Niemiecki intelektualista i polityk Freimut Du...

IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.03, 17:10
Pani Danuto, niezależnie od innych dyskusyjnych kwestii w
rozmowie (o czym długo by pisać): dlaczego pan Duve i Pani
daliście sobie narzucić słownictwo Ziomków i ciągle mówicie
o "wypędzeniach"? Ani Guenter Grass, ani pani Doenhoff nie
zostali znikąd wypędzeni. Zdecydowanie protestuję przeciwko
takiemu manierycznemu pojęciu, które jest teraz nieustannie
polityzowane! Już nawet Pani i Pani rozmówca przyjmujecie tą
terminologię!
    • Gość: Hoppla, wir wollen leben! I nie przesadzajmy z interpretacjami okładek... IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.03, 17:18
      .. proszę sobie obejrzeć okładki "Spiegla" na przestrzeni lat.
      Nikt Augsteinowi nigdy tego nie wyrzucał. Es war nur "zurueck
      geschossen" .
      • piotr.kraczkowski Re: I nie przesadzajmy z interpretacjami okładek. 23.10.03, 17:52
        Gość portalu: Hoppla, wir wollen leben! napisał(a):

        > .. proszę sobie obejrzeć okładki "Spiegla" na przestrzeni lat.
        > Nikt Augsteinowi nigdy tego nie wyrzucał. Es war nur "zurueck
        > geschossen" .
        • piotr.kraczkowski Re: I nie przesadzajmy z interpretacjami okładek. 23.10.03, 17:56
          piotr.kraczkowski napisał:

          > Gość portalu: Hoppla, wir wollen leben! napisał(a):
          >
          > > .. proszę sobie obejrzeć okładki "Spiegla" na przestrzeni lat.
          > > Nikt Augsteinowi nigdy tego nie wyrzucał. Es war nur "zurueck
          > > geschossen" .

          W rzeczy samej:
          Premier Wloch Berlusconi jako szef mafii,
          rzad USA jako figury z US-filmow, np. Bush jako Rambo.


          Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
          ---------------------------------------
          Moje Linki:
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
          Izrael w Uni Europejskiej:
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
      • Gość: Florian Re: I nie przesadzajmy z interpretacjami okładek. IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.03, 14:00
        Gość portalu: Hoppla, wir wollen leben! napisał(a):

        > .. proszę sobie obejrzeć okładki "Spiegla" na przestrzeni lat.
        > Nikt Augsteinowi nigdy tego nie wyrzucał. Es war nur "zurueck
        > geschossen" .

        Okladka WPROST byla obrzydliwa.
        O której antypolskiej okladce SPIEGLA wspomina Pan/Pani?
        A "zurueck geschossen", kto strzelil "zurück" i w jakim kierunku?

        Niestety pojawiajace sie we WPROST antyniemieckie artykuly
        bazujace na "pólprawdach" i "gówno prawdach" i zwyklych
        nieprawdach to prawie propaganda na poziomie Urbana, nie
        przekonywujaca do tego pisma.

    • Gość: Historyk Re: Niemiecki intelektualista i polityk Freimut IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 23.10.03, 20:43
      Przed kilkoma laty niepostrzeżenie zagniżdziła się w języku
      niemieckim nazwa "wypędzeni', która ma sugerować gwałty
      popełnione na narodzie niemieckim przez Polaków. Zanim zaczniemy
      jakąkolwiek dyskusję z Niemcami powróćmy jednak do nazewnictwa
      Układu Poczdamskiego i używajmy
      słowa "wysiedleni". "Wysiedlenia" - cena za akceptację
      narodowego socjalizmu przez Niemców, efektem czego była wojna.
    • Gość: Wacek Czy arogancji potrzebna jest reklama? IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.03, 21:53
      >Słyszałam od niemieckiej publicystki Helgi Hirsch, że sprawa
      wypędzonych jest sprawą wewnątrzniemiecką. Że od ponad 30 lat
      nie mówiło się o cierpieniach Niemców, więc dla niej obecna
      dyskusja to wyzwolenie.<

      To może wyzwolenie dla pani Hirsch, nie wiem, na ile jest
      wyzwolona, ale wystarczy wrzucić tylko dwa- trzy odpowiednie
      hasła do Amazon.de, żeby zobaczyć ile książek na ten temat
      powstało - naukowych i "cywilnych". Gdyby pani Hirsch, a za nią
      pani Zagrodzka zadały sobie trud zajrzenia ( online) do katalogu
      berlińskiej biblioteki narodowej z tymi samymi hasłami, nie
      skończyłyby lektury chyba przez najbliższe kilka lat. A
      wszystkie artykuły, które na ten temat powstały, tony paieru! A
      wszystkie czasopisma ziomkowskie - to co? Pies? A wystawy w
      ostatnich 50 latach? A ilość ziomkowskich muzeów? Polecam
      Gazecie Wybiórczej przedruk artykułu pana Joerga Laua z 40
      numeru "Die Zeit" pt. "Bluehende Museums-Landschaften
      Co za przedziwny kompleks posiada prowadząca rozmowę pani D.Z.
      że cytuje tyle głupie, co nieprawdziwe wypowiedzi pani H.H.,
      jakby to były przykazania Dekalogu albo przynajmniej złote myśli
      Lao-Tse. Czy arogancji potrzebna jest reklama?
    • Gość: maHo tylko kto co mówi? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 23:45
      panowie webmasterzy: zróbcie coś, żeby pytania od odpowiedzi się
      czymś odróżniały. Wiem że przeznaczeniem tego tekstu jest przede
      wszystkim wydanie papierowe, ale skoro już jest
      wyborcza.gazeta.pl, to niech pytania będą pogrubione, a
      odpowiedzi normalną czcionką, a nie tak jak jest teraz, że
      wszystko jednym tekstem, i trzeba się domyślać, czy ten akapit to
      mówi p. zagrodzka czy p. duve
    • redek Re: Niemiecki intelektualista i polityk Freimut 23.10.03, 23:48
      Jak Polacy wlaza ze swoimi brudnymi buciorami na Ukrainie z
      tzw "cmenatarzem orlat" to cacy, ale jak ktos do nich to beeeee.

      REDEK
      • Gość: Stańczyk Pojęcia "wypędzonych" a nie wysiedlonych używa IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.03, 05:06
        pani Zagrodzka od lat, i nie tylko. Przeczytałem właśnie
        dyskusję redakcyjną sprzed kilku lat z udziałem pani Wolff-
        Powęskiej i Adama Krzemińskiego orat Stommy. WSzyscy, słownie
        WSZYSCY używają słowa"wypędzeni". Redakcji Gazety to też
        zupełnie nie przeszkadza. Trucizna pokazuje działanie.
        • Gość: tester Re: Pojęcia IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.03, 14:12
          Gość portalu: Stańczyk napisał(a):

          > pani Zagrodzka od lat, i nie tylko. Przeczytałem właśnie
          > dyskusję redakcyjną sprzed kilku lat z udziałem pani Wolff-
          > Powęskiej i Adama Krzemińskiego orat Stommy. WSzyscy, słownie
          > WSZYSCY używają słowa"wypędzeni". Redakcji Gazety to też
          > zupełnie nie przeszkadza. Trucizna pokazuje działanie.

          Stanczyku,
          czy sie to Panu podoba, czy nie podoba, to slowo "wypedzenie"
          jest slowem wlasciwym.
          "Wysiedlenie" czy "przesiedlenie" maja w sobie taki sam czlon
          jak "siedlisko".
          A co ono znaczy - wystarczy poszukac w slowniku i reszte sobie
          dospiewac...
          Proponuje, zeby zamiast czepiac sie terminologii zaczac mówic
          (nawet z duza porcja emocji) o winie (mea culpa), najlepiej
          byloby, kiedy kazdy mówil bedzie szczerze o swojej - Polacy o
          swojej, Ukraincy o swojej, Niemcy o swojej... pozwoliloby to
          oczyscic teren do dyskusji.
    • Gość: Florian Re: Niemiecki intelektualista i polityk Freimut IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.03, 13:53
      Gość portalu: JW napisał(a):

      > Pani Danuto, niezależnie od innych dyskusyjnych kwestii w
      > rozmowie (o czym długo by pisać): dlaczego pan Duve i Pani
      > daliście sobie narzucić słownictwo Ziomków i ciągle mówicie
      > o "wypędzeniach"? Ani Guenter Grass, ani pani Doenhoff nie
      > zostali znikąd wypędzeni. Zdecydowanie protestuję przeciwko
      > takiemu manierycznemu pojęciu, które jest teraz nieustannie
      > polityzowane! Już nawet Pani i Pani rozmówca przyjmujecie tą
      > terminologię!

      Jezeli nie "wypedzenie", to jakiego slowa chce Pan/Pani uzyc?
      Nauczmy sie nazywac fakty po imieniu.
      Naprawde pomoze to w dyskusji.
      A Grass i Marion Dönhoff? - tak z wlasnej woli "przesiedlili"
      sie do Niemiec (z Niemiec do Niemiec???). Po co ta obluda...
      Marion Dönhoff napisala o swej dawnej ojczyznie "mozna kochac
      nie posiadajac". Ale to zbyt wielki poziom dla niektórych...


      • Gość: Sammy Jak się sama wypędzała hrabina Doenhoff... IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.03, 19:20
        to sama opisała. Nikt jej nie wypędzał. Wiała przed Ruskimi. A
        dlaczego wiała? Dlaczego nagle tam się znaleźli Ruscy? Co ich
        przygnało?
        Najwygodniej przemilczeć przyzcynę i pozamieniać wektory
        wartości. Ta metoda była znana Niemcom na długo przed
        Goebbelsem. On jej nadał tylko MASOWY charakter, drogi panie
        Kłaniam się nisko. Nawet z tego forum nikt pana pomimo
        jadowitości pańskich uwag nie wypędza. Gość w dom, Bóg w dom.
        Szczególnie, gdy to jest "polski" Niemiec (nie mylić z
        folksdojczem)
        • Gość: haaanes Odchod zrocy niemiecki chleb. IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 09:03
          Gość portalu: Sammy napisał(a):

          > to sama opisała. Nikt jej nie wypędzał. Wiała przed Ruskimi. A
          > dlaczego wiała? Dlaczego nagle tam się znaleźli Ruscy? Co ich
          > przygnało?
          > Najwygodniej przemilczeć przyzcynę i pozamieniać wektory
          > wartości. Ta metoda była znana Niemcom na długo przed
          > Goebbelsem. On jej nadał tylko MASOWY charakter, drogi panie
          > Kłaniam się nisko. Nawet z tego forum nikt pana pomimo
          > jadowitości pańskich uwag nie wypędza.

          Ze tez takie BYDLE piszace te slowa zre niemiecki chleb i sie
          nim nie UDLAWI ?


          > Gość w dom, Bóg w dom.

          Jezeli "gosc" naduzywa goscinnosci to powinno sie go przegonic
          przez Odre do jego zasranej Polski -
          najlepiej gdyby sie jeszcze sciero utopilo - choc to malo
          prawdopodobne , bo GOWNO zawsze wyplynie na wierzch.
          • Gość: Bóg Bóg chleb.Re: Odchod IP: 213.199.193.* 30.10.03, 11:37
            haaanes zrocy w dom niemiecki Bóg chleb.Re: Odchod zrocy niemiecki Bóg chleb.
            > > Gość , w dom.
            >
            > Jezeli goscia Od-re Polski Bóg hes sie jeszcze naduzywa to przegonic
            najlepiej zasranej g-dyby powinno sie choc s-cierogo to maaaanlo uto-pilo
            przez do jego
            > -
            > -
            > prawdopodobne , bo GOWNO zawsze wyplynie na wierzch.
    • Gość: Wroclawerin Nicht Vertreibungen sondern Aussiedlungen IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 31.10.03, 16:14
      Verehrter Herr Duve,
      Vertreibungen ist kein adequates Wort fuer Aussiedlungen als
      Endeffekt des Zweiten Weltkrieges. Meine Familie wollte
      niemanden vertreiben. Meine Familie wollte auf den oestlichen
      Gebieten Polens bleiben. Die Allierten, darunter auch die
      Russen - Hitlers gute Kameraden - haben aber anders beschlossen.
      Polen war nicht nach Potsdam eingeladen. So moechte ich Sie
      freundlich bitten, statt Vertreibungen Aussiedlungen bzw.
      Umsiedlungen zu verwenden. Erst dann kann eine Diskussion
      eingeleitet werden.
    • Gość: Rudolf Wildner, Worms, Niemcy Re: Niemiecki intelektualista i polityk Freimut IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.03, 18:59
      Die Polen sind sehr empfindlich. Man sollte doch gemerkt haben,
      dass die Deutschen für die Versöhnung mit den Polen viel tun -
      umgekeht sollte man von polnischer Seite mehr Anstrengungen
      unternehmen und Verständnis aufbringen für deutsche Bedürfnisse.
      Dazu gehört auch, dass man die Vertriebenen versteht und mit
      ihnen fühlt. Sie haben für die Verbrechen der Nazis bitter
      bezahlt. Die Überempfindlichkeit der Polen, wenn es um die
      Themen Vertreibung oder polnische Ostgebiete geht, kann ich nur
      aufgrund eines schlechten Gewissens erklären! "Niemiecki kon"
      in "Wprost" stellt dabei nur ein Ablenkungsmanöver dar!
      Wenn Polen in Europa ankommen will, dann muss es auch den
      übertriebenen Nationalismus hinter sich lassen.
      Und hier noch etwas ganz Selbstverständliches, sorgen Sie doch
      endlich dafür, dass Freunde und Besucher nicht bestohlen werden!
Pełna wersja