Rząd palestyński dopiero w przyszłym tygodniu

IP: 12.0.23.* 04.11.03, 18:58
Sluzby bezpieczenstwa sa kluczem do kontrolowania terrorystow z
Hamasow, Dzihadow, itp. Nie dziwne ze Arafuck nie chce ich
odpuscic. On sam terorysta...
    • Gość: politolog Re: Rząd palestyński w grudniu po południu! IP: 152.75.142.* 04.11.03, 19:15
      Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

      > Sluzby bezpieczenstwa sa kluczem do kontrolowania terrorystow
      z
      > Hamasow, Dzihadow, itp. Nie dziwne ze Arafuck nie chce ich
      > odpuscic. On sam terorysta...

      Jaki rząd? I CZEGO????
    • Gość: kubol Zawracanie kijem Wisły .... IP: *.bielsko.msk.pl 04.11.03, 20:19
      Szkoda czasu na to towarzystwo .Ścierwoarafack niczego nie
      wypuści z rąk .
    • Gość: zed Najpierw ścierwo Arafata musi zostać zjedzone przez... IP: *.dtvk.tpnet.pl 04.11.03, 20:30
      robaki, dopiero wtedy Palestyńczycy mogą zacząć myśleć o pokoju.
      • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Najpierw ścierwo Arafata musi zostać zjedzone IP: *.giraffe.dialup.pol.co.uk 04.11.03, 22:04
        Wydaje mi sie, ze Arafat przezyl sie, jak wielu jemu podobnych
        politykow, ktorzy chcieliby zamienic skore rewolucjonisty na
        quasi demokratycznego dzialacza. Brakuje mu zdrowego rozsadku i
        prawdziwego patriotyzmu na korzysc osobistego egoizmu. Jego
        wzorem powinien byc gen. de Gaulle czy tez nasz "dziadek" J.
        Pilsudski, ktory zemerytowal sie w Sulejowku do czasu anarchii
        sejmowej w 1926 r.
        • Gość: Sentencius dziadkowe macanie kur... IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 05.11.03, 12:41
          Byc moze Hitler korzystal z doswiadczen "naszego" dziadka w kwestii zwalczania
          parlamentarnej anarchii(neoglizm pierwszej klasy!)bo w swoich licznych
          przedwyborczych mowach obiecywal Niemcom starcie na proch owych-jak sie wyrazil-
          trzydziestu partyjek zalegajacych bezproduktywnie lawki Reichstagu.Jak wiemy
          cel swoj osiagnal i z wdziecznosci za trafna recepte postawil dzadkowi na
          Wawelu honorowa warte przed jego krypta.Zreszta sam dziadek,jako b.agent
          pruskiego sztabu generalnego juz tylko za wprowadzenie do Kongresowki kadrowego
          zaczynu do dywersji na tylach carskiej armii zapracowal sobie na wehrmachtowca
          przed grobem.
      • Gość: BUSH BUSZOWSKI SCIERWO SZARONA TEZ POWINNO I BEDZIE ZJEDZONE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.11.03, 23:58
        Gość portalu: zed napisał(a):

        > robaki, dopiero wtedy Palestyńczycy mogą zacząć myśleć o
        pokoju.
        PRZEZ ROBAKI I DOPIERO WTEDY MOZE ZAPANUJE TAM POKOJ W CO TEZ
        NIE WIERZE. ZA DALEKO POSZLO ZEBY OBESZLO SIE BEZ CHIRURGII....
    • Gość: Kanadol Wscieklosc i jad IP: *.tkg.bc.tac.net 05.11.03, 00:01
      ...a mozdzek nie pracuje wcale.
      Z pozycji Palestynczykow i Arabow Sharon to dopiero scierwo i
      moze trzeba go wywalic.
      Demokracja to wola wiekszosci, a Arafat ma poparcie 2/3 ludnosci.
      Nie ma go tyle ani Sharon ani ostatnio Bush wsrod swoich. Kropka.
      • Gość: zed Hitler też miał poparcie narodu. IP: *.dtvk.tpnet.pl 05.11.03, 01:22
      • Gość: Maria Callas ARRAFAT TO KVRWA IP: *.wan.pol.pl 05.11.03, 10:57
        A od kiedy ten pierdolony Arrafat ma tak duze poparcie narodu?
        Od momentu kiedy załamała sie "mapa drogowa". Czyli wniosek ta
        szmata Arafat doprowasdziła do upadku kolejnego juz procesu
        pokojowego, aby na nowo uzyskać pełnie władzy.
    • Gość: ludwik KONFLIKT BLISKOWSCHODNI, A ROLA ONZ IP: *.mts.net 05.11.03, 03:29
      Po prostu chcialbym poddac temat pod dyskusje,jaka role moze i powinna
      spelnic ONZ dla przywrocenia ladu i porzadku w tym rejonie swiata.
      Osobiscie nie wierze w negocjacje pokojowe, moze to bedzie mozliwe ,ale po
      smierci Arafata.Tymczasem gina ludzie , a Arafat ma sie dobrze i tutaj kolko
      sie zamyka.
      Uwazam,ze pod nadzorem sil ONZ nalezaloby bezwzglednie rozbroic tereny
      Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy, objac ten teren'' kwarantanna
      antyterrorystyczna''cos w rodzaju denazyfikacji i moze-MOZE !!!za 10lat
      spoleczenstwo milujace pokoj i szanujace zycie ludzkie byloby zdolne do
      samodzielnego istnienia,kto wie moze i zwlasnego wyboru wybraloby cos w
      rodzaju unii z Izraelem,dla mnie bylby to akt zdrowego rozsadku ze strony
      Palestynczykow.
      • Gość: roo ONZ?...PO CO ?...Zasliniony w chustce nie chce... IP: *.42.220.203.acc07-dryb-mel.comindico.com.au 05.11.03, 10:08
        by mu przeszkadzano,on wie jak rzadzic, on potrzebuje tylko
        troche nierzadu w swoim 'rzadzie'.
      • Gość: Rysiu Re: KONFLIKT BLISKOWSCHODNI, A ROLA ONZ IP: *.3c.pl 05.11.03, 10:56
        Wiesz, szkopuł w tym że to rząd Izraela nie zgadza sie na umieszczenie na
        terytoriach okupowanych wojsk i obserwatorów ONZ. Co ty na to?
        • ojejku68 Re: KONFLIKT BLISKOWSCHODNI, A ROLA ONZ 05.11.03, 11:44
          A wiesz szanowny kolego dlaczego? Nie? To spojrz sobie w rezolucje ONZ
          dotyczace konfliktu bliskowschodniego. Wszystkie, za czasow socrealizmu, pisane
          byly pod dyktandow Sowietow i zgodnie i ich imperialnymi celami. We wszystkich
          uchwalanych po kolejnych agresjach panstw Arabskich na Izrael potepiano nie
          najezdzcow a ich ofiary. Do dzisiaj ta zuzyta i skompromitowana instytucja
          cierpi na wybiorcze postrzeganie tego co sie dzieje na Bliskim Wschodzie - nie
          potepia terroryzmu palestynskiego (laskawie co najwyzej wyraza ubolewanie), zas
          wzrokiem slepej i uchem gluchej Temidy z zapalem pietnuje akcje odwetowe
          Izraela.
          Jest jeszcze inny powod dla ktorego Izrael nie zgodzi sie na wejscie sil ONZ na
          obszar Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy: te ktore stacjonuja min. na Wzgorzach
          Golan od 1967r. wielokrotnie umozliwialy armii syryjskiej atakowanie Izraela
          poprzez obszar buforowy, ktory kontrolowaly i ktory takim atakom mial
          zapobiegac. Ergo: wspolpracowaly z agresorem.
          Sam w sobie, pomysl kontrolowania obszaru przyszlego panstwa palestynskiego
          przez sily miedzynarodowe jest godny rozwazenia. Jednak w zadnym przypadku niem
          oga to byc sily ONZ. Widze tu pole do popisu dla NATO.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja