Rosję niepokoi flirt UE z Ukrainą

IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 09.10.03, 18:17
no i morze czarne ma szanse w większości UE a co za tym idzie to
UE bedzie kontrolowała przesył - ropy , gazu , energi na każdym
kierunku w Europie włącznie z zasobami Kaspijskimi.....tylko
przyklasnąć UE / i Polsce która mówi to od dawna/ i dopingować
Ukrainę.
    • Gość: Japas Re: Rosję niepokoi flirt UE z Ukrainą IP: *.halliburton.com 09.10.03, 18:37
      Niepokoi to nie jest odpowiednie slowo. Rosja jest wsciekla.
      Prawdopodobnie zaraz zacznie staszyc rakietami, odcieciem gazu
      etc. Ale to dobrze. To co Rosje drazni jest dobre dla nas, a to
      ja cieszy powinno nas przyprawiac o dreszcz. Ukraina musi na
      dobre odpasc od Rosji. Wtedy byc moze da sie z Rosja rozmawiac,
      choc nie jestem tego pewien. Pewien skadinnad madry czlowiek
      powiedzial, ze nie trzeba bac sie Rosji. Nie mial racji. Rosji
      koniecznie trzeba sie bac, tak samo jak Niemiec. Ja osobiscie
      znacznie mniej bede sie ich bal, kiedy Ukraina bedzie w
      DEMOKRATYCZNEJ Europie. A Morze Czarne bedzie ukrainskie, tak
      jak nasza czesc Baltyku bedzie nasza. I dlatego nie mozna sie
      zgodzic na zmiane ukladu w Nicei.
      • Gość: kr Re: Rosję niepokoi flirt UE z Ukrainą IP: *.arc.ab.ca 09.10.03, 18:48
        Zgadzam sie z toba, ze trzeba byc czyjnym. Uwazam jednak, ze nie
        mozna sie bac bo strach paralizuje i szybciej wykonczy nas niz
        potencjalnych przeciwnikow. Raczej trzeba racjonalnie dazyc, w
        miare wlasnych mozliwosci, do redukowania potencjalnych
        zagrozen, ktore niewatpliwie istnieja. Chociaz przedmowcy chyba
        chodzilo o strach mobilizujacy czyjnosc, to sie zgadzam.
        • Gość: U Re: Rosję niepokoi flirt UE z Ukrainą IP: *.dialup.sprint-canada.net 09.10.03, 19:09
          Dawno juz nie czytalem takich pomylencow. Ludzie, gdzie
          wy zyjecie z taka psychologia zycia?. Morze Czarne bylo
          jest i bedzie w tejze czesci swiata. Moze tam wylegiwac
          sie na sloncu Polak, Ruski, Ukrainiec, Niemiec itd.
          Nad Baltykiem jak wiemy nie kazdy Polak lubi spedzic
          urlop i nie kazdego nawet na niego stac. Co do
          stosunkow Rosja-Ukraina, to jest juz ich sprawa i nie
          powinno to zbytnio interesowac "bojazliwych"
          niektorych czytaczy. Prawda jest niestety taka, ze
          Ukraina jest o wiele bardziej uzalezniona od Rosji,
          nie odwrotnie. Nie bez powodu szuka sobie zbawienia, z
          nadzieja ze ja Unia wybawi. Unia taksamo jest mocno
          uzalezniona od Rosji, i jej politycy doskonale o tym
          wiedza. Rosja bez Ukrainy przetrwa. Ukraina bez Rosji
          raczej nie, i tu jest ta cala roznica.
          • Gość: 0bcy To prostsze jest IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.10.03, 20:27
            Gość portalu: U napisał(a):
            > ...Prawda jest niestety taka, ze
            > Ukraina jest o wiele bardziej uzalezniona od Rosji,
            > nie odwrotnie. Nie bez powodu szuka sobie zbawienia,
            z
            > nadzieja ze ja Unia wybawi. Unia taksamo jest mocno
            > uzalezniona od Rosji, i jej politycy doskonale o tym
            > wiedza. Rosja bez Ukrainy przetrwa. Ukraina bez
            Rosji
            > raczej nie, i tu jest ta cala roznica.
            ---Ukraina bez Rosji przetrwa, jak bedzie chciala i nie da sie
            wrobic w uklad jaki powstal.
            Dawnemi czasy jak Polska byla polowe mniejsza niz teraz byl
            podobny problem, wtedy z Krzyzakami. Najbogatsze i najlepiej
            zorganizowane panstwo w Europie.
            Ukraina musi sobie znalezc sojusznika(ow), ktory bedzie jej
            odpowiadal i rozmiarami i brakiem sprzecznych interesow.
            Naturalnym takim sojusznikiem jest Polska i potencjalnie
            Bialorus, bo juz nie Litwa.
            Jak widzisz po innych artykulach Niemcy i Francuzi chca byc
            pierwsi i zaklepac sobie dobre stosunki z Rosja kosztem wlasnie
            ww panstw.
            Choc nie bylo wina Pilsudskiego, ze musial wojne w 20 roku
            skonczyc tylko endecji, za ktora musial rusinow przepraszac,
            bo sam na wlasna reke wojny przeciez nie mogl prowadzic, choc
            sowieckich wojsk juz nie bylo i mozna bylo do wolgi maszerowac i
            kwiatki zrywac.
            Polacy i Rusini maja szanse wybrac takich politykow, ktorzy
            ta gre moga prowadzic, choc teraz na obu horyzontach nie widac
            ludzi z wyobraznia Petlury, czy Pilsudskiego, raczej endekow
            pelno, a dla nich to zyd jest wrog, a zeby cos tworzyc, budowac
            samemu to zaraz odpowiedz ... na co wy sie gnojki porywacie.
            No a ilu bylo tych co sie na ta niepodlegla polske czy ukraine
            porwalo, nawet nie tysiace, moze 1% obydwu spoleczenstw i ...
            malo brakowalo.
            No to trzym sie sasiad
            M.
            • Gość: fritz Re: To prostsze jest IP: *.solnet.ch 10.10.03, 00:48
              Gość portalu: 0bcy napisał(a):
              ......
              >Jak widzisz po innych artykulach Niemcy i Francuzi chca byc
              >pierwsi i zaklepac sobie dobre stosunki z Rosja kosztem wlasnie
              >ww panstw.
              ...
              Masz racje. Dokladnie o to chodzi. To jest porazka Niemiec,
              ktora "oddala" Rosji Ukraine. Niemcy rowniez broniac interesow
              Rosji blokowaly przystapienie Polski do NATO. W Rzymie, na
              wiosne, do tego stopnia "urobily" Kwasniewskiego, ze kiedy
              Ukraina spytala sie o nawet bardzo odlegly termin przystapienia,
              nie dostala nawet symbolicznej odpowiedzi od Kwasniewskiego, a
              wiec Polski, ktora przez caly czas bardzo Ukraine popierala
              (Ukraincy smieli sie, ze Polska bardziej walczy o ich interesy
              niz sama Ukraina). To wystapienie Prodiego, mowienie o
              prowizorycznym terminie w 2011 to wielki sukces rowniez polityki
              Polski i porazka lini niemieckiej i rowniez francuskiej. Ale
              deklaracje Uni wymusil krok Ukrainy: uklad z WPN. To wlasnie
              obudzilo Unie, ktora zdala sobie sprawe, ze pociag moze naprawde
              odjechac.

              • Gość: obcy To prostsze jest naprawde IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.10.03, 01:57
                Dziekuje za odpowiedz.

                To sie robi naprawde czeski film. Naszczescie jak sie
                wypowiedzial jeden z dyskutantow Gazety, Polska tym sie rozni od
                wszystkich!!! pozostalych "nowoprzyjmowanych", ze ma mozliwosci
                zupelnie realne prowadzenia polityki zagranicznej.
                Podobnie Ukraina, dlatego te panstwa sa takie grozne w oczach
                innych panstw europejskich, ktore tez to moga robic. Niewiele
                tych panstw: Hiszpania, Szwecja, Norwegia, WBrytania, Francja
                Niemcy i do pewnego stopnia Wlochy. Pozostali sa trzymani
                w zaleznosci tej czy owej. Szkoda, ze tak malo politykow gra w
                szachy, bo sytuacje Polski i Ukrainy zywo mozna porownac do
                dwoch trzypunktowych figor na bardzo strategicznej pozycji
                na szachownicy i przy tym porownaniu jest juz oczywiste, ze
                musza sie nawzajem oslaniac, bo jeden ruch wrogich figur i
                nie bedzie wyjscia jak sie wycofac i przejsc do defensywy.
                Jest jeszcze Turcja, ktorej z bardzo strategicznie zblizonych
                powodow nie chce Francja, no ale Turcji jeszcze ani Ukrainscy
                ani Polscy politycy nie dostrzegli, nie mowiac o tej
                demokratycznej wiekszosci co by bogatego po raczkach (i
                nietylko) calowala a o biedniejszych Turkach, Bialorusinach,
                czy Ukraincach buty by sobie wycierala.

                I ja bym sie bardzo cieszyl, zeby kretynizm Czyraka jeszcze
                dluzej istnial i w sposob naturalny moglibysmy bez zludzen
                zrozumiec, ze nasze szanse na lepsza uklady, szybszy rozwoj i
                wieksze bezpieczenstwo mamy wlasnie w tym ukladzie, plus Gruzja
                i Armenia, no i w Moldawii tez wiecznie komuch nie bedzie
                rzadzil. Na wszystkie te kraje z wyjatkiem Polski i Turcji
                Rosjanie zastawili sidla i wojska wewnatrz granic. Dlatego
                tak wazne jest dla Rosji by Francja i Niemcy trzymaly Polske
                i Turcje w szachu. Placa napewno dobrze i nic dziwnego, ze
                F i N takie podpalone. Polska, Turcja i Ukraina jeszcze moga
                prowadzic wlasna polityke zagraniczna i wszystko sie robi,
                zeby nie mogly, zeby im sie to nie oplacalo i tak bedzie
                o ile F lub N lub R nie przegna paly na co sie nie moge
                doczekac. Jak rowniez na szczesliwy zbiek takich okolicznosci,
                ze we wszystkich tych "naszych" krajach beda normalni politycy.
                Uszanowanie
                Piotrek.

                Gość portalu: fritz napisał(a):
                > Gość portalu: 0bcy napisał(a):
                > ......
                > >Jak widzisz po innych artykulach Niemcy i Francuzi chca
                byc pierwsi i zaklepac sobie dobre stosunki z Rosja kosztem
                wlasnie ww panstw.
                > ...
                > Masz racje. Dokladnie o to chodzi. To jest porazka Niemiec,
                > ktora "oddala" Rosji Ukraine. Niemcy rowniez broniac interesow
                > Rosji blokowaly przystapienie Polski do NATO. W Rzymie, na
                > wiosne, do tego stopnia "urobily" Kwasniewskiego, ze kiedy
                > Ukraina spytala sie o nawet bardzo odlegly termin
                przystapienia,
                > nie dostala nawet symbolicznej odpowiedzi od Kwasniewskiego, a
                > wiec Polski, ktora przez caly czas bardzo Ukraine popierala
                > (Ukraincy smieli sie, ze Polska bardziej walczy o ich interesy
                > niz sama Ukraina). To wystapienie Prodiego, mowienie o
                > prowizorycznym terminie w 2011 to wielki sukces rowniez
                polityki
                > Polski i porazka lini niemieckiej i rowniez francuskiej. Ale
                > deklaracje Uni wymusil krok Ukrainy: uklad z WPN. To wlasnie
                > obudzilo Unie, ktora zdala sobie sprawe, ze pociag moze
                naprawde
                > odjechac.
                >
        • Gość: Gnat Re: Bac sie czy byc czujnym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.10.03, 22:02
          Od razu widac, ze kolega harcerzem byl.
      • Gość: Tomson Oto prawdziwy,typowo polski szowinizm: IP: *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 19:39
        Gość portalu: Japas napisał(a):

        > To co Rosje drazni jest dobre dla nas, a to
        > ja cieszy powinno nas przyprawiac o dreszcz. Ukraina musi na
        > dobre odpasc od Rosji. Wtedy byc moze da sie z Rosja rozmawiac,
        > choc nie jestem tego pewien. Pewien skadinnad madry czlowiek
        > powiedzial, ze nie trzeba bac sie Rosji. Nie mial racji. Rosji
        > koniecznie trzeba sie bac, tak samo jak Niemiec.
        Czas na oderwanie Ukrainy od Rosji był w 1920 roku, ale sanacyjne pojeby
        wrzeszczące o ukraińskich pachołkach i polskiej rasie panów obrzydziły
        Ukraińcom sojusz z Polską.
    • Gość: Tomson Nie wiem czy nie lepiej wyjdziemy na współpracy IP: *.ds.pg.gda.pl 09.10.03, 19:09
      UE-WNP, czy na rywalizacji UE+Ukraina kontra USA+Rosja.
      • barnaba7 Tomson, spostrzegam, ze rozwijasz sie. 09.10.03, 20:34
        poniewaz zdarzylo Ci sie postawic pierwsze rozsadne pytanie.

        Odpowiedz na to pytanie, nie zalezy jednak od Polski.

    • Gość: 3EK Rosję nie(pokoi) flirt UE z Ukrainą???? IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 19:42
      Zgadzam się z tym co juz bylo wczesniej powiedziane - jednak
      ostatnia wypowiedz zupelnie odbiega od rzeczywistosci
      politycznej, gospdarczej czy nawet cywilizacyjnej. Sprawa w tym
      ze Rosja bedzie Rosja o ile podporzadkuje sobie i Ukraine i
      Bialorus - w innym przypadku pozostanie tylko kniaziostwem
      Moskiewskim. Rosyjska racja stanu opiera sie na dwu fundamentach:
      1. idea "zbierania ziem ruskich"
      2. idea Moskwy jako trzeciego Rzymu !!!
      I te wyznaczniki polityki rosyjskiej tlumacza wszystko co mialo
      miejsce i za batjuszki cara (bialy carat) i za batjuszki-
      towariszcza (czerwony carat) - te zeczy pozostaja niezmienne.
      A Polska (szanowny obywatelu!) byla i nadal pozostaje w sferze
      zainteresowan Rosji. Jedynym rozsadnym wyjsciem jest budowanie
      scislego sojuszu z Ukraina - i dlatego dla pewnych ludzi (!!!)
      jej dola jest tak wazna. Jak to mawial wielki strateg - J.
      Pilsudski - "Bez niezaleznej Ukrainy nie bedzie niezaleznej
      Polski" (w tym wypadku mial on racje).
      Aby to zrozumiec nalezy wychylic nosa spoza kilbachy i bochena
      chleba i rozejzec sie wokolo siebie!!!
      • Gość: U Re: Rosję nie(pokoi) flirt UE z Ukrainą???? IP: *.dialup.sprint-canada.net 09.10.03, 19:57
        Gość portalu: 3EK napisał(a):

        > Zgadzam się z tym co juz bylo wczesniej powiedziane - jednak
        > ostatnia wypowiedz zupelnie odbiega od rzeczywistosci
        > politycznej, gospdarczej czy nawet cywilizacyjnej. Sprawa w
        tym
        > ze Rosja bedzie Rosja o ile podporzadkuje sobie i Ukraine i
        > Bialorus - w innym przypadku pozostanie tylko kniaziostwem
        > Moskiewskim. Rosyjska racja stanu opiera sie na dwu
        fundamentach:
        > 1. idea "zbierania ziem ruskich"
        > 2. idea Moskwy jako trzeciego Rzymu !!!
        > I te wyznaczniki polityki rosyjskiej tlumacza wszystko co
        mialo
        > miejsce i za batjuszki cara (bialy carat) i za batjuszki-
        > towariszcza (czerwony carat) - te zeczy pozostaja niezmienne.
        > A Polska (szanowny obywatelu!) byla i nadal pozostaje w sferze
        > zainteresowan Rosji. Jedynym rozsadnym wyjsciem jest budowanie
        > scislego sojuszu z Ukraina - i dlatego dla pewnych ludzi (!!!)
        > jej dola jest tak wazna. Jak to mawial wielki strateg - J.
        > Pilsudski - "Bez niezaleznej Ukrainy nie bedzie niezaleznej
        > Polski" (w tym wypadku mial on racje).
        > Aby to zrozumiec nalezy wychylic nosa spoza kilbachy i
        bochena
        > chleba i rozejzec sie wokolo siebie!!!
        To potwierdza teze, ze Polak musi miec swojego wroga.
        Co do kniaziostwa moskiewskiego, to mnie rozsmieszyles.
        Przypomne Ci tylko, ze obecna Rosja jest wciaz
        najwiekszym krajem na ziemi. Kazdy ma swoje prawo
        nazywac ja jak chce. Rosjanie sluchaja Moskwy. Polacy
        Warszawy nie bardzo, bo Bruksela ja zastapila. To o
        co walczyl Pilsudski splonelo na panewce i pewnie
        bezpowrotnie.
        • Gość: Janus Re: Rosję nie(pokoi) flirt UE z Ukrainą???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 20:25
          A ja popieram 3EK'a. Rosja wciąż sni o odnowie swojej
          mocarstwowej potęgi, o zjednoczeniu byłych ziem ZSRR. Rosja po
          prostu chce wchłonąć Ukraine, a na to pozwolic nie mozna. Póki
          co Ukraina jest uzalezniona od Rosji, ogromna wiekszosc wymiany
          towarowej jest z Rosją, a Rosja na Ukrainie ma niezły rynek
          zbytu a dodatkowo wieksze uzaleznienie Ukrainy od siebie jest
          Moskwie na rękę. Dlatego trzeba wspierać prozachodnie aspiracje
          naszego sąsiada i uchronić go od zgubnego zaułka, rozwijąc nasze
          strategiczne partnerstwo z Ukraią a tym samym cieszyc sie z
          wszelkich nieudanych "planow" Moskwy wzgledem Kijowa i cieszyc
          sie ze zmiany stanowiska UE. Ja dziekuje Brukseli za chociaz
          cień nadzieji dla Narodu Ukrainskiego na czlonkostwo w UE.
        • Gość: Janek Re: Rosję nie(pokoi) flirt UE z Ukrainą???? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 20:35
          Jeśli UE + Ukraina to jesteśmy w domku. Białoruś nie będzie
          miała wyjścia i prędzej czy póżniej odpadnie od Rosji.
          Następnie odpadnie Kałkaz i dawne republiki południowe a na
          koniec Syberia. Rosja stanie się ponownie księstwem
          moskiewskim. Kto ją będzie karmił ? USA nigdy nie będą z Rosją.
          Wniosek : Rosja zrobi wszystko co może by nie dopuścić do UE +
          Ukraina.
          • Gość: 3EK Re: Rosję nie(pokoi) flirt UE z Ukrainą???? IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 21:38
            W 100% tak bedzie - to poprostu postep historii
          • Gość: U Re: Rosję nie(pokoi) flirt UE z Ukrainą???? IP: *.dialup.sprint-canada.net 09.10.03, 21:41
            A kto teraz karmi Rosje, Ukraina? Zgadzal bym sie z
            pogladem, ze dla Rosji aspiracja jest zjednanie ziem
            Ukrainy i Bialorusi pod egida Moskwy, ale rownie
            dobrze sprawa wyglada tez z innej strony. Dla wielu
            Ukraincow, szczegolnie tej wschodniej jej czesci,
            chcialoby sie zjednac z Rosja. Politycy jak zawsze i
            prawie wszedzie maca, dlatego tez obiecuja i robia
            poczynania zjednania jej z Europa Zachodnia (Unia). Nie
            bez powodu biedny chlopek na Ukrainie nie wie kogo ma
            sluchac, bo kazdy mu raj obiecuje, a on najlepiej wie,
            co ma. Ukraincom nigdy sie nie marzyl zwiazek z
            Polska, ktora traktowala te czesc jako swoja kolonie
            dla penetracji i werbowania w chwilach potrzeby
            ichniego kozactwa do walki z Turkiem czy Moskalem
            (Chmielnicki po przegranej wolal sie podporzadkowac
            Rosji, dlatego zdal swoje oddzialy pod carskie
            naczalstwo), choc tez dla wielu z nich Rosja taksamo
            nie pachnie, szczegolnie po stalinowskich represjach i
            glodzie. Unia zas, byc moze na pozor, ma duzo wiecej
            do zaoferowania, ale podobno Hitler tez mial cos dla
            Ukraincow, bo nie bez przyczyny znaczna ich czesc
            popierala go i sluzyla u boku jego armii. Ukraina
            potrzebuje np. dzisiaj i zapewne jutro tez, ruskiego
            gazu (ogolnie energii) a z Unii go nie dostanie. Czy
            lepiej bedzie kiedy otrzyma go za posrednictwem
            Brukseli? Gaz i tak bedzie ten sam a i cene tez
            bedzie swoja mial. Ten ktory bedzie z niego korzystal
            musi za niego zaplacic. Obecny problem Ukrainy polega
            tez na tym, ze wlasnie chca korzystac z ruskiego gazu,
            ale placic za niego nie bardzo chca. Moze Unia nauczy
            ich troche odpowiedzialnosci, moze znowu stana sie
            prawdziwie "bezpanscy" w swym stepie szerokim?! Czas
            pokaze, jak zawsze.
            • Gość: 3EK Miedzy Wschodem a Zachodem - "Het od Moskwy!" IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 22:17
              Tak powiedzial jeden z pisarzy modernistow ukrainskiego odrodzenia kulturalnego
              M. Chwylowyj (Jefremow, rosjanin z pochodzenia) i tak uwaza dzis wekszosc
              ukrainskiego spoleczenstwa - i TEZ ta ze Wschodu Ukrainy (tej zrusyfikowanej!)
              dla zorientowania sie w problematyce odsylam do najnowszych badan
              socjologicznych, czy tez na mecz Dynam z Lokomotywem - gdzie "wschdniacy"
              krzycza (po rosyjsku zreszta) "Het' at Maskwy" - i jezyk nie jest tutaj
              wyznacznikiem pozimu tozsamosci narodowej czy tez swiadomosci politycznej
              (przyklad Belgii czy Szwajcarii).
              Najwieksze poparcie w zrusyfikowanym i ploretariackim Donbasie czy
              Sywierodonieckim ma dzis W. Juszczenko - jak nikt inny - prozachodni i
              ukrainski polityk dzisejszej sceny politycznej nad Dnieprem!
              "Biedny chlopek" na Ukrainie slucha przede wszystkim siebie samego - "marszu
              swoich kiszek" - przy tej kwesti proponuje poczytac Olszanskiego (naprawde
              wart!!) Okolo 50% PBK wytwarzane jest w szarej strefie...
              Ukraincom nie mazyl sie zwiazek z Polska - tak procesy historyczne sie zlozyly,
              ze musial.
              Chmielnicki podpisal ugode (umowe) z wyslannikiem cara - ale to nie bylo zdanie
              sie na laske Moskwy lecz czysta (w zamysle starszyzny kozackiej) wspolpraca
              wojskowa przeciw Rzeczplitej (tej ktorej tak Rusin pragnal).
              Odnosnie A. Hitlera i Ukraincow - to szanowny obywatelu - sprawa jest tak
              skaplikowana ze IPN z Motyka na czele przy tym wysiada... choc - jak dane mowia
              Ukraincow w suie przy Niemcach (w roznych formacjach - policja, dywizja
              Nahtilang, Roland czy SS Halyczyna) bylo mniej niz Polakow czy Rosjan.
              Zreszta po "romansie" i z Moskalami i z Lachami mieli prawo miec nadzieje na
              lepsza sytuacje przy Niemcach ktorych niezdazyli jeszcze dobrze poznac.
              "Bezpanscy" - to juz typowy szowinizm - to nie jest patriotyzm czy nacjonalizm
              polski...
              A szanowny obywatel zna zasade podzialu majatku po bylym ZSRR - jezeli nie to
              zapraszam do lektury - tam jest wiele cikawego do czytani....
              A czas pokaze jedno - ze polskie elity polityczne na poczatku i w polowie lat
              90-tych zrobily kolosalny blad ... historia te bledy lubi i ona wlasnie
              pokaze ..
              • Gość: Japas Re: Miedzy Wschodem a Zachodem - "Het od Moskwy!" IP: *.halliburton.com 09.10.03, 23:05
                Nie wiem o jakim bledzie Pan mowi. Jezeli chodzi o sojusz z Ukraina, to chyba
                bylo jeszcze zdecydowanie za wczesnie. Ukraina za bardzo kojarzyla nam sie z
                ZSRR. Poza tym bylismy spragnieni zachodu. I caly czas go pragniemy. Mysle, ze
                z Ukraina mamy bardzo dobre stosunki. Polska pierwsza uznala jej
                niepodleglosc, kiedy na zachodzie nawet tego faktu nikt nie komentowal. Poza
                tym stosunki naszych prezydentow sa bardziej niz poprawne. Organizujemy
                wspolne oddzialy. Ukrainscy zolnierze sa z nami w Iraku. I wreszcie pojawily
                sie oznaki, ze UE widzi w przyszlosci Ukraine w Europie, czego sobie i calej
                Europie i ...Rosji zycze. A Polska w ramach EU ma na tym polu wiele do
                zdzialania. Pozdrawiam
Pełna wersja