Picard2

26.09.08, 00:01
Ja z forum "Swiat" pozegnalem sie ostatecznie na samym poczatku tego roku i
juz nie zamierzalem nigy wiecej wchodzic. Ale pewne okolicznosci sprawily, ze
raz jeszcze sie pojawiam

Picard2 pisywal na tym forum przez trzxy lata. Mial tutaj duzo wiecej
niechetnie do siebie nastawionych osob, niz przyjaciol.

Przez prawie rok wrogo do niego lub do mnie nastawieni osobnicy obrzydzali nam
zycie, twierdzac, ze ja i on jestesmy jedna osoba.
Dopiero akcja zacnego You-know-who, ktory na pioczatku maja 2007 zadzwonil do
nas obu z dwoch telefonow i jednoczesnie z nami rozmawial, polozyla kres tym
kretynskim szykanom.

Niemal dokladnie rok pozniej Picard2 nagle przestal sie pojawiac na Forum.
Ostatni jego post, chyba na forum Nauka, ma date 10 maja 2008.

Poniewaz wtedy ja juz na dobre rozstalem sie z Forum i rzadko w ogole
zagladalem, to nie zauwazylem jego nieobecnosci. Ale dzis przyszlo mi do
glowy, zeby w 160 rocznice slawnego eksperymentu Fizeau, ktory w roku 1849 w
Paryzu dokonal pierwszego w dziejach pomiaru predkosci swiatla "w warunkach
ziemskich", uczcic to wydarzenie i przeprowadzic "powtorke" pomiaru Fizeau w
czasie festiwalu naukowego, ktory rokrocznie odbywa sie w naszym miescie pod
koniec lipca. Metoda pomiaru, wymyslaona perzez Fizeau, byla genialna i
zarazem tak prosta, ze nawet dzieci ze szkoly podstawowej ja blyskawuicznie
zrozumieja. A aparature oryginalnie uzyta przez Fizeau podobno mozna do dzis
ogladac w paryskim Muzeum Nauki.

Wiec ja pomyslalem sobie, ze warto moze sporzadzic w miare wierna kopie "kola
zebatego" Fizeau (mialo 720 zebow)
    • off_nick Re: Picard2 26.09.08, 13:31
      [*]
    • grzegorz1948 Re: Picard2 26.09.08, 13:32
      No wlasnie przed kilkoma dniami zauwazylem ze dawno go tutaj nie
      widzialem i juz chcialem zapytac P-F co sie z nim stalo.
      Sam czesto denerwowal mnie styl Picarda taki mentorski a czesto
      nawet jak sie okazalo jego posty byly oparte na wiadomosciach
      wzietych z powietrza.Jednak byla to mozna powiedziec
      postac "kultowa" tego forum tak jak brakuje tu Gaala.Sa ludzie z
      ktorymi mozna sie nie zgadzac ale mozna dyskutowac.
      Pozdrowienia Grzegorz1948
    • jorl Re: Picard2 26.09.08, 18:13
      cees137 napisał:

      No tak,umarl. Taka kolej rzeczy.


      > Picarda tutaj podejrzewano o najrozniejsze oszustwa. Tymczasem, bujal tylko w
      > jednej sprawie. Pisal czasem o swoich dzieciach i podawal nawet kilka razy ,
      > ze urodzil sie w roku 1967. W rzeczywistosci, te "dzieci" to sa jego wnuki
      > (ktore bardzo duzo z nim przebywaly), co do daty urodzin, to Picard
      > "odmlodzil sie" o prawie 40 lat.

      No to sie teraz zgadza c137. Z tym ze jedno "oszustwo" pociaga za soba nastepne.
      I tego bylo mnostwo u picarda.
      Jak wiesz c137 mielismy dyskusje. O Noblu. Warto bylo?
      Jak juz to wiem to dodam ze najprawdopodobniej picard byl z Polski jakims moze
      inzynierem ktory we Francji, jak to czesto z emigrantami bywa, nie zalapal sie
      na ten swoj zawod no i pozostalo mu tylko pisac na te tematy. Przedstawiajac sie
      jako fachowiec.
      A ja zawsze wiedzialem ze nim nie byl.
      Zato wlasnie obrzucal mnie obelgami.
      Aha, ja nie jestem zwolennikiem ze o umarlych sie mowi dobrze albo wcale. Duzo
      ludzi na Swiecie umiera. Tak to juz jest.
      Pozdrowienia
    • ghotir Picard2- kondolencje 27.09.08, 11:53
      Nie lubilem 'elitycyzmu' Picard'a ale nauczylem sie zauwazac jego
      wypowiedzi tutaj. Szkoda, ze on odszedl. Wspolczuje ludziom, ktorych
      on osierocil.
    • cs137 [...] 27.09.08, 22:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hubert100 Re: Dla wyjaśnienia: 27.09.08, 23:41
        Ten Picard to byl madry czlowiek. No coz, kiedys chodzilo sie na
        sluby, teraz na pogrzeby.
    • abstrakt2003 [*] 28.09.08, 10:14
      • you-know-who Re: [*] 07.02.09, 18:09
        smutne.. [*]

        moge potwierdzic ze glos picarda i u mnie wywolal podejrzenia.
        sprawa latania tez sie chyba wyjasnila. pzdr.
    • markv501 Re: Picard2 08.02.09, 01:53
      Szkoda, ze odszedl. Szanowalem jego postawe. podziwialem jego
      znajomosc polskiego.

      yorl piszesz glupoty, jego "akademickie" wyksztalcenie bylo na
      wyzszym poziomie od twojego.
      Ale to niewazne
    • annahidalgo Re: Picard2 08.02.09, 03:46
      Szkoda, ze umarl i wspolczuje jego rodzinie.

      Nie szkoda mi Picard'a w sensie wnoszenia czegos nowego w to forum.
      Picard byl elitista. On plul na ludzi.
    • felusiak1 [...] 08.02.09, 15:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • syn-syna Re: małostkowiec 08.02.09, 16:41
        Nie wazne co sie o Pickardzie pisze/tak zle znowu to nie jest/ ale
        cieszy to ze ktos z nas starych forumowiczow odszedl w zaswiaty ale
        nie z naszej pamieci to jest ten slad na ziemi .
      • jorl [...] 08.02.09, 18:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • markv501 Re: f1 08.02.09, 20:11
          Yorl: uwaga na marginesie: Naleze do wiekszosci ktorej Bozia
          odmowila talentow jezykowych. Znajomosc jezykow przyszla mi z
          trudem . Szczerze
          zazdroszcze tym utalentowanym. Sa tacy. Kiedys jadac autobusem w
          obcym miescie przysluchiwalem sie rozmowie dwoch mlodych (okolo
          30tki) facetow. Mowili po polsku, bez akcentu. Po dluzszym czasie
          zdecydowalem ze jeden z rozmowcow byl Rosjaninem a drugi Anglikiem
          (?, Anglicy sa znani ze swojej niecheci do obcych jezykow
          stad "?")), Spotkalem tez Rosjanina tez mowil czysta polszczyzna,
          znajomy Niemiec sadzil , ze facet ten byl Niemcem, a ponoc facet
          ten wladal jeszcze rownie dobrze innymi jezykami.
          Jedynym moim pocieszeniem jest to ze ci utalentowani jezykowo czesto
          nie maja innych zdolnosci. Tak sie pocieszam.
          Jaki to ma zwiazek z Twoimi dyskusjami z Picardem?
          W sporach tych koniecznie chciales udowodnic "moje na wiezchu".
          Niestety, tego rodzaju postawa jest typowa w Polsce.
          Jak zdaje sie Tuwim powiedzial w Polsce :"…. Biskup zazdrosci pani
          Kowalskiej lekkich porodow"
          Picard byl chamsko atokowany przez znanych forumowych antysemitow.
          Lekcewazyl ich I nie odpowiadal na ich zaczepki. Swoja niechec
          skupil moze niesprawiedliwie na Tobie.
          Nie posadzam ciebie o antysemityzm ale wyglada na to ze nie mozesz
          zniesc zdolniejszych , more successful od siebie. Ceche ta "
          nazywaja " maloskowosc."
          Ty oczywiscie wiesz lepiej ze Picard nalezal do emigrcji 69 I ze ja
          skoro go popieram (jak powiedzialem wyzej, nie zawsze I nie we
          wszystkim) to tez naleze do "ich".
          Jak nazwiesz te ceche charakteru? Epitety "zazdrosc"
          I "malostkowosc" same sie nasuwaja, nie prawda?
      • thannatos Re: małostkowiec 09.02.09, 17:51
        felusiak1 napisał:

        > ces zawiadomił nas o zejściu picarda.
        > niektórzy z nas podzielili się refleksjami, wiekszość milczy.
        > proszę pomóc jorlowi przestać być małostkową gnidą.
        >

        Calkiem wyjatkowo popieram tu felusiaka.
        • absztyfikant Re: małostkowiec 10.02.09, 03:01
          Teraz to juz nie jest takie wazne. Ciszej nad ta trumna. RIP.
    • markv501 Re: m501 08.02.09, 17:21
      niegrzecznie odnioslem sie do Cioebie, yorl. Czepiales sie Picarda
      bylo to malostkowe, ale i on grzeszyl tym/
      Czy klamal o swoim wieku, pewnie lekko traktowal dyskusje na forum
      jako"nieegodne" doroslemu
      Byli tacy co pochamsku sie do niego odnosili, Ale to nie dotyczy
      ciebiie
      • hubert100 Re: m501 09.02.09, 04:49
        Takiego byl wieku ze umysl mu dobrze pracowal.Nikt tu na forum tego
        drugiego z tamtej strony komputera nie widzial. Tak ze pozostaje
        umysl.Jedno co pamietam ze jak sie go cos zapytalem to dawal mnie
        madre odpowiedzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja