Gość: meerkat
IP: 152.75.142.*
13.10.03, 18:30
To znaczy, jak będzie gorąco, to pójdą może Brytyjczycy, ale już
nie Niemcy, Holendrzy czy Francuzi. Sądzę, że każdą europejską
misję wojskową powinno poprzedzać referendum (Ociec, prać?).
Zanim się policzy głosy, wróg swoje zrobi lub zajmie i nie
będzie już trzeba interweniować (coś jak w Srebrenicy!) :)