longin222
17.11.03, 12:58
kuriozalne - bo wydaje się zwycięska kampania w Iraku jest początkiem końca
USA.Przynajmniej roli jaką dotychczas odgrywało to państwo. Amerykanie
wygrali militarnie, złupią pewnie irak ile się da. Lecz politycznie? Po
wojnie w Iraku USA już nigdy nie odzyskają zaufania reszty świata. A głównie
swoich europejskich sojuszników. Wg. mnie największym politycznym zwyciężcą
jest Francja i częściowo Niemcy. Amerykanie jak widać nie umieją tego
zakończyć, placza, brną, grzężną. A czas gra na ich niekorzyść.