Prognoza pogody: Europa nie lubi Izraela

    • Gość: TEicke Oto bezstronny obserwator z Wyborczej IP: 62.181.161.* 19.11.03, 14:34
      Oto bezstronny obserwator z Wyborczej, czyli Żydownika.

      Pomijając te bzdurne wywody "Warszawskiego" vel Geberta
      (Bronsteina?), oraz jawne kłamstwa ("izrael nie jest państwem
      rasistowskim i kolonialnym, haha ! ) rozśmieszył mnie jeden
      fragment. Otóż ten, w którym tenże Gebert dopomina się sympatii
      Europy dla narodu żydowskiego.

      To ci bezczele prowadzą na terenach bezprawnie okupowanych
      jawnąpolitykę agresji, podboju, konfiskat ziemi, wywłaszczeń,
      morderstw zbiorowych i odpowiedzialności cywilnej, i
      dopominająsię sympatii.

      Zgłaszają roszczenia i pretensje do dowolnych krajów, którym
      wypominają, a jakże, "antysemityzm (Polska-Jedwabne + roszczenia
      majątkowe, Litwa, Rumunia, Grecja, sprawa Hohmanna, etc.). Na
      opornych wywierają bezprzykładną presję medialną. Gdy sondaż
      Eurobarometr oakzuje się dla nich nieprzychylny, bezczelnie
      dopominają się (skutecznie!) zaprzestania jego dalszego
      przeprowadzania.

      Wciągają świat na krawędź konfliktu religii i cywilizacji
      (Irak), a głównemu autorowi tej agresywnej polityki, Amerykano-
      żydowi Wolfowitzowi, przyznają tytuł "Człowieka roku"
      (JerusalemPost).

      Przykłady możnaby mnożyć.

      W świetle tego wszystkiego dopominanie się od Europy sympatii
      jest wyrazem albo 1) superbezczelności, 2) bezbrzeżnej głupoty,
      3) przewrotności.
      • Gość: KP Re: Oto bezstronny obserwator z Wyborczej IP: *.physik.uni-giessen.de 19.11.03, 14:44
        A co, moze w Jedwabnem przylecial Gagarin i wystrzelal?
        A moze Zydzi sie sami wystrzelali?

        Izrael wciaga swiat do wojny w Iraku? Bo Wolfowitz jest Zydem?
        Czlowieku opamietaj sie, Bush jest nie-zydem, Condoleeza jest
        nie-Zydowka, Powell jest nie-Zydem i mnostwo w administracji to
        kolesie z Teksasu. O co ci chodzi?

        A co do roszczen... Bylo Zydow w Polsce 3 miliony. Teraz jest 10
        tysiecy. Nie dziwi cie to, ze jak komus sie cos kradnie, to on
        potem rosci prawa? albo jak kogos sie zabija, to rosci prawa rodzina?

        I po co do cholery wstukujesz ten "Gebert"? Kazdy normalny
        czlowiek wie, ze Dawid Warszawski to Konstanty Gebert, facet sie
        z tym nie kryje. To jest chlopie znak CHOROBY! TWOJEJ CHOROBY!

        "antysemityzm (Polska-Jedwabne + roszczenia
        > majątkowe, Litwa, Rumunia, Grecja, sprawa Hohmanna, etc.). Na
        > opornych wywierają bezprzykładną presję medialną. Gdy sondaż
        > Eurobarometr oakzuje się dla nich nieprzychylny, bezczelnie
        > dopominają się (skutecznie!) zaprzestania jego dalszego
        > przeprowadzania.


        > Wciągają świat na krawędź konfliktu religii i cywilizacji
        > (Irak), a głównemu autorowi tej agresywnej polityki, Amerykano-
        > żydowi Wolfowitzowi, przyznają tytuł "Człowieka roku"
        > (JerusalemPost).

        w seiwtle tego jestes po prostu SUPERCHORY. Idz sie leczyc
        bo bedzie za pozno!

        > W świetle tego wszystkiego dopominanie się od Europy sympatii
        > jest wyrazem albo 1) superbezczelności, 2) bezbrzeżnej głupoty,
        > 3) przewrotności.
        • Gość: TEicke Re: Oto bezstronny obserwator z Wyborczej IP: 62.181.161.* 19.11.03, 15:03
          Te swoje lekarskie diagnozy sobie daruj, nikt się o nie nie
          prosi. To po pierwsze.

          Po drugie, sprawa Jedwabnego.
          Jak Żydzi mogą od Polski jako KRAJU I PAŃSTWA wymagać
          przeprosin, skoro 1) Polska wtedy nie istniała, 2) mord na
          parudziesięciu osobach, w świetle prawa obywatelach GG lub
          bezpaństwowcach, w każdym razie przed wojnąobywatelach II RP,
          został dokonany z inspiracji niemieckiej Einsatzgruppen przez
          element ok. 40 osobników, którzy w większości zostali za ten
          kryminalny czyn osądzeni.

          Ale załóżmy że taka odpowiedzialność zbiorowa istnieje i że
          takie polskie przeprosiny są rzeczywiście stosowne. Ja w takim
          razie oczekuję, na ZASADZIE PEŁNEJ WZAJEMNOŚCI, na żydowskie
          przeprosiny za zbrodnie Żydobolszewickiej watahy Trockich,
          Kamieniewów, Kaganowiczów, Zinoviewów i innych w Sowietskom
          Sojuzie, oraz Bermana, Romkowskiego, Różanskiego, etc. w polskim
          UB. Powtarzam, pełna wzajemność.

          Jak Żydzi mają ochotę na takie uczciwe rozrachunki, no to
          przekonał się niedawno poseł CDU Hohmann. Obliczył dokładnie
          jaki procent stanowili Żydzi we władzach kierownictwa partii
          bolszewickiej i władzy sowieckiej w stosunku do procenta
          całkowitej populacji d. Rosji (2%), no i po wściekłej nagonce
          wywalili go z klubu parlamentarnego. Jeśli ktoś nie rozumie tej
          symetrii, to albo ma kłopoty ze zdroworozsdkowym myśleniem albo
          zwyczajnie działa w złej wierze.

          Co du US-Żydzi, masz rację wymieniając Busha i Condoleezę. Dodaj
          do tej listy Rumsfelda i Cheeny'a, no i to koniec. Cała
          pozostała partia wojny to Żydzi.
          • Gość: KP nonsensy IP: *.physik.uni-giessen.de 19.11.03, 15:27
            Nie kilkudziesieciu a dwustukilkudziesieciu. Nie element 40
            osobnikow z inspiracji Einsatzgruppe, nie kombinuj. Jesli jestes
            morderca, to wystarczy szepnac slowko i zabijasz. To byli ludzie
            miejscowi, chorzy z nienawisci. Niektorzy potomkowie do dzisiaj.
            > Po drugie, sprawa Jedwabnego.
            > Jak Żydzi mogą od Polski jako KRAJU I PAŃSTWA wymagać
            > przeprosin, skoro 1) Polska wtedy nie istniała, 2) mord na
            > parudziesięciu osobach, w świetle prawa obywatelach GG lub
            > bezpaństwowcach, w każdym razie przed wojnąobywatelach II RP,
            > został dokonany z inspiracji niemieckiej Einsatzgruppen przez
            > element ok. 40 osobników, którzy w większości zostali za ten
            > kryminalny czyn osądzeni.

            tylko ze Zydzi komunisci jawnie odcinali sie od narodu
            zydowskiego i nie mieli z terenami dzisiejszego Izraela nic
            wspolnego. Zreszta nie udawaj, ze nie wiesz, ze nadreprezentacja
            Zydow w polskiej bezpiece to ruch Stalina. Do brudnej roboty
            wykorzystuje sie nielubianych.
            > razie oczekuję, na ZASADZIE PEŁNEJ WZAJEMNOŚCI, na żydowskie
            > przeprosiny za zbrodnie Żydobolszewickiej watahy Trockich,
            > Kamieniewów, Kaganowiczów, Zinoviewów i innych w Sowietskom
            > Sojuzie, oraz Bermana, Romkowskiego, Różanskiego, etc. w
            > polskim UB.

            pelna wzajemnosc w rzeczach a'propos.
            > Powtarzam, pełna wzajemność.

            byla nadreprezentacja Zydow w partii komunistycznej. To jest
            fakt. Ale byla tez nadreprezentacja w ogole w dziedzinach
            zwiazanych z kultura. W Polsce miedzywojennej byla znaczna
            nadreprezentacja Zydow chetnych do studiowania na uniwersytetach
            polskich, ale ustanowiono limit procentowy wedlug narodowosci.
            Slyszales o tym? Poczytaj "Rzeczpospolita Obojga Narodow"
            Tomaszewskiego.
            Co do Hohmanna, nie za to go wywalili i dobrze wiesz, ze
            wypowiedz byla inna. Dotyczyla porownania Niemcow i Zydow w
            kwestii "sprawcow ludobojstwa". Dlatego nie kombinuj.
            > Jak Żydzi mają ochotę na takie uczciwe rozrachunki, no to
            > przekonał się niedawno poseł CDU Hohmann. Obliczył dokładnie
            > jaki procent stanowili Żydzi we władzach kierownictwa partii
            > bolszewickiej i władzy sowieckiej w stosunku do procenta
            > całkowitej populacji d. Rosji (2%), no i po wściekłej nagonce
            > wywalili go z klubu parlamentarnego. Jeśli ktoś nie rozumie tej
            > symetrii, to albo ma kłopoty ze zdroworozsdkowym myśleniem albo
            > zwyczajnie działa w złej wierze.

            I cala Ameryka to Zydzi. Nie ma tam miejsca na potomkow Anglikow,
            Irlandczykow, Wlochow ani Polakow. Na ulicach Nowego Jorku, Los
            Angeles i Chicago ciagle tylko talesy i filakterie! W partii
            Republikanow wszyscy chrzescijanie sa pseudo-przechrztami.
            Mowie Ci, wstrzymaj swe cugle, bo wygadujesz nonsensy
            > Co du US-Żydzi, masz rację wymieniając Busha i Condoleezę.
            > Dodaj do tej listy Rumsfelda i Cheeny'a, no i to koniec. Cała
            > pozostała partia wojny to Żydzi.
            • Gość: TEicke niewygodne nonsensy IP: 62.181.161.* 19.11.03, 15:50
              Nie wchodząc w szczegóły, po 1) w sprawie ustaleń ws. Jedwabnego
              kwestionujesz ustalenia IPN, co pozostawiam bez komentarza. Tak
              zakwestionować można wszystko i koniec dyskusji..

              2) nachalne nakłanianie innych narodów do przyjęcia zasad
              zbiorowej odpowiedzialności, podczas gdy samemu się identycznej,
              symetrycznej postawy odmawia, to jest właśnie KOMBINOWANIE, o
              jakim piszesz. Skoro Żydzi nie są odpowiedzialni za zbrodnie
              Komuny, to nie Polacy i Polska są odpowiedzialni za Jedwabne,
              ale również konkretni ludzie, to chyba nietrudno zrozumieć.

              3) wiesz dobrze że w przypadku US nie chodzi o "przeciętnych
              Amerykanów", ale o superwpływową klikę neokonserwatystów
              wiadomej konotacji, którą nawet przy sporej dozie dobrej woli
              ciężko nazwać inaczej jak podżegaczami wojennymi. Teraz
              twierdzą, że nawet jak nie było w Iraku BMR, to atak był
              konieczny żeby uwolnić kraj od dyktatury. Skoro tak, to 1) skąd
              się bierze ta "wdzięczność" Irakijczyków, którą co dzień widać w
              TV, 2) dlaczego US nie zaatakująrównie zbrodniczej dyktatury np.
              Castro? To tak blisko. Spieszę z odpowiedzią, reżim tego dziadka
              nie zagraża Izraelowi.
              • Gość: KP przeinaczasz IP: *.physik.uni-giessen.de 19.11.03, 16:17

                wiesz co, po prostu nie pieprz glupot. Znalazlem specjalnie dla
                Ciebie ustalenia koncowe IPN. Prosze:
                www.ipn.gov.pl/a_090702_wnioski_jedwabne.html
                naliczycz sie nawet nie 250, a 340-350 osob.
                > Nie wchodząc w szczegóły, po 1) w sprawie ustaleń ws.
                > Jedwabnego kwestionujesz ustalenia IPN, co pozostawiam bez
                > komentarza. Tak zakwestionować można wszystko i koniec
                > dyskusji..

                > 2) nachalne nakłanianie innych narodów do przyjęcia zasad
                > zbiorowej odpowiedzialności, podczas gdy samemu sięidentycznej,
                > symetrycznej postawy odmawia, to jest właśnie KOMBINOWANIE, o
                > jakim piszesz. Skoro Żydzi nie są odpowiedzialni za zbrodnie
                > Komuny, to nie Polacy i Polska są odpowiedzialni za Jedwabne,
                > ale również konkretni ludzie, to chyba nietrudno zrozumieć.
                jesli ktos sie jawnie wypiera religii zydowskiej, bedacej wtedy
                glownym wyznacznikiem narodowosci, oraz kwestionuje narodowosc w
                ogole (kosmopolityzm komunistow), nie mozna jako narod brac za
                niego odpowiedzialnosci. Przykro mi. Natomiast tamci cwele,
                ktorzy wymordowali Zydow w Jedwabnem niczego sie jawnie nie
                wypierali.

                > 3) wiesz dobrze że w przypadku US nie chodzi o "przeciętnych
                > Amerykanów", ale o superwpływową klikę neokonserwatystów
                i zupelnie sie chrzescijanie nie licza w tej klice. Samo zydostwo.

                > Teraz twierdzą, że nawet jak nie było w Iraku BMR, to atak był
                > konieczny żeby uwolnić kraj od dyktatury.
                dla mnie male odwrocenie zdania jest prawdziwe: "ten atak uwolnil
                od dyktatury". Straszliwej dyktatury. A partii wojny nie popieram

                > Skoro tak, to 1) skąd się bierze ta "wdzięczność" Irakijczyków,
                > którą co dzień widać w TV,
                Skoro tak, to czemu sondaze ludnosci irackiej pokazuja
                zdecydowana akceptacje lub przynajmniej tolerancje wobec wojsk
                amerykanskich? Sondaz Gallupa w Bagdadzie- 60%, drugi sondaz
                Bagdad, Mosul, Kirkuk, Ramadia - 73% lub cos kolo tego.
                Niewdziecznosc Irakijczykow bierze sie rowniez z ich postawy
                roszczeniowej.

                2) dlaczego US nie zaatakująrównie zbrodniczej dyktatury np.
                Castro? To tak blisko. Spieszę z odpowiedzią, reżim tego
                dziadka nie zagraża Izraelowi.
                Ja bym byl bardzo za. Jednak rezim tego dziadka ogranicza sie do
                swojej wyspy i nie jest wiec na priorytecie zagrozen. Tymczasem
                rezim Saddama (i panstwo Ajatollahow ten!) byl w bardzo wplywowym
                miejscu, na bardzo bogatej w surowce ziemi. Oraz jawnie nie
                stosowal sie wobec 17 rezolucji ONZ.

                • Gość: TEicke czy przeinaczam IP: 62.181.161.* 19.11.03, 16:40
                  Nie czytalem koncowego raportu IPN, mowie to co uslyszalem
                  podczas konferencji prasowej prokuratora Ignatiewa z tegoz
                  Instytutu, podsumowujacej wyniki sledztwa.

                  W kazdym razie, czy 250, czy 340-350 osob, to jednak nie jest
                  38,4 mln ludzi, bo tyle zdaje sie Polakow w pierwszej wersji
                  mialo "przepraszac", dopiero wobec zdecydowanej presji srodowisk
                  prawicowych Kwachu dal sobie spokoj i ograniczyl sie do tych,
                  ktorzy czuja sie wspolodpowiedzialni za ta zbrodnie. Mnie w
                  kazdym razie w tej grupie nie ma.

                  Co do inspiracji bliskowschodniej polityki US, ktora ma niestety
                  reperkusje zdecydowanie ponadregionalne, pozostajemy przy
                  wlasnych zdanich.
                  • Gość: KP Re: czy przeinaczam IP: *.physik.uni-giessen.de 19.11.03, 16:47

                    > W kazdym razie, czy 250, czy 340-350 osob, to jednak nie jest
                    > 38,4 mln ludzi, bo tyle zdaje sie Polakow w pierwszej wersji
                    > mialo "przepraszac", dopiero wobec zdecydowanej presji
                    > srodowisk prawicowych Kwachu dal sobie spokoj i ograniczyl
                    > sie do tych, ktorzy czuja sie wspolodpowiedzialni za ta
                    > zbrodnie. Mnie w kazdym razie w tej grupie nie ma.
                    to nie chodzi o przeprosiny kazdego z osobna, tylko chodzi
                    o to, zeby prezydent (1 osoba) zrobila honorowy gest. To sa
                    rozne rzeczy. Ja sie zupelnie zgadzam, ze w rzeczywistosci
                    obywatel X nie musi przepraszac za czyn, ktorego nie popelnil.
                    Ale to chodzi o zupelnie inna plaszczyzne.

                    > Co do inspiracji bliskowschodniej polityki US, ktora ma
                    > niestety reperkusje zdecydowanie ponadregionalne, pozostajemy
                    > przy wlasnych zdanich.
                    ja Ci tylko odpowiedzialem na Twoje pytanie. Wcale nie uwazam, ze
                    ekipa Busha nie kierowala sie ropa. Ale dodaje do tego zdanie, ze
                    "dobrze sie stalo". To trzeba po prostu zauwazyc. Byl
                    dyktator-morderca i go nie ma.
                    • Gość: TEicke Re: czy przeinaczam IP: 62.181.161.* 19.11.03, 16:55
                      1) nikt, przynajmniej ja, dyktatora nie zaluje.

                      2) nie twierdze, ze US kieruja sie ropa, ale twierdze ze w
                      nadmiernym stopniu kieuja sie interesem panstwa izrael, ktore to
                      panstwo jest odpowiedzialne za polityke agresji i co najmniej
                      50% napiecia swiatowego (polecam opinie na dole na tym forum,
                      Gaza i Terytoria Okupowane to Izrael, a aneksja = obrona
                      ojczyzny). Gdyby saddam nie placil rodzinom palestynskim, to
                      pewnie do dzis by sie wylegiwal w swych palacach, bo rope
                      ostatecznie mozna ciagnac z wielu miejsc na swiecie. Nawiasem
                      mowiac, cena ropy po awanturze irackiej wcale nie spadla, pada
                      wiec kolejny argument Bushowski, ze nastapi spadek cen ropy, a
                      swiatowa gospodarka na trwale wydobedzie sie z recesji.
                      • Gość: KP Re: czy przeinaczam IP: *.physik.uni-giessen.de 19.11.03, 17:12
                        > 2) nie twierdze, ze US kieruja sie ropa, ale twierdze ze w
                        > nadmiernym stopniu kieuja sie interesem panstwa izrael,
                        > ktore to
                        > panstwo jest odpowiedzialne za polityke agresji i co najmniej
                        > 50% napiecia swiatowego (polecam opinie na dole na tym forum,
                        panstwa arabskie nie sa odpowiedzialne? Syria, Iran nie robily
                        wszystkiego, zeby zaognic sprawe? Arafat nie zachowuje sie jak
                        uparty osiol? Dazy do wypracowania konsensusu? Namaluj caly
                        obraz, a nie uporczywie trzymaj sie Izraela. Wiesz dobrze, ze
                        ktore panstwo arabskie zawrze pokoj z Izraelem, dostaje zwrot
                        ziem i nie ma zadnych zatargow. Zwrot ziem dostaliby tez
                        Palestynczycy (Camp David i Sharm El-Sheikh 2000).

                        > Gdyby saddam nie placil rodzinom palestynskim, to
                        > pewnie do dzis by sie wylegiwal w swych palacach,
                        USA zadzialaly na korzysc Izraela, ale dzialanie na korzysc w
                        tamtej sytuacji bylo dzialaniem na korzysc pokoju na bliskim
                        wschodzie! Dzieki temu byla jeszcze jedna szansa przymuszenia obu
                        stron do rozmow pokojowych. Nie udala sie, ale byla jedna szansa
                        wiecej.

                        > bo rope ostatecznie mozna ciagnac z wielu miejsc na swiecie.
                        o tu uwaga! Pierwsze miejsca w wydobyciu ropy to Arabia Saudyjska
                        i wlasnie Irak. Arabia Saudyjska jest jednak sojusznikiem Izraela
                        juz tylko z fasady (co pokazalo szczegolnie jej zachowanie po 11
                        IX), a obywatele sa w ogole wrodzy USA. Drugi jest wlasnie Irak.
                        USA kupowalo od niego 46% calosci ropy w ramach "ropa za zywnosc"
                        ale Saddam zrobil wiele, zeby przekonac caly swiat, ze ma jakas
                        niezidentyfikowana bron albo sie sposobi. Pojawia sie wiec duze
                        niebezpieczenstwo! Chce podkreslic, ze przy tym wszystkim nie
                        kwestionuje ze Exxon czy inne koncerny naftowe byly prywatnie
                        zainteresowane.

                        > Nawiasem mowiac, cena ropy po awanturze irackiej wcale nie
                        > spadla, pada wiec kolejny argument Bushowski, ze nastapi
                        > spadek cen ropy, a swiatowa gospodarka na trwale wydobedzie
                        > sie z recesji.
                        ale wydobycie ropy z Iraku dopiero startuje. Maja strasznie duzo
                        sabotazu. Nie pamietam dokladnie, ale sa na jakichs 1.7 mln
                        barylek, w nastepnym roku chca miec 2.5, ale to pestka wobec
                        (zdaje sie) ok. 8 mln Arabii Saudyjskiej. Na razie Irak sie nie
                        liczy. Natomiast USA zapobieglo w ten sposob zagrozeniu, ze
                        dyktator bedzie w przyszlosci krecil gospodarka swiatowa poprzez
                        zabawy z kurkiem gdy mu sie spodoba
        • koszalekopalek2 Re: Oto bezstronny obserwator OJ! :-P 19.11.03, 15:25
          Gość portalu: KP napisał(a):

          > A co, moze w Jedwabnem przylecial Gagarin i wystrzelal?
          Nie Gagarin – bo on był wtedy małym chłopcem. To czarownicy z Oz ich
          wymordowali!!!


          > A moze Zydzi sie sami wystrzelali?
          Nie! Czarownicy!! :-P

          >
          > Izrael wciaga swiat do wojny w Iraku? Bo Wolfowitz jest Zydem?
          > Czlowieku opamietaj sie, Bush jest nie-zydem,
          Jest, jest!
          Ja się raz wkradłem do jego sypialni. Jak on zdjął portki ja patrzę – a ten
          facet obrzezany!!!

          > Condoleeza jest
          > nie-Zydowka,
          Jeszcze jaka! Myślisz napewno że jest murzynką. Nabrali Cię. Ona sobie
          codziennie z rana całe ciało farbuje na brązowo :-P

          > Powell jest nie-Zydem
          to samo co Condollenzia!! On nawet niebardzo farbuje! :-P Białe ciało widać!

          > i mnostwo w administracji to
          > kolesie z Teksasu. O co ci chodzi?
          Jak to o co? Nie wiesz że Texas to kolonia Izraela? :-P

          >
          > A co do roszczen... Bylo Zydow w Polsce 3 miliony. Teraz jest 10
          > tysiecy.
          Przesadzasz! Większość z nich to Polacy bez kropli krwi żydowskiej. Fundacja
          Laudera im płaci urządzać taką przebierankę Ale to chyba potwierda Twoją
          tezę...

          > Nie dziwi cie to, ze jak komus sie cos kradnie, to on
          > potem rosci prawa? albo jak kogos sie zabija, to rosci prawa rodzina?
          >
          > I po co do cholery wstukujesz ten "Gebert"? Kazdy normalny
          > czlowiek wie, ze Dawid Warszawski to Konstanty Gebert, facet sie
          > z tym nie kryje. To jest chlopie znak CHOROBY! TWOJEJ CHOROBY!
          >
          Jak to poco? Żydowstwo należy podkreślać przy każdej możliwości!!! No bo mogą
          pomyśleć że on jaet krasnoludkiem :-P

          > "antysemityzm (Polska-Jedwabne + roszczenia
          > > majątkowe, Litwa, Rumunia, Grecja, sprawa Hohmanna, etc.). Na
          > > opornych wywierają bezprzykładną presję medialną. Gdy sondaż
          > > Eurobarometr oakzuje się dla nich nieprzychylny, bezczelnie
          > > dopominają się (skutecznie!) zaprzestania jego dalszego
          > > przeprowadzania.
          >
          >
          > > Wciągają świat na krawędź konfliktu religii i cywilizacji
          > > (Irak), a głównemu autorowi tej agresywnej polityki, Amerykano-
          > > żydowi Wolfowitzowi, przyznają tytuł "Człowieka roku"
          > > (JerusalemPost).
          >
          > w seiwtle tego jestes po prostu SUPERCHORY. Idz sie leczyc
          > bo bedzie za pozno!
          Już dawno za późno. Widzę że Ty się na medycynie nie znasz :-P

          Pozdrawiam :-P
      • jezus.h.chrystus do faszysty Eicke http://www.wwiirelics.com/Eicke. 19.11.03, 15:09
        Gość portalu: Faszysta Theodore Eicke napisał:

        > Oto bezstronny obserwator z Wyborczej, czyli Żydownika.
        Brawo!

        >
        > Pomijając te bzdurne wywody "Warszawskiego" vel Geberta
        > (Bronsteina?), oraz jawne kłamstwa ("izrael nie jest państwem
        > rasistowskim i kolonialnym, haha ! )
        Ha Ha Tobie, faszysto. Watpei ze edziesz sie smial w piekle

        > rozśmieszył mnie jeden
        > fragment. Otóż ten, w którym tenże Gebert dopomina się sympatii
        > Europy dla narodu żydowskiego.
        >
        > To ci bezczele prowadzą na terenach bezprawnie okupowanych
        WYZWOLONYCH!!!

        > jawnąpolitykę agresji, podboju, konfiskat ziemi, wywłaszczeń,
        > morderstw zbiorowych i odpowiedzialności cywilnej, i
        > dopominająsię sympatii.
        No bo przeciez, jak wiadomo, to Zydowiny z Polski i nasladuja
        porzucona "ojczyzne" Tylko niestety nie do konca. Bo Polacy wyrzucili Niemcow
        z ziem odzyskanych a zydowiny pozwolili Arabom pozostac...



        > Zgłaszają roszczenia i pretensje do dowolnych krajów, którym
        > wypominają, a jakże, "antysemityzm (Polska-Jedwabne + roszczenia
        > majątkowe, Litwa, Rumunia, Grecja, sprawa Hohmanna, etc.).
        A co to nieprawda? A moze to Eicke wybil Zydow w Jedwabnym?
        A co Jedwabne to wyjatek? A co Kielc w 1946 nie bylo?
        A pogrom w Szczecinie po wojnie? A w Radomiu, w Lublinie - o tym sie nawet nie
        pisze...



        > Na opornych wywierają bezprzykładną presję medialną.
        Bo caly swiat jest taki glupi ze tak latwo go manipulowac...

        > Gdy sondaż
        > Eurobarometr oakzuje się dla nich nieprzychylny, bezczelnie
        > dopominają się (skutecznie!) zaprzestania jego dalszego
        > przeprowadzania.
        >
        A przeprowadzajcie wy go chamy ile chcecie. A ciekawe jak tolerancyjni
        faszysci twojego typu (rodacy?) postepuja w Hamburgu. dwie male dziewczynki z
        Ghany wyrzucaja na zbity pysk - no bo kolor skury nie ten. Chociaz ich mama
        jest w Niemczech legalnie.


        > Wciągają świat na krawędź konfliktu religii
        A kto was chamy prosil przekrecac nasza religie i tworzyc z niej bluznierstwa
        typu chrzescianstwa i islamu? Odczepcie sie od biblii! Wracajcie do
        poganstwa. No bo chrescianie itak sa poganami wierzacymi w kilku bogow i duchy
        swiete... To nic. Pieko jest duze. Na wszystkich jest miejsce

        > i cywilizacji
        > (Irak), a głównemu autorowi tej agresywnej polityki, Amerykano-
        > żydowi Wolfowitzowi, przyznają tytuł "Człowieka roku"
        > (JerusalemPost).
        >
        Kon by sie usmial. Powiedz o tym Bushowi. Szybciutko!!!


        > Przykłady możnaby mnożyć.

        A ty umiesz mnozyc? Czy tylko dodawac (glupstwa do glupstw)?



        >
        > W świetle tego wszystkiego dopominanie się od Europy sympatii
        > jest wyrazem albo 1) superbezczelności, 2) bezbrzeżnej głupoty,
        > 3) przewrotności.
        Kto sie dopomina sympatii? Przyslowiowy "ch..j" Europie w D..pe. Obudzi sie
        za czterdziesci lat albo pod calkowitym faszyzmem albo pod islamem.

        Za to szczytem bezczelnosci jest przywlascic na tym forum sobie nazwisko
        przestepcy wojennego z polska krwia na rekach!
        No i przekrecac faktow nie ma tobie rownego. nawet mirmil ci do stop nie
        dosiega!
        • Gość: TEicke a kim jest Sharon?? IP: 62.181.161.* 19.11.03, 15:21
          Ja juz ci karva kiedys napisalem, ze jestes bluznierco ostatnia
          osoba, ktora moze mi wypominac nick. Kiedys juz napisalem
          dlaczego przybralem wlasnie taki nick i nie zamierzam sie
          powtarzac.

          Piszesz ze jestem mistrzem w przekrecaniu faktow, no to naprawde
          prosze o konkrety, a nie obelgi pod adresem chrzescijanstwa.

          W jednym sie musze zgodzic, pieklo jest naprawde glebokie.
          • jezus.h.chrystus Zydkiem parchatym 19.11.03, 15:31
            Tak samo jak Jezus Chrystus!


            Gość portalu: Faszysta Theodore Eicke nabazgrał:

            > Ja juz ci karva kiedys napisalem, ze jestes bluznierco ostatnia
            > osoba, ktora moze mi wypominac nick.
            No tak. Porownujesz czyny Jezusa Chrystusa do Theodora Eicke! Brawo!!!
            Nawet Chrzescianom Bluznisz!

            > Kiedys juz napisalem
            > dlaczego przybralem wlasnie taki nick i nie zamierzam sie
            > powtarzac.
            Ja tez kiedys napisalem dlaczego przybralem taki nick i nie zamierzam powtarzac.
            Powtarzam tylko kim byl Eicke. A Ty mozesz sobie do woli powtarzac kim byl
            Chrystus. Boga z niego to niezrobi.

            >
            > Piszesz ze jestem mistrzem w przekrecaniu faktow, no to naprawde
            > prosze o konkrety, a nie obelgi pod adresem chrzescijanstwa.
            Konkrety?
            Niema ani slowa prawdy w tym co piszesz. Jakie jeszce chcesz konkrety?
            Obelgi chrzescianstwa? A czemu nie? Co tylko Judaizm mozna tak traktowac?
            Przypisywac wszelkie bzdury do Talmudu i prawa mojzeszowego. A to ze
            Chrzescianie (a moze to tylko katolicy?) w siwetych wierza i przecza jednosci
            Boga to nie fakt?

            >
            > W jednym sie musze zgodzic, pieklo jest naprawde glebokie.
            • Gość: TEicke Re: Zydkiem parchatym IP: 62.181.161.* 19.11.03, 15:40
              Czy Zydkiem parchatym czy innym, nie wiem, wiem napewno ze
              Sharon jest zbrodniarzem wojennym, podobnie jak Eicke. Pasuje?

              Tak w ogole, to cierpisz na jakas obsesje na punkcie tego Eicke?
              • jezus.h.chrystus Re: Re: Zydkiem parchatym 19.11.03, 16:10
                Gość portalu: TEicke napisał(a):

                > Czy Zydkiem parchatym czy innym, nie wiem, wiem napewno ze
                > Sharon jest zbrodniarzem wojennym, podobnie jak Eicke. Pasuje?
                Wcale nie pasuje. Szaron zadnych obozow koncentracyjnych nie budowal. Eicke -
                tak Dachau.
                Szaron walczy o obrone ojczyzny Eicke podbijal narod rosyjski.
                Wiem wiem, uwazasz ze kazda walka z komunizmem jest usprawiedliwiona. Ja i
                wiekszosc swiata nie zgadza sie z tym. Zamienic komunizm na faszyzm to
                przyslowiowe z deszczu pod rynne.


                >
                > Tak w ogole, to cierpisz na jakas obsesje na punkcie tego Eicke?
                JAKAS? Nie cierpie zbrodniarzy wojennych. A Szarona za takiego nie uwazam.
                N.B. Milosevica - tez nie! (Chociaz onjest blizej tego okreslenia niz Szaron)
                Za to Trudjmana - tak!
                No coz - nie cierpie faszystow tak jak ty komunistow. Nie widzisz ze niema
                pomiedzy nimi wielkiej roznicy. Zreszta wogole jestes albo glupi albo zlosliwy
                albo zaslepiony, wiec co to duzo mowic. Moglbym Ci zacytowac Cienia Anny. Ale
                poco? Itak pozostaniesz do smierci w zabludzeniu. A po smierci moze Cie
                pieklo wyleczy.
                • Gość: TEicke Re: Re: Zydkiem parchatym IP: 62.181.161.* 19.11.03, 16:26
                  > Szaron walczy o obrone ojczyzny

                  Jakiej ojczyzny? Gaza Strip i West Bank to ojczyzna pana
                  Sharona, Yalona i innnych "obroncow"? To TERYTORIA OKUPOWANE
                  ktore do Izraela nie nalezaly i nigdy nalezec nie beda,
                  bynajmniej w swietle prawa miedzynarodowego. Polityka agresji i
                  aneksji = obrona ojczyzny, dobre. Tak samo mowili przywodcy 1000-
                  letniej Rzeszy wiec przyrownanie Sharona do Eickego blednym nie
                  bylo.

                  Wiem, ze Milosevic jest ok. To przeciez komunista. Co inego
                  Tudjman, ten prawicowiec i pewnie faszysta. Jasna sprawa.
                  • jezus.h.chrystus Re: Re: Zydkiem parchatym 19.11.03, 16:44
                    Gość portalu: TEicke napisał(a):

                    > > Szaron walczy o obrone ojczyzny
                    >
                    > Jakiej ojczyzny? Gaza Strip i West Bank
                    Gaza strip to gaza strip. Jak byl pod wladza Egiptu - zadnego panstwa
                    palestynskiego tam nie bylo. I nikt o niego sie nie domagal. Jak jest pod
                    wladza izraelska to ma byc jednoczesnie neizaleznym panstwem arabskim gdzie
                    znaczny procent ludnosci jest zatrudniona w obcym panstwie - Izraelu.
                    A West bank - to wlasnie zieme wyzwolone (wzglednie odzyskane) Jak popatrzysz
                    na mape to zobaczysz ze caly Izrael jest na zachodnim brzegu Jordanu.

                    > to ojczyzna pana
                    > Sharona, Yalona i innnych "obroncow"? To TERYTORIA OKUPOWANE
                    NIE! TO ZIEMIE ODZYSKANE. LIBERATED FROM JORDAN!

                    Apropos. Kiedy byly pod okupacja Jordanii, tez nikt sie nie upominal o panstwo
                    palestynskie...


                    > ktore do Izraela nie nalezaly i nigdy nalezec nie beda,
                    > bynajmniej w swietle prawa miedzynarodowego.
                    Tego samego co nie mrugnal okiem jak polowe Zydow wymordowano za to ze sa
                    Zydami.

                    > Polityka agresji i
                    > aneksji = obrona ojczyzny, dobre.
                    > Tak samo mowili przywodcy 1000-
                    > letniej Rzeszy
                    A ja myslalem ze to o powojennej Polsce. Silesia, Prussia, Danzig...

                    > wiec przyrownanie Sharona do Eickego blednym nie
                    > bylo.
                    BYLO, BYLO!


                    >
                    > Wiem, ze Milosevic jest ok. To przeciez komunista. Co inego
                    > Tudjman, ten prawicowiec i pewnie faszysta.
                    No i odbudowal obozy koncetracyjne w Janosevicach i twierdzil ze holocaust byl
                    wymyslony przez Zydow po wojnie.

                    >Jasna sprawa.
                    Jasna!
                    • Gość: Polak Patriota bandyta szaron zbrodniarzem wojennym ... IP: *.vc.shawcable.net 19.11.03, 17:16
                      • pizda.polska Re: bandyta szaron zbrodniarzem wojennym ... 19.11.03, 17:26
                        A ty polska pizda a nie patriota!

                        It takes one to know one :-)
                        • goidbaum Bandyta ARAFAT zbrodniarzem wojennym ... 19.11.03, 17:42
                          droga polska "piniu"
                          Kilka uwag .
                          Jezeli zwalczasz tego idiote, co powyzej, nie rob mu reklamy,
                          powtarzajac tytul jego postu, tylko pisz wlasny osmieszajacy go.
                          Nie poddawaj sie emocjom.
                          "Polak patriota" (ani Polak, ani patriota) jest jednym z wiekszych kretynow
                          na tym forum, ale kopac go nalezy od dolu do gory, a nie tylko w zoladek.


                          • pizda.polska Re: Bandyta ARAFAT zbrodniarzem wojennym ... 19.11.03, 18:08
                            goidbaum napisała:

                            > droga polska "piniu"
                            > Kilka uwag .
                            > Jezeli zwalczasz tego idiote, co powyzej, nie rob mu reklamy,
                            > powtarzajac tytul jego postu, tylko pisz wlasny osmieszajacy go.
                            > Nie poddawaj sie emocjom.
                            > "Polak patriota" (ani Polak, ani patriota) jest jednym z wiekszych kretynow
                            > na tym forum, ale kopac go nalezy od dolu do gory, a nie tylko w zoladek.
                            >
                            >

                            Przyjelam do wiadomosci :-)
                • Gość: lilo Re: Re: Zydkiem parchatym IP: *.tnt2.farmington.mi.da.uu.net 21.11.03, 17:12
    • Gość: Polak Patriota zydzi dopiero dostana za swoje ... IP: *.vc.shawcable.net 19.11.03, 17:13
      ... i wszystkie ich pacholki na calym swiecie.
      • pizda.polska Czego ty jestes patriota? 19.11.03, 17:28
        pizda jestes i juz!
    • Gość: BEITAR Re: Prognoza pogody: Europa nie lubi Izraela IP: 213.206.194.* 19.11.03, 17:58
      NO I HU. NAM Z TEGO ZE NAS NIELUBIA .
      TAKIE ZYCIE .
      IZRAEL 2003
    • Gość: BEITAR NO I HU, Z TEGO ZE NAS NIELUBIA IP: 213.206.194.* 19.11.03, 17:59
      • pizda.polska Re: NO I HU, Z TEGO ZE NAS NIELUBIA 19.11.03, 18:09
        hu czy caly chuj? :-)
    • Gość: Wlodek/ Chicago Re: Prognoza pogody: Europa nie lubi Izraela IP: 186.1.224.* 19.11.03, 19:23
      Izrael traktuje palestynczykow jak zwierzeta, a zachoni brzeg
      jak oboz koncentracyjny; oto lektora dla angielskojezycznych...
      www.globeandmail.ca/servlet/story/RTGAM.20031111.wsett1111/BNStory/International/
      • dagny.taggart Surely you jest?! 19.11.03, 19:56

        Your conclusion does not fit the article!
        On the contrary!
        I especially like the following statement from your article:
        "Settlers succeed in murdering, uprooting trees "
        Very good!
        Settlers murder trees, Arabs murder settlers. Qvid pro qvo. Nie?

        P.S. To make a statement that West bank is like a concentration camp is to
        prove that one has no idea what the West Bank looks like in reality.
        ... or perhaps one has no ide what a concentration camp looked like.
    • Gość: IWAN Re: Prognoza pogody: Europa nie lubi Izraela IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 20:26
      JES PAN ŻAŁOSNY PANIE WARSZAWSKI,MA PAN NA OCZACH "KLAPKI
      FILOSEMICKIE" Z PO ZA KTÓRYCH NIC PAN NIE WIDZI.PAŃSKA FOBIA
      PRZEJAWIAJĄCA SIĘ W SZUKANIU WSZĘDZIE ANTYSEMITYZMU ODEBRAŁA
      PANU ROZUM.
    • Gość: take a red pill 20 cm od pana zdjecia.. IP: *.chello.pl 19.11.03, 21:04
      Czlowieku! 20 cm w lewo od pana zdjecia nad tym tekstem w
      drukowanej gazecie znajduje sie nastepujace zdanie: "co najmniej
      53 wiesniakow zamordowali maczetami rebelianci z dzialajacej w
      polnocnej Ugandzie Bozej Armii Oporu".
      zaplaczesz nad nimi? wyjdziesz na ulice? dlaczego nie? masz to w
      dupie moze po prostu? wiec o co chodzi?

      tam sie ich w koncu tylu dzikusow w tej afryce morduje. jak
      napisal w jednym ze swoich tekstow Dawid Warszawski: "To przykre,
      lecz prawdziwe - nadmiar wrazen znieczula". I parafrazujac
      jeszcze: dzlaczego pan mialby protestowac, gdy jakies czarnuchy
      zabijaja jakis innych czarnuchow? Nie sposob nie dojsc do
      wniosku, ze pan nie protestuje, bo uwaza, ze ofiary nie zasluzyly
      na solidarnosc. Ze sa sobie winne.

      takze moze wiecej ostroznosci zanim sie dojdzie do wniosku, ze
      brak w Europie masowych protestow na znak sprzeciwu wobec
      zamordowania 6 Zydow w Stambule, to swiadectwo moralnej
      degeneracji i udowodnionego wlasnie w ten sposob zydozerstwa
      Europejczykow.
      bo pisze pan o powaznych sprawach, a przekracza granice smiesznosci.
    • Gość: Amico Propaganda pana Warszawskiego IP: *.eyrkonaeac03.dialup.ca.telus.com 20.11.03, 05:27
      Przestancie sie podniecac artykolem pana Warszawskiego, ktory
      jest jak wszystkim hyba wiadomo bardzo anty-polski i robi
      wszystko aby przy kazdej okazji oczernic Polske i polakow na
      arenie miedzynarodowej. Artykol powyzszy ma za zadanie
      wybadanie nastrojow w Polsce jak rowniez zrdenowanie owych
      nastrojow aby nie stanowily niebezpieczenstwa dla niego i jemu
      podobnych. Nie strzepcie sobie jezykow na puste szarpanie sie,
      lepiej organizujcie sie, aby dac odpor tego typu pseudo-
      dziennikarzom oczerniajacm was i wasz kraj.
    • Gość: polpol Re: Prognoza pogody: Europa nie lubi Izraela IP: *.chello.pl 20.11.03, 05:56
      Nikt nie lubi złodziei
    • Gość: Kinga MORDERSTWA żydów z NKWD będą NAGŁOŚNIONE! IP: *.tnt2.farmington.mi.da.uu.net 20.11.03, 07:58
      a żydzi będą w końcu ROZLICZENI za MORDERTWA z okresu KOMUNIZMU i STALINIZMU!!!

      Jest całe mnustwo DOWODÓW na to, że bezposrednimi MORDERCAMI przeciwników
      komunizmu w Rosji i Europie Wschodniej byli właśnie ŻYDZI.

      Bedzie to UDOWONIONE że żydzi byli BEZPOŚREDNIMI SPRAWCAMI, czyli dokonywali
      KRWAWYCH RZEŹI i EGZEKUCJI na niewinnych ludziach na zamówenie "Komisarzy
      Ludowych" na bogatszych Rosjanach i antykomunistach z Europy Wscodniej, ktorzy
      przeciwstawiali sie komunizmowi i stalinizmowi.

      Lenin i Stalin było wykożystali ŻYDÓW do tej KRWAWEJ CZARNEJ "roboty", jako że
      żydzi też mieli bardzo POWAŻNE KONFLIKTY z bogatszymi rosjanami i urzędnikami
      carskiej rosji, gdy żyli w Rosji i prubowali walczyć o pozycje polityczne w
      Carskiej Rosji.

      Gdy przyszła "władza radziecka" żydzi w Rosji wzieli ODWET na tych "burżujach"
      Rosjanach i za to że byli odpychani przez nich od władzy.

      W Niemczech już powołano grupę historyków i znależli sie HOJNI spąsorzy ktorzy
      już dali MILIONY na przeprowadzenie badań historycznych w zakresie BEZPOŚREDNIM
      SPRAWSTWIE zamordowania co najmniej 10 milionów Rosjan ANTYkomunistów i innych
      przedstawicieli grup etnicznych na terenie byłego ZSRR przez własnie ŻYDÓW.

      Rosjanie bedą chcieli umyć rece od tego strasznego MORDERSTWA i RZEŹI co
      najmniej 20 milonów wykonanego przez ŻYDÓW po dojsciu Lenina i Stalina do
      władzy.

      Głupota żydowska przeciwko posłowi CDU Martinowi Hohmannemanowi, zadziałala
      jako MIECZ TNACY przeciw żydom, gdzie żydom z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ udowonią
      STRASZLIWE MORDERSTWA i żydzi zostana tym kim są na prawde czyli: WAMPIRAMI !!!

      Niemcy teraz wezmą ODWET za upakażenie, ktorego doznali od żydów przez ostatnie
      40 lat.

      Niech zatem żydzi dziekują temu opętanemu mordercy Sharonowi, ktory spowodował
      popchniecie historyków do zajecia sie dokładnym badaniem że żydzi będą sie
      wstydzić ze są żydami, za to że wkrutce wyjdzie na światło dzienne że ZYDZI to
      AUTENTYCZNI OPRAWCY GORSI OD SS-MANÓW !

      Dla przypomienia przytaczam fragment artykułu jednej z osobistosci życia
      politycznego w Polsce który opublikował artykół w ktorym napisał tak:

      "...Przy okazji oberwało się za anty-semityzm posłowi CDU z Hesji, p.
      Hohmannowi, który nieopatrznie stwierdził, że żydowscy komisarze czerezwyczajki
      mają na sumieniu porównywalną liczbę ofiar z hitlerowcami – więc też są, w
      pewnym sensie, sprawcami ludobójstwa.
      P. Hohmann powiedział zresztą nieprawdę, bo (biorąc pod uwagę liczbę Żydów w KC
      bolszewików – 80%) można Żydom przypisać, skromnie licząc, połowę
      odpowiedzialności za RZEZIE po tzw. rewolucji październikowej – a tych było ok.
      30 milionów, co oznacza, że hitlerowcy dokonali pięć razy MNIEJSZEGO holokaustu
      (ok. 3 milionów).
      P. Hohmann po prostu nie docenił sprawności bolszewików – być może istotnie
      wskutek tego można nazwać Go anty-semitą?...."


      NO ŻYDZI przychodzi czas za ROZLICZENIE WAS ZA MORDERSTWA KOMUNIZMU i
      SATLINIZMU !!!

      • Gość: KP No Kinga, koniec sesji, czas wracac do izolatki IP: *.physik.uni-giessen.de 20.11.03, 12:47

        > NO ŻYDZI przychodzi czas za ROZLICZENIE WAS ZA MORDERSTWA
        > KOMUNIZMU i SATLINIZMU !!!

        • Gość: adas jak mozna byc tak glupim& & #35 8230; IP: *.netspace.net.au 20.11.03, 13:56
          KP,
          Nie popieram tu Kingi, ale…
          Mimirl slusznie zwrocil Ci uwage, zebys sie nie kompromitowal i nie powtarzal
          idiotyzmow za rzadem Szarona. Podal Ci namiary na strone internetowa
          www.gush-shalom.org zeby dac Ci szanse, zebys sie troche douczyl. Widac, ze ta
          nauka idzie Ci strasznie powoli, szkoda, ze Zyda nie bylo w rodzinie.

          Poczytaj uwaznie to co mowia o tej “wspanialomyslnosci” Baraka sami
          Izraelczycy - tych paru uczciwych.
          Tlumaczenia niektorych tekstow Uri Avnery i innych znajdziedz rowniez na
          stronie www.viva.palestyna.pl

          Jak na razie wystawiasz sie na posmiewisko samych Izraelczykow, bo czytaja te
          twoje idiotyzmy i przecieraja oczy ze zdumienia, zadajac sobie pytanie, jak
          mozna byc tak glupim, zeby uwierzyc w tak prymitywna propagande.
          I maja pewnie racje, mowiac sobie potem, ze Polacy to jednak matoly…
          • Gość: KP to sie dolacz i skomentuj jesli sie nie zgadzasz IP: *.physik.uni-giessen.de 20.11.03, 14:13
            zawsze mozesz to zrobic.

            natomiast jesli ktos mi pisze ze Zydzi to WAMPIRY to porty
            mi spadaja. Przeczytaj dokladnie co ta osobka pisala i dopisuj
            sie w miejscach a'propos
          • _jacek71_ Czytaj dziecko bomba u arabow ucieklo 20.11.03, 14:26
            www.worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=27365
            • koszalekopalek2 Re: Czytaj dziecko bomba u arabow ucieklo 20.11.03, 14:31
              _jacek71_ napisał:

              > www.worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=27365

              to jest stary artykul. Tego chlopca juz dawno Hamas zamordowal! :-P
              • _jacek71_ Re: Czytaj dziecko bomba u arabow ucieklo 20.11.03, 14:33
                koszalekopalek2 napisał:

                > _jacek71_ napisał:
                >
                > > www.worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=27365
                >

                biedme dziecko
                > to jest stary artykul. Tego chlopca juz dawno Hamas zamordowal! :-P
                • koszalekopalek2 Re: Czytaj dziecko bomba u arabow ucieklo 20.11.03, 14:35
                  _jacek71_ napisał:

                  > biedme dziecko

                  Nie tylko to dziecko. Cała pokój lubiąca mniejszość Arabów w Palestynie jest w
                  klasycznej bezwyjściowej sytuacji. :-P
          • Gość: KP cdn IP: *.physik.uni-giessen.de 20.11.03, 14:30
            Ja Busza Buszowskiego uwazam za totalnego glupka
            a zamiast go besztac, normalnie z nim dyskutuje.
            Naucz sie tego. To znak kultury.
            • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: Dla KP jako EPILOG ! IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 20.11.03, 20:56

              Gość portalu: KP napisał(a):

              > Ja Busza Buszowskiego uwazam za totalnego glupka
              > a zamiast go besztac, normalnie z nim dyskutuje.
              > Naucz sie tego. To znak kultury.
              To nic nowego.Narod wybrany wszystkie inne nacje uwaza za totalnych glupkow.
              I dlatego sam jest postrzegany i TRAKTOWANY przez innych tak jak to ma
              odzwierciedlenie w rzeczywistosci :}}}}
              Co do twojej "kultury" to jest ona TYPOWO ZYDOWSKA !
              Cieszy jeden tylko fakt:to ZYDZI sa widzami i wspolaktorami w tym teatrze, w
              ktorym ROZRYWKOWO wystepuja BOJOWNICY ARABSCY!
              A ze zwykle po takich WYSTEPACH, nie ma co z ZYDOW do workow na trupy
              wkladac/bez szufli nie podchodz/ TO JUZ WASZ PROBLEM !!!
              Wszak nie oczekujecie WSPOLCZUCIA i ZROZUMIENIA od TOTALNYCH GLUPKOW ?
              • Gość: KP epilog z mojej strony IP: *.physik.uni-giessen.de 20.11.03, 21:07
                powiedzmy tak. Przepraszam, ze nazwalem Cie glupkiem.
                Ale mam wrazenie, ze nic nadal nie kojarzysz. JA,
                KP z nadania Bozego wolny czlowiek, uwazam, ze wiekszosc
                tego, co pisales to totalne nieprawdy. Nie ma to nic
                do "Zydzi" etc etc.Szkoda, ze nie mozesz wyjsc ponad myslenie
                narodowe.

                Wedlug mojego zdania wolnego czlowieka, mowiles glupoty.
                Staralem sie punkt po punkcie wyjasnic, chociaz zzymalo mnie
                po kazdym zdaniu tych rzeczy. Zwlaszcza, gdy przytoczyles
                jako argument... encyklopedie PWN z 1982 roku. Kon by
                sie usmial i wiedzial, ze stamtad nie mozna czerpac informacji,
                tylko dezinformacje. Stracilem duzo czasu, zeby to opisac,
                a z Twojej strony nie otrzymalem zadnej solidnej dyskusji,
                tylko kolejny atak.

                Wiesz co, skonczmy z tym. Ja Cie przepraszam za obraze.
                Za to ty przyjmiesz, ze Twoje argumenty do mnie nie trafily.
                I przyjmij, ze jestem soba.

                > Cieszy jeden tylko fakt:to ZYDZI sa widzami i wspolaktorami
                > w tym teatrze, w ktorym ROZRYWKOWO wystepuja BOJOWNICY ARABSCY!
                > A ze zwykle po takich WYSTEPACH, nie ma co z ZYDOW do workow
                > na trupy wkladac/bez szufli nie podchodz/ TO JUZ WASZ PROBLEM
                przykro mi, jednak zmieniam zdanie. Po takim akapicie uwazam
                Cie w tym zakresie za prostaka.
          • Gość: KP Taba IP: *.physik.uni-giessen.de 20.11.03, 14:35
            Prosze bardzo, mapa z Taby w Gush-Shalom.
            www.gush-shalom.org/generous/taba/index.html

            Jesli Barak proponowal wymiane zaczernionych fragmentow,
            mozesz mi powiedziec co w tym jest zlego? Oswiec mnie,
            co takiego uniemozliwilo Arafatowi doprowadzenie do pokoju.


            > KP,
            > Nie popieram tu Kingi, ale…
            > Mimirl slusznie zwrocil Ci uwage, zebys sie nie kompromitowal i
            nie powtarzal
            > idiotyzmow za rzadem Szarona. Podal Ci namiary na strone
            internetowa
            > www.gush-shalom.org zeby dac Ci szanse, zebys sie troche
            douczyl. Widac, ze ta
            > nauka idzie Ci strasznie powoli, szkoda, ze Zyda nie bylo w
            rodzinie.
            >
            > Poczytaj uwaznie to co mowia o tej “wspanialomyslnosci” Baraka sami
            >
            > Izraelczycy - tych paru uczciwych.
            > Tlumaczenia niektorych tekstow Uri Avnery i innych znajdziedz
            rowniez na
            > stronie www.viva.palestyna.pl
            >
            > Jak na razie wystawiasz sie na posmiewisko samych Izraelczykow,
            bo czytaja te
            > twoje idiotyzmy i przecieraja oczy ze zdumienia, zadajac sobie
            pytanie, jak
            > mozna byc tak glupim, zeby uwierzyc w tak prymitywna propagande.
            > I maja pewnie racje, mowiac sobie potem, ze Polacy to jednak
            matoly…
            • koszalekopalek2 Re: Taba :-P 20.11.03, 14:36
              Gość portalu: KP napisał(a):

              > Prosze bardzo, mapa z Taby w Gush-Shalom.
              > www.gush-shalom.org/generous/taba/index.html
              >
              > Jesli Barak proponowal wymiane zaczernionych fragmentow,
              > mozesz mi powiedziec co w tym jest zlego? Oswiec mnie,
              > co takiego uniemozliwilo Arafatowi doprowadzenie do pokoju.
              >
              >


              jak to co?
              ISTNIENIE IZRAELA!!!
              :-P
              • koszalekopalek2 Bagatelizujesz istnienie Izraela 20.11.03, 14:38
                na ziemiach "arabskich" :-P

                Yeah, right!
            • Gość: adas Re: Taba IP: *.netspace.net.au 22.11.03, 00:47
              KP,
              O tym jak Barak traktowal porozumienie z Oslo ponizej
              ------------------------

              Tanya Reinhart
              Proces powolnego i miarowego ludobójstwa - fragment wywiadu

              To prawda, że Izraelczycy widzą Palestyńczyków tylko przez pryzmat ich
              oddziaływania na izraelskie społeczeństwo. To jest rzeczywiście zadziwiające,
              jak normalnie toczy się życie w Tel Avivie, kiedy znika terror. Ludzie
              zaczynają wtedy normalnie żyć, pracować, studiować, idą na kawę, kiedy oto
              zaledwie kilka kilometrów dalej, całe społeczeństwo umiera. To co się dzieje na
              Terytoriach jest procesem powolnego i miarowego ludobójstwa. Ludzie są zabijani
              w wyniku ostrzału, wielu ginie w wyniku ran, ilość postrzelonych jest
              nieprawdopodobna, to są już dziesiątki tysięcy. Często ludzie nie mogą dotrzeć
              do lekarza; nie mogą przedostać się przez liczne blokady na drogach, umierają
              na przykład na serce w oczekiwaniu na pozwolenie przejścia. Dzieci są
              niedożywione, bo brakuje jedzenia. Społeczeństwo palestyńskie umiera - taka
              jest codzienność; tymczasem w społeczeństwie izraelskim nie ma wcale tej
              swiadomości.

              Kiedyś mocne izraelskie ugrupowania pokojowe zupełnie zniknęły z powierzchni
              ziemi po Oslo. Z ich punktu widzenia, zgodnie z Porozumieniem w Oslo,
              Palestyńczycy mieli z powrotem otrzymać swoje ziemie i było to w pełni
              akceptowane przez te ugrupowania. Były jeszcze do rozwiązania w następnych
              latach małe problemy techniczne, ale w zasadzie miał to być już koniec
              okupacji.

              Tymczasem po cichu rząd izraelski robił swoje - liczba osadników w następnej
              dekadzie podwoiła się, powierzchnia ziemi skonfiskowanej Palestyńczykom
              zwiększyła się, milion Palestyńczyków w strefie Gazy został zamknięty jak w
              więzieniu przy pomocy wielkich elektronicznie strzeżonych płotów, ze strażą
              więzienną w postaci izraelskiej armii po drugiej stronie. Żadne z tych posunięć
              nie zostało jednak przez te ugrupowania dostrzeżone.

              Kiedy więc w październiku 2000 roku wybuchło palestyńskie powstanie, ludzie ci
              byli wciąż przekonani, że my Izraelczycy daliśmy Palestyńczykom już wszystko.
              My, gołąbki pokoju byliśmy przeciwko okupacji, zgodziliśmy się ją zakończyć,
              ale ci Palestyńczycy okazali się takimi ekstremistami, którzy nie chcieli
              zaakceptować naszej oferty. Chociaż ta postawa ulegla teraz pewnej zmianie,
              wciąż jest jednak wielu, którzy w naszych akcjach w Terytoriach widzą działania
              obronne: niby, że nie mamy innego wyjścia, a że jest wojna, to są również
              ofiary. (...)

              Fragment wywiadu z www.fromoccupiedpalestine.org

              (www.viva.palestyna.pl/bliskiwschod/index.php?ID=18 )
              • Gość: KP Re: Taba IP: *.physik.uni-giessen.de 22.11.03, 19:57
                tylko ze niestety zostal zamkniety po serii morderstw. Moze Ci sie
                to nie podobac, ale rola Peresa bylo m.in. chronic spoleczenstwo
                przed terrorem. Robili to bez pardonu, ale robili po swojemu robote,
                ktora od czasu porozumien z Oslo nalezala juz do gestii Autonomii.
                Oboje byli wtedy odpowiedzialni, nie jedno.

                >milion Palestyńczyków w strefie Gazy został zamknięty jak w więzieniu

                • Gość: KP cd IP: *.physik.uni-giessen.de 22.11.03, 20:24
                  Chcialem cos wczesniej powiedziec apropos tamtego czasu, ale nie
                  moglem do tego dotrzec. W koncu mam. Tabela zabitych przed
                  i po porozumieniach w Oslo. Inaczej tez patrzac, w czasie rzadow
                  Partii Pracy i Likudu.

                  www.iris.org.il/terrcht2.htm

                  wniosek: niebezpieczenstwo po 93 roku nie zmniejszylo sie, tylko
                  zwiekszylo.
                  I moja mysl ogolna- Arafat (przynajmniej w tamtym czasie, ale
                  o tym mowimy) nie prezentowal woli pokoju. To co prezentowal,
                  bylo fasadowe, a w rzeczywistosci to, czego chcial ten facet,
                  to zlikwidowanie Izraela jako panstwa. Jesli chcesz, moge to
                  dalej uzasadniac.
      • koszalekopalek2 Re: MORDERSTWA żydów z NKWD będą NAGŁOŚNIONE! 20.11.03, 14:33
        Halo!
        Kinga?
        Zapomniałaś o tym że pejsate żydki parchate przez tysiąclecia mordowały dzieci
        chrześciańskie na krew do macy :-P

        Yeah, right!
    • Gość: Kanadol Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.tkg.bc.tac.net 20.11.03, 22:27
      To sa fakty, ktorych nijak nie mozesz zatuszowac.
      Jak nazwac kolonizacje palestynczykow, ktorzy zyja w
      apartheidowskim systemie. No bo przeciez nie moga ich zrobic
      obywatelami Izraela, bo wkrotce byloby tam wiecej arabow niz
      zydow.
      Czyli nie ma rozwiazania tylko kontynuacja gnojenia ludzi?
      Masz racje, ze nawet najbardziej pokojowo nastawionemu otwiera
      sie scyzoryk patrzac na to sk.....two izraelskie. I niechec do
      Zydow, ktorzy to niestety w przewazajacej czesci popieraja.
      • Gość: peter Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.ipt.aol.com 21.11.03, 01:38
        Kanadol,
        Jesli sie nie myle, siebie tez zaliczasz do milosnikow pokoju?
        Chyba tak, bo uzywaz podobnego jezyka, wykazujesz te sama
        niewiedze i co najwazniejsze, te charakterystyczna niechec do
        poznawania prawdy. Wiecznie gotowy, ze scyzorykiem na wpol
        otwartym w kieszeni, z taka odpychajaca gorliwoscia wyciagasz
        pochopne wnioski... Stan niewiedzy jest dobra okazja, aby
        potrudzic sie poznaniem prawdy. Tobie jednak wydaje sie
        doskonalym pretekstem do mialkich, plytkich, wulgarnych
        wypowiedzi. Nie troszczysz sie o uczucia ludzi czytajacych twoje
        slowa? W koncu nie wypowiadasz ich w zaciszu domowej
        prywatnosci, lecz na szerokim forum. Ja czuje sie obrazony.
        Przeciez mowisz o rzeczach wagi bardzo donioslej. Odrobina
        skomnosci, chec poznania prawdy jakos az sie prosza w tej
        sytuacji. Artykul Dawida Warszawskiego, ktory jest zarzewiem tej
        dyskusji nie jest zaproszeniem do emocjonalnych rzygowin rodem z
        ciemnogrodu. Panie drogie i szanowni panowie, troche powagi,
        skupienia, zadumy, duzo myslenia? Co by to szkodzilo? Pozdrawiam
        wszystkich serdecznie w dniu moich urodzin. Peter.
        • Gość: szczery Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.proxy.aol.com 21.11.03, 03:26
          Kiedykolwiek czytam forum Gazety zaskakuje mnie nieproporcjonalnie duza liczba
          postow od polskich Zydow... Albo liczebnosc mniejszosci Zydowskiej w Polsce
          jest powaznie zanizona albo to tylko kilka osob pracujacych w pocie czola
          broniac polityki Izraela bez wzgledu na to jaka ta polityka jest. W sumie jesli
          nie maja innego argumentu zawsze moga krzyczec o antysemityzmie i straszyc
          powrotem Hitlera ! Zgadzam sie, ze w Europie traktuje sie Izrael z rezerwa, ale
          moim zdaniem to zrozumiale biorac pod uwage polityke Szarona i co zydowscy
          lobbysci ( prawde mowiac glownie zwiazani z Likudem, a nie Partia Pracy )
          zrobili w Ameryce- calkowicie podporzadkowujac sobie amerykanskie elity
          polityczne i media do tego stopnia, ze jakiekolwiek oswiadczenia Busha na temat
          Bliskiego Wschodu brzmia jakby byly napisane w Tel-Awiwie. Ze nie wspomne o
          wscieklym antypolonizmie The New York Times uprawianym przez dzienikarzy
          pochodzenia zydowskiego. Mentalnosc czesto, ale nie zawsze, spotykana wsrod
          Zydow to mieszanka arogancji, poczucia wyzszosci i sekciarstwa ktora budzi
          zrozumiala nieufnosc i niechec innych nacji. I to dlatego Zydzi zawsze byli
          latwym celem ataku , jako grupa trzymajaca sie na dystans od reszty
          spoleczenstwa i zainteresowana wylacznie wlasnym dobrobytem, nie dobrobytem
          spolecznosci w ktorej zyje. To glupia i krotkowzroczna polityka i zawsze bedzie
          sie mscila na Zydach do poki nie dadza sobie spokoju z ta bajka o byciu narodem
          wybranym i przez to lepszym niz inni. I zanim dyzurna brygada filosemitow
          zacznie sie oburzac, sugeruje nie wyzywac mnie od antysemitow, pisze to, bo
          ciagle wierze w mozliwosc dialogu miedzy nami i przyjalbym z ulga rozsadne
          argumenty zamiast histerii.
          • Gość: peter Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.ipt.aol.com 21.11.03, 04:27
            Drogi Szczery,
            Trafnie wybrany nick! Wierze, ze to przymus mowienia prawdy sklonil Cie do jego
            wyboru i odrzucenia innych mozliwosci, np.: "Madry", czy "Sprawiedliwy"... :)
            Kilka spraw. Jak ustalasz narodowosc piszacych?
            Dlaczego wytaczajac niezwykle ciezkiego kalibru argumenty w rodzaju: "[...]
            zydowscy lobbysci [...] calkowicie podporzadkowalli sobie amerykanskie elity
            polityczne i media..." nie popierasz ich niczym? Nie wiesz, ze taki argument
            jest w dyskusji niewazny i jest zwyklym pomowieniem? Pora dnia o ktorej piszesz
            swoj post sugeruje, ze jestes po zachodniej stronie Atlantyku, jednak Twoja
            uwaga na temat NYT zdradza znowu duzy stopien swobody w obrzucaniu ludzi
            pomowieniami, jestes w stanie podeprzec je faktami? Sprobuj prosze. Moglbys tez
            wyjasnic jaki to zdanie ma zwiazek z poprzednim, ze laczysz zwrotem "ze nie
            wspomne juz o..."?
            Doceniam wysilek jaki robisz, by nie generalizowac za bardzo swoich krytycznych
            uwag o charakterze narodowym Zydow. Jest to jednak taki bardzo nieduzy "Panu
            Bogu ogarek"... swiece i to imponujacych rozmiarow postawiles juz diablu, moj
            kochany. Prosisz, by nie nazywac Cie antysemita, uszanuje te prosbe. Sam
            zaproponuj nazwe dla postawy, ktora reprezentujesz. Pokazujesz sie byc sklonnym
            do dialogu i ciekaw prawdy. Zacznijmy wiec od zaspokojenia mojej ciekawosci.
            Jesli Cie na to stac, odpowiedz mi na pytania, ktore juz zadalem i jeszcze
            kilka. Potem pytaj o co chcesz. Mozesz pytac o mnie, moje pochodzenie, wiedze
            na temat dyskutowany, poglady, fakty historyczne. Odpowiem rzetelnie. Oto kilka
            pytan. Zadaje je bo wiem ze jestes (starasz sie ) byc szczery.
            Znasz osobiscie, masz normalne - ludzkie stosunki z osoba pochodzenia
            zydowskiego? Znales osobiscie w jakims okresie swojego zycia osobe takiego
            pochodzenia? Co sklania Cie do zabierania glosu na tym forum? Dlaczego Cie ten
            temat porusza?
            I na zakonczenie, krotka uwaga na temat Twojej wiary w dialog. Szanse masz
            niewielka by wziasc w nim udzial. Chyba, ze zmienisz ton. Pozdrawiam i zycze
            wszystkiego dobrego. Peter
            • Gość: szczery Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.proxy.aol.com 21.11.03, 15:27
              Czesc Peter,
              odpowiadam na twoje zarzuty, skomentuj jesli chcesz, ale ja nie mam zamiaru
              kontynuowac tej dyskusji dalej. Te debaty na forum wydaja mi sie raczej
              bezowocne i nuzace i zaluje,ze w ogole zabralem glos. Ton dyskusji jest zbyt
              konfrontacyjny i za malo konstruktywny. Przyznaje, ze moze sam jestem tez
              winny, rzucajac uogolnieniami co do mentalnosci Zydow itd., wiec za to
              przepraszam. Ale zajmijmy sie po krotce twoimi uwagami i lece tu zdanie po
              zdaniu, bo nie chce mi sie ciac twojego postu ( mam nadzieje, ze nie
              potraktujesz tego jako osobista obraze, haha)
              Nie nazywam sie sprawiedliwy czy madry,i twoja uwaga na ten temat jest raczej
              dziecinna.
              Moje zalozenie,ze posty proizraelskie,a raczej pro rzadu Szarona musza byc
              autorstwa Zydow jest niesprawiedliwe i je wycofuje. Napisalem to,bo wydaje mi
              sie, ze tylko ktos kto utozsamia sie z Szaronem narodowosciowo moze go bronic,
              bo nie wyobrazam sobie ze mozna go bronic na podstawie jego polityki. Na
              szczescie jest wystarczajaco wielu rozsadnych ludzi w Izraelu i gdzie indziej
              ktorzy nie obawiaja sie etykiety antysemity czy " self-hating Jew" (
              przepraszam, ale nie jestem pewien jak to przetlumaczyc zgrabnie). Noam
              Chomsky , slynny filozof i Zyd amerykanski to jeden z nich. I z przyjemnoscia
              donosze, ze jak przeczytalem w Ha'aretz, izraelskiej gazecie codziennej, szef
              sztabu armii izraelskiej, Moshe Ya'alon i czterech szefow sluzby bezpieczenstwa
              Shin Bet powiedzieli publicznie,ze polityka rzadu izraelskiego prowokuje
              terroryzm i prowadzi Izrael do katastrofy. Moze skomentujesz ten fakt, co ? Czy
              moze zbyt niewygodny?
              Ale wracajac do twojego postu, nie mam czasu na szukanie linkow, by udowodnic
              ci ,ze panowie Perle, Faith, Wolfowitz, Kristol i wielu innych to jednoczesnie
              czlonkowie lub doradcy rzadu amerykanskiego i autorzy jego polityki
              bliskowschodniej , czlonkowie pro Likud grup nacisku i nieslawnego "Project for
              New American Century" itd. To fakt powszechnie znany na Zachodzie i nie chce mi
              sie tego udowadniac, poczytaj troche to sie przekonasz.To sa fakty, nie
              pomowienia.
              Co do NYT to nie wiem, czy prenumerujesz ta gazete, bo ja tak. Maja tam serwis
              ktory sie nazywa news tracker. Moj filtruje wszystkie artykuly ze slowem Poland
              i Polish. Wyniki sa szokujace i dalekie od obiektywizmu. Zaprenumeruj i wtedy
              mozemy sie posprzeczac.
              Tak sie sklada, ze nie mieszkam w Stanach tylko w Londynie i moj post byl
              napisany pozno, bo wrocilem z manifestacji przeciwko Bushowi. Bylo swietnie. I
              spiesze doniesc, czy delegaci z organizacji pokojowych w Izraelu maszerowali z
              nami.
              Dalej kwestionujesz moje prawo do zabierania glosu na tym forum, no sorry nie
              wiedzialem ,ze masz tutaj monopol :-).
              Nie musze ci sie tlumaczyc z moich zwiazkow z tematem i wiedzy na ten temat,
              ale powiem: pracowalem w zydowskiej organizacji charytatywnej przez szesc lat i
              nie, nie jestem Zydem. Ale ze wzgedu na zagadnienia i srodowisko, powoli
              zainteresowalem sie tematem. Mialem i mam kontakt z Zydami, mam bliskich
              przyjaciol w Izraelu i to po obu stronach barykady, tzn. przyjaciolke ktora
              jest aktywiskta Partii Pracy i zna osobiscie Baraka i starsza juz pare, ktora
              wierzy w Szarona jak w boga. I jakos moge sie przyjaznic i porozumiewac z Nimi
              bez bycia oskarzanym o antysemityzm i zaprzeczanym prawa do dialogu jak ty to
              robisz w ostatnim zdaniu swojego postu.
              Podsumowujac, zaluje,ze w ogole zabralem glos tutaj, bo widze, ze to nie jest
              miejsce na dyskusje tylko obrzucanie sie blotem i demagogie. Co mi odbilo, zeby
              tu sie produkowac sam nie wiem. Mam swoich izraelskich przyjaciol i jesli chce
              pogadac o polityce, bede to robil wylacznie z Nimi.
          • jezus.h.chrystus Yeah, right! 21.11.03, 05:09
            Proponujesz asymilacje!
            To prowadzi do zaglady narodu zydowskiego.
            Ci co sie nie trzymali w swoim gronie - sa asymilowani i niezostalo po nich
            ani sladu. Dzieci Rabina Mendellsohna... dzieci Ben Guriona...
            Trzymajac sie "oddzielnie od reszty spolecznstwa" (a raczej utrzymujac sie
            przy wlasnej wiarze i zwyczajach) Zydzi przezyli 2000 lat niewoli, wygnania i
            pogromow. Wiekszosc narodow z tamtych czasach juz dawno nie istnieje.
            A moze Polacy powinni porzucic swoj jezyk i zwyczaje, przejsc na angielski -
            bo tak latwiej w internecie, porzucic Warszawe jako stolice i wogole przestac
            sie skupiac w grupkach Polonii w USA i Kanadzie. Najwyzszy czas zrobic
            porzadek w Green Point!!!
            • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: Yeah, right! IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 21.11.03, 23:48

              jezus.h.chrystus napisała:

              > Proponujesz asymilacje!
              > To prowadzi do zaglady narodu zydowskiego.
              > Ci co sie nie trzymali w swoim gronie - sa asymilowani i niezostalo po nich
              > ani sladu. Dzieci Rabina Mendellsohna... dzieci Ben Guriona...
              > Trzymajac sie "oddzielnie od reszty spolecznstwa" (a raczej utrzymujac sie
              > przy wlasnej wiarze i zwyczajach) Zydzi przezyli 2000 lat niewoli, wygnania i
              > pogromow. Wiekszosc narodow z tamtych czasach juz dawno nie istnieje.
              > A moze Polacy powinni porzucic swoj jezyk i zwyczaje, przejsc na angielski -
              > bo tak latwiej w internecie, porzucic Warszawe jako stolice i wogole przestac
              > sie skupiac w grupkach Polonii w USA i Kanadzie. Najwyzszy czas zrobic
              > porzadek w Green Point!!!
              Typowa wypowiedz przedstawiciela narodu....OBLAKANEGO !!!
          • Gość: KP mala uwaga IP: *.physik.uni-giessen.de 21.11.03, 11:20
            Nieprawdopodobne, kiedykolwiek czytam forum Gazety zaskakuje mnie
            nieproporcjonalnie duza liczba postow slepo antysemickich i
            nieproporcjonalnie mala liczba tych, ktorza sa w tym precyzyjni
            i/lub podpieraja sie jakimis argumentami na poparcie swojego zdania.

            Inna sprawa jest to, ze czesto osoba broniaca strony izraelskiej
            staje sie automatycznie Zydem. W moim przypadku rzeczywiscie mozna
            tak powiedziec, jestem Zydem w polowie. Ale znam setki filosemitow
            bedacych czystej krwi slowianskich Mazowszan. Skad przykladowo taki
            Buszowski w rozmowie ze mna mowi mi per "Wy Zydzi"? Znal mnie?
            Spytal sie mnie o narodowosc? Nie. Jesli widzisz obrot sprawy ze
            strony Izraela, musisz byc Zydem, no escape, no other solution.

            > Kiedykolwiek czytam forum Gazety zaskakuje mnie nieproporcjonalnie duza liczba
            > postow od polskich Zydow... Albo liczebnosc mniejszosci Zydowskiej w Polsce
            > jest powaznie zanizona albo to tylko kilka osob pracujacych w pocie czola
            > broniac polityki Izraela bez wzgledu na to jaka ta polityka jest. W sumie
            > jesli
            • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: mala uwaga :}}}} KP ales ty glupi !!!! IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 21.11.03, 23:55
              Skad przykladowo taki
              > Buszowski w rozmowie ze mna mowi mi per "Wy Zydzi"? Znal mnie?
              > Spytal sie mnie o narodowosc? Nie. Jesli widzisz obrot sprawy ze
              > strony Izraela, musisz byc Zydem, no escape, no other solution.
              . W moim przypadku rzeczywiscie mozna
              > tak powiedziec, jestem Zydem w polowie
              A teraz zgadnij :skad przykladowo taki Buszowski w rozmowie ze mna mowi mi
              per "wy zydzi"? :}}}}}}}}}}
              ODPOWIEDZI nie oczekuje !
              • Gość: KP dzieciaku, nic nie rozumiesz... IP: *.physik.uni-giessen.de 22.11.03, 00:13

                nie rozumiesz, ze oskarzasz innych o oblakanie, samemu
                kompromitujac sie jakoscia swojego myslenia. Zabierasz
                sie do skomplikowanego problemu z delikatnoscia topora.
                Probowalem Ci to 2 dni temu kulturalnie wytlumaczyc post
                po poscie. Stwierdzilem, ze nie ma sensu i nie bede
                tego kontynuowal. Zal mi tylko, ze nie zrozumiales
                tematu. Myslisz, ze cos rozumiesz i ferujesz sady, ale
                nawet nie musnales wierzcholka problemu. Przykro mi, ale
                juz tego nie zmienie.
                • Gość: KP do wiadomosci, czego miedzy innymi dotykasz... IP: *.physik.uni-giessen.de 22.11.03, 00:42
                  Wklejam tu fragmenty z deklaracji Hamasu.

                  "Israel will exist and will continue to exist until Islam will obliterate it,
                  just as it obliterated others before it."

                  "The Islamic Resistance Movement believes that the land of Palestine is an
                  Islamic Waqf consecrated for future Moslem generations until Judgement Day. It,
                  or any part of it, should not be squandered: it, or any part of it, should not
                  be given up. "

                  "There is no solution for the Palestinian question except through Jihad.
                  Initiatives, proposals and international conferences are all a waste of time and
                  vain endeavors."

                  "After Palestine, the Zionists aspire to expand from the Nile to the Euphrates.
                  When they will have digested the region they overtook, they will aspire to
                  further expansion, and so on. Their plan is embodied in the "Protocols of the
                  Elders of Zion", and their present conduct is the best proof of what we are saying."

                  Poczytaj sobie oblakanych. Pelen tekst znajdziesz tu:
                  www.mideastweb.org/hamas.htm
                • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: dzieciaku, nic nie rozumiesz... IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 22.11.03, 17:58
                  Tragedia dla ciebie jest ze ROZUMIEM az za dobrze.
                  Jako OSZOLOM jestes chory na ciut, ciut inna forme oblakania , co nie zmienia
                  faktu ze do oblakanych tez cie nalezy zaliczyc. :}}}
                  • Gość: KP Human Rights Watch tez zaliczysz do oblakanych? IP: *.physik.uni-giessen.de 22.11.03, 18:35
                    www.hrw.org/reports/2002/isrl-pa/

                    poczytaj sobie. Ja nic nie bede dodawal, bo oszoloma nie
                    chcesz sluchac.
      • jezus.h.chrystus Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela 21.11.03, 05:01
        Gość portalu: Kanadol napisał(a):

        > To sa fakty, ktorych nijak nie mozesz zatuszowac.
        > Jak nazwac kolonizacje palestynczykow, ktorzy zyja w
        > apartheidowskim systemie. No bo przeciez nie moga ich zrobic
        > obywatelami Izraela, bo wkrotce byloby tam wiecej arabow niz
        > zydow.
        > Czyli nie ma rozwiazania tylko kontynuacja gnojenia ludzi?
        > Masz racje, ze nawet najbardziej pokojowo nastawionemu otwiera
        > sie scyzoryk patrzac na to sk.....two izraelskie. I niechec do
        > Zydow, ktorzy to niestety w przewazajacej czesci popieraja.

        A dlaczego nie zrobic ich obywatelami Jordanii?
        A Dlaczego do 1967 roku kiedy zyli w jeszcze gorszych warunkach Jordania ani
        im nie dla obywatelstwa ani nie bylo mowy o niezaleznym panstwie palestynskim?

        BO TO JEDNA WIELKA HYPOKRYZJA!!!!


        Jedyni PALESTYNCZYCY w Palestynie to Zydzi! Araby - do Arabii!!!
        Kanadol - do piekla!
        • Gość: TEicke HYPOKRYZJA, pisownia oryginalna IP: 62.181.161.* 21.11.03, 12:13
          Powiedziałem już sobie żeby położyć lachę na ta jałowe dyskusje, ale karva
          ciężko nie skomentować takiego kwiatka :

          > A dlaczego nie zrobic ich (Palestynczykow) obywatelami Jordanii?

          > BO TO JEDNA WIELKA HYPOKRYZJA!!!!

          > Jedyni PALESTYNCZYCY w Palestynie to Zydzi! Araby - do Arabii!!!


          Najzwyklejsze, podręcznikowe żydowskie krętactwo. Kradnie, i krzyczy łap
          złodzieja !
          Czyli Palestyńczyków w Gazie i na Zach. Brzegu nie ma, i nie było, a po '48 r.
          wypędziły ich z ich domów krasnoludki.

          Czyli można oburzać się na "palestyński terroryzm", samemu prowadząc aneksję.
          Mamić świat "bezskutecznymi próbami zawarcia pokoju z Palestyną", a
          jednocześnie cały czas robić wszystko, żeby możliwościu takiego pokoju
          storpedować, wypier... wszystkich palestyńczyków, zagrabić ich ziemie i domu, i
          z uśmiechem na ustach stworzyć Wielki Izrael.

          Na dodatek nie nazwać tego hipokryzją, tylko hipokryzję zarzucać innym.
          • Gość: KP Re: HYPOKRYZJA, pisownia oryginalna IP: *.physik.uni-giessen.de 21.11.03, 12:28
            tak, to bzdura i rasizm tego j.h.c. Nie chcialo mi sie juz odpisywac.

            > Czyli Palestyńczyków w Gazie i na Zach. Brzegu nie ma, i nie było,
            > a po '48 r. wypędziły ich z ich domów krasnoludki.
          • jezus.h.chrystus Theodore Eicke do obozu koncentracyjnego! 21.11.03, 14:16
            Gość portalu: TEicke napisał(a):

            > Powiedziałem już sobie żeby położyć lachę na ta jałowe dyskusje, ale karva
            > ciężko nie skomentować takiego kwiatka :
            >
            > > A dlaczego nie zrobic ich (Palestynczykow) obywatelami Jordanii?
            >
            > > BO TO JEDNA WIELKA HYPOKRYZJA!!!!
            >
            > > Jedyni PALESTYNCZYCY w Palestynie to Zydzi! Araby - do Arabii!!!
            >
            >
            > Najzwyklejsze, podręcznikowe żydowskie krętactwo. Kradnie, i krzyczy łap
            > złodzieja !

            Powyzsze to ogolnik bez zadnego znaczenia. Daj przyklad, faszysto!

            > Czyli Palestyńczyków w Gazie i na Zach. Brzegu nie ma, i nie było,
            Sa i byli - Ci sami ktorzy mieli przed 1939 w paszportach
            napisane "Palestinian" - tylko i wylacznie Zydzi. Arabowie wtedy wyrzekali sie
            takiego mianowania. Bo byli poprostu ARABAMI a nie zadnymi Palestynczykami.

            > a po '48 r.
            > wypędziły ich z ich domów krasnoludki.
            Zapytaj Koszalka Opalka! W 1948 kiedy na nowopowstaly Izrael napadlo piec
            armii arabskich (a moze i wiecej) Arabowie zamieszkujacy na tych terenach byli
            wzywani tymczasowo opuscic swoje domy, zeby po wojnie powrocic i jeszcze sie
            rozprzestrzenic do nowo aagrabionych domow od wybitych Zydow. Przeliczyli sie!

            Nikt nie zaprzecza ze byli i sa w Palestynie Araby. Zaprzeczam ze to jakas
            narodowsc rozniaca sie czymkolwiek od wiekszosci Jordanczykow! I wlasnie
            dlatego powinni byc zaabsorbowani do jordanii. Podobnie do tego jak Zydzi
            powyrzucani z Iraku, Syrii, Libii, Egiptu, Jordanii, Jemenu, ... POLSKI byli
            zaabsorbowani w Izraelu.

            > Czyli można oburzać się na "palestyński terroryzm", samemu prowadząc aneksję.
            Nie na palestynski terror a na arabski. To ze ty, faszysto nazywasz ich
            palestynczykami, (i cala Europa ktora albo przemieni sie w konynent islamski
            albo wlasnie wybierze faszyzm i na sile wszystkich muzulmanow wyrzuci) nie robi
            z nich zadnych Palestynczykow. Podobnie to ze ty nazywasz Juedee i Samarie
            ziemie okupowane - nie zmienia faktu ze to sa ziemie wyzwolone (jak chcesz -
            odzyskane) przez Izrael. Powiedzec ze Jerozolima jest okupowana przez Zydow
            jest szczytem bezczelnosci!


            > Mamić świat "bezskutecznymi próbami zawarcia pokoju z Palestyną",
            Nie z Palestyna a z Arabami. A wogole to tylko naiwni w Izraelu wierza ze moze
            byc zawarty pokoj z nimi. Latwo sie ludzic po latach ciaglego terroru i wojen.

            >a
            > jednocześnie cały czas robić wszystko, żeby możliwościu takiego pokoju
            > storpedować, wypier... wszystkich palestyńczyków,
            Bo niema realistycznej szansy na zaden taki pokoj. Araby nie ukrywaja ze
            terror sie nie skonczy dopoki nie beda kontrolowali calej Plaestyny - wlacznie
            z TelAwiwm i Hajfa.


            > zagrabić ich ziemie i domu,
            ICH? Z jakiej racji? A Byle miasta niemiecke teraz w rekach Polakow ciebie,
            faszysto Eicke, nie obchodza? Breslau nie jest zagrabiony? A Allenstein? a
            Posen, Danzig. Przeciez byly plebiscyty po 1918 roku - zawsze wychodzily na
            korzysc Niemcow. Odczep sie chamie od Izraela i zwroc uwage blizej wlasnego
            domu. Zacznie ci sie niedlugo samemu palic ziemia pod nogami.


            > i z uśmiechem na ustach stworzyć Wielki Izrael.
            Wlasnie twoja hypokryzja tu wychodzi na wierzch. Tylko kilka lat temu Izrael z
            Barakiem na czele gotow byl oddac 95 procent ziem wyzwolonych w 1967 i
            pragmatycznie wyrzekl sie pojecia "Wielkiego Izraela" Ale Araby chca miec
            jedno panstwo arabskie w Judei Samarii i Gazie, a drugie "demokratyczne" z 5
            milionai Arabowi 5 milionami Zydow na terenach sprzed 1967 roku. TO nie
            hypokryzja?
            >
            > Na dodatek nie nazwać tego hipokryzją, tylko hipokryzję zarzucać innym.

            JW

            • Gość: TEicke Uważaj, żebyś sam tam nie trafił IP: 62.181.161.* 21.11.03, 14:54

              Po pierwsze, nie mów chamie, chamie. Kto ty jesteś? Szlachta żydowska?
              Arystykracja starozakonna? Więc nie bądź śmieszny.

              Merytorycznie. Twierdzisz że nie ma narodu palestyńskiego. Czyli Cały świat,
              łącznie z ONZ, Unią Europejską i Stanami myli się uznająć Palestynę i
              Palestyńczyków, a rację ma jedyny mądry, czyli taki świr jak ty. Pozostawiam
              bez komentarza.

              Normalny, cywilizowany świat nie uznaje terminów "Judea i Samaria", tylko West
              Bank. Zajrzyj sobie na cnn.com czy inny serwer informacyjny.

              Piszesz, żeby odczepić się od Izraela. Mówię jasno. Zarówno wy jak i całe to
              arabstwo guzik nas obchodzicie. Ale ty nigdy nie zrozumiesz, że przez ten wasz
              zakichany Bliski Wschód jątrzy się cała atmosfera międzynarodowa i rośnie
              nienawiść do CAŁEJ, powtarzam całej zachodniej cywilizacji, a nie tylko, do
              świata judaistycznego, co rzecz jasna jest wam na rękę. Po co samemu się
              wystawiać, lepiej wciągnąć chrześcijaństwo w swoje brudne gierki.
              Tacy fanatycy jak Sharon, ty czy paru jeszcze zawodników z tego forum nigdy nie
              zrozumieją, że oddając ten pieprzony West Bank, pozwalając na stworzenie
              niepodległego państwa palestyńskiego, nawet odgradzając się murem i czym tam
              jeszcze, to już nie robi różnicy, zamknęliby gęby islamskiej ekstremie i
              przyczynili się do bezprecedensowego spadku napięcia międzynarodowego. To cały
              świat ma karva stanąć w ogniu, bo paru Żydom się zamarzył wielki Izrael ! Słowo
              przewrotność to za mało.
              • jezus.h.chrystus O mnie sie nie martw! 21.11.03, 15:37
                Gość portalu: TEicke napisał(a):

                >
                > Po pierwsze, nie mów chamie, chamie.
                Dobrze, faszysto!

                > Kto ty jesteś? Szlachta żydowska?
                > Arystykracja starozakonna? Więc nie bądź śmieszny.
                Smiej sie do woli, faszysto!

                >
                > Merytorycznie. Twierdzisz że nie ma narodu palestyńskiego. Czyli Cały świat,
                > łącznie z ONZ, Unią Europejską i Stanami myli się uznająć Palestynę i
                > Palestyńczyków, a rację ma jedyny mądry, czyli taki świr jak ty. Pozostawiam
                > bez komentarza.
                Pod koniec lat 30 caly swiat z Liga Narodow na czele uwazal ze Niemcy nikomu
                nie groza, ze antysemityzm mozna tolerowac. Caly swiat okazal sie w bledzie.
                teraz jest nie inaczej.


                > Normalny, cywilizowany świat nie uznaje terminów "Judea i Samaria",
                Normalny cywylizowany swiat widocznie nie zna geografii. Judea byla i bedzie.
                (Slask tez.)

                > tylko West Bank.
                Spojrzy na mape, faszysto. Caly izrael jest na West Bank. Jordania na East
                Bank. West bank to termin propagandy arabskiej.


                > Zajrzyj sobie na cnn.com
                Gdzie ja mieszkam jednym z najpopularniejszych naklejek na zderzakach
                samochodowych jest "CNN LIES". Tez znalazles autorytet. Moze mamsprawdzis w
                Al Jazzira?

                .
                >
                > Piszesz, żeby odczepić się od Izraela. Mówię jasno. Zarówno wy jak i całe to
                > arabstwo guzik nas obchodzicie. Ale ty nigdy nie zrozumiesz,
                > że przez ten wasz
                > zakichany Bliski Wschód jątrzy się cała atmosfera międzynarodowa i rośnie
                > nienawiść do CAŁEJ, powtarzam całej zachodniej cywilizacji,
                Co ja rozumiem, i co wszyscy myslace uczestnicy tego forum jasno widza, to jest
                fakt ze CHAMY twojeog typu wykorzystuja konflikt na bliskim wschodzie zeby
                rosprzestrzeniac propagande antysemicka.



                > a nie tylko, do
                > świata judaistycznego, co rzecz jasna jest wam na rękę. Po co samemu się
                > wystawiać, lepiej wciągnąć chrześcijaństwo w swoje brudne gierki.
                Co ty tu p...dolisz? Europa pcha sie na calego ze swoimi planami na bliski
                wschod. Izrael im mowi stanowczo. Zostawcie nas w pokoju. Przestancie
                popeirac Arabow. Na reke Izraela jest pokoj. Swoja postawa i apetytem na rope
                naftowa Europa podjudza Arabow!


                > Tacy fanatycy jak Sharon, ty czy paru jeszcze zawodników z
                > tego forum nigdy nie
                > zrozumieją, że oddając ten pieprzony West Bank, pozwalając na stworzenie
                > niepodległego państwa palestyńskiego, nawet odgradzając się murem i czym tam
                > jeszcze, to już nie robi różnicy, zamknęliby gęby islamskiej ekstremie i
                > przyczynili się do bezprecedensowego spadku napięcia międzynarodowego.
                Przeciez Barak wlasnie to probowal. W rezultacie mamy intyfade. Nasza pamiec
                jest dluzsza od twojej. pamietamy ze w 1967 Arabowie chcieli powrocic do
                granic z 1947 roku. Ze w 1948 chcieli zlikwidowac Izrael. A teraz oni tez
                przeciez tego nie ukrywaja. Ale komu ja to pisze. Ty to dobrze wiesz, tylko
                uzywasz klamstwa zeby rozprzestrzeniac antysemityzm.



                > To cały
                > świat ma karva stanąć w ogniu, bo paru Żydom się zamarzył wielki Izrael ! >
                Słowo przewrotność to za mało.
                NIE. Bo caly swiat muzulmanski nie jest w stanie tolerowac "zionist entity"
                Co ty, faszysto, proponujesz - to calkowita zaglade izraela (a przy okazji
                wszystkich Zydow) a przy tym ktrzyczysz, o kurwa! zydki nie chca umierac!
                Wedlug twojej logiki, Polska byla przyczyna drugiej wojny swiatowej. Zreszta
                Theodore Eicke tez tak napewno uwazal...

                P.S. Faszysci Ciebie zamorduja! Nie trzeba byc prorokiemzeby to jasno widziec.

                • Gość: TEicke Sport : odkręcanie kota ogonem :) IP: 62.181.161.* 21.11.03, 15:57
                  > wykorzystuja konflikt na bliskim wschodzie zeby
                  > rosprzestrzeniac propagande antysemicka

                  Jasne. Kryzys bliskowschodni nie istnieje, wszystko sprowadza sie do
                  antysemityzmu. Skutek wyprzedza przyczyne.

                  > Pod koniec lat 30 caly swiat z Liga Narodow na czele uwazal ze Niemcy nikomu
                  > nie groza, ze antysemityzm mozna tolerowac. Caly swiat okazal sie w bledzie.
                  > teraz jest nie inaczej.

                  Oczywiscie, wszyscy sa glupi, madry jest Pan Zyd, co to go CNN oklamuje.


                  PS. Jak juz tak biadolisz nad tym antsemityzmem w Niemczech, to przypomnij
                  sobie 1918 r. Kto, jak nie Zwiazek Spartakusa i zydokomuna niemiecka z
                  Liebknechtem i Luxembourg, wsadzil noz w plecy Niemcom, zmuszajac je do
                  podpisania haniebnego traktatu wersalskiego? Marzyla sie niemiecka republika
                  socjalistyczna rad...
                  • koszalekopalek2 ha ha ha! :-P 21.11.03, 21:42
                    Gość portalu: TEicke napisał(a):

                    > PS. Jak juz tak biadolisz nad tym antsemityzmem w Niemczech, to przypomnij
                    > sobie 1918 r. Kto, jak nie Zwiazek Spartakusa i zydokomuna niemiecka z
                    > Liebknechtem i Luxembourg, wsadzil noz w plecy Niemcom, zmuszajac je do
                    > podpisania haniebnego traktatu wersalskiego? Marzyla sie niemiecka republika
                    > socjalistyczna rad...

                    Bzdury na resorach!
                    To krasnoludki zmusiły Niemców na kapitulację! Byłem tam! Widziałem na
                    własne oczy! :-P

              • Gość: peter Re: Uważaj, żebyś sam tam nie trafi3 IP: *.ipt.aol.com 21.11.03, 16:48
                TEicke,
                Ty masz racje. Jak to nazywasz "Normalny, cywilizowany swiat nie uznaje
                terminow Judea i Samaria..." Ty tez rzecz jasna do tych "normalnych" sie
                zaliczasz. Jesli za normalne przyjac stanowisko wiekszosci, jesli przyjac je za
                norme, to tak, rzeczywiscie jestes normalny. Tylko bardzo przestraszony. Teror
                wywoluje reakcje w ludziach. Pierwsza i naturalna jest strach. Strach boli,
                nalezy do najbardziej nieprzyjemnych, dokuczliwych emocji ludzkich. Strach
                wymusza na nas akcje. Wiekszosc ludzi, znakomita wiekszosc, poddaje sie woli
                tych co aplikuja strach, w tym wypadku przy pomocy teroru. Wiekszosc zawsze
                kapituluje. Robi tokladnie to czego domaga sie ten ktory straszy. Wsrod tych co
                sie poddaja, bardzo niewielu jest takich co maja przytomnosc umyslu i
                rzetelnosc by otwarcie powiedziec: "zostaw mnie w spokoju, boje sie i jestem
                pewien, ze aby uratowac siebie od nieuniknionej kary za nieposluszenstwo, musze
                sie sluchac tego kto mnie do posluszenstwa zmusza terorem". Tych pomiedzy
                przestraszonymi jest bardzo niewielu. Bo przyznac sie do kapitulacji w obliczu
                szantazu strachem, wywoluje nastepna bardzo nieprzyjemna emocje: wstyd. Tak
                wiec dochodzi do tego, ze w obliczu teroru znakomita wiekszosc ludzi kapituluje
                i sposrod tej wiekszosci, znowu znakomita wikszosc (albo jesli wolisz duuuzo
                wieksza polowa :) ) zaprzecza faktowi kapitulacji. To z kolei wywoluje
                zapotrzebowanie na przerozne zabiegi racjonalizacyjne. Jakos trzeba ten
                wstydliwy fakt zatuszowac. Jest tragedia ludzkiej kondycji, ze wiekszosc ludzi
                w obliczu tych trudnych wyborow woli raczej zaadoptowac skrajnie agresywne,
                brutalne postawy w stosunku do grupy postrzeganej jako czynnik sprawczy,
                wywolujacy zagrozenie, ataki terorystow. Choc tak postepuje wiekszosc,
                znakomita wiekszosc ludzi w sytuacjach zagrozenia, co moze kusic by nazywac to
                norma i stad normalnym zachowaniem, to drogi TEicke, sa przeciez inne jeszcze
                wartosci. Takie jak sprawiedliwosc, szlachetnosc, solidarnosc, przyzwoitosc...
                wszystko to wrzucasz do kosza, kiedy przyjmujesz postawe "normalna". Jako
                mieszkancy tego swiata nie mamy luksusu ignorowania faktu istnienia Zla. W jego
                obliczu mozesz walczyc, lub skapitulowac. Walka nie gwarantuje Ci zwycieztwa.
                Kapitulacja gwarantuje zniewolenie, upodlenie, totalna kleske. Jakos do tej
                pory na swiecie, kolejne proby zniewalania ludzi konczyly sie kleska
                "zniewalaczy".
                Nie wskutek "normalnych" postaw jednak, te raczej powodowaly, ze garstka
                nienormalnych, tych ktorzy wybierali aktywny opor, mieli taki trudny czas
                pokonujac zlo. "Od tego lawina tor swoj zmienia, po jakich toczy sie
                kamieniach". Ludzie rzeczywiscie maja wolna wole. Wybor zalezy naprawde do
                Ciebie, TEicke. Mozesz pozostac "normalny", mozesz tez podjac decyzje by byc
                kamieniem, ktory zmienia tor lawiny. To ze ona juz sie toczy, jest moim zdaniem
                poza dyskusja.
                Po tym nieco przydlugim wstepie, pozwol ze odpowiem na Twoj pomysl na pokoj na
                Bliskim Wschodzie i spadek napiecia miedzynarodowego.
                Oddanie czegokolwiek, czego oddania domaga sie szantazysta, jest kapitulacja i
                gwarancj poszerzenia zadan. Zlodziej jest nienasycony. Celem nie jest ani
                utworzenie panstwa Palestynskiego, ani nie jest sednem problemu w jakich
                granicach i do jakiego stopnia suwerenne. Celem jest i zawsze bylo
                zlikwidowanie Izraela i exterminacja Zydow. Desperacka, strachem napedzana jest
                Twoja nadzieja, uciszenia potwora oddawaniem kolejnych kesow. Swiat nie tak
                dawno to przerabial "na warsztatach", a nie w klasie. Hitler nie zatrzymal sie
                w Czechoslowacji. Nie pomoglo "symboliczne" ledwie wypowiedzenie wojny w gescie
                solidarnosci z zaatakowana Polska. Wszyscy znamy te historie. Tyrania,
                pragnienia panowania nad calym swiatem, jest absolutnie niemozliwa do
                zaspokojenia czastkowymi ustepstwami. Ci co dzis teroryzuja swiat ani mysla
                poprzestac na utworzeniu panstwa Palestynskiego, ani na "odzyskaniu" dla Islamu
                utraconych wraz z upadkiem Wielkiego Kalifatu ziem. Celem, i coz w tym nowego i
                orginalnego, jest podboj calego swiata. Ani mniej, ani wiecej. Gdybys nie byl
                "normaly", TEicke, wiedzialbys o tym. Ta wiedza jest szeroko i latwo destepna.
                Zbrodniarze nie ukrywaja swoich zamiarow. Tak jak Hitler ich nie ukrywal. Wtedy
                "Mein Kampf", jakos nie wywolalo alarmu posrod "normalnych" tatego czasu, czemu
                dzis mialo by byc inaczej? Pokoj, jeslismy go mieli, skonczyl sie. Wojna jest
                faktem, choc w tej chwili jeszcze stosunkowo odlegla, obca. Nie na dlugo
                jednak. Biada "normalnym". Im biada, bo przegrana do nich zawsze nalezy. Biada
                Izraelowi, bo bedzie sam. Logika, jaka Ty TEicke sie poslugujesz, jest latwa,
                naturalna, kuszaca i jakze smiercionosna. Nie ma sie co bac, ze to przyjdzie,
                trzeba sie bac by znalezc sie godnie, bo to juz jest tutaj, teraz. Pozdrawiam.
                • Gość: sp;lit Re: Uważaj, żebyś sam tam nie trafi3 IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 21.11.03, 22:02
                  Zlodziej jest nienasycony

                  ===============================================================================

                  Fragment/cytat z twojego postu ,... Kogo masz na mysli ? :)

                  ===============================================================================


                  "Everybody has to move, run and grab as many hilltops as they can to enlarge
                  the settlements because everything we take now will stay ours... Everything we
                  don't grab will go to them." Ariel Sharon, Israeli Foreign Minister, addressing
                  a meeting of militants from the extreme right-wing Tsomet Party, Agence France
                  Presse, November 15, 1998.

                  • Gość: peter Re: Uważaj, żebyś sam tam nie trafi3 IP: *.ipt.aol.com 21.11.03, 23:50
                    Sp;lit, to wynika z kontekstu, kogo mam na mysli. Czego dowodzi cytat, Twoim
                    zdaniem? I co rowniez nieblache, jak ma sie do tego o czym napisalem? W moim
                    lisciku slowo "zlodziej" jest czescia prostego wywodu o naturze zjawisk z
                    ktorymy sie dzis borykamy. Zlodziejskim, jest w naturze ten zarloczny poped by
                    panowac nad swiatem. Czemu uzylem takiego a nie innego zwrotu? Tak jak nie ma
                    zlodzieja, ktory powie: dzis przestane, nakradlem dokladnie tyle ile
                    potrzebowalem. Tak samo nie ma konca ambicjom milosnikow wojny, zla, teroru,
                    tyrani. W swojej esencji ta postawa wynika z bledu, z grzechu jesli wolisz.
                    Jest wynikiem aberracji i miedzy innym tym sie charakteryzuje, ze bezbolesnie
                    amputuje zdolnosc do racjonalnego rozumowania. Widzisz, do niego (racjonalnego
                    myslenia) jest potrzebne refleksja moralna, no a przeciez taka postawa z
                    definicji wymaga poniechania rozwazan moralnych. Sa zlodzieje ktorzy przestali
                    krasc. Z innych jednak powodow. Znow uzywajac jezyka z lekka symbolicznego,
                    albo siedza w wiezieniu, albo w kosciele. Sami z siebie nigdy nie przestaja.
                    Zawsze jest to wynikiem interwencji z zewnatrz. Zawsze skutekiem uzycia sily.
                    Przeciez nie to jednak jest wazne w Twym krociuskim liscie-szpilce. Ty to
                    dobrze wiesz, ja w gruncie rzeczy opowiadam truizmy. Co jest wazne, to to ze
                    wolisz tak czytac rzeczywistosc jak ja czytasz. Czy wiesz dlaczego? Wiesz
                    dlaczego raczej, wbrew nietrudnym do znalezienia faktom, wolisz wierzyc, ze to
                    Izrael, a moze tylko Sharon i jego polityka, sa strona ktora jest w bledzie,
                    jest winna konfliktowi? Wiesz za naszymi wyborami, rowniez politycznym stoja
                    emocje. Sympatie i antypatie. Czesto dopiero potem pojawiaja sie proby
                    podpierania wyborow serca, jakimis tam argumentami. Masz dobre rozeznanie,
                    czemu wybierasz jak wybierasz? Wiesz jakie sa Twoich wyborow nieuniknione
                    konsekwencje? Stajesz przeciez po stronie ludzi, ktorzy chca zrobic duzo bardzo
                    zlych rzeczy. Ludzie ci jak juz o tym wspomnialem w poprzednim liscie, nie
                    kryja swoich celow. Dajesz swoje OK ludziom ktorzy chca zwyczajnie i po prostu
                    zlikwidowac kilkumilionowe panstwo, narzucic Islam jako ustroj polityczny i
                    spoleczny, a nie tylko religie, calemu swiatu? Izrael walczy o przetrwanie.
                    Przegral na forum opinii publicznej. Poglad, ze prawda jest tak oczywista, ze
                    kazdy kto chce sam ja dostrzeze bez niczyjej pomocy, okazal sie ogromnie
                    kosztownym bledem. Dzis palestynska interpretacja konfliktu zdominowala opinie
                    swatowa. I Bog mi swiadkiem, w niektorych miejscach na swiecie znajduje, wiecej
                    niz gorliwych zwolennikow. Musisz jednak pamietac, jaki jest ostateczny cel
                    tych ludzi. Nie jest nim czesciowe zwycieztwo, nie maja ograniczonych celow. Ty
                    tez jestes na muszce. To Izrael broni Ciebie. Choc tego nawet nie chcesz
                    widziec. I nie broni Cie dlatego ze o pomoc prosisz, wiec mi nie mow, "niech
                    mnie i innych zostawia w spokoju, ja ich o zadna obrone nie prosze". Taka jest
                    natura rzeczy. Wrog w tej chwili koncentruje atak fizyczny na Izraelu, na USA,
                    poki oni stoja jeszcze, jestes stosunkowo bezpieczny, po nich przyjdzie kolej
                    na innych, na Ciebie tez. Miejmy nadzieje, ze do tego nie dojdzie. Ale jesli
                    tak sie stanie to nie dlatego, ze postawy jak Twoja okazaly sie pomocne. To sie
                    stanie wbrew takim postawom. Pozdrawiam serdecznie. Peter.
                    • Gość: sp;lit Re: Uważaj, żebyś sam tam nie trafi3 IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 22.11.03, 23:51
                      Hi Peter ! Nie mysl ze nie doceniam Twojego wysilku , problem w tym ze to sa
                      slowa glowy panstwa , ktory probuje przekonac swiat ze dialog z Palestynczykami
                      to strata czasu , glowa panstwa , ktore okupuje ziemie 3-ch narodow , ktore od
                      zaczecia negocjacji Oslo Accord zbudowalo ponad 270 settlements na okupowanych
                      terytoriach i ktorego rece sa upaprane krwia ok tysiaca niewinnych
                      palestynskich starcow , kobiet i dzieci podczas okupacji Libanu za ktorych byl
                      odpowiedzialny jako dowodzacy okupacja i ktory dzisiaj bombarduje wielorodzinne
                      budynki mieszkalne czy auta "podejrzanych" przywodcow Hamas , na ulicach
                      pelnych przechodniow ,... Hamas to nie tylko paru samobojcow , Hamas to
                      szkoly , szpitale , jadlodajnie dla biednych ,... Tak ich widzi swiat !

                      Nawet Hitlerowcy nie wysadzali studni na okupowanych terenach pod pretekstem
                      ze sluza czlonkom oporu jako bunkry , nie palili plonow na polach , nie rownali
                      z ziemia sadow , pod podobnym pretekstem .

                      Generala von Yodl powieszono w Norymberdze , za pacyfikacje 1100 Norwegow z
                      ich miasteczka , podejrzanych o wspolprace z Aliantami , (wszyscy przezyli)

                      Dzis w samych Stanach mamy ponad 170 milionow ludzi , ktorzy maja dostep do
                      internet , nie wiem ile w innych krajach , ale wiem ze walczysz z wiatrakami ,
                      polityki Izraela nie obronisz/cie nawet gdybys/cie sie wszyscy zamienili w
                      computerowe stonogi ,...

                      Z szacunkiem


                      "Everybody has to move, run and grab as many hilltops as they can to enlarge
                      the settlements because everything we take now will stay ours... Everything we
                      don't grab will go to them." Ariel Sharon, Israeli Foreign Minister, addressing
                      a meeting of militants from the extreme right-wing Tsomet Party, Agence France
                      Presse, November 15, 1998.

                      ===============================================================================

                      Gość portalu: peter napisał(a):

                      > Sp;lit, to wynika z kontekstu, kogo mam na mysli. Czego dowodzi cytat, Twoim
                      > zdaniem? I co rowniez nieblache, jak ma sie do tego o czym napisalem? W moim
                      > lisciku slowo "zlodziej" jest czescia prostego wywodu o naturze zjawisk z
                      > ktorymy sie dzis borykamy. Zlodziejskim, jest w naturze ten zarloczny poped
                      by
                      > panowac nad swiatem. Czemu uzylem takiego a nie innego zwrotu? Tak jak nie ma
                      > zlodzieja, ktory powie: dzis przestane, nakradlem dokladnie tyle ile
                      > potrzebowalem. Tak samo nie ma konca ambicjom milosnikow wojny, zla, teroru,
                      > tyrani. W swojej esencji ta postawa wynika z bledu, z grzechu jesli wolisz.
                      > Jest wynikiem aberracji i miedzy innym tym sie charakteryzuje, ze bezbolesnie
                      > amputuje zdolnosc do racjonalnego rozumowania. Widzisz, do niego
                      (racjonalnego
                      > myslenia) jest potrzebne refleksja moralna, no a przeciez taka postawa z
                      > definicji wymaga poniechania rozwazan moralnych. Sa zlodzieje ktorzy
                      przestali
                      > krasc. Z innych jednak powodow. Znow uzywajac jezyka z lekka symbolicznego,
                      > albo siedza w wiezieniu, albo w kosciele. Sami z siebie nigdy nie przestaja.
                      > Zawsze jest to wynikiem interwencji z zewnatrz. Zawsze skutekiem uzycia sily.
                      > Przeciez nie to jednak jest wazne w Twym krociuskim liscie-szpilce. Ty to
                      > dobrze wiesz, ja w gruncie rzeczy opowiadam truizmy. Co jest wazne, to to ze
                      > wolisz tak czytac rzeczywistosc jak ja czytasz. Czy wiesz dlaczego? Wiesz
                      > dlaczego raczej, wbrew nietrudnym do znalezienia faktom, wolisz wierzyc, ze
                      to
                      > Izrael, a moze tylko Sharon i jego polityka, sa strona ktora jest w bledzie,
                      > jest winna konfliktowi? Wiesz za naszymi wyborami, rowniez politycznym stoja
                      > emocje. Sympatie i antypatie. Czesto dopiero potem pojawiaja sie proby
                      > podpierania wyborow serca, jakimis tam argumentami. Masz dobre rozeznanie,
                      > czemu wybierasz jak wybierasz? Wiesz jakie sa Twoich wyborow nieuniknione
                      > konsekwencje? Stajesz przeciez po stronie ludzi, ktorzy chca zrobic duzo
                      bardzo
                      >
                      > zlych rzeczy. Ludzie ci jak juz o tym wspomnialem w poprzednim liscie, nie
                      > kryja swoich celow. Dajesz swoje OK ludziom ktorzy chca zwyczajnie i po
                      prostu
                      > zlikwidowac kilkumilionowe panstwo, narzucic Islam jako ustroj polityczny i
                      > spoleczny, a nie tylko religie, calemu swiatu? Izrael walczy o przetrwanie.
                      > Przegral na forum opinii publicznej. Poglad, ze prawda jest tak oczywista, ze
                      > kazdy kto chce sam ja dostrzeze bez niczyjej pomocy, okazal sie ogromnie
                      > kosztownym bledem. Dzis palestynska interpretacja konfliktu zdominowala
                      opinie
                      > swatowa. I Bog mi swiadkiem, w niektorych miejscach na swiecie znajduje,
                      wiecej
                      >
                      > niz gorliwych zwolennikow. Musisz jednak pamietac, jaki jest ostateczny cel
                      > tych ludzi. Nie jest nim czesciowe zwycieztwo, nie maja ograniczonych celow.
                      Ty
                      >
                      > tez jestes na muszce. To Izrael broni Ciebie. Choc tego nawet nie chcesz
                      > widziec. I nie broni Cie dlatego ze o pomoc prosisz, wiec mi nie mow, "niech
                      > mnie i innych zostawia w spokoju, ja ich o zadna obrone nie prosze". Taka
                      jest
                      > natura rzeczy. Wrog w tej chwili koncentruje atak fizyczny na Izraelu, na
                      USA,
                      > poki oni stoja jeszcze, jestes stosunkowo bezpieczny, po nich przyjdzie kolej
                      > na innych, na Ciebie tez. Miejmy nadzieje, ze do tego nie dojdzie. Ale jesli
                      > tak sie stanie to nie dlatego, ze postawy jak Twoja okazaly sie pomocne. To
                      sie
                      >
                      > stanie wbrew takim postawom. Pozdrawiam serdecznie. Peter.
                      • Gość: KP comment IP: *.physik.uni-giessen.de 23.11.03, 00:13
                        Pozwol ze sie dolacze do nieswojego watku. Nie jest tak, ze Szaron
                        uwaza rozmowy z Palestynczykami za strate czasu. Jest niestety tak
                        ze dla Szarona jest zbedne i dla Arafata jest zbedne troszczyc sie
                        o takie szczegoly jak peace talks. Zalaczam Ci bardzo ciekawy
                        zbior wypowiedzi z ust niego samego. Oczywiscie, strona proizraelska.

                        www.iris.org.il/quotes.htm

                        I jeszcze jedna rzecz, poniewaz powolujesz sie na hitlerowcow.
                        Wiem ze to walkowanie starej sprawy, ale chcialbym zebys zauwazyl
                        ze w hitlerowskich Niemczech bylo wzglednie bardzo malo politycznej
                        papki w zyciu codziennym. To byla bardzo bystra idea Goebbelsa,
                        ktory slusznie zauwazyl, ze spoleczenstwo nie potrzebuje smutnych
                        rzeczy, tylko potrzebuje radosci. W hitlerjugend byly radosne
                        zjazdy mlodziezy, wspolne wycieczki, skauting i wszystko co chcesz.
                        Domyslasz sie, ze pisze to pod katem Hamasu.
                        Jeszcze jedna rzecz, ktora mi sie nasuwa. Radio Maryja. Gdy je
                        wlaczysz, slyszysz naprawde malo polityki. 95% to jest modlitwa,
                        piosenki, dyskusje religijne, takie rozne rzeczy. Jednak te 5%
                        decyduje, jacy tam ludzie siedza.
                        Dlatego tez wez pod uwage raport HRW, zwlaszcza w tym punkcie
                        www.hrw.org/reports/2002/isrl-pa/ISRAELPA1002-04.htm#P586_122723
                        i przyznaj, ze jesli "tak ich swiat widzi", to swiat ten daje
                        sie po prostu wystrychnac.

                        Pozdr,
                        Krzysiek
                      • Gość: peter Re: Uważaj, żebyś sam tam nie trafi3 IP: *.ipt.aol.com 24.11.03, 04:31
                        Spl;it,
                        Nie zauwazylem Twojego postu. "Walczylem" na innym froncie. Duzo z tego co bym
                        byl Ci w odpowiedzi napisal, juz napisalem w listach do Adas. Wybacz wiec, ze
                        nie bede juz tego powtarzal. Jesli Cie to jeszcze ciekawi, przeczytaj prosze te
                        inne listy. Zrobie tylko krotki komentarz podsumowujacy. Tak jak u Adas,
                        dostrzegam i w Twoich listach troske o dobro ludzi, jako naczelny motyw krytyki
                        polityki Izraela. Szanuje to i doceniem. Nie mam pojecia w jakim jestes wieku,
                        nie mam tez zadnych domyslow na temat jak to sie dzieje, ze gubisz w tym calym
                        zgielku bitewnym watek i nie udaje Ci sie odruznic skutku od przyczyny, obrony
                        koniecznej od bialej goraczki, wyciagnietej reki od otwartej brzytwy. Sytuacja
                        jest trudna i moze byc trudnym wychwycenie niuansow walki.... ale przeciez to
                        co umyka Twojej uwadze nie jest ani subtelne, ani ezoteryczne. Zalozmy na
                        chwile, ze PA naprawde potepia teror, ze zamachy sa wynikiem nielegalnych
                        akcji niemozliwych do skontrolowania, odizolowanych samotnych desperatow,
                        doprowadzonych do ostatecznosci codziennymi upokorzeniami izraelskiej okupacji,
                        brakiem widokow na poprawe zycia. Na potrzeby tej dyskusji zalozmy ze to jest
                        prawda. Przywolajmy teraz przypadki izraelskiego indywidualnego, lub
                        "prywatnego" teroru. W ich wypadku nie musimy niczego zakladac. Akcje te
                        rzeczywiscie sa nielegalne. Zabronione prawem i przez wymiar sprawiedliwosci
                        scigane. Czy mozesz stanac przed lustrem i powiedziec, ze naprawde nie widzisz
                        roznicy pomiedzy jakze niezwykle sporadycznymi aktami wycinania oliwnych gajow,
                        zasypywaniem studni, zakladania nielegalnych osad, a faszerowaniem bomb
                        gwozdziemi i kulkami lozyskowymi dla "lepszego efektu"? Pomiedzy wyrebem sadu i
                        oliwnego gaju, a detonowaniem tek spreparowanych bomb w restauracjach,
                        szkolach, autobusach, synagogach? No przeciez nie mozesz. To dopiero jednak
                        poczatek szeregu roznic. Zydowscy obywatele Izraela, sa za akty teroru przeciw
                        Palestynczykom, aresztowani i karani przez izraelski wymiar sprawiedliwosci.
                        Gdzie jest podobna aktywnosc palestynskich sluzb? Ten wywod oparty byl na
                        zalozeniu, ze teror palestynski jest "spontaniczny". Obaj jednak wiemy, ze nie
                        jest. Teror jest swiadoma i celowo wybrana polityka PA i inych organizacji
                        palestynskich. Tak wiec wypada porownanie terorow izraelskiego z palestynskim.
                        Sa jeszcze akcje armii i policji Izraela. Te sa legalne i exluzywnie wymierzone
                        przeciw terorystom i ich infrastrukturze. Nieszczesliwe przypadki ofiar wsrod
                        ludnosci cywilnej sa wlasnie tym: nieszczesliwymi wypadkami. Izrael stara sie
                        ich uniknac, czesto wbrew wlasnemu interesowi. Calkowita ich eliminacje wydaje
                        sie byc, w tych czasach i z dzisiejsza technologia, po prostu niemozliwa. Nikt
                        tego nie potrafi. Nikt na calym swiecie. Ja tez nad tymi ofiarami boleje. Wine
                        skladam u stop palestynskich terorystow. Izrael oceniam nie wedlug ilosci
                        faktycznych ofiar wsrod cywili, ale wedlug ilosci ofiar uniknietych. Czy Ty nie
                        rozumiesz, ze Izrael z wlasnej woli ogranicza skale i intensywnosc swoich
                        dzialan z szacunku dla zycia? Nie widzisz, ze walczy z jedna reka zwiazana za
                        plecami? Jakos nie widzisz. Potrafisz mi wytlumaczyc dlaczego? Ja nie wierze w
                        Sharona, czy innego przywodce. Ja wierze w Boga. Choc mam rzecz jasna swoje
                        prywatne zdanie na temat skutecznosci roznych politykow w ich wysilkach
                        przyniesienia pokoju na Bliskim Wschodzie. Mam swoje sympatie. W zadnym razie
                        nie przypisuje racji na podstawie rasy, narodowosci, religii.
                        Pzdrawiam serdecznie i dziekuje ze udzial w dyskusji. Peter
                • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: HISTORIA kolem sie toczy !!! IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 22.11.03, 00:49

                  Gość portalu: peter napisał(a):

                  ) TEicke,
                  ) Ty masz racje. Jak to nazywasz "Normalny, cywilizowany swiat nie uznaje
                  ) terminow Judea i Samaria..." Ty tez rzecz jasna do tych "normalnych" sie
                  ) zaliczasz. Jesli za normalne przyjac stanowisko wiekszosci, jesli przyjac je
                  za
                  )
                  ) norme, to tak, rzeczywiscie jestes normalny. Tylko bardzo przestraszony.
                  Teror
                  ) wywoluje reakcje w ludziach. Pierwsza i naturalna jest strach. Strach boli,
                  ) nalezy do najbardziej nieprzyjemnych, dokuczliwych emocji ludzkich. Strach
                  ) wymusza na nas akcje. Wiekszosc ludzi, znakomita wiekszosc, poddaje sie woli
                  ) tych co aplikuja strach, w tym wypadku przy pomocy teroru. Wiekszosc zawsze
                  ) kapituluje. Robi tokladnie to czego domaga sie ten ktory straszy. Wsrod tych
                  co
                  )
                  ) sie poddaja, bardzo niewielu jest takich co maja przytomnosc umyslu i
                  ) rzetelnosc by otwarcie powiedziec: "zostaw mnie w spokoju, boje sie i jestem
                  ) pewien, ze aby uratowac siebie od nieuniknionej kary za nieposluszenstwo,
                  musze
                  )
                  ) sie sluchac tego kto mnie do posluszenstwa zmusza terorem". Tych pomiedzy
                  ) przestraszonymi jest bardzo niewielu. Bo przyznac sie do kapitulacji w
                  obliczu
                  ) szantazu strachem, wywoluje nastepna bardzo nieprzyjemna emocje: wstyd. Tak
                  ) wiec dochodzi do tego, ze w obliczu teroru znakomita wiekszosc ludzi
                  kapituluje
                  )
                  ) i sposrod tej wiekszosci, znowu znakomita wikszosc (albo jesli wolisz duuuzo
                  ) wieksza polowa :) ) zaprzecza faktowi kapitulacji. To z kolei wywoluje
                  ) zapotrzebowanie na przerozne zabiegi racjonalizacyjne. Jakos trzeba ten
                  ) wstydliwy fakt zatuszowac. Jest tragedia ludzkiej kondycji, ze wiekszosc
                  ludzi
                  ) w obliczu tych trudnych wyborow woli raczej zaadoptowac skrajnie agresywne,
                  ) brutalne postawy w stosunku do grupy postrzeganej jako czynnik sprawczy,
                  ) wywolujacy zagrozenie, ataki terorystow. Choc tak postepuje wiekszosc,
                  ) znakomita wiekszosc ludzi w sytuacjach zagrozenia, co moze kusic by nazywac
                  to
                  ) norma i stad normalnym zachowaniem, to drogi TEicke, sa przeciez inne jeszcze
                  ) wartosci. Takie jak sprawiedliwosc, szlachetnosc, solidarnosc,
                  przyzwoitosc...
                  ) wszystko to wrzucasz do kosza, kiedy przyjmujesz postawe "normalna". Jako
                  ) mieszkancy tego swiata nie mamy luksusu ignorowania faktu istnienia Zla. W
                  jego
                  )
                  ) obliczu mozesz walczyc, lub skapitulowac. Walka nie gwarantuje Ci zwycieztwa.
                  ) Kapitulacja gwarantuje zniewolenie, upodlenie, totalna kleske. Jakos do tej
                  ) pory na swiecie, kolejne proby zniewalania ludzi konczyly sie kleska
                  ) "zniewalaczy".
                  ) Nie wskutek "normalnych" postaw jednak, te raczej powodowaly, ze garstka
                  ) nienormalnych, tych ktorzy wybierali aktywny opor, mieli taki trudny czas
                  ) pokonujac zlo. "Od tego lawina tor swoj zmienia, po jakich toczy sie
                  ) kamieniach". Ludzie rzeczywiscie maja wolna wole. Wybor zalezy naprawde do
                  ) Ciebie, TEicke. Mozesz pozostac "normalny", mozesz tez podjac decyzje by byc
                  ) kamieniem, ktory zmienia tor lawiny. To ze ona juz sie toczy, jest moim
                  zdaniem
                  )
                  ) poza dyskusja.
                  ) Po tym nieco przydlugim wstepie, pozwol ze odpowiem na Twoj pomysl na pokoj
                  na
                  ) Bliskim Wschodzie i spadek napiecia miedzynarodowego.
                  ) Oddanie czegokolwiek, czego oddania domaga sie szantazysta, jest kapitulacja
                  i
                  ) gwarancj poszerzenia zadan. Zlodziej jest nienasycony. Celem nie jest ani
                  ) utworzenie panstwa Palestynskiego, ani nie jest sednem problemu w jakich
                  ) granicach i do jakiego stopnia suwerenne. Celem jest i zawsze bylo
                  ) zlikwidowanie Izraela i exterminacja Zydow. Desperacka, strachem napedzana
                  jest
                  )
                  ) Twoja nadzieja, uciszenia potwora oddawaniem kolejnych kesow. Swiat nie tak
                  ) dawno to przerabial "na warsztatach", a nie w klasie. Hitler nie zatrzymal
                  sie
                  ) w Czechoslowacji. Nie pomoglo "symboliczne" ledwie wypowiedzenie wojny w
                  gescie
                  )
                  ) solidarnosci z zaatakowana Polska. Wszyscy znamy te historie. Tyrania,
                  ) pragnienia panowania nad calym swiatem, jest absolutnie niemozliwa do
                  ) zaspokojenia czastkowymi ustepstwami. Ci co dzis teroryzuja swiat ani mysla
                  ) poprzestac na utworzeniu panstwa Palestynskiego, ani na "odzyskaniu" dla
                  Islamu
                  )
                  ) utraconych wraz z upadkiem Wielkiego Kalifatu ziem. Celem, i coz w tym nowego
                  i
                  )
                  ) orginalnego, jest podboj calego swiata. Ani mniej, ani wiecej. Gdybys nie byl
                  ) "normaly", TEicke, wiedzialbys o tym. Ta wiedza jest szeroko i latwo
                  destepna.
                  ) Zbrodniarze nie ukrywaja swoich zamiarow. Tak jak Hitler ich nie ukrywal.
                  Wtedy
                  )
                  ) "Mein Kampf", jakos nie wywolalo alarmu posrod "normalnych" tatego czasu,
                  czemu
                  )
                  ) dzis mialo by byc inaczej? Pokoj, jeslismy go mieli, skonczyl sie. Wojna jest
                  ) faktem, choc w tej chwili jeszcze stosunkowo odlegla, obca. Nie na dlugo
                  ) jednak. Biada "normalnym". Im biada, bo przegrana do nich zawsze nalezy.
                  Biada
                  ) Izraelowi, bo bedzie sam. Logika, jaka Ty TEicke sie poslugujesz, jest latwa,
                  ) naturalna, kuszaca i jakze smiercionosna. Nie ma sie co bac, ze to przyjdzie,
                  ) trzeba sie bac by znalezc sie godnie, bo to juz jest tutaj, teraz. Pozdrawiam.
                  No coz PETER trzeba przyznac ze wyklad na istote TERRORYZMU dales wyczerpujacy.
                  GRATULUJE.
                  No , ale dla mnie nie jest zaskakujace ze zasady oddzialywania TERRORYZMU zna
                  przedstawiciel narodu , ktory jako pierwszy stosowal TERRORYZM w celu wywarcia
                  naciskow na swiat arabski i brytyjczykow azeby wyrazili zgode na utworzenie
                  panstwa ISRAEL na ziemi arabskiej !
                  ) Hagana - półlegalna organizacja wojskowa założona po I wojnie światowej w
                  Palestynie. W latach 1936-1939 współpracowała z Brytyjczykami w tłumieniu
                  powstania Arabów. Po II wojnie światowej rozpoczęła przeciwko Brytyjczykom
                  działalność sabotażową. W latach późniejszych stała się trzonem armii Izraela.
                  Irgun
                  (Redirected from Irgun Tsvai-Leumi)
                  Irgun is shorthand for Irgun Tsvai-Leumi (also spelled Irgun Zvai-Leumi),
                  Hebrew for "Military-National Organization". Widely regarded as a terrorist
                  organization, it is also known by its Hebrew acronym Etzel. Its most well known
                  activity was the bombing of King David Hotel in Jersualem in 1946, killing
                  close to a hundred people.
                  It branched off Haganah in Jerusalem under Avraham Tehomi in 1931. The reasons
                  for their withdrawal was discontent with Haganah's policy of restraint when
                  faced with Arab and British pressure. After a short independent period, Irgun
                  re-joined the Haganah, but never integrated with it and quit once more in 1937
                  because of Arab riots. Irgun adopted the revisionist views of Zeev Jabotinsky.
                  Irgun actions:
                  · July 22, 1946 - Irgun bombs King David Hotel in Jerusalem, headquarters
                  of the British civil and military administration, killing 91 people (17 Jewish)
                  (Source: [1])
                  · October 31, 1946 - Irgun bombs British Embassy in Rome, Italy. (Source:
                  [2]).
                  · September 29, 1947 - Irgun bombs police station in Haifa, Palestine,
                  killing four British and four Arab policemen, and two Arab civilians. (Source:
                  [3]).
                  · December 29, 1947 - Irgun throws grenades into cafe in Jerusalem,
                  Palestine, killing 11 Arabs and 2 British policemen. (Source: [4]).
                  Lehi (Hebrew acronym for Lohamei Herut Israel, "Fighters for the Freedom of
                  Israel") was a Jewish nationalist group, widely considered to be terrorist and
                  radical. It was active during the British Mandate of Palestine prior to the
                  founding of the State of Israel and during the first part of the 1948 Arab-
                  Israeli War. The British authorities dubbed it the Stern gang, after its
                  founder, Avraham Stern.
                  The group was founded by Stern in 1940 as an offshoot from Irgun. It was
                  initially named Irgun Zvai Leumi be-Yisrael (National Military Organization in
                  Israel). Following Stern's death in 1942, and the arrest of many of its
                  members, the group went into eclipse until it was reformed as "Lehi" under a
                  triumvirate of Israel Eldad, Natan Yellin-Mor, and Yitzhak Shamtriumvirate of
                  Isr
                  • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: HISTORIA kolem sie toczy !!! Ciag dalszy ! IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 22.11.03, 01:04
                    Lehi was known for its Anti-Imperialist ideology. It considered the British
                    rule of Palestine to be an illegal occupation, and concentrated its attacks
                    mainly against British targets (unlike the other underground movements, which
                    were also involved in fighting against Arab militant groups). Lehi prisoners
                    captured by the British generally refused to present a defence when brought to
                    trial in British courts. They would only read out statements in which they
                    declared that the court, representing an occupying force, had no jurisdiction
                    over them and is illegal. For the same reason, Lehi prisoners refused to plea
                    for amnesty, even when it was clear that this would have them spared from the
                    death penalty. In one case two Lehi men killed themselves in prison to deprive
                    the British of the ability to hang them. Apart from the small number of high-
                    profile operations, Lehi mostly conducted small-scale operations such as
                    assassination of British soldiers and police officers and, on occasion,
                    Jewish "collaborators". Another operation (1947) was to send bombs in the mail
                    to many British politicians. Other operations included sabotaging
                    infrastructure targets: bridges, railroads, and oil refineries. Lehi financed
                    their operations from private donations (not always voluntary) and robbing
                    banks.
                    Lehi was formally disolved after the state of Israel was created, but continued
                    to operate especially in Jerusalem until it was forcefully broken up after the
                    Bernadotte assassination. Members of the Lehi founded a political party known
                    as "Fighters," and Yellin-Mor was elected to the first Knesset, but the party
                    was short-lived.
                    Noted Lehi attacks:
                    · November 6, 1944 - Lehi assassinates Lord Moyne, a British government
                    representative blamed for the White Paper immigration policy, in Cairo. The two
                    assassins were captured, sentenced to death, and executed.
                    · April 9, 1948 - Lehi and Irgun attacks Deir Yassin (see Deir Yassin
                    massacre).
                    · September 17, 1948, Lehi assassinated the UN mediator Count Folke
                    Bernadotte. Bernadotte's insistence on the right of the Palestinian refugees to
                    return to their homes was the cause for his murder. The assassination was
                    directed by Yehoshua Zetler and carried out by a four-man team led by Meshulam
                    Markover. The fatal shots were fired by Yehoshua Cohen. Lehi leaders Nathan
                    Yellin-Mor and Matitiahu Schmulevitz were arrested two months after the murder.
                    Most of the suspects involved were released immediately and all of them were
                    granted general amnesty on the 14th of February, 1949.
                    In 1980 Israel instituted the Lehi ribbon, red, black, grey, pale blue and
                    white which is awarded to former members of the Lehi underground.


                    A tu taki malo znany fakt historyczny :
                    Late in 1940, the Lehi representative Naftali Lubenchik was sent to Beirut
                    where he met the German official Otto von Hentig and delivered a letter from
                    Lehi offering to "actively take part in the war on Germany's side" in return
                    for German support for "the establishment of the historic Jewish state on a
                    national and totalitarian basis, bound by a treaty with the German Reich". Von
                    Hentig forwarded the letter to the German embassy in Ankara, but there is no
                    record of any official response. Lehi tried to establish contact with the
                    Germans again in Dec 1941, also apparently without success.
                  • Gość: KP Hebron IP: *.physik.uni-giessen.de 22.11.03, 01:40
                    kolejna madrosc nie podlegajaca dyskusji:

                    > No , ale dla mnie nie jest zaskakujace ze zasady oddzialywania TERRORYZMU zna
                    > przedstawiciel narodu , ktory jako pierwszy stosowal TERRORYZM

                    www.us-israel.org/jsource/History/hebron29.html
                    poczytaj sobie i o tym.
            • koszalekopalek2 Re: Theodore Eicke do obozu koncentracyjnego! 21.11.03, 15:44
              jezus.h.chrystus napisał:

              > Gość portalu: Faszysta Theodore Eicke napisał:
              >

              > > a po '48 r.
              > > wypędziły ich z ich domów krasnoludki.
              > Zapytaj Koszalka Opalka!

              OSZCZERSTWO!!!! :-P
              Najpierw, 3300 last temu, żydzi wypędzili nas z domów w których mieszkaliśmy od
              200 tysięcy lat. A jak wróciliśmy do nich 1900 lat temu, to nas araby
              wypędzili! My nigdy nikogo nie wypędzamy! Współżyjemy z ludźmi. Niektórym
              pomagamy. Czasami zdarzają się podrzutki – na to niema rady :-P



            • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: Osobnik pod NICKIEM /jezus itd.../do zakladu IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 22.11.03, 00:08
              --------------------------------------------------------------------------------
              Gość portalu: TEicke napisał(a):

              > Powiedziałem już sobie żeby położyć lachę na ta jałowe dyskusje, ale karva
              > ciężko nie skomentować takiego kwiatka :
              >
              > > A dlaczego nie zrobic ich (Palestynczykow) obywatelami Jordanii?
              >
              > > BO TO JEDNA WIELKA HYPOKRYZJA!!!!
              >
              > > Jedyni PALESTYNCZYCY w Palestynie to Zydzi! Araby - do Arabii!!!
              >
              >
              > Najzwyklejsze, podręcznikowe żydowskie krętactwo. Kradnie, i krzyczy łap
              > złodzieja !

              Powyzsze to ogolnik bez zadnego znaczenia. Daj przyklad, faszysto!

              > Czyli Palestyńczyków w Gazie i na Zach. Brzegu nie ma, i nie było,
              Sa i byli - Ci sami ktorzy mieli przed 1939 w paszportach
              napisane "Palestinian" - tylko i wylacznie Zydzi. Arabowie wtedy wyrzekali sie
              takiego mianowania. Bo byli poprostu ARABAMI a nie zadnymi Palestynczykami.

              > a po '48 r.
              > wypędziły ich z ich domów krasnoludki.
              Zapytaj Koszalka Opalka! W 1948 kiedy na nowopowstaly Izrael napadlo piec
              armii arabskich (a moze i wiecej) Arabowie zamieszkujacy na tych terenach byli
              wzywani tymczasowo opuscic swoje domy, zeby po wojnie powrocic i jeszcze sie
              rozprzestrzenic do nowo aagrabionych domow od wybitych Zydow. Przeliczyli sie!

              Nikt nie zaprzecza ze byli i sa w Palestynie Araby. Zaprzeczam ze to jakas
              narodowsc rozniaca sie czymkolwiek od wiekszosci Jordanczykow! I wlasnie
              dlatego powinni byc zaabsorbowani do jordanii. Podobnie do tego jak Zydzi
              powyrzucani z Iraku, Syrii, Libii, Egiptu, Jordanii, Jemenu, ... POLSKI byli
              zaabsorbowani w Izraelu.

              > Czyli można oburzać się na "palestyński terroryzm", samemu prowadząc aneksję.
              Nie na palestynski terror a na arabski. To ze ty, faszysto nazywasz ich
              palestynczykami, (i cala Europa ktora albo przemieni sie w konynent islamski
              albo wlasnie wybierze faszyzm i na sile wszystkich muzulmanow wyrzuci) nie robi
              z nich zadnych Palestynczykow. Podobnie to ze ty nazywasz Juedee i Samarie
              ziemie okupowane - nie zmienia faktu ze to sa ziemie wyzwolone (jak chcesz -
              odzyskane) przez Izrael. Powiedzec ze Jerozolima jest okupowana przez Zydow
              jest szczytem bezczelnosci!


              > Mamić świat "bezskutecznymi próbami zawarcia pokoju z Palestyną",
              Nie z Palestyna a z Arabami. A wogole to tylko naiwni w Izraelu wierza ze moze
              byc zawarty pokoj z nimi. Latwo sie ludzic po latach ciaglego terroru i wojen.

              >a
              > jednocześnie cały czas robić wszystko, żeby możliwościu takiego pokoju
              > storpedować, wypier... wszystkich palestyńczyków,
              Bo niema realistycznej szansy na zaden taki pokoj. Araby nie ukrywaja ze
              terror sie nie skonczy dopoki nie beda kontrolowali calej Plaestyny - wlacznie
              z TelAwiwm i Hajfa.


              > zagrabić ich ziemie i domu,
              ICH? Z jakiej racji? A Byle miasta niemiecke teraz w rekach Polakow ciebie,
              faszysto Eicke, nie obchodza? Breslau nie jest zagrabiony? A Allenstein? a
              Posen, Danzig. Przeciez byly plebiscyty po 1918 roku - zawsze wychodzily na
              korzysc Niemcow. Odczep sie chamie od Izraela i zwroc uwage blizej wlasnego
              domu. Zacznie ci sie niedlugo samemu palic ziemia pod nogami.


              > i z uśmiechem na ustach stworzyć Wielki Izrael.
              Wlasnie twoja hypokryzja tu wychodzi na wierzch. Tylko kilka lat temu Izrael z
              Barakiem na czele gotow byl oddac 95 procent ziem wyzwolonych w 1967 i
              pragmatycznie wyrzekl sie pojecia "Wielkiego Izraela" Ale Araby chca miec
              jedno panstwo arabskie w Judei Samarii i Gazie, a drugie "demokratyczne" z 5
              milionai Arabowi 5 milionami Zydow na terenach sprzed 1967 roku. TO nie
              hypokryzja?
              >
              > Na dodatek nie nazwać tego hipokryzją, tylko hipokryzję zarzucać innym.

              JW
              To stadium oblakania kwalifikuje cie do leczenia w zakladzie zamknietym !
        • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 21.11.03, 23:58

          jezus.h.chrystus napisała:

          > Gość portalu: Kanadol napisał(a):
          >
          > > To sa fakty, ktorych nijak nie mozesz zatuszowac.
          > > Jak nazwac kolonizacje palestynczykow, ktorzy zyja w
          > > apartheidowskim systemie. No bo przeciez nie moga ich zrobic
          > > obywatelami Izraela, bo wkrotce byloby tam wiecej arabow niz
          > > zydow.
          > > Czyli nie ma rozwiazania tylko kontynuacja gnojenia ludzi?
          > > Masz racje, ze nawet najbardziej pokojowo nastawionemu otwiera
          > > sie scyzoryk patrzac na to sk.....two izraelskie. I niechec do
          > > Zydow, ktorzy to niestety w przewazajacej czesci popieraja.
          >
          > A dlaczego nie zrobic ich obywatelami Jordanii?
          > A Dlaczego do 1967 roku kiedy zyli w jeszcze gorszych warunkach Jordania ani
          > im nie dla obywatelstwa ani nie bylo mowy o niezaleznym panstwie palestynskim?
          >
          > BO TO JEDNA WIELKA HYPOKRYZJA!!!!
          >
          >
          > Jedyni PALESTYNCZYCY w Palestynie to Zydzi! Araby - do Arabii!!!
          > Kanadol - do piekla!


          Majakow OBLAKANEGO ciag dalszy ! :}}}
          • Gość: adas Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela.. IP: *.netspace.net.au 22.11.03, 00:52
            to nawet za malo powiedziane...
            ---------------------

            Tanya Reinhart
            Proces powolnego i miarowego ludobójstwa - fragment wywiadu

            To prawda, że Izraelczycy widzą Palestyńczyków tylko przez pryzmat ich
            oddziaływania na izraelskie społeczeństwo. To jest rzeczywiście zadziwiające,
            jak normalnie toczy się życie w Tel Avivie, kiedy znika terror. Ludzie
            zaczynają wtedy normalnie żyć, pracować, studiować, idą na kawę, kiedy oto
            zaledwie kilka kilometrów dalej, całe społeczeństwo umiera. To co się dzieje na
            Terytoriach jest procesem powolnego i miarowego ludobójstwa. Ludzie są zabijani
            w wyniku ostrzału, wielu ginie w wyniku ran, ilość postrzelonych jest
            nieprawdopodobna, to są już dziesiątki tysięcy. Często ludzie nie mogą dotrzeć
            do lekarza; nie mogą przedostać się przez liczne blokady na drogach, umierają
            na przykład na serce w oczekiwaniu na pozwolenie przejścia. Dzieci są
            niedożywione, bo brakuje jedzenia. Społeczeństwo palestyńskie umiera - taka
            jest codzienność; tymczasem w społeczeństwie izraelskim nie ma wcale tej
            swiadomości.

            Kiedyś mocne izraelskie ugrupowania pokojowe zupełnie zniknęły z powierzchni
            ziemi po Oslo. Z ich punktu widzenia, zgodnie z Porozumieniem w Oslo,
            Palestyńczycy mieli z powrotem otrzymać swoje ziemie i było to w pełni
            akceptowane przez te ugrupowania. Były jeszcze do rozwiązania w następnych
            latach małe problemy techniczne, ale w zasadzie miał to być już koniec
            okupacji.

            Tymczasem po cichu rząd izraelski robił swoje - liczba osadników w następnej
            dekadzie podwoiła się, powierzchnia ziemi skonfiskowanej Palestyńczykom
            zwiększyła się, milion Palestyńczyków w strefie Gazy został zamknięty jak w
            więzieniu przy pomocy wielkich elektronicznie strzeżonych płotów, ze strażą
            więzienną w postaci izraelskiej armii po drugiej stronie. Żadne z tych posunięć
            nie zostało jednak przez te ugrupowania dostrzeżone.

            Kiedy więc w październiku 2000 roku wybuchło palestyńskie powstanie, ludzie ci
            byli wciąż przekonani, że my Izraelczycy daliśmy Palestyńczykom już wszystko.
            My, gołąbki pokoju byliśmy przeciwko okupacji, zgodziliśmy się ją zakończyć,
            ale ci Palestyńczycy okazali się takimi ekstremistami, którzy nie chcieli
            zaakceptować naszej oferty. Chociaż ta postawa ulegla teraz pewnej zmianie,
            wciąż jest jednak wielu, którzy w naszych akcjach w Terytoriach widzą działania
            obronne: niby, że nie mamy innego wyjścia, a że jest wojna, to są również
            ofiary. (...)

            Fragment wywiadu z www.fromoccupiedpalestine.org

            www.viva.palestyna.pl/bliskiwschod/index.php?ID=18
            • Gość: peter Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela.. IP: *.ipt.aol.com 22.11.03, 01:29
              Adas,
              Jestes swietnym przykladem czlowieka, ktory najpierw, kierujac sie sympatiami i
              antypatiami w swoim sercu, podejmuje decyzje komu wierzyc, kogo popierac w
              konflikcie, a potem siega po stronnicze zrodla by usprawiedliwic swoja
              nienawisc. A moze sie calkowicie myle? Moze Ty byles calkiem neutralny i
              kierowales sie pasja znalezienia prawdy i przez przypadek trafiles na strone
              viva.palestyna.pl? I niechcacy poddales sie mocy zawodowych propagandystow? Czy
              wiesz, ze Gebels tez mial niezwykle sprawny aparat propagandowy? Masa ludzi
              dala sie uwiesc. Nic dobrego z tego nie wyszlo. Czy jestes w wieku ktory
              pozwala Ci pamietac propagande "czerwonych"? Jak latwo, jak strasznie latwo sie
              nabierasz na manipulacje zawodowych manipulatorow. Jestes wolny, mozesz
              wybierac. Szukaj prawdy. Ratuj sie. Bo widzisz w ostatecznym rachunku to chodzi
              o Ciebie. O to jak Ty osobiscie odnajdziesz sie w czasie wyzwania, strachu,
              teroru. Czy zachowasz sie godnie. Czy opowiesz sie za zyciem, demokracja,
              wolnoiscia, solidarnoscia, sprawiedliwoscia. Pamietaj kto dzis rzadzi
              Palestynczykami, jak rzadzi, jak wychowuje swoich obywateli, do czego
              przygotowuje swoje dzieci. To chodzi o Ciebie. Jak Ty sie odnajdziesz w tym
              wyzwaniu. Zlo i tak sie same do grobu wkopie. Stawiasz na konia, kotry zawsze
              przegrywa. Wciaz sie z przegranej otrzepuje i do nowych zawodow staje, jednak
              nieodmiennie przegrywa. Nie bedzie tak jednak zawsze. Kiedys Zlo rzeczywiscie
              przegra ostatecznie i nieodwolalnie. Bedzie wtedy bardzo waznym jak Ty
              osobiscie sie w tych trudnych czasach zachowales. Bardzo wazne. Bodz uwazny.
              Nie popieraj pochopnie straconych pozycji. Zycze zdrowia. Peter.
              • Gość: adas Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela.. IP: *.netspace.net.au 22.11.03, 06:12
                Peter,
                Staram sie doszukiwac prawdy w tym propagandym belkocie. Viva.Palestyna.pl
                zamieszcza glownie wypowiedzi ...Zydow, wiec o co Ci chodzi?? Jakos nie wydaje
                mi sie zebys to Ty przyblizal mnie do tej PRAWDY. Te Twoje aluzje o stawianiu
                na "wlasciwego konia" i zrzucanie calej winy na Palestynczykow swiadcza o tym
                wyraznie. A moze posluchajmy co na ten temat mowia sami Izraelczycy?
                -----------------

                Sara Leibovich-Dar
                NAUKOWCY OBLĘŻENI (fragmenty)

                Dr Ilan Pappe (z Wydziału Nauk Politycznych w University of Hajfa) uważa, że
                bojkot izraelskich uniwersytetów (organizowany przez grupę brytyjskich
                akademików) jest “rozsądnym środkiem nacisku”.

                -“Tylko presja z zewnątrz może przekonać Izrael, aby wycofać się z Terytoriów.
                Jedyną rzeczą, którą ten rząd rozumie jest siła. Dziesięć lat temu wierzyłem,
                że nasz obóz pokoju będzie w stanie wywrzeć presję na rząd. Dzisiaj jestem
                przekonany, że, podobnie jak stało się to w Afryce Południowej, potrzebna jest
                presja z zewnątrz, w przeciwnym razie sytuacja się nie zmieni.” – stwierdził dr
                Pappe.

                Prof. Daniel Amit, profesor fizyki w Hebrew University, przyłączył się do
                bojkotu po to, aby “nasz kraj zrozumiał, że za nasze akcje trzeba ponosić
                konsekwencje i że nie możemy być ponad prawem”.

                -“Izrael jest sygnatariuszem umów o współpracy z Unią Europejską, w których to
                zobowiazał się m.in. do przestrzegania praw człowieka. Ponieważ Izrael łamie te
                prawa, umowy o współpracy z UE powinny zostać anulowane.” – oświadczył prof.
                Daniel Amit.

                Z kolei prof. Zvi Razi z Wydziału Historycznego w Tel Aviv University, który
                podpisał się pod petycją Brytyjczyków nawołującej do bojkotu, stwierdził: -”Tak
                długo jak długo będą kraje, ktore dokonują zbrodni wojennych, będzie istniała
                potrzeba podejmowania drastycznych środków przeciw nim. Przywództwo naszego
                kraju dokonuje holockaustu, społeczeństwo izraelskie popełnia samobójstwo; w
                tej sytuacji, każdy kto może zrobić cokolwiek powinien działać.”

                Zapytałam prof. Razi: -“Czy jako obywatel Izraela, nie jest pan również częścią
                tego co się tu dzieje?”

                -“Tak, to prawda, ponoszę za to odpowiedzialność moralną. Jeśli ktoś nie zgadza
                się z tym co się tu dzieje, to, albo podejmuje z tym walkę, albo stąd wyjeżdża.
                Ja walczę.” – odpowiedział prof. Razi.

                -“Nawet jeśli ten bojkot uderza w pana i w pańskich kolegów?” – spytałam.

                -“A czy nie uderza we mnie to, że palestyńskie gaje oliwne padają pod ciosami
                toporów w rękach Izraelczyków? Boli mnie to, że żyję w takim społeczeństwie.
                Ten bojkot uderza we wszystkich, dobrych i złych, i to jest też problem. Sam,
                jako fizyk, nie jestem jednak bojkotowany; wszyscy znają moje poglądy.”

                (całość: www.haaretz.com/hasen/spages/363485.html lub
                www.monabaker.com/pMachine/more.php?id=1504_0_1_0_C )
                • Gość: adas Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela.. IP: *.netspace.net.au 22.11.03, 07:46
                  Mysle, ze rozwazania PETERA o moralnosci warto kontynuowac; moze po lekturze
                  wypowiedzi profesora prawa miedzynarodowego Francisa. E. Boyla:

                  "IZRAELSKIE ZBRODNIE PRZECIWKO PALESTYNCZYKOM...

                  www.mediamonitors.net/francis7.html
                  • Gość: adas Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela.. IP: *.netspace.net.au 22.11.03, 09:49
                    A kiedy mowimy o moralnosci poltykow to moze warto zacytuwac tu jednego takiego:
                    --------------------

                    "I don't mind if after the job is done you put me in front of a Nuremberg Trial
                    and then jail me for life. Hang me if you want, as a war criminal. What you
                    don't understand is that the dirty work of Zionism is not finished yet, far
                    from it.

                    Current Prime Minister of Israel, Ariel Sharon, speaking to Amos Oz, editor of
                    Davar, on Dec. 17, 1982

                    wiecej cytatow: www.monabaker.com/conflictfacts.htm
                    • Gość: KP Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela.. IP: *.physik.uni-giessen.de 22.11.03, 11:59
                      ale dolaczmy i ten glos:

                      Other Syrian officials went even further. The Minister of Defence, Mustapha
                      Tlass, stated on LBC television on 5 May 2001 that if “every Arab killed a Jew,
                      no Jews would remain”, and that he wanted “to kill any Jew he faced”.

                      www.un.org/documents/a5679.pdf
                      • Gość: peter Dziekuje IP: *.ipt.aol.com 22.11.03, 14:15
                        Adas,
                        Dzieki wielkie, ze zechciales odpowiedziec na moj list. Przeciez nasz racje.
                        Naprawde szukasz prawdy. Jestes juz blisko pewnego odkrycia. Zanim sie nim z
                        Toba podziele, pozwol ze poprosze Cie o wybaczenie mego tonu. W zadnym, ale to
                        w zadnym razie nie chce sugorowac swojej wyzszosci, nie twierdze bym sam znal
                        cala prawde, albo juz ukonczyl jej poszukiwania. Ten wysilek trwa i stale mu
                        towazyszy napiecie woli i postawa czujnosci. W czasach "komuny" ulubionym
                        chwytem retorycznym owczesnych propagandystow bylo pytanie: "kto za tym stoi?"
                        Uzywali go bo to skuteczny chwyt. Jest waznym i interesujacym dla poszukiwaczy
                        prawdy, kto mowi, kto za wypowiedzi placi - jesli ktos placi, kto finansuje
                        rozpowszechnianie. W zagmatwanych sytuacjach, a trudno o bardziej zagmatwana
                        niz ten konflikt, czesto pomaga przesledzenie przeplywu pieniedzy. Przyczyna
                        jest prosta, bo chociaz na poziomie odbiorcow "propagandy" jest sporo konfuzji,
                        niedoinformowania, chwiejnych lojalnosc, to w szeregach jej producentow tego
                        nie ma, sa za to lojalnosci materialne, zawodowe, kariery i zyski. Mowiac
                        inaczej masa ludzi dobrze zyje i jest rozliczana finansowo z tego ilu jest
                        Adas-iow. Waznym jest by sledzic te zaleznosci. Zadobadz sie na wysilek i ustal
                        sponsorow stron z ktorych czerpiesz swoje cytaty (czy zwrociles uwage, ze sa
                        jakies takie jednostronne?), a potem jesli laska podziel sie ta widza z nami tu
                        na forum. Trwa bitwa o nasze serca i umysly. Sama swiadomosc, ze ktos zyje z
                        tego by macic w mojej glowie dziala na mnie niezwykle otrzezwiajaco. Dziekuje
                        bardzo i prosze ich zeby przestali.
                        W swoich cytatach zwrociles uwage na niezwykle istotne zjawisko. Bardzo sie z
                        tego ciesze. Pozwol, ze skomentuje. To prawda, w Izraelu istnieje opozycja.
                        Bardzo glosna, dobrze widoczne. I co dla naszych rozwazan jest wielce wazne,
                        przedstawiciele tej opozycji, sa nie tylko wciaz zywi, ale pozostaja na
                        wolnosci. Malo nawet tego, pomimo swych pogladow pozostaja na swoich
                        stanowiskach. Dobrze ze zwrociles na to nasza uwage. Zeby Ci sie zrewanzowac,
                        szukalem podobnych cytatow z wypowiedzi palestynskich opozycjonistow. Nie
                        znalazlem. To bardzo dobrze ilustruje teze jaka postawilem wczesniej: w
                        konflikcie tym zmagaja sie dwie bardzo rozne flozofie spoleczne i polityczne.
                        Staje zdecydowanie po stronie ludzi, ktorzy pozwalaja zyc swoim opozycjonistom,
                        pozwalaja im zyc na wolnosci, stawac do wyborow, wygrywac wybory i przejmowac
                        wladze w sposob pokojowy. Po prostu wole to od mordowania opozycji, wyganiania
                        za granice, trzymania wladzy na sile, wychowywania dzieci w duchu nienawisci i
                        do smierci w bombowych zamachach. Rzecz gustu jak sadze, ale tez i zdrowego
                        rozsadku. Z doswiadczenia bowiem wiem jak sie zyje w dyktaturze. Z
                        doswiadczenia tez wiem, ze apetyty ludzi ktorzy pragna wladzy tyranskiej,
                        narzucania swojej woli calym narodom, sa nie do nasycenia. Zwroc uwage, ze oni
                        wszyscy zawsze odczuwaja ped do podbijania calego swiata. Z jednej strony to
                        dowod na niemozliwa do zaspokojenia zachlannosc, nienawisc do innosci, potrzebe
                        dominacji nad coraz wieksza liczba ludzi, z dugiej strony jest znakiem, ze
                        takie systemy sa nieodwolalnie niestabilne. Po oszukaniu wlasnych ludzi, po ich
                        zniewoleniu, czesciowo tylko sila, szybko dowodza, ze nie sa w stanie spelnic
                        obietnic. Wtedy musza szukac nastepnych ofiar, bo to pozwala utrzymac sie u
                        wladzy, ta ciagla walka, ciagly trud poboju, raj na ziemii przyjdzie pozniej,
                        po podbiciu ostatniej enklawy wolnosci. I zawsze w koncu przegrywaja. Nie
                        wczesniej jednak zanim sie namorduja do rozpuku, zanim wysla do grobow
                        (nieodmiennie masowych) miliony ludzi.... Zyczmy sobie nawzajem, w tym
                        nadchodzacym sezonie switecznym, by rodzaj wolnosci, demokracji, szacunku dla
                        osoby ludzkiej praktykowany przez dyktatorskie rzady swiata islamskiego, jednak
                        sie nie poszerzyl w nadchodzacym nowym roku o nowe ofiary. Nie badzmy
                        samolubni. Zyczmy wolnosci narodom zniewolonym w tych dyktaturach, w koncy my,
                        byle ofiary dyktatury, wiemy dobrze jak brak wolnosci smakuje. Wiemu jak to sie
                        dzieje, ze na zewnatrz kraj zniewolonych wyglada na zjednoczony, wiemy jak sie
                        organizuje "spontaniczne" wystapienia ludnosci. A Tobie Adas zycze bys stanal
                        odwaznie po stronie obroncow wolnosci, swobod obywatelskich, demokracji,
                        sprwiedliwosci, rzadow prawa. Zebys juz przestal flirtowac z dyktatura, ze
                        Zlem. Dzis pomagasz zniewalac miliony ludzi, pomagasz stawiac w zagrozeniu
                        innych jeszcz wolnych. Tak, to jest tak wazne co Ty Adas zrobisz. Od tego co
                        wybierzesz zalezy los Swiata, a przez i Twoj. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
                        Peter.
                        • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: PETER .Nie dziekuj ale i nie "mieszaj" !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.11.03, 18:37
                          Jest waznym i interesujacym dla poszukiwaczy
                          prawdy, kto mowi, kto za wypowiedzi placi - jesli ktos placi, kto finansuje
                          rozpowszechnianie. W zagmatwanych sytuacjach, a trudno o bardziej zagmatwana
                          niz ten konflikt, czesto pomaga przesledzenie przeplywu pieniedzy. Przyczyna
                          jest prosta, bo chociaz na poziomie odbiorcow "propagandy" jest sporo konfuzji,
                          niedoinformowania, chwiejnych lojalnosc, to w szeregach jej producentow tego
                          nie ma, sa za to lojalnosci materialne, zawodowe, kariery i zyski. Mowiac
                          inaczej masa ludzi dobrze zyje i jest rozliczana finansowo z tego ilu jest
                          Adas-iow. Waznym jest by sledzic te zaleznosci...
                          ADAS przedstawil ci konkretne wypowiedzi czesci rozsadnych OBYWATELI ISRAELA !!!
                          Jedyna twoja odpowiedzia jest poszukiwanie sponsorow stron internetowych na
                          ktorych te wypowiedzi umieszczono.
                          Przeciez "odwracajac kota ogonem" to tez za dobrze nie swiadczy o
                          prawdomownosci mediow izraelskich,jezeli opinie OBYWATELI ISRAELA,niezgodne z
                          jego polityka mozemy przeczytac na opozycyjnych stronach do panstwa ISRAEL typu
                          VIVA PALESTYNA.
                          W calym twoim baaardzo dlugim wpisie nie ma odniesienia sie do TRESCI
                          WYPOWIEDZI OBYWATELI ISRAELA prezentowanych przez ADASIA !!!
                          • Gość: peter Re: PETER .Nie dziekuj ale i nie "" !!! IP: *.ipt.aol.com 22.11.03, 22:06
                            Hej Buszowski, Masz zupelna racje moj list jest bardzo dlugi. Przepraszam.
                            Spisz to prosze, na brak tych zrecznosci, ktore pozwalaja szybko i zgrabnie
                            przechodzic do sedna rzeczy. Maja wina jest, ze w calym tym rozwleklym gadaniu
                            zniknal argument, ktory chcialem przedstawic. Myslalem, ze moja wypowiedz jest
                            jasna, lecz zprowadziles mnie na ziemie. To kto za vivapalestyna stoi, choc
                            wazne rzecz jasna, nie jest sednem mojej odpowiedzi Adas-iowi. Powtorze wiec,
                            tym razem duzo zwiezlej. Dysydenckie glosy w Izraelu sa wyrazne, glosne, dobrze
                            slyszalne, a ludzie ktorzy te opinie glosza maja sie dobrze. Nie siedza w
                            wiezieniach, nie sa mordowani, wydalani z kraju, wykluczani ze spoleczenstwa.
                            Sa jego integralna i niezbedna czescia. Sa szanowani w przekonaniu, ze nikt nie
                            ma monopolu na racje, ze kazdy moze sie pomylic, ale tez ze pomysl na
                            rozwiazanie problemu moze przyjsc od kazdego, moze wlasnie z kregow, ktore u
                            wladzy obecnie nie stoja, ktore gwaltownie krytykuja pozucje Sharon-a. To jedna
                            z cech spoleczenstw wolnych. I ja to kocham. Nie boja sie pluralizmu opin.
                            Zachecaja do nich i bardzo go sobie cenia. Twoja wiara, ze te glosy mozna
                            odnalezc tylko poprzez media w rodzaju vivapalestyna , jest po prostu
                            nieuzasdniona. Dam Ci tylko jeden przyklad. Tzw Genewska Inicjatywa. Biezace,
                            wiarygodnie i pelne o niej informacje kazdy moze zaczerpnac z codziennej prasy
                            na calym swiecie, z izraelska na czele. To na co chce Twoja uwage zwrocic jest
                            to, ze druga strona nie tylko teroryzuje Izrael i swiat zachodni, ale i wlasne
                            spoleczenstwa, ze po prostu morduje opozycje i zniewala narod, wykorzystuje
                            zycie jego mlodzierzy i malych dzieci do osiagniecia celow politycznych, wsrod
                            ktorych sa: wymazanie z powierzchni ziemi kraju z milionami mieszkancow,
                            narzucenie na sile i pod grozba daleko idacych sankcji (z kara smierci
                            wlacznie) religii i systemu spolecznego z wymiarem sprawiedliwosci opartym na
                            prawie religijnym zakorzenionym w Koranie, calemu swiatu. Widzisz ja nie tylko
                            nie zgadzam sie z ich metodami, ktorymi te cele probuja osiagnac, ja same cele
                            uwazam za okropne. Nie wierze, ze Ty masz, ze mozesz miec inne zdanie. Gdyby
                            perspektywa zwyciestwa tych idei w Polsce, stala sie znacznie blizsza i
                            bardziej realna, zniknalaby konfuzja. Wiedzialbys w ktora strone skierowac swoj
                            atak. Dzis z relatywnego bezpieczenstwa polskiego terytorium, tak sobie hasasz
                            swawolnie, pozwalasz sobie na zaniedbanie obowiazku, by wiedziec dokladnie kogo
                            i w czym popierasz. Ten temat, Bliski Wschod, Izrael, Arabs, wywoluje silne
                            emocje. Po czesci, dlatego ze jako Polacy, mamy duchowo mocny i poplatany
                            zwiazek z tym narodem Izraela. Przez wieki cale zylismy razem, niektorzy
                            powiedza: obok siebie tylko, z czym sie nie zgadzam, bowiem stopien wzajemnego
                            przenikniecia sie naszych kultur jest wysoki. To na naszej ziemi rozegrala sie
                            zbrodnia zaglady europejskich Zydow. Sposrod wszystkich narodow na ziemi to
                            wlasnie my stanelismy przed tym nieprawdopodobnie trudnym zadaniem, by
                            osobiscie zmagac sie z dylematem ochrony zycia sosiada, czy wlasnego. Jak ten
                            egzamin zdalismy jest zupelnie innym tematem. Zydzi sa nam blizsi i drozsi niz
                            chcemy pamietac. To tragiczne, ale nie jest chyba nieodwracalne. Ton dyskusji
                            na tym forum, jest czasem taki odpychajacy, przestepczy prawie. Tak niewiele
                            glosow rozsadku i przyzwoitosci. Gleboko wierze, ze nie reprezentuje ten ton
                            opini znaczacej wiekszosci. Ale to jest drugorzedny aspekt problemow o ktorych
                            dyskutujemy. Co jest wazne to to, ze zagrozenie dla naszej wolnosci, naszego
                            sposobu zycia jest rzeczywistoscia teraz obecna. Europa spi. Przez sen opedze
                            sie niecierpliwym ruchem reki od prawdy jak od natretnej muchy. Dla kilku chwil
                            snu gotowa jest sprzedac swoje bezpieczenstwo. Nie po raz pierwszy sie tak
                            dzieje. To tylko w licealnych podreczniekach do historii, lata poprzedzajace
                            wojny sa tak jasne i wolne od nieporozumien. Przyczyny i racje klarowne,
                            podzialy wyrazne. W zyciu jest inaczej. Dokladnie tak jak dzisiaj. Cala masa
                            ludzi przestraszonych, masa odmawiajacych zobaczenia prawdy, masa bezwolnych...
                            Klamstwa. Te sa kluczowym wyznacznikiem tego, ktora jest godzina na zegarze
                            dziejow. Jest pozno, za piec dwunasta. Uwazaj B. Buszowski. Znow nadchodzi
                            godzina proby. Beda juz wkrotce sprawdzaly sie charaktery, serca beda ukazywac
                            swoja zawartosc. Jeszcze nie jest za pozno. Jeszcze mozesz stanac po wlasciwej
                            stronie. Wybierz zycie. Wybierz wolnosc, sprawiedliwosc, odwage, solidarnosc,
                            rzady prawa. Nie dawaj swojego poparcia ludziom, ktorzy morduja w imie
                            switlanej przyszlosci. Mysmy juz to przeciez na wlasnych przerabiali
                            grzbietach. Kiedys polskie wojska bronily Wiednia. Przed czymsmy tak Europy
                            bronili? Pamietasz? Nie zapominaj. Pamietaj kto jest Twoim sojusznikiem w tej
                            wojnie (o tak, ona sie juz zaczela).
                            Nie pluj na Izrael, nie pluj na USA. Nie pluj na nikogo. Zycz zniewolonym
                            narodom arabskim, by zaczely byc rzadzone po ludzku, by zaznaly rzadow
                            demokratcznych, by zaznaly wolnosci. Przeciez my pamietamy jak niewola smakuje.
                            Na specyficzne wypowiedzi dysydentow nie bede odpowiadal, z wiekszoscia ich
                            politycznych pogladow sie nie zgadzam. Ani ja nie musze do nich z tego powodu
                            strzelac, ani oni do mnie. Bo zgadzamy sie w pelni co do kwestii nadrzednych:
                            prawa Izraela do istnienia jako wolne, demokratyczne, zydowskie panstwo. Reszta
                            jest kanwa na ktorej watki roznych polityk probujemy tkac. Pozdrawiam
                            serdecznie, znow musze przeprosic za rozwleklosc. Wygloda na to, ze lubie gadac
                            i gadac. Peter.
                            • Gość: adas Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.netspace.net.au 23.11.03, 02:29
                              Peter,
                              Dobrze, ze duzo i rozwlekle piszesz, bo to daje nam dobry wglad w sile
                              oddzialywania propagandy, ktora Cie dlugo karmila, ktorej mimowolnie lub z
                              pelna swiadomoscia ulegales i ktora uczynila Cie teraz tak zalosnie wewnetrznie
                              rozdartym stworem.

                              Zanim zaczne sie z Toba spierac, chcialbym zebys przyjrzal sie najpierw troche
                              innym metodom “odmozdzania ludzi” przy pomocy propagandy, ktore z pewnoscia
                              latwo rozpracujesz. Otoz wspominasz tu o Porozumieniu Genewskiem, jako o
                              powszechnie znanej w swiecie inicjatywie pokojowej. Rzeczywiscie najwazniejsze
                              kanaly telewizyjne w USA przeprowadzily wywiady z tworcami tej inicjatywy, byli
                              oni zaproszeni do Waszyngtonu, gdzie spotykali sie z waznymi ludzmi, P.
                              Wolfowitz wypowiedzial sie o inicjatywie pozytywnie, C. Pawell uznal , ze moze
                              byc ona uzupelnieniem mapy drogowej itd, itp.

                              A teraz badz laskaw znalezc jakas rzetelna informacje na temat tej inicjatywy w
                              polskich mediach. Oczywiscie nic nie znajdziesz na ten temat, bo informacji
                              takiej w polskich mediach nie podano, poza jakimis smiesznymi “napomknieniami”.
                              Znajdziesz za to felieton D. Warszawskiego (“Prognoza pogody”) sprzed jakichs
                              dwoch tygodni, gdzie w paru zdaniach ustosunkowal sie do tej inicjatywy,
                              podajac przy okazji swiadomie lub nieswiadomie dwa jaskrawe klamstwa na ten
                              temat. Otoz w projekcie tym, jak pewnie wiesz, wyklucza sie praktycznie “prawo
                              powrotu” i Palestynczycy uznaja istnienie Izraela jako panstwa zydowskiego,
                              czego p. Warszawski jakby nie chcial zauwazyc, piszac na ten temat jakies
                              straszne glupoty - niewazne.

                              Istotne jest to, ze oddzialywanie mediow zostalo w tym przypadku dostosowane do
                              sposobu widzenia swiata przez Polakow, do stereotypu, ktory sie w Polsce
                              uksztaltowal i ktory ktos tam chce nadal utrzymywac. W stereotypie tym chodzi o
                              rozumienie konfliktu izraelsko-palestynskiego jako sytuacji bez wyjscia, bo po
                              stronie palestynskiej nie ma podobno z kim rozmawiac, bo to wszystko to takie
                              wlasnie “dzikusy i samo zlo” – pojecia, ktore Ty tez nam tu
                              zreszta “sprzedajesz”. Widac tradycyjna polska ksenofobia, rowniez i w Tobie na
                              dobre sie zakorzenila, ale do rzeczy (co ciekawe jedynie viva.palestyna.pl
                              zamiescila tlumaczenie artykulu z “New York Timesa” na temat tej inicjatywy).

                              To swiadome pomijanie tak waznej informacji w polskich mediach jest tylko
                              przykladem – podaje go, bo rozumiem, ze ten przyklad moze troche Toba
                              potrzasnie, bo akurat wiesz co sie o tej inicjatywie pisze w anglojezycznej
                              prasie i bedziesz mogl to skonfrontowac z tym, jak sie slicznie milczy w Polsce
                              na ten temat.
                              Propaganda w dzisiejszym swiecie, jak mozesz latwo zauwazyc, ma wiec bardzo
                              rozne oblicza.
                              ---------------------

                              Zadajesz pytanie, kto finansuje takie niezalezne strony inernetowe, jak
                              viva.palestyna.pl sugerujac, ze stoi za tym jakas potezna i zlowroga machina
                              propagadowa. Z tego co sie orientuje to w tym przypadku, te cala dzialalnosc
                              informacyjna uprawia moze dwojka, moze trojka studentow. Tlumacza czesto
                              artykuly z innej strony internetowej www.fromoccupiedpalestine.org ktora
                              prowadzi Jon i Val, dwojka dziennikarzy, sponsorowanych przez swoich
                              czytelnikow. Dzieki tej dwojce mozemy miec dobry wglad w sytuacje na terenach
                              okupowanych przez Izrael, bo sa oni jedynymi, z naprawde nielicznych
                              dziennikarzy, ktorym udaje sie tam pracowac. Dla “Ha’aretz” pracuje tam Amira
                              Haas. I to bylaby ta cala “machina propagandowa” nie liczac oczywiscie
                              pojawiajacych sie tam sporadycznie paru dziennikarzy z BBC i ABC, oraz paru
                              palestynskich dziennikarzy, ktorzy usiluja cos robic w systematycznie
                              rujnowanych przez armie lokalach i pod ostrzalem z czolgow.

                              A jak przeciw tej niby “machnie” dzialaja Twoje wyznajace “wolnosc slowa” media
                              pisala niedawno Sarah Weir
                              www.wrmea.com/archives/sept03/0309022.html z organizacji “Gdyby
                              Amerykanie wiedzieli”.

                              Jestes oczywiscie typowym tworem tych mediow, do tego tak nieszczesliwie
                              ulokowanym, ze, obawiam sie, nie masz juz szans, przy calym swoim wewnetrznym
                              zaklamaniu, zeby sie z tego wydostac. Wiek tez juz pewnie nie pomaga w
                              zwalczaniu wlasnego dogmatyzmu. Oczywiscie nie wiesz (raczej udajesz, ze nie
                              wiesz) kto przyniosl narodom arabskim zniewolenie (w tym np rezim Saddama
                              Husseina), nad ktorym tak ubolewasz.

                              Ciekawe sa tez takie oto Twoje wynurzenia:

                              “Z doswiadczenia tez wiem, ze apetyty ludzi ktorzy pragna wladzy tyranskiej,
                              narzucania swojej woli calym narodom, sa nie do nasycenia. Zwroc uwage, ze oni
                              wszyscy zawsze odczuwaja ped do podbijania calego swiata. (…) I zawsze w koncu
                              przegrywaja. Nie wczesniej jednak zanim sie namorduja do rozpuku, zanim wysla
                              do grobow (nieodmiennie masowych) miliony ludzi....”

                              Twoj Wodz oczywiscie nie zalicza sie do tej kategorii wladcow. Twoj Wodz to
                              zapewne w Twoim pojeciu “wyzwoliciel” narodow, a jesli wysyla do grobow tysiace
                              ludzi (np przy pomocy napalmu, bomb kasetonowych, zubozonego uranu itd) to jest
                              to pewnie w Twoim pojeciu w jak najbardziej slusznej sprawie, bo zapewne “nie
                              mozna bylo inaczej”.

                              To mi pokazuje, ze skala Twojego zaklamania jest zbyt duza, wiedza o swiecie
                              (nie tylko z historii najnowszej, ale tak waznej psychologii spolecznej) zbyt
                              ubozuchna, kregoslup zbyt miekki, zebys mogl juz cokolwiek zrozumiec.

                              Twoj apel do mnie sugerujacy, ze to ja jakoby “pomagam zniewalac miliony
                              ludzi”, bo ujmuje sie za Palestynczykami, to jest juz taki rodzaj oszolomstwa,
                              ktory trzebaby leczyc.

                              Dlatego, daj sobie z tym spokoj, naprawde juz za pozno, zebys mogl przejrzec na
                              oczy, przyjrzyj sie sobie krytycznie i powiedz w koncu to co nalezy w tym
                              przypadku powiedziec: czas umierac. Obejrzyj sobie jeszcze moze “Simpsonow” i
                              pociesz sie, ze nie jestes przeciez az tak glupi jak Homer.

                              Acha, jeszcze jedno. Ci akademicy izraelscy, ktorych cytowalem wczesniej,
                              apelowali do ludzi wolnego swiata, zeby przyjsc im z pomoca i wywrzec presje na
                              Izrael, aby zaprzestal on lamac prawa czlowieka na terenach okupowanych. Nic do
                              Ciebie z tego apelu oczywiscie nie dotarlo (pewnie Homer szybciej by to
                              zrozumial), ale tu chodzi wlasnie o realna obawe, ze kraj, ktory chce sie
                              uwazac za demokratyczny zbliza sie coraz bardziej do modelu panstwa
                              totalitarnego, sensu stricte faszystowskiego, z najwiekszym na swiecie obozem
                              koncentracyjnym w swoim posiadaniu. Ostrzega przed tym Zbigniew Brzezinski.
                              Poczytaj sobie chociazby
                              informationclearinghouse.literati.org/article5132.htm
                              Antysemici moga oczywiscie zacierac teraz rece z radosci, bo wyglada na to, ze
                              stanie sie to szybciej niz sie mozna bylo spodziewac. Czerwony Krzyz wstrzymal
                              wlasnie pomoc zywnosciowa na terenach okupowanych, winiac za to Izrael.
                              O tragedii humanitarnej na wielka skale mowi sie tam od dawna i trzeba byc
                              dobrze popierdolonym, zeby o tym nie slyszec.
                              • Gość: Peter Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.ipt.aol.com 23.11.03, 03:13
                                Adas, dobrze ze odpisales, juz sie obawialem ze "wymiekles". Jesli nie masz nic
                                przeciwko temu, za komplement sobie poczytam starannosc z jaka sie zabrales do
                                "odprawy" moich ubozuchnych w wiedze i wogole zrozumienie, argumentow. Twoj
                                glos jest wazny. Bardzo wazny. Tak wazny, ze nie bede juz wiecej pisal z glowy
                                i w pospiechu. Zbyt Cie na to szanuje. Pech polega na tym, ze musze w tej
                                chwili wychodzic (u mnie jest dopiero stosunkowo mlody wieczor - dziewiata
                                zaledwie), rozumiesz, nocne zycie i te rzeczy. Powiem Ci tez ile mam lat, zebys
                                w przyszlej wymianie argumentow nie oszczedzal mnie ze wzgledu na moj wiek.
                                Wiem ze wrodzony Ci szacunku dla starszych, do jakiegos stopnia zubaza Twoja
                                palete expresyjna. Jestem w wieku powaznym, wlasnie w czwartek skonczylem 48
                                lat. Zanim jednak wyjde, musze, po prostu musze zapytac Cie; jak to no litosc
                                boska sie stalo, ze wydaje Ci sie, ze boleje nad upadkiem S.Husajna? Tak mnie
                                przestraszyles, ze az przeczytalem wszystkie swoje posty. Nic ale to nic nie
                                moze byc tak zrozumiane z tego co napisalem. Czyzbys odpowiadal na kilku forums
                                jednoczesnie i pomylili Ci sie korespondenci? Niewazne, nie boleje nad upadkiem
                                ludojada. Obiecuje, ze odpisze Ci tak jak Twoj list na to zasluguje. Teraz juz
                                jednak musze pedzic. Pozdrawiam. Peter
                              • Gość: KP Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.physik.uni-giessen.de 23.11.03, 03:33
                                Przepraszam ze sie wtrace i dodam swoje trzy grosze.
                                W czasie krwawej akcji Izraela w Dzeninie, przyjrzalem sie
                                relacjonowaniu zajsc w CNN i w BBC.

                                Nie wiem, czy i jak zwrociles na to uwage, ale w amerykanskim
                                zgnilym :) CNN dziennikarze relacjonujacy wydarzenia na miejscu
                                byli (prawie?) wylacznie Palestynczykami (nazwiska arabskie). Nie wiem,
                                co pamietasz, ale w wywiadach ze spikerami zamiast informowac,
                                wyglaszali tyrady przeciw agresorowi. Bardzo czesto pojawiala sie
                                tam wtedy liczba 400 zabitych, skorygowana pozniej zreszta na 250.

                                Otoz w tym samym czasie w BBC relacjonujacy mowili o "okolo 100
                                zabitych" i dosc suchym tonem relacjonowali, co wiedzieli.

                                Po wszystkich zajsciach przyjechala tam, jak wiemy, komisja
                                i policzyla zwloki. Zginelo 53 osoby, z czego zgrubsza polowa
                                (nie sprzeczam sie czy 30 czy 20) to byli terrorysci.

                                Chcialbym Ci zwrocic uwage, ze Palestynczycy zrobili wtedy
                                naprawde machine propagandowa. Tylko tyle.

                                > I to bylaby ta cala “machina propagandowa” nie liczac oczywiscie
                                > pojawiajacych sie tam sporadycznie paru dziennikarzy z BBC i ABC,
                                > oraz paru palestynskich dziennikarzy, ktorzy usiluja cos robic w
                                > systematycznie rujnowanych przez armie lokalach i pod ostrzalem z
                                > czolgow.
                                • Gość: adas Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.netspace.net.au 23.11.03, 08:59
                                  KP,
                                  Krotko po akcji armii izraelskiej w Dzeninie Palestynczycy zrobili ciekawy
                                  reportaz filmowy na ten temat: “Jenin, Jenin”.

                                  Jest w nim przekonywujace zeznanie sanitariuszki, ktora biegala tam w czasie
                                  akcji udzielajac rannym pomocy i widziala iles trupow na ulicy, ktore za jakis
                                  czas armia sprzatnela, prawdopodobnie wywozac je gdzies. Na pewno nie byly to
                                  setki ofiar, ale moze bylo ich kilkanascie, moze kilkadziesiat, ktorych potem
                                  nie odnaleziono.

                                  Kilka dni temu w Knesecie doszlo do debaty, czy mozna ten film wyswietlic w
                                  sali konferencyjnej Knesetu i uznano, ze bylaby to “obraza wladzy”. Film, ktory
                                  obejrzalo juz na swiecie wiele milionow ludzi, po dwoch latach mozna wreszcie
                                  wyswieltac w Izraelu, ale jednoczesnie organizowany jest jego bojkot. To taki
                                  przyczynek do tzw “demokracji” w Izraelu.

                                  Sam film jest niebezpieczny dla propagandy izraelskiej m. in. z tego wzgledu,
                                  ze jeden z zolnierzy izraelskich, ktorzy brali udzial w pacyfikacji Dzeninu,
                                  mowi, ze Palestynczycy sa na swojej ziemi i maja prawo jej bronic, tak wlasnie
                                  jak robili to bojownicy w Dzeninie. Na pytanie czy pojdzie drugi raz na taka
                                  akcje odpowiada, ze odmowi wykonania takiego rozkazu.

                                  Male dzieci mowia w reportazu, ze najwiekszym ich marzeniem jest zostac
                                  meczennikiem, a jeden z Palestynczykow, siedzac na ruinach swojego domu smieje
                                  sie z tej sytuacji, mowiac, ze Izraelczycy juz przegrali. Zdziwionemu
                                  reporterowi wyjasnia, ze po tym co zrobili w Dzeninie, Zydzi juz nie moga
                                  liczyc na to, ze kiedykolwiek beda mogli miec Palestynczykow za normalnych
                                  sasiadow.

                                  Komunisci kiedys rozumieli, ze taka sytuacja kiedy narod sie juz tylko smieje z
                                  przesladowan oznacza, ze juz sie nie da dalej dokrecac sruby. Czy zrozumieja to
                                  przecietni Izraelczycy? Watpie.
                                  • Gość: KP Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.physik.uni-giessen.de 23.11.03, 13:56
                                    Adas, jak mam wierzyc w zeznanie palestynskiej sanitariuszki o
                                    uprzatnieciu ofiar przez zolnierzy izraelskich, skoro przypadki
                                    naciagania przed kamera zdarzaja sie po prostu bardzo czesto?

                                    Nie szukalem na razie konkretnych linkow a'propos, bo dopiero
                                    przyszedlem. Ale o takich przypadkach, w innych sytuacjach:
                                    Irak (grupa 7 ludzi zgromadzonych przed kamera i udajacych)
                                    i Kosowo (nagminnie) slyszalem naprawde czesto.

                                    Inna sprawa. W obozie w Jeninie pokazuje sie zdruzgotane domy,
                                    ruine i zgliszcza i mowi "Jenin". Jednak czemu sie nie mowi, ze
                                    zniszczonych bylo w sumie 17 domow skupionych wokol moze 2
                                    skrzyzowan?

                                    Jeszcze raz chcialbym powiedziec moja mysl przewodnia.
                                    Nieprawda, ze "Zydzi sa odpowiedzialni". Prawda, ze "Zydzi
                                    i Palestynczycy sa odpowiedzialni". I kazdy stosuje swoja
                                    propaandowa maszynke jak umie.
                                    • Gość: KP wycofuje sie IP: *.physik.uni-giessen.de 23.11.03, 14:15
                                      sorry, w Jeninie nie zniszczono 17 domow, tylko znacznie wiecej.
                                      Musialo mi sie z czyms pochrzanic. Wycofuje sie.
                                  • Gość: KP Jenin - liczba zabitych wg HRW IP: *.physik.uni-giessen.de 23.11.03, 14:46
                                    tu jest, jak sie wypowiada na temat liczby zabitych HRW
                                    w raporcie na ten temat:

                                    Human Rights Watch has confirmed that at least fifty-two Palestinians were
                                    killed as a result of IDF operations in Jenin. This figure may rise as rescue
                                    and investigative work proceeds, and as family members detained by Israel are
                                    located or released. Due to the low number of people reported missing, Human
                                    Rights Watch does not expect this figure to increase substantially. At least
                                    twenty-two of those confirmed dead were civilians, including children,
                                    physically disabled, and elderly people. At least twenty-seven of those
                                    confirmed dead were suspected to have been armed Palestinians belonging to
                                    movements such as Islamic Jihad, Hamas, and the al-Aqsa Martyr's Brigades. Some
                                    were members of the Palestinian Authority's (PA) National Security Forces or
                                    other branches of the PA police and security forces. Human Rights watch was
                                    unable to determine conclusively the status of the remaining three killed, among
                                    the cases documented.

                                    www.hrw.org/reports/2002/israel3/israel0502-01.htm#P49_1774

                                    pozdr
                                    K
                                  • Gość: KP Raport HRW -Nie ma zadnych dowodow na to co mowisz IP: *.physik.uni-giessen.de 23.11.03, 14:57

                                    Human Rights Watch investigated and found no evidence to sustain reports that
                                    the IDF had removed bodies from the refugee camp for burial in mass graves.

                                    ------------------------------------------------------------------------------

                                    www.hrw.org/reports/2002/israel3/israel0502-01.htm#P49_1774
                                    (koniec przedostatniego akapitu)
                                  • Gość: kd Palestinians confirm no massacre in Jenin IP: *.turbonet.com 23.11.03, 19:11
                                    Palestinians confirm no massacre in Jenin –
                                    study By JOEL LEYDEN

                                    In a study to be released next month by the Jerusalem Center for Public
                                    Affairs and provided exclusively to The Jerusalem Post, Palestinian sources
                                    confirm that at least 34 Palestinian armed terrorists were killed fighting in
                                    the battle for the Jenin Refugee Camp.

                                    The total number of Palestinian causalities in the battle was 52, a sharp
                                    contrast from the claims of Palestinian propaganda professionals who have
                                    openly stated that thousands had died.

                                    The battle, which was a part of Israel's Defensive Shield Operation against
                                    terrorism, took place between April 4 and
                                    April 11 of 2002.

                                    The research was conducted by Jonathan D. HaLevi and the JCPA, utilizing a
                                    wide and comprehensive variety of Palestinian written testimony, and material
                                    which was recently published in Palestinian newspapers, books and Websites.

                                    The study reveals that for the first time that Palestinian terror
                                    organizations saw themselves as "armed combatants" and not as civilians who
                                    died in a deadly massacre.

                                    The 35 page study, which is based on primary sources, clearly illustrates that
                                    Fatah, Islamic Jihad and Hamas prepared themselves thoroughly with automatic
                                    weapons, grenades, anti-tank missiles and explosives and perceived the
                                    confrontation with IDF troops as nothing less than a "military to military
                                    battle."

                                    The study refutes claims by PA leaders at the time that IDF forces were
                                    attacking innocent civilians and that the only
                                    Palestinians who had perished in the battle of Jenin were innocent, unarmed
                                    Palestinian men, women and children.

                                    "The study directly contradicts the baseless charges made by PA leaders
                                    including Saeb Erekat, that Israel had massacred 500 Palestinians in Jenin,"
                                    former UN Ambassador and JCPA director Dore Gold told The Jerusalem
                                    Post. "That blatant lie made its way from the screens of CNN to the UN
                                    security council".

                                    Among other revelations that the study illustrates is that a joint military
                                    operations room had been established by Fatah, Hamas and Islamic Jihad in
                                    preparation for the battle of Jenin.

                                    In addition the research indicates that Fatah, Islamic Jihad and Hamas had
                                    created a joint bomb making facility in Jenin, which produced over two tons of
                                    explosives.

                                    The JCPA paper states that civilians were intentionally used as human shields
                                    and that both women and children were deployed by Fatah, Hamas and Islamic
                                    Jihad, to divert IDF troops into ambushes and booby-trapped areas.

                                    The Jenin Refugee Camp was prepared as a "reinforced fortress" where nearly
                                    200 Palestinian terrorists had gathered for the battle, the JCPA research
                                    states.

                                    Israel was effectively cleared of charges that it committed a massacre in the
                                    Jenin refugee camp in a UN report submitted last year.

                                    The 42-page report, half of which was made up of submissions from Arab
                                    representatives seeking to prove that
                                    Israel's actions in Jenin constituted war crimes, also blasted
                                    Palestinian 'militants' for operating inside civilian refugee
                                    camps and termed their methods 'breaches of international law that have been
                                    and continue to be condemned by the United Nations.'

                                    The report was handed to the UN by Secretary-General Kofi Annan more than two
                                    months after the General Assembly passed a resolution requesting documentation
                                    on what transpired in the Jenin camp and other
                                    West Bank cities during Israel's military operation to root out terror.

                                    In May 2002, the Conference of Presidents of Major American Jewish
                                    Organizations submitted a 150-page report to Annan, and the Anti-Defamation
                                    League submitted a shorter report refuting allegations that a massacre took
                                    place in Jenin.

                                    "The myth of a massacre at Jenin was the 'crown jewel' of a sophisticated
                                    effort to delegitimize the State of Israel," Gold said.

                                    • Gość: Heinz http://www.nzz.ch/2003/11/23/al/page-article98NO3. IP: *.telia.com 23.11.03, 19:18
                                      www.nzz.ch/2003/11/23/al/page-article98NO3.html
                                    • Gość: peter Re: Palestinians confirm no massacre in Jenin IP: *.ipt.aol.com 24.11.03, 00:18
                                      Kd, dzieki za podrzucenie matarialow. Przy tym calym "filozofowaniu", jakie tu
                                      uprawiam, kilka dobrze udokumentowanych faktow ma daleko wieksza moc i znacznie
                                      lepszy skutek. Dzieki. Peter
                              • Gość: peter Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.ipt.aol.com 24.11.03, 00:12
                                Adas, pozdrawiam.
                                Chce bysmy wprowadzili odrobine porzadku do naszej dyskusji. Zaczne wiec od
                                tego, ze wyjasnie dlaczego uwazam Twoj glos za bardzo wazny. Za wzgledu na
                                pasje. Sile przekonan, idealy. Za skale Twoich wartosci, ktorej sie ledwie
                                domyslam, ale ktore wydaja sie "wystawac" w Twoich wypowiedziach. Nie znaczy,
                                to rzecz jasna, ze zgadzam sie ze wszystkimi wnioskami ktore wyciagasz. O tym
                                mozemy dyskutowac.
                                Na moj do siebie, jak to nazywasz "apel" reagujesz rozdraznieniem i oburzasz
                                sie na mnie. Znowu moja wina. Nie jestem wyszkolony w celnym i prostym
                                formuowaniu mysli, nie jestem felietonista. Ty nim rowniez nie jestes.
                                Pamietajac o tym jak latwo jest o nieporozumienia i jak wielka sztuka jest
                                bezbledny przekaz naszych mysli, pokornie zdobadzmy sie prosze na duzo
                                wyrozumialosci i duzo dobrej wol, by zrozumiec swoje stanowiska. Zwroc uwage:
                                zrozumiec nawzajem swoje stanowiska, nie przekonac do nich.
                                Napisalem, ze przykladasz reki do zniewalania milionow ludzi zyjacych pod
                                zbrodniczymi dyktaturami w arabskich krajach, lecz przeciez nie dlatego to
                                powiedzialem ze za Palestynczykami sie ujmujesz. Jest w najwyzszym stopniu
                                szlachetnym i godnym szacunku impuls niezgody na cierpienie. Jednak, moim
                                zdaniem nie wystarczy krzyczec - bija! Trzeba nasz dramtyczny okrzyk, nasza
                                niezgode na krzywde i zlo, kierowac we wlasciwa strone i we wlasciwym czasie.
                                Uzyc celnych argumentow, jesli chcemy by nasz glos sie liczyl. W ostateczny
                                rachunku chodzi o to, by nasz krzyk byl cos warty, przyniosl pozadany efekt.
                                (Nawiasem mowiac nie powinienem byl tak dosadnie wyrazic swoich mysli i mnie
                                samemu by sie przydala calkiem spora dawka medycyny do ktorej zazycie Ciebie
                                zachecam).
                                Napisalem tak bo pomimo, ze przeciw cierpieniu i niesprawiedliwosci wolasz,
                                wolasz w zla strone. Nie twierdze, ze Izrael jest bezbledny, a Palestynczycy to
                                zwierzeta, z ktorymi sie nie da negocjowac. Twierdze, ze jest kolosalnym bledem
                                i przeoczeniem, stawiac znak rownosci pomiedzy akcjami sil obronnych Izraela, a
                                akcjami i wysilkami terorystow. Cywilne ofiary po stronie palestynskiej
                                (tragiczne, rozdzierajace, napelniajace smutkiem i wspolczuciem) zdarzaja sie
                                pomimo powaznych, intensywnych wysilkow IDF, by je wyeliminowac. Powodowanie
                                jak najwyzszych ofiar wsrod izraelskich cywili, jest celem palestynskich akcji.
                                Malo tego, palestynskie przywodctwo celowo, jesli tylko sytuacja taktyczna na
                                to pozwala, tak aranzuje starcia z oddzialami izraelskimi, by zagwarantowac
                                ofiary wsrod wlasnej ludnosci cywilnej. Pomiedzy tymi dwoma postawami, nie ma
                                rownosci moralnej, politycznej, ani zadnej innej. Zdecydowanie opowiadam sie po
                                stronie ludzi, ktorzy staja na glowie by w obliczu zagrozenia swojego istnienia
                                panstwowego, postepowac moralnie, sprawiedliwie. Udaje sie to zawsze?
                                Oczywiscie ze nie. Czy wystarczajaco czesto? To moze sie stac przedmiotem
                                dyskusji.
                                "Podawanie dalej" oskarzen o diabelskich intencjach Izraela, produkowanych
                                przez bardzo zreczny i sprawny aparat propagandy palestynskiej, jak Ty to
                                czynisz nieopatrznie, pomaga takim ludziom jak Arafat, pozostawac u wladzy. W
                                rezultacie przedluza agonie Palestynczykow. Pomaga rowniez pozostac u wladzy
                                innym tyranom w krajach arabskich, bo pomagaja demonizowac Izrael. Ta
                                demonizacja umozliwia dyktatorom odwracanie uwagi swoich spoleczenstw od
                                prawdziwych przyczyn nieszczesc, nedzy, beznadziei nekajacych te kraje. To sa
                                ludy zniewolone, zyjace w opresji. Twoj selektywny protest jest woda na mlyn
                                dyktatury. Jako niezamierzony przez Ciebie efekt. Niezamierzony, ale to nie
                                znaczy, ze chocby w najmniejszym stopniu mniej przez to dewastujacy.
                                Jeszcze raz zwracam Twoja uwage na fakt, ze Izraelczycy, ktorzy odwaznie i w
                                zgodzie z wlasnym sumieniem i zrozumieniem, glosza opozycyjne do rzadowych
                                poglady, maja sie dobrze, pozostaja na wolnosci. Robia to legalnie. Przeciez
                                nie mozesz przeoczyc tak drastycznej roznicy pomiedzy demokracja, a dyktatura.
                                Przeciez nie mozesz pozostawac w ignorancji co do losow opozycji w dyktaturach
                                arabskich. Na to by o tym nie wiedziec, jestes daleko za inteligentny i zbyt
                                dobrze oczytany. Co wiec robisz z tymi faktami? Jak je sobie porzadkujesz w
                                swojej wizji swiata? To jest retoryczne pytanie. Nie odpowiadaj.
                                Krociutko, bo domyslam sie ze w bezsilnej zlosci to najprawdopdobnie
                                powiedziales: "Wodzow" w Stanach wybieraja na 4 lata tylko.
                                Nie moge rowniez milczeniem pominac "nielegalnego" sposobu w jaki prubujesz
                                zwalczyc moje poglady. W tym dosc metnym fragmencie o "Wodzu", najpierw sie
                                domyslasz jakie byc moze jest moje zdanie, a potem tego "domyslonego" pogladu
                                uzywaz jako rzeczywiscie przeze mnie wypowiedzianego i nie zostawiasz na mnie
                                suchej nitki za to. Tak dyskutowac nie wolno. To raczej nieuczciwe, nie
                                sadzisz?
                                Inny aspekt sprawy dysydentow izraelskich. Fakt ich istnienia jest jednoczesnie
                                dowodem na istnienie wolnosci w tym kraju, skutkiem demokracji i jej
                                gwarantorem. Sluszne wybory, tak w zyciu osobistym, czy tez panstwowym sa
                                wynikiem debaty, rozmyslan, wazenia racji i dyskusji. Tak jak naprzyklad my to
                                tutaj robimy, na tym forum. To wlasnie wolnosc prowadzenia takich dyskusji
                                chroni panstwa przed osunieciem sie w dyktature, w faszyzm. Niebezpieczenstwo
                                jest bowiem bardzo realne. Jedna z bardziej elementarnych reakcji na zagrozenie
                                z zewnatrz, jest tendencja do "brania za morde" opozycjonistow i oszolomow.
                                Wymuszanie jedonosci i posluszenstwa "Wodzowi", ktory najlepiej wie jak to
                                zagrozenie zazegnac. To nie narodowosc, zamoznosc, wyksztalceenie, religja,
                                status na arenie miedzynarodowej sa ochrona przed dyktatura. Ta moze sie
                                przytrafic wszedzie i kazdemu. To swobody obywatelskie, gwrantowane prawem,
                                demokracja, rzady prawa, sprawiedliwosc zakotwiona w moralnosci, sa obrona
                                przed nieszczesciem tyranii. Te wiec kraje popieraj i takie systemy, ktore sie
                                staraja to swoim obywatelom zapewnic. Odmow swojego poparcia tyranom,
                                dyktatorom.
                                Najszybsza droga do zakonczenia konfliktu na Bliskim Wschodzie nie jest
                                kapitulacja Izraela przed szantazem palestynskim. Lecz zmiana przywodctwa
                                narodu palestynskiego na takie, ktore wyrzeknie sie zbrodni teroru,
                                zagwarantuje wychowywanie swoich obywateli w duchu pokoju, zakonczy podburzanie
                                wlasnej mlodzierzy do nienawistnych aktow, uzna prawo Izraela do istnienia jako
                                demokratyczne, zydowskie panstwo w bezpiecznych i mozliwych do obrony
                                granicach. To jest najszybsza droga, jednoczesnie najmniej prawdopodobna. Gang
                                ktory dzis trzyma wladze nad Palestynczykami ani mysli oddawac wladze.
                                W podsumowaniu: Dawid Warszawski, ktorego artykul, zapoczatkowal te dyskusje
                                postawil teze: Protest przeciw niesprawiedliwosci i przemocy jest dziwnie
                                stronniczy w Europie. Nie obejmuje przemocy przeciw Zydom. Za przyczyne tego
                                stanu rzeczy uwaza niechec Europy do Izraela.
                                Zgadzam sie z jego obserwacja i z jego wnioskiem. W rozwinieciu uwazam, ze
                                przyczyny tej niecheci nalezy szukac w zawlaszczeniu "narracji" o konflikcie
                                bliskowschodnim przez Palestynczykow, jak i w tym trudnym do zrozumienia,
                                mrocznym, irracjonalnym, raz uspionym to znowu obudzonym do pelnej furii,
                                antysemitysmie. Swojej tezy nie podpieram wulgarnymi "rzygnieciami", jakich na
                                tym forum niestety ogromnie duzo, a raczej wypowiedziami takimi jak Twoja Adas.
                                Przy calej swojej wrazliwosci na krzywde i zlo, przy calym swoim oburzeniu na
                                brak pokoju, pokazujesz sie byc slepym na fundamentalne prawdy. Nieopatrznie
                                stajesz po stronie sprawcow tego stanu rzeczy, a przeciw tym ktorzy go chca
                                zakonczyc. Jakos to przegapiasz. Jest w Twojej postawie odrobina
                                irracjonalizmu, trudna do usprawiedliwienia brakiem wiedzy, czy inteligencji.
                                Skad sie wiec bierze? W swoich pasja przpelnionych wywodach, nawe mnie
                                zaliczyles do ksenofobow, patrzysz wszedzie, a slonia na srodku pokoju nie
                                widzisz. Dlaczego? Antysemita nie jestes. Nie wrzeszczysz: "Zyd
                                • Gość: KP Peter, Twoj tekst byl za duzy IP: *.physik.uni-giessen.de 24.11.03, 00:33
                                  musisz podzielic go i wkleic czesci kolejno. komputery, panie...
                                  • Gość: peter Re: Peter, Twoj tekst byl za duzy IP: *.ipt.aol.com 24.11.03, 03:21
                                    KP,
                                    Dzieki za zwrocenie mojej uwagi, nawet nie zauwazylem. Ale wiesz co mi sie
                                    wydaje? Byc moze padlem ofiara, jakegos cwanego filtra, ktory wycina
                                    przestepcze wypowiedzi. Az sie boje kontynuowac. Uzyje eufemizmow. Niestety nie
                                    pamietam dokladnie jak zakonczylem list, a orginal gdzies mi odplynal w
                                    cybersapce...
                                    Szlo to mniej wiecej tak: Antysemita nie jestes, nie wrzeszczysz Z. do g-zu!
                                    Jednak jakos tak sie konczy, ze im pomagasz. Szkoda. Zycze Ci wszystkiego
                                    najlepszego. P.
                                    • Gość: adas Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.netspace.net.au 25.11.03, 10:35
                                      Peter,
                                      Wyprodukowales troche belkotu wedlug starej instrukcji o reklamie Izraela pt
                                      ISRAELI COMMUNICATION PRIORITIES 2003

                                      (informationclearinghouse.literati.org/article3806.htm)


                                      Zalecano tam goraco poslugiwaniem sie szeroko pojeciem “DEMOKRACJA” i udawanie,
                                      ze sie nic nie wie o tym, ze ta izraelska “demokracja” wyniosla pospolitego
                                      zbrodniarza na stanowisko premiera, co sugeruje pzreciez, ni mniej ni wiecej,
                                      tylko porownanie z nazistowskimi Niemcami, ale mniejsza o to.

                                      Ta Twoja retoryka zywcem wzieta z tej urzedowej instrukcji, ten sam cynizm i
                                      skurwienie spowodowalo juz u mnie wymioty.
                                      Wezmy na przyklad pod lupe taki rozdzial instrukcji:


                                      TALKING ABOUT HOPE & THE FUTURE: FOUR KEY SENTENCES

                                      (…) As zealous as Americans are about their own democracy, they quite often
                                      have to be reminded why they defend it so fiercely. This reminder becomes your
                                      obligation when associating Israel's democratic values with those of America.

                                      Using the word "democracy" without giving examples of what makes this system of
                                      government so essential is like saying you want "peace" without giving evidence
                                      that you've made honest strides toward achieving it. Americans want proof that
                                      you know what these nice-sounding words mean.

                                      When linking our common bond of democracy, use specific examples of why we hope
                                      that more nations establish the freedoms democracy guarantees.

                                      * Women are treated as equals
                                      * The press operates freely
                                      * All religions are respected
                                      * The people chose who represents them in free elections
                                      * Democracies do not make war on each other

                                      Finally, make the argument that if these freedoms are so dear to Israelis and
                                      Americans, they are just as dearly missed by the Palestinian people. All people
                                      yearn to live free, and their current leadership denies them that right. (…)”


                                      Musisz przyznac, ze za bardzo sie nie napracowales adaptujac te wersje
                                      wpierdalania ludziom ciemnoty, jesli chodzi o zamazywanie zbrodniczej
                                      dzialalnosci Izraela. Oczywiscie zignorowales wszystkie moje argumenty, jakby
                                      nie byly zadnym odniesieniem do tematu. Udowodniles tym samym, ze nie ma po co
                                      z Toba dyskutowac.
                                      Ta Twoja instrukcja strasznie prymitywna; ta ubecja, ktora ja wypocila to juz
                                      przeciez chodzace trupy, czemu sie jeszcze produkuja???…
                                      • Gość: peter Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.ipt.aol.com 25.11.03, 11:47
                                        Adas,

                                        Przyjmuje za znak kapitulacji wobec trudnych do odparcia argumentow, wulgaryzmy
                                        w Twoim liscie. Tracisz nerwy. A przeciez nie powinienes. Jesli masz racje.
                                        Nawet kiedy jej nie masz tez mozesz zachowywac sie przyzwoicie. Podsumujmy, do
                                        tej pory wyslales mnie juz na cmentarz, jako zbyt starego by sie czegos jeszcze
                                        nauczyc, posadziles mnie o tesknote za Saddamem, oskarzyles o ksenofobie,
                                        cytowanie ubeckiej propagandy, a teraz o scisle wypelnianie instrukcji "Israeli
                                        communication priorities 2003". Takie "argumenty" na pewno pomagaja Ci poradzic
                                        sobie z emocjonalnym dyskomfortem wywolanym dysonansem poznawczym. Pamietaj
                                        jednak, ze rozmawiamy na publicznym forum i ranisz sile swoich argumentow,
                                        kiedy rezygnujesz z logiki i rzetelnosci intelektualnej. Stac Cie na wiecej,
                                        pokazales to w poprzednich listach. Jak umialem tak na Twoje argumenty
                                        odpowiedzialem. Jesli tych odpowiedzi nie widzisz w moim liscie, to jest mi
                                        przykro i jestem rozczarowany. Tak sie nameczylem. Wine za to niepowodzenie mam
                                        ochote zwalic na Ciebie i powiedziec, ze po prostu nie rozumiesz co mowie.
                                        Pokonam jednak te pokuse. Wine biore na siebie. Nie dalem rady. Zrobmy tak:
                                        wymien krotko punkt po punkcie, te sprawy ktorych skomentowania zaniedbalem.
                                        Rownie krotko i "do rzeczy" odpowiem. Wstrzymaj sie od inwektyw i nowych
                                        elementow. Zrobmy remanent. Widzisz, ja wciaz uwazam Twoj glos za wazny.
                                        Pozdrawiam. Peter.
                                        • Gość: adas Re: Kolonialna i rasistowska polityka Izraela IP: *.netspace.net.au 25.11.03, 15:04
                                          Peter,
                                          Zgadza sie. Skapitulowalem.
                                          Wzywales mnie pare dni temu, abym ….odmowil poparcia tyranom (!!!!).

                                          Tymczasem wydaje mi sie, ze nie robie tu nic innego tylko uparcie i
                                          konsekwentnie odmawiam poparcia mordercom, zbrodniarzom i tyranom. Dlatego
                                          odmawialem rowniez poparcia Arielowi Szaronowi, przeciwko ktoremu protestowalo
                                          kiedys 400 tys Izraelczykow (po mordzie w Szabra i Szatila).

                                          To, ze ktos taki jest dzisiaj premierem jest oznaka tego, ze jego wyborcy sa
                                          tak samo zdemoralizowani, jak ich przeciwnicy - zadni zemsty Palestynczycy. To,
                                          ze w obozie zwyciezcow nie zamyka sie opozycji w wiezieniach, bo popsuloby to
                                          PR, rozumiem. Proba, pare dni temu w Knesecie, zeby zamknac w wiezieniu
                                          (niedoszlych jeszcze) sygnatariuszy Umowy Genewskiej, tym razem sie nie udala,
                                          mozesz glosic swoje farmazony o jakoby nie-rasistowskim i tolerancyjnym
                                          spoleczenstwie izraelskim. Moze za nastepnym razem przeforsuja taka ustawe jaka
                                          chciano tym razem przeforsowac…, niewazne.

                                          Wazne, ze wzywajac mnie do odmowy poparcia dla tyranow, obrazales mnie w sposob
                                          tylko troszeczke bardziej wyrafinowany, niz moje bluzgi, ktorymi poczestowalem
                                          Cie w rewanzu.

                                          Takie Twoje powiedzonko, ze to ladnie z mojej strony, ze nie wolam “Bij Zyda”
                                          czy “Zydzi do gazu” to jest juz naprawde wystarczajacy powod, zeby przestac
                                          dyskutowac…

                                          Szczegolnie po tym, ze wczesniej jasno wyluszczylem swoje rozumienie problemu,
                                          cyt:

                                          “Akademicy izraelscy, ktorych cytowalem wczesniej, apelowali do ludzi wolnego
                                          swiata, zeby przyjsc im z pomoca i wywrzec presje na Izrael, aby zaprzestal on
                                          lamac prawa czlowieka na terenach okupowanych. Nic do Ciebie z tego apelu
                                          oczywiscie nie dotarlo (pewnie Homer szybciej by to zrozumial), ale tu chodzi
                                          wlasnie o realna obawe, ze kraj, ktory chce sie uwazac za demokratyczny zbliza
                                          sie coraz bardziej do modelu panstwa totalitarnego, sensu stricte
                                          faszystowskiego, z najwiekszym na swiecie obozem koncentracyjnym w swoim
                                          posiadaniu. Ostrzega przed tym Zbigniew Brzezinski. Poczytaj sobie chociazby
                                          informationclearinghouse.literati.org/article5132.htm

                                          Dlatego PODDAJE SIE... KAPITULACJA BEZWARUNKOWA>>> PRZEPRASZAM ZE ZYJE...
                                          • Gość: KP Kolejne fajowe cytaty, rowniez Arafat o Hamasie IP: *.physik.uni-giessen.de 25.11.03, 15:31

                                            "Despite all the conspiracies, Jerusalem and Palestine from the River to the Sea
                                            will remain Islamic until judgment day...."

                                            -
                                            • puls Re: Kolejne fajowe cytaty, rowniez Arafat o Hamas 04.12.03, 07:06
                                              Bandyci i tyle
                                      • Gość: KP cyt. "cynizm i sk..wienie","wpier..lanie ciemnoty" IP: *.physik.uni-giessen.de 25.11.03, 15:13
                                        Kolego Adamie. Przysylam krotki zestaw cytatow palestynczykow.
                                        Znajdziesz ich w wiele ok. 50 dzialach na stronie:

                                        www.iris.org.il/quotes/quote49.htm

                                        a)Dr. Ahmad Abu Halabiya, czlonek "Rady Fatwy", byly rektor Uniwersytetu
                                        Islamskiego w Gazie (r. 2000)

                                        "O brother believers, the criminals, the terrorists - are the Jews, who have
                                        butchered our children, orphaned them, widowed our women and desecrated our holy
                                        places and sacred sites. They are the terrorists. They are the ones who must be
                                        butchered and killed, as Allah the Almighty said: 'Fight them: Allah will
                                        torture them at your hands, and will humiliate them and will help you to
                                        overcome them, and will relieve the minds of the believers..."

                                        "Have no mercy on the Jews, no matter where they are, in any country. Fight
                                        them, wherever you are. Wherever you meet them, kill them. Wherever you are,
                                        kill those Jews and those Americans who are like them - and those who stand by
                                        them - they are all in one trench, against the Arabs and the Muslims because
                                        they established Israel here, in the beating heart of the Arab world, in
                                        Palestine. They created it to be the outpost of their civilization and the
                                        vanguard of their army, and to be the sword of the West and the crusaders,
                                        hanging over the necks of the monotheists, the Muslims in these lands. They
                                        wanted the Jews to be their spearhead..."

                                        "Allah has purchased from the believers their persons and their property in
                                        return for the promise that they shall have paradise, for they fight in the
                                        cause of Allah, and they slay the enemy and are slain."

                                        b) Arafat, r. 1994 (bylo juz po porozumieniach w Oslo...)

                                        " Our main battle is Jerusalem. Jerusalem. The first shrine of the Moslems.

                                        This has to be understood for everybody and for this I was insisting before
                                        signing to have a letter from them, the Israelis, that Jerusalem is one of the
                                        items which has to be under discussion and not the state, the permanent State of
                                        Israel! No! It is the permanent State of Palestine [applause]. Yes, it is the
                                        permanent State of Palestine. "

                                        " This agreement, I am not considering it more than the agreement which had been
                                        signed between our prophet Mohammed and Koraish, and you remember the Caliph
                                        Omar had refused this agreement and [considered] it a despicable truce. <-
                                        • Gość: KP poprawiony link IP: *.physik.uni-giessen.de 25.11.03, 15:15

                                          www.iris.org.il/quotes.htm

                                          • Gość: adas Cytaty, cytaty IP: *.netspace.net.au 25.11.03, 16:35
                                            Przeciez tamto to starocie...
                                            Tu sa nowe lepsze cytaty:

                                            Niedawno na stronie www.walla.co.il pod artykulem o Raporcie ONZ w sprawie
                                            rozwoju informatyki w swiecie arabskim pojawily sie takie oto okreslenia:
                                            “Cos takiego dla genetycznych smieci?”
                                            “Bomba atomowa rozwiazala by te sprawe raz na zawsze”
                                            “ Arabowie to smieci. (…) Ludzkie odpadki”

                                            Pod artykulem o Porozumieniu Genewskim typowe bylo okreslenie
                                            Palestynczykow “zwierzetami”.

                                            Kiedy rzad Szarona oglosil, ze pomimo protestu 27 pilotow bedzie nadal
                                            kontynuowal naloty bombowe na gesto zamieszkale rejony na terenach okupowanych
                                            przez Izrael na stronie internetowej www.maariv.co.il pojawily sie nastepujace
                                            teksty:
                                            “Czapki z glow przed Szaronem, za powrot do jego wspanialych dni w Jednostce
                                            101. Na taka odpowiedz czekalismy od dawna” (Jednostka 101 wslawila sie mordami
                                            na bezbronnych wiesniakach)
                                            “Prowadzcie akcje oczyszczania terenu i robcie to systematycznie”.
                                            “Nie ma takiego pojecia jak “niewinny Arab”.
                                            “Kiedy oni w koncu zrozumieja, ze nie bedzie pokoju tak dlugo jak dlugo beda
                                            istniec Arabowie”.

                                            Na tej samej stronie po samobojczym ataku w Hajfie ukazal sie komentarz
                                            izraelskiego lekarza, ktory stwierdzil, ze “Palestynczykow powinno sie
                                            sprzatnac przy pomocy ciezkich bomb”.

                                            (wiecej na ten temat: weekly.ahram.org.eg/2003/665/op1.htm )
                                            • Gość: KP Ludzisz sie IP: *.physik.uni-giessen.de 25.11.03, 17:05
                                              Zacznijmy od konsensusu, ze o smieciach w ogole nie dyskutujemy,
                                              bo ani Ty ani ja nawet nie chcemy sie za to zabierac. To jest jasne.
                                              Rasizm i przyglupizm jest poza dyskutowaniem.

                                              Przejdzmy do tych cytatow, co napisalem. Widzisz, jesli sie przyjrzysz
                                              autorom, sa to osoby ze scislego kierownictwa autonomii. Jaser Arafat,
                                              Saeb Erekat (!), mufti PA na Jerozolime itd itd.

                                              Po pierwsze, moim celem bylo nie przedstawienie Palestynczykow jako
                                              jedynych winnych, tylko bylo postawienie cytatow i dzialan Izraelczykow
                                              w kontekscie cytatow i nawolywan (i tez dzialan) tez Palestynczykow.
                                              Jesli Szaron czy w ogole partie narodowe to bandyci (tu argumenty takie
                                              i inne, bardzo duzo), to wysokie kierownictwo Autonomii tez sa bandytami
                                              (tu tez argumenty, bardzo duzo).

                                              Pamietaj, ze jesli posadza sie Szarona o bandytyzm w l. 82, nawet 50-tych,
                                              to trzeba adekwatnie podliczyc terrorystyczna dzialalnosc Arafata na przestrzeni
                                              wielu lat. Dopiero wtedy jestesmy uczciwi.

                                              Jednak moje glowne przeslanie jest nastepujace. Ludzisz sie, Adasiu.
                                              Chcialem Ci ta bardzo niewielka garscia cytatow pokazac, ze mentalnosc
                                              Arafata i niejednej szychy z PA jest nie-pokojowa. Chcialem Ci pokazac,
                                              co Arafat mowil (i pochodna- co myslal) po porozumieniach Oslo i po
                                              otrzymaniu pokojowej nagrody Nobla, dlatego ze kilka dni temu sam powolales
                                              sie na nie. Chcialem Ci pokazac, ze glowne postacie na palestynskiej
                                              scenie politycznej potrafia jasno wyrazic sie, co mysla o SAMYM ISTNIENIU
                                              Izraela. Tu tkwi problem: Arafat zamacha golabkiem pokoju w wywiadzie z
                                              Liberation, a w meczecie, wsrod swoich, powie cos przeciwnego.

                                              Pewnie Ci sie to nie spodoba, ale przypomnij sobie o statku niewiadomego
                                              pochodzenia (Iran, a nie niewiadomego...) z transportem broni dla Autonomii,
                                              przechwyconym przez Izrael. Wtedy, gdy Arafat deklarowal pokojowa wole
                                              rozwiazania konfliktu. Przypomnij sobie tez, ze Mossad znalazl u niego
                                              materialy obciazajace go o konkretny sponsoring terrorystow. Tamten
                                              jego wywiad sprzed lat dla Nowoje Wriemja, jest ciagle aktualny...
                                              Spojrz na porozumienia w Tabie: konczy sie kadencja Clintona i Baraka,
                                              zatem konczy sie jedyny w swoim rodzaju klimat na rozmowy. Wiadomo, co bedzie
                                              za chwile. Palestynczycy maja juz naprawde rozsadne propozycje i niektorzy
                                              negocjatorzy naprawde chca juz przybic piatke. Arafat jednak decyduje inaczej
                                              i porozumienia nie ma.

                                              Adasiu, nie ludz sie wzgledem intencji Arafata (i niektorych innych).
                                              I jak stawiasz dwoje Szaronowi, postaw dwoje im tak samo.

                                              pozdr
                                              • Gość: Peter Re: Ludzisz sie IP: *.ipt.aol.com 25.11.03, 19:13
                                                Adas, KP,
                                                Drodzy Panowie,nie moge nie czuc (tu sie znowu powtorze, ale trudno) szacunku i
                                                podziwu dla pracy jaka wkladacie w ilustrowanie swoich racji cytatami i
                                                odnosnikami. Naprawde godne szczerego podziwu. Tylko w ten sposob mozna sie
                                                zabierac do rozwiklania tak zawilych konfliktow i sprzecznych racji.
                                                Adas, KP zwraca nasza uwage na bardzo wazny problem. Obecny garnitur wladzy PA
                                                nie ma w swoim skladzie osob chcacych pokoju. W zadnym razie nie znaczy to, ze
                                                w s z y s c y Palestynczycy maja podobna postawe. Powiedziawszy to, musze
                                                jednak zwrocic uwage na problem wychowania do pokoju. Brak go w wysilku
                                                edukacyjnym Palestynczykow. To co mamy jest w wielu miejscach i przez wiele
                                                miarodajnych zrodel opisane jako wychowanie w duchu nienawisci do Zydow. To
                                                przynosi dewastujace efekty. Nie tylko dla Izraele i nawet nie przede
                                                wszystkim, dla Izraela. Stratnymi sa Palestynczycy. Sa i niestety beda w
                                                przyszlosci. Najbardziej zgubne bowiem skutki tej zbrodniczej w swojej
                                                krotkowzrocznosci polityki edukacyjnej Arafata, dopiero nadchodza. Taka
                                                polityka ulatwila werbunek smobojcow do popelniania zbrodni morderstwa. W
                                                bardzo powaznym stopniu ograniczyla tez liczbe zdolnych do pragnienia pokoju i
                                                zycia w nim Palestynczykow. Manipulacje socjotechniczne to narzedzie z szuflady
                                                Mefistofelesa. Obawiam sie, ze jeszcze dlugo bedziemy sie borykac z
                                                konsekwencjami tej polityki. Zyczmy Palestynczykom zmiany kierownictwa. Zyczmy
                                                im szansy na probe zycia w pokoju. Obecne przywodztwo nie uwaza pokojowej
                                                koegzystencji z Izraelem za swoj ostateczny cel. Celem koncowym jest likwidacja
                                                panstwa Izrael, zaglada wszystkich Zydow w tej czesci swiata. Nieszczere i
                                                nierzetelne negocjacje, manewry obliczone na pozyskanie miedzynarodowej opini
                                                publicznej staly sie glownym fokusem palestynskiej polityki zagranicznej. To
                                                blad. Nawet niechetni Izraelowi ludzie zaczynaja widziec prawde. Po owocach ich
                                                pracy ich poznacie... A do tanga potrzeba dwoch...
                                                Adas, z oczu Ci spedzajace sen zagrozenie demokracji w Izraelu, jest czyms co
                                                spedza sen z oczu wielu podobnie myslacym ludziom na calym swiecia. W kazdym
                                                kraju, w kazdym spoleczenstwie. Zagrozenie dyktatura jest wspolne wszystkim
                                                ludziom. Jako gatunek mamy do tego tendencje. Ochrone przed nia daje
                                                demokracja, wolnosc slowa, zrzeszania sie, prawo do osobistego udzialu w
                                                dzialalnosci politycznej i wywierania wplywu na kierunek zmian w kraju. Mamy
                                                przed soba dwa spoleczenstwa. Jedno dotkniete jest efektywnym, bezspornym
                                                przypadkiem dyktatury, drugie boryka sie z nieprzerwanym, obezwladniajacym,
                                                trwajacym od dziesiecioleci atakiem na swoje istnienie i w tej wyjatkowej
                                                sytuacji utrzymuje niezlomnie swoja dedykacje do demokratycznej formy rzadow do
                                                rzadow prawa. Nie znaczy, ze nie ma bledow, zlych pomyslow, czasami ulegania
                                                pokusie chadzania na skroty, przestepstw... Naprawde wazne sa intencje. A te sa
                                                szczere. Sharon, ktory tak Ci na nerwy dziala, dzis jest jutro go nie bedzie.
                                                Robienie z niego zbrodniarza jest naduzyciem. Mimo wielokrotnych wysilkow, a
                                                wierz mi trudno o bardziej zajadle, nikt nie byl w stanie udowodnic, ze
                                                A.Sharon jest odpowiedzialny za masakre popelniona w Libanie przez milicje
                                                druzyjska. Druzyjczycy mieli wlasne nienawistne stosunki z PLO, zadawnione
                                                krzywdy i porachunki. Sharona nie obciaza sie oskarzeniami u udzial, lub
                                                zachete do masakry. Obwinia sie go o zaniedbanie ich zapobiegnieciu. Ja z tym
                                                oskarzeiem sie nie zgadzam.
                                                Nie zgadzam sie rowniez z inna opinia ze partia obecnie znajdujaca sie u wladzy
                                                w Izraelu to partia narodowa. To jest duze nieporozumienie. Po pierwsze u
                                                wladzy jest koalicja. Po drugie macierzysta partia Sharona nie jest narodowa.
                                                To w tym miejscu moznaby rozpoczac dyskusje jaka strategia na osiagniecie
                                                pokoju, trwalego pokoju jest najlepsza, kto jest najsprawniejszy w wysilku
                                                zapewnienia bezpieczenistwa na ulicach miast israelskich itd..., to jest jednak
                                                zupelnie inna historia, jak mawial Keapling.
                                                Kusi mnie by zilustrowac trudnosci borykania sie z atakiem, zagrozeniem
                                                przykladem z.... Moskwy. Jak latwo jest krytykowac, oskarzac o diabelskie
                                                intencje, kiedy dotyczy to innego kraju, szczegolnie niezbyt lubianego. Kiedy
                                                przychodzi do osobistego borykania sie z terorem, nawet zycie wlasnych, nie
                                                tylko niewinnych obywateli, ale bedacych zakladniekami, ofiar, staje sie mniej
                                                wazne od wyraznego i zniechecajacego do ponownych atakow, zwyciestwa nad
                                                terorystami. Tak sie stalo podczas ataku na teatr w Moskwie. Nie moge nie
                                                myslec, probowac sobie wyobrazic, tonu miedzynarodowej prasy, gdyby podobna
                                                tragedia zdazyla sie powiedzmy w Tel Avivie. Rzad by nie przetrwal kryzysu,
                                                glowy by sie posypaly, a oskarzeniom o zbrodnicze intencje, lekcewazenie
                                                ludzkiego zycia, zbrodnie samosadu, rozstrzeliwanie bez wyroku itd, nie byloby
                                                konca. A Putin przetrwal, bez problemu. Co kraj to obyczaj. Ja wole inne od
                                                rosyjskich, rzecz gustu jak sadze. Zyczmy sobie bysmy nigdy nie staneli w
                                                obliczu podobnych dylematow. Ostrozniej oceniajmy dzialania tych ktorzy musza
                                                sie z nimi borykacna codzien i to przez dziesieciolecia. Osobiscie nie potrafie
                                                wyjsc z podziwu nad zdolnoscia panstwa Izrael do zachowania demokracji,
                                                utrzymania rzadow prawa w tej koszmarnie trudnej sytuacji. To mi cos mowi o
                                                trwalosci demokratycznych instytucji w Izraelu i dedykacji jego obywateli do
                                                takiej formy rzadow. Znacznie mniej niz Ty Adas, niepokoje sie
                                                niebezpieczenstwem dyktatury w tym kraju. Sen z moich oczu spedzaja
                                                niedemokratyczne, autokratyczne rzady krojow arabskich. Tam widze zagrozenie
                                                dla siebie, dla Ciebie dla nas. Ostanio nastapila zmiana, przsuniecie srodka
                                                ciezkosci, pojawil sie nowy fenomen, islamscy fundamentalisci. Ci juz nie tylko
                                                uwazaja za oczywisty cel zniszczenie Izraela, ale rowniez cywilizacji
                                                zachodniej, chrzescijanstwa. Jako zdeterminowani monoteisci uwazaja chrzescijan
                                                za pogan wierzacych w wielu bogow (Trojca Swieta). Jako jedyne dopuszczalne
                                                rozwiazania stanu bluznierczego poganstwa w jakim oni uwazaja sie znajdujemy,
                                                sa albo nawrocenie na Islam, albo smierc. Albo z nami, albo gin. Tego sie
                                                obawiam. W tym widze realne zagrozenie. Przedmurzem w tej wojnie jest Izrael,
                                                USA, Wielka Brytania, Polska i kilka innych krajow. Pamietajcie panowie, ze juz
                                                kiedys spelnilismy role wybawicieli Europy. Stalo sie to pod Wiedniem.
                                                Pamietajcie. Europa zapomniala. Islam nie. Oni pamietaja i pragna rewanzu.
                                                Nigdy nie wybaczaja. Czekaja na okazje by wyrownac rachunek. Tak postepuja w
                                                zyciu prywatnym i tak samo w zyciu publicznym.
                                                Adas, szczerze przepraszam za, jak to odebrales, laskawo-lekcewazace ton w
                                                jakim zwolnienilem Cie od zarzutu antysemityzmu. Masz racje. Nie powinienem byl
                                                tak pisac. Jak juz wczesniej zaznaczylem, mnie samemu przyda sie duza dawka
                                                lekarstwa do ktorego zazycia Ciebie namawiam.
                                                Panowie, pozdrawiam i zycze nam wszystkim Prawdziwego Pokoju. Peter.
                                              • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: Ludzisz sie IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 27.11.03, 22:19
                                                Pewnie Ci sie to nie spodoba, ale przypomnij sobie o statku niewiadomego
                                                pochodzenia (Iran, a nie niewiadomego...) z transportem broni dla Autonomii,
                                                przechwyconym przez Izrael. Wtedy, gdy Arafat deklarowal pokojowa wole
                                                rozwiazania konfliktu.
                                                A tu KP masz zestawienie uzbrojenie ISRAELA i panstw arabskich sprzed
                                                wojny z USA - IRAKIzraelskie siły zbrojne należą do najnowocześniejszych i
                                                najsilniejszych na świecie, są też największą potęgą militarną na Bliskim
                                                Wschodzie i nawet połączone siły arabskie nie są w stanie - w powszechnej
                                                ocenie specjalistów - zagrozić Izraelowi. Arabowie dysponują przeważnie
                                                przestarzałym, wręcz archaicznym dziś sprzętem, podczas gdy Izraelczycy
                                                posiadają najnowsze wojskowe wynalazki, głównie produkcji USA. Gdyby doszło
                                                dziś do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, Izraelowi łatwo przyszłoby
                                                zmiażdżyć arabskie siły lądowe dzięki kombinacji siły uderzeniowej i
                                                dokładności (używając samolotów i pocisków kierowanych). Gdyby Arabowie chcieli
                                                użyć lotnictwa, Izrael zapewne zestrzeliłby 30 maszyn na każdy swój strącony
                                                samolot
                                                żołnierze rezerwa czołgi samoloty
                                                Izrael 172,500 591,000 3,930 800
                                                Egipt 450,000 254,000 1,200 100
                                                Jordania 94,200 60,000 1,200 100
                                                Irak 432,500 650,000 2,400 333
                                                Iran 350,000 350,000 1,460 333
                                                Syria 380,000 132,500 4,800 520
                                                Arabia Saudyjska 171,500 20,000 1,015 355
                                                Atomowa flota Izraela
                                                KRZYSZTOF KĘCIEK 2003-10-27 Przegląd
                                                =====================
                                                Czy okręty podwodne z pociskami nuklearnymi zapewnią bezpieczeństwo państwu
                                                żydowskiemu?

                                                Izrael ma okręty podwodne uzbrojone w pociski z głowicami jądrowymi. Jeden
                                                krąży po Morzu Czerwonym i Zatoce Perskiej, drugi po wschodnich akwenach Morza
                                                Śródziemnego. Trzeci - gotowy do akcji - czeka w porcie. Dzięki temu państwo
                                                żydowskie stało się potęgą zdolną zadać niszczycielskie uderzenie jądrowe z
                                                ziemi, morza i powietrza.

                                                Do tej pory sądzono, że tylko Stany Zjednoczone i Rosja dysponują okrętami
                                                podwodnymi uzbrojonymi w pociski nuklearne, które mogą porazić cele lądowe.
                                                Powyższe rewelacje opublikował dziennik "Los Angeles Times", powołując się na
                                                świadectwa trzech wysokich rangą urzędników rządów USA i Izraela. Potwierdził
                                                je niemiecki tygodnik "Der Spiegel", który poinformował także, że izraelski
                                                wywiad Mossad na polecenie rządu przygotowuje plany jednoczesnego ataku na
                                                sześć irańskich instalacji nuklearnych. Jeden ze scenariuszy przewiduje
                                                przeprowadzenie bombardowań przy użyciu myśliwców F-16.
                                                "Los Angeles Times" starał się wywołać sensację, ale wiadomości na temat
                                                nuklearnych okrętów podwodnych państwa żydowskiego nie są nowe. W czerwcu 2002
                                                r. amerykańska organizacja Carnegie Endowment, zajmująca się problemami
                                                proliferacji broni masowej zagłady, opublikowała książkę z informacjami na ten
                                                temat. Dyrektor Carnegie, Joseph Cirincione, uznał stworzenie morskiej dywizji
                                                sił atomowych Izraela za najważniejsze wydarzenie w programie zbrojeń
                                                nuklearnych państwa żydowskiego.
                                                Cała historia zaczęła się 15 stycznia 1991 r., gdy wybuchła pierwsza wojna w
                                                Zatoce Perskiej. 25 godzin później osiem irackich rakiet Scud wybuchło pod
                                                Hajfą i w Tel Awiwie. Tak skuteczny atak okazał się szokiem

                                                dla izraelskich wojskowych i opinii publicznej. Szybko pojawiły się oskarżenia,
                                                że Saddam Husajn mógł rozwinąć swój rakietowy program dzięki technicznej pomocy
                                                firm niemieckich. Kanclerz Helmut Kohl był więc gotów uczynić wszystko, aby
                                                utrzymać dobre stosunki z Jerozolimą.

                                                Izraelska delegacja podążyła do RFN. Nocą 30 stycznia 1991 r. kanclerz
                                                zaaprobował pakiet pomocy dla państwa żydowskiego, przewidujący budowę trzech
                                                niezwykle nowoczesnych okrętów podwodnych klasy Dolphin (według niemieckiej
                                                terminologii, typ 212). Były to jednostki o napędzie konwencjonalnym
                                                (dieslowsko-elektrycznym) o zasięgu 15 tys. km, mogące operować na morzu przez
                                                ponad miesiąc. Zbudowano je pod nadzorem izraelskich inżynierów w kilońskiej
                                                stoczni Howaldtswerke-Deutsche Werft, wyposażyła je firma Thyssen Nordseewerke
                                                w Emden. Dwa pierwsze, "Dolphin" i "Leviathan", ukończono w 1999 r., trzeci -
                                                "T'kuma" ("Odrodzenie") - w roku następnym. Koszt budowy wyniósł 1,1 mld
                                                marek, z czego 85% pokryło państwo niemieckie. Już podczas prac konstrukcyjnych
                                                pojawiły się wątpliwości. Klasyczne okręty typu 212 uzbrojone są w dziesięć
                                                wyrzutni o standardowym kalibrze 533 mm, całkowicie wystarczającym do
                                                wystrzelenia torped czy też rakiet z głowicami konwencjonalnymi. Izraelczycy
                                                zażądali jednak zamontowania czterech wyrzutni o kalibrze aż 650 mm.

                                                Deputowani z niemieckiej Partii Zielonych złożyli w 1999 r. w tej sprawie
                                                interpelację w Bundestagu. Federalne Ministerstwo Obrony odpowiedziało
                                                enigmatycznie, że nie zna powodów, dla których okręty otrzymały 650-milimetrowe
                                                wyrzutnie wraz z prowadnicami do odpalania pocisków rakietowych typu Harpoon.
                                                Otfried Nassauer z renomowanego berlińskiego Centrum Bezpieczeństwa
                                                Transatlantyckiego twierdzi, że "rząd federalny po prostu schował głowę w
                                                piasek i nie chciał o niczym wiedzieć".

                                                Wiele wskazuje na to, że izraelscy specjaliści bezzwłocznie przystąpili do
                                                przebudowy pozyskanych w RFN okrętów na pływające rampy startowe dla pocisków
                                                nuklearnych. Według brytyjskiej gazety "Sunday Times", pierwszy test rakietowy
                                                odbył się w maju 2000 r. na wodach koło Sri Lanki. Pocisk samosterujący
                                                wystrzelony z okrętu podwodnego trafił jakoby w cel morski znajdujący się w
                                                odległości 1,5 tys. km. Nikt nie spodziewał się takich możliwości uderzeniowych
                                                ani precyzji ataku. "Los Angeles Times" twierdzi, że do przenoszenia
                                                miniaturowych głowic nuklearnych przystosowane zostały pociski amerykańskiej
                                                produkcji typu Harpoon o zasięgu 130 km. W tym celu harpoony, przeznaczone w
                                                zasadzie do niszczenia okrętów, powinny zostać zmodyfikowane, tak aby mogły
                                                odnajdywać cel także na lądzie. Były izraelski wiceminister obrony, Efraim
                                                Sneh, wyśmiał tego rodzaju rewelacje: - Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o
                                                rakietach, wie, że harpoony nie mogą zostać użyte do przenoszenia głowic
                                                nuklearnych. Nawet nasi niezwykle utalentowani inżynierowie nie są w stanie
                                                tego dokonać.

                                                Także Ted Hooton, wydawca ukazującego się w Londynie fachowego magazynu "Jane's
                                                Naval Weapon Systems", twierdzi, że "gęsta" i ciężka głowica atomowa bardzo
                                                ograniczy zasięg i celność tego rodzaju pocisków.
                                                . W 1956 r. na pustyni Negev stanął zbudowany przy francuskiej
                                                pomocy kompleks atomowy, wytwarzający obecnie wzbogacony pluton wystarczający
                                                do wyprodukowania 10-12 głowic rocznie. Amerykanie usiłowali wyperswadować
                                                Jerozolimie atomowe ambicje, czynili to jednak mało energicznie, zazwyczaj
                                                udawali, że o niczym nie wiedzą. W 1969 r. Richard Nixon zawarł wreszcie z
                                                premier Goldą Meir nieformalną umowę, zgodnie z którą Waszyngton przymknie oczy
                                                na izraelski arsenał jądrowy, a w zamian państwo żydowskie zachowa swój program
                                                w tajemnicy i nie przeprowadzi "jawnych" testów nuklearnych. Obie strony
                                                dotrzymały słowa. Izrael nie przystąpił do układu o nieproliferacji broni
                                                nuklearnej, ale nigdy nie potwierdził jej posiadania ani nie udziela żadnych
                                                informacji na ten temat. Zaś amerykańskie służby specjalne nie umieszczają
                                                Izraela na liście państw dysponujących arsenałami masowej zagłady. Prezydent
                                                Clinton zabronił nawet sprzedaży zdjęć satelitarnych, które mogłyby rzucić
                                                światło na atomowe instalacje Jerozolimy.

                                                Pewien wysoki rangą funkcjonariusz rządu USA oświadczył na łamach "Los Angeles
                                                Times": "Tolerujemy broń jądrową w Izraelu z tych samych przyczyn, z jakich
                                                tolerujemy ją w Wielkiej Brytanii i we Francji. Nie uważamy Izraela za
                                                zagrożenie". Oczywiście, taka postawa Waszyngtonu budzi oburzenie państw
                                                arabskich, które oskarżają USA o stosowanie podwójnej miary. "Istnienie w
                                                regionie programu atomowego, który nie podlega międzynarodowej kontroli,
                                                skłania inne kraje do rozwijania broni masowego rażenia. Każdy przyszły
                                                konflikt staje się p
                                                • Gość: KP zupelnie nie rozumiem twojej mysli przewodniej IP: *.physik.uni-giessen.de 27.11.03, 23:35
                                                  Czy ja przecze temu, ze Izrael ma b.duza sile militarna?
                                                  Nie rozumiem, czemu wklejasz to zestawienie i czemu
                                                  akurat pod tym moim zdaniem?
                                            • Gość: KP maly dodateczek IP: *.physik.uni-giessen.de 25.11.03, 17:20
                                              Przeczytalem o tych kalumniach Zydow w weekly.ahram.org.eg
                                              Jest to godne potepienia. Jednak to sa glosy prywatnych ludzi
                                              na otwartym forum. Jednak jesli tu przekartkujesz sie przez fora
                                              poswiecone temi tematowi, wyciagniesz te same wnioski odnosnie
                                              chorego anty-zydowizmu Polakow. BARDZO NIEKTORYCH Polakow.

                                              Czyli jeszcze raz, chodzi mi o wypowiedzi tych, ktorzy trzymaja
                                              naprawde ster. A tamto skasujmy obaj z dyskusji, bo sie obaj zgadzamy.
                                              • Gość: murek Re: maly dodateczek IP: *.telia.com 25.11.03, 18:02
                                                Mury buduja ci co sie chronic chca od ludu lub napadu ludu.

                                                -Chinczycy zbudowali najwiekszy w histori mur chinski
                                                -Mury otaczja wille we Wloszech widzialem
                                                -jakis debil wybudowal mur pomiedzy NRF i NRD
                                                - Inny debil krytykowal strasznie ten mur i kazal go rozwalic a teraz sam
                                                buduje mury naokolo kazdej fortyfikacji amerykanskiej na swiecie np. w Iraku
                                                - Kilkda plochliwych durni buduje wielki mur w Jerozolimie.

                                                A ja sram na murki
                                                • Gość: Obszczymurek Re: maly dodateczek IP: *.telia.com 25.11.03, 18:05
                                                  Lubie murki powiedzial do mnie moj Fi -fi bo moge sobie ich poobszczywac. Co
                                                  by zycie bylo warte bez moruw, morkow i mureczkow.
                                                  • Gość: adas PROCES POWOLNEGO LUDOBOJSTWA IP: *.netspace.net.au 25.11.03, 21:18
                                                    Peter napisal: "Obecny garnitur wladzy PA nie ma w swoim skladzie osob chcacych
                                                    pokoju."

                                                    Jest to KLAMSTWO.

                                                    W rzadzie Korei trzech ministrow nalezy do grupy, ktora negocjowala
                                                    Porozumienie Genewskie.

                                                    My tu gadu gadu, a tymczasem zbrodnicza okupacja trwa nadal, ze wszystkimi
                                                    swoimi konsekwencjami...
                                                    -------------

                                                    FromOccupiedPalestine.org

                                                    Może pan mi powie dlaczego leżę twarzą do ziemi!

                                                    Ghassan Abu Ibaid, 43-letni kierowca ambulansu (paramedic*) Organizacji
                                                    Czerwonego Półksiężyca w Palestynie (PRCS), mieszkający w Dżenin. Ma piątkę
                                                    dzieci a szóste w drodze. W lutym przeprowadzi się wraz ze swoją rodziną do
                                                    Kaliforni. Rozmawialiśmy z nim w poczekalni budynku PRCS podczas gdy w dole
                                                    telewizja relacjonowała wybuch w restauracji Maxim w Haifie, który nastąpił
                                                    kilka minut wcześniej.

                                                    Ghassan Abu Ibaid: Chciałbym opowiedzieć wam historię, która uświadomi wam
                                                    nienawiść i pogardę izraelskiej armii do naszego narodu, narodu palestyńskiego.
                                                    Opowiem wam historię, która miała miejsce podczas oblężenia obozu w kwietniu
                                                    2002. Zdarzenie miało miejsce 8-go kwietnia, cztery dni po wtargnięciu armii,
                                                    kiedy w końcu pozwolono nam dostać się na teren obozu by pomóc rannym.

                                                    Pozwolono nam zbliżyć się do trzech rannych osób, więc wpuszczono tylko trzy
                                                    ambulanse. Zajęło nam to trzy godziny mimo tego przemierzyliśmy tylko 100
                                                    metrów. Zanim pozwolono nam zająć się rannymi, armia izraelska przeszukała
                                                    nasze karetki. Kiedy zebraliśmy wszystkich rannych, musieliśmy powrócić do
                                                    żołnierzy armii okupanta, w celu ponownego przeszukania.

                                                    Na zainfektowanej, poważnie porozcinanej nodze jednego z rannych zaczęły roić
                                                    się muchy i robactwo. Jego ciało było całe nafaszerowane kawałkami pocisków.
                                                    Kiedy wróciłem do Izraelskich Oddziałów Okupacyjnych, zaatakowano mnie i
                                                    zarządano dokumentów. Dzieciak, który był ze mną nie miał przy sobie
                                                    dokumentów, miał tylko fotokopię swojego hawiya (dowodu tożsamości).
                                                    Powiedziano mi więc: 'Ta osoba jest poszukiwana, jest on członkiem Hamasu'.
                                                    Rozkazali mi zdjąć z niego ubranie. Podporządkowałem się i rozebrałem go do
                                                    bielizny, widząc jednocześnie, iż absolutnie całe jego ciało było zranione
                                                    odłamkami pocisków. Był kompletnie niezdolny do stania na własnych nogach, lecz
                                                    żołnierze zmusili go do wstania i odciągnęli na bok. Jeśli chodzi o mnie to
                                                    rozkazano mi położyć się twarzą do ziemii podczas gdy żołnierze przygotowywali
                                                    się do aresztowania rannego chłopaka.

                                                    Półtorej godziny póżniej cały czas leżałem twarzą do ziemii, i jeden z
                                                    żołnierzy, okazało się, że byl to oficer wywiadu, powiedział do mnie: ' O co
                                                    tutaj chodzi? Podejdż bliżej. Dlaczego leżysz twarzą do ziemi? Nie wiem,
                                                    powiedziałem. Może pan mi powie dlaczego leżę twarzą do ziemi. 'Przykro mi,
                                                    powiedział, Doszło do nieporozumienia'. I pozwolił mi się podnieść. Lecz
                                                    zraniony chłopak, który potrzebował natychmiastowej pomocy a nie odwiezienia do
                                                    więzienia, był cały czas przetrzymywany przez żołnierzy. To jedno z wielu
                                                    zdarzeń ilustrujących zachowanie izraelskiej armii w stosunku do
                                                    Palestyńczyków.

                                                    10-tego kwietnia 2002, szóstego dnia inwazji na obóz uchodżców w Dżenin, ludzie
                                                    zaczęli uciekać z obozu i szukać schronienia w centrum PRCS. Kiedy zabrakło nam
                                                    żywności i wody, byliśmy zmuszeni opuścić centrum w poszukiwaniu pożywienia.
                                                    Wraz z innymi pracownikami PRCS postanowiliśmy się tym zająć. Oddziały armii
                                                    okupanta zaczęły atakować wszystkich obecnych, cywili jak i pracowników w
                                                    uniformach PRCS. Założono nam kajdanki na ręce i związano nas, po dwóch
                                                    godzinach zostaliśmy wepchnięci do wojskowego pojazdu i zawiezieni do bazy
                                                    wojskowej Salem, gdzie przetrzymywano nas przez cztery dni.

                                                    Po czterech dniach Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża interweniował, i w
                                                    końcu zostaliśmy uwolnieni 13-tego lub 14-tego kwietnia.

                                                    8-go sierpnia, około godziny 16-tej, otrzymaliśmy zawiadomienie o rannych we
                                                    wschodniej dzielnicy Dżenin. Pojechaliśmy tam i okazało się, że istotnie
                                                    znajdują sie tam ranni. Jednym z nich był mężczyzna poszczelony w obydwie nogi
                                                    Kiedy starałem się przemieścić ranną osobę, żołnierze izraelscy zaczęli
                                                    podpalać ambulans. Wystrzelono cztery pociski bezpośrednio w kierunku ambulansu
                                                    i jeden z nich, odbijając się rykoszetem, trafił mnie w kolano. Musiałem się
                                                    poddać operacji chirurgicznej by naprawić wyrządzone straty. Przez miesiąc nie
                                                    mogłem się ruszać, zanim całkowicie doszedłem do siebie.

                                                    Innym razem, w listopadzie 2002 kiedy transportowaliśmy pacjentkę ze szpitala
                                                    Dżenin do Szpitala al Razi w Dżenin, izraelski czołg nadjechał i zablokował nam
                                                    drogę. Żołnierze wyszli z czołgu i zaaresztowali wszystkie osoby w uniformach,
                                                    wszystkich pracowników. Zabrali nas do Jalame gdzie przetrzymywano nas przez 10
                                                    godzin. Byliśmy zmuszeni zostawić pacjentkę w ambulansie. Dotarła ona do
                                                    szpitala dzięki inicjatywie Olivier-francuskiego aktywisty ISM, który
                                                    zdecydował się zawieżć ją tam ambulansem.

                                                    Kończąc chciałbym przytoczyć jeszcze jedną historię, która zdarzyła się dwa dni
                                                    temu w Jericho. Zajmowałem się tam kobietą z Dżenin, która przebywała w Jordani
                                                    by poddać się operacji amputacji nogi. Kiedy dotarłem do punktu kontrolnego al
                                                    Hamra pomiedzy Dżenin a Jericho, podjechałem do punktu kontrolnego i
                                                    zatrzymałem się przed jednym z żołnierzy, który wydawał się być odpowiedzialnym
                                                    za to przejście. Podszedł do mnie i zapytał dlaczego podjechałem tak blisko
                                                    linii. Powiedziałem mu: 'Wiozę pacjentkę, która jest bardzo chora, amputowano
                                                    jej nogę. Musi dotrzeć do domu najszybciej jak to jest możliwe. Wiozę też
                                                    sparaliżowane dziecko.'

                                                    Dowódca rozkazał mi cofnąć się na sam koniec kolejki czekających i ustawić mój
                                                    samochód jako ostatni. Poczułem jak wielkie żywi on do mnie uczucie nienawiści
                                                    i pogardy. Powiedziałem mu: 'Ta kobieta jest chora'. Na co on mi
                                                    odpowiedział: 'Nic mnie nie obchodzi los tej osoby. Powiedz jej, żeby
                                                    umarła.'.Więc udałem się na sam koniec kolejki gdzie musiałem czekać godzinę na
                                                    to by w końcu pozwolono mi przejechać przez ten punkt kontrolny.

                                                    *paramedic- kierowca ambulansu przeszkolony i upoważniony do udzielenia
                                                    pierwszej pomocy.

                                                    Swiadectwo zostało spisane przez Valerie Zink and Jona Elmera, 4-go
                                                    pażdziernika 2003.

                                                    Tłumaczenie z arabskiego na angielski: Tarek Loubani

                                                    Tłumaczenie na Polski: Beata Nowak (www.viva.palestyna.pl)



                                                  • Gość: KP ad. Jenin IP: *.physik.uni-giessen.de 25.11.03, 22:27

                                                    Straszna historia. Jesli tylko prawdziwa, w co nie przecze, sa to rzeczy
                                                    straszne. Co do tego stojkowego, chamstwo. Jest mnostwo nienawisci z obu
                                                    stron.

                                                    Jednak wg tego co wiem, Jenin byl regularna bitwa miedzy dwiema
                                                    uzbrojonymi silami, a nie po prostu akcja okupacyjna. Swego
                                                    czasu byl artykul w Jerusalem Post, o tym ze sami Palestynczycy
                                                    to potwierdzaja. Niestety w zrodle tego nie widze (www.jpost.com),
                                                    ale sciagnalem z innych serwerow:

                                                    ----------------------------------------------------------------
                                                    Palestinians confirm no massacre in Jenin - study By JOEL LEYDEN

                                                    Advertisement

                                                    In a study to be released next month by the Jerusalem Center for Public Affairs
                                                    and provided exclusively to The Jerusalem Post, Palestinian sources confirm that
                                                    at least 34 Palestinian armed terrorists were killed fighting in the battle for
                                                    the Jenin Refugee Camp.

                                                    The total number of Palestinian causalities in the battle was 52, a sharp
                                                    contrast from the claims of Palestinian propaganda professionals who have openly
                                                    stated that thousands had died.

                                                    The battle, which was a part of Israel's Defensive Shield Operation against
                                                    terrorism, took place between April 4 and April 11 of 2002.

                                                    The research was conducted by Jonathan D. HaLevi and the JCPA utilizing a wide
                                                    and comprehensive variety of Palestinian written testimony and material which
                                                    was recently published in Palestinian newspapers, books and Websites.

                                                    The study reveals that for the first time that Palestinian terror organizations
                                                    saw themselves as "armed combatants" and not as civilians who died in a deadly
                                                    massacre.

                                                    The 35 page study, which is based on primary sources, clearly illustrates that
                                                    Fatah, Islamic Jihad and Hamas prepared themselves thoroughly with automatic
                                                    weapons, grenades, anti-tank missiles and explosives and perceived the
                                                    confrontation with IDF troops as nothing less than a "military to military battle."

                                                    The study refutes claims by PA leaders at the time that IDF forces were
                                                    attacking innocent civilians and that the only Palestinians who had perished in
                                                    the battle of Jenin were innocent, unarmed Palestinian men, women and children.

                                                    "The study directly contradicts the baseless charges made by PA leaders
                                                    including Saeb Erekat, that Israel had massacred 500 Palestinians in Jenin,"
                                                    former UN Ambassador and JCPA director Dore Gold told The Jerusalem Post. "That
                                                    blatant lie made its way from the screens of CNN to the UN security council".

                                                    Among other revelations that the study illustrates is that a joint military
                                                    operations room had been established by Fatah, Hamas and Islamic Jihad in
                                                    preparation for the battle of Jenin.

                                                    In addition the research indicates that Fatah, Islamic Jihad and Hamas had
                                                    created a joint bomb making facility in Jenin which produced over two tons of
                                                    explosives.

                                                    The JCPA paper states that civilians were intentionally used as human shields
                                                    and that both women and children were deployed by Fatah, Hamas and Islamic Jihad
                                                    to divert IDF troops into ambushes and booby-trapped areas.

                                                    The Jenin Refugee Camp was prepared as a "reinforced fortress" where nearly 200
                                                    Palestinian terrorists had gathered for the battle, the JCPA research states.

                                                    Israel was effectively cleared of charges
                                                    that it committed a massacre in the Jenin refugee camp in a UN report submitted
                                                    last year.

                                                    The 42-page report, half of which was made up of
                                                    submissions from Arab representatives seeking to prove that Israel's actions in
                                                    Jenin constituted war crimes, also blasted Palestinian 'militants' for operating
                                                    inside civilian refugee camps and termed their methods 'breaches of
                                                    international law that have been and continue to be condemned by the United
                                                    Nations.'

                                                    The report was handed to the UN by Secretary-General Kofi Annan more than two
                                                    months after the General Assembly passed a resolution requesting
                                                    documentation on what transpired in the Jenin camp and other West Bank cities
                                                    during Israel's military operation to root out terror.

                                                    In May 2002, the Conference of Presidents of Major American Jewish Organizations
                                                    submitted a 150-page report to Annan, and the Anti-Defamation League submitted a
                                                    shorter report refuting allegations that a massacre took place in Jenin.

                                                    "The myth of a massacre at Jenin was the 'crown jewel' of a sophisticated effort
                                                    to delegitimize the State of Israel," Gold said.



                                                  • Gość: Peter Re: ad. Jenin IP: *.ipt.aol.com 26.11.03, 00:21
                                                    Adas,
                                                    Popelnilem blad tak formuujac mysl jak to zrobilem. Powinienem byl napisac
                                                    raczej: wsrod obecnie liczacych sie palestynskich przywoddzow, nie ma
                                                    zwolennikow pokojowej koegzystencji z Izraelem. Izraelem w bezpiecznych i
                                                    dajacych sie obronic granicach, Izraelem jako demmokratycznym, zydowskim
                                                    panstwem. Nawet jednak tak powiedziane wystawia mnie na krytyke niescislosci.
                                                    Co chce wyrazic, to mysl ze dominuje sam Arafat i banda jego poslusznych
                                                    dworakow, a ci nie sa pokojem zainteresowani. Nie takim pokojem,ktory bylby do
                                                    zaakceptowania dla cywilizowanego swiata. Wciaz licza na pokoj jako rezultat
                                                    likwidacji Izraela.
                                                    Opisane przez sanitariusza wydarzenia sa niemozliwe do obrony. Czynia tragedie
                                                    wojny tylko bardziej wyrazna i bardziej przerazajaca.
                                                    Adas, zapomniales jednak zbalansowac cytatu innymi. Tymi ktore mowia o
                                                    sledztwach i akcjach dyscyplinarnych po bitwie w Jenin. Zolnierze, ktorzy
                                                    naduzywali sily, znecali sie nad bezbronnymi, kradli itd, byli surowo karani.
                                                    Jest koniecznym by pamietac, ze izraelskie oddzialy nie zapuszczaja sie w glab
                                                    terytoriow gnani nienawiscia i dyszac checia mordu. Sa koniecznymi akcjami
                                                    obronnymi obliczonymi na przerwanie przygotowan do kolejnych aktow teroru.
                                                    Nastepuja w odpowiedzi na krwawe i jatrzace zamachy morderczych fanatykow,
                                                    dokonane w zatloczonych autobusach, kawiarniach, szkolach... Ostroznosc i
                                                    skrupulatnosc z jaka zolnierze izraelscy staraja sie wypelnic misje obrony
                                                    wlasnych rodzin, matek, zon i dzieci, istnienia panstwa jest zrozumiala.
                                                    Palestynska decyzja, aby w walce uzywac wszelkich chwytow jest w duzym stopniu
                                                    odpowiedzialna za zanik przestrzegania specjalnego statusu pracownikow sluzby
                                                    zdrowia. Ambulanse byly i sa uzywane do przemycania broni, przezucania
                                                    terorystow z miejsca na miejsce. Na krotka mete przyniosla stronie
                                                    palestynskiej zwycieztwo propagandowe. Zmusila izraelska armie do rezygnacji z
                                                    uznawania pracownikow i pojazdow zaangazowanych w niesienie pomocy, za
                                                    wylaczone z walki. Nieuniknionym rzecz jasna efektem takiego kroku beda
                                                    odizolowane (mniej lub bardziej) wypadki pomylek, nadurzyc, czasem rewanzu i
                                                    okrutnej obojetnosci. Walczyc z nimi trzeba niezaleznie od tego po ktorej
                                                    stronie sie zdarzaja. Trzeba tez pamietac, ze jest taki stan rzeczy rezultatem
                                                    swiadomej i cynicznej decyzji palestynskiego przywoddztwa by lamac szeroko
                                                    przyjete w cywilizowanym swiecie, konwencje prowadzenia walki. Decyzje o
                                                    wykorzystaniu w walce ambulansow, personelu medycznego, szpitali podjeto w
                                                    nadziei na wywolanie oburzenia swiatowej opinii, kiedy juz zdaza sie podobne do
                                                    opisanych przypadki naduzyc. Nigdy nie twierdzilem, ze palestynskie
                                                    kierownictwo jest glupie, czy malo inteligentne. Wprost przeciwnie. Zrecznosc z
                                                    jaka stawiaja Izrael w sytuacjach bez wyjscia jest wysokiej klasy. Poza tym
                                                    jest cyniczna, okrutna, demonicznie zla, pogardliwa w stosunku do zycia
                                                    wlasnych ludzi i ich potrzeb. Nie sposob moim zdaniem przeoczyc oczywisty fakt,
                                                    ze Arafat uzywa wlasnych ludzi i ich zycie jak narzedzi walki. W pogoni za
                                                    korzysciami propagandowymi cynicznie i bezlitosnie manipuluje tak teatrem
                                                    walki, by mnozyc i potegowac cierpienia wsrod wlasnej ludnosci. Ja nie zycze mu
                                                    zwycieztwa. Zycze ludziom palestynskim, by wreszcie mieli takie kierownictwo,
                                                    ktore zatroszczy sie o ich, ludzi potrzeby. Nadzieja na to jest w tej chwili
                                                    slaba. Nie wolno jej jednak tracic.
                                                    Adas, celne cytaty nadsylane przez KP, jego trzezwe i praktyczne apele by z
                                                    obszaru naszych dyskusji wylaczyc postawy i poglady skrajne, patologiczne,
                                                    niezaleznie po czyjej zdarzaja sie stronie sa godne naszej uwagi. Porownujmy
                                                    jablka do jablek, a pomarancze do pomaranczy. Chce Cie poprosic bys wyraznie
                                                    napisal czy zgadzasz sie na istnienie zydowskiego, demokratycznego panstwa
                                                    Izrael w bezpiecznych granicach. Nie obrazaj sie. Ja domyslam sie, ze tak, ale
                                                    dobrzy byloby to zobaczyc wyraznie powiedziane. Rowniez, co Ty sadzisz, jest
                                                    najlepszym sposobem na osiagniecie pokoju na Bliskim Wschodzie. Protestowac
                                                    przeciw naduzyciom, lamaniu praw czlowieka, niesprawiedliwosci trzeba
                                                    nieustannie. Bycie czlowiekiem przyzwoitym, to taka praca, ktora sie nigdy nie
                                                    konczy. Zawsze znajda sie kanalie. I zawsze sie znajduja. Pokoj sie zdarza bo
                                                    przyzwoici ludzie bronia go ofiarnie, a nie dlatego, ze przyzwoici ludzie
                                                    kapituluja przed szantazem terorystow. Nieodmiennie, cene w postaci utraty
                                                    czesci swobod obywatelskich, narastajacej represyjnosci prawa, placa obywatele
                                                    wolnych spoleczenstw. Tym wiekszy wiec szacunek dla tych rzadow ktore pod taka
                                                    nieustanna i przemozna presja, nie siegaja po latwe rozwiazania stanow
                                                    wyjatkowych, masowych, aresztow, egzekucji... Jeszcze nadzieja nie zginela.
                                                    Pozdrawiam Was szanowni Panowie. Peter
                                                  • Gość: adas Cytaty, cytaty IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 13:07
                                                    KP,
                                                    Jesli chcesz porownywac powiedzenia obecnych politykow, to nie mozna pominac
                                                    takiego:

                                                    “I don't mind if after the job is done you put me in front of a Nuremberg Trial
                                                    and then jail me for life. Hang me if you want, as a war criminal. What you
                                                    don't understand is that the dirty work of Zionism is not finished yet, far
                                                    from it.”
                                                    Ariel Sharon to Amos Oz, editor of Davar, Dec. 17, 1982 (www.miftah.org )

                                                    Czyli:

                                                    “Wszystko mi jedno, czy po tym, jak ta robota będzie zrobiona postawicie mnie
                                                    przed Trybunałem w Norymberdze i wsadzicie do więzienia do końca mojego życia.
                                                    Jeśli chcecie, powieście mnie nawet jak zbrodniarza wojennego. Jednego tylko
                                                    nie rozumiecie, że ta brudna robota syjonizmu jeszcze jest nie skończona,
                                                    daleko jeszcze do tego.”
                                                  • Gość: KP dobry moment na wyjasnienie IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 13:48
                                                    Bardzo dobrze, ze to napisales. Tu tkwi caly blad:

                                                    Ja nie przecze, ze politycy izraelscy mowia czesto paranoje.

                                                    Ja sie przeciwstawiam pomijaniu odpowiedzialnosci Palestynczykow
                                                    za konflikt. Temu sie przeciwstawiam!
                                                  • Gość: adas Re: dobry moment na wyjasnienie IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 14:17
                                                    KP,
                                                    Winisz Palestynczykow za to, ze uzywaja przemocy (w odpowiedzi na przemoc,
                                                    zreszta)?
                                                    Moze zadaj sobie najpierw pytanie, skad sie ta przemoc bierze? Wyssana z
                                                    mlekiem matki?

                                                    A co na ten temat mowi Uri Avnery?


                                                    Uri Avnery
                                                    "Przemoc jest tylko objawem, przyczyną choroby jest okupacja"

                                                    Wywiad dziennikarza From Occupied Palestine z Uri Avnery.

                                                    JON ELMER (dziennikarz - www.fromoccupiedpalestine.org):
                                                    "Mamy do czynienia z dyskusją w izraelskim społeczeństwie, w rządzie i w
                                                    mediach na temat zamordowania Arafata. Czy słyszał pan kiedyś otwartą dyskusję
                                                    o zamiarze zamordowania legalnie wybranego przywódcy innego kraju w
                                                    tzw 'demokratycznym społeczeństwie '? Jaką logiką kieruje się taka dyskusja o
                                                    zamordowaniu Arafata? Jakie mogą być konsekwencje takiej akcji?

                                                    URI AVNERY: "Po pierwsze, nie ma tu w Izraelu żadnej 'publicznej debaty ' na
                                                    ten, czy jakikolwiek inny temat. Mamy w tej chwili sytuację, w której grupa
                                                    generałów, włączając w to premiera, ministra obrony, szefa sztabu, szefa
                                                    wywiadu i szefa służb wewnętrznych, którzy decydują o wszystkich sprawach
                                                    kraju, korzystając przy tym z pomocy dyspozycyjnych mediów, które akceptują
                                                    wszystko co powie rząd.

                                                    Przez ostatnie 30 lat trwała kampania propagandowa demonizująca Arafata. Nie
                                                    pamiętam, aby kiedykolwiek ukazał się jakiś artykuł mówiacy coś pozytywnego o
                                                    Yaserze Arafacie. Tak więc opinia publiczna przyjmuje to i wierzy w to, co od
                                                    czasu Camp David (w 2000 r) jest mówione, a mianowicie, że oferowaliśmy
                                                    Palestyńczykom wszystko co tylko możliwe, a oni odrzucili to - czyli, że nie ma
                                                    tu żadnego partnera dla procesu pokojowego. Wewnątrz Izraela jest to dogmat,
                                                    praktycznie akceptowany przez wszyskich. Kiedy społeczeństwo wierzy, że pokój
                                                    jest tu niemożliwy, i że ataki samobójcze bedą trwały w nieskonczończonosc,
                                                    wtedy takie społeczeństwo akceptuje wszystko, co głowa państwa mu mówi.
                                                    Sam akt morderstwa Arafata, pomijając już wszystkie jego moralne i prawne
                                                    aspekty, spowoduje największą katastrofę w historii Izraela. Może nawet w
                                                    dłuższej perspektywie czasu przyczynić się do unicestwienia Izraela, ponieważ
                                                    zniszczy na zawsze jakiekolwiek szanse na pokój pomiedzy Izraelem a
                                                    Palestyńczykami, a także pomiędzy całym światem arabskim i Izraelem na następne
                                                    setki lat.

                                                    JON ELMER: Według koalicji USA-Izrael, to Palestyńczycy, a dokładnie Arafat, są
                                                    tymi którzy mają zainicjować zakończenie "spirali przemocy ". Prof. Edward Said
                                                    skomentował to tak: "Od kiedy to ludzie gnębieni okupacją mają być
                                                    odpowiedzialni za ruch pokoju? " Czy pana zdaniem odpowiedzialność za
                                                    zakończenie przemocy należy do Palestyńczyków?

                                                    URI AVNERY: Przemoc jest częścią oporu przeciwko okupacji. Najważniejszym
                                                    faktem jest tu OKUPACJA, a nie przemoc. Przemoc jest tylko objawem; przyczyną
                                                    choroby jest OKUPACJA - śmiertelna choroba, która dotyka wszystkich, tak
                                                    okupowanych jak i okupantów. Pierwszą rzeczą jest zakończenie okupacji. Żeby
                                                    zakończyć okupację trzeba doprowadzić do pokoju między Izraelczykami i
                                                    Palestyńczykami. I na tym się to wszystko zasadza.

                                                    JON ELMER: Davidowi Ben-Gurionowi przypisuje się następujące
                                                    powiedzenie: "Gdybym był arabskim przywódcą, nigdy nie podpisałbym żadnego
                                                    porozumienia z Izraelem. To jest naturalne; zabraliśmy im kraj. To prawda, że
                                                    Bóg nam go obiecał, ale co to może ich obchodzić? Cóż ich moze obchodzić, że
                                                    był jakiś antysemityzm, Naziści, Hitler, Auschwitz? Przecież to nie ich wina.
                                                    Oni widzą tylko jedno: przyszliśmy tu i ukradliśmy im ich kraj. Dlaczego
                                                    mieliby to zaakceptować? " Czy mógłby pan to skomentować?

                                                    URI AVNERY: To jest kompletny nonsens, a David Ben-Gurion, z całym szacunkiem
                                                    dla niego, ale byl idiotą jeśli chodzi o rozumienie Arabów. W ogóle ich nie
                                                    rozumiał; on po prostu ich nienawidził. Są na setki, tysiące dowodów w postaci
                                                    dokumentów.
                                                    Jeśli chodzi o to powiedzenie, to trzeba powiedzieć, że Palestyńczycy chcą mieć
                                                    swoje państwo. Chcą żyć jak wolni ludzie. Chcą się pozbyć tej nędzy, w której
                                                    żyją. Po 50 latach takiego życia chcą zaakceptować sytuację, że ich państwo
                                                    będzie zajmowało tylko 22% tego co było kiedyś Palestyną. Myślę, że jest
                                                    szczytem głupoty z naszej strony jesli nie skorzystamy z tej możliwości.

                                                    JON ELMER: "Czy celem Ariela Szarona i jego generałów jest realizacja idei
                                                    Wielkiego Izraela, czyli państwa Izrael od rzeki Jordan do Morza Środziemnego?

                                                    URI AVNERY: "Taki jest ich rzeczywisty cel. Celem Ariela Szarona i mocno
                                                    podejrzewam, że również całego jego gabinetu, jest właśnie taki - utworzenie
                                                    Wielkiego Izraela na ziemiach od rzeki Jordan do Morza Śródziemnego i
                                                    zamienienie go w etnicznie czyste, jednolite państwo żydowskie. Taki jest,
                                                    uważam, ostateczny cel tych ludzi, którzy chcą to osiągnąć przy pomocy czystki
                                                    etnicznej. (. . .)
                                                    www.viva.palestyna.pl
                                                  • Gość: KP Re: dobry moment na wyjasnienie IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 14:52

                                                    nie, Adas. Zazwyczaj akcje przemocy Izraela to albo odwet po akcjach
                                                    terrorystow. Decyzja otoczenia Palestynczykow w enklawy jest efektem
                                                    tego, ze w wyniku porozumienia Oslo... liczba zamachow w Izraelu sie
                                                    zwiekszyla, a Arafat z tego porozumienia sie smial.
                                                    albo wynik namierzenia hamasowca lub innego terrorysty.
                                                    > Winisz Palestynczykow za to, ze uzywaja przemocy (w odpowiedzi na przemoc,
                                                    > zreszta)?

                                                    w duzej mierze na pewno, w tym sensie, ze uczy sie ich nienawisci. No i obu
                                                    stron nie uczy sie prawdziwej historii sasiada. Jeszcze zalezy dokad chcemy
                                                    sie cofnac z opisywaniem w tym pytaniu... Do Deir Yassin w l. 40-tych czy do
                                                    Hebronu w 1929? A moze do oszukania Arabow przez Anglikow i krola Hussaina
                                                    w I WW? Zalezy co masz na mysli.
                                                    > Moze zadaj sobie najpierw pytanie, skad sie ta przemoc bierze? Wyssana z
                                                    > mlekiem matki?
                                                  • Gość: adas ZBRODNIARZE BOJA SIE POKOJU IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 13:13
                                                    Peter,
                                                    Poddalem sie juz przeciez, powiewam kalesonami jak biala flaga, “ruki wwierch”
                                                    trzymam, a ty tu nadal strzelasz do mnie. Ale, ale.. chyba jednak nie wiesz, ze
                                                    … slepymi nabojami. #:-)))

                                                    Napisales o Palestynczykach: “Wciaz licza na pokoj jako rezultat likwidacji
                                                    Izraela.”
                                                    Nieprawda, czytamy gazety i wiemy, ze kilka dni temu Arafat oswiadczyl wszem i
                                                    wobec, ze Izrael ma prawo do zycia w swoich granicach w pokoju, czy cos w tym
                                                    rodzaju. W tamtym roku konferencja panstw arabskich wydala oswiadczenie
                                                    uznajace panstwo Izrael. Ponad 50% Palestynczykow popiera Inicjatywe Genewska,
                                                    czyli istnienie Izraela jako panstwa zydowskiego, zgadzajac sie przy okazji na
                                                    rezygnacje z prawa powrotu itd itp.

                                                    Albo nie jestes dobrze poinformowany, albo znowu usilujesz wciskac tu ciemnote.
                                                    To opowiadanie bajeczek, ze po drugiej stronie “nie ma z kim rozmawiac” to juz
                                                    taka strasznie zdarta plyta…

                                                    A oto co mowi o takiej propagandzie Amram Mitzna kandydat na stanowisko
                                                    premiera w ostatnich wyborach
                                                    -----------------

                                                    AMRAM MITZNA: ONI BOJĄ SIĘ POKOJU

                                                    Gdyby premier Izraela zdecydował się na wdrożenie Inicjatywy Genewskiej,
                                                    zapisałby się w historii jako ten, który nadal Izraelowi status demokratycznego
                                                    państwa żydowskiego na zasadzie ugody. Byłoby to nawet bardziej istotne niż
                                                    deklaracja o powstaniu państwa Izrael w 1948 roku, jako że była ona wówczas
                                                    jednostronna i uznana zaledwie przez kilka krajów.

                                                    Inicjatywa Genewska dowodzi, że mamy po drugiej stronie partnera do tej ugody i
                                                    lepszą alternatywę niż rozlew krwi. Te paniczne ataki premiera i jego ministrów
                                                    na Partię Pracy, na opozycję i na tych, którzy zainicjowali powstanie tego
                                                    dokumentu, może być interpretowane jednoznacznie – jako ich wielki strach.

                                                    Przecież oni boją się pokoju, bo cała ich motywacja, motywacja ludzi
                                                    odrzucających pokój, zasadza się na podżeganiu, na zastraszaniu i szamotaniu
                                                    się. Boją się, bo wiedzą, że teraz dopiero ludzie zrozumieją, że przez ostatnie
                                                    trzy lata byli zwyczajnie oszukiwani. Zrozumieją, że przez trzy lata premier
                                                    ich rządu robił im wodę z mózgu zasłaniając się tłumaczeniem, że tylko siła
                                                    militarna może przynieść nam zwycięstwo.

                                                    Premierowi i jego towarzyszom udało się przekonać opinię publiczną, że
                                                    podobno “nie ma z kim rozmawiać”, że “armia izraelska jest w stanie zwyciężyć”
                                                    i tylko trzeba użyć jeszcze więcej siły, aby złamać opór Palestyńczyków.

                                                    Nasi obywatele słyszeli nieustannie, że terror skończy się kiedy będziemy
                                                    silni. Ale sytuacja tylko pogarszała się. Jedyną polityką tego rządu stały się
                                                    egzekucje przywódców, ale to nie tylko nie wykorzeniło wcale terroryzmu, ale
                                                    zagroziło totalnym zniszczeniem tego co pozostało jeszcze z tego kraju.

                                                    Akty terroru nasilają się, gospodarka chyli się ku upadkowi, widzimy rozpad
                                                    społeczeństwa, a realia demograficzne zagrażają istnieniu Izraela jako państwa
                                                    żydowskiego. Nic jednak nie spowodowało zmiany kursu obecnego rządu i próby
                                                    podjęcia innego rozwiązania.

                                                    Osiągnęliśmy porozumienie co do treści Inicjatywy Genewskiej po wielu
                                                    miesiącach ciężkiej pracy. Chociaż nikt z nas nie miał takich oczekiwań, że
                                                    kiedyś tam uda się wdrażać to porozumienie, toczyliśmy walkę o każdy szczegół,
                                                    o każdy milimetr, tak jakby to była namacalna rzeczywistość.

                                                    To była wojna bez ofiar. Zlani byliśmy potem, ale bez mundurów. Toczyliśmy
                                                    bitwę o Jerozolimę, o Wzgórze Świątynne i Gush Etzion. Walczyliśmy o stałe
                                                    granice państwa Izrael, o podstawy jego egzystencji i jego charakter, i dziś
                                                    możemy powiedzieć, że mamy osiagnięcia na tym polu.

                                                    Otóż po raz pierwszy w historii Palestyńczycy oficjalnie, precyzyjnie i na
                                                    zawsze uznali Izrael jako państwo żydowskie. Zrezygnowali z “prawa powrotu” do
                                                    Izraela i zagwarantowane zostało w ten sposób utrzymanie stałej, stabilnej
                                                    większości ludności żydowskiej. Ściana Płaczu, dzielnica żydowska i Wieża
                                                    Dawida pozostaną w naszych rękach.

                                                    Nasza część Jerozolimy będzie mogła zostać połączona z całym obszarem osiedli
                                                    wokół it-Givat Ze’ev, Starym i Nowym Givonem, z Ma’ale Adumim, Gush Etzion,
                                                    Neve Yaacov, Pisgat Ze’ev, French Hill, Ramot, Gilo i Armon Hanatziv, i
                                                    pozostać w naszych rękach na zawsze. Żaden z osadników na tych terenach nie
                                                    będzie musiał opuszczać swojego domu.

                                                    Pewnie łatwo będzie krytykować te osiagnięcia, i na pewno łatwo podżegać
                                                    przeciw nim, ale takie podżeganie będzie tylko oznaką paniki. Udowodniliśmy, że
                                                    jest z kim rozmawiać i nasza rzeczywistość może od jutra rano zmienić się
                                                    zupełnie, jeśli tylko rząd tego zechce. Problem polega na tym, że Ariel Szaron
                                                    nie chce osiągnąć żadnego porozumienia i nie ma tej odwagi potrzebnej
                                                    przywódcom, aby spojrzeć w przyszłość.

                                                    Decyzje tego rządu są jednostronne i noszą character ulegania ektremistom.
                                                    Odwaga premiera i jego ministrów wyraża się w ich umiejętności kłamania i
                                                    szukania usprawiedliwień, że niby nie ma innego wyjścia. Jak oni znajdują tę
                                                    odwagę, aby wysyłać żołnierzy na śmierć, na wojnę, która jest w rzeczywistości
                                                    niepotrzebna?

                                                    Inicjatywa Genewska jest jak dzieciak wołający, że król jest nagi; że rząd
                                                    wiedzie nas w kierunku katastrofy. Te ich wściekłe odpowiedzi tego tylko
                                                    dowodzą. Ten rząd jest w stanie paniki i jest to zupełnie zrozumiałe.
                                                    Przywódca, który świadomie i celowo prowadzi swoich ludzi na wojnę i pozwala na
                                                    swobodny rozlew krwi, jest przywódcą, który nie ma mandatu zaufania społecznego.

                                                    Teraz każdy to rozumie. I zamiast wytłumaczyć nam dlaczego nic nie zrobił ze
                                                    swojej strony żeby osiągnąć podobne porozumienie, zajmuje się podżeganiem. A w
                                                    tym jest doskonały. Jak osiem lat temu w Kikar Zion. Tym razem robi to zza
                                                    rządowego biurka, ale słowa są te same.

                                                    Inicjatywa Genewska jest tylko propozycją, to nie jest żaden formalny dokument
                                                    pomiędzy rządami. Ale to jest propozycja umowy dwustronnej, na którą dwie
                                                    strony przystały. Dwie rzeczy czynią tę propozycję wyjątkową: wyznacza ona
                                                    drogę do zakończenia konfliktu i nie pozostawia żadnych kwestii nie
                                                    rozwiązanych. Wszystkie szczegóły, od najważniejszych do najdrobniejszych spraw
                                                    zostały w tej propozycji opisane i żadna ze stron nie ma więcej żadnych żądań.

                                                    Inną zaletą tego porozumienia jest to, że strona palestyńska była tu
                                                    reprezentowana przez autentyczne, szerokie przywództwo Palestyńczyków, które
                                                    cieszy się poparciem, tak oficjalnych władz Autonomii jak i przywództwa w
                                                    terenie.

                                                    Rząd izraelski może tę inicjatywę przejąć i wdrożyć ją natychmiast, może też
                                                    rozpocząć w tej sprawie nowe negocjacje. Teraz obowiązkiem naszego
                                                    społeczeństwa jest domagać się od rządu, aby podjął jedno, albo drugie. Mam
                                                    wielką nadzieję, że obywatele naszego kraju, z których każdy otrzyma kopię tego
                                                    porozumienia i będzie mógł sam zapoznać się ze wszystkimi jego szczególami, nie
                                                    dadzą się zniewolić temu zwariowanemu podżeganiu w wykonaniu naszego
                                                    spanikowanego rządu i tych którzy popierają jego politykę.

                                                    Inicjatywa Genewska jest punktem zwrotnym w historii świata, ponieważ po raz
                                                    pierwszy stwarza taką sytuację, w której rządy zwarte w konflikcie mogą, jeśli
                                                    tylko chcą, zrozumieć dokładnie co druga strona jest gotowa poświęcić za cenę
                                                    zakończenia tego konfliktu. Jeśli rządy nie będą chciały zaadaptować tej
                                                    propozycji, ani zainicjować alternatywnego rozwiązania, będziemy musieli nadal
                                                    żyć według prawa dżungli. Decyzja jest w naszych rękach.


                                                    źródło: groups.yahoo.com/group/eejh/messages/23967
                                                  • Gość: KP Re: ZBRODNIARZE BOJA SIE POKOJU IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 14:33
                                                    Adamy. Wreszcie. Po 35 latach mowienia albo robienia czegos przeciwnego
                                                    Arafat oswiadcza ze uznaja Izrael. Po 55 latach istnienia Izraela
                                                    kraje arabskie uznaja, ze istnieje... Dobrze, ciesze sie. Poczekajmy i
                                                    zobaczmy co bedzie dalej.

                                                    > czytamy gazety i wiemy, ze kilka dni temu Arafat oswiadczyl wszem i
                                                    > wobec, ze Izrael ma prawo do zycia w swoich granicach w pokoju, czy cos w tym
                                                    > rodzaju. W tamtym roku konferencja panstw arabskich wydala oswiadczenie
                                                    > uznajace panstwo Izrael.

                                                    bardzo sie ciesze, jakby tak bylo. Ale to nie oddaje sprawy. Poczytaj sobie
                                                    wyniki ankiety z pazdziernika:
                                                    www.pcpsr.org/survey/polls/2003/p9epressrelease.html
                                                    3/4 poparlo atak samobojcow-mordercow na restauracje Maxim. 58% popiera Hamas,
                                                    64% prawo do powrotu...
                                                    > Ponad 50% Palestynczykow popiera Inicjatywe Genewska,
                                                    > czyli istnienie Izraela jako panstwa zydowskiego, zgadzajac sie przy
                                                    > okazji na rezygnacje z prawa powrotu itd itp.

                                                    Przy okazji poszukalem sobie tego w viva.palestine. Mozesz mi powiedziec,
                                                    dlaczego nie ma tam informacji, ze osrodek badan opinii EU ukrywal przez
                                                    kilka miesiecy raport na temat przyczyn antysemityzmu w Europie, skoro
                                                    podaje wyniki sondazu o Izraelu jako najwiekszym zagrozeniu?
                                                    Jak to sie nazywa?

                                                  • Gość: KP Re: ZBRODNIARZE BOJA SIE POKOJU, errata IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 15:14
                                                    pomylilem sie. 64% zawieszenia broni, a nie prawa do powrotu
                                                  • Gość: adas CODZIENNE ZBRODNIE ARMII I OSADNIKOW IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 13:17
                                                    Peter,
                                                    Napisales: “izraelskie oddzialy nie zapuszczaja sie w glab terytoriow gnani
                                                    nienawiscia i dyszac checia mordu”

                                                    Czytamy gazety, ogladamy telewizje i wiemy, ze co robia izraelskie oddzialy na
                                                    terenach okupowanych i w jakim celu.

                                                    Moze oddajmy glos bezposredniemu swiadkowi tych akcji (podaję za
                                                    www.palsolidarity.org):
                                                    --------------

                                                    “Nazywam się Danny Dworsky. Swoją służbę wojskową na terenach okupowanych
                                                    rozpocząłem w sierpniu 1976 roku, kiedy zgłosiłem się do niej na ochotnika.
                                                    Odszedłem z wojska uhonorowany wyróżnieniem we wrześniu 1979 roku i jestem
                                                    obecnie rezerwistą armii wykonującym pracę na zlecenie Military Justice
                                                    Department METZACH (odpowiednik polskiej Wojskowej Służby Wewnętrznej – przyp.
                                                    tłum.). Jestem starszym sierżantem (numer wojskowy DN BDRK 2297771). (…)
                                                    W tamtym roku w październiku pełniłem służbę z ramienia METZACH. Byłem wtedy
                                                    świadkiem tego jak uzbrojone bandy (osadników) ubrane w modlitewne tałesy
                                                    terroryzowały niewinne kobiety i dzieci w czasie zbioru oliwek we wsi Yousouf.
                                                    Te napaści były czasami prowadzone w biały dzień w obecności izraelskiej
                                                    policji, uzbrojonego wojska lub patroli piechoty. Nikt spośród nich nie wstawił
                                                    się za tymi ludźmi.
                                                    Osadnicy obrzucali Palestyńczyków ordynarnymi wyzwiskami, krzycząc po arabsku z
                                                    charakterystycznym dla nich akcentem rodem z Brooklyn’u. Strzelali do nich,
                                                    odbierali im narzędzia pracy.
                                                    Pewnego razu udało mi się sfilmować taką scenę, ale zostałem zaatakowany i
                                                    rozbito mi kamerę. Niemniej jednak udało mi się utrwalić twarze policjantów i
                                                    żołnierzy, a także numery pojazdów, którymi przyjechali. Wszyscy oni jednak
                                                    zaprzeczyli potem, że byli na miejscu tego zdarzenia, twierdząc nawet, że nic o
                                                    nim nie słyszeli. Jest to kłamstwo, bo stali nie dalej niż metr ode mnie. Dwaj
                                                    policjanci, którzy potem twierdzili, że wogóle nie znają tego miejsca, stali w
                                                    czasie tego zdarzenia przy swoim samochodzie potrolowym pomiędzy mną, a
                                                    osadnikami. Usłyszałem wtedy od nich “dobrą radę”, żebym zaniechał zajmowania
                                                    się tą sprawą, bo jakaś “zabłąkana kula” może trafić mnie w tył głowy.
                                                    Kto tu jest więc szkodnikiem? Chyba jednak nie “Solidarność”, która stara się
                                                    powstrzymać Szarona, armię izraelską i lunatycznych osadników ubranych w
                                                    tałesy, z tefelinami na czołach (…) przed prowadzeniem czystki etnicznej. Te
                                                    dzieciaki z “Solidarności” są moimi bohaterami. To oni uczą Palestyńczyków
                                                    oporu bez sięgania po akty przemocy. To oni ratują ludziom życie. To nie kto
                                                    inny, ale właśnie oni praktykują to co nasz wielki Rabin nazywa”Tikum Olam”
                                                    (“Naprawa Świata”). Naszym obowiązkiem, jako Żydów, jest właśnie “naprawa
                                                    świata”). Jako żyd mam wobec humanizmu tych ochotników walczących o pokój, ich
                                                    poświęcenia, za które płacą własną krwią, ogromny dług wdzięczności. (…)

                                                    Daniel M. Dworsky
                                                  • Gość: adas ZBRODNIA NA ZYCZENIE WODZA... IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 13:28
                                                    Peter,
                                                    Armia oczywiscie rozumie, ze zyczenie Wodza, ktory nie lubi arabskich
                                                    noworodkow jest dla niej rozkazem...
                                                    ---------------------

                                                    Indymedia, Israel 12.09.03
                                                    Narodziny i śmierć na punkcie kontrolnym

                                                    Eliahu Salpeter, Haaretz-Rula miała bóle porodowe. Daoud mówi, że żołnierze na
                                                    punkcie kontrolnym nie chcieli ich przepuścić, więc jego żona schowała się za
                                                    blokiem betonu i urodziła na ziemi. Po kilku minutach noworodek, dziewczynka,
                                                    zmarła. Chcieli dać jej na imię Mira. Wszystkie ich dzieci mają imiona na M, od
                                                    Mohammeda do Meidy, najmłodszej córki. Pożyczyli ubranka dziecięce od siostry
                                                    Ruli- ich sytuacja finansowa, po trzech latach bezrobocia, nie pozwala na
                                                    kupienie nowych- i spakowali walizkę, gotowi do porodu.

                                                    Teraz oboje szaleją z bólu. Rula nie mówi ani słowa, Daoud nie przestaje mówić.

                                                    Kafr Salem, położone za punktem kontrolnym Beit Furik na wschód od Nablusu,
                                                    jest jednym z miejsc na Zachodnim Brzegu, które najbardziej ucierpiały w ciągu
                                                    ostatnich trzech lat. Armia izraelska rzadko przepuszcza pojazdy-nawet jeżeli
                                                    są to karetki. Do wioski prowadzi jedna, błotnista droga, zresztą tam też
                                                    najczęściej ruch jest zabroniony. Wioska liczy około 5 tyś. mieszkańców,
                                                    udręczonych przez nieustające blokady i bezrobocie. Odwołanie, złożone w tej
                                                    sprawie do Sądu Najwyższego, nie zmieniło nic; Sąd udzielił zgodę na
                                                    kontynuację blokady.

                                                    Dom rodziny Ashtiya stoi na obrzeżu wioski. "Dom" to chyba zbyt wyszukane
                                                    określenie; być może słowo "barak" byłoby bardziej trafne. Nieotynkowane
                                                    ściany, roje much, straszliwy smród. W środku nie ma nic oprócz sterty
                                                    materaców i małego, zniszczonego stolika z plastiku, wyglądającego jak zabawka
                                                    dla dzieci, służącego za stół dla gości.
                                                    Daoud Mahmoud Ashtiya, 44-letni robotnik, ojciec siedmiorga dzieci, jest bosy,
                                                    zamiast brody ma drobny kosmyk; brakuje mu kilku zębów. Urodził się i wychował
                                                    w tej wiosce, obecnie niemal nigdy nie ma pracy, poza jednym-dwoma dniami w
                                                    miesiącu. Jego żona Rula, 30 lat, w błękitnej aksamitnej sukience i białej
                                                    chustce na głowie, ma bardzo smutne oczy. Urodziła się w pobliskim obozie
                                                    uchodzców Askar, jej rodzina pochodzi z Jaffy (dziś w Izraelu, przyp.tł.)

                                                    Dwa tygodnie temu, w czwartek, Rula obudziła Daouda około piątej nad ranem,
                                                    mówiąc, że zaczęły się bóle porodowe. "Czuję, że rodzę", powiedziała, nauczona
                                                    doświadczeniem. Dwa dni wcześniej skończył się ósmy miesiąc ciąży. Oboje wzięli
                                                    przygotowane wcześniej torby i wybrali się w drogę do szpitala Rafidiya w
                                                    Nablusie. Ta droga w normalnych warunkach trwałaby nie dłużej niż 15 minut.
                                                    Daoud zadzwonił do Czerwonego Półksiężyca w Nablusie i poprosił o przysłanie
                                                    karetki. Usłyszał, że karetka nie może wjechać do wioski ze względu na
                                                    izraelską armię, więc poczeka na nich na punkcie kontrolnym Beit Furik, pięć
                                                    minut drogi od ich domu. Świtało, gdy Rula z Daoudem szli drogą prowadzącą od
                                                    ich domu do głównej ulicy, z becikiem w rękach. Droga była pusta, ale znalezli
                                                    wolną taksówkę, która zabrała ich do punktu kontrolnego. Daoud mówi, że nie
                                                    było tam akurat nikogo oprócz żołnierzy.

                                                    Beit Furik to zwykły punkt kontrolny: żółta, metalowa brama-zawsze zamknięta,
                                                    chociaż nie na kłódkę, bloki betonu, maskujące zasłony, budka snajpera,
                                                    strażnica dla żołnierzy, drut kolczasty, piasek i brud. Rula i Daoud wysiedli z
                                                    taksówki, która szybko zawróciła w kierunku wioski. Przez chwilę stali w
                                                    miejscu, sami przed grupą żołnierzy. "Pozwólcie nam przejść", powiedział Daoud.

                                                    Oto co nastąpiło, w jego własnych słowach:

                                                    "Powiedziałem do zołnierzy: moja żona rodzi. Czekamy tutaj na karetkę, która ma
                                                    przyjechać z Nablusu. pozwólcie nam przejść. Najpierw nie było żadnej
                                                    odpowiedzi. Wreszcie odezwał się jeden z żołnierzy: siądzcie na ziemi, ty i
                                                    twoja żona. usiedliśmy na ziemi, przy płocie z drutu kolczastego. Żołnierzy
                                                    było siedmiu czy ośmiu, mieli dwa dżipy, mieli też jedzenie, herbatę i kawę.
                                                    Stali i rozmawiali, całkowicie nas ignorowali, wszyscy oprócz jednego. Jej
                                                    skurcze nasiliły się, podeszliśmy do tego jednego i prosiłem znowu. Mówiłem, że
                                                    moja żona rodzi, że za chwilę urodzi tutaj, na punkcie kontrolnym. Żołnierz
                                                    odpowiedział: "siedz cicho". Pokazałem mu becik. Żona opierała się o mnie,
                                                    musiałem ją podtrzymywać. Błagałem go nie wiem ile razy, prosiłem żeby nas
                                                    przepuścił. Żołnierz odpowiadał: spokój, macie się stąd nie ruszać. Ale jej
                                                    skurcze były coraz silniejsze."

                                                    Daoud posługuje się przepełnioną popielniczką i filiżankami z herbatą,
                                                    stojącymi na stole, żeby mi opisać scenę z punktu kontrolnego: tutaj stali
                                                    żołnierze, tu była Rula. Podczas gdy jej mąż opowiada, Rula nie mówi ani słowa,
                                                    słucha w milczeniu. Daoud mówi dalej: "Przy płocie z drutu kolczastego leżał
                                                    blok betonowy, wysoki na 40 cm. Moja żona podczołgała się do niego i położyła
                                                    się na nim. Ja cały czas prosiłem zołnierzy; tylko jeden z nich zwrócił na mnie
                                                    uwagę, reszta nawet nie spojrzała. Rula próbowała schować się za tym betonowym
                                                    blokiem. Nie chciała, żeby żołnierze widzieli ją w tym momencie. Zaczęła
                                                    jęczeć. Żołnierz na to: "przyciągnij ją bliżej, niech nie odchodzi za daleko".
                                                    Jęczała coraz głośniej, ale nie zrobiło to na żołnierzu żadnego wrażenia. W
                                                    pewnej chwili zaczęła krzyczeć:"Rodzę, Daoud, rodzę!" Powtórzyłem to żołnierzom
                                                    kilka razy, żeby na pewno usłyszeli. Po hebrajsku i po arabsku. Usłyszeli."
                                                    Jeden z nich stał jakieś 15 metrów od kobiety, Daoud stał w środku, pomiędzy
                                                    nią a żołnierzem.

                                                    "Wyjął broń i zaczął mi nią grozić: 'przyprowadz ją tutaj". A ja właśnie mu
                                                    tłumaczę, że ona rodzi. Bała się tego żołnierza i jego karabinu. "Urodziłam",
                                                    krzyknęła. "Teraz mnie zastrzelą", odpowiedziałem. Przestała krzyczeć. urodziła
                                                    tam, za tym betonowym blokiem. Przez kilka minut była cicho, aż
                                                    krzyknęła: "dziewczynka nie żyje!" Żołnierz podszedł do niej, popatrzył z góry
                                                    i nie powiedział nic. Wtedy ja zapytałem: 'mogę pójść po samochód na drugą
                                                    stronę?' Karetki jeszcze nie było, ale po drugiej stronie stały inne samochody
                                                    i którykolwiek z nich mógłby ją zabrać do szpitala. Żołnierz zaczął sobie ze
                                                    mnie drwić: 'może ja mam ci jeszcze przyprowadzić ten samochód?' Pobiegłem na
                                                    drugą stronę punktu kontrolnego, tam, gdzie stały auta. W całym tym strachu o
                                                    moją żonę i bólu z powodu dziecka, miałem jednak nadzieję, że może uda się je
                                                    uratować, jeśli dostaniemy się do szpitala. Pobiegłem jakieś 300 metrów, nawet
                                                    się nie obejrzałem za siebie, jeden z kierowców podjechał ze mną do żony. Było
                                                    mi przykro, że widzą ją w takim stanie. Rozpłakałem się, ona też płakała.
                                                    Pępowina, cała w brudzie i piasku, leżała na ziemi, pomiędzy dzieckiem a matką.
                                                    Matka trzymała zakrwawioną dziewczynkę na rękach. Wszystko, nawet chustka Ruli
                                                    było we krwi. Zapytałem ją: 'Co teraz? Co mamy robić?".
                                                    Odpowiedziała: "Dziewczynka nie żyje. Urodziła się, przez chwilę jeszcze się
                                                    ruszała i umarła". Dziewczynka wyglądała na martwą, krwawiła z ust i nosa.
                                                    Trzeba było przeciąć pępowinę. Przyniosłem dwa kamienie, jeden z nich
                                                    podłozyłem pod pępowinę i drugim ją przeciąłem. Zasypałem krew piaskiem i
                                                    poszliśmy do samochodu, który nas zawiózł do Rafidiya.

                                                    W szpitalu od razu zabrali Rulę na noszach na oddział pierwszej pomocy.
                                                    Powiedzieli nam, że nie można już nic zrobić, dziewczynka jest martwa.
                                                    Zostaliśmy w szpitalu do wieczora. Emocjonalnie byliśmy oboje w bardzo złym
                                                    stanie. Nie mogliśmy sobie pozwolić na zostanie w szpitalu dłużej. Poprosiłem,
                                                    żeby dali nam dziecko, żebyśmy mogli je pochować. Myślałem, że to nam pomoże.
                                                    Lekarze wypisali Rulę i dali nam świadectwo zgonu. Poszedłem do kostnicy po
                                                    ciało. Owinęliśmy je w białe prześcieradło i zanieśliśmy do meczetu.
                                                    Pomodliliśmy sie i pochowaliśmy dziewczynkę obok jej dziadka.

                                                    "Ludzki umysł nie znajduje sensu w czymś takim. To przekracza narodowość czy
                                                    wyznanie. Postawiono nas w sytuacji najwiekszego poniżenia, jakie sobie można
                                                    wyobrazić. Nie ma nic gorszego. Cały
                                                  • Gość: adas Re: ZBRODNIA NA ZYCZENIE WODZA... IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 13:51
                                                    c.d.
                                                    "Ludzki umysł nie znajduje sensu w czymś takim. To przekracza narodowość czy
                                                    wyznanie. Postawiono nas w sytuacji najwiekszego poniżenia, jakie sobie można
                                                    wyobrazić. Nie ma nic gorszego. Cały czas błagałem tego żołnierza-po hebrajsku,
                                                    po arabsku. Powtarzałem mu każde słowo, które wyjęczała moja żona. Czyli
                                                    wiedział."

                                                    Rzecznik izraelskiej armii:" Żołnierze IDF są pouczeni, że mają przepuszczać
                                                    przez punkty kontrolne w szczególnych z punktu widzenia humanitarnego
                                                    sytuacjach, takiej jak ta, o każdej porze i w każdym przypadku. W gruntownym
                                                    dochodzeniu, które miało miejsce po tym, jak wpłynęła skarga, przesłuchano
                                                    dowódców i żołnierzy, obecnych przy tym wydarzeniu, a kobieta została wezwana
                                                    do Kwatery Głównej Łączności i Koordynacji gdzie złożyła zeznanie. Dochodzenie
                                                    ujawniło, że jak tylko samochód przyjechał, żołnierze pokierowali karetkę,
                                                    która przyjechała na punkt kontrolny i zabrała kobietę w ciągu mniej więcej 15
                                                    minut. W przeciwieństwie do złożonej skargi kobieta nie urodziła na punkcie
                                                    kontrolnym, tylko wcześniej przejechała na drugą stronę. Oznacza to, że nikt
                                                    nie zabraniał im przejechać do szpitala, zanim pojawiła się karetka.
                                                    Pasażerowie auta sami podjęli decyzję, by czekać na karetkę. W każdym razie
                                                    zawsze, gdy okaże się, że żołnierze nie dopełnili obowiązków, wynikających z
                                                    dyrektywy o szczególnych przypadkach,
                                                    będą potraktowani z najwyższą surowością."

                                                    Kierowca karetki Czerwonego Półksiężyca, który według rzecznika armii miał
                                                    wiezć kobietę, stanowczo temu zaprzecza. Kierowca, Khaled Khalili, powiedział
                                                    badającemu tę sprawę Ibrahimowi Habibowi z organizacji "Lekarze dla Praw
                                                    Człowieka" (Physicians for Human Rights), że rodzina zadzwoniła po karetkę o
                                                    6.15 rano i poprosiła o trochę czasu, żeby się przygotować. O 6.40 zadzwonili
                                                    ponownie i powiedzieli, że są w drodze do punktu kontrolnego. Khalili mówi, że
                                                    po drodze na punkt kontrolny, w pobliżu obozu uchodzców Balata, w miejscu
                                                    zwanym Ein Yaakov, gdzie znajduje się inny punkt kontrolny, został nagle
                                                    zatrzymany przez żołnierzy, którzy rozkazali mu zawrócić. Był zmuszony znalezć
                                                    inną drogę, co zajęło kolejne 10 minut. Przyjechał na punkt kontrolny Beit
                                                    Furik około 7.00, ale kobiety już tam nie było. Żołnierze powiedzieli mu, że
                                                    zabrało ją zwykłe auto.

                                                    Położna Abir Mahlouf pracująca w szpitalu Rafidiya mówi, że około 7 rano
                                                    została wezwana do nagłego przypadku. W sali przyjęć zobaczyła kobietę,
                                                    trzymającą dziecko w zakrwawionej chuście. Mahlouf mówi, że wzięła dziecko i
                                                    wtedy zobaczyła, że jest martwe. Chciała odciąć pępowinę, ale już jej nie było.
                                                    Zapytała kobiete, jak usunieto pępowinę; kobieta odpowiedziała, że usunał ją
                                                    kamieniem jej mąż po tym, jak urodziła dziecko na ziemi. Dr. Bassam Alawna,
                                                    lekarz ze szpitala Rafidiya, mówi, że dziecko zmarło od upadku, kiedy wyszło z
                                                    dróg rodnych.

                                                    Daoud Ashtiya: "Najbardziej mnie zaszokowało, kiedy ona czołgała się do
                                                    kamienia i prosiła, żebym ją podciągnął. To wszystko, co mam do powiedzenia.
                                                    Czy mam coś podpisać? W administracji cywilnej kazali mi podpisać. Jeszcze
                                                    zanim zacząłem mówić, co się stało, urzędnik powiedział, że kłamię".





                                                    Betlejem, 20.10.2001
                                                    Ciężarna i jej nienarodzone dziecko umierają na punkcie kontrolnym

                                                    Agencja informacyjna Wafa-Zródła medyczne w Betlejem podały, że ciężarna
                                                    Palestynka Rihab Naufal (30 lat) została zabita na izraelskim punkcie
                                                    kontrolnym w pobliżu wioski El-Khader na przedmieściach Betlejem.

                                                    Rihab Nufal jechała z domu w wiosce Husan w pobliżu Betlejem do szpitala w
                                                    Betlejem, żeby tam urodzić. Izraelskie wojsko zatrzymało ja na punkcie
                                                    kontrolnym przy wiosce al Khader. Rihab i jej nienarodzone dziecko zmarli.

                                                    Rihab to jedna z wielu ofiar izraelskich punktów kontrolnych. Już sześć
                                                    ciężarnych palestyńskich kobiet musiało urodzić na takich punktach, bo
                                                    zabroniono im przejścia. Odmowa dostępu do pomocy medycznej to rażące
                                                    pogwałcenie prawa międzynarodowego, które szczególnie ochrania kobiety w ciąży,
                                                    dzieci i rannych w rejonach, gdzie trwa konflikt zbrojny.


                                                    Jerozolima, 11.07.2001
                                                    Palestyński noworodek umiera

                                                    Greg Myre z AP (Associated Press)-Rodząca Palestynka została zatrzymana przez
                                                    godzinę na izraelskim punkcie kontrolnym. Urodziła syna w samochodzie.
                                                    Noworodek zmarł, zanim rodzina dotarła do szpitala.

                                                    Izrael twierdzi, że kontrola dokumentów, blokady dróg i zamykanie całych
                                                    obszarów palestyńskich mają zapobiec lub przynajmniej ograniczyć zamachy
                                                    bombowe i ataki palestyńskich bojowników. Palestyńczycy odpowiadają, że te
                                                    daleko idące środki bezpieczeństwa to zbiorowa kara która okaleczyła ich
                                                    gospodarkę i skarżą się, że izraelskie służby traktują wszystkich
                                                    Palestyńczyków jak podejrzanych. Dziesiątki tysięcy Palestyńczyków nie może
                                                    pracować w Izraelu. Nawet jeśli w końcu zostaną przepuszczeni, zatrzymuje się
                                                    ich wcześniej całymi godzinami i są poniżani przez izraelskich żołnierzy.

                                                    Czasem staje się to kwestią życia i śmierci.

                                                    Firial Idries, rodząca trzecie dziecko, jechała we wtorek wieczorem z mężem z
                                                    Bardali, wioski na Zachodnim Brzegu, do kliniki w położonej około 12 mil dalej
                                                    wiosce Tubas, powiedział Dr. Abdel Hassan Daraghmeh, prowadzący tę klinikę. Po
                                                    drodze auto zostało zatrzymane na izraelskim punkcie kontrolnym. Kobieta
                                                    urodziła w aucie w asyście teściowej. Wtedy żołnierze ustąpili i przepuścili
                                                    samochód. Auto dojechało do szpitala w Tubas.

                                                    Daraghmeh mówi, że dziecko krzyczało przy narodzinach, ale pomagająca położnicy
                                                    teśiowa nie wiedziała, jak udrożnić mu drogi oddechowe i chłopczyk się
                                                    udusił. "Pępowina ciągle była połączona z łożyskiem, w aucie było bardzo
                                                    gorąco", mówi Daraghmeh. "Gdy przyjechali do szpitala, dziecko było już martwe,
                                                    a matka mocno krwawiła."

                                                    Izraelskie wojsko oświadczyło, że zna tę historię i przeprowadza śledztwo, ale
                                                    nie udzieliło żadnych komentarzy.

                                                    Izrael twierdzi, że w szczególnych przypadkach pozwala się przekroczyć punkt
                                                    kontrolny, ale decyzja często należy do młodych, niedoświadczonych żołnierzy,
                                                    którymi obsadza się punkty kontrolne.

                                                    Według Palestyńczyków dziesiątki razy rodzące kobiety czy inne osoby
                                                    potrzebujące natychmiastowej pomocy medycznej są przetrzymywane lub odsyłane z
                                                    powrotem.



                                                    24.01.2001
                                                    Palestynka umiera na punkcie kontrolnym

                                                    Reuters-Streszczenie:Palestynka zmarła na punkcie kontrolnym, gdy wojsko nie
                                                    przepuściło auta, wiozącego ją do szpitala.

                                                    Jak podały zródła szpitalne, kobieta zgłosiła wcześniej atak serca.



                                                    Ramallah, 15.11.2000
                                                    Poród w taksówce

                                                    AFP (Agence France Press)-Palestynka została zmuszona do urodzenia w taksówce,
                                                    po tym jak izraelskie wojsko zatrzymało ją w drodze do szpitala na punkcie
                                                    kontrolnym. Dzień wcześniej armia zamknęła wszystkie większe miasta Zachodniego
                                                    Brzegu.

                                                    Gdy rozpoczynał się poród, 27-letnia Taqrit Asuri i jej mąż Amin Sayed
                                                    pojechali taksówką z wioski Al Ram do najbliższego szpitala w palestyńskim
                                                    miescie Ramallah na Zachodnim Brzegu, jak powiedział korespondentowi AFP mąż
                                                    kobiety.

                                                    Ramallah i siedem innych palestyńskich miast na Zachodnim Brzegu jest
                                                    zablokowane od zeszłego poniedziałku, po tym jak palestyński ruch oporu zabił
                                                    czterech Izraelczyków.

                                                    Taksówka dojechała do punktu kontrolnego za Ramallah, ale tam została
                                                    zatrzymana przez żołnierzy wojsk okupacyjnych, którzy nie przepuszczali nikogo,
                                                    nawet rodzącej, do/z miasta. Zdesperowany mąż kobiety prosił żołnierzy przez
                                                    prawie pół godziny o pozwolenie na przejazd, wreszcie kazał kierowcy taksówki
                                                    poszukać innej, dalszej drogi do miasta. Poród zaczął się w taksówce; kierowca
                                                    pojechał do najbliższego palestyńskiego szpitala dla uchodzców w Kalandii,
                                                    gdzie lekarz zajął się matką i zakrwawionym noworodkiem, połączonymi jeszcze
                                                    pępowiną.

                                                    Lekarz, Rifat Hussein, powiedział AFP, że matka i syn "mają się stosunkowo
                                                    dobrze".


                                                    Wszystkie powyższe informacje podaję za izraelskimi indymediami (pr
                                                  • Gość: adas KTO JEST PRZESZKODA NA DRODZE DO POKOJU? IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 13:59
                                                    Peter,
                                                    Zadajesz mi pytanie: co jest najlepszym sposobem na osiagniecie pokoju na
                                                    Bliskim Wschodzie?

                                                    Odpowiadam: zlikwidowanie junty wojskowej, ktora rozbija wszelkie dzialania
                                                    pokojowe, a o ktorej dzisiaj ladnie napisano w “Haaretz” w artykule pod
                                                    znamiennym tytulem:
                                                    “Bullshit artists, Inc” - (www.haaretz.com/hasen/spages/364619.html)

                                                    Aktywnosc tej junty w rozwaleniu “mapy drogowej” znamy z relacji Uri Avnery,
                                                    kiedys terrorysty z Irgunu, pozniej przez wiele lat czlonka Knesetu, obecnie
                                                    dzialacza pokojowego:
                                                    ---------------------------

                                                    Uri Avnery
                                                    Klasyczny pucz wojskowy

                                                    To był klasyczny pucz. I jak każdy pucz przeprowadzony został przez grupę
                                                    oficerów: Szarona, Mofaza, Ya 'alona i głównych dowódców sztabu. Nie jest żadną
                                                    tajemnicą, że partia wojskowa (jedyna funkcjonująca w Izraelu partia) chciała
                                                    storpedować zawieszenie broni od samego początku, tak samo jak byla
                                                    przeciwna "mapie drogowej " w stronę pokoju. Jej potężna machina propagandowa,
                                                    a skład której wchodzą wszystkie izraelskie media głosiła: 'Hudna (czyli
                                                    zawiszenie broni) to nieszczęście! Każdy dzień hudny jest okropny! Zredukowanie
                                                    przemocy do zera jest wielkiem niepowodzeniem, bo pod osłoną hudny organizacje
                                                    terrorystyczne odżywają i dozbrajają się! Atak terrorystyczny, który
                                                    uniknęliśmy dzisiaj uderzy nas jutro ze znacznie większą siłą! '

                                                    Sztab wojskowy w tym stanie był jak narkoman pozbawiony narkotyków. Nie można
                                                    było przeprowadzać akcji, do których armia się przyzwyczaiła. Jeszcze trochę, a
                                                    można było pokonać intifadę; zwycięstwo było tuż za rogiem, jeszcze tylko jedno
                                                    więcej decydujące uderzenie i po wszystkim. . .
                                                    Kiedy przyszło zawieszenie broni i nadzieja wstąpiła w serca ludzi, kiedy
                                                    szekla poszła w górę i giełda gwałtownie odżyła, kiedy ludzie pojawili się na
                                                    powrót w centrach rozrywkowych - wojskowi okazali się bardzo niezadowoleni.
                                                    Wyglądało to tak jakby ludzie spontanicznie opowiadali się przeciwko wojskowej
                                                    polityce siły.

                                                    Ariel Szaron zdał sobie sprawę, że jeśli taki stan potrwa dłużej realia
                                                    zniszczą wszystkie jego długofalowe plany. Dlatego już na samym początku
                                                    zawieszenia broni postanowił zrealizować trzy cele. Po pierwsze należało jak
                                                    najszybciej usunąć Abu-Mazena. Abu-Mazen, stał się gościem w Bialym Domu i
                                                    cieszył się życzliwością Georga Busha. Pozycja Szarona została tym poważnie
                                                    zagrożona. Do tej pory widzieliśmy jak para Bush-Szaron powoli mutuje w
                                                    kierunku jednego organizmu, o nazwie Buszaron. Teraz pojawiło się
                                                    niebezpieczeństwo, że powstanie niebezpieczny trójkąt: Bush-Szaron-Abu-Mazen.
                                                    Nie ma większego zagrożenia dla planów Szarona niż taki właśnie trójkąt.

                                                    Po drugie Szaron chciał zniszczyć "mapę drogową " juz w jej poczatkowej,
                                                    niedojrzałej faziej. "Mapa drogowa " zobowiązywała Szarona do natychmiastowego
                                                    usunięcia okolo 80 przyczółków osadnictwa, wstrzymać dalszy rozwój osadnictwa,
                                                    wstrzymać budowę muru granicznego i wycofać armię izraelska ze wszystkich miast
                                                    na Zachodnim Brzegu. Szaron nigdy nie zamierzał realizowac żadnego z tych
                                                    postulatów.

                                                    Po trzecie, Szaron chciał zwrócić armii jej wolność do działania na terytoriach
                                                    palestyńskich, która krępowała hudna. Powstało więc pytanie jak to uczynić bez
                                                    wzbudzenia podejrzena, że to on pociąga za sznurki? Rzesze Izraelczyków, w
                                                    których wstąpiła nadzieja na normalne życie nie powinni przecież podejrzewać,
                                                    że to ich właśnie przywódcy gaszą te nadzieje. Ważne rownież było, a może nawet
                                                    najważniejsze, żeby cień takiego podejrzenia nie narodził się w niewinnym
                                                    umyśle dobrego Georga W. Cała odpowiedzialność za to co się stanie musiało
                                                    spaść na głowy Palestyńczyków, tak żeby życzliwość dla Abu-Mazena obróciła się
                                                    w potępienie i nienawiść.

                                                    Środki do osiągnięcia tego celu zostaly dobrane z największą starannością,
                                                    biorąc przy tym pod uwagę to uproszczone widzenie świata przez Busha, w którym
                                                    występują tylko "Good Guys " i "Bad Guys ". "Bad Guys " to oczywiście
                                                    terroryści. Trzeba bylo więc zabić spiskowców z Hamas i Dzihad. To nie mogło
                                                    rozgniewać Busha. W oczach pana prezydenta bowiem, zabijanie terrorystów
                                                    jest "Good ". W ten sposób właśnie zmusi się Palestyńczyków do
                                                    przerwania "hudny ".

                                                    I oto co nastąpiło - 8 sierpnia żołnierze izraelscy zabili dwóch bojowników
                                                    Hamasu w Nablus. Ale odwet Palestyńczyków był ograniczony. 12 sierpnia
                                                    zamachowiec-samobójca z Hamas zabił jednego Izraelczyka w Rosh-Ha 'ayin, drugi
                                                    samobójca zabił jednego człowieka w osiedlu Ariel. Obydwaj zamachowcy
                                                    pochodzili z Nablus. Hamas ogłosił następnie, że "hudna " będzie kontynuowana.
                                                    14 sierpnia armia izraelska zabiła Mahammada Seedera, dowódcę wojskowego
                                                    skrzydła Hamasu w Hebronie. Pięć dni później, 19 sierpnia, zamachowiec-
                                                    samobójca z Hebronu rozerwał się w autobusie w Jerozolimie zabijając 20 ludzi,
                                                    w tym kobiety i dzieci. Dwa dni później armia dokonała zabójstwa Isma 'ila Abu-
                                                    Shanaba, jednego z najważniejszych przywódców Hamasu.

                                                    Tym razem jednak zabójstwa tego nie można było usprawiedliwić żadnym z typowych
                                                    oskarżeń, że jego ofiara była "tykającą bombą ". Abu-Shanab był dobrze znanym w
                                                    świecie przywódcą politycznym. Dlaczego więc to właśnie on spośród tylu innych
                                                    został wyselekcjonowany do "odstrzału "? Dziennikarz wojskowy w izraelskiej
                                                    telewizji przez nieuwagę wyjaśnił nam to, kiedy powiedział, że Abu-Shanab
                                                    został zabity, bo był "dostępny ". Innymi słowy Abu-Shanab był łatwym celem, bo
                                                    nie zszedł do podziemia po zamachu w Jerozolimie, jak zrobili to przywódcy
                                                    wojskowego skrzydła Hamasu.
                                                    Tym razem, nareszcie cel Szarona został zrealizowany. Organizacje palestyńskie
                                                    ogłosiły, że kończą "hudnę ". Szaron i spółka mogli się cieszyć. W ciągu
                                                    następnych godzin armia izraelska wkroczyła do miast palestyńskich
                                                    rozpoczynając następną orgię aresztowań i rozwalania domów (40 domów już
                                                    pierwszego dnia).

                                                    Narkoman przerwał swój głód i dorwał się do strzykawki. Może odetchnąć z ulgą.
                                                    Dowódcy wojskowi mogą nareszcie robić to wszystko czego nie pozwalano im robić
                                                    przez 9 długich tygodni. Ale sytuacja nie zmieni się w pokonanie intifady.
                                                    Ataki i zabójstwa będą teraz jeszcze częstsze i bardziej okrutne. Budowa muru
                                                    granicznego wrzynającego się głęboko w terytoria palestyńskie zostanie teraz
                                                    przyspieszona, tak samo jak i rozbudowa osiedli żydowskich.

                                                    Machina propagandowa armii izraelskiej przygotowuje opinię publiczną do nowego
                                                    aktu, którym będzie "wygnanie Arafata ". Ale słowo 'wygnanie ' jest tu
                                                    eufemizmem wyprodukowanym przez specjalny wydział propagandy - "kuchnię
                                                    semantyczną ". Rzeczywista intencją jest nie tyle wygnanie przywódcy Autonomii
                                                    z Ramallah, ani z Palestyny, ale "wygnanie" go z tego świata. Reakcja
                                                    Palestyńczyków i całego świata arabskiego jest łatwa do przewidzenia. Będzie to
                                                    punkt zwrotny w historii bez możliwosci odwrotu, który pogrzebie szansę na
                                                    osiągnięcie pokoju w ciągu życia następnych pokoleń.

                                                    A co na to Amerykanie? Nigdy do tej pory administracja Busha nie wyglądała
                                                    głupiej niż w tym momencie. (. . .)"

                                                    Źródło: www.counterpunch.org/atzmon0828200 (viva.palestyna.pl)
                                                  • Gość: adas "NIEPRZEMAKALNI" - ZAWALIDROGI ??? IP: *.netspace.net.au 26.11.03, 14:31
                                                    Peter,
                                                    Zanim odpowiem Ci na nastepne pytania, chcialbym prosic Cie, abys zastanowil
                                                    sie nad taka oto refleksja:
                                                    ------------------------

                                                    Jerome Slater
                                                    IZRAEL, ANTY-SEMITYZM I PROBLEM PALESTYŃSKI

                                                    Ogromna większość Żydów z mojego pokolenia, która dorastała w Ameryce w latach
                                                    30-tych i 40-tych osobiście doświadczyła anty-semityzmu. Dlatego też ludzie z
                                                    tego pokolenia byli głęboko zaangażowanymi w sprawę Izraela sjonistami.
                                                    Cieszyliśmy się więc z powstania państwa Izrael w 1948 roku i ze zwycięstwa w
                                                    1967 roku nad jego arabskimi wrogami. Moje osobiste zaangażowanie w tę sprawę
                                                    demonstrowało się na przykład w tym, że po służbie w Marynarce Wojennej USA,
                                                    którą odbyłem jako oficer na niszczycielu do zwalczania okrętów podwodnych,
                                                    zgłosiłem swój akces do służby w rezerwie Marynarki Wojennej Izraela na wypadek
                                                    wojny.

                                                    Mówię to po części po to, żeby móc lepiej przedstawić głębię mojego
                                                    rozczarowania i rozpaczy jako Żyda, którą podziela wielu innych Żydów, a którą
                                                    odczuwamy teraz kiedy widzimy kompletny upadek społeczeństwa izraelskiego,
                                                    upadek jego przywiązania do humanizmu i liberalnych wartości naszej żydowskiej
                                                    tradycji, szczególnie widoczny w jego stosunkach z Palestyńczykami.

                                                    Niestety wielu amerykańskich Żydów nie odczuwa takiego rozczarowania - może
                                                    dlatego, że są ignorantami, albo raczej dlatego, że w wielu przypadkach
                                                    świadomie zdecydowali się oni pozostać ignorantami, głuchymi na relacje z
                                                    konfliktu izraelsko-palestyńskiego, a także dlatego, że ich obsesja
                                                    historycznym anty-semityzmem i żydowską bezradnością są tak głęboko
                                                    zakorzenione, że pozostają “nieprzemakalni” na nową rzeczywistość.
                                                  • Gość: peter Re: "NIEPRZEMAKALNI" - ZAWALIDROGI ??? IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 16:46
                                                    Adas,
                                                    Podpierasz swoja glaboko odczuta, ale nie do konca przemyslana niechec do
                                                    Izraela, starannie dobranym zestawem cytatow ilustrujacych wylacznie zgodny z
                                                    Twoim punkt widzenia. Fakt, ze przemilczasc wszechobecnosc wypowiedzi o roznej i
                                                    bogatej gamie analiz, wnioskow, pomyslow, apeli i inicjatyw, mowi mi bardzo
                                                    wiele o Twojej postawie, zdradza intencje i ujawnia charakter. Dyskusja,
                                                    rzetelna i uczciwa dyskusja, ma rzadzace nia prawa. Uczciwosc nakazuje poprawna
                                                    metodologie badan oprzec na zrodlach pochodzacych z C A L E G O spektrum.
                                                    Zrodel, rzetelny badacz uzywa do zgromadzenia i udokumentowania wiedzy o
                                                    przedmiocie, inwentaryzacji zjawisk i zaleznosci pomiedzy nimi. Potem dokonuje
                                                    syntezy i w oparciu o cytowane zrodla dowodzi jak najlepiej potrafi swoja teze.
                                                    Twoja metodologia jest ani troszki do tego niepodobna. Zamiast rzetelnosci jest
                                                    obfitosc. Cytaty za cytatami, wszystkie z tej samej strony boiska, wszystkie
                                                    celuja do jednej bramki. Zeby ukryc mialkosc swego wysilku na zmiane uzywasz
                                                    wulgaryzmow, bespodstawnych pomowien, rozciagasz znaczenie slow i swawolnie
                                                    pomijasz definicje, epatujesz cudzym bolem tylko po to by zadac jeszcze wiekszy.
                                                    Lekcewazysz powtarzane juz parokrotnie tak przeze mnie, jak i przez KP wyrazy
                                                    oburzenia na naduzycia, lamanie praw czlowieka i okrucienstwa niezaleanie od
                                                    tego po ktorej stronie sa popelniane. Wracasz wciaz do tych samych cytatow i
                                                    usilujesz stworzyc obraz ze mgiel i odbic w potluczonych fragmentach szyb.
                                                    Usilujesz zastapic jakosc iloscia. Nic z tego nie wychodzi. Ilosc w tym wypadku
                                                    rzeczywiscie przechodzi w jakosc i ta jakosc jest niska. Albo jestes opetany
                                                    idea fix (jest nia niechec do Izraela) i dlatego prezentujesz patologiczna
                                                    niechec do uznania czegokolwiek co z Twoja ide fix sie kluci, albo po prostu
                                                    jestes wolna lub mimowolna tuba kogos kto te cytaty Ci selekcjonuje. Albo
                                                    czytasz duzo, prawie wszystko co jest na ten temat dostepne i rzetelnie sie
                                                    borykasz z zadaniem wyrobiebnia sobie w l a s n e j opinii, albo przez kogos
                                                    jestes karmiony przezuta, na polstrawiona i wrzygana w Twoj pisklecy dziob
                                                    propagandowa papka. Nie wiem. Do Ciebie i od Ciebie zalezy ostateczny wniosek.
                                                    Nie jest kompatybilne z powazna dyskusja lekcewazenie definicji slow, tylko
                                                    dlatego, ze potrzbujesz wywolac wiekszy efekt. Junta wojskowa, pucz wojskowy,
                                                    zamach stanu, te slowa maja swoje znaczenie. Uzywania ich w swoich wlasnych
                                                    listach w odniesieniu do rzadu w demokratycznym kraju, ktorego nawiasem mowiac
                                                    (rzadu rzecz jasna) stabilnosc jest oparta na ciaglych manewrach politycznych i
                                                    kompromisach wsrod czlnokow koalicji, nie mozesz uzasadnic tym, ze pojawiaja sie
                                                    w emocjonalnie naladowanej wypowiedzi politycznego oponenta rzadu. Takich
                                                    wypowiedzi jest wiecej, tez i duzo gorszych. Gazety, radio (szczegolnie radio),
                                                    TV, internet, sa pelne tez wyrazow poarcia dla tej polityki. Czego to dowodzi?
                                                    Tego ze trwa debata, zaciekla dyskusja, scieraja sie racje. To jest znak wolnego
                                                    spoleczenstwa, a nie rzadow junty. Demokratycznego spoleczenstwa, w ktorym
                                                    wolnosc slowa jest nie tylko gwarantowana, ale praktykowana, dzieki czemu kraj i
                                                    spoleczenstwo ma sie lepiej. Tego brak w krajach rzadzonych przez autokratyczne
                                                    rezimy na Bliskim Wschodzie. Izrael jest dzis, tak jak i w pszeszlosci otoczony
                                                    morzem wrogosci, niecheci, czesto nienawisci. David przeciw Goliatowi. Zwatpilem
                                                    w Twoja rzetelnosc i dobra wole, by gruntownie spenetrowac problem. Ty chyba po
                                                    prostu uzywaz sciagi przez kogos przygotowanej. Siegasz po zrodla z jednej tylko
                                                    strony. Jesli tak robisz nalezysz do innej dyskusji. Jesli nie, przepraszam i
                                                    prosze bys ukazal swoj sposob mysleni i uzasadnil swoje rozumowanie. Tylko w
                                                    otwartej i rzetelnej dyskusji, mozna doszukac sie prawdy. Szacunek. Peter
                                                  • Gość: KP Oj Adam Adam, ty ufasz slepo tekstom w vivie IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 16:38
                                                    cztery dni przed 8 VIII 2003:
                                                    www1.gazeta.pl/swiat/1,34219,1606556.html

                                                    Ps. jest tyle kwiatkow w vivie, ze az sie dziwie, ze przymykasz na to oczy...
                                                    ja po prostu nie mam juz sily i czasu walczyc z serwisem, ktory zajmuje sie
                                                    podrasowywaniem prawdy, "tak aby wyszlo".
                                                    ---------------------------------------------------------------------------

                                                    Dopóki Palestyńczycy nie wezmą w karby swoich ludzi, nie przekażemy im kontroli
                                                    nad żadną następną wioską czy miastem - zadeklarował Szaul Mofaz, izraelski
                                                    minister obrony, po zamachu, w którym ciężko raniono kobietę i jej 9-letnią córkę

                                                    Do ataku doszło pod Betlejem w nocy z niedzieli na poniedziałek. Kobieta wraz z
                                                    trojgiem dzieci wracała samochodem z Malki, jerozolimskiej dzielnicy, w której
                                                    jest największe centrum handlowe kraju, do Har Gilo, żydowskiej osady niedaleko
                                                    Betlejem. Po drodze musiała pokonać odcinek drogi, który znajduje się w strefie
                                                    zarządzanej od kilku tygodni przez władze Autonomii Palestyńskiej. Zamachowcy,
                                                    którzy strzelali do jej samochodu, uciekli pieszo w stronę Betlejem. W
                                                    poniedziałek wieczorem do zamachu przyznały się Brygady Męczenników Al Aksa,
                                                    ugrupowania związanego z Fatah, macierzystą organizacją Jasera Arafata. Na razie
                                                    nie jest jasne czt zamach oznacza zerwanie rozejmu do którego przestrzegania
                                                    zobowiązały się w czerwcu m.in. Brygady Męczenników al Aksa.

                                                    ps. wg wersji Izraela, ci bojownicy to snajperzy.
                                                    -------------------------------------------------------------------------------

                                                    > I oto co nastąpiło - 8 sierpnia żołnierze izraelscy zabili dwóch bojowników
                                                    > Hamasu w Nablus. Ale odwet Palestyńczyków był ograniczony. 12 sierpnia
                                                    > zamachowiec-samobójca z Hamas zabił jednego Izraelczyka w Rosh-Ha 'ayin, drugi
                                                    > samobójca zabił jednego człowieka w osiedlu Ariel. Obydwaj zamachowcy
                                                    > pochodzili z Nablus. Hamas ogłosił następnie, że "hudna " będzie kontynuowana.
                                                    > 14 sierpnia armia izraelska zabiła Mahammada Seedera, dowódcę wojskowego
                                                    > skrzydła Hamasu w Hebronie. Pięć dni później, 19 sierpnia, zamachowiec-
                                                    > samobójca z Hebronu rozerwał się w autobusie w Jerozolimie zabijając 20 ludzi,
                                                    > w tym kobiety i dzieci. Dwa dni później armia dokonała zabójstwa Isma 'ila
                                                    > Abu-Shanaba, jednego z najważniejszych przywódców Hamasu.
                                                  • Gość: KP Re: Oj Adam Adam, ty ufasz slepo -dopisek IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 16:48
                                                    oczywiscie ten text
                                                    "ps. wg wersji Izraela, ci bojownicy to snajperzy."
                                                    jest moj, a nie z GW.
                                                  • Gość: KP Re: ZBRODNIA NA ZYCZENIE WODZA... IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 15:01
                                                    Zbrodnia polega na tym, ze w tym przypadku wystapily komplikacje
                                                    zwiazane z porodem i zolnierz nie chcial przepuscic karetki.
                                                    Pisze dla scislosci, czy o tym mowimy?

                                                    Potepiam zbrodnie, ale i czynie wspolwinnego Arafata, ktory nie
                                                    chcial sie dogadac w cywilizowany sposob w Tabie.
                                                  • fredzio54 Re: ad. Jenin 27.11.03, 13:31

                                                    Szkoda tych 22 chlopcow co zgineli dla izrael ojczyzny szkoda ze Dzenin jescze
                                                    cala jest !
                                                    Gość portalu: Peter napisał(a):

                                                    > Adas,
                                                    > Popelnilem blad tak formuujac mysl jak to zrobilem. Powinienem byl napisac
                                                    > raczej: wsrod obecnie liczacych sie palestynskich przywoddzow, nie ma
                                                    > zwolennikow pokojowej koegzystencji z Izraelem. Izraelem w bezpiecznych i
                                                    > dajacych sie obronic granicach, Izraelem jako demmokratycznym, zydowskim
                                                    > panstwem. Nawet jednak tak powiedziane wystawia mnie na krytyke niescislosci.
                                                    > Co chce wyrazic, to mysl ze dominuje sam Arafat i banda jego poslusznych
                                                    > dworakow, a ci nie sa pokojem zainteresowani. Nie takim pokojem,ktory bylby
                                                    do
                                                    > zaakceptowania dla cywilizowanego swiata. Wciaz licza na pokoj jako rezultat
                                                    > likwidacji Izraela.
                                                    > Opisane przez sanitariusza wydarzenia sa niemozliwe do obrony. Czynia
                                                    tragedie
                                                    > wojny tylko bardziej wyrazna i bardziej przerazajaca.
                                                    > Adas, zapomniales jednak zbalansowac cytatu innymi. Tymi ktore mowia o
                                                    > sledztwach i akcjach dyscyplinarnych po bitwie w Jenin. Zolnierze, ktorzy
                                                    > naduzywali sily, znecali sie nad bezbronnymi, kradli itd, byli surowo karani.
                                                    > Jest koniecznym by pamietac, ze izraelskie oddzialy nie zapuszczaja sie w
                                                    glab
                                                    > terytoriow gnani nienawiscia i dyszac checia mordu. Sa koniecznymi akcjami
                                                    > obronnymi obliczonymi na przerwanie przygotowan do kolejnych aktow teroru.
                                                    > Nastepuja w odpowiedzi na krwawe i jatrzace zamachy morderczych fanatykow,
                                                    > dokonane w zatloczonych autobusach, kawiarniach, szkolach... Ostroznosc i
                                                    > skrupulatnosc z jaka zolnierze izraelscy staraja sie wypelnic misje obrony
                                                    > wlasnych rodzin, matek, zon i dzieci, istnienia panstwa jest zrozumiala.
                                                    > Palestynska decyzja, aby w walce uzywac wszelkich chwytow jest w duzym
                                                    stopniu
                                                    > odpowiedzialna za zanik przestrzegania specjalnego statusu pracownikow sluzby
                                                    > zdrowia. Ambulanse byly i sa uzywane do przemycania broni, przezucania
                                                    > terorystow z miejsca na miejsce. Na krotka mete przyniosla stronie
                                                    > palestynskiej zwycieztwo propagandowe. Zmusila izraelska armie do rezygnacji
                                                    z
                                                    > uznawania pracownikow i pojazdow zaangazowanych w niesienie pomocy, za
                                                    > wylaczone z walki. Nieuniknionym rzecz jasna efektem takiego kroku beda
                                                    > odizolowane (mniej lub bardziej) wypadki pomylek, nadurzyc, czasem rewanzu i
                                                    > okrutnej obojetnosci. Walczyc z nimi trzeba niezaleznie od tego po ktorej
                                                    > stronie sie zdarzaja. Trzeba tez pamietac, ze jest taki stan rzeczy
                                                    rezultatem
                                                    > swiadomej i cynicznej decyzji palestynskiego przywoddztwa by lamac szeroko
                                                    > przyjete w cywilizowanym swiecie, konwencje prowadzenia walki. Decyzje o
                                                    > wykorzystaniu w walce ambulansow, personelu medycznego, szpitali podjeto w
                                                    > nadziei na wywolanie oburzenia swiatowej opinii, kiedy juz zdaza sie podobne
                                                    do
                                                    >
                                                    > opisanych przypadki naduzyc. Nigdy nie twierdzilem, ze palestynskie
                                                    > kierownictwo jest glupie, czy malo inteligentne. Wprost przeciwnie. Zrecznosc
                                                    z
                                                    >
                                                    > jaka stawiaja Izrael w sytuacjach bez wyjscia jest wysokiej klasy. Poza tym
                                                    > jest cyniczna, okrutna, demonicznie zla, pogardliwa w stosunku do zycia
                                                    > wlasnych ludzi i ich potrzeb. Nie sposob moim zdaniem przeoczyc oczywisty
                                                    fakt,
                                                    >
                                                    > ze Arafat uzywa wlasnych ludzi i ich zycie jak narzedzi walki. W pogoni za
                                                    > korzysciami propagandowymi cynicznie i bezlitosnie manipuluje tak teatrem
                                                    > walki, by mnozyc i potegowac cierpienia wsrod wlasnej ludnosci. Ja nie zycze
                                                    mu
                                                    >
                                                    > zwycieztwa. Zycze ludziom palestynskim, by wreszcie mieli takie kierownictwo,
                                                    > ktore zatroszczy sie o ich, ludzi potrzeby. Nadzieja na to jest w tej chwili
                                                    > slaba. Nie wolno jej jednak tracic.
                                                    > Adas, celne cytaty nadsylane przez KP, jego trzezwe i praktyczne apele by z
                                                    > obszaru naszych dyskusji wylaczyc postawy i poglady skrajne, patologiczne,
                                                    > niezaleznie po czyjej zdarzaja sie stronie sa godne naszej uwagi. Porownujmy
                                                    > jablka do jablek, a pomarancze do pomaranczy. Chce Cie poprosic bys wyraznie
                                                    > napisal czy zgadzasz sie na istnienie zydowskiego, demokratycznego panstwa
                                                    > Izrael w bezpiecznych granicach. Nie obrazaj sie. Ja domyslam sie, ze tak,
                                                    ale
                                                    > dobrzy byloby to zobaczyc wyraznie powiedziane. Rowniez, co Ty sadzisz, jest
                                                    > najlepszym sposobem na osiagniecie pokoju na Bliskim Wschodzie. Protestowac
                                                    > przeciw naduzyciom, lamaniu praw czlowieka, niesprawiedliwosci trzeba
                                                    > nieustannie. Bycie czlowiekiem przyzwoitym, to taka praca, ktora sie nigdy
                                                    nie
                                                    > konczy. Zawsze znajda sie kanalie. I zawsze sie znajduja. Pokoj sie zdarza bo
                                                    > przyzwoici ludzie bronia go ofiarnie, a nie dlatego, ze przyzwoici ludzie
                                                    > kapituluja przed szantazem terorystow. Nieodmiennie, cene w postaci utraty
                                                    > czesci swobod obywatelskich, narastajacej represyjnosci prawa, placa
                                                    obywatele
                                                    > wolnych spoleczenstw. Tym wiekszy wiec szacunek dla tych rzadow ktore pod
                                                    taka
                                                    > nieustanna i przemozna presja, nie siegaja po latwe rozwiazania stanow
                                                    > wyjatkowych, masowych, aresztow, egzekucji... Jeszcze nadzieja nie zginela.
                                                    > Pozdrawiam Was szanowni Panowie. Peter
    • Gość: KP Propozycja: jesli macie posty,wpisujcie spodtad IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 18:04
      • Gość: KP nieprzemakalnosc Hamasu na slowo "pokoj" IP: *.physik.uni-giessen.de 26.11.03, 20:18
        CAMERA jest bardzo ciekawa organizacja, ktora monitoruje artykuly
        na temat Bliskiego Wschodu w powaznych gazetach w Ameryce i pietnuje
        naduzycia, po obu stronach.

        Tu jest bardzo ciekawy artykul p.t. "In Their Own Words: Hamas Leaders"
        na temat zmiekczania obrazu o Hamasie przez (niektorych!) dziennikarzy.

        www.camera.org/index.asp?x_context=2&x_outlet=2&x_article=594

        Moje przeslanie do Adasia: nie wierz, ze celem organizacji terrorystycznych
        jest obrona Zachodniego Brzegu. Nie ufaj, ze ci ludzie "naprawde" beda
        sie cieszyli z wynegocjowanego (in spe) pokoju.

        pozdr!
    • fredzio54 Prognoza pogody: 99% Izraelczykow nie lubi Europe 27.11.03, 11:49
      Bo eropejczycy wnoko hitlera Antysemici i maja polskiego papieza !
      • Gość: adas Fredzio, nie wstydzisz sie???? IP: *.netspace.net.au 27.11.03, 12:29
        Fredzio,
        Ale teraz zbrodnie, jak pokazano wyzej, popelnia armia izraelska, i to w Twoim
        imieniu, Ty to firmujesz. Nie wstydzisz sie????
        • fredzio54 Re: Fredzio, nie wstydzisz sie???? 27.11.03, 13:17
          Gość portalu: adas napisał(a):

          > Fredzio,
          > Ale teraz zbrodnie, jak pokazano wyzej, popelnia armia izraelska, i to w
          Twoim
          > imieniu, Ty to firmujesz. Nie wstydzisz sie????
          Goje europejske sa zbrodnarzy nie my
          Szkoda z nasze wojsko nie likwiduje arabstwo jak pöolacy na operacji wisla

          • Gość: KP Fryderyk, ty jestes straszny rasista IP: *.physik.uni-giessen.de 27.11.03, 14:23
            ty idz wpierw po rozum do glowy, zanim sie dopisujesz
            • fredzio54 Re: Fryderyk, ty jestes straszny rasista 27.11.03, 14:43
              Gość portalu: KP napisał(a):

              > ty idz wpierw po rozum do glowy, zanim sie dopisujesz
              Polak mowi do Poloizraelczyka ze jest rasista tak samo jak arabstwo nie sa
              terrorysci !
              • Gość: KP re: IP: *.physik.uni-giessen.de 27.11.03, 15:07
                glupio strzelasz, bo akurat jestem pol Zydem. I kazdy Zyd powinien
                rozumiec czym jest rasizm. Nazywanie Arabow per "arabstwo" jest
                aktem rasizmu i masz bana ode mnie za to.
                • fredzio54 Re: re: 27.11.03, 15:11
                  Gość portalu: KP napisał(a):

                  > glupio strzelasz, bo akurat jestem pol Zydem. I kazdy Zyd powinien
                  > rozumiec czym jest rasizm. Nazywanie Arabow per "arabstwo" jest
                  > aktem rasizmu i masz bana ode mnie za to.
                  dobrze ze sie przyznajesz do naszej polowe ale zostaw giessen i Sluz unas w IDF
                  Arabow moga tylko lewicy i mazochisci kochac.
                  Powiemy ze swiat bez arabow bylby piekny
                  Niejestem mazochista co sie arabow zakochuje !


                  • Gość: KP Re: re: IP: *.physik.uni-giessen.de 27.11.03, 15:23
                    jakiej "naszej"?! Nie ma to dla mnie wielkiej roznicy, nie jestem
                    i nikt nie jest odpowiedzialny za historie narodu, z ktorego pochodza
                    jego rodzice. Nacjonalizm jest ograniczeniem w lepetynie!
                    > glupio strzelasz, bo akurat jestem pol Zydem.

                    W IDF nie sluzylbym bo nie chce by mnie posadzano o wspolodpowiedzialnosc
                    za akty bandytyzmu, ktore czesto sa udzialem IDF. Poczytaj sobie raporty
                    Human Rights Watch na ten temat.
                    >Sluz unas w IDF

                    Wyobraz sobie ze bylem trzy razy w krajach islamskich, a moja dziewczyna cztery
                    razy i jestesmy autentycznie zakochani. Swiat bez kultury Arabskiej bylby zwykly
                    i niekolorowy.
                    > Arabow moga tylko lewicy i mazochisci kochac.
                    > Powiemy ze swiat bez arabow bylby piekny

                    Fryderyk, ty raczej otworz oczy! Moze jak sie przebudzisz
                    to zobaczysz ze bluznisz
                    • fredzio54 Re: re: 27.11.03, 15:58
                      Gość portalu: KP napisał(a):

                      > jakiej "naszej"?! Nie ma to dla mnie wielkiej roznicy, nie jestem
                      > i nikt nie jest odpowiedzialny za historie narodu, z ktorego pochodza
                      > jego rodzice. Nacjonalizm jest ograniczeniem w lepetynie!
                      > > glupio strzelasz, bo akurat jestem pol Zydem.
                      >
                      > W IDF nie sluzylbym bo nie chce by mnie posadzano o wspolodpowiedzialnosc
                      > za akty bandytyzmu, ktore czesto sa udzialem IDF. Poczytaj sobie raporty
                      > Human Rights Watch na ten temat.
                      > >Sluz unas w IDF
                      >
                      > Wyobraz sobie ze bylem trzy razy w krajach islamskich, a moja dziewczyna
                      cztery
                      > razy i jestesmy autentycznie zakochani. Swiat bez kultury Arabskiej bylby
                      zwykl
                      > y
                      > i niekolorowy.
                      > > Arabow moga tylko lewicy i mazochisci kochac.
                      > > Powiemy ze swiat bez arabow bylby piekny
                      >
                      > Fryderyk, ty raczej otworz oczy! Moze jak sie przebudzisz
                      > to zobaczysz ze bluznisz
                      Jak ty pol zyda jestes to jak Lodka podwodna jestes, jestes jakis arabczek albo
                      polaczek co zminia skora jak kamilion
                      Nie pozwalam ci obrazac nasz IDF
                      Pac sie lepiej na twoich Arabstwo terrorystwo.
                      Powiem ci ze swiat moze byc szczesliwy bez arabow.
                      Niederthaler czlowiek zniknal z Histori w tym sposobie moga tez araby zniknonc !
                      Powiem ci nie jestem mazochista zmoszony arabstwo kochac
                      zaden mnie nie zmosi jesc na podlodze ludzi mordowac kobiet gwalcic albo
                      sprzedawac.
                      • Gość: KP KTO CIE WYCHOWAL W TAKIEJ NIENAWISCI! IP: *.physik.uni-giessen.de 27.11.03, 16:14
                        jestes wlasnie jednym z takich, ktorych winie o przedluzanie
                        tej pelzajacej wojny. Majacym w glowie schematy, schematy, schematy.


                        >Powiem ci ze swiat moze byc szczesliwy bez arabow.
                        tak samo swiat odetchnalby bez Zydow i ich panstwa. Tak samo,
                        Fredek. Wszyscy by sie cieszyli.
                        • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: No coz KP i PETER nie moglismy WAS przekonac.. IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 27.11.03, 23:05
                          Gość portalu: KP napisał(a):

                          > jestes wlasnie jednym z takich, ktorych winie o przedluzanie
                          > tej pelzajacej wojny. Majacym w glowie schematy, schematy, schematy.
                          >
                          >
                          > >Powiem ci ze swiat moze byc szczesliwy bez arabow.
                          > tak samo swiat odetchnalby bez Zydow i ich panstwa. Tak samo,
                          > Fredek. Wszyscy by sie cieszyli.


                          z ADASIEM/bravo ADAS za dobra ROBOTE !/to chyba fredzio jako przedstawiciel
                          narodu wybranego WAS PRZEKONAL !
                          Po prostu przedstawil punkt widzenia mieszkancow ISRAELA !!!


                          " >Powiem ci ze swiat moze byc szczesliwy bez arabow."
                          • Gość: KP myslisz sie Busz IP: *.physik.uni-giessen.de 27.11.03, 23:31
                            Ty w tym momencie, tak samo jak Fredzio, przedstawiasz punkt widzenia
                            ograniczonego czlowieka. Caly czas popelniasz podstawowy blad, polegajacy
                            na SKLONNOSCI DO NATYCHMIASTOWEGO UOGOLNIANIA. Odpornosci na niuanse.
                            Niecheci do spojrzenia glebiej w konflikt. Natychmiastowej checi
                            spolaryzowania sobie sprawy na dwa fronty: zli i dobrzy.

                            Swiadczy o tym Twoj jezyk. Piszesz "Zydzi to", "Zydzi tamto". To tak jak
                            napisac "Polacy to swinie, poniewaz sa lapowkarzami. Dlaczego? A no bo w Polsce
                            jest najwiekszy wspolczynnik korupcji". Ergo nalezysz do narodu lapowkarzy.
                            "Polacy to zlodzieje i kombinatorzy. Dlaczego? Wszyscy tak mowia na swiecie o
                            Polakach i nikt ich nie lubi, wiec to jest prawda". Ergo, nalezysz do narodu
                            zlodziei.
                            "Polacy to chorzy rasisci. Dlaczego? Dlatego ze Edward Moskal, szef Polonii
                            amerykanskiej, jest chorym rasista, a przeciez to przedstawiciel Polonii".
                            Ergo, nalezysz do narodu rasistow.

                            Bush, ten sposob myslenia prowadzi na manowce. Dzieki takiemu sposobowi
                            myslenia masz poczucie, ze WIESZ. Ze w kwestii szufladki "Zydzi", masz ja pod
                            kontrola. Tymczasem ten sposob myslenia oszukuje Ciebie, daje Ci strasznie
                            fragmentaryczna i wybiorcza wiedze, zalezna tylko od kilku przypadkowych Twoich
                            interakcji z tematem i od obiegowych opinii. (ja osobiscie twierdze, jak wiesz,
                            ze ta wiedza jest zafalszowana ) Niestety, aby poznac sie na szufladce "Zydzi"
                            trzeba przedrzec sie przez co najmniej kilka ksiazek historycznych i czytac o
                            tej sprawie nie od dzis i to z wielu zrodel, po dwoch stronach barykady.

                            Kibicowanie nie jest poznawaniem prawdy, Busz.

                            > Po prostu przedstawil punkt widzenia mieszkancow ISRAELA !!!
                            • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: myslisz sie Busz,KP a moze TY sie mylisz? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.11.03, 04:35
                              Swiadczy o tym Twoj jezyk. Piszesz "Zydzi to", "Zydzi tamto". To tak jak
                              > napisac "Polacy to swinie, poniewaz sa lapowkarzami. Dlaczego? A no bo w
                              Polsce
                              > jest najwiekszy wspolczynnik korupcji". Ergo nalezysz do narodu lapowkarzy.
                              > "Polacy to zlodzieje i kombinatorzy. Dlaczego? Wszyscy tak mowia na swiecie o
                              > Polakach i nikt ich nie lubi, wiec to jest prawda". Ergo, nalezysz do narodu
                              > zlodziei.
                              Masz racje .Taka jest niestety prawda co potwierdzily to ankiety.
                              Jako POLAK naleze do narodu ktory jest lapwkarskim,kombinatorskim i lubi
                              cos "podwedzic".
                              45 lat zycia w utopijnym systemie przytepily sumienia Polakow , ktorzy musieli
                              w celu Przezycia, isc na kompromis ze swoim sumieniem w temacie
                              lapowkarstwa,kombinatorstwa i poszanowania czyjejs wlasnosci.
                              Nie zgodze sie z Twoim stwierdzeniem ze"> "Polacy to chorzy rasisci. Dlaczego?
                              Dlatego ze Edward Moskal, szef Polonii
                              > amerykanskiej, jest chorym rasista, a przeciez to przedstawiciel Polonii".
                              > Ergo, nalezysz do narodu rasistow." , gdyz jako przyklad dajesz TYLKO jednego
                              czlowieka.JEZELI udowodnisz ze wiecej niz 50 % ludzi w POLSCE jest rasistami to
                              BEDE musial przyznac CI racje, ze naleze do narodu rasistow.
                              Co sie tyczy ZYDOW to podtrzymuje ze jest to NAROD opanowany oblakancza
                              mysla ,ze jest narodem wybranym,i ze panstwo ISRAEL ma siegac od rzeki Jordan
                              po morze Srodziemne.Na drodze do budowy Wielkiego ISRAELA stoja zydom
                              Palestynczycy i inne panstwa arabskie i praktycznie od DYSKUSYJNEJ LEGALNOSCI
                              powstania ISRAELA,jest w ciaglym stanie wojny ze swiatem arabskim. Nie szanuje
                              umow miedzynarodowych,lamie rezolucje ONZ,klamie,mataczy ,nie podpisuje umow o
                              broni nuklearnej ktora w regionie posiada jako jedyne panstwo i zeby bylo
                              weselej wszystko to robi za pieniadze podatnika amerykanskiego.
                              Jest jednym z niewielu panstw na ktorych czele byli niejednokrtnie
                              TERRORYSCI, jak Menachem Begin ktory w 1943r stanal na czele terrorystycznej
                              organizacji IRGUN ,a w okresie pozniejszym zostal premierem ISRAELA.
                              Irgun actions:
                              · July 22, 1946 - Irgun bombs King David Hotel in Jerusalem, headquarters
                              of the British civil and military administration, killing 91 people (17 Jewish)
                              (Source: [1])
                              · October 31, 1946 - Irgun bombs British Embassy in Rome, Italy. (Source:
                              [2]).
                              · September 29, 1947 - Irgun bombs police station in Haifa, Palestine,
                              killing four British and four Arab policemen, and two Arab civilians. (Source:
                              [3]).
                              · December 29, 1947 - Irgun throws grenades into cafe in Jerusalem,
                              Palestine, killing 11 Arabs and 2 British policemen. (Source: [4]).
                              ·
                              i ludzie o recach zbrukanych krwia jak dzisiejszy przywodca Sharon.
                              Arafata takze uwazam za terroryste , i nie wierze w jego dobre checi w
                              negocjacjach pokojowych.
                              Tymczasem ten sposob myslenia oszukuje Ciebie, daje Ci strasznie
                              > fragmentaryczna i wybiorcza wiedze, zalezna tylko od kilku przypadkowych
                              Twoich
                              > interakcji z tematem i od obiegowych opinii. (ja osobiscie twierdze, jak
                              wiesz,
                              > ze ta wiedza jest zafalszowana ) Niestety, aby poznac sie na szufladce "Zydzi"
                              > trzeba przedrzec sie przez co najmniej kilka ksiazek historycznych i czytac o
                              > tej sprawie nie od dzis i to z wielu zrodel, po dwoch stronach barykady.
                              >
                              > Kibicowanie nie jest poznawaniem prawdy, Busz.

                              Co do tej czesci wpisu to chcialbym Cie poinformowac , ze OPINIA moja
                              uksztaltowala sie na podstawie calej masy przeczytanej lektury z obydwu
                              stron barykady.
                              A swoja droga to sam sobie przeczysz.
                              Pozwol ze przytocze Twoj poprzedni wpis:

                              KTO CIE WYCHOWAL W TAKIEJ NIENAWISCI!
                              Przeczytaj komentowany artykuł »
                              Autor: Gość: KP IP: *.physik.uni-giessen.de
                              Data: 27.11.2003 16:14 + odpowiedz na list



                              --------------------------------------------------------------------------------
                              jestes wlasnie jednym z takich, ktorych winie o przedluzanie
                              tej pelzajacej wojny. Majacym w glowie schematy, schematy, schematy.


                              >Powiem ci ze swiat moze byc szczesliwy bez arabow.
                              tak samo swiat odetchnalby bez Zydow i ich panstwa. Tak samo,
                              Fredek. Wszyscy by sie cieszyli.


                              To przeciez Twoje slowa:
                              tak samo swiat odetchnalby bez Zydow i ich panstwa. Tak samo,
                              Fredek. Wszyscy by sie cieszyli.

                              Jeszcze jedno nie pouczaj mnie , i nie oceniaj jakbys ty TY byl
                              nieomylna wyrocznia lub nauczycielem w temacie .Zawsze wez pod uwage ze w
                              dyskusji to TY mozesz sie mylic.Tym bardziej ze ADASKO wykonal naprawde dobra
                              ROBOTE , praktycznie wszystkie przedstawiane fakty "PODPIERAJAC" zrodlami, na
                              co TY i Peter w wiekszosci odpowiadaliscie NOWOMOWA.

                              • Gość: KP Odp. IP: *.physik.uni-giessen.de 28.11.03, 14:57
                                > Masz racje .Taka jest niestety prawda co potwierdzily to ankiety.
                                > Jako POLAK naleze do narodu ktory jest lapwkarskim,kombinatorskim
                                > i lubi cos "podwedzic". 45 lat zycia w utopijnym systemie
                                > przytepily sumienia Polakow , ktorzy musieli w celu Przezycia, isc
                                > na kompromis ze swoim sumieniem w temacie lapowkarstwa,
                                > kombinatorstwa i poszanowania czyjejs wlasnosci.
                                ale jest to rowniez narod, wsrod ktorego jest wielu wybitnych oraz
                                cale rzesze ludzi po prostu normalnych, takich jak w Hiszpanii,
                                Rosji, USA czy gdziekolwiek. Do historii tego narodu nalezy heroizm
                                powstan, walki z faszystami i wielkie zmagania z komunizmem. Nie widzisz, ze gdy
                                sie powie "Polacy sa narodem zlodziei", a obok "Polacy to nieszczesliwy narod
                                herosow", to kazde z tych zdan pokazuje tylko fragmentaryczna prawde?

                                > Nie zgodze sie z Twoim stwierdzeniem ze "Polacy to chorzy rasisci.
                                > Dlaczego? Dlatego ze Edward Moskal, szef Polonii amerykanskiej,
                                > jest chorym rasista, a przeciez to przedstawiciel Polonii".
                                > Ergo, nalezysz do narodu rasistow." , gdyz jako przyklad dajesz
                                > TYLKO jednego czlowieka.JEZELI udowodnisz ze wiecej niz 50 %
                                > ludzi w POLSCE jest rasistami to BEDE musial przyznac CI racje, ze
                                > naleze do narodu rasistow.
                                o to to! Bingo! A jednak nie spodobalo ci sie, gdy wypowiedz
                                jednego WYBRANEGO czlowieka rozciaga sie na caly narod! Busz,
                                ja nie komentuje w ogole tego, czy Polacy sa rasistami, czy
                                nie sa. Nie rozumiesz, ze w moim zdaniu sie tym w ogole nie
                                zajmuje? Ja komentuje METODE ARGUMENTACJI, ktora zwodzi na
                                manowce! Przypomnij sobie, jak sam twierdziles ze "zydzi sa oszolomami" (lub
                                podobnie), dlatego ze pewien profesor dal
                                wyklad w Genewie i jest on czlonkiem uniwersytetu w Izraelu.
                                Po drugie zobacz co spowodowalo, ze sie tu zaczales wczoraj dopisywac: wypowiedz
                                jednego pajaca o "arabstwie" i o
                                "sluzeniu w IDF"! Ta wypowiedz rozciagnales na Zydow w
                                Izraelu! To jest BLAD W ROZUMOWANIU!

                                > Co sie tyczy ZYDOW to podtrzymuje ze jest to NAROD opanowany
                                > oblakancza mysla ,ze jest narodem wybranym
                                zaraz zaraz, a co z okolo polowa Zydow deklarujaca sie jako
                                niewierzacy? Czy to tez ich ma dotyczyc? a co z tymi, ktorzy "sa zapisani jako
                                wyznawcy", a w zyciu codziennym na to leja?

                                >i ze panstwo ISRAEL ma siegac od rzeki Jordan po morze Srodziemne.
                                a czemu tak twierdzisz ze "narod zydowski" tak uwaza? podaj jakies
                                dane, nie badz goloslowny. Przeczytaj sobie chociazby pierwsze
                                zdanie tutaj:
                                www1.gazeta.pl/swiat/1,34219,1798698.html

                                > Na drodze do budowy Wielkiego ISRAELA stoja zydom Palestynczycy i
                                > inne panstwa arabskie
                                Jakiego "wielkiego"! znowu podpierasz sie zdaniem niewielkiego
                                ulamka ludzi. To tak jak podpierac sie zdaniem niewielkiego ulamka Polakow, ze
                                Polska powinna byc "od morza do morza". Sa tacy Polacy.
                                Ale to nie oznacza, ze jest to ZDANIE Polakow.

                                > i praktycznie od DYSKUSYJNEJ LEGALNOSCI powstania ISRAELA
                                mozesz mi wreszcie powiedziec, na czym polega ta dyskusyjnosc?
                                O co Ci chodzi konkretnie?

                                >jest w ciaglym stanie wojny ze swiatem arabskim.
                                Powiedz mi, wytlumacz, naprawde chce sie dowiedziec. Skoro
                                kraje arabskie zaatakowaly TRZY RAZY Izrael, to czemu piszesz
                                "Izrael jest w stanie wojny ze swiatem arabskim" a nie "swiat
                                arabski jest w stanie wojny z Izraelem?" Czy te trzy ataki sa
                                faktem czy nie sa?

                                > Nie szanuje umow miedzynarodowych,
                                niektorych nie szanuje. Zalezy, o ktorych mowisz. Jednak czemu nie
                                dopiszesz, ze kraje arabskie gwalca Karte Praw Dziecka,
                                dozwalajac, by dzieciaki pracowaly od malego? Czemu w krajach arabskich
                                torturowanie zwierzat jest na porzadku dziennym? I uwaga,
                                czemu w krajach arabskich tortury w wiezieniach sa na porzadku dziennym? Czy
                                kraje arabskie szanuja konwencje, umowy miedzynarodowe?

                                >lamie rezolucje ONZ,
                                wiesz dobrze, ze sprawa rezolucji 242 jest bardzo dyskusyjna.
                                Izrael dostal rozkaz wycofania sie z terytoriow (glownie
                                egipskich), ktore zajal W WYNIKU ataku Egiptu. I dostal ten
                                rozkaz doslownie-zaraz po calej wojnie.

                                >klamie,mataczy
                                panstwa arabskie nie klamia? nie matacza?

                                > nie podpisuje umow o broni nuklearnej
                                poniewaz musi miec te bron. Kraje arabskie zaatakowaly Izrael TRZY razy! W
                                takiej sytuacji MUSISZ MIEC TE BRON.

                                > ktora w regionie posiada jako jedyne panstwo i zeby bylo
                                > weselej wszystko to robi za pieniadze podatnika amerykanskiego.
                                czy wiesz, ze Autonomia Palestynska byla doplacana z Unii Europejskiej? A czy AP
                                nie mozna posadzic o podobne rzeczy,
                                o ktore posadzasz Izrael? (posadzasz m.in. o klamstwa, terroryzm,
                                a ja dodam od siebie torturowanie Palestynczykow w wiezieniach i ogromna,
                                ogromna korupcje wsrod urzednikow)

                                > Jest jednym z niewielu panstw na ktorych czele byli niejednokrtnie
                                > TERRORYSCI, jak Menachem Begin ktory w 1943r stanal na czele
                                > terrorystycznej organizacji IRGUN ,a w okresie pozniejszym zostal
                                > premierem ISRAELA. ludzie o recach zbrukanych krwia jak dzisiejszy
                                > przywodca Sharon.
                                Przepraszam, co powolal Arafat w 1967 roku? Jak nazwiesz dzialalnosc
                                tej organizacji przez lata? Nie slyszales o tym, jak OWP przyznawalo
                                sie do porwan samolotow?

                                > Arafata takze uwazam za terroryste, i nie wierze w jego dobre
                                > checi w negocjacjach pokojowych.
                                jesli nabrales tego zdania w wyniku moich postow, to sie ciesze.
                                To jest moja mysla przewodnia w tym wszystkim. Palestynczycy maja glupiego lub
                                zlego przywodce, glupia lub zla elite.

                                > Co do tej czesci wpisu to chcialbym Cie poinformowac , ze OPINIA
                                > moja uksztaltowala sie na podstawie calej masy przeczytanej
                                > lektury z obydwu stron barykady.
                                to z jakiej paki podajesz za zrodlo encyklopedie PWN, ktorej
                                bzdur po prostu NIE DA SIE OBRONIC? To z jakiej paki mowisz (gdzies
                                w postach tutaj) ze Izrael zaczal pierwszy z terroryzmem i powolujesz sie na
                                masakre w latach 40-tych, skoro nie wiesz np. o masakrze w Hebronie w 1929?

                                > A swoja droga to sam sobie przeczysz.
                                > Pozwol ze przytocze Twoj poprzedni wpis:
                                >
                                > KTO CIE WYCHOWAL W TAKIEJ NIENAWISCI!
                                mozesz mi wytlumaczyc na czym polega sprzecznosc?

                                > To przeciez Twoje slowa:
                                > tak samo swiat odetchnalby bez Zydow i ich panstwa. Tak samo,
                                > Fredek. Wszyscy by sie cieszyli.
                                dlatego, ze opinia publiczna nie jest wyrocznia prawdy. Jest prawda
                                i to, ze wielu ludzi by odetchnelo, jak i to, ze sie z nimi nie zgadzam i uwazam
                                opinie za niedoinformowanych.
                                Przyklad na temat opinii publicznej: po zajeciu Francji przez Hitlerowcow,
                                Hitler mial w Niemczech autentyczne poparcie prawie calych niemiec. Ludzie sie
                                autentycznie cieszyli.
                                Moj wniosek: w rzeczowej dyskusji nie mowmy co opinia uwaza n/t danych
                                argumentow, tylko czy MY twierdzimy, ze argumenty sa logiczne.

                                > Jeszcze jedno nie pouczaj mnie , i nie oceniaj jakbys ty TY byl
                                > nieomylna wyrocznia lub nauczycielem w temacie.
                                a jak mam podchodzic, jak kilkukrotnie obraziles mnie w postach,
                                gdy zamiast rzeczowej dyskusji, rzucasz pomowienia?

                                > Zawsze wez pod uwage ze w dyskusji to TY mozesz sie mylic.
                                jesli przeczytasz moje posty, to zobaczysz ze nie raz sie wycofuje
                                bo widze ze robie blad. Jesli ktos mnie przekonuje, ze gdzies stala
                                sie masakra, przyznaje mu racje, poniewaz POSIADA RZETELNE ARGUMENTY

                                > Tym bardziej ze ADASKO wykonal naprawde dobra ROBOTE,
                                > praktycznie wszystkie przedstawiane fakty "PODPIERAJAC"
                                > zrodlami, na co TY i Peter w wiekszosci odpowiadaliscie NOWOMOWA.
                                Wg mnie Adam nie potrafi sie przyznac, gdy mozna mu zaprzeczyc czarno na bialym.
                                Spojrz: jesli on ma swoje argumenty, ja ustosunkowuje sie rzeczowo do
                                wiekszosci. Jesli ja cos mu udowodnie,
                                to on albo pisze "cytaty, cytaty", albo chowa glowe w piasek.

                                Nowomowa? nie chce mi sie na to nawet odpowiadac.
                              • piasecki Re: myslisz sie Busz,KP a moze TY sie mylisz? 28.11.03, 15:02
                                Bush Buszowski, masz interesujace poglady, ale chcialbym byc pewny,
                                ze je dobrze rozumiem.
                                1. Poniewaz jakis Fredek powiedzial, ze swiat bez Arabow bylby lepszy,
                                to wiemy juz jaki jest "punkt widzenia mieszkancow ISRAELA".
                                2. Poniewaz jest to narod, ktory wybral terroryste Sharona, to jest to
                                narod terrorystow.
                                3. Poniewaz Palestynczycy popieraja terroryste Arafata, to jest to tez
                                narod terrorystow.
                                4. Poniewaz Amerykanie wymordowali Indian i wybrali Busha, ktorego
                                niektorzy (i chyba Ty) uwazaja za terroryste, to sa narodem zbrodniarzy i
                                terrorystow.
                                Czy tak?
                                Nie jest jednak dla mnie jasne, czy w zwiazku z Tym uwazasz, ze Izrael,
                                panstwo Palestynczykow i Stany Zjednoczone nie maja prawa do istnienia.
                                Heniek
                                • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re:HENIEK uprosciles WSZYSTKO !!! IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 28.11.03, 22:16
                                  > 1. Poniewaz jakis Fredek powiedzial, ze swiat bez Arabow bylby lepszy,
                                  > to wiemy juz jaki jest "punkt widzenia mieszkancow ISRAELA".
                                  Przeczytaj poprzednie wpisy dyskusji/notabene bardzo POKOJOWE i GENTELMENSKIE
                                  pomimo calkowicie odmiennych pogladow/ , pomiedzy PETEREM I KP z jednej strony
                                  a ADASIEM i mna z drugiej.Na koniec wpisuje sie FREDZIO ktory swoim " swiat
                                  bez Arabow bylby lepszy,"praktycznie konczy dyskusje ,pozostawiajac JEDYNA
                                  alternatywe - fizyczna eliminacje ARABOW.
                                  MOIM ZDANIEM , biorac pod uwage polityke panstwa ISRAEL, postepowanie i
                                  gloszone hasla przez przedstawicieli narodu zydowskiego,FREDZIO powiedzial
                                  glosno to, o czym mysli po cichu WIEKSZOSC spoleczenstwa ISRAELA , a moze
                                  raczej WIEKSZOSC spolecznosci zydowskiej na swiecie.
                                  2. Poniewaz jest to narod, ktory wybral terroryste Sharona, to jest to
                                  > narod terrorystow

                                  Twierdze ze w regionie Zydzi ,bo ISRAEL jako panstwo jeszcze nie istnial,
                                  pierwsi zaczeli stosowac TERRORYZM w celu przyspieszenia powstania panstwa
                                  zydowskiego , i ze osoby ktore staly na czele ZYDOWSKICH organizacji
                                  terrorystycznych w okresie pozniejszym stawaly na czele panstwa ISRAEL jak np
                                  MENACHEM BEGIN ktory w 1943r stanal na czele zydowskiej organizacji
                                  terrorystycznej o nazwie IRGUN.
                                  Drugim przykladem moze byc YITZCHAK SHAMIR , ktory w latach czterdziestych
                                  poprzedniego stulecia wspolprzewodzil zydowskiej organizacji terrorystycznej
                                  LEHI, a w roku 1980 zostal premierem ISRAELA.
                                  Pomimo takich przypadkow nigdy nie stwierdzilem ze ZYDZI sa narodem
                                  terrorystow.Ale twierdze ze niedobrze to swiadczy o ZYDACH , ze na czele
                                  SWOJEGO PANSTWA stawiaja ludzi ktorzy w przeszlosci DZIALALI i PRZEWODNICZYLI
                                  zydowskim organizacjom terrorystycznym, gdyz wyglada to jakby spolecznosc
                                  ISRAELA AKCEPTOWALA AKTY TERRORYSTYCZNE jezeli sluzyly one powstaniu panstwa
                                  ISRAEL. Odrebnym tematem jest postawienie na czele ISRAELA Sharona, czlowieka
                                  wslawionego w przeszlosci wielokrotnie MORDAMI ludnosci arabskiej.Jest to
                                  posrednio odpowiedz na punkt pierwszy ,ze wybierajac Sharona na premiera
                                  ISRAELA, ludnosc ISRAELA popiera mordy dokonane przez niego i pod jego
                                  rozkazami.
                                  3. Poniewaz Palestynczycy popieraja terroryste Arafata, to jest to tez
                                  > narod terrorystow.
                                  ABSURD !
                                  4. Poniewaz Amerykanie wymordowali Indian i wybrali Busha, ktorego
                                  > niektorzy (i chyba Ty) uwazaja za terroryste, to sa narodem zbrodniarzy i
                                  > terrorystow.
                                  Nie uwazam BUSHA za terroryste i po 11/9 w 100% popieralem jego atak na
                                  AFGANISTAN jako element wojny ze swiatowym terroryzmemtzn bez zastrzezen dalem
                                  USA zielone swiatlo.
                                  Zolte swiatlo zapalilem dla ataku na IRAK.
                                  Ale juz wtedy zaczalem dostrzegac ze bardziej wojny USA po 11/9, zaczynaja
                                  przypominac WOJNE ZE SWIATEM ARABSKIM , niz WOJNE Z TERRORYZMEM.No coz
                                  najbardziej zainteresowanym panstwem KONFRONTACJA ze swiatem arabskim jest
                                  ISRAEL, ktory jest w stanie wojny z panstwami arabskimi od momentu jego
                                  powstania.A wiec wyglada na to , ze ZYDZI amerykanscy wykorzystali moment , i
                                  po TERRORYSTYCZNYM ataku na WTC z 11/9, skierowali zlosc i chec zemsty AMERYKI
                                  przeciwko swiatu arabskiemu.Wymachiwanie grozbami przeciwko Syrii i Iranowi
                                  tylko mnie w tym utwierdza.
                                  No coz jezeli moglem dac zolte swiatlo do ataku na IRAK, biorac pod uwage
                                  argumenty ze IRAK stanowi zagrozenie jako panstwo posiadajace bron masowego
                                  razenia/BMR/,co notabene okazalo sie klamstwem,to calkowicie daje CZERWONE
                                  swiatlo na OKUPACJE niezaleznego panstwa jakim jest IRAK.
                                  Nie jest jednak dla mnie jasne, czy w zwiazku z Tym uwazasz, ze Izrael,
                                  > panstwo Palestynczykow i Stany Zjednoczone nie maja prawa do istnienia


                                  Mysle ze ZIEMIA jest WYSTARCZAJACO duza ,by USA/ktorego paszportu czasami
                                  uzywam/,ISRAEL i panstwo PALESTYNCZYKOW mogly istniec na mapach swiata bez
                                  barier i MUROW.
                                  • piasecki Re:HENIEK uprosciles WSZYSTKO !!! 28.11.03, 23:30
                                    1.>MOIM ZDANIEM , biorac pod uwage polityke panstwa ISRAEL, postepowanie i
                                    gloszone hasla przez przedstawicieli narodu zydowskiego,FREDZIO powiedzial
                                    glosno to, o czym mysli po cichu WIEKSZOSC spoleczenstwa ISRAELA , a moze
                                    raczej WIEKSZOSC spolecznosci zydowskiej na swiecie.
                                    Masz prawo do swojego zdania, ale moglbys mi powiedziec skad wiesz, co mysli
                                    po cichu wiekszosc spoleczenstwa, a nawet wiekszosc spolecznosci zydowskiej?
                                    Robiles jakies badania? Widziales jakies statystyki? Czy to Twoja intuicja?

                                    2. >Twierdze ze w regionie Zydzi ,bo ISRAEL jako panstwo jeszcze nie istnial,
                                    pierwsi zaczeli stosowac TERRORYZM
                                    Hmm, czy slyszales moze skad pochodzi slowo "assasin"?

                                    3. >>Poniewaz Palestynczycy popieraja terroryste Arafata, to jest to tez
                                    >> narod terrorystow.
                                    >ABSURD !
                                    Co jest absurdem: ze popieraja Arafata? Ze Arafat jest terrorysta? Czy tez,
                                    ze z tego mozna wyciagnac wniosek nt. narodu. Tak nawiasem: jaki procent
                                    Palestynczykow (wg. badan opinii publicznej) popiera zamachy samobojcze?
                                    Widzialem gdzies dane na ten temat...

                                    4. >Nie uwazam BUSHA za terroryste i po 11/9 w 100% popieralem jego atak na
                                    AFGANISTAN jako element wojny ze swiatowym terroryzmemtzn bez zastrzezen dalem
                                    USA zielone swiatlo.
                                    Aha, dziekuje za sprecyzowanie, to z pewnoscia ulatwi dyskusje.

                                    >Mysle ze ZIEMIA jest WYSTARCZAJACO duza ,by USA/ktorego paszportu czasami
                                    uzywam/,ISRAEL i panstwo PALESTYNCZYKOW mogly istniec na mapach swiata bez
                                    barier i MUROW.
                                    To bardzo wazne stwierdzenie. Moze nawet warto sie skupic na tej sprawie.
                                    Zgadzam sie z Toba, ze Ziemia jest wystarczajaco duza, zeby WSZYSTKIE kraje
                                    mogly
                                    istniec. Czy bez murow? Tu juz mam pewne watpliwosci. Czy uwazasz, ze gdyby
                                    pewnego
                                    dnia wszyscy Chinczycy zechcieli zamieszkac w cieniu Palacu Kultury, to
                                    nalezaloby
                                    sie ograniczyc do perswazji, a moze nawet przyjac taki pomysl z radoscia?
                                    W porzadku, Chinczycy sa nastawieni pokojowo, a ja lubie chinska kuchnie, ale
                                    gdyby nie byli tacy przyjacielscy?
                                    Bo Hamas i Jihad nie sa bardzo przyjacielsko nastawieni do Zydow, czego nie
                                    ukrywaja.
                                    A konkretnie: Twoja wizja Izraela i panstwa Palestynskiego zyjacych obok siebie
                                    sprawia, ze wola raczej popelnic glosne samobojstwa. Masz jakis pomysl, zeby
                                    zmienic ich zdanie? Z pewnoscia maja swoje racje, ale czy znasz inne sposoby
                                    rozwiazywania
                                    sprzecznosci poza konfliktem i kompromisem? Jak bys postepowal, ktorzy
                                    (wg. ich oficjalnych dokumentow) wszelki kompromis odrzucaja, przyjmujac zasade
                                    "wszystko albo nic"? Gdyby w dodatku to "wszystko" oznaczaloby likwidacje
                                    Twojego
                                    panstwa, a i Ciebie przy okazji.
                                    Masz jakis pomysl?
                                    Heniek.
                              • Gość: szybki pilna wiadomosc ;)) IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 06:41
                                Szanowny Panie. Zawiadamiamy niniejszym, ze niejaki Galaxy2099 z Chicago, zwany
                                Bogusiem otrzymal nominacje do nagrody Buraka Roku 2003. Nagrode wrecza sie
                                osobnikom szczególnie zasluzonym na polu szerzenia i wspierania buractwa w
                                Polsce i
                                zagranica. Prosimy o Panska opinie. Dla ulatwienia zalaczamy ogólna definicje
                                Buraka wg. "Ksiegi Buractwa Polskiego", praca zbiorowa, wydanej San Francisco
                                2002 oraz "Burakomachi", autor nieznany

                                Burak, po lacinie Homo Buracus Vulgaricus Polonicus, wystepuje glównie w
                                Polsce. Znaczna liczbe osobnikow zaobserwowano takze w US w srodowiskach
                                polonijnych. Burak to zadufany w
                                sobie osobnik o inteligencji niemierzalnej standartowymi metodami. Osobnikow
                                tego rodzaju z reguly rozpoznaje sie po ich charakterystycznym stylu w
                                dyskusji. Styl ten wyróznia sie przewaga checi
                                obrazenia rozmówcy nad zdolnoscia do przedstawienia sensownych argumentów.
                                Rozmowe z reguly rozpoczynaja od slów: chlopaczku, naiwniaku, baranie, blaznie,
                                kretynie itp. Fakt, ze nie rozumieja co sie do nich mówi ani co sie wokól nich
                                dzieje biora za ostateczny i niepodwazalny dowód na glupote interluktora. Bedac
                                produktami typowego wychowania w PRL sa
                                nieodrodnymi jej dziecmi. Bedac przez dziesieciolecia pieszczona i swietnie
                                oplacona przewodnia sila narodu nauczyli sie odzywac nieproszeni w obecnosci
                                madrzejszych i lepiej
                                wyksztalconych od siebie. Co bardziej udane i dorodne osobniki osmielaja sie
                                podobno nawet krytykowac wspomnianych uprzednio, lepiej wyksztalconych,
                                bardziej inteligentnych oraz tych umiejacych poslugiwac sie nozem I widelcem,
                                kulturalnych, domytych itp, itd.
                                Prawdziwy, dorodny burak jest dumny z bycia burakiem. Twierdzi, ze “urodzil sie
                                Burakiem, jest Burakiem i umrze Burakiem”
                                Statystyczny burak uwaza siebie za eksperta w kazdym poruszanym w jego
                                obecnosci temacie. Jest to klasyczny, kliniczny objaw braku pewnosci siebie
                                (lack of self-esteem). Brak owej wzmiankowanej pewnosci siebie, wynikajacy z
                                niedouczenia, niezrozumienia otaczajacej rzeczywistosci i niepewnej sytuacji
                                finansowej, jest kompensowany wrzaskiem, pieniactwem, chamstwem, dogmatyzmem i
                                fanatyzmem religijnym.

                                Ulubione wyzwiska to: komuchu, lewaku, inteligencie, arabusie, sodomito,
                                sadomasochisto, ateisto, kretynie, blaznie, krzykaczu, volksdojczu, debilu,
                                glupku.
                                Wyzwiska "alkoholik" oraz "nalog" i "narkoman" od czasu gdy Supreme Court
                                nominowal Georga W. na prezydenta US staly sie z nieznanych blizej przyczyn
                                niemodne.
                                Ulubione postaci ze sceny politycznej US: Ashcroft, George W, Rumsfeld, Gingrich
                                Ulubione postaci ze sceny politycznej RP: Leper Wspanialy, Rydzyk Nadziany
                                Postaci ze sceny koscielnej: Papiez jest uwielbiany, Rydzyk sluchany.
                                Uwielbiani bezkrytycznie propagandysci: O’Reilly, Rush Limbough.
                                Wrogowie publiczni #1: Bill Clinton wraz z Hillary, Balcerowicz

                                Humoreski: Utalentowany Burak potrafi nazwac kazda krytyke Georga W., wojny w
                                Iraku, korupcji; antyamerykanizmem a chwile potem nazwie krytyke
                                Kwasniewskiego, korupcji w Polsce dowodem na swoje oddanie Polsce.

                                Burak skonfrontowany z wypowiedzia antywojenna, popierajaca prawa czlowieka,
                                antyrasistowska i krytyczna wobec antysemityzmu gwaltownie wybucha wyrzucajac z
                                siebie nieskoordynowane zlepki wyrazowe. Z tego potopu belkotu mozna czesto
                                wylowic frazy typu; “lewaki, pacyfy, komuchy, liberaly itp” Burak odmawia
                                odpowiedzi po poinformowaniu go, ze zareagowal na poglady uwielbianego przez
                                niego Papieza Jana Pawla II. Poglady Papieza nt. Wojny, ekumenizmu, rasizmu I
                                antysemityzmu byly mocno naglasniane i sa dostepne na website Watykanu.
                                Wyobrazenie Buraka nt. religii rózni sie od tego reprezentowanego przez ludzi
                                wyksztalconych, o szerokich horyzontach, ktorzy otrzymali podstawy swojego
                                wychowania religijnego od ludzi/ksiezy swiatlych I kulturalnych a nie od
                                napranego wioskowego wikarego. Burak nienawidzi ludzi innych wyznan, uwaza ich
                                za cos gorszego, zaslugujacego na zniszczenie. Poglady tego typu wystepuja
                                równiez u wyznawcow innych religii. Dla przykladu muzulmanie maja swojego
                                OsamkaBinLadena a Zydzi swojego Barucha Goldsteina i Szarona.

                                Pozdr. z Kaliforni
                                • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: pilna wiadomosc ;))SZYBKI tj SUPER ! :}}} IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 29.11.03, 16:04
                                  Gratuluje DOBREJ roboty !!!
                                  POZWOLISZ ze bede sie POSILKOWAL TWOJA definicja BURAKA w moich dyskusjach na
                                  FORUM.
                                  Mysle ze z latwoscia znajde jeszcze kilku dyskutantow do ktorych definicja
                                  buraka pasuje jak ulal !!!
                                  A dyskusyjnym nietaktem byloby nie wskazac im tego !
                                  POZDROWIENIA z lekko ZASNIEZONEGO TORONTO dla SLONECZNEJ KALIFORNI !!
                                • Gość: KP Dostajesz order usmiechu! IP: *.physik.uni-giessen.de 29.11.03, 16:12
    • john.galt some other opinions (for balance): 28.11.03, 04:50
      www.israelnationalnews.com/article.php3?id=3014
      www.israelnationalnews.com/article.php3?id=3013
      www.israelnationalnews.com/article.php3?id=3010
      put these in your pipe, and smoke it!
      • Gość: KP Re: IP: *.physik.uni-giessen.de 28.11.03, 15:14
        John, nice that you dropped here by. I started reading these.
        The 1st article would be quite fine, but in this passage the
        author is abusing I think.

        >Hebron 200,000 Arabs (and I'm being generous to them)
        >Bethlehem 40,000
        >Ramallah 75,000
        >Nablus 200,000
        >Jenin 35,000
        >Kalkilya 35,000
        >Tulkarem 35,000
        >Jericho 40,000
        >
        >That totals 660,000 for the cities.
        >
        >To get to their figure of 2.3 million in Judea and Samaria, the rural
        >population would have to be 2.5 times the population in the cities!

        he counted major cities, but there are also smaller ones, towns in between
        a city and a village. I am sure PA overestimates totally, but have no clue
        about the real "cheating coefficient".

        Cheers! Chris
        btw. did you study slavonic languuages? :)
    • kraken-ct Ostatnio w srodkowych Stanach spalono 28.11.03, 15:34
      Muzeum Holocaustu i to poswiecony dzieciom - ofiarom eksperymentow dr(?)
      Mengele. Zrobili to aryjscy Amerykanie. Kazdego roku podpalanych jest w USA 30-
      40 zydowskich swiatyn.
      Czy to znaczy, ze USA rowniez nie lubi Izraela ?
Pełna wersja