Zastrzelona pracowniczka ONZ w Afganistanie

IP: *.alfa.pl 16.11.03, 16:01
Talibówm nie ma. Wiem, bo Bush w tv mówił.
    • Gość: nikt Pewnie był "okupantem" a terrorysta "partyzantem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 16:13
      takim jak żołnierze AK.
      • Gość: . Alez to oczywiste:Francuzeczka z ONZ jako proBushowski IP: *.nott.cable.ntl.com 16.11.03, 16:39
        okupant, a ci dwaj Talibowie to bohaterscy bojownicy
        niepodleglosciowi. Tym bardziej, ze moglbym sie zalozyc, ze
        mieli "tylko" kalasze, a ta Francuzeczka nie miala nawet
        straszaka... Szkoda dziewczyny, tym bardziej ze Francuzki przed
        trzydziestka z reguly sa godne meskiej uwagi. I tym bardziej
        tych Talibow nie rozumiem - nie lepiej bylo porwac, biala branka
        przeciez Muslima nie hanbi. Jak widac, dzicz gorsza od hord
        tureckich i Tatarow.
        • Gość: zdenek.kl Re: Alez to oczywiste:Francuzeczka z ONZ jako pro IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.14.* 16.11.03, 18:30
          Lubię sarkazm, ale bez przesady... Kiedy sobie pomyślę, jakim
          beznadziejnym gówniarzem byłem w wieku 29 lat, to ogarnia mnie
          wstyd...
          • Gość: msz Re: Alez to oczywiste:Francuzeczka z ONZ jako pro IP: *.sympatico.ca 17.11.03, 00:45
            Gość portalu: zdenek.kl napisał(a):

            > Lubię sarkazm, ale bez przesady... Kiedy sobie pomyślę, jakim
            > beznadziejnym gówniarzem byłem w wieku 29 lat, to ogarnia mnie
            > wstyd...

            Sa roznice kulturowe. W Afganistanie ( i wielu innych krajach,
            szczegolnie w kulturze islamskiej, acz nie tylko), kobieta sama
            (bez opieki mezczyzny/krewnego), jest nie do zniesienia.
            Szczegolnia zas taka pracujaca w miejscach publicznych.
            Ja nie dziiwe sie, ze ja zabito.
            Dziwie sie tym co ja tam poslali. (Za duzo TV)
            • Gość: zdenek.kl Re: Alez to oczywiste:Francuzeczka z ONZ jako pro IP: *.torun.dialup.inetia.pl 17.11.03, 05:58
              Dzięki za wykład:), ale to właśnie dlatego darzę tę dziewczynę szacunkiem. Poza
              tym odmienności kulturowych bym nie mitologizował. W końcu w religijnym
              fanatyzmie i wyrzynaniu niewiernych to akurat my Europejczycy mamy bodaj
              najwybitniejsze osiągnięcia. Na szczęście nie wszystkie tradycje i obyczaje
              wytrzymują próbę czasu, świat się zmienia. Między innymi dzięki takim ludziom
              jak ta dziewczyna.
              • Gość: msz Re: Alez to oczywiste:Francuzeczka z ONZ jako pro IP: *.sympatico.ca 22.11.03, 03:26
                Gość portalu: zdenek.kl napisał(a):

                > Dzięki za wykład:), ale to właśnie dlatego darzę tę dziewczynę szacunkiem. Poza
                >
                > tym odmienności kulturowych bym nie mitologizował. W końcu w religijnym
                > fanatyzmie i wyrzynaniu niewiernych to akurat my Europejczycy mamy bodaj
                > najwybitniejsze osiągnięcia. Na szczęście nie wszystkie tradycje i obyczaje
                > wytrzymują próbę czasu, świat się zmienia. Między innymi dzięki takim ludziom
                > jak ta dziewczyna.


                Bylem w Afganistanie i kilku innych krajach z islamem jako wiodaca religia.
                Powaznie mowie, ze kobieta pojawiajaca sie sama czy bez zaslony (np.
                policjantka, robiono takie podejscia w krajach Magrebu) jest na straconej pozycji.
                Roznice kulturowe sa duze. Mozna je nie mityzowac, ale ma sie je na co dzien.

                Amin - jak mawiaja.
    • inaww Re: Zastrzelona pracowniczka ONZ w Afganistanie 16.11.03, 17:09
      Każdy kto chce coś dobrego zrobić dla ludności Iraku - jest w
      niebezpieczeństwie, bo talibom chodzi wyłącznie o rozwalanie
      wszystkiego, kosztem własnych współobywateli. Na zasadzie: jak
      nie my rządzimy to niech będzie w kraju jak najgorzej!
      Znamy takich i nas, ale na szczęście nie używają broni palnej.
    • Gość: Ryba Re: Zastrzelona pracowniczka ONZ w Afganistanie IP: *.dialup.medianet.pl 17.11.03, 03:50
      Gość portalu: Aron napisał(a):

      > Talibówm nie ma. Wiem, bo Bush w tv mówił.

      Busha nie ma. To Osama nam wmówił, że Bush odpowiada za całe
      zło.
      Wiem, bo mam w domu płytę na której śpiewa Bush np.
      piosenkę 'Babushka'...
Pełna wersja