Nie dla łatwowiernych lecz dla myślących!

09.10.08, 11:34
NAI udało się pozyskać niewiarygodne wprost informacje i to z ust
człowieka znanego w świecie wielkiej polityki.
Otóż okazuje się,że istnieje ścisła zależność pomiędzy agresja
rosyjską w Gruzji, wyborami prezydenckimi w USA a zaskakujacym
ROZWOJEM kryzysu finansowego w Ameryce.
W największym skrócie sprawy przedstwiają się tak:
Awantura Gruzińska wybuchła za sprawa amerykańskich doradców
Prezydenta Gruzji ponieważ przewidywana odpowiedż Rosji miała
dopomóc w wyborze Mc Caina na prezydenta USA.

Zorientowawszy się w tej grze CIA, Rosjanie, dzięki posiadaniu
amerykańskich papierów wartościowych i częściowej kontroli
niektórych instytucji finansowych w Stanach, przyśpieszyli i
spotęgowali wybuch kruzysu nadając mu jednocześnie charakter
ogólnoświatowy.
Zmieniło to dotychczasowy trend wyborczy Amerykanów i teraz znacznie
większe szanse wyborcze ma Obama, który znajduje coraz większe
uznanie w polskich i rosyjskich mediach.
    • walter62 Re: Nie dla łatwowiernych lecz dla myślących! 09.10.08, 12:25
      scarhart napisał:

      > NAI udało się pozyskać niewiarygodne wprost informacje i to z ust
      > człowieka znanego w świecie wielkiej polityki.
      Pytanie zasadnicze: czy faktycznie Rosjanom zależy na wyborze
      Obamy?
      Marazmatyczny staruszek, czytający z kartki swoje nazwisko - to
      dla nich idealny kandydat. Jego zastępczyni, która nawet nie jest
      w stanie uporać się z problemami własnej rodzinki, też nie
      stanowi zagrożenia. Dojście do władzy tego tandemu, to podarek dla
      Rosjan - będą mogli w spokoju przyglądać się jak USA coraz bardziej pogrąża się
      w totalnym chaosie.
      Natomiast Obama jest w stanie zmienić sytuację w USA. Dla Rosjan
      Obama jest znacznie groźniejszym przeciwnikiem.
      • homosovieticus Rosyjskie media ionaczej widzą sytuacje i szanse 09.10.08, 15:16
        obu kandydatów. Wyraźnie wspierają Obamę.
    • polski_francuz Tak, tak 09.10.08, 12:33
      a wszystko to zostalo przygotowane przez gabinet cieni, ktory obradowal w lodzi
      podwodnej na morzu czerwonym i pod opieka Mossadu. Sprawa jest jasna jak
      slonce...Oni wszystko wiedza i wszystkim reguluja.

      PF
      • homosovieticus [...] 09.10.08, 15:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • j-k prawda i falsz :) 09.10.08, 12:44
      O ile teoria, ze wojne w Gruzji sprowokowali amerykanscy doradcy,
      by dopomoc w wyborze McCaina jest znana i trzyma sie kupy,
      o tyle teoria , ze Rosja sprowokowala kryzys jest bzdurna.
      Rosja jest najwiekszym swiatowym eksporterem surowcow energetycznych
      i sprowokowanie kryzysu podcina jej budzet.

      Zaden przytomny ekonomista nie potrafi bowiem ocenic, jak dlugo
      ten kryzys potrwa i kiedy zacznie sie hossa.
      • felusiak1 Re: prawda i falsz :) 09.10.08, 15:03
        j-k napisał:
        > O ile teoria, ze wojne w Gruzji sprowokowali amerykanscy doradcy,
        > by dopomoc w wyborze McCaina jest znana i trzyma sie kupy,

        Ciekaw jestek gdzie ta kupa została zrobiona i czy jeszcze
        wydziela zapach czy juz wyschła na wiór. Myslę, że francuz
        trafił w dziesiątkę a ze swojej strony dodam, że łódź podwodna była
        zacumowana w Złotych Piaskach na czarnym a nie czerwonym moŻu.
        • j-k tylko falsz :) 09.10.08, 15:10
          felusiak1 napisał:
          > Ciekaw jestem, gdzie ta kupa została zrobiona

          Tez nie jestem zwolennikiem tej teorii, lecz zaznaczylem
          jedynie, ze jakos-tam mozna by ja od biedy uzasadnic.

          Natomiast NACISK zostal w moim poscie polozony na drugi czlon
          wypowiedzi, czyli na to - ze Rosja NAPEWNO nie ma zadnego interesu
          w kryzysie finansowym USA.
          • felusiak1 Re: tylko falsz :) 09.10.08, 15:18
            Biorąc pod uwagę fakt, że CIA nie potrafi trzymać tajemnicy
            i ogłasza w prasie, radio, telewizji i internecie niecne zamiary
            tej administracji musiałbym uwierzyć w krasnale i sierotke Marysię.
            Rosja jest w fazie odbudowy imperium. Geniusz Putina przewidział
            wypadki w Gruzji i doprowadził niezwycieżona armię do sukcesu.
            Niestety nie przewidział, że inwestorzy od niego uciekną.
            No ale on kagiebista a nie buchalter.
            • homosovieticus Zkolei Ty ani buchaltera, ani futurologa nie 09.10.08, 15:20
              naśladujesz. Uzasadniasz swoje racje jak Palikot.
            • kyle_broflovski Re: tylko falsz :) 09.10.08, 15:40
              felusiak

              przerzuc pozolkle gazety i zobaczysz ze kraiki rozmiaru gruzji nigdy nie rzucaja
              sie na mocarstwa bo to sie dla nich zle konczy. panstwem nie kieruje jeden
              szaleniec ale aparat panstwowy krory wypelnia polecenia mocodawcy.

              reakcja rosji byla znana przd atakiem gruzji na ossetie. malo tego amerykanie
              izraelczycy szkolili armie gruzinska az prawie do wybuchu wojny inni pomagal
              podsylajac sprzet. rosjanie nie musieli amerykanskich gazet czytac zeby sie
              pokumac o co idzie.

              ostatecznym celem gry jest zapewnienie kontroli "miedzynarodowej spolecznosci"
              nad euroazjia. bez tego nie ma kontroli nad swiatem. na ta gre potrzeba
              pieniedzy. gospodarcza niestabilnosc moze ten plan opoznic.

              powiedz mi felusiak kto nie chce ruskiej ropy , ruskiego gazu i innych ruskich
              surowcow. BP , shell exxonn i cala reszta tlko marzy o surowcach rosji i nie
              slyszalem by z rynku rosyjskiego sie wycofywala. na dodatek rosjanie przedluzaja
              rure do chin i pacyfiku by sprzedawac w chinach koreii i japonii. na dodatek dla
              zmylenia przeciwnika rosja kupuje islandie.

              na pocieszenie dla ciebie dodam kazdy wierzy w co chce wierzyc.
      • homosovieticus Uważasz,że rosyjski gaz i ropa tylko w hossie jest 09.10.08, 15:19
        potrzebny Azji, Europie i Ameryce?
    • jorl j-k 09.10.08, 20:41
      j-k napisał:

      > O ile teoria, ze wojne w Gruzji sprowokowali amerykanscy doradcy,
      > by dopomoc w wyborze McCaina jest znana i trzyma sie kupy,
      > o tyle teoria , ze Rosja sprowokowala kryzys jest bzdurna.
      > Rosja jest najwiekszym swiatowym eksporterem surowcow energetycznych
      > i sprowokowanie kryzysu podcina jej budzet.
      >
      > Zaden przytomny ekonomista nie potrafi bowiem ocenic, jak dlugo
      > ten kryzys potrwa i kiedy zacznie sie hossa.

      A Ty drogo j-k rozumujesz jak typowy Polak. Bo typowy Polak klepie biede ale
      mysli ciagle o pieniadzach. I sie Tobie wydaje ze TYLKO tak mozna.
      Celem Rosji jest poprzylaczac swoje byle republiki. Oczywiscie celem tez i USA
      jest do tego nie dpuscic. I aby ten cel zrealizowac dla Rosji jest przeciez na
      reke i to bardzo jak USA pada na pysk. Wlasnie jak to teraz kazdy widzi. I to
      dopiero poczatek tego padania.
      Pieniadze za surowce? I tak ma wiecej Rosja teraz jak przed rokiem. A i wtedy
      rosly ich rezerwy finansowe. Zreszta ceny gazu teraz ciagle rosno z opoznieniem
      za ropa. Wiec i teraz Rosja dostaje ogromne pieniadze.
      Ale juz sie zmawiaja OPEC kraje sie nadzwyczajnie zebrac i wystarcza ze troche
      obniza wydobycie. Wtedy mimo recesji na Swiecie i spadku popytu, to co sie
      dteraz dzieje, nosniki energi beda rosly. Duszac dalej gospodarke zachodnia.
      Wiec o co chodzi?
      Czy Rosja wywolala celowo ten kryzys? Na ten kryzys zarabiala USA juz 20 lat.
      Sciagajac netto oszczednosci z calego Swiata udajac ze inwestuje a ze te
      pieniadze importowala towary ze Swiata. Konsumujac je. I teraz wyszlo szydlo z
      worka. Dalej sie juz tego gigantycznego oszustwa nie pociagnie. Moze Rosja,
      przesuwajac jakies swoje reserwy uruchomila ta lawine ale ona byla juz osobiscie
      przez felusiaki wlasnorecznie ladnie ulozona.
      A na gieldzie w Moskwie potracili inwestorzy/spekulanci z Zachodu. I to bardzo.
      Troche tez rosyjscy oligarchowie ale to Putina nie boli. Wrecz odwrotnie mysle.
      Pozdrowienia
      • j-k Drogi Jorl :) 09.10.08, 21:08
        jorl napisał:
        >
        > A Ty drogi j-k rozumujesz jak typowy Polak. Bo typowy Polak klepie
        biede ale mysli ciagle o pieniadzach.

        - no biedy nie klepie, Drogi Jorlu, ale o pieniadzach mysle, to fakt.
        same sie nie zrobia :)

        I sie Tobie wydaje ze TYLKO tak mozna.
        > Celem Rosji jest poprzylaczac swoje byle republiki. Oczywiscie
        celem tez i USA
        > jest do tego nie dpuscic. I aby ten cel zrealizowac dla Rosji jest
        przeciez na
        > reke i to bardzo jak USA pada na pysk. Wlasnie jak to teraz kazdy
        widzi. I to dopiero poczatek tego padania.

        Drogi Jorl...
        Nie chce mi sie specjalnie zameczac Twojej inteligencji i wiedzy,
        wiec dodam tylko nieskromnie, ze Rosja nie chce odzyskac
        dawnych "Riespublik" - gdyz jej sie to zwyczajnie nie oplaca.
        Chcialaby tylko odzyskac Kazachstan (mniejszosc rosyjska) i Kirgistan
        gdyz Kirgizi sie o to SAMI prosza.

        reszty ani sie nie da, ani Rosja specjalnie nie chce :)

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
        ekonomista.
        • grzegorz1948 Re:Jontek a kunia ty napoil? 09.10.08, 22:07
          Nie chce mi sie specjalnie zameczac Twojej inteligencji i wiedzy,
          > wiec dodam tylko nieskromnie, ze Rosja nie chce odzyskac
          > dawnych "Riespublik" - gdyz jej sie to zwyczajnie nie oplaca.
          > Chcialaby tylko odzyskac Kazachstan (mniejszosc rosyjska) i
          Kirgistan
          > gdyz Kirgizi sie o to SAMI prosza.
          >
          > reszty ani sie nie da, ani Rosja specjalnie nie chce :)
          >
          Chlopie nie pociskaj glupstw bo tego juz czytac nie mozna!Zajmij sie
          swoja Pax Amerika bo przynajmniej jak o tym piszesz to jest wesolo.
          Ze glupstwa opowiadasz to masz najlepszy przyklad Ukrainy gdzie
          Tymoszenko jako V kolumna Putina rozwala demokracje na Ukrainie.
          Wez zajmij sie lepiej swoja cielna krowa i zostaw swoje wywody w
          stajni.
          • j-k i slusznie :) 10.10.08, 01:08
            grzegorz1948 napisał:
            hopie nie pociskaj glupstw, bo tego juz czytac nie mozna!

            i slusznie :)
            nie czytaj. opuscisz to forum i od razu bedzie wszystkim lepiej :)
            • hubert100 Re: i slusznie :) 10.10.08, 06:31
              Jontek juz nie pacykuje tym swoim Pax Americana.Jedyne o czym
              jeszcze marzy to zapacykowac Kube i Republike Kanadolowstwa. De
              oakwille, wyglada na to ze jeszcze wyladujesz w tej Hameryce chociaz
              twoim zamiarem bylo przyjechac do Kanady.
              • de_oakville Re: i slusznie :) 10.10.08, 12:37
                hubert100 napisał:

                > De
                > oakwille, wyglada na to ze jeszcze wyladujesz w tej Hameryce chociaz
                > twoim zamiarem bylo przyjechac do Kanady.

                Przeciez Kanada i USA to prawie to samo, a cos zupelnie roznego od np. Meksyku.
                Nie mam tutaj na mysli polityki tylko kulture i cywilizcje - USA i Kanada to dwa
                kraje zbudowane przez imigrantow i zamieszkane glownie przez imigrantow i ich
                potomkow. I oba kraje posiadaja "anglosaski rodowod", posluguja sie na codzien
                jezykiem angielskim oraz maja domieszke kultury lacinskiej - Kanada ma Francuzow
                w Quebecu, a USA potomkow Francuzo-Murzynow w Luizjanie oraz
                hiszpanskojezycznych Latynosow z Meksyku, Kuby, Puerto Rico itp. W porownaniu z
                Europa oba kraje maja zarowno swoje wady jak i wiele zalet, ktore mi sie
                niezwykle podobaja. A kryzysy maja to do siebie, ze sie z nich wychodzi. Po 20
                latach pobytu tutaj "nasiaklem" w duzym stopniu kanadyjskim patriotyzmem, czego
                nie mozna zupelnie powiedziec o tobie Hubert. Mieszkasz w Kanadzie, a "ciskarz
                gromy" na USA, a i Kanady nie oszczedzasz czasem rowniez. Czyzbys mial dozywotni
                zakaz wjazdu do USA, tak jak Gierek mial kiedys do Francji? Rozumiem, ze jak
                ktos mieszka w Polsce i ma taki zakaz, to pewnie czlowiek zbytnio sie nie
                przejmuje, bo ma blizej do Chin albo do Dubaju. Ale mieszkac pod Vancouver i nie
                moc pojechac sobie do Seattle albo do San Francisco, to musi byc naprawde
                niezbyt przyjemne. To tak jak wstawiac co noc kota w stalowej klatce do sklepu
                miesnego. Po pewnym czasie bedzie glosno mialczal przez 24 godziny na dobe, 7
                dni w tygodniu.
                • hubert100 Re: i slusznie :) 10.10.08, 16:32
                  Co ty majaczysz de oakville? Zapytaj sie kazdega Kanadyjczyka czy
                  chcial by sie przylaczyc do US.(Jak to przepowiada J-k)Za dobrych
                  czasow nie chcieli a co dopiero teraz. Wlasnie miesiac temu
                  przejechalem granice aby odebrac heat pump co ja kupilem przez
                  internet od producenta (polowa ceny). Na granicy tylko powiedzial
                  abym otworzyl dzwi.Popatrzyl jakie mam buty na nogach.Jak bym mial
                  robocze to by byly problemy ale mialem klapki.
                  • de_oakville Re: i slusznie :) 10.10.08, 18:51
                    hubert100 napisał:

                    > Co ty majaczysz de oakville? Zapytaj sie kazdega Kanadyjczyka czy
                    > chcial by sie przylaczyc do US.

                    A kto mowi o przylaczaniu? Wcale nie chcialbym aby Kanada przylaczyla sie do
                    USA, podobnie jak nie chcialbym zeby Quebec odlaczyl sie od Kanady. Ale z
                    drugiej strony "if they want to go - let them go", z tym ze oni ostatnio wcale
                    nie chca sie odlaczac. Kanadyjczycy maja bardo wyrazne poczucie wlasnej
                    tozsamosi i odrebnosci narodowej od USA, a wielu wywiesza w ogrodku, obok flagi
                    kanadyjskiej, rowniez inna flage, najczesciej kraju pochodzenia: irlandzka,
                    niemiecka, polska itp. Najczesciej widuje jednak flagi amerykanskie i to nie
                    bynajmniej dlatego, ze sa to domy Amerykanow. Po prostu wielu Kanadyjczykow
                    solidaryzuje sie z Ameryka. Jakby nie bylo USA to jedyny sasiad ladowy Kanady -
                    mamy z nimi granice na poludniu i na polnocy (Alaska). Kanada jest wiec blisko
                    USA geograficznie, ale nie tylko, podobnie jak Austria albo Szwajcaria sa blisko
                    Niemiec. Podobno tez sie "nie lubia" ale mimo tego maja wiecej ze soba wspolnego
                    niz na przyklad w Wlochami albo z Grecja. A jak jest w Skandynawii? Podobno
                    jedna z najwiekszych "gaf" jakie cudzoziemiec moze popelnic w Danii jest
                    pochwalic Szwedow. A z drugiej strony maja wspolne linie lotnicze (SAS), gdzie
                    pilot, jesli jest Szwedem mowi do pasazerow po szwedzku, Dunczyk po dunsku, a
                    Norweg po norwesku. I wszyscy pasazerowie go rozumieja, bo to tak podobne
                    jezyki, choc dla ucha przybysza spoza Skandynawii moga brzmiec calkiem roznie.
                    • hubert100 Re: i slusznie :) 10.10.08, 18:58
                      Ale ty umiesz "krecic" kota ogonem De oakville. Czy czasem nie
                      jestes adwokat??? (lawyer).Zapomniales kto mowi o przylaczeniu?
                      Doktor J-k (PhD)
            • grzegorz1948 Re: i slusznie :) 10.10.08, 14:29
              nie czytaj. opuscisz to forum i od razu bedzie wszystkim lepiej :)
              To by ci pasowalo nie!Moglbys wszystkim swoja glupote wciskac bez
              kontry .A stajnie juz wyczysciles?A co z tym adresem producenta
              margaryny?
              • dana33 ty przeczytales tytul watka 10.10.08, 20:29
                grzesiu der germanski? dla myslacych, dla myslacych.... ty do nich
                nie lalezysz...
                no i po co ci adres producenta margaryny? przeciez pracowales tam
                dlugie lata..... nie pamietasz adresu, margaryniarzu?
                • grzegorz1948 [...] 10.10.08, 22:25
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • de_oakville Re: Drogi Jorl :) 10.10.08, 00:56
          j-k napisał:

          > Drogi Jorl...
          > Nie chce mi sie specjalnie zameczac Twojej inteligencji i wiedzy,

          Nie zameczaj sie j-k, bo to nic nie da. Wiem, ze gdybym mieszkal w takim kraju,
          w ktorym nagminnie brakuje papieru toaletowego i zostaly by mi na polce tylko
          dwie ostatnie ksiazki: gruby tom dziel Stalina i jakas ksiazka Kapuscinskiego,
          to z powodu tych brakow wyrywalbym kartki z jednej z nich dla "ciala", a
          zostowilbym sobie druga ksiazke "dla ducha". I z tego co Jorl do tej pory
          napisal na forum, wiem, ze on w podobnej sytuacji wyrywalby kartki z innej
          ksiazki niz ja. A wiec krancowo rozne spojrzenie na swiat przy ktorym
          jakakolwiek dyskusja na "tematy polityczne" nie ma sensu. Jedyna rzecz, ktora
          mie pewnie laczy z Jorlem to milosc do Trojmiasta i do Berlina. To w sumie
          niemalo, zwazywszy ze zycie to cos wiecej niz polityka.
          • hubert100 Re: Drogi Jorl :) 10.10.08, 06:37
            De oakville, co sie z toba dzieje? Pamiec tracisz.Kto by wyrywal
            kartki.Nawet Trybune Ludu sprzedawalo sie na makulature.A papier
            toaletowy? Po co to komu? Palec i szubienica wymalowana na scianie
            ktozetu.Przezyjemy kazda depresje nawet hamerykanska.
          • jorl Re: Drogi Jorl :) 10.10.08, 19:17
            de_oakville napisał:

            > j-k napisał:
            >
            > > Drogi Jorl...
            > > Nie chce mi sie specjalnie zameczac Twojej inteligencji i wiedzy,
            >
            > Nie zameczaj sie j-k, bo to nic nie da. Wiem, ze gdybym mieszkal w takim kraju,
            > w ktorym nagminnie brakuje papieru toaletowego i zostaly by mi na polce tylko
            > dwie ostatnie ksiazki: gruby tom dziel Stalina i jakas ksiazka Kapuscinskiego,
            > to z powodu tych brakow wyrywalbym kartki z jednej z nich dla "ciala", a
            > zostowilbym sobie druga ksiazke "dla ducha". I z tego co Jorl do tej pory
            > napisal na forum, wiem, ze on w podobnej sytuacji wyrywalby kartki z innej
            > ksiazki niz ja.


            Zgadza sie. Tak by bylo de_o. Z wyrywaniem stron z ksiazek.
            Po prostu ja mam inny zakres zainteresowan. Jak za cos sie zabieram to nie ma
            ograniczen dla mnie. I jak sie interesuje polityka czy historia to naprawde
            solidnie.
            A beletrystyka? Czasem cos poczytam jak nie mam co robic. Np. w moich podrozach
            jako ze nie mam samochodu i jezdze pociagami/busami. A jezde dosc sporo.



            > A wiec krancowo rozne spojrzenie na swiat przy ktorym
            > jakakolwiek dyskusja na "tematy polityczne" nie ma sensu. Jedyna rzecz, ktora
            > mie pewnie laczy z Jorlem to milosc do Trojmiasta i do Berlina. To w sumie
            > niemalo, zwazywszy ze zycie to cos wiecej niz polityka.

            Jasne ze zycie to cos wiecej jak polityka. Praca, dziewczyny, sport i polityka.

            Ja wiem de_o ze Ty po prostu jestes nastawiony na konsumpcje zycia zeby tak to
            okreslic. Ty np. wyjechales z Polski bo papieru toaletowego nie bylo i nie
            mogles wedrowac po Swiecie. Ja w pierwszej lini bo jako inzynier czyli ktos
            ktory jest zwiazany z tworzeniem dobr widzialem ze kraj jak w komunie przy takim
            obijaniu gruch ludzi w pracy MUSI pasc. I ze marnuje sie cywilizacyjnie. A ja
            nie chcialem sie marnowac cywilizycyjnie.
            Wracajac do polityki. To co sie dzieje w USA teraz to wlasnie jest tez taka
            odmiana "obijania gruch" bez moze doslownego ich obijania. A robienia rzeczy
            ktore nie daja produktywnosci gospodarce kraju. I tez wiedzialem juz od dawna ze
            to musi walnac.
            Ale przezyjescie, krotsi, pokorniejsci ale wrocicie na lono krajow pracujacych
            uczciwie. Tacy byliscie i tacy jeszcze bedziecie. Z tym ze przejscie bedzie
            paskudne.
            Pozdrowienia
    • rccc Re: Nie dla łatwowiernych lecz dla myślących! 10.10.08, 20:53
      Obama to Mabus z przepowiedni.
      Buszysci chca jego wygranej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja