scarhart
06.11.08, 11:54
Czy wybór Barak Obamy na Prezydenta światowego mocarstwa można
uwazać za triumf rozsądnej moralności czy raczej za ostateczne
świadectwo braku rzeczywistej demokracji w Kraju w którym
bezmyślność i kłamstwo panuje silniej niż w dawnym CCCP?!
Doktryna narodowego bezpieczeństwa USA została przez ekipę
Prezydenta Busha jr.mocno osadzona w realiach światowej
gospodarki.Władztwo na irakijska ropą znowu znalazło się w rękach
amerykańskiego kapitału.Ucierpiała na tym opinia o Ameryce i dlatego
własnie, świadomi amerykańscy wyborcy, wybrali sobie NOWEGO
Prezydenta, który nie tylko uspokoi sumienia wszystkich uczciwych
Amerykanów ale pozwoli wszystkim czcicielom bóstwa Mamony,
niezależnie od koloru skóry i uniwersyteckich dyplomów z pogardą
odnosić się do ludzi, którzy "Być" potrafią postawic przed "Mieć".
Wybór Obamy to wielki triumf amerykańskich mediów nad
półanalfabetycznym światem ludzi zamieszkujących dolne półki sfery
ludzkiego rozumu i jednocześnie triumf rosyjskiej geopolityki, która
skutecznie przeciwstawia się amerykańskiej hegemonii opartej na
argumentach siły militarnej.
ps
polskojezyczne media, uraczyły nas tak wielką dawką amerykańskiej
histerii wyborczej z bardzo prostego powodu.Uważają,że Polacy to
także półanalfabeci i kierowanie ich nastrojami jest równoznaczne z
kierowaniem ich światopogladem.