Korzenie współczesnej Europy

07.09.08, 21:06
nie są, wbrew wymysłom prawactwa, chrześcijańskie. Warunkiem
powstania nowoczesnej Europy było odrzucenie religii przez państwa
po Rewolucji Francusloek. Jeśli Europa przetrwała chrześcijaństwo,
przetrwa i islam, więc nie ma powodów do obaw. Każda religia może
funkcjonować w tym systemie. Mówienie o tym, że trzeba "powracać do
chrześcijańskich korzeni", jest po prostu głupie. Dla zwolenników
tego rozwiązania proszę popatrzeć na Iran czy Arabię Saudyjską. Sami
wykorzystują te państwa jako przykłady do udowadniania swojej
wydumanej teorii, że islam jest wrogi Europie. Nie widzą, że
chrześcijańska Europa wyglądała by tak samo - stosunki państwo-
religia/kler Iranu nie różnią się zbytnio od naszych kiedyś, jedyną
różnicą jest tak naprawdę nazwa "jedynego słusznego" wyznania.
Nowoczesna Europa nie potrzebuje "swojej" religii, ba, nie
potrzebuje swoich wartości.
Wniosek: wszelkie pomysły, iż korzenie i podstawa Europy to
chrześcijaństwo, a nasza kultura nie jest w stanie koegzystować z
islamską, są bez sensu.
    • ghotir Re: Korzenie współczesnej Europy 07.09.08, 21:27
      czyngis_chan napisał: "wszelkie pomysły, iż korzenie i podstawa
      Europy to chrześcijaństwo, a nasza kultura nie jest w stanie
      koegzystować z islamską, są bez sensu."

      Korzenie Europy wywodza sie i z 'barbarzynstwa', i z Grecji i Rzymu
      i z chrzescijanstwa. Miedzy tymi wplywami pojawiaja sie takze wplywy
      Egiptu, Persji, Indii a nawet Chin. Troche cienko przedziemy w
      sprawie islamu bo bylismy, on and off, w stanie wojny religijnej z
      islamem. Nie ma watpliwosci, ze zachodnia Europa i US to dziecieta
      mysli, ktora zrealizowala sie we francuskiej rewolucji. Dla mnie
      interesujace jest to, ze kiedy zachodnia Europa potrafila wziac
      rozwod z religia, US trzyma sie chrzescijanskiej religii bardzo
      mocno. Jednak i zachodnia Europa i US trzymaja sie chrzescijanstwa
      jako 'jedynie slusznej religii'. Domyslam sie, ze wynika to z
      europejskiej tradycji zwalczania islamu kiedy kraje islamskie
      naprawde zagrazaly Europie zachodniej (Ottoman Empire, na przyklad).

      Jezeli bierzemy pod uwage historyczne nalecialosci to mamy,
      Europejczycy, niewielkie szanse na koegzystowanie z islamem, bez
      wzgledu na to czy islam jest 'pokojowy' czy 'wojenny' bo my
      jestesmy 'wojenni' wobec niechrzescijanskich religii.
      • rijselman12.0 Re: Korzenie współczesnej Europy 07.09.08, 22:31
        Wierze w Boga,nie w religie ,i nie moge sie z wami zgodzic.-Juz
        gdzies pisalem,ze jestesmy zwierzetami spolecznymi okaleczonymi
        zdolnoscia mysli abstrakcyjnej;-nie jestesmy w stanie istniec bez
        Idei Wyzszej.-Europa zachodnia "wziela rozwod z religia" i ,de
        facto,jest ideologicznie zagubiona."Jestesmy wojenni wobec
        niechrzescijanskich religii",ale buddyzm (ktory,nota bene,nie jest
        religia)bardzo dobrze sie "przyjmuje".Problem islamski tkwi gdzie
        indziej...nie ma islamu pokojowego,wojennego,radykalnego czy
        umiarkowanego - islam jest JEDEN,a niebezpieczenstwo z niego
        wynikajace polega na UNIWERSALIZMIE(co nie jest przypadkiem innych
        religii).W islamie nie ma mowy o rozdziale panstwa i religii,nie ma
        mowy o tolerancji innych wyznan,nie ma mowy o ateizmie...Islam ma
        byc wszytkim, wnikac w kazdy szczegol ludzkiego zycia,dyktowac kazdy
        gest i kazda mysl.-Hitlerostalinizm przy islamie jest malym piwem.
        • ghotir Re: Korzenie współczesnej Europy 08.09.08, 01:16
          Religie inne niz islam takze maja uniwersalne zapedy.

          Masz racje w sprawie islamskiego dyktowania sposobu zycia. Ale dla
          nas, Europejczykow, to nie nowina. Chrzescijanstwo dyktowalo nam
          sposob zycia do czasow rewolucji francuskiej. Tylko odtad
          nauczylismy sie rozdzialu miedzy panstwem i kosciolem. Obawiam sie,
          ze nie dalismy szansy ludziom islamu na nauczenie sie tego
          rozdzialu.

          daj sobie spokoj z porownywaniem islamu do hitlowskiej lub
          stalinowskiej ideologii; robiac to wychodzisz na oszoloma, ktorym-
          wnoszac z Twoich ostatnich postow tutaj - nie jestes.
          • rijselman12.0 Re: Korzenie współczesnej Europy 08.09.08, 10:16
            Kazda religia ma swoje wady i zalety.-Przypuszczam,ze znasz
            islam,moze jestes muzulmaninem.-Nie zaprzeczysz,wobec tego,ze
            wszystkie religie,procz tej jednej,sa interpretacyjne.Celowo
            porownoje islam do stalinohitleryzmu...-zadna inna religia nie
            opiera sie na takiej ilosci dogmatow,zadna inna religia nie wchodzi
            w najintymniejsze sfery codziennego zycia (seks czy sposob
            zalatwiania sie w toalecie),zadna inna religia nie wzywa do masowego
            ludobojstwa i niszczenia wszystkiego,co nie wiaze sie z islamem...
            Kazda religia ulega ewolucji,nawet judaizm zatraca swa rasistowska
            ekskluzywnosc.-Czy cos sie zmienilo w islamie od czasow hidzry?...-
            NIC.
            • ghotir Re: Korzenie współczesnej Europy-rijselman12.0 08.09.08, 20:01
              Islam i hinduism wchodza we wszytkie aspekty zycia. To samo dotyczy
              buddyzmu. Stalinohitleryzm nie byl bardzo rozny od
              ideologii 'terroryzmu swiatowego' serwowanego nam przez krzaczka.
              Byly gulagi i obozy koncentracyjne, teraz sa Guantanamo, wysylanie
              ludzi do roznych krajow aby ich torturowac i legalne prawo panstwa
              do podsluchiwania swoich obywateli.

              "Czy cos sie zmienilo w islamie od czasow hidzry?..."
              Watpie i to mnie bardzo martwi. Ale spogladam na islam z punktu
              world system analyses. Od dziesiatego wieku naszej ery islam 'has
              been' przedmiotem atakow chrzescijanstwa. Nie dziwi mnie jego
              ideologia 'oblezonej twierdzy' tak samo jak nie dziwi mnie taka sama
              rosyjska ideologia.

              "Przypuszczam,ze znasz islam,moze jestes muzulmaninem". Znam islam -
              i hinduizm i buddyzm - na tyle na ile moi przyjaciele tych wyznan
              chca sie ze mna dzielic swoimi pogladami. Bylem ochrzczony i wbrew
              mojej woli musialem przejsc pierwsza komunie. Pozniej matka
              pozwolila mi na stanie sie ateista. Lubie Zydow. Wciaz doskonale
              pamietam Zyda, ktory przyjaznil sie ze mna w parku nad wroclawska
              fosa kiedy bylem dzieckiem. Zawdzieczam moja obecna pozycje zawodowa
              akademikom zydowskim.

              "interpretacyjnosc". To broszka kazdego z nas, religijnego lub nie.
              Zdarza sie nam mieszkac w spolecznosciach bardzo roznych w sprawie
              kultur, religii, nacjonalizmu i wszelkich innych spraw. Nie mamy
              wyboru: musimy 'interpretowac' naszych sasiadow i przyjaciol. Zycze
              sobie interpretowania naszych sasiadow i przyjaciol w przyjazny
              sposob. Amen...
      • justyna373 nowe kozrenie 15.09.08, 14:23


        i108.photobucket.com/albums/n20/the_grey_train/british-muslim-protest.jpg

        static.flickr.com/25/94978303_a0fe97e606.jpg
        img.dailymail.co.uk/i/pix/2007/06_02/protest2NAT2206_468x312.jpg

        www.sullivan-county.com/images1/islam6.jpg
        www.sullivan-county.com/images1/islam2.jpg
        www.sullivan-county.com/images1/islam1.jpg
        www.sullivan-county.com/images1/islam3.jpg
        www.sullivan-county.com/images1/islam7.jpg
        www.sullivan-county.com/images1/islam8.jpg
        www.sullivan-county.com/images1/islam10.jpg
        Killing of Non-Muslims is Legitimate (British Mullah)
        www.youtube.com/watch?v=maHSOB2RFm4&feature=related

    • gurru pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 10:28
      • rijselman12.0 Re: pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 10:50
        Jak bardzo masz racje...
      • jeanie_mccake Re: pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 14:55
        Jak ludzie przestana wierzyc w rzeczy, ktorych nie ma, to swiat sie
        chyba nie skonczy.
        • rijselman12.0 Re: pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 15:23
          Przed chwila wymienilismy,z siekiera,krotka opinie o
          ateistach."Rzeczy,ktorych nie ma"?-Skad wiesz,ze ich nie ma?-Gdy
          ludzie przestana wierzyc w "irracjonalne",swiat, na pewno,sie nie
          skonczy;-skonczy sie LUDZKOSC...-Nie zapominaj,ze
          ciekawosc,racjonalna mysl,zdolnosc abstrakcyjnego myslenia maja
          pewne granice.-Myslimy i dzialamy w kilku,przez nas samych
          rozumianych,wymiarach.-Skad mozemy wiedziec,czy tych wymiarow nie
          jest 10,czy 100?-Ewolucja uczynila nas dominujacym gatunkiem na
          ziemi...-i co z tego?-Polecam "Odyseje" Kubricka...-daje sporo do
          myslenia.
          • jasiekiera Re: pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 15:38
            nie bardzo przekonuje mnie twoja argumentacja. Wczesniej napisales, ze
            motorem cywilizacji jest ciekawosc( cos w tym sensie ) I z tym sie
            zgadzam. Jednak religia? Jesli juz uzyc porownam motoryzacyjnych jest
            w ogromnej wiekszosci hamulcem. Religia nie inspiruje ciekawosci,
            wrecz odwrotnie.
            • rijselman12.0 Re: pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 16:07
              chyba nie doczytales;-uwazam,ze religia nie jest nosnikiem
              cywilizacji...-jednak wracajac,posrednio, do tematu...-swiat zostal
              wymodelowany przez Europe.Cale stada madrych ludzi dyskutuja...-
              "Dlaczego Europa?","Dlaczego nie Afryka,nie Ameryka,nie Azja ?-
              Ciekawym twego zdania.
              • jasiekiera Re: pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 16:48
                owszem tak sie zlozylo, ze Europa byla b.istotnym osrodkiem naszej ,
                ludzkiej cywilizacji. Nie zapominajac o dalekim, srodkowym i bliskim
                wschodzie - tam bowiem tworzyly sie zreby. Dlaczego nie Afryka? Pewnie
                wyeksplatowala sie przy "porodzie" homo sapiens:)
                • ghotir Re: pozbycie sdie religii to krok do przepasci 08.09.08, 20:43
                  jasiekiera napisał: "Pewnie [Afryka] wyeksplatowala sie
                  przy "porodzie" homo sapiens:)"

                  :))
                  Z pelnym szacunkiem dla dorobku ludzi w Afryce usmialem ze z
                  powyzszego komentarza. Odsadzcie mnie od barbarzyncow, politycznie
                  poprawni forumowicze.
    • remik.bz W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 11:22
      czyngis_chan napisał:

      > nie są, wbrew wymysłom prawactwa, chrześcijańskie. Warunkiem
      > powstania nowoczesnej Europy było odrzucenie religii przez państwa
      > po Rewolucji Francusloek.

      Rozumiem,ze Twoim zdaniem nowoczesna Europa to wyłącznie ta Europa ,
      która odrzuciła chrześcijaństwo ( bo inne religie były sladowe
      wtedy)?
      Nie ma szans na bycie nowoczesnym Europejsczykiem i równocześnie
      chcrześcijaninem ?
      Chrześcijaństwo , katolicyzm nalezy bezwzględnie odrzucić?
      No cóż, dziwne stwierdzenie.
      Sam jestem katolikiem , głosowałe za UE nie tylko ze względów
      ekonomoczno-politycznych, glosowałem również z uwagi na
      tzw "wartości unijne".
      Wartości uniwersalne , spójne z dekalogiem.
      A z tych wartości jedna z najwazniejszych jest szeroko pojeta
      tolerancja.
      Rozumiem ,ze również tolerancja dla różnych postaw światopoglądowych.
      Tolerancja np wobec katolikow.
      A tu nagle się dowiaduję,ze nie będę nigdy zaliczon do "nowoczesnych
      Europejczyków".
      Mam szanse na pobyt chociaz w jakieś drugiej lidze ?
      Czy może wzorem Twoich idoli, czcicieli Rozumu (nowa religia !!) -
      przywódców rewolucji Francukiej- nowoczesna Europa zgotuje nam los
      mieszkańców Wandei ?
      Zamilczę już o innych czcicielach rozumu , wyznawcach takich
      proroków jak Marks, Engels czy Lenin.
      Wybacz , ale stwierdzenie ,że "nowoczesna Europa" powstała dopiero
      po Rewolucji Franc. to niebezpieczne twierdzenie. To próba podziału
      historii Europy na część gorszą i lepszą.
      ( A może wogóle historię Europy zaczniesz od Rewolucji Franc. ?)
      To sugestia,że Europa np w okresie Odrodzenia była jakaś ułomna
      (pewnie starożytna Grecja też)
      A tak wogóle , to próby przekładania dzisiejszych realiów na dawne
      czasy - to nieporozumienie, to prostacki zabieg propagandowy.
      Przez historykow niedopuszczalny.
      Idąc Twoim tokiem rozumowania , to Mieszko I popełnił błąd
      przyjmujac chrzest, a Jagiełło podpisując "neminem captivabimus..."
      nie był nowoczesnym Europejczykiem, bo odwoływał się do Boga m.in.
      Tak nawiasem szkoda,ze twoi Idole , czciciele rozumu nie stosowali
      taj zasady "barbatrzyńskiego Litwina na tronie polskim" w stosunku
      do swoich przeciwnikow.
      • rijselman12.0 Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 11:52
        Drobna dygresja...-francuscy rewolucjonisci,odrzucajac Boga (w
        pojeciu chrzescijanskim)przyznali sie do istnienia Istoty Wyzszej
        (Etre Supreme).Stalin - wielki destruktor cerkwii,gdy zaczelo sie
        robic goraco,przypomnial sobie o "Swietej Rossiji".-Pomijam
        slawetne "Gott mit uns"...Znizajac sie do mej skromnej osoby...-
        znalem kilku krzykliwych "ateistow",ktorzy w obliczu
        niebezpieczenstwa wolali "Boze,ratuj !"
        • jasiekiera Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 11:55
          rijselman12.0 napisał:

          ...znalem kilku krzykliwych "ateistow",ktorzy w obliczu
          niebezpieczenstwa wolali "Boze,ratuj !"

          I co? uratowal?:)
          • rijselman12.0 Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 12:28
            Dobrze sobie zyja i,nadal, klepia przestarzaly slogan "religia -
            opium ludu".
            • jasiekiera Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 12:41
              to chyba nie jest odpowiedz na pytanie:)
            • jasiekiera Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 12:57
              ateizm brzmi w twoich ustach jak jakas wstydliwa choroba. Chyba nie
              chcesz powiedziec, ze religia jest nosnikiem cywilizacji. Inaczej, ze
              religii czlowiek zawdziecza to kim jest (na dobre i na zle).
              • rijselman12.0 Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 13:47
                Alez skadze!-Jezeli ateista toleruje moja wiare w Boga,ja toleruje
                jego niewiare.-Czy religia jest nosnikiem cywilizacji?-Chyba
                nie.Jestem przekonany,ze glownym nosnikiem cywilizacji
                jest..."CIEKAWOSC".Niezaprzeczalnym jest,ze cywilizacja grekorzymska
                i chrzescijanstwo uformowaly w czlowieku europejskim baze norm
                moralnych,m.in.pojecia dobra i zla...-Kurcze! -Musze pedzic!-Na
                razie!
                • czyngis_chan Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 20:15
                  rijselman12.0 napisał:

                  > Alez skadze!-Jezeli ateista toleruje moja wiare w Boga,ja toleruje
                  > jego niewiare.-Czy religia jest nosnikiem cywilizacji?-Chyba
                  > nie.Jestem przekonany,ze glownym nosnikiem cywilizacji
                  > jest..."CIEKAWOSC".Niezaprzeczalnym jest,ze cywilizacja
                  grekorzymska
                  > i chrzescijanstwo uformowaly w czlowieku europejskim baze norm
                  > moralnych,m.in.pojecia dobra i zla
                  A w islamie nie ma etyki?
                  • ghotir Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 20:36
                    rijselman12.0 napisał: "Czy religia jest nosnikiem cywilizacji?-
                    Chyba nie."

                    Przyznaje sie do bycia weberowcem. Max Weber przekonal mnie, ze
                    protestantyzm mial wiele wspolnego z rozwojem zachodnio-europejskiej
                    cywilizacji. Bardzo chetnie witam opozycje w tej sprawie; ja lubie
                    zwalac pomniki.

                    "Niezaprzeczalnym jest,ze cywilizacja grekorzymska i chrzescijanstwo
                    uformowaly w czlowieku europejskim baze norm moralnych,m.in.pojecia
                    dobra i zla"
                    Pojecie dobra i zla istnieje we wszelkich religiach, wlaczajac w
                    to 'Barbarzyncow". Ale masz racje, Grecja i Rzym (ktore pozyczaly
                    cokolwiek mogly od innych nacji) daly podstawy EUROPEJSKIEJ
                    moralnosci.

                    Czyngis_chan, oczywiscie islam ma etyke. Czasami zazdroszcze
                    wyznawcom islamu ich przywiazania do tej etyki. Na przyklad, jak Ci
                    sie podoba zapomniana przez chrzescijan zasada nie-stosowania usury?
                    Islam wciaz ja glosi...
        • ghotir Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 20:13
          rijselman12.0 napisał: "francuscy rewolucjonisci,odrzucajac Boga (w
          pojeciu chrzescijanskim)przyznali sie do istnienia Istoty Wyzszej"

          Dla mnie to byl koniec francuskiej rewolucji, jej przywodcy nie
          potrafili sobie poradzic z ludzka potrzeba nadania sensu smierci.
          Czytales John Steele satyryczna ksiazke o francuskiej rewolucji
          (gdzies mi sie zapodziala, ze nie potrafie przytoczyc referencji,
          ale ksiazka-pycha)?

          "znalem kilku krzykliwych "ateistow",ktorzy w obliczu
          niebezpieczenstwa wolali "Boze,ratuj !"
          NIe ze mna te numery, zazwyczaj albo sie bronie albo
          wrzeszcze "zycie jak tak trudne, ze powitam niebyt". To drugie ma
          sens wobec tego zem wiekowy i cialo mi szwankuje.

      • czyngis_chan Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 16:30
        > Chrześcijaństwo , katolicyzm nalezy bezwzględnie odrzucić?
        Unia nie powinna mieć nic wspólnego z żadną religią, a żadne
        wartości nie powinny być przez nią głoszone.

        > Wartości uniwersalne
        Skąd pomysł, że takie istnieją?
        • remik.bz Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 19:33
          czyngis_chan napisał:

          > > Chrześcijaństwo , katolicyzm nalezy bezwzględnie odrzucić?
          > Unia nie powinna mieć nic wspólnego z żadną religią, a żadne
          > wartości nie powinny być przez nią głoszone.
          >
          > > Wartości uniwersalne
          > Skąd pomysł, że takie istnieją?

          Bo je widzę , słyszę dookoła.
          Np "czcij ojca swego i matke swoją, nie zabijaj , nie kradnij, nie mów
          fałszywego swiadectwa".
          Przecież to nie tylko "wymysł" katolików, i nie tylko dla katolików sa wazne.



          • czyngis_chan Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 20:12
            > Bo je widzę , słyszę dookoła.
            > Np "czcij ojca swego i matke swoją, nie zabijaj , nie kradnij, nie
            mów
            > fałszywego swiadectwa".
            > Przecież to nie tylko "wymysł" katolików, i nie tylko dla
            katolików sa wazne.
            Nie tylko. Ale to, że są ludzie, dla których to nie jest ważne,
            świadczy o tym, że to nie są wartości uniwersalne. O uniwersaliźmie
            można mówić w sytuacji, gdy coś dotyczy wszystkich, a tak w
            przypadku etyki nie jest. Każdy ma swoją.
            • remik.bz W ten sbosób wszystko możesz sprowadzić do absurdu 08.09.08, 20:36
              czyngis_chan napisał:

              > > Bo je widzę , słyszę dookoła.
              > > Np "czcij ojca swego i matke swoją, nie zabijaj , nie kradnij, nie
              > mów
              > > fałszywego swiadectwa".
              > > Przecież to nie tylko "wymysł" katolików, i nie tylko dla
              > katolików sa wazne.
              > Nie tylko. Ale to, że są ludzie, dla których to nie jest ważne,
              > świadczy o tym, że to nie są wartości uniwersalne. O uniwersaliźmie
              > można mówić w sytuacji, gdy coś dotyczy wszystkich, a tak w
              > przypadku etyki nie jest. Każdy ma swoją.


              W ten sbosób wszystko mozna sprowadzic do absurdu.
              Jesli "nie kradnij" nie broni wartosci uniwersalnej (np prawa własnosci) zrówno
              dla katolikow czy ateistów, to może wogóle zlikwidujmy wszelkie prawa i kodeksy
              (np karny) i uznajmy,ze jedyna wartościa uniwersalna ( a jednak !) jest prawo do
              totalnej anarchii (albo własnego zdania jak wolisz).
              Przeciez zawsze się ktos znajdzie , kto nie zgodzi się z "nie kradnij".
              Zgodnie z Twoim tokiem rozumowania , to mozna by powiedziec ,ze twierdzenia
              matematyczne traktowane jako wartości wzbogacające intelekt, wiedzę człowieka
              tez nie sa uniwersalne. W koncu kazdemu wolno ( bo wolno wg Ciebie) powiedzieć
              ,iz nie akceptuje faktu, iz w trójkącie prostokatnym suma kwadratów
              przyprostokatnych jest równa kwadratowi przeciwprostokatnej.
              ps czy Twoim zdaniem twierdzenie :umów nalezy dotrzymywać- jest "bezwartościowe" ?

              • ghotir Re: W ten sbosób wszystko możesz sprowadzić do ab 08.09.08, 20:46
                Remik,
                Nie przesadzaj. Ty zarzucasz Czyngis_chan bycie zwolennikiem Hobbes.
                Poczekaj na jego odpowiedzi, bardzo prosze.
              • czyngis_chan Re: W ten sbosób wszystko możesz sprowadzić do ab 10.09.08, 16:06
                > W ten sbosób wszystko mozna sprowadzic do absurdu.
                > Jesli "nie kradnij" nie broni wartosci uniwersalnej (np prawa
                własnosci) zrówno
                > dla katolikow czy ateistów, to może wogóle zlikwidujmy wszelkie
                prawa i kodeksy
                > (np karny) i uznajmy,ze jedyna wartościa uniwersalna ( a jednak !)
                jest prawo d
                > o
                > totalnej anarchii (albo własnego zdania jak wolisz).
                W państwie musi być jakieś prawo, co nie zmienia faktu, że wartości
                są sprawą osobistą, przestępca może być etyczny, i czasem nie ma nic
                niemoralnego w zabójstwie czy kradzieży.
                • ghotir Re: W ten sbosób wszystko możesz sprowadzić do ab 15.09.08, 08:02
                  czyngis_chan napisał: "czasem nie ma nic niemoralnego w zabójstwie
                  czy kradzieży."

                  ZAWSZE zabojstwo lub kradziez sa niemoralne. Ale czasami te
                  przestepstwa maja usprawiedliwienia, ludzkie. Jako pracownik
                  socjalny natykalem sie na morze kradziezy popelnianych przez
                  dzieciaki; zabrali kluczyki do samochodu rodzicow kiedy rodzice nie
                  pozwalali im na uzywanie rodzinnych samochodow.

                  Hobbes lubie, on przestrzega mnie przed usprawiedliwianiem
                  przestepstw wobec naszych spolecznosci.
                  • rijselman12.0 Re: W ten sbosób wszystko możesz sprowadzić do ab 15.09.08, 10:44
                    Czyngis,po prostu,miesza pewne pojecia...-Nie mozna chrzescijanstwa
                    sprowadzac do katolicyzmu;-chrzescijanstwo jest,na szczescie,religia
                    ewolucyjna.-Nalezy,rowniez,zrozumiec pojecie "panstwo" i anarchia...
                  • czyngis_chan Re: W ten sbosób wszystko możesz sprowadzić do ab 15.09.08, 16:59
                    > ZAWSZE zabojstwo lub kradziez sa niemoralne.
                    Jeśli sumienie i moralność się zgadzają to jest to czyn etycznie
                    nienaganny.
          • ghotir Re: W sprawie Rewolucji Francukiej 08.09.08, 20:26
            remik.bz napisał: '"czcij ojca swego i matke swoją, nie zabijaj ,
            nie kradnij, nie mów fałszywego swiadectwa".Przecież to nie
            tylko "wymysł" katolików, i nie tylko dla katolików sa wazne.'
            Yep
    • rijselman12.0 Re: Korzenie współczesnej Europy 08.09.08, 11:25
      "Nowoczesna Europa nie potrzebuje swojej religii,ba,nie potrzebuje
      swoich wartosci"...-rozwin mysl,Czyngis;-ja,faktycznie,nie widze,w
      aktualnej Europie,zadnych wartosci...-procz jednej - szmalu.
      • czyngis_chan Re: Korzenie współczesnej Europy 08.09.08, 16:32
        rijselman12.0 napisał:

        > "Nowoczesna Europa nie potrzebuje swojej religii,ba,nie potrzebuje
        > swoich wartosci"...-rozwin mysl,Czyngis;-ja,faktycznie,nie widze,w
        > aktualnej Europie,zadnych wartosci...
        Nie? A to, że Unia narzuca prawo i nie przyjęłaby państwa
        niedemokratycznego w swoje szeregi, to nie narzucanie wartości?
        • rijselman12.0 Re: Korzenie współczesnej Europy 15.09.08, 10:44
          ...niestety - nie.
          • czyngis_chan Re: Korzenie współczesnej Europy 15.09.08, 17:00
            Udowodnij że nie.
            • rijselman12.0 Re: Korzenie współczesnej Europy 15.09.08, 17:15
              To ty uzyles sformulowania "narzucanie wartosci"...-w tym
              kontekscie -zgadzam sie...
              • czyngis_chan UE je narzuca, KK je narzuca, islam na razie nie 16.09.08, 18:30
                narzuca. Kto jest więc wrogiem naszej wolności?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja