Optymizm Amerykanów niezniszczalny

11.11.08, 20:28
Mimo kryzysu optymizm Amerykanów niezniszczalny

Mimo trwającego kryzysu ekonomicznego, Amerykanie nie tracą
charakterystycznego dla siebie optymizmu - wynika z najnowszego sondażu
ośrodka Pew Research Center.



64 procent respondentów w badaniach przeprowadzonych w dniach 9- 12
października jest zdania, że "Amerykanie zawsze znajdują sposoby rozwiązania
problemów". Jest to nawet wyższy odsetek niż w grudniu 2004 r., kiedy 59 proc.
wyrażało taki pogląd.

Chociaż rynek finansowy dołuje od kilku tygodni i miliony obywateli straciły
część oszczędności zainwestowanych na giełdzie (ulokowanych m.in. na
rachunkach emerytalnych), aż 59 procent liczy na to, że ich sytuacja finansowa
poprawi się w ciągu przyszłego roku.

56 procent ufa, że rząd federalny ma możliwości poprawienia stanu gospodarki.
Coraz więcej Amerykanów zgadza się również, że "należy się nauczyć żyć na
nieco niższej stopie" - uważa tak 49 procent. Aż 79 procent przyznaje, że u
podłoża kryzysu leży fakt, że "ludzie za bardzo się zadłużyli".

"Nie ma żadnych dowodów, że amerykański optymizm uległ erozji w obliczu
finansowego kryzysu" - ocenił szef Pew Research Center i autor sondażu Andrew
Kohut.
    • hubert100 Re: Optymizm Amerykanów niezniszczalny 11.11.08, 22:32
      Sral, pierdzial gryzl wode. Moze to byl Andrew Kaput??
    • melord twoj rowniez meerkat... 11.11.08, 23:23
      wywalili z super exspressu....dorabiasz w GW??
    • kingfish Re: Optymizm Amerykanów niezniszczalny 11.11.08, 23:55
      "Nie ma żadnych dowodów, że amerykański optymizm uległ erozji w
      obliczu finansowego kryzysu" - ocenił szef Pew Research Center i
      autor sondażu Andrew


      narod optymistow, to prawda ale czasami robi sie cos innego niz sie
      mowi.

      www.conference-board.org/economics/consumerConfidence.cfm
    • maureen2 Re: Optymizm Amerykanów niezniszczalny 13.11.08, 10:01
      więc ja mam pytanie do bywalców USA,bo tu nie śledziłem kampanii
      wyborczej,a informacje w mediach były zdawkowe.
      Jak to jest,kryzys w kraju,a oni entuzjastycznie głosują na faceta
      znikąd,niezwiązanego z żadną władzą czy rządem /tak jak Hillary
      czy Bush/,faceta który coś tam mówi niewyrażnie o piss,law i merce-
      des,czyli dzieci-kwiaty-nieroby,kiedy świat się im wali dokoła ?
      Are you nuts ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja