Co to znaczy, ze Izrael jest zagrozeniem dla

IP: *.proxy.aol.com 03.11.03, 22:37
swiatowego pokoju? Podobnie ze Stanami. Co to znaczy, ze Stany sa zagrozeniem
dla swiatowego pokoju?

Dla jasnosci, ja nie chce dyskutowac tu z wynikami sondazu czy ze sposobem
myslenia respondentow - ten jest jaki jest i nic na to nie poradzi sie.

Z braku jakiegos Francuza pod reka, Hiemca, czy Holendra, chcialbym spytac
Was, PT Forumowicze jak Wy rozumiecie to stwierdzenie, ze Izrael stanowi
najwieksze zagroznenie dla swiatowego pokoju (?)

W jaki sposob Izrael czy Stany najbardziej zagrazaja swiatowemu pokojowi?
.
K.P.




    • Gość: ad-vert-izer Re: Co to znaczy, ze Izrael jest zagrozeniem dla IP: *.lv.lv.cox.net 03.11.03, 23:01
      US juz pokazaly ze nie licza sie z opinia nikogo i ze wbrew wszystkim zrobia co
      chca. To ze obecna administracja jest na kolczastym powrozie Izraela nie jest
      tajemnica. To ze jedni i drudzy posiadaja bmr i nikt nie wie jak i kiedy moga
      jej uzyc tez wiadomo. Izrael jest grozniejsz od arabow poniewaz ma za soba sile
      i pieniadze Ameryki, gdzie na najbardziej istotnych stanowiskach maja swoich
      ludzi zdolnych poswiecic wszystko dla grabieznych celow swojej rasy. Dokonali
      juz inwazji na Irak rekoma Amerykanow, na liscie sa napewno nastepni. Obecny
      kierunek i dzialania ida dokladnie w jedna strone, konflikt swiatowy. W zwiazku
      z tym obydwa te twory stanowia zagrozenie dla swiatowego pokoju.
    • nowytor Oba te kraje wywołują nienawiść 03.11.03, 23:22
      USA przez swoje bogactwo i swoje naj, naj, pod każdym względem )oraz niestety
      plebejską kulturę zalewającą świat) - tu najlepszym przykładem jest chory z
      nienawiści do USA V.C. Zazdrość i niemoc może spowodować ataki terrorystyczne,
      prowokacje etc.
      Jeżeli chodzi o Izrael, to osobiście uważam, że z przyzwolenia międzynarodowego
      jest krajem bandyckim. Nie osądzony jest Szaron za asystowanie zamordowaniu 10
      tys. Arabów w obozie w Libanie (wg mojej wiedzy jest bezsprzecznie winien jako
      odpowiedzialny za ten obóz uchodźców).
      Druga dla mnie bardzo ważna sprawa, jak to się dzieje, że ludzie typu
      Gąsiorowski mają taką ochronę ze strony Izraela, że nie może on być sądzony tak
      jak Baksik? IPN niedawno ogłosił, że w Izraelu żyje kilkaset osób, które powinny
      stanąć przed sądami polskimi za zbrodnie stalinowskie. Faktem jest również, że z
      "dziwnych powodów" polskie MSZ, Sąd Najwyższy czy inna kompetentna instytucja
      nie wystąpiła o ekstradycję przestępców przebywających w Izraelu.

      Poza tym jak zapewne wiesz w Izrealu mieszkają Żydzi i paru cyklistów co już
      wywołuje innego rodzaju nienawiść i agresję.
      Więc można uważać, że przez samo istnienie oba państwa jako cel ewentualnych
      ataków mogą stanowić zagrożenie dla pokoju (pomijając moje zdanie o Izraelu jako
      państwie bandyckim).
      Nowy
      • Gość: jarek Re: Oba te kraje wywołują nienawiść IP: *.fastres.net 04.11.03, 05:07
        A ilu mieszkalo w Polsce tych ,ktorych miejsce bylo na lawce w Norymberdze?

        IPN niedawno ogłosił, że w Izraelu żyje kilkaset osób, które powinny
        stanąć przed sądami polskimi za zbrodnie stalinowskie.

        Sharon odpowiedzialny za obozy libanskie, ha,ha,ha widac gdzie siedzisz, w
        takim razie Mazowiecki odpowiedzialny za Srebnice...

        Jak szybko z okolo 680 zabitych prze falange ( odwent ,wedlug islamskiego prawa
        ,za zamach na P .Gemajelu ) zrobilo sie 10 tys, za rok beda 20 a za 10 lat 120
        tys...rosna tak samo szybko jak balestynczycy...z 420 tys wysiedlonych ( tak
        samo jak oni wysiedlili Zydow ze Starego Miasta w Jerusalemu) jest ich teraz 6
        mil.....moze sie rozmnazaja przez paczkowanie?
    • antyizraelski Co to znaczy? Ty tego naprawde nie rozumiesz? 03.11.03, 23:26

      Izrael wmieszał w swoja wojnę, której celem jest kradzież ziemi, jedyne
      mocarstwo na świecie i to samo w sobie jest niesamowicie niebezpieczne. Cały
      świat jest temu przeciwny i kraj który kiedyś był obrońca demokracji jest teraz
      w oczach świata zwykłym narzędziem w rękach Izraelskich bandytów. Cala
      amerykańska polityka na Bliskim wschodzie opiera się na bezwzględnej pomocy i
      ochronie izraelskich zbrodniarzy zamiast na logicznym podejściu do problemów
      tego tak niesamowicie ważnego regionu świata.

      Wspaniałym przykładem jest wojna z Irakiem która nie miała nic do czynienia z
      eliminacja broni masowej zagłady tylko z wyeliminowaniem jednego z Izraelskich
      wrogów.

      Izrael władający jedynym mocarstwem na tej planecie jest największym zgorzeniem
      pokoju.

      Czy predzej ten syf Izrael padnie tym lepiej.



      • dobry_antysemita polityczny ignorancie: 04.11.03, 13:01
        mowilem Ci juz kilka razy i bede dalej powtarzal:
        druty isc prostowac
        albo uczyc sie zmywania podlogi w przedszkolu,
        a nie polityka sie zajmowac,
        jak nie masz o tym pojecia.

        1. Stamy zjednoczone popieraja Izrael we WLASNYM interesie,
        gdyz jest to dla nich najtanszy i niezatapialny lotniskowiec.

        2. Podobnie we WLASNYM interesie zajeli Iraq, gdyz napatoczyl sie taki Saddam,
        ktory dal im do tego doskonaly pretekst.
        A chodzi okontrole nad ropa i o przenesienie baz z Arabii Saudyjskiej do Iraku,
        gdyz to ze wzgledow politycznych i klimatycznych lepsze miejsce na US bazy.

        • antyizraelski Naiwniakow jest pelno 04.11.03, 14:29
          Ale ty chyba jestes na ich czele


          dobry_antysemita napisał:

          > mowilem Ci juz kilka razy i bede dalej powtarzal:
          > druty isc prostowac
          > albo uczyc sie zmywania podlogi w przedszkolu,
          > a nie polityka sie zajmowac,
          > jak nie masz o tym pojecia.
          >
          > 1. Stamy zjednoczone popieraja Izrael we WLASNYM interesie,
          > gdyz jest to dla nich najtanszy i niezatapialny lotniskowiec.



          Przestan idiotyzmy wypisywac o Izraelu/ naszym lotniskowcu. Nigdy
          do tego jeszcze nie doszlo i nigdy nie dojdzie. Izrael nidy nie udzielil
          jeszcze Ameryce zadnej militarnej pomocy, a wrecz przecieciwnie. Za biliony
          dolaro US daje Izraelowi co roku mozna by tam wybudowac najwieksza baze
          amerykanskiego wojska na swiecie albo umiescic na stale 10 lotniskowcow w tym
          regionie swiata. Nasze popracie Izraela tylko stwoprzylo terroryzm skierowany
          w strobne USA. Dowodem tego jest to ze przed podjeciem decyzji finansowania i
          bezwzglednego poprarcia Izraela, nie bylo ani jednego wypadku gdzie arabski
          terrorysta zaatakowal US albo ameruklanskiego polityka/obywatela. Izrael dla
          US jest rakiem zlosliwym, ty jednak wolisz powtarzac propagandowe pierdoly o
          jakims sojuszu ktory nie istnieje. Jedna strona placi i ochrania i za to
          cierpi druga z tego kozysta.

          Jestes kretynska papuga, nie zdolna do myslenia, ale powtarzasz nawet ladnie.








          >
          > 2. Podobnie we WLASNYM interesie zajeli Iraq, gdyz napatoczyl sie taki
          Saddam,
          > ktory dal im do tego doskonaly pretekst.
          > A chodzi okontrole nad ropa i o przenesienie baz z Arabii Saudyjskiej do
          Iraku,
          >
          > gdyz to ze wzgledow politycznych i klimatycznych lepsze miejsce na US bazy.
          >
          • Gość: dana33 Re: Naiwniakow jest pelno IP: 194.90.65.* 04.11.03, 14:45
            antyisraelski, powtarzaj 3 razy dziennie bardzo madres zdanie: "wiem, ze nic
            nie wiem". moze to ci pomoze.
            • antyizraelski Re: Naiwniakow jest pelno 04.11.03, 14:57
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > antyisraelski, powtarzaj 3 razy dziennie bardzo madres zdanie: "wiem, ze nic
              > nie wiem". moze to ci pomoze.

              Przepraszam ze musze uzyc takiego wyrazu w twoim kierunku ale naprawde tylko
              kretyn zaprzecza bez pdoania chociaz jednego, nawet wymyslonego argumentu.

              Daj mi przyklad kiedy i jak Izrael pomogl USA militarnie albo finansowo? No
              chyba ze zatopienie naszgo okretu wojennego uwazasz za pomoc?
              Nie widze zadnego wojaska Izraelskiego w Iraqu.



              • Gość: dana33 Re: Naiwniakow jest pelno IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 04.11.03, 22:46
                nu, nasze szczescie, ze nie widzisz i ze nas tam nie ma. (jakbysmy byli, to ta
                sprawa iracka wygladalaby troszke inaczej mozesz mi uwierzyc). widzisz,
                kochanie, usa wie dokladnie, ze w razie potrzeby moga zawsze, ale to zawsze
                korzystac z israela jako bazy wojskowej. nie ma na bliskim wschodzie innego
                kraju, na ktorym usa moga tak polegac, jak na nas. nu, finansowo nie mozemy
                pomoc usa, to prawda, chociaz zakupujemy prawie cala nasza bron u nich. ale
                wojskowo? nu, sa rzeczy znane, ale sa rzeczy o ktorych nigdy glosno nie bedzie
                sie mowilo.
          • Gość: jarek naszym lotniskowcu, ha,ha,ha,,,,,, IP: *.fastres.net 04.11.03, 20:07
          • Gość: jarek Re: Naiwniakow jest pelno IP: *.fastres.net 04.11.03, 20:09
            Widzialem juz duzo glupkow w moim zyciu, ale tego chcialbym jeszcze zobaczyc
            przed smiercia...

            Czemu aby ulatwic sobie zycie, nie nazywasz sie proarabski, ale glupi...
        • antyizraelski Do bezmyslnej Papugi 04.11.03, 14:43
          Zamiast bezmyslnie przyjmowac to co ci Izrael pod nos podstawia moze
          wypadaloby troch pomyslec i sie zastanowic dlaczego jest tak jak jest:

          Pzreczytaj sobie ten artykul napisany przez Paul Findley ktory byl US
          Congressmanem przez 22 lata i widzial jak i dlaczego amerykanska polityka jest
          pro izraelska. Czytaj uwaznie, bezmyslna papugo, i sie przekonasz dlaczego
          nikt nawet nie dyskutuje w Washingtonie o polityce w stosunku do Izraela. To
          nie jakas stron arabskiej propagandy to jest US Congresman ktory widzial i
          doswiadczyl to na wlasnej skorze.

          http://www.mediamonitors.net/findley2.html


          by Paul Findley

          Nine-eleven would not have occurred if the U.S. government had refused to help
          Israel humiliate and destroy Palestinian society. Few express this conclusion
          publicly, but many believe it is the truth. I believe the catastrophe could
          have been prevented if any U.S. president during the past 35 years had had the
          courage and wisdom to suspend all U.S. aid until Israel withdrew from the Arab
          land seized in the 1967 Arab-Israeli war.

          The U.S. lobby for Israel is powerful and intimidating, but any determined
          president-even President Bush this very day-could prevail and win overwhelming
          public support for the suspension of aid by laying these facts before the
          American people:

          Israel's present government, like its predecessors, is determined to annex the
          West Bank-biblical Judea and Samaria - so Israel will become Greater Israel.
          Ultra-Orthodox Jews, who maintain a powerful role in Israeli politics, believe
          the Jewish Messiah will not come until Greater Israel is a reality. Although a
          minority in Israel, they are committed, aggressive, and influential. Because
          of deep religious conviction, they are determined to prevent Palestinians from
          gaining statehood on any part of the West Bank.

          In its violent assaults on Palestinians, Israel uses the pretext of
          eradicating terrorism, but its forces are actually engaged advancing the
          territorial expansion just cited. Under the guise of anti-terrorism, Israeli
          forces treat Palestinians worse than cattle. With due process nowhere to be
          found, hundreds are detained for long periods and most are tortured. Some are
          assassinated. Homes, orchards, and business places are destroyed. Entire
          cities are kept under intermittent curfew, some confinements lasting for
          weeks. Injured or ill Palestinians needing emergency medical care are
          routinely held at checkpoints for an hour or more. Many children are
          undernourished. The West Bank and Gaza have become giant concentration camps.
          None of this could have occurred without U.S. support. Perhaps Israeli
          officials believe life will become so unbearable that most Palestinians will
          eventually leave their ancestral homes.

          Once beloved worldwide, the U.S. government finds itself reviled in most
          countries because it provides unconditional support of Israeli violations of
          the United Nations Charter, international law, and the precepts of all major
          religious faiths.

          How did the American people get into this fix?

          Nine-eleven had its principal origin 35 years ago when Israel's U.S. lobby
          began its unbroken success in stifling debate about the proper U.S. role in
          the Arab-Israeli conflict and effectively concealed from public awareness the
          fact that the U.S. government gives massive uncritical support to Israel.

          Thanks to the suffocating influence of Israel's U.S. lobby, open discussion of
          the Arab-Israeli conflict has been non-existent in our government all these
          years. I have firsthand knowledge, because I was a member of the House of
          Representatives Foreign Affairs Committee in June 1967 when Israeli military
          forces took control of the Golan Heights, a part of Syria, as well as the
          Palestinian West Bank and Gaza. I continued as a member for 16 years and to
          this day maintain a close watch on Congress.

          For 35 years, not a word has been expressed in that committee or in either
          chamber of Congress that deserves to be called debate on Middle East policy.
          No restrictive or limiting amendments on aid to Israel have been offered for
          20 years, and none of the few offered in previous years received more than a
          handful of votes. On Capitol Hill, criticism of Israel, even in private
          conversation, is all but forbidden, treated as downright unpatriotic, if not
          anti-Semitic. The continued absence of free speech was assured when those few
          who spoke out-Senators Adlai Stevenson and Charles Percy, and Reps.
          Paul "Pete" McCloskey, Cynthia McKinney, Earl Hilliard, and myself-were
          defeated at the polls by candidates heavily financed by pro-Israel forces.

          As a result, legislation dealing with the Middle East has been heavily biased
          in favor of Israel and against Palestinians and other Arabs year after year.
          Home constituencies, misled by news coverage equally lop-sided in Israel's
          favor, remain largely unaware that Congress behaves as if it were a
          subcommittee of the Israeli parliament.

          However, the bias is widely noted beyond America, where most news media
          candidly cover Israel's conquest and generally excoriate America's complicity
          and complacency. When President Bush welcomed Israeli Prime Minister Ariel
          Sharon, sometimes called the Butcher of Beirut, as "my dear friend" and "a man
          of peace" after Israeli forces, using U.S.-donated arms, completed their
          devastation of the West Bank last spring, worldwide anger against American
          policy reached the boiling point.

          The fury should surprise no one who reads foreign newspapers or listens to
          BBC. In several televised statements long before 9/11, Osama bin Laden,
          believed by U.S. authorities to have masterminded 9/11, cited U.S. complicity
          in Israel's destruction of Palestinian society as a principal complaint.
          Prominent foreigners, in and out of government, express their opposition to
          U.S. policies with unprecedented frequency and severity, especially since Bush
          announced his determination to make war against Iraq.

          The lobby's intimidation remains pervasive. It seems to reach every government
          center and even houses of worship and revered institutions of higher learning.
          It is highly effective in silencing the many U.S. Jews who object to the
          lobby's tactics and Israel's brutality.

          Nothing can justify 9/11. Those guilty deserve maximum punishment, but it
          makes sense for America to examine motivations promptly and as carefully as
          possible. Terrorism almost always arises from deeply-felt grievances. If they
          can be eradicated or eased, terrorist passions are certain to subside.

          Today, a year after 9/11, President Bush has made no attempt to redress
          grievances, or even to identify them. In fact, he has made the scene far worse
          by supporting Israel's religious war against Palestinians, an alliance that
          has intensified anti-American anger. He seems oblivious to the fact that
          nearly two billion people worldwide regard the plight of Palestinians as
          today's most important foreign-policy challenge. No one in authority will
          admit a calamitous reality that is skillfully shielded from the American
          people but clearly recognized by most of the world: America suffered 9/11 and
          its aftermath and may soon be at war with Iraq, mainly because U.S. policy in
          the Middle East is made in Israel, not in Washington.

          Israel is a scofflaw nation and should be treated as such. Instead of helping
          Sharon intensify Palestinian misery, our president should suspend all aid
          until Israel ends its occupation of Arab land Israel seized in 1967. The
          suspension would force Sharon's compliance or lead to his removal from office,
          as the Israeli electorate will not tolerate a prime minister who is at odds
          with the White House.

          If Bush needs an additional reason for doing the right thing, he can justify
          the suspension as a matter of military necessity, an essential step in
          • Gość: dana33 Re: Do bezmyslnej Papugi antyisraelskiej IP: 194.90.65.* 04.11.03, 14:54
            nu, nie trzeba czytac calego artykulu, juz pierwsze zdanie wszystko wyjasnia:
            "Nine-eleven would not have occurred if the U.S. government had refused to help
            Israel humiliate and destroy Palestinian society". innym slowy, jesli usa i
            caly swiat da sie zaszantazowac terrorystom, wtedy bedzie mozna pokojnie
            zniszczyc israel i terror terror über alles"
            • antyizraelski Re: Do bezmyslnej Papugi antyisraelskiej 04.11.03, 15:04
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, nie trzeba czytac calego artykulu, juz pierwsze zdanie wszystko wyjasnia:
              > "Nine-eleven would not have occurred if the U.S. government had refused to
              help
              >
              > Israel humiliate and destroy Palestinian society". innym slowy, jesli usa i
              > caly swiat da sie zaszantazowac terrorystom, wtedy bedzie mozna pokojnie
              > zniszczyc israel i terror terror über alles"

              A dlaczego Izrael ma nas w USA obchodzic? Co tam jest w tym Izraelu, i co nam
              z tej pomocy? Czy jest to tylko pomoc dla pomocy? Jesli tak to dlaczego nie
              pomagamy tam gdzie pomoc jest 100 bardzie potrzebna, tam gdzie ludzie z glodu
              umieraja? Przeczytaj caly artykul to sie dowiesz jak obcy kraj rzadzi w USA.



              • Gość: mirmil przypominamy, zeby nie denerwowac sie na dane!!! IP: *.uBRgrb01.supercable.es 04.11.03, 15:09
                to jej praca :D

                czy chcesz ja przekonac do swoich racji i spowodowac, zeby ja zwolnili?

                jestes antyizraelski, ale nie chcesz byc chyba antyzydowski? chcesz danie w
                pracy zaszkodzic???
                • Gość: jarek Re: Odezwala sie papuga arabska... IP: *.fastres.net 04.11.03, 20:11
                  Jak tam stoimi z rezolucjami ONZ,,,,,,,,i z wyksztalconymi arabami.....
                  • Gość: jarek Re: Odezwala sie papuga arabska... IP: *.fastres.net 04.11.03, 20:13
                    Jeszcze ich szukasz, do ktorej Ery juz dotarles, lodowcowej...moze ich znajdzies
                    z w Jurasis.
              • Gość: dana33 Re: Do bezmyslnej Papugi antyisraelskiej IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 04.11.03, 22:49
                nu, czy ja ci kaze interesowac sie israelem? ty tez nie decydujesz o niczym w
                polityce usa. wiec dlaczego po prostu nie zyjesz sobie swoim normalnym, prostym
                zyciem amerykanskiego obywatela, a polityke zostawisz politykom? czym mniej sie
                nami intersujesz, tym lepiej dla nas. wiec bye bye, idz do ogrodka.
    • Gość: Krzys52 No to juz sporo dowiedzielismy sie nareszcie!!! IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 04:53
      Nowytor najprzejrzysciej wylozyl nam istote zagrozenia swiatowego pokoju przez
      Stany oraz Izrael.
      .
      "Więc można uważać, że przez samo istnienie oba państwa jako cel ewentualnych
      ataków mogą stanowić zagrożenie dla pokoju."
      .
      Innymi slowy gdyby panstwa te zagrazaja swiatowemu pokojowi dlatego, ze sa
      celem atakow (roznych takich) - a celem sa dlatego ze istnieja. Gdyby wiec
      przestaly byc celem owych atakow to swiatowy pokoj mialby sie dobrze.
      Wniosek: Izrael i Stany musza przestac byc celem atakow, gdyz bycie celem, a
      wiec agresorem, stanowi zagrozenie dla swiatowego pokoju.
      .
      Pozdrawiam
      K.P.
      • Gość: ad-vert-izer Re: No to juz sporo dowiedzielismy sie nareszcie! IP: *.lv.lv.cox.net 04.11.03, 05:31
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Nowytor najprzejrzysciej wylozyl nam istote zagrozenia swiatowego pokoju
        przez
        > Stany oraz Izrael.
        > .
        > "Więc można uważać, że przez samo istnienie oba państwa jako cel ewentualnych
        > ataków mogą stanowić zagrożenie dla pokoju."
        > .
        > Innymi slowy gdyby panstwa te zagrazaja swiatowemu pokojowi dlatego, ze sa
        > celem atakow (roznych takich) - a celem sa dlatego ze istnieja. Gdyby wiec
        > przestaly byc celem owych atakow to swiatowy pokoj mialby sie dobrze.
        > Wniosek: Izrael i Stany musza przestac byc celem atakow, gdyz bycie celem, a
        > wiec agresorem, stanowi zagrozenie dla swiatowego pokoju.
        > .
        > Pozdrawiam
        > K.P.
        >
        ---------------------------------------

        jestes glupi czy tylko szpetnie godosz?
      • wojo!!!! Dwa razy w histori USA ratowaly Europe od Niemcow 04.11.03, 05:33
        A teraz trzeci raz od Islamu i taka wdziecznosc tych SMIERDZIELI.
        Bez USA zyli by pod butem faszyzmu lub komunizmu jako
        niewolnicy !
        Zazdrosc , ze USA i Izrael bronia sie przed nastepna inwazja , a
        oni juz sie poddali , ta chora zazdrosc powoduje ta nienawisc.
        Ta impotencja w obronie swojej wolnosci , powoduje ta
        nienawisc do USA i Izraela.
        EUROPA JUZ SIE PODDALA
        tak jak poddala sie w 1940 roku HITLEROWI
        I ZA GDANSK UMIERAC NIE CHCIELI .
        POLSKE , CZECHY SPRZEDALI HITLEROWI , TERAZ CHCA SPRZEDAC
        IZRAEL !
        • Gość: Krzys52 Zagrozeniem dla pokoju sa Stany i Izrael gdyz IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 06:48
          zaczely brac za morde tych ktorym bardzo nie podoba sie aktualny porzadek
          swiatowy. Hmm, interesujace...
          • Gość: dana33 Re: Zagrozeniem dla pokoju sa Stany i Izrael gdyz IP: 194.90.65.* 04.11.03, 07:26
            nu, nie bola was jeszcze plecy od wzajemnego poklepywania sie?
            • goldbaum Re: Zagrozeniem dla pokoju sa Stany i Izrael gdyz 04.11.03, 10:17
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, nie bola was jeszcze plecy od wzajemnego poklepywania sie?

              Jesli tak to widziszu, to tobie, Tomkowi, wtracalskiemu, ojejku, fredziowi i
              tej calej reszcie dawno powinny poodpadac pluca.
              • Gość: dana33 Re: Zagrozeniem dla pokoju sa Stany i Izrael gdyz IP: 194.90.65.* 04.11.03, 11:59
                nu, upadles na glowe? nasze plecy podklejone specjalny, zydowsko-mossadowkim
                klejem: nigdy nie odpadaja. oprocz tego, my mamy wprawe tysiecy lat w
                poklepywaniu sie. wy dopiero w pieluchach.
                • wtracalski Re: Zagrozeniem dla pokoju sa Stany i Izrael gdyz 04.11.03, 22:16
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > nu, upadles na glowe? nasze plecy podklejone specjalny, zydowsko-mossadowkim
                  > klejem: nigdy nie odpadaja. oprocz tego, my mamy wprawe tysiecy lat w
                  > poklepywaniu sie. wy dopiero w pieluchach.

                  Jeśli już o moich plecach mowa, to przydałby mi się masaż.
                  • Gość: dana33 Re: Zagrozeniem dla pokoju sa Stany i Izrael gdyz IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 04.11.03, 22:51
                    nu, a gdzie zonka, wtracalski? bo jak nie wywiazuje sie z obowiazkow, to ja
                    przyjezdzam..... :)
        • puls Re: Dwa razy w histori USA ratowaly Europe od Nie 04.11.03, 22:19
          wojo!!!! napisał:

          > A teraz trzeci raz od Islamu i taka wdziecznosc tych SMIERDZIELI.
          > Bez USA zyli by pod butem faszyzmu lub komunizmu jako
          > niewolnicy !
          > Zazdrosc , ze USA i Izrael bronia sie przed nastepna inwazja , a
          > oni juz sie poddali , ta chora zazdrosc powoduje ta nienawisc.
          > Ta impotencja w obronie swojej wolnosci , powoduje ta
          > nienawisc do USA i Izraela.
          > EUROPA JUZ SIE PODDALA
          > tak jak poddala sie w 1940 roku
          HITLEROWI
          > I ZA GDANSK UMIERAC NIE CHCIELI .
          > POLSKE , CZECHY SPRZEDALI HITLEROWI , TERAZ CHCA SPRZEDAC
          > IZRAEL !
    • indris USA i Izrael 04.11.03, 12:50
      Osobiście nie uważam, żeby Izrael był zagrożeniem dla ŚWIATOWEGO pokoju.
      Ewentualnie dla pokoju w regionie, zwe względu na aktualnego premiera.
      USA są zagrożeniem dla światowego pokoju z powodu swojej siły militarnej a
      jednocześnie "paranoidalnej" ekipy rządzącej. Użyłłem cudzysłowu, bo wprawdzie
      Bush zachowuje się jak paranoik, ale być może jego polityka ma jakieś
      racjonalne motywy, chociaż NA PEWNO nie takie, jak oficjalnie deklaruje.W
      każdym razie państwo, które dysponuje olbrzymią siłą militarną i otwarcie
      deklaruje, że będzie jej używać wg swojego widzimisię jest zagrożeniem dla
      pokoju. Dokładnie tak samo jak byłby zagrożeniem lokalnym człowiek z karabinem
      maszynowym zapowiadający, że użyje go przeciw każdemu, kogo uzna za zagrożenie
      dla siebie.
      • Gość: jarek Znowu zmieniles podpis, albo tez skopiowales. IP: *.fastres.net 04.11.03, 20:15
        Czy kazda rzecz musicie powtarzac 5 razy dziennie po 3 razy, z skad to wzieliscie.
      • Gość: J.K. Indris Ty przeciez wiesz, ze ja Cie lubie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.03, 22:28
        USA zagrozeniem dla pokoju?
        Kraj ktory stanowi 40 % wydatkow zbrojeniowych calego SwiaTA?
        A kto im podskoczy?

        USA decyduja o warunkach wojny i pokoju na tym Swiecie.
        Zagrazaja tej planecie Ci, ktorzy tego nie rozumieja
        (a rozumieja to np. doskonale Rosjanie i Chinczycy)

        Ci, ktorzy tego nie rozumieja, prowokuja wojenki.
        wskutek wlasnej nieprzezornosci
        moga zostac zniszczeni.

        I tyle, Indris.

        pozdraviam


    • Gość: kijanka Izrael jest wielkim zagrozeniem. Kazdy religijny IP: *.dyn.optonline.net 04.11.03, 22:58
      fanatyk jest zagrozeniem. Fanatyk popierany przez mocarstwo jest powaznym
      zagrozeniem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja