.proxy.aol.com 10.10.03, 07:31
                  Jezyk amerykanski jest nieco zgola odmienny od angielskiego, nie tylko pod
                  katem wymowy i akcentu, ale rowniez skladni,pisowni (np. color-colour),... etc.
                  To dosyc powazna roznica, dlatego rozdziela sie amerykanski-angielski
                  i 'angielski-angielski'. Obecnie na swiecie najbardziej rozpowszechniony i
                  uzywany jest; american-english. Instytuty jezykowe w USA ucza jezyka
                  amerykanskiego a nie angielskiego (ALI -American Language Institute, ALP-
                  American Language Program, etc.)
                  Co do jezyka hiszpanskiego w USA, to w roku 2040 ponad polowa mieszkancow USA
                  bedzie uzywac jez. hiszpanski. Zreszta juz teraz w wielu stanach, hiszpanski
                  jest oficjalnie drugim jezykiem urzedowym.
      • Gość: obcy Dlatego uzywam Jamaikan IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.10.03, 21:46
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > angielskiego.
    • Gość: adam Re: 16 proc. Amerykanów nie mówi w domu po angiel IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.10.03, 14:01
      A dlaczego nie mówią po polsku my do nich mamy taki
      sentyment,tyle ludzi chce wyemigrowac do USA.
    • Gość: meerkat Re: 16 proc. Amerykanów nie mówi w domu po angiel IP: 152.75.142.* 10.10.03, 15:24
      POnad 20% Francuzów nie mówi po francusku nawet na ulicy, tylko szwargoce po
      arabsku. W Niemczech miliony mieszkańców mówią bo turecku.
      W GB- po hindusku i w swahili. I co z tego wynika?
    • Gość: bostonian Re: 16 proc. Amerykanów nie mówi w domu po angiel IP: *.teradyne.com 10.10.03, 16:03
      Nie wiem po co w ogole ten artykul. Chyba zeby literowke
      wyrobic. Powszechnie przeciez wiadomo ze USA to kraj
      emigrantow. Nie wyobrazam sobie zebym do swojego syna mial sie
      zwracac po angielsku (znaczy sie amerykansku ;-) i to nie wazne
      czy w domu czy na ulicy. Wsrod moicb znajomych (z roznych krajow)
      ktorzy maja dzieci w wieku szkolnym, wielkim problemem jest
      raczej to ze ich dzieci nie chca rozmawiac w jezyku ojczystym.
      • warchol3 Ale chyba na polakowie 10.10.03, 16:40
        na mylwoki i belmot w cikago polskie amerykany nie mowia po angielsku
    • Gość: census Re: 52 !!!! proc. Amerykanów nie mówi w domu po angiel IP: *.client.insightBB.com 10.10.03, 16:58
      Tak sie jakos sklada ze bralem "czynny" udzial w spisie ludnosci
      Census 2000 i to co podaje gazeta zapewne za jakas amerykanska
      agencja -moze nawet rzadowa-to kompletna nieprawda. (Nam tzn
      pracownikom oficialnie powiedziano ze wyniki spisu sa tak
      zatrwazajace - iz do oficialnego obiegu - trafi wersja o wiele
      bardziej do przyjecia czyli tylko ok 20%)Na rok 2000 ponad
      polowa ludnosci tego kraju bez roznicy czy przebywajaca tutaj
      legalnie czy nie- nie mowi wogole po angielsku !!!!!!! 52%
      posluguje sie tylko i wylacznie jezykiem hiszpanskim w jego
      meksykanskiej wersji! A prognozy (te NIEoficialne) sa
      nastepujace - za 10 lat ok 65 % bedzie wladac wylacznie hiszpano-
      meksykanskim, za ok 25 lat 75% nie bedzie mowilo slowa po
      angielsku. Z tego wylacznie powodu juz teraz wszedzie
      praktycznie mozna sie porozumiec po hiszpansku, nie wylaczajac
      urzedow stanowych i federalnych. Nawet na papierze klozetowym
      jest instrukcja obsugi w dwoch jezykach - wiec o co to bicie
      piany????? Ci ktorzy mieszkaja tu nacodzien -doskonale o tym
      wiedza !!!!!!
      Take care !!!
      • dritte_dame HA, HA, HA!!! Wy tam na dole, pytanie do Was! 10.10.03, 17:31

        Czyz ten "census" nie p... glupot?

        147+ milionow mieszkancow USA mowiacych wylacznie po hiszpansku i ANI SLOWA po
        angielsku ??!
        O ponad 41% wiecej niz cala ludnosc Meksyku ?!!

        Yeah, right!

        Ps.
        Hiszpanski bardzo mi sie podoba i nie widze nic "zatrwazajacego" w tym ze sie
        rozpowszechnia i ze w wielu miejscach mozna sie w nim porozumiec.

        Ps2:
        "oficjalny obieg" w USA ??
        Wiec jest tez jakis "nieoficjalny obieg" ?
        hi, hi, hi, hi .....



        Gość portalu: census napisał(a):

        > Tak sie jakos sklada ze bralem "czynny" udzial w spisie ludnosci
        > Census 2000 i to co podaje gazeta zapewne za jakas amerykanska
        > agencja -moze nawet rzadowa-to kompletna nieprawda. (Nam tzn
        > pracownikom oficialnie powiedziano ze wyniki spisu sa tak
        > zatrwazajace - iz do oficialnego obiegu - trafi wersja o wiele
        > bardziej do przyjecia czyli tylko ok 20%)Na rok 2000 ponad
        > polowa ludnosci tego kraju bez roznicy czy przebywajaca tutaj
        > legalnie czy nie- nie mowi wogole po angielsku !!!!!!! 52%
        > posluguje sie tylko i wylacznie jezykiem hiszpanskim w jego
        > meksykanskiej wersji! A prognozy (te NIEoficialne) sa
        > nastepujace - za 10 lat ok 65 % bedzie wladac wylacznie hiszpano-
        > meksykanskim, za ok 25 lat 75% nie bedzie mowilo slowa po
        > angielsku. Z tego wylacznie powodu juz teraz wszedzie
        > praktycznie mozna sie porozumiec po hiszpansku, nie wylaczajac
        > urzedow stanowych i federalnych. Nawet na papierze klozetowym
        > jest instrukcja obsugi w dwoch jezykach - wiec o co to bicie
        > piany????? Ci ktorzy mieszkaja tu nacodzien -doskonale o tym
        > wiedza !!!!!!
        > Take care !!!
    • Gość: Dzieki UWAGA ! UWAGA ! PROSBA !!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.03, 22:08

      Hi,
      jesli ktos mialby dostep do pelniejszych danych , bardzo bylbym wdzieczny za
      podanie statystyki tych danych pierwszej dwudziestki lub przyn dziesiatki?

      1.Hiszpanski
      2.Chinski
      3. ???
      .
      .
      .
      • dritte_dame Re: ??? 10.10.03, 22:16
        Gość portalu: Dzieki napisał(a):

        >
        > Hi,
        > jesli ktos mialby dostep do pelniejszych danych , bardzo bylbym wdzieczny za
        > podanie statystyki tych danych pierwszej dwudziestki lub przyn dziesiatki?
        >
        > 1.Hiszpanski
        > 2.Chinski
        > 3. ???
        > .
        > .
        > .


        Masz kompa i dostep do sieci i zadajesz takie pytania ??
        • Gość: Dzieki Jak nie wiesz ..to nie odpisuj IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.03, 22:33

          nie znam Angielskiego (niestety) tylko Niemiecki.
          Szukalem po Polsku i Niemiecku i jedyne co znajduje to
          wlasnie o Hiszpanskim i Chinskim ...o Polakach pisalo ze w pierwszej 10 ..
          ale ktore miejsce? Nieznalazlem.
          Jesli Ty masz kompa i dostep do sieci ..no i taki sprytny/a jestes
          to podaj mi prosze namiary.
          Pozdrawiam
          • dritte_dame Re: Jak nie wiesz ..to nie odpisuj 11.10.03, 02:01

            Dane z 2000:
            www.census.gov/prod/2003pubs/c2kbr-29.pdf
            www.census.gov/population/www/socdemo/lang_use.html
            Dane z 1990:
            www.ethnicharvest.org/regions/50languages.html
            I jeszcze to:
            www.ethnologue.com/show_country.asp?name=USA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja