konskipsiinteres
19.02.09, 16:43
Prezydent Czech, Vaclaw Klaus ciężko pracuje na swoją karierę w
klubie sympatyków Rosji. Czeski mądrala ma chyba świetną receptę dla
Europy. Nie podoba mu się Unia Europejska i chciałby wszystko
rozwiązać inaczej. Szkoda tylko, że sam nie wie jak. Polityk, który
do władzy doszedł głosami czeskich komunistów, a w '68 robił bez
problemu karierę naukową w Czechosłowacji, teraz przyjechał dać
eurodeputowanym pogadankę o demokracji. Tak panie Klaus, w Polsce
też mamy takiego oszołoma, co to paluszkiem groził. Sieroty po
komunie.