Gość: Tomson
IP: *.ds.pg.gda.pl
05.11.03, 18:03
Przez ostatnie pół roku jakimś takim "dziwnym trafem" ;o}
w amerykańskich serialach jest coraz więcej wątków antyfrancuskich.
Ostatnio widziałem odcinek serialu "Nieustraszeni" gdzie ta dzielna
ameryakańska organizacja ratowała jakąś Meksykańską wioskę przed złymi
Francuzami (co rusz podkreślano określenie źli Francuzi). Właśnie przed
chwilą skończył się amerykański serial "Podwójna akcja - as wywiadu", gdzie
ostro drwiono sobie z Napoleona.
Taak, wizja amerykańskiej dominacji nad światem oddala się coraz bardziej, w
dużej mierze dzięki budującej silną Europę Francji, więc cóż innego zostało
biednym jankesom, jak dokopywanie żabojadom w serialach :oD