Co to oznacza

05.09.08, 10:54
Na roznych stacjach powtarzano w ostatnim czasie, ze dla Mc Caina
jest lepiej zeby sie prezio nie pokazywal w jego poblizu.
Czy ktos to rozumie ?
    • yann17 Re: Co to oznacza 05.09.08, 12:09
      schlagbaum napisał:

      > Na roznych stacjach powtarzano w ostatnim czasie, ze dla Mc Caina
      > jest lepiej zeby sie prezio nie pokazywal w jego poblizu.
      > Czy ktos to rozumie ?
      >
      >------------------
      Też to słyszałem, chodzi o to żeby wyborcy mieli wrazenie iż McCain
      nie będzie bezpośrednim kontynuatorem obecnej polityki Białego Domu,
      która podobnie jak sam Bush jest negatywnie postrzegana nawet wśród
      republikanów. Taki zabieg socjotechniczny nic więcej.
      • schlagbaum Re: Co to oznacza 05.09.08, 12:27
        yann17 napisał:

        > Też to słyszałem, chodzi o to żeby wyborcy mieli wrazenie iż
        McCain
        > nie będzie bezpośrednim kontynuatorem obecnej polityki Białego
        Domu,
        > która podobnie jak sam Bush jest negatywnie postrzegana nawet
        wśród
        > republikanów.

        To Bush jest negatywnie postrzegany ?

        A to niespodzianka !
        • jasiekiera Re: Co to oznacza 05.09.08, 12:34
          wszyscy sa negatywnie postrzegani, oprocz Wowki, oczywiscie :)
        • andrzej-2xl no głównie chyba Izrael jest zdegustowany Bushem 05.09.08, 21:16
          Wojna w Iraku miała dodać sił Izraelowi, a niestety nie poszło
          dobrze i Ameryka aby potwierdzić w świecie arabskim, że zasadniczo
          nie jest anty arabska wymogła na Izraelu oddanie części ziem
          okupowanych "ALE PRZECIEŻ NIE O TO CHODZIŁO !!!!!"
          No i "opinia publiczna i gazety opiniotwórcze" straciły cierpliwość
          do tej wojny, no i świat dowiedział się o tajnych więzieniach CIA.
          Ameryka i Izrael to wielcy sojusznicy tylko jest jedno ale, żaden z
          prezydentów USA nie chce ostatecznie przyklepać obszaru Izraela w
          postaci jakiej on sobie by życzył, ciągle Izrael nie może zamknąć
          sprawy ziem okupowanych itd. Ciągle prezydenci USA nie chcą postawić
          kropki nad i, no i ich kadencje źle się kończą.
    • mamzerek Re: Co to oznacza 05.09.08, 14:19
      to jest pytanie na poziomie:

      dlaczego wszyscy mi mowia zebym sie nie chwalil ze morel to moj
      dobry przyjaciel?
      • schlagbaum Re: Co to oznacza 05.09.08, 15:11
        mamzerek napisał:

        > to jest pytanie na poziomie:
        >
        > dlaczego wszyscy mi mowia zebym sie nie chwalil ze morel to moj
        > dobry przyjaciel?


        To uwazasz, ze George ma w sobie cos z Salomona ?
        Odwazna teza.
        • mamzerek Re: Co to oznacza 05.09.08, 18:38
          uwazam ze jak bedziesz wystepowal publicznie z gownem, to cie z
          gownem zrownaja.
    • felusiak1 To oznacza 05.09.08, 19:00
      że dostałeś sygnał i znowu bajdurzysz.
      Widzisz, tak jest na świecie, że sukces ma wielu ojców a porażka zawsze jest
      sierotą. Kiedys tłumaczyłem ci, że walka idzie o niezdecydowany środek. Podobnie
      było w 1994 i 1996 i w 2000.
      W 94 i 96 kandydaci do Kongresu uciekali od Clintona a w 2000
      sam Gore uciekał jak mógł. Taki świat....
      • mamzerek Re: To oznacza 05.09.08, 19:43
        a teraz hillary od niego ucieka. ale juz jest za pozno. trzeba
        bylo uciekac przed pierwsza primary :-)
      • schlagbaum Re: To oznacza 05.09.08, 20:58
        felusiak1 napisał:

        > że dostałeś sygnał i znowu bajdurzysz.

        Bajdurzysz ?
        Ja tylko grzecznie pytam a Ty niegrzecznie odpowiadasz

        > Widzisz, tak jest na świecie, że sukces ma wielu ojców a porażka
        zawsze jest sierotą.

        Tak to wlasnie jest ale o ktorej "porazce" piszesz ?
        Kto ja twoim zdanie poniosl i dla czego ?

        Kiedys tłumaczyłem ci, że walka idzie o niezdecydowany środek.

        Nie pamietam zebys mi cos tlumaczyl ale w moim wieku moze nie
        pamietam wszystkiego.
        O tym, ze chodzi o srodek i nie zdecydowanych wiem ale nie
        wiedzialem, ze srodek jest uczulony na Georga.
        Niby dlaczego ?
        Czy tylko dlatego, ze jest najglupszym facetem, ktory zostal
        prezydentem USA jak dlugo pamietam ?
        To chyba nie moze byc jedyny powod.

        w 2000 sam Gore uciekał jak mógł.

        Szkoda, ze mu sie nie udalo uciec.
        Nawet tego chlopina nie potrafi.

        Nie martw sie Felusiak jezeli na niego glosowales.
        Kazdemu sie moglo zdarzyc.


        Taki świat....

        Taki swiat i co Pan poradzisz ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja