Voltaire o Żydach

15.11.03, 14:26
VOLTAIRE (Francois Marie Arouet) sławny XVIII wieczny filozof I pisarz
francuski


„[Zydowska] Chutzpah [odwaga] polega na tym ze człowiek oskarżony o
morderstwo swoich rodziców blaga sąd o litość z powodu bycia sierotą.”

“Oni wszyscy rodzą się z płonącym fanatyzmem w sercach – tak jak Bretoni i
Niemcy rodzą się z jasnymi włosami. Nie zdziwiłbym się nawet troszkę gdyby ci
ludzi stali się kiedyś śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkości.„


„Dlaczego Żydzi sa nienawidzeni – to jest nieunikalny rezultat ich praw – oni
musza albo pokonać cały świat albo być przez cały świat znienawidzonymi.”

„Naród Żydowski śmie okazywać nieustępliwą nienawiść w stosunku do reszty
narodów i buntuje się przeciwko wszystkim rządzącym. Zawsze przesadny, zawsze
chciwy dobrobytu innych, zawsze barbarzyński, - czołgający się w nieszczęściu
i bezczelny w dobrobycie.”

„Wydajecie mi się najbardziej oszalałymi. Kaffirzy [murzyni
południowoafrykańscy], Hotentoci, i murzyni w Gwinei są o wiele bardziej
rozsądni i uczciwi niż twoi przodkowie – Żydzi. Wyprzedziliście wszystkie
narody w bezczelnych bajkach, złym zachowaniu i barbaryzmie. Zasługujecie na
to karę – i to jest wasza przyszłość.” (W odpowiedzi na list Żyda który
oskarżył Voltaire o antysemityzm)

[Studiując Żydów] tylko się dowiecie ze Żydzi sa najbardziej ignoranckimi i
barbarzyńskimi ludźmi, którzy przez długi okres złączyli się w najbardziej
plugawym skąpstwie, pogardy godnych uprzedzeniach, i niepokonywalnej
pogardzie w stosunku do ludzi którzy ich tolerują i wzbogacają.”

„Ja wiem ze Żydzi są obecni w koloniach Angielskich. Ci plugawcy idą
gdziekolwiek można cos zarobić. Czy ci obrzezańcy handlujący łachmanami
twierdza ze są potomkami Naphtalii czy Izaaka nie ma najmniejszej wagi. Oni,
po prostu, są największymi łajdakami którzy kiedykolwiek zabrudzili twarz
ziemi.”





English:
Chutzpah - the quality which allows a man, after murdering his father and
mother, to plead for mercy on the grounds that he's an orphan.

’They are all of them, born with raging fanaticism in their hearts, just as
the Bretons and The Germans are born with blond hair. I would not be in the
least bit surprised if these people would not some day become deadly to the
human race.’"(Lettres de Memmius a Ciceron, 1771)

Voltaire went on to condemn them for "’their stubbornness, their new
superstitions, and their hallowed usury.’" Addressing the Jews directly,
Voltaire wrote, "’You have surpassed all nations in impertinent fables, in
bad conduct, and in barbarism. You deserve to be punished, for this is your
destiny. ‘"

Why are the Jews hated? It is the inevitable result of their laws; they
either have to conquer everybody or be hated by the whole human race..."

"The Jewish nation dares to display an irreconcilable hatred toward all
nations, and revolts against all masters; always superstitious, always greedy
for the well-being enjoyed by others, always barbarous - cringing in
misfortune and insolent in prosperity." (Essai sur le Moeurs)

"You seem to me to be the maddest of the lot. The Kaffirs, the Hottentots,
and the Negroes of Guinea are much more reasonable and more honest people
than your ancestors, the Jews. You have surpassed all nations in impertinent
fables in bad conduct and in barbarism. You deserve to be punished, for this
is your destiny." (From a letter to a Jew who had written to him, complaining
of his 'anti-Semitism.' Examen des Quelques Objections... dans L'Essai sur le
Moeurs.)

"You will only find in the Jews an ignorant and barbarous people, who for a
long time have joined the most sordid avarice to the most detestable
superstition and to the most invincible hatred of all peoples which tolerate
and enrich them." ("Juif," Dictionnaire Philosophique)

"I know that there are some Jews in the English colonies. These marranos go
wherever there is money to be made... But whether these circumcised who sell
old clothes claim that they are of the tribe of Naphtali or Issachar is not
of the slightest importance. They are, simply, the biggest scoundrels who
have ever dirtied the face of the earth." (Letter to Jean-Baptiste Nicolas de
Lisle de Sales, December 15, 1773. Correspondance. 86:166)

    • Gość: jarek To nie byl Voltaire. pomyliles osobe... IP: *.fastres.net 15.11.03, 14:37
      • Gość: f Re: To nie byl Voltaire. pomyliles osobe... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 14:39
        To był Berenstein!
    • Gość: jarek Pisal tak... IP: *.fastres.net 15.11.03, 14:47
      Need more be said to show the demoralizing effects upon human beings than to
      quote this paragraph of Voltaire's which both explains and condemns this strange
      insanity of religious belief. He shows how abuses creep in and cause religious
      people to commit the most abominable acts, that repeated often enough pass for
      fundamental laws, aye for sacred precepts.

      "It is said that in Asia greasy Mohammedan saints march in procession entirely
      naked and that devout females crowd round them to kiss what is not worthy to be
      named."
      • dwamiecze Re: Pisal tak... 15.11.03, 15:29
        Co ten cytat ma do czynienia tutaj dokladnie? Czy ty koles nawet wiesz co
        skopiowales?

        Voltaire byl krytykiem wszystkich religi - nie tylko Zydow - to prawda - ale
        jego problemy z Zydami sa dosc specificzne i wybiegajace daleko poza krytyke
        innych religg.
        • Gość: jarek Najpierw jednej a potem wszystkich. IP: *.fastres.net 15.11.03, 15:53
          To moze Fredrik II powiedzial dobraze o nim, ze cytryne nie mozna dwa razy
          wycisnac i przekladal nad dyskusjami z nim, dyskusje ze swoim Zydem Mendelsohnem.
    • Gość: eres Re: Voltaire o Żydach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 21:31
      Pomyśleć, że ów antysemita, filozof i pisarz - Voltair, a właściwie Francois
      Marie Arouet, jest autorem ...„Traktatu o tolerancji”.
      Dziwi Cię, że filozof i pisarz może być antysemitą? Mnie także. Ale przecież
      nie był Voltair ze swoim antysemityzmem oryginałem, było i jest takich wielu,
      jak choćby osławiony Brytyjczyk David Irving; byli i są tacy także i w Polsce.
      Nie muszę ich wymieniać z nazwiska i tytułów naukowych.
      Warto natomiast tu przypomnieć, co inny znany francuski filozof i pisarz - Jean
      Paul Sartre pisał o antysemicie:
      „Antysemita to po prostu człowiek, który się boi. Nie Żydów oczywiście – samego
      siebie, swego sumienia, swojej wolności, samotności, zmiany, społeczeństwa i
      świata – jednym słowem wszystkiego, tylko nie Żydów. Jest to tchórz, który
      przed samym sobą nie chce się przyznać do swego tchórzostwa; morderca, który
      powściąga swe mordercze instynkty nie mogąc jednak nad nimi zapanować i który,
      pomimo wszystko, odważa się zabijać tylko symbolicznie albo też wśród
      anonimowego tłumu; malkontent, który nie waży się zbuntować w obawie przed
      konsekwencjami swego buntu. Przystając do antysemityzmu nie tylko przyjmuje
      pewien określony pogląd, ale dokonuje zasadniczego wyboru samego siebie.
      Wybiera niewzruszoność i trwanie kamienia, całkowitą nieodpowiedzialność
      żołdaka, który słucha swych dowódców – ale on nie ma dowódców. Nic nie chce
      zdobywać, na nic zasługiwać, chce, aby wszystko było mu dane na podstawie jego
      urodzenia – a przecież nie jest arystokratą. Wybiera wreszcie Dobro już
      skończone, uzgodnione, nie podlegające dyskusji, i nie śmie podnieść na nie
      oczu, aby nie być zmuszonym do rewizji swych sądów, do szukanie sobie innego
      Dobra. Żyd jest tu tylko pretekstem – w innych stronach świata posługuje się
      Murzynem lub Żółtym. Istnienie Żydów pozwala tylko antysemicie zdusić w zarodku
      swe przerażenie życiem, wytłumaczyć sobie, że jego miejsce od dawna było
      naznaczone na świecie, że czekało na niego i że, na mocy tradycji, ma prawo je
      zająć. Jednym słowem, antysemityzm to strach przed problemami bytu ludzkiego.
      Antysemita jest człowiekiem, który chce być bezwzględnym głazem, szalejącym
      potokiem, piorunem niszczycielskim – wszystkim, tylko nie człowiekiem.”
      • Gość: z daleka Re: Voltaire o Żydach IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.11.03, 21:39
        Doprawdy, ciezko byc antysemita.

        gosc eres napisal:
        Pomyśleć, że ów antysemita, filozof i pisarz - Voltair, a właściwie Francois
        Marie Arouet, jest autorem ...„Traktatu o tolerancji”.
        Dziwi Cię, że filozof i pisarz może być antysemitą? Mnie także. Ale przecież
        nie był Voltair ze swoim antysemityzmem oryginałem, było i jest takich wielu,
        jak choćby osławiony Brytyjczyk David Irving; byli i są tacy także i w Polsce.
        Nie muszę ich wymieniać z nazwiska i tytułów naukowych.
        Warto natomiast tu przypomnieć, co inny znany francuski filozof i pisarz -
        Jean
        Paul Sartre pisał o antysemicie:
        „Antysemita to po prostu człowiek, który się boi. Nie Żydów oczywiście –
        samego
        siebie, swego sumienia, swojej wolności, samotności, zmiany, społeczeństwa i
        świata – jednym słowem wszystkiego, tylko nie Żydów. Jest to tchórz, który
        przed samym sobą nie chce się przyznać do swego tchórzostwa; morderca, który
        powściąga swe mordercze instynkty nie mogąc jednak nad nimi zapanować i który,
        pomimo wszystko, odważa się zabijać tylko symbolicznie albo też wśród
        anonimowego tłumu; malkontent, który nie waży się zbuntować w obawie przed
        konsekwencjami swego buntu. Przystając do antysemityzmu nie tylko przyjmuje
        pewien określony pogląd, ale dokonuje zasadniczego wyboru samego siebie.
        Wybiera niewzruszoność i trwanie kamienia, całkowitą nieodpowiedzialność
        żołdaka, który słucha swych dowódców – ale on nie ma dowódców. Nic nie chce
        zdobywać, na nic zasługiwać, chce, aby wszystko było mu dane na podstawie jego
        urodzenia – a przecież nie jest arystokratą. Wybiera wreszcie Dobro już
        skończone, uzgodnione, nie podlegające dyskusji, i nie śmie podnieść na nie
        oczu, aby nie być zmuszonym do rewizji swych sądów, do szukanie sobie innego
        Dobra. Żyd jest tu tylko pretekstem – w innych stronach świata posługuje się
        Murzynem lub Żółtym. Istnienie Żydów pozwala tylko antysemicie zdusić w
        zarodku
        swe przerażenie życiem, wytłumaczyć sobie, że jego miejsce od dawna było
        naznaczone na świecie, że czekało na niego i że, na mocy tradycji, ma prawo je
        zająć. Jednym słowem, antysemityzm to strach przed problemami bytu ludzkiego.
        Antysemita jest człowiekiem, który chce być bezwzględnym głazem, szalejącym
        potokiem, piorunem niszczycielskim – wszystkim, tylko nie człowiekiem.”
Pełna wersja