Typowe działanie policji w USA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 19:39
Policja aresztuje 9-latka, za machanie
pistoletem-zabawką. Chłopak siedział sobie przed
sklepem na ławce.
Gliniarz wycelował pistolet w głowę dzieciaka, kazał
sie położyć na ziemi, a potem (najwyrazniej ze zwykłą w
takich przypadkach brutalnoscią) założył mu kajdanki.
Matka mówiła policjantom, że to pistolet zabawka. Nie
pomogło. Też została aresztowana.

Dzieciak miał 9 lat!!!

www.zwire.com/site/10419957.html
"A 9-year-old boy was arrested at gunpoint and
handcuffed Saturday because he was waving a toy gun
over his head while seated on a bench outside a store,
according to a Lorain police report.

His mother, Tamyka Saunders of Sheffield Lake, said her
son, Thomas Clark Jr., told Lorain police when they
approached him outside a Broadway business that the gun
was a toy. An officer aimed his weapon at the boy's
head, ordered him to the ground, handcuffed him and
arrested him for juvenile delinquency by reason of
inducing panic, according to the police report.

Saunders, 28, was also charged with obstruction of
justice and resisting arrest when she pleaded with
police not to arrest her son and to give him a warning,
according to a police report."

źródło : Forum > Aktualności , autor : watto



    • eksterminator_neonazistow I co w tym nadzwyczajnego,przecież ogólnie 29.10.03, 19:52
      znane jest postępowanie w coraz mocniej ostatnio faszyzującej Ameryce.
      • eksterminator_neonazistow Wybacz moje nonszalanckie podejście do 29.10.03, 19:54
        twojej wypowiedzi,poprostu zapomiałem ze w tym kraju wiekszosc ludzi nie zdaje
        sobie sprawy jak bestialsko postepuje policja,FBI i rozne sluzby specjalne w
        USA.
    • kingfish Do V.C 29.10.03, 19:57
      Skad wiesz ze to jest typowe zachownie Policji w USA?

      Moj syn i jego koledzy maja +/- 13 lat i nigdy w zyciu nawet nie rozmawiali z
      policjantem. Skad takie stwierdzenie ze to jest typowe?

      Ile czsu spedziles w USA ze jestes w stanie to stwierdzic?






      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > Policja aresztuje 9-latka, za machanie
      > pistoletem-zabawką. Chłopak siedział sobie przed
      > sklepem na ławce.
      > Gliniarz wycelował pistolet w głowę dzieciaka, kazał
      > sie położyć na ziemi, a potem (najwyrazniej ze zwykłą w
      > takich przypadkach brutalnoscią) założył mu kajdanki.
      > Matka mówiła policjantom, że to pistolet zabawka. Nie
      > pomogło. Też została aresztowana.
      >
      > Dzieciak miał 9 lat!!!
      >
      > www.zwire.com/site/10419957.html
      > "A 9-year-old boy was arrested at gunpoint and
      > handcuffed Saturday because he was waving a toy gun
      > over his head while seated on a bench outside a store,
      > according to a Lorain police report.
      >
      > His mother, Tamyka Saunders of Sheffield Lake, said her
      > son, Thomas Clark Jr., told Lorain police when they
      > approached him outside a Broadway business that the gun
      > was a toy. An officer aimed his weapon at the boy's
      > head, ordered him to the ground, handcuffed him and
      > arrested him for juvenile delinquency by reason of
      > inducing panic, according to the police report.
      >
      > Saunders, 28, was also charged with obstruction of
      > justice and resisting arrest when she pleaded with
      > police not to arrest her son and to give him a warning,
      > according to a police report."
      >
      > źródło : Forum > Aktualności , autor : watto
      >
      >
      >
      • Gość: Wuj Ingmar Dodam, że... IP: *.client.attbi.com 29.10.03, 20:10
        ...ja nie miałem żadnych nieprzyjemnych kontaktów z policją. Kontakty zostawiły
        pozytywne wrażenie. Podam przykład: jechałem dopiero co wypożyczonym
        samochodem, w nocy. Szukalem wjazdu na autostradę, a że akurat był remont i
        wjazdy były pozamykane, to kręciłem się dość długo po pustej dzielnicy
        przemysłowej pewnego dużego, nie znanego mi jeszcze miasta.

        W pewnej chwili zobaczyłem w lusterku dyskotekę, zjechałem, otworzyłem okno,
        ale w samochodzie było ciemno, bo nie mogłem znaleźć wyłącznika od górnej
        lampy. Gliniarz mnie poinformował, że jechałem bez świateł (przez pomyłkę
        włączyłem postojowe, zamiast mijania). Na moje tłumaczenie, że to wypożyczony
        samochód i się pomyliłem, gliniarz wpakował łapę przez okno, sam mi włączył te
        właściwe światła i pokazał, żeby jechać. Nawet o prawo jazdy nie poprosił.

        Tak więc, V.C., na podstawie pojedynczych przypadków parszywego zachowania nie
        twórz legend. Policja, przynajmniej na zachód od Mississippi i na wschód od
        Kalifornii, jest OK.
    • Gość: Wuj Ingmar Sue the bastards, czyli znaj prawo. IP: *.client.attbi.com 29.10.03, 19:58
      1. Pod żadnym pozorem nie zrzekać się prawa (konstytucyjnego!!!) do rozprawy z
      udziałem przysięgłych. Jeśli kobieta się tego nie zrzecze dobrowolnie, to sąd
      MUSI przeprowadzić rozprawę z przysięgłymi orzekającymi o winie. A przysięgłymi
      są normalni ludzie - nikt normalny nie powie w tej sytuacji "winna".
      2. Po pomyslnym wyroku uniewinniającym znaleźć dobrego adwokata, zaproponować
      mu udział w zyskach i zedrzeć skórę z policji (tak na milion dolców).
      • kingfish Re: Sue the bastards, czyli znaj prawo. 29.10.03, 20:09
        Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

        > 1. Pod żadnym pozorem nie zrzekać się prawa (konstytucyjnego!!!) do rozprawy
        z
        > udziałem przysięgłych. Jeśli kobieta się tego nie zrzecze dobrowolnie, to
        sąd
        > MUSI przeprowadzić rozprawę z przysięgłymi orzekającymi o winie. A
        przysięgłymi
        >
        > są normalni ludzie - nikt normalny nie powie w tej sytuacji "winna".
        > 2. Po pomyslnym wyroku uniewinniającym znaleźć dobrego adwokata,
        zaproponować
        > mu udział w zyskach i zedrzeć skórę z policji (tak na milion dolców).

        Nie zapominaj ze w niektorych stanach istnieje prawo zabraniajace uzywania
        zabawek ktore wygladaja jak prawdziwa bron. W NY np. kazdy zabawkowy pistolet
        musi miec plastikowa nakretke na koncu lufy pistoletu, w odmiennym kolorze od
        reszty zabawki, bez ktorego zabawka nie jest legalna. Surowe wprowadzanie tego
        prawa doslownie ratuje zycie dzieci ktore przez pomylke moga, i byly w
        przeszlosci, zastrzelone przez policje , i nie tylko. W ulamku sekundy, kiedy
        smarkacz wyceluje w ciebi bron, nie ma czasu sie zastanawiac czy jest to
        zabawka, jesli wyglada jak prawdziwy pistolet.
        • Gość: Wuj Ingmar Paranoja IP: *.client.attbi.com 29.10.03, 20:14
          > Nie zapominaj ze w niektorych stanach istnieje prawo zabraniajace uzywania
          > zabawek ktore wygladaja jak prawdziwa bron. W NY np. kazdy zabawkowy pistolet
          > musi miec plastikowa nakretke na koncu lufy pistoletu,

          W NY również jest praktycznie niemożliwe legalne nabycie pistoletu. Tam są
          jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących broni. A policja i tak
          trzęsie portkami. U mnie, w Utah, broń ma w domu niemal każdy, a policja
          zachowuje się na luzie. Czyżbyśmy na Zachodzie (dzikim!!!) byli normalniejsi?
          • kingfish Re: Paranoja-nie koniecznie 29.10.03, 20:24
            Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

            > > Nie zapominaj ze w niektorych stanach istnieje prawo zabraniajace uzywania
            >
            > > zabawek ktore wygladaja jak prawdziwa bron. W NY np. kazdy zabawkowy pisto
            > let
            > > musi miec plastikowa nakretke na koncu lufy pistoletu,
            >
            > W NY również jest praktycznie niemożliwe legalne nabycie pistoletu. Tam są
            > jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących broni. A policja i
            tak
            >
            > trzęsie portkami. U mnie, w Utah, broń ma w domu niemal każdy, a policja
            > zachowuje się na luzie. Czyżbyśmy na Zachodzie (dzikim!!!) byli normalniejsi?
            >

            Nabycie pistoletu w NY nie jest koniecznie niemozliwe. Mieszkalem w NY i
            mialem bron. Dzisiaj mieszkam w NJ i mam caly arsenal.

            Co do tych zabawek to chyba nie jest to paranoja. Byly wypadki w NY kiedy
            dziecko ukradlo ojcu bron i zranilo policjanta ktory myslal ze dziecko celuje
            w niego zabawka. Zabawki niestety wygladaja identycznie do prawdziwej broni.
            Chyba lepiej miec surowe prawo niz policjantow strzelajacych do dzieci
            bawiacych sie w wojne.

            Co do brutalnej Policji, w tej czesci kraju, mieszkam to od 25 lat i jeszcze
            nigdy nie doswiadczyulem policyjnej brutanosci albo arogancji, a wrecz
            odwrotnmie. Ale co ja tam wiem? V.C gazety czyta i wszystko wie.
            • Gość: Wuj Ingmar Tak z ciekawości IP: *.client.attbi.com 29.10.03, 20:32
              W NY, czy w NYC? Miasto ma inne, bardziej restrykcyjne przepisy, niż stan, o
              ile się nie mylę.
              Co do New Jersey, to odstraszają mnie nieco te ostrzeżenia na katalogach, o nie
              sprzedawaniu pewnych rzeczy do NJ, CA i CT. :-)
              • kingfish Re: Tak z ciekawości 29.10.03, 20:55
                Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

                > W NY, czy w NYC? Miasto ma inne, bardziej restrykcyjne przepisy, niż stan, o
                > ile się nie mylę.


                Pare lat w NYC i pare w NY/Long Island.
                Tylko ze w NYC juz bardzo dawno temu i moze prawo sie juz zmienilo. Zreszta
                prawo niczego nie zmienia w NY. Broni jest tam pelno, legalnej i nielegalnej.



                > Co do New Jersey, to odstraszają mnie nieco te ostrzeżenia na katalogach, o
                nie
                >
                > sprzedawaniu pewnych rzeczy do NJ, CA i CT. :-)



                heheh Nie jestem pewny dlaczego ale to chyba ma cos wspolnego z "Assault
                weapon ban",(karabiny maszynowe itd.) w NJ.
                • Gość: Wuj Ingmar Re: Tak z ciekawości IP: *.client.attbi.com 29.10.03, 21:04
                  Te "assault weapon" to jakaś cudaczna kategoria. "Assault weapon" w Kalifornii
                  (pewnie w NJ też) to na przykład samopowtarzalny (ale nie maszynowy) karabin,
                  mający na swoje nieszczęście wymienny magazynek i pewnego kształtu kolbę lub
                  dodatkowy uchwyt. Paranoja. Normalna broń myśliwska się kwalifikuje.
                  • kingfish Re: Tak z ciekawości 29.10.03, 22:06
                    Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

                    > Te "assault weapon" to jakaś cudaczna kategoria. "Assault weapon" w
                    Kalifornii
                    > (pewnie w NJ też) to na przykład samopowtarzalny (ale nie maszynowy)
                    karabin,
                    > mający na swoje nieszczęście wymienny magazynek i pewnego kształtu kolbę lub
                    > dodatkowy uchwyt.


                    :-) U nas jest to samo. Ja mam 45 cal pistolet ktory ci reke oderwie i ktory
                    ma wymienny magazynek na ???chyba 9 pociskow ale pomimo nie jest tak
                    zwana "assult weapon". Z drugiej strony mam nielegalny karabinek, 22 cal.,
                    ktory ma wlasnie wymienny magazynek, tak jak powyzszy pistolet, i kolbe w
                    krztacie podobnym do broni automatycznej.
                    Co nasi politycy wiedza o broni? Nic! Takie prawa to zwykla bezmyslna
                    propaganda. Zlodziej czy morderca nie uzywa zarejestrowanej broni!


                    Paranoja. Normalna broń myśliwska się kwalifikuje.
          • Gość: jersey_guy Wild Wild West IP: *.72.144.35.Dial1.Weehawken.Level3.net 30.10.03, 04:21
            >U mnie, w Utah, broń ma w domu niemal każdy, a policja
            > zachowuje się na luzie. Czyżbyśmy na Zachodzie (dzikim!!!) byli normalniejsi?

            U ciebie w Utah jest niska przestepczosc bo #1 jest bardzo niewiele mniejszosci
            narodowych i #2 konserwatywni Mormoni maja olbrzymi wplyw na spoleczenstwo... w
            Utah trudno jest nawet kupic alkohol.

            Wiec nie podawaj Utah jako przyklad Dzikiego Zachodu, bo w sasiednich stanach
            gdzie niemal kazdy ma bron - Arizona, Nowy Meksyk, Newada - licza morderstw na
            100,000 mieszkancow jest 2-3 razy wieksza niz n.p. w New Jersey - check the
            link below:

            216.239.39.104/search?
            q=cache:3Y_0XyXlb4gJ:www.cdc.gov/nchs/data/erratas/hp2k01p4041.pdf+%
            22homicide+rate%22+Utah+%22new+Jersey%22&hl=en&ie=UTF-8
    • Gość: jersey_guy Dac gnojkowi w tylek IP: *.cooper.edu 29.10.03, 20:03
      Jak sie teraz gowniarza nie nauczy, to za pare lat bedzie celowal w policjantow
      prawdziwymi pistoletami.
    • Gość: axx Re: Wzorowe działanie policji w USA IP: 209.136.102.* 29.10.03, 20:22
      Rzecz sie dziala prawdopodobnie w kolorowej dzielnicy. Policiant nie byl tez bialy. Dziecko pomimo
      tylko 9 lat znalo smak narkotykow podobnie jak mamusia. Zamiast misia mial pistolet zabawke. Cale szczescie
      ze policja zna tych ptaszkow. Tak trzymac i nie popuszczac.
      • Gość: A Re: Wzorowe działanie policji w USA IP: *.NYCMNY83.covad.net 29.10.03, 20:42
        tyYPOWA PARANOJA USA
        Pistolety sa podstatwowa zabawaka dziecinna. Idz do TOY R US - wszystko co maja
        jest kopia arsenalu Pentagony albo posterunku policyjnego. LEGO prfodukuje w
        wkieszosci same niszczyciele, bombowce, star war, jednym slowem zabawkowy
        sprzet broni masowej destrukcji. Nowe pokolenie przygotowuje sie do przyszlych
        wojen! Nietylko w Ameryce !
        Zaledwie w sobote bylem na Staten Island Ferry i wiozlem, odkryta mala 60
        centymetrowa pile reczna. Policja mnie niemal aresztowal za przewozenie
        terrorystycznych narzedi. Juz na ladzie, ludzie ktorzyw idzieli akcje policji
        na statku, przyjaznie mnie pozdrawiali , taz mam teraz nowych przyjaciol.
        Grubianstwo i glupota policji amerykanskiej poprostu nie ma granic. Ci ktorzy
        wprowadzaja tego rodzaju regulamin zachowania mlodych policjanow ( zwykle
        wloskich na Staten Island) wiedza dokladnie co robia zeby zastraszyc
        spoleczenstwo. Pamietacie historie autobusu z Filadelfi do NY- kierowca aby
        uniknac korkow skrecil na lokalna droge, zaniepokojony pasazer zapytal - gdzie
        jedziesz? do Taliban- powiedzial kierowca. Niedlugo potem zostal aresztowany i
        stracil prace. Pamietajcie ze w USA humor jest na poziomie Woody Allena -
        zydowski. Angielskiego humoru policja nie zna. Bezkarnie opowiada sie jedynie
        polskie kawaly.
      • Gość: MM Re: Wzorowe działanie policji w USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 29.10.03, 22:41
        > Rzecz sie dziala prawdopodobnie w kolorowej dzielnicy. Policiant nie byl tez
        bi
        > aly. Dziecko pomimo
        > tylko 9 lat znalo smak narkotykow podobnie jak mamusia. Zamiast misia mial
        pist
        > olet zabawke. Cale szczescie
        > ze policja zna tych ptaszkow. Tak trzymac i nie popuszczac.

        Bez przesady. Skad wiesz o tych narkotykach - czy to tylko podpowiada ci twoj
        szowinizm? Pistolet-zabawke ma chyba 95% dzieciakow w tym kraju.

        A policjant nazywal sie Officer Joe Novosielski, a nie Tyrone czy Leroy jakos
        tam. To chyba nie jest typowo "czarne" nazwisko.
Pełna wersja