Polska przekreśliła starania Niemiec

30.01.09, 16:35
Niemiecki dziennik "Financial Times Deutschland" podkreśla, że Polska nadal
stanowczo odmawia poparcia budowy Gazociągu Północnego. Wcześniej o
wsparcie tej inwestycji zaapelowała do wszystkich krajów Unii Europejskiej
kanclerz Angela Merkel.
Według "Financial Times Deutschland" polska odmowa przekreśla starania
kanclerz Merkel, by niedawny spór gazowy między Rosją a Ukrainą
wykorzystać jako argument na rzecz inwestycji.

wiadomosci.onet.pl/1907296,11,item.html
    • wojciech.2345 kindersztuba dla Kremla 30.01.09, 16:44
      "Financial Times Deutschland" poinformował wczoraj, że Merkel wysłała list
      do szefa Komisji Europejskiej i premiera Czech, przewodniczących w tym
      półroczu Unii. Domaga się w nim poparcia wszystkich członków Unii dla
      budowy trzech planowanych gazociągów: Północnego, Południowego oraz
      Gazociągu Nabucco.


      No i jeśli Luksemburg powie dla gazocionga niet, to gazocionga niet.
    • wojciech.2345 Szwecja nie życzy sobie 30.01.09, 17:27
      Dyplomatyczne spięcie Szwecji i Rosji

      Szwecja nie życzy sobie wywierania na nią presji, by wydała zgodę na
      budowę Gazociągu Północnego pod Bałtykiem - zapowiedział w Brukseli
      minister środowiska tego kraju Andreas Carlgren.

      wiadomosci.onet.pl/1907487,12,1,1,,item.html
      • hubert100 Re: Szwecja nie życzy sobie 30.01.09, 17:36
        Niech tylko dupa wiecej zmarznie. To tylko kwestia czasu.Wielu
        madrych tutaj twierdzi ze ta Unia to nienaturalny stwor co nie ma
        szans na przetrwanie. PS. A ty naucz sie angielskiego to ci sie
        horyzont powiekszy ponad o-net GW i Borratowa swinie.
    • jorl Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 18:32
      wojciech.2345 napisał:

      > Niemiecki dziennik "Financial Times Deutschland" podkreśla, że Polska nadal
      > stanowczo odmawia poparcia budowy Gazociągu Północnego. Wcześniej o
      > wsparcie tej inwestycji zaapelowała do wszystkich krajów Unii Europejskiej
      > kanclerz Angela Merkel.
      > Według "Financial Times Deutschland" polska odmowa przekreśla starania
      > kanclerz Merkel, by niedawny spór gazowy między Rosją a Ukrainą
      > wykorzystać jako argument na rzecz inwestycji.

      Wlasnie taki w.2345 jest przykladem jakie pranie mozgu robia polskie media.
      Oczywiscie tym ktorzy wlasnie w takim kierunku pranie mozgu wyssali z mlekiem
      matek. Antyrosyjskosc.
      Ja spojrzalem na ten artykol w FTD. Tutaj link do niego:

      www.ftd.de/politik/europa/:Ostsee-Gaspipeline-Merkel-br%FCskiert-Osteurop%E4er/467214.html
      To co pisze onet w tym artykole znalezsc niemozna. Chodzi wlasciwie o
      stwierdzenie "Polska przekresla rure baltycka".

      Zato w tym artykole jest ze Niemcy mowia "najpierw rura baltycka a potem jak co
      Nabucco". Czyli zgoda wszystkich na rure baltycka bo inaczej Niemcy Nabucco nie
      beda popierali. Z tym ze jak Niemcy nie beda Nabucco popierali to NAPEWNO nie
      bedzie ona wybodowana. Bo rury sa z Niemiec, kasa tez jak i tylko Niemcy jak co
      moga np. Turcje przekonac do Nabucco. Bo Turcja mowi jak Nabucco to tylko wtedy
      jak Turcja do EU. A Niemcy zawsze moga powiedziec Turcja nie do EU. I to juz
      wystarczy.
      Do tego pisza w tym artykole ze gaz do Nabucco bedzie trudno miec.

      Tak wyglada Swiat. Inaczej jak z zapyzialej okolicy znad Wisly

      A tak naprawde mysle ze Putin powiedzial Merkel "rura baltycka natychmiast bo
      zaraz przykrecamy kurki znowu". I Merkel naciska Szwedow ze juz placza.


      Pozdrowienia
      • borrka Nie mozna znalesc ? 30.01.09, 18:54
        A to ciekawe.
        Ja znlazlem od razu.
        W tytule.
        www.ftd.de/politik/europa/:Geplante-Ostseepipeline-Polen-l%E4sst-Merkel-auflaufen/467718.html
        Natepnym razem zamiesc moze link do Mein Kampf.
        Nieladnie klamac, liczac, ze znajomosc niemieckiego nie jest powszechna.
        • jorl Re: Nie mozna znalesc ? 30.01.09, 19:26
          borrka napisał:

          > A to ciekawe.
          > Ja znlazlem od razu.
          > W tytule.
          >
          www.ftd.de/politik/europa/:Geplante-Ostseepipeline-Polen-l%E4sst-Merkel-auflaufen/467718.html
          > Natepnym razem zamiesc moze link do Mein Kampf.
          > Nieladnie klamac, liczac, ze znajomosc niemieckiego nie jest powszechna.

          OK borrka faktycznie jest jeszcze jeden artykol w FTD o rurach. Ale ja tez
          podalem link do innego tez z tej gazety ktory znalzelem.
          Z tym faktycznie to nic nie zmienia. I to co napisalem to jest to co jest w
          rzeczywistosci. Ze Nabucco bez Niemiec napewno nie powstanie. I z "Twojego"
          artykolu borrka wynika tez ze Szwecja jest mocno naciskana przez Niemcow.
          A to ze EU jako calosc nie bedzie za baltycka rura bo zapewne liberum veto zlozy
          np. Polska to jest oczywste. Z tym ze to nie ma znaczenia. Bo tylko wazne sa
          Szwecja i Finnlandia. No i tez widac ze Niemcy dostaly kopniaka od Rosji i sie
          zaczynaja spieszyc. Uzywajac swojej wznosci jako kraju. A Niemcy napewno maja
          wage. Taka dosc ciezka.

          Pozdrowienia
          • borrka Zarzucasz komus podawanie nieprawdziwych informacj 30.01.09, 20:07
            I nawet nie potrafisz sie przyznac, iz chodzi o INNY artykul.
            Ten jest calkowicie zgodny zpolskim komentarzem.

            Jakie sa przyczyny nadaktywnosci Merklowej, mozna sie zastanawiac.
            Jest to kobieta - przy wszystkich wadach - zbyt inteligentna, by pozwolila sie szantazowac dogorywajacej Bieda - Rosji.

            Juz raczej uwierze w naciski ze strony przemyslu niemieckiego.

            Wreszcie, nie odwracaj kota ogonem.
            Nie chodzi o to, czy rura powstanie.
            Chodzi o srodki na finansowanie, a finansowanie przez Unie Polska (czy inny kraj) jest w stanie zablokowac.
            • jorl Re: Zarzucasz komus podawanie nieprawdziwych info 30.01.09, 20:36
              borrka napisał:

              > I nawet nie potrafisz sie przyznac, iz chodzi o INNY artykul.
              > Ten jest calkowicie zgodny zpolskim komentarzem.

              Jak to przeciez przyznalem ze ja znalazlem inny artykol jak Ty! I ze ten "Twoj"
              faktycznie jest zgodny z onetem. Z tym ze w tej samej gazecie jest i inny
              artykol ktory ja znalazlem (jak go znalazlem to nie sadzilem ze trzeba szukac
              dalej!) i znacznie sie roznia. I oczywiscie sie zgodze ze i w niemieckiej prasie
              potrafi sie pisac glupoty ale tez i madrzejsze rzeczy. Patrz "Twoj" i "moj"
              artykol. Z tym ze w polskiej juz TYLKO te glupie sie omawia.




              > Jakie sa przyczyny nadaktywnosci Merklowej, mozna sie zastanawiac.
              > Jest to kobieta - przy wszystkich wadach - zbyt inteligentna, by pozwolila sie
              > szantazowac dogorywajacej Bieda - Rosji.
              >
              > Juz raczej uwierze w naciski ze strony przemyslu niemieckiego.

              To z Twojej perpektywy Rosja jest dogorywujaca. Myslenie zyczeniowe. mysle ze
              powinnienes sie martwic o Ukraine. Bo na pasku Ntv24 leci ze sie wlasnie
              ekonomicznie w marcu rozleci.
              Z perspektywy Merkel jakos Rosja sie nie rozlatuje. Nawet w Davos dali Putinowi
              na poczatku przemawiac. Nie np. Tuskowi a tez tam byl.
              I to pisalem w moim komentarzu.


              > Wreszcie, nie odwracaj kota ogonem.
              > Nie chodzi o to, czy rura powstanie.
              > Chodzi o srodki na finansowanie, a finansowanie przez Unie Polska (czy inny kra
              > j) jest w stanie zablokowac.

              Czy Ty naprawde sadzisz ze problem jest w tych glupich kilku miliardach? Do tego
              nie potrzeba EU. Co to jest do prawie 400mild$ Rosji! I dla Niemiec!
              Problem jest w uzyskaniu pozwolenia od Szwecji i Finlandii. I teraz widac ze
              Merkel zaczyna naciskac. Za kulisami zapewne bardzo mocno. Dlatego napisalem ze
              musi byc nacisk ze strony Rosji na Merkel aby sie pospieszyla bo traca
              cierpliwosc. I co zrobia? Przykreca kurki znowu. Bo to ze stycznia mialo tez
              napewno i taki wlasnie cel.

              Pozdrowienia
              • borrka W odroznieniu od ciebie... 30.01.09, 21:11
                Czytyje prase rosyjska, wg ktorej sytuacja w Rosji jest dramatyczna.
                Ukraine nie ma specjalnego zwiazku z tematem - cala afera "gazowa" swiadczy jedynie, jak bardzo Rosja potrzebuje pieniedzy.

                Rezerwy dewizowe spadly o 1/3 w przeciagu 3 miesiecy, budzet sie nie dopina i Kreml, rozsadnie zreszta, musi wydatki ciac, a nie rozdmuchiwac.
                A rura jest pomyslem nie tylko kosztownym, lecz bez sensu.
                Stad proby znalezienia wspolnikow do tego watpliwego interesu.

                Putin moze straszyc zakreceniem kurka, ale to jakby straszyl swych obywateli zaglodzeniem.
                Ot, pozwola mu pierwszemu przemawiac i Jelcynowi "honorow" nie zalowano.
                Bo nie kosztuja !

                Niemcy wpakowali sie fatalnie.
                Uzaleznili energetyke od gazu, w sporej czesci ruskiego.
                Ograniczyli pod wplywem "ekologicznym" rozwoj energetyki jadrawej, wyszli z wegla.
                Sa faktycznie "wrazliwi" na putinowskie grozby.
                Polska (6% energii z gazu), Szwecja (e.jadrowa)moga sobie na gazowe wojny pozwolic.
                To Niemcy musza szukac kompromisu i wierze, iz znajda.
              • eva15 Borrka po niemiecku nie kuma, szkoda czasu 31.01.09, 00:30
                W tekście jest mowa o "Durchkreuzen " czyli o krzyżowaniu (planów) a nie o
                przekreślaniu. Różnica jest zasadnicza. Z faktu, że ktoś próbuje coś
                pokrzyżować nie oznacza, że ma moc przekreślenia czegoś.
                • borrka Effcina erystyka rodem z opolskiego WUML lol. 31.01.09, 01:19
                  Ale w tych ciezkich czasach to takie swieze !
                  Taki Ilicz w kokilce.
                  • eva15 Co popyszczysz to twoje,ale niemieckiego nie znasz 31.01.09, 01:29
        • eva15 Onet.pl, ty i wojtus niemieckiego nie znacie 31.01.09, 00:20
          Oj borka, borka. Onet.pl, ty i wojtus niemieckiego nie znacie:

          "Die Abfuhr durchkreuzt Merkels Versuch, die Gaskrise zwischen Russland und der
          Ukraine Anfang dieses Jahres als Argument für den Röhrenbau zu nutzen".

          czyli:

          Odmowa KRZYZUJE próbę Merkel użycia kryzysu gazowego między Rosją a Ukrainą z
          początku tego roku jako argumentu na rzecz budowy rury".

          Lobotomku "Durchkreuzen" oznacza KRZYZOWAC - nie przekreślać. Kreuz to krzyż,
          bystrzaki wy moje.

          Ale skąd ty, wojtuś czy niedorobione onet-redachtorki mielibyście to wiedzieć?
          Na niemieckich budowach na saksach takich słów nie używano.


          • j-k sag niemals - niemals , Evelein:) 31.01.09, 00:30
            eva15 napisała:

            > Oj borka, borka. Onet.pl, ty i wojtus niemieckiego nie znacie:
            >
            > "Die Abfuhr durchkreuzt Merkels Versuch, die Gaskrise zwischen
            Russland und der Ukraine Anfang dieses Jahres als Argument für den
            Röhrenbau zu nutzen".
            >
            > czyli:
            >
            > Odmowa KRZYZUJE próbę Merkel użycia kryzysu gazowego między Rosją
            a Ukrainą z początku tego roku jako argumentu na rzecz budowy rury".
            >
            > Lobotomku "Durchkreuzen" oznacza KRZYZOWAC - nie przekreślać.
            Kreuz to krzyż,
            > bystrzaki wy moje.
            >
            > Ale skąd ty, wojtuś czy niedorobione onet-redachtorki mielibyście
            to wiedzieć? Na niemieckich budowach na saksach takich słów nie
            używano.
            >

            Cienko, cienko, Evelein :)

            W polityce nigdy nie mowi sie - nigdy :)

            - To po pierwsze.

            Wiec Twoja uwaga jest tu a priori nietrafna.

            PS. Klada mi tu wlasnie rury pod ulica
            Und die Leitungen kreuzen sich immer durch :)
            - A do tego pracuje tu dwoch Polakow :)

            Po drugie: w polskim jezyku dyplomatyznym i politycznym nie uzywa
            sie slowa "krzyzuje" - lecz "stoi w sprzecznosci " :)
            • eva15 Re: sag niemals - niemals , Evelein:) 31.01.09, 00:35
              A ty czym znów bełkoczesz, Januszku? Z kim polemizujesz o tym, że w polityce
              nigdy się nie mówi nie? Jakieś zwidy cię prześladują?

              Od kiedy słowo "krzyżują" w odniesieniu do planów ma być zastąpione określeniem
              "stoi w sprzeczności". Co ci stoi w jakiej sprzeczności, Januszku?
              • j-k Re: sag niemals - niemals , Evelein:) 31.01.09, 00:40
                eva15 napisała:
                > Od kiedy słowo "krzyżują" w odniesieniu do planów ma być
                zastąpione określeniem
                > "stoi w sprzeczności". Co ci stoi w jakiej sprzeczności, Januszku?

                Evciu, Twoja znajomosc polskiego jezyka polityki stoi
                - delikatnie mowiac - w sprzecznosci - z jego biezaca praktyka :)
              • komarowo Profil psychopatologiczny TPPRówki 31.01.09, 01:38
                Profil psychologiczny evy jest względnie typowy: wiek ok. 55 lat, samotna, była
                nauczycielka języka rosyjskiego.
                Donosiła na nieprawomyślnych kolegów z pokoju nauczycielskiego, wyjeżdżała na
                wycieczki do Kraju Rad, może prowadziła oddział TPPR. Po upadku junty wojtka
                jaruzelskowo outsiderka, bezradna, rozczarowana.
                Usiłuje wrócić do czasów świetności, masowo powielając na forum swoje
                charakterystyczne płaskie wyzwiska, których onegdaj używała wobec uczniów
                niewystarczająco zainteresowanych przyjaźnią polsko-radziecką.
            • wojciech.2345 Re: sag niemals - niemals , Evelein:) 31.01.09, 00:38
              Durchkreuzen jest brzegowo rozumiane jako łączenie, spotkanie ..., główne
              rozumienie, to rozdzielanie czyli pokrzyżowanie, popsucie planów,.... .
              • eva15 Re: sag niemals - niemals , Evelein:) 31.01.09, 01:27
                Nie ma nieboraku nieszczęśliwy rozumienia brzegowego i głównego (sic!).
                "Durchkreuzen" ma, dokąładnier ja po polsku DWA znaczenia:

                1)krzyżować się - w znaczeniu napotykania/nachodzenia na siebie, jak owe
                krzyżujące się drogi

                2)krzyżować - w znaczeniu pokrzyżowania, utrudniania czegoś

                Nigdy w życiu "Durchkreuzen" nie poznacza PRZEKRESLENIA (planów, zamierzeń).
                Podobnie jak nie oznacza, jak ty błędnie twierdzisz, łączenia się, poczciwcze.

                Ech, wy orły sokoły.
                • wojciech.2345 Re: sag niemals - niemals , Evelein:) 31.01.09, 01:29
                  No to zobacz co mówi tezaurus:

                  de.thefreedictionary.com/durchkreuzen
                  • wojciech.2345 szczególnie wyrażenia 31.01.09, 01:30
                    sabotieren, torpedieren
                    • wojciech.2345 chiba Efciu przegrałaś? /bt 31.01.09, 01:33
                      • eva15 Nie rozumiesz i niemieckiego i polskiego 31.01.09, 01:48
                        Nie odróżniasz między czasownikami dokonanymi i niedokonanymi.

                        Jedną rzeczą jest sabotował, torpedował czy krzyżował, a inną
                        dokonał sabotażu, storpedował czy pokrzyżował.

                        Pierwsze to tylko zamiar/próba (czasowniki niedokonane) drugie to już fakt
                        (czasowniki dokonane).
                        Używając czasownika dokonanego w 3.os.lp. - "pokrzyżował" można co najwyżej
                        zakładać, że skuteczenie, ale nie jest to wcale pewne. Poza tym - w dyskutowanym
                        tekście chodziło o czasownik niedokonany (zajrzyj do artykułu).

                        Ech, ucz ty się "zwycięzco" i bądź skromniejszy.
                        • wojciech.2345 przegrałaś 31.01.09, 01:50
                          I to na swoim podwórku.

                          Sorry.
                          • eva15 Re: przegrałaś 31.01.09, 02:14
                            No, bystrzaku, a czym to swoje "zwycięstwo" uzasadnisz?
                            • wojciech.2345 Re: przegrałaś 31.01.09, 02:18
                              eva15 napisała:
                              > No, bystrzaku, a czym to swoje "zwycięstwo" uzasadnisz?
                              ______________________________________________________________
                              Niech to forumowicze ocenią.

                              Zważ, że niektórzy znają niemiecki.
                            • wojciech.2345 korepetycje - lekcja nie pamietam już która 31.01.09, 02:53
                              Gołąbeczko
                              prócz rozumienia słownikowego wyrazeń istnieje coś takiego jak rozumienie
                              przestrzeni językowej. Masz taką frazę z wyrażeniem Iks
                              .............Iks..............
                              I teraz okazuje się, że to wyrażenie Iks jest wieloznaczne. W zależności od ww
                              przestrzeni językowej postępuje się na jeden ze sposobów:
                              1. Wybiera się znaczenie, które nam pasuje,
                              2. Wybiera się główne znaczenie,
                              3. Bierze się wszystkie znaczenia łącznie.

                              Przestrzeń _narzuca_ , która z możliwości 1-3 jest obligatoryjna.

                              To czeba Gołombeczko wiedzieć.

                              PS, O tych przestrzeniach nie będę pisał. Nie chce mi się.
                              • eva15 Wojtusiu z uporem pleciesz głupstwa 31.01.09, 11:40
                                Otóż to, tu się zgadazm, że chodzi o rozumienie/interpretacje przestrzeni
                                językowej z jej wieliznacznością.
                                I właśnie dlatego tłumaczenie jest fałszywe.
                                Czasownik "duchkreuzen" jest w orginale użyty w czasie teraźniejszym jako
                                czasownik niedokonany "Polen duchrkreuzt/ Polska KRZYZUJE (plany Niemiec)".
                                I tyle.
                                Tłumaczenie tego na: "Polska PRZKRESLIŁA plany Niemmiec" jest nadużyciem
                                wypaczającym sens zdania, sugeruje bowiem powodzenie tego przedsięwzięcia
                                (czasownik dokonany, czas przeszły). Czyli znaczyłoby to, że Polsce udało się
                                zniszczyć zamiar budowy rurociągu, czyli Niemcy i Rosja musieli z powodu PL
                                zaniechać projektu. A to przecież totalna bzdura.
                                • wojciech.2345 Re: Wojtusiu z uporem pleciesz głupstwa 31.01.09, 12:26
                                  Gołąbeczko
                                  zgoda co do dokładności tłumaczenia czasu dokonany/niedokonany. Ale nie
                                  w tym jest właściwy problem. Problem w tym czy krzyżowanie rozumieć
                                  łącznie czy rozłącznie. Rozumienie rozłączne jest GŁÓWNYM rozumieniem
                                  czasownika "durchkreuzen" . Tak mówi tezaurus.

                                  Ponadto w języku polskim nie ma takiej dyscypliny w użyciu czasu
                                  dokonanego i niedokonanego. Nie widzę w tłumaczeniu, aż takiego
                                  nadużycia, które sugerujesz.

                                  Czepiasz się.
                                  • eva15 Re: Wojtusiu z uporem pleciesz głupstwa 31.01.09, 12:57
                                    >Problem w tym czy krzyżowanie rozumieć łącznie czy rozłącznie. >Rozumienie
                                    rozłączne jest GŁÓWNYM rozumieniem czasownika >"durchkreuzen" .

                                    ??????

                                    > Ponadto w języku polskim nie ma takiej dyscypliny w użyciu czasu
                                    > dokonanego i niedokonanego

                                    Hęęęę?????

                                    Pleciesz, że sensu zrozumieć niesposób. Ma rację Walter w ocenie logiki twych
                                    wypowiedzi.
                                    • walter62 Re: Wojtusiu z uporem pleciesz głupstwa 31.01.09, 13:18
                                      eva15 napisała:
                                      > rozłączne jest GŁÓWNYM rozumieniem czasownika >"durchkreuzen" .

                                      O czym z nim dyskutujesz? Ta bidula jest analfabetą, w związku z tym
                                      czerpie wiedzę wyłącznie z onetu. A jak onet preparuje informacje
                                      sama doskonale wiesz - jest to papka co najwyżej dla otumanionych chamów,
                                      święcie przekonanych w niepodważalności tych "prawd objawionych". Innymi słowy,
                                      informacja wyłącznie dla ludzi cierpiących na zaawansowany kaczyzm.
                                      • wojciech.2345 Re: Wojtusiu z uporem pleciesz głupstwa 31.01.09, 13:46
                                        Walter
                                        widzę, że zmieniasz repertuar epitetów. Masz nadzieję, że trafisz. Pisał coś na
                                        ten temat taki gość - Schopenhauer mu było. Słyszałeś o nim?

                                        Poznaj moje dobre serduszko:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=90463445&a=90627475
                                      • eva15 Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 14:05
                                        Witaj walterze62, masz rację, szkoda czasu. W tym ferworze wojtusiowego bicia
                                        piany przegapiłabym absolutnie najważniejsze.
                                        Kilka dni temu pisałam:

                                        "(...) jeszcze jedne aspekt, który drażni płatników netto, a Niemców -jako
                                        głównego płatnika - szczególnie. Niemcy zbudowały na własny,
                                        wewnątrzkrajowy koszt wielce kosztowne sieci przesyłu i magazyny gazu. Trudno
                                        teraz wytłumaczyć podatnikom, że mieliby za to samo zapłacić jeszcze raz, tym
                                        razem Polakom i innym Litwinom, bądź udostępniać im swoje magazyny i wybudować
                                        im rury połączeniowe do nich. Wspomniany "wspólny bilans energetyczny" to nic
                                        innego jak scedowanie na Unię zapewnienia Polsce i innym nowym dostaw gazu.
                                        Bez żadnego wysiłku ze strony zainteresowanych".

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=90494723&a=90528505

                                        No i teraz parę dni później Merkel powiedziała jasno i wyraźnie, że Niemcy (via
                                        EU) nie przejmą kosztów pobudowania Polsce (i innym nowym z EU) zbiorników
                                        zapasu gazu i sieci przesyłowych. Pocieszny Barosso z pomocą zainteresowanych
                                        opracował specjalny plan na kwotę 3,5 mld euro, z czego Niemcy musieliby przejąć
                                        1 mld i wykonać robotę za polski rząd i polskie koncerny gazowe za niemieckie
                                        pieniądze. Na to Merkel rzekła NEIN i to nein jest dużo ważniejsze i brzemienne
                                        w skutki niż podjudzanie Polski przeciw Niemcom odnośnie Nord Stream robione na
                                        łamach FT i fałszywe tłumaczenia tych tekstów.

                                        Merkel powiedziała, że zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego to sprawa
                                        poszczególnych krajów i ich koncernów gazowych:

                                        "Merkel erteilte in ihrem Brief auch Bestrebungen der Kommission und des
                                        Ratsvorsitzes eine Absage, die Vorsorge für mögliche künftige Gaskrisen vor
                                        allem aus Gemeinschaftsmitteln zu finanzieren. Die Behörde schlug am Mittwoch
                                        vor, 3,5 Mrd. Euro an EU-Geldern in die Verbindung von nationalen Gasnetzen und
                                        andere Energieprojekte zu stecken. Auch für Nabucco sind 250 Mio. Euro
                                        vorgesehen. Der Plan ist Teil eines Konjunkturpakets, für den Barroso von den
                                        Staaten 5 Mrd. Euro an zusätzlichen EU-Haushaltsmitteln fordert. Als größter
                                        Beitragszahler würde Deutschland davon rund 1 Mrd. Euro tragen.

                                        "Zusätzliche Mittel aus dem EU-Haushalt werden unsere Probleme nicht lösen",
                                        stellt die Kanzlerin klar. Merkel fordert vielmehr, dass die Energiekonzerne für
                                        den Aufbau fehlender Energieinfrastrukturen, Solidaritätsmechanismen und die
                                        Entwicklung von Notfallplänen selbst bezahlen sollen. "Aus dieser Verantwortung
                                        sollten wir die Energiewirtschaft nicht entlassen", heißt es in dem Schreiben".

                                        www.ftd.de/politik/europa/:Ostsee-Gaspipeline-Merkel-br%FCskiert-Osteurop%E4er/467214.html


                                        Czyli: Niemcy nie chcą zastąpć Polski w zapewnianiu jej bezpieczeństwa
                                        energetycznego, no i jest poważny problem, bo Polska sama brać się za to ani
                                        myśli. Nie ma zresztą czasu, bo cały czas poświęca na dyskusje o bezpieczeństwie
                                        energetycznym. No i kasy też nie ma.

                                        • eva15 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 14:06
                                          Link jeszcze raz:

                                          www.ftd.de/politik/europa/:Ostsee-Gaspipeline-Merkel-br%FCskiert-Osteurop%E4er/467214.html
                                        • wojciech.2345 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 14:31
                                          > Merkel powiedziała, że zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego to
                                          sprawa poszczególnych krajów i ich koncernów gazowych:
                                          ___________________________________________________________
                                          Bułgaria ma sama zbudować Nabucco?
                                          Bredzi albo Merkel albo bredzisz Ty Gołąbeczko.

                                          Tertium non datur.
                                          • borrka W Effcie wcielil sie duch Wielkiego Jezykoznawcy.. 31.01.09, 14:51
                                            Josifa Wissarionowicza.
                                            W sumie te Effcine wywody byly dosc zabawne, ale z czasem sie nudza.
                                          • eva15 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 15:08
                                            wojciech.2345 napisał:
                                            > Bułgaria ma sama zbudować Nabucco?
                                            > Bredzi albo Merkel albo bredzisz Ty Gołąbeczko.

                                            Ty masz głowę! Nie odróżniasz projektów narodowych od międzynarodowych. Pogadaj
                                            sobie dalej z lobotomkiem.
                                            • wojciech.2345 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 15:19
                                              eva15 napisała:
                                              > Ty masz głowę! Nie odróżniasz ......
                                              ____________________________________________________
                                              Sofistyczna klasyka. Mógłbym Ci Gołąbeczko podać stronę i dzieło gdzie to
                                              napisano 2500 lat temu.

                                              Ale mi się nie chce.
                                        • walter62 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 14:45
                                          eva15 napisała:
                                          >Na to Merkel rzekła NEIN

                                          Czyli czasy solidarnego dojenia krowy bezpowrotnie się kończą.
                                          No cóż, ktoś w Niemczech zrozumiał, że ostatnio usiłowano zapędzić
                                          tą krowę do rzeźni. I stąd to zdecydowane "wierzganie".
                                          A tak wątpiłaś w Merkel.
                                          • eva15 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 15:10
                                            ja tą sytuację widzę od wewnątrz i często jest tak, że najpierw Merkel gada
                                            głupstwa, później dostaje po głowie od koncernów i po tym gada do rzeczy. i tak
                                            do następnego razu....
                                            • walter62 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 15:18
                                              eva15 napisała:

                                              > ja tą sytuację widzę od wewnątrz i często jest tak, że najpierw Merkel gada
                                              > głupstwa, później dostaje po głowie od koncernów i po tym gada do rzeczy. i tak
                                              > do następnego razu....

                                              No cóż, typowa kokieteria - kobieta zmienną jest...
                                              Ciekawe natomiast - czy te stanowcze "NEIN" w sprawie darmowego dojenia krowy
                                              powiedziała przed, czy po spotkaniu z przedstawicielami niemieckich koncernów?
                                              • eva15 Re: Merkel powiedziała coś b. ważnego dla Polski 31.01.09, 15:24
                                                To nie kwestia kokieterii, lecz tego, że ona w niektórych sprawach nie czuje tal
                                                do lkożca zZachodu i kapitalizmu.

                                                Dyskusja o tym, że skoro Niemcy i reszta starej EU same bez pomocy EU
                                                sfinansowwały swoje zbiorniki gazu i sieci przesyłowe, to czemu teraz miałyby je
                                                finasować nowym z EU, toczy się od dawna. A właściwie to nie jest dyskusja lecz
                                                dośś oburzone zdziwienie, czemu nowi nie chcą ponosić żadnej odpowiedzialności
                                                za bezbieczeństwo energetyczne własnych państw i próbują to wymusić na starej EU.
                                                • walter62 Naiwniacy i cwaniacy 31.01.09, 17:08

                                                  eva15 napisała:
                                                  A właściwie to nie jest dyskusja lecz
                                                  > dość oburzone zdziwienie, czemu nowi nie chcą ponosić żadnej odpowiedzialności
                                                  > za bezpieczeństwo energetyczne własnych państw i próbują to wymusić na starej EU.

                                                  Można się dziwić temu zdziwieniu - maja szmal więc niech się dzielą.
                                                  Na tym polega europejska solidarność - oni dostarczają szmal, a my w zamian
                                                  pomysły jak tą górę forsy sensownie spożytkować. Niech nie
                                                  będą aż tak merkantylni i powinni docenić właściwie nasze "wizje".
                                    • wojciech.2345 Re: Wojtusiu z uporem pleciesz głupstwa 31.01.09, 13:29
                                      Gołąbeczko
                                      bawisz się w niuanse językowe nie mając na ten temat wiedzy. Nawet nie
                                      wiesz gdzie szukać odpowiedzi.

                                      W tym tekście tłumacz nie musi zachowywać precyzji polegającej na oddaniu
                                      wieloznaczności uzusu czasownika "durchkreuzen" .

                                      Są teksty, w których to jest niedopuszczalne.
                                • herr7 Polska przekreśla...zapomogę z Unii po 2013 r 31.01.09, 17:31
                                  Obecny budżet jest chyba do 2013 r. Najdalej za dwa lata będą już pierwsze
                                  przymiarki do nowego budżetu i już widzę, jak Niemcy są otwarci na polskie
                                  postulaty dotyczące kasy za friko. Ciekawe czy jakiś mały Kazio będzie mógł
                                  sobie pokrzyczeć "yes, yes, yes!".
      • przyjacielameryki Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 19:03
        Jorl, zapyziała to jest cała Rosja! Zapamiętaj sobie! Polska jest przykładem
        udanej transformacji po zapyziałych latach dominacji sowieckiej. W Polsce żaden
        bank nie zbankrutował a to dzięki prawidłowym reformom sektora bankowego które
        przeprowadził Balcerowicz(no wiesz ten od montowni). Teraz jest kryzys i nie
        wiadomo co będzie dalej. Jedno wiadomo - Polska aktywnie uczestniczy w niezwykle
        ważnym projekcie pt. Unia Europejska a Rosja tylko się przygląda i z zazdrości
        mąci i jątrzy jak się tylko da. Nord Stream być może powstanie ale być może nie.
        Dużo będzie zależało od całokształtu polityki i współpracy EU z USA. Jeżeli USA
        stwierdza że ta inwestycja narusza ich interesy to rura nie powstanie, Niemcy
        zaś muszą słuchać głosu amerykańskiego bo to dzięki USA mogły w ogóle zaistnieć
        po II w. ś. Biorąc pod uwagę fakt, że Nord Stream ma również charakter
        polityczny to wszystko jest możliwe. A świat zmienia się gwałtownie. No Rosja
        chyba jak tkwiła tak tkwi w zapyzieniu.
        • hubert100 Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 19:08
          www.financialsense.com/stormwatch/update.html
          • hubert100 Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 19:22
            Tak, masz racje swiat sie zmienia i to ze prawie juz kazdego
            dnia.Przeczytaj sobie ten artykul jak to naprawde wyglada z energia
            lacznie z tym bzdurnym "ociepleniem klimatu".Kraje Unji to sztuczny
            zlepek krancowo roznych krai co nie wytrzyma proby czasu. To macie
            jak w banku. Jezeli jeszcze jakis solidny bank zostal????
        • wojciech.2345 Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 19:31
          Jak się okazuje, to głównym problemem bezpieczeństwa gazowego dla UE
          jest możliwość odcięcia krajów południowych UE od gazu. Rura bałtycka nie
          tylko, że tego problemu nie rozwiązuje, ale wręcz stwarza dla tych krajów
          spotęgowane niebezpieczeństwo.

          Tu jest sabaka pogrzebiona.
      • walter62 Witaj Jjorl 30.01.09, 21:27

        jorl napisał:

        > Właśnie taki w.2345 jest przykładem jakie pranie mózgu robią polskie media.

        wiadomosci.onet.pl/1906126,12,1,1,,item.html
        a to ta rezolucja Nr 1648
        assembly.coe.int/Mainf.asp?link=/Documents/AdoptedText/ta09/ERES1648.htm
        i oto mamy rezultat:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=90525642&a=90526455
        • wojciech.2345 korepetycje - lekcja n-ta 30.01.09, 21:43
          walter62 napisał:
          > jorl napisał:
          >
          > > Właśnie taki w.2345 jest przykładem jakie pranie mózgu robią polskie
          media.
          ______________________________________________________________
          Zdanie od którego startujesz skompromitowało wypowiadającego.
          Przez to cała spraw dla forumowicza staje się nieczytelna.

          Kontekst musi być czysty jak łza. Rozumiesz?

          PS. i znowu szukasz sojusznika. Powielony błąd.
    • jorl pa 30.01.09, 19:41
      przyjacielameryki napisał:

      > Jorl, zapyziała to jest cała Rosja! Zapamiętaj sobie! Polska jest przykładem
      > udanej transformacji po zapyziałych latach dominacji sowieckiej. W Polsce żade
      > n
      > bank nie zbankrutował a to dzięki prawidłowym reformom sektora bankowego które
      > przeprowadził Balcerowicz(no wiesz ten od montowni). Teraz jest kryzys i nie
      > wiadomo co będzie dalej. Jedno wiadomo - Polska aktywnie uczestniczy w niezwykl
      > e
      > ważnym projekcie pt. Unia Europejska a Rosja tylko się przygląda i z zazdrości
      > mąci i jątrzy jak się tylko da. Nord Stream być może powstanie ale być może nie
      > .
      > Dużo będzie zależało od całokształtu polityki i współpracy EU z USA. Jeżeli USA

      Tak napawde nie bardzo rozumiem drogi pa dlaczego jestes takim goracym
      zwolennikiem EU. Bo jak sie jest zwolennikiem EU nie mozna byc przeciez
      perzyjacielem Ameryki. A Ty sie takim mianujesz. Integracja
      gospodarcza-polityczna EU jest sola w oku USA bo stwarza silny organizm
      polityczny ktory MUSI miec inne cele jak USA.
      No i nie opowiadaj o jakies potrzebie wdziecznosci Niemiec do USA bo niby
      pomogla Niemcom po wojne. Oczywiscie mozna powiedziecz ze mogla USA bardzo duzo
      Niemcom zaszkodzic. Byly propozycje amerykanskich politykow Niemcy zaorac,
      wykastrowac ale zaraz po wojnie okazalo sie ze Niemcy te zach sa potrzebne USA
      przeciw ZSRR i przestano Niemcom przeszkadzac. Bo poza tym Niemcy, jak im nie
      przeszkadzano, sami dali sobie dokonale rade. USA do tego nie potrzebowali.
      Naprawde.
      Co do polskich bankow i nie tylko. Np. Montowni im Balcerowicza. Ten kryzys to
      drogi pa sie dopiero zaczyna. I sie okaze jak bedzie dalej. Juz PLN spadl do
      Euro o ponad 60%. I leci dalej.
      Pozdrowienia

      • de_oakville Re: pa 31.01.09, 04:55
        jorl napisał:

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        "No i nie opowiadaj o jakies potrzebie wdziecznosci Niemiec do USA
        bo niby pomogla Niemcom po wojne. Oczywiscie mozna powiedziecz ze
        mogla USA bardzo duzo Niemcom zaszkodzic. Byly propozycje
        amerykanskich politykow Niemcy zaorac, wykastrowac ale zaraz po
        wojnie okazalo sie ze Niemcy te zach sa potrzebne USA
        przeciw ZSRR i przestano Niemcom przeszkadzac. Bo poza tym Niemcy,
        jak im nie przeszkadzano, sami dali sobie dokonale rade. USA do tego
        nie potrzebowali."
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Nie rozsmieszaj mnie Jorl. Bez USA po wojnie Niemcy padlyby "jak
        mucha", bo byly wykrwawione, oslabione i przerazone swoja niedawna
        totalna kleska. Stalin moglby isc do Renu "jak w maslo" i dalej do
        Lizbony. Po zakonczeniu wojny zachodnie mocarstwa okupacyjne (czytaj
        USA) szybko przestaly byc dla Niemcow "mocarstwami okupacyjnymi"
        ("Besatzungsmächte"), a staly sie "mocarstwami ochronnymi"
        ("Schutzmächte"), dzieki czemu "wodz narodow" nie mogl sobie
        pozwolic na wiecej niz wypuszczenie "balonu probnego" w postaci
        blokady Berlina Zachodniego, ktora dzieki amerykanskiemu "mostowi
        powietrznemu" spalila na panewce i dala mu do myslenia na temat
        potegi Ameryki. O "Schutzmächte" wie w Niemczech kazde dziecko, nie
        wypowiadaj sie wiec za Niemcow. "Skacowani" skompromitowanym
        hitleryzmem Niemcy chwycili sie w pierwszych latach po wojnie
        kultury amerykanskiej jak "tonacy brzytwy", uczyli sie angielskiego,
        sluchali Presleya i ogladali "westerny". Amerykanie nikogo
        nie "wykastrowali", ani Niemcow ani Japonczykow i z pewnoscia tego
        by nie zrobili nawet, gdyby istnial ZSRR. Pojedyncze "wariackie"
        glosy na ten temat mialy niewielka wage i nie byly brane powaznie
        pod uwage.

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        "Tak napawde nie bardzo rozumiem drogi pa dlaczego jestes takim
        goracym zwolennikiem EU. Bo jak sie jest zwolennikiem EU nie mozna
        byc przeciez perzyjacielem Ameryki. A Ty sie takim mianujesz.
        Integracja gospodarcza-polityczna EU jest sola w oku USA bo stwarza
        silny organizm polityczny ktory MUSI miec inne cele jak USA."
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Europa i USA moga miec inne cele, ale naleza do tej samej
        cywilizacji polnocnoatlantyckiej. Kulture i cywilizacje amerykanska
        tworzyli glownie potomkowie zachodnich Europejczykow w przewazajacej
        mierze Niemcow i Brytyjczykow (to jest "szkola podstawowa"). Jesli
        jest sie zatem lubi Niemcow, Holendrow, Skandynawow i Brytyjczyiow,
        to jest calkiem oczywiste, ze mozna byc rowniez przyjacielem
        Ameryki, bo Ameryka i Zachodnia Europa sa jak kot syjamski i kot
        perski, no niech bedzie, ze nieco dalszy "rys" lub "ocelot", bo
        roznica jest wieksza. Nie proboj "wbijac klina" miedzy Ameryke i UE
        i wmawiac ludziom, ze Europejczycy bardziej przypominaja z
        mentalnosci "konia" lub "wielblada" i z takimi powinni sie trzymac.
        • de_oakville Re: pa 31.01.09, 14:00
          de_oakville napisal:

          >Amerykanie nikogo nie "wykastrowali", ani Niemcow ani Japonczykow i
          >z pewnoscia tego by nie zrobili nawet, gdyby istnial ZSRR.

          Mialo byc oczywiscie "nawet, gdyby nie istnial ZSRR"

          A wracajac do zwiazkow kulturalnych i etnicznych Niemiec i Ameryki,
          napisze tylko to, co jest kropla w morzu ogolnej wiedzy na ten
          temat. Na przelomie wiekow (19 i 20) Nowy Jork mial wiecej
          mieszkancow mowiacych po niemiecku niz jakiekolwiek inne miasto na
          swiecie poza Berlinem i Wiedniem, wiecej Irlandczykow niz
          jakiekolwiek miasto swiata poza Dublinem, wiecej Wlochow niz
          Mediolan czy Neapol. Przed 1-sza Wojna Swiatowa Baltimore, jedno z
          najwiekszych miast na wschodnim wybrzezu USA posiadalo az 4 szkoly
          podstawowe, w ktorych uczono tylko po niemiecku. Znaczna czesc
          mieszkancow stanu Pennsylvania posluguje sie po dzis dzien dialektem
          zwanym "Pennsylvania Dutch", ale wbrew pozorom nie sa to potomkowie
          Holendrow tylko Niemcow ("Dutch" jest przekretem slowa "Deutsch").
          Natomiast Holendrem byl jeden z pierwszych prezydentow USA Martin
          van Buren, ktory urodzil sie w miejscowosci Old Kinderhook w stanie
          Nowy Jork i podczas kampanii prezydenckiej (ponowny wobor) jego
          samego rowniez przezywano "Old Kinderhook", ktore to przezwisko
          skrocono potem na "O.K." Od tego czasu "O.K" w znaczneniu "wszystko
          w porzadku" przyjelo sie na calym swiecie. A slowo "Jankes"
          ("Yankee") pochodzi podobno rowniez od holenderskiego
          nazwiska/przezwiska "Jan Kees" ("Jan Ser"), gdyz centrum polnocnych
          ("jankeskich") stanow Ameryki stanowil stan Nowy Jork, dawna "Nowa
          Holandia" ze stolica w "Nieuw Amsterdam"; dopiero bardziej na polnoc
          byla "Nowa Anglia" (stany Massachussets, Connecticut, New Hampshire
          itd.), a jescze dalej na polnoc "Nowa Szkocja" (prowincja Kanady).
          (na podstawie: Bill Bryson, "The Mother Tongue")

          Jednak wielu Niemcow nie lubi Ameryki, a lubi Rosje - to stara
          pruska tradycja i poniekat zrozumiala, bo ludzi najczesciej
          fascynuje nie ktos do nich podobny, tylko ktos od nich zupelnie
          odmienny, kogo nie sa w stanie do konca zglebic, ale pragna bez
          przerwy na nowo poznawac. Wielu Polakow fascynuje Ameryka, a nie
          Czechy lub Rosja, a wielu Niemcow fascynuje nie Holandia tylko
          Rosja, jej odmiennosc od zachodu, egzotyka, uroda Rosjanek (Polek
          zreszta rowniez). Jak mowi stare porzekadlo "nie fascynuje ktos,
          kogo sie dobrze zna".
    • 10elektryk10 Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 19:54
      Ciekawe kiedy Niemcy przekreślą coś polskiego.
      • wojciech.2345 Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 19:56
        10elektryk10 napisał:
        > Ciekawe kiedy Niemcy przekreślą coś polskiego.
        __________________________________________________
        Nie zapominaj, że nie jest uregulowana kwestia odszkodowań dla Polski za
        wojnę. Rosja tez jest nam coś winna.

        Możemy sobie o tym przypomnieć.
        • borrka Co ukradzione, jest rzecza swieta w Pachanacie. 30.01.09, 20:15
          Polskie udzialy w reparacjach wojennych skradl CCCP.
          Wiec z ich punktu widzenia, sprawa zostala w 100% uregulowana.
          • wojciech.2345 Re: Co ukradzione, jest rzecza swieta w Pachanaci 30.01.09, 20:20
            Wielkorus to dziwna konstrukcja psychiczna. Z jednej strony chce by go
            widzieć jako człowieka o wielkim sercu i duchu, a z drugiej strony widać, że to
            zwykły apasz.
        • 10elektryk10 Re: Polska przekreśliła starania Niemiec 30.01.09, 20:17
          Jutro możesz złożyć pozew do sądu. Ja bym ci radził jednak podążać w
          tej sprawie w kierunku gruzińskim. Stalin to był Gruzin , a Gruzja
          to teraz twój największy sojusznik. W imię dobrych stosunków
          dostaniesz od nich odszkodowanie - dwie kozy + kilo koziego sera i
          wiadro wody mineralnej BORJOMI.
          • wojciech.2345 przeczytaj mój post nad Twoim /bt 30.01.09, 20:21
            • hubert100 Re: przeczytaj mój post nad Twoim /bt 30.01.09, 20:27
              Lepiej sobie dobre poduszki do dupy przytejpujcie (okreslenie
              wprowadzic do slownika polskiego)bo kapniaki beda przychodzily z
              kazdej strony...
    • eva15 Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą rurę 31.01.09, 01:18
      "Firmy takie jak Nord Stream mają prawo budować gazociąg w morzu, lecz państwa
      nadmorskie muszą mieć gwarancje, że budowa ta nie będzie miała szkodliwych
      skutków dla środowiska. Tu chodzi o prawo międzynarodowe - wyjaśnił minister."

      wiadomosci.onet.pl/1907487,12,1,1,,item.html________________

      Otóż to w tym całe sedno sprawy. Nord Stream MA prawo, a Szwedzi w zasadzie
      MUSZA się zgodzić na ten gazociąg.

      Jako członek EU Szwedzi DWUKROTNIE (2003, 2006) podpisali się obiema rękoma pod
      priorytetową listą projektów EU na której czołowe miejsce zajmuje ten rurociąg.
      Wyrazili więc polityczną wolę jego budowy, oczywiście pod warunkiem, że spełni
      on wymogi ekologiczne. I tu w ostatnich 2 latach zrobił się nagle pies pogrzebany.

      Szwecja z inspiracji USA (zainteresowanym mogę podać linki)i przy hałaśliwym
      poparciu przynożnego US-wasalstwa zaczęła piętrzyć trudności, a że nie mogła
      politycznych, więc wskoczyła na wygodnego z pkt. widzenia polityki wewnętrzej
      konika ekologicznego uwielbianego przez tzw. Gutmenschen czyli niedomytych,
      nieogolonych poczciwców w poszarpanych swetrach robiących na drutach w trakcie
      wysiadywania ciepłych etatów Beamte (dożywotnich urzędasów państwowych).

      I zabawa trwa - jak podaje na swych stronach Nord Stream, spółka wydała jak
      dotąd gigantyczną, nieznaną w historii tego typu inwestycji sumę 100 mln dol. na
      ekspertyzy ekologiczne. Ponoć NIKT nigdy nie opracował tak dokładnych planów, ze
      znaną zresztą niemiecką solidnością i skłonnością do drobiazgowości. Tymczasem
      Szwecja dalej mówi NJET i żąda jeszcze lepszych ekspertyz.

      Ten kij, jak każdy, ma dwa końce. Końcem szwedzkim może być to, że konsorcjum
      Nord Stream zaskarży Szwecję o celowe blokady i szykany i zażąda zwrotu
      poniesionych kosztów (ja tego nie wymyślam lecz powtarzam przebąkiwania prasy w
      Niemczech) no i że rozłoszczeni Rosjanie rozłożą szwedzki przemysł drzewny,
      papierniczy i meblarski zaporowymi cłami wywozowymi na eksport drzewa na
      łopatki. Putin głośno o tym zaczął mówić, zwłaszcza, że chce rozwijać rodzimy
      przemysł..

      Polityka Bildta i spółki może Szwecję wiele kosztować, a wątpliwe jest, że USA
      jej te straty wyrównają. Dlatego przypuszczam, że ekonomia zwycięży nad ekonomią
      polityczną (czyli rachunek ekonomiczny nad iodeologią) i Szwecja, po ugraniu dla
      siebie jak najwięcej, na tę rurę jednak się zgodzi. Zwłaszcza, że Busmenów już
      nie ma, a Obama chyba lepiej od nich rozumie, że nie można wygrać wojen walcząc
      na WSZYSTKICH frontach, w tym nawet na froncie przeciw jedynym liczącym
      sojusznkom czyli starej EU czyli praktycznie przeciw Niemcom i Francji i ich
      interesom w Rosji.
      • borrka Tez tak myslalem ... 31.01.09, 01:28
        Ze Szwedzi chca cos ugrac na rurze.
        Ale okazuje sie, zalezy im na ekologii.
        I to jest prawda - pijani rosyjscy matrosi mieliby klasc rurociag przez pola minowe ?
        To bylaby scena, jak z Melancholii Dürera, albo innego Dalego.
        • eva15 Re: Tez tak myslalem ... 31.01.09, 11:43
          Nie martw się, Niemcy zatrudnią polskich trzeźwych gastarbeiterów.
      • hubert100 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 01:35
        Co oni tu maca.Rurocagow na Golf of Mexico jest od groma i nic sie
        nie stalo pomimo tych huraganow.Rura przez Baltyk to tak jak przez
        sadzawke. Baltyk to bajoro.Najwiekszym partnerem handlowym Szwecji
        byly USA (przedtem Niemcy).US odwala kite i trzeba bedzie moze
        handlowac z Rosja bo do Chin to nic nie sprzedadza.
      • wojciech.2345 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 01:44
        Wiesz co Eva?
        Ze Szwedami nie musi być łatwo. Takiego hopla ekologicznego jak oni to
        chyba nikt nie ma na świecie. Pamiętam jak mi ktoś opowiadał, że w
        szwedzkiej tv potrafią położyć w studio na stole położyć śnietą rybę i mówić o
        tym pół dnia.

        Tacy są niewyżyci.

        PS. Konstrukcja frazy "nikt nie ma" specjalnie dla Ciebie.
        • hubert100 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 02:23
          To chyba cud sie stal bo nie dawno (mowie to co widzialem) w
          kanalach w Goteborg to plynela woda jak mleko, dno bylo jak z
          proszku od prania. W porcie Goteborg w morzu plywaly kondomy, gowna
          pieluchy. Ryb to wogole nie bylo w calej Skandynawii bo jeziora byly
          zakwaszone kwasowymi deszczami co przychodzily z Niemiec. A w
          dzielnicy (najlepszej w Goteborg) tam gdzie mialem girl friend to
          wszyscy ogrzewali olejem opalowym. Doslownie mozna sie bylo udusic
          jak nie wial wiatr.
          • komarowo Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 02:39
            hubert100 napisał:

            > To chyba cud sie stal bo nie dawno (mowie to co widzialem) w
            > kanalach w Goteborg to plynela woda jak mleko, dno bylo jak z
            > proszku od prania. W porcie Goteborg w morzu plywaly kondomy, gowna
            > pieluchy. Ryb to wogole nie bylo w calej Skandynawii bo jeziora byly
            > zakwaszone kwasowymi deszczami co przychodzily z Niemiec. A w
            > dzielnicy (najlepszej w Goteborg) tam gdzie mialem girl friend to
            > wszyscy ogrzewali olejem opalowym. Doslownie mozna sie bylo udusic
            > jak nie wial wiatr.

            Znajem, znajem.
            A patom ty ujechał w Kraj Rad i atdychnuł?
            media.artdiamondblog.com/images2/StratyevVladimirRussianEntrepreneur.jpg
            farm1.static.flickr.com/50/134891337_178f913abb.jpg?v=0
            • hubert100 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 04:09
              Potem wyjechalem do zachodniej Kanady.Miedzy domami bylo OK bo
              grzali gazem naturalnym, ryby tez byly bo przemyslu nie bylo,
              przegladow samochodow nie bylo, jezdzili czym chcieli i do tego
              wszyscy pijani, strzelbe mogles kupic w wielu sklepach jak
              ukonczyles 18 lat, piwo w tawernie kosztowalo 25 centow a zarabiales
              $10 na godzine. Zupelnie mnie sie podobalo. Teraz tez juz sa
              bardziej "ekologiczni" i wszystko do dupy poszlo.
        • eva15 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 11:46
          Rozumiem, że normalnie to ty piszesz: takiego hopla ekologicznego jak oni to
          chyba nikt ma na świecie.
          • wojciech.2345 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 12:37
            eva15 napisała:
            > Rozumiem, że normalnie to ty piszesz: takiego hopla ekologicznego jak oni
            to chyba nikt ma na świecie.
            ______________________________________________
            Jak mi się nie chce być dokładnym, to pisze tak jak napisałem. Mogłem to
            napisać np. tak:
            "Nie ma nacji na świecie, która miałaby równie wielkiego hopla
            ekologicznego."

            No i mamy to czego oczekiwaliśmy. Zgadza się?
            • eva15 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 13:01
              Ale ty masz talent do bicia piany! Przecież teraz użyłeś INNYCH słów.

              Rzecz w tym, że w polskim istnieje zasada podwójnego przeczenia z czym ty się o
              dziwo nie chcesz pogodzić. Czyli mówimy: takiego hopla NIKT MIE ma , a nie:
              takiego hopla NIKT MA.

              Co ty właściwie chcesz podważać?
              • wojciech.2345 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 13:23
                Była na tym forum i na innych kwestia rozumienia frazy
                "nie jest nielegalny".

                Jeden z forumowiczów używał przebiegle tego środka wyrazu. Myślał, że jest
                dokładny. On świadomie oszukiwał adwersarzy. Takie niuanse trzeba
                rozumieć i to natychmiast. To trzeba mieć przećwiczone.
                • hubert100 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 17:33
                  Wojtus ty lepiej naucz sie angielskiego bo jak na razie to nadajesz
                  sie do dyskusji o "skrobaniu kartofli".
                  • wojciech.2345 Re: Szwedzi w zasadzie muszą się zgodzić na tą r 31.01.09, 17:45
                    Bercik
                    króciutką masz pamięć. Przecież batalie z Felusiakiem bazowały na tekstach
                    angielskich.

                    Ugryź się w język za czym coś powiesz.
    • wojciech.2345 Szwecja stawia warunki Niemcom ws. Bałtyku 05.02.09, 21:23
      Szwecja żąda od budującego Gazociąg Północny konsorcjum Nord Stream
      przedstawienia analizy skutków realizacji kontrowersyjnej inwestycji dla
      środowiska Bałtyku.
      .........
      Agencja DPA komentuje, że Szwecja należy obok Polski i krajów bałtyckich do
      największych przeciwników niemiecko-rosyjskiej inwestycji. Minister
      Malmström nie zgodziła się z taką oceną. Jak powiedziała, Szwecja nie jest
      ani za, ani przeciw Gazociągowi Północnemu, a o stanowisku Sztokholmu
      decydują wyłącznie kwestie ekologiczne.

      wiadomosci.onet.pl/1911405,12,1,1,,item.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja