Przegrywamy wojnę w Afganistanie

01.03.09, 12:03
wyborcza.pl/1,75480,6305442,Wieza_Azizula.html
Świetny tekst, obnażający nieudolność koalicji natowskiej w
Afganistanie.
Sporo czytałem na temat tej wojny, nie tylko w prasie krajowej, ale
śmiem twierdzić, ze ten artykuł najlepiej opisuje to co tam sie
dzieje.
    • przyjacielameryki Re: Przegrywamy wojnę w Afganistanie 01.03.09, 12:13
      yann17 napisał:

      > wyborcza.pl/1,75480,6305442,Wieza_Azizula.html
      > Świetny tekst, obnażający nieudolność koalicji natowskiej w
      > Afganistanie.
      > Sporo czytałem na temat tej wojny, nie tylko w prasie krajowej, ale
      > śmiem twierdzić, ze ten artykuł najlepiej opisuje to co tam sie
      > dzieje.


      Dlatego trzeba zwiększyć kontyngenty wojskowe w Afganistanie i to głównie z
      takich krajów jak Niemcy czy Francja.
      • 10elektryk10 Re: Przegrywamy wojnę w Afganistanie 01.03.09, 13:00
        Ty przyjacielskoamerykański to chyba z innej planety niż Ziemia
        piszesz na forum ? Do ciebie chyba wiadomości docierają z
        kilkumiesięcznym opóźnieniem. Wiadomo od kilku miesięcy że
        niezwyciężona USArmy zamierza dać drapaka z Afganistanu , Iraku i
        kilku innych strategicznych do USArmy miejsc. Bardak wszędzie tam
        większy niż przed przybyciem demokratyzatorów z USArmy @ spółki
        pomniejszych frajerów w te miejsca. Pustej kasy nikt nie przeskoczy.
        Zwycięstwo wielbłądów nad abramsami jest pewne.
        • de_oakville Re: Przegrywamy wojnę w Afganistanie 01.03.09, 13:12
          Stalin poradzilby sobie z Afganistanem w "tri miga". A jak? Nie bede
          zdradzal, bo jeszcze jakis szaleniec to przeczyta i wezmie przyklad
          ze Stalina, ktory w roku 1953 odszedl "do wiecznosci". I chwala
          Opatrznosci.
        • przyjacielameryki Re: Przegrywamy wojnę w Afganistanie 01.03.09, 13:14
          10elektryk10 napisał:

          > Ty przyjacielskoamerykański to chyba z innej planety niż Ziemia
          > piszesz na forum ? Do ciebie chyba wiadomości docierają z
          > kilkumiesięcznym opóźnieniem. Wiadomo od kilku miesięcy że
          > niezwyciężona USArmy zamierza dać drapaka z Afganistanu , Iraku i
          > kilku innych strategicznych do USArmy miejsc. Bardak wszędzie tam
          > większy niż przed przybyciem demokratyzatorów z USArmy @ spółki
          > pomniejszych frajerów w te miejsca. Pustej kasy nikt nie przeskoczy.
          > Zwycięstwo wielbłądów nad abramsami jest pewne.


          Oj z innej planety to chyba Ty jesteś. USA wycofują się tylko z Iraku a pomoc
          dla Afganistanu jest cały czas głównym zadaniem NATO. Poczytaj trochę więcej,
          nie powinno Ci to zaszkodzić. Chyba umiesz czytać?
      • yann17 Re: Przegrywamy wojnę w Afganistanie 01.03.09, 13:09
        przyjacielameryki napisał:

        > yann17 napisał:
        >
        > > wyborcza.pl/1,75480,6305442,Wieza_Azizula.html
        > > Świetny tekst, obnażający nieudolność koalicji natowskiej w
        > > Afganistanie.
        > > Sporo czytałem na temat tej wojny, nie tylko w prasie krajowej,
        ale
        > > śmiem twierdzić, ze ten artykuł najlepiej opisuje to co tam sie
        > > dzieje.
        >
        >
        > Dlatego trzeba zwiększyć kontyngenty wojskowe w Afganistanie i to
        głównie z
        > takich krajów jak Niemcy czy Francja.
        ------------
        do tych stu kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy, którzy juz tam są USA
        zamierza dosłać jeszcze 17 tysięcy, a jak powiedział jeden z
        wojskowych w cytowanym artykule potrzeba tam conajmniej pół miliona
        i to takich sił , które będą prowadzić operacje bojowe a nie
        siedzieć w bazach i patrolować ich najbliższe otoczenie.

        PS: Zwróć tez uwage na przyczyny pozamilitarne , bo te wydają sie
        znacznie ważniejsze niż operacje bojowe.
        • 10elektryk10 Re: Przegrywamy wojnę w Afganistanie 01.03.09, 13:16
          Ten wojskowy to z tej samej planety co przyjacielskoamerykański.
    • j-k yann, trzymam kciuki ta ta przegrana :))) 01.03.09, 13:17
      i tfuj belkot zreszta tez - skoro sprawia ci to przyjemnosc :)

      Rosjanie stracili w afganistanie 13 tys ludzi i zabili MILION
      przeciwnikow (nie pisze islamuskow, gdyz nie wszyscy nimi byli
      np. gen. Massud nim nie byl.)

      byl to wojskowy majstersztyk.
      tyle tylko, ze ZSRR juz upadal, cel stal sie nieaktualny i zabawa
      sie skonczyla.

      Teraz cel jest aktualny.
      I bedzie dosc dlugo :)

      Licze na te, ze sporo holoty islamskiej spod talibanu jeszcze
      przeniosa na lono allaha :)))
      • 10elektryk10 Re: yann, trzymam kciuki ta ta przegrana :))) 01.03.09, 13:20
        anglia.interia.pl/wiadomosci/news/obama-zapowiada-wycofanie-wojsk-z-afganistanu,1267265,5790
        • j-k yann, trzymam kciuki za ta przegrana cd... :))) 01.03.09, 13:23
          hloopcze, ale jak juz sie wycofaja, to mi to powiedz,
          zebym tej cennej informacji nie przespal :)

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
    • ossey Re: Wyglada na to ze nikt nie 01.03.09, 14:07
      wyciagnal wnioskow z kleski sowietow w Afganistanie. Malo pradopodobne jest ze
      militarnie Talibowie zostana pokonani. Nawet hipoteczna pol milonowa armia
      mialaby duze problemy z pelna kontrola Afganistanu.
      Afganistan to duzy kraj ok650 tys km kw. praktycznie pozbawiny infrastruktury
      drogowej , wysokogorski z duzymi terenami pustynnymi.
      Operowanie wojsk w takim kraju jest niezwykle utrudnione natomiast dla obroncow
      sa to idealne warunki do wojny partyzanckiej.
      Obawiam sie ze ta wojna skonczy jak poprzednie...loby zydowskie w USA uwiklalo
      cale NATO w wojne ktora z zasady jest nie do wygrania.
      • 10elektryk10 Re: Wyglada na to ze nikt nie 01.03.09, 14:16
        Każdy normalny biały człowiek co nie jeździ na wielbłądzie woli
        kochać się z żoną/dziewczyną w ciepłym łóżku niż ginąć w głupich
        okolicznościach padająć twarzą na wielbłądzie łajno. Z tej przyczyny
        jest pewne to co wcześniej napisałem.
      • j-k belkot oseya - as usual :) 01.03.09, 14:35
        sovieci - coby nie mowic o ich politycznych intencjach znakomicie
        spacyfikowali afganistan.
        tracac 13 tys. ludzi zabili MILION partyzantow.

        w afganistanie nie ma lasow, nie ma sie gdzie ukryc.
        wywiad lotniczy moze wszystko ustalic.

        NATO, moze niedobitki islamskiego badziewia od talibanu
        wybic co do sztuki.
        jesli tylko zechce.
        kwestia jest polityczna - a nie militarna.

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.


        • ossey Re: Iwonko...leki przestaly dzialac? 01.03.09, 14:52
          a moze cos napiszesz o swoich pracach 'dochtochskich"...tytul ...macanie kur w
          pegerze?
          • j-k belkot osseya as usual - cd :) 01.03.09, 15:06
            usilujesz kopiowac mustafe-goldbauma?

            mozr jednak napiszesz cos ad meritum - np. o tym jak sie strzela
            w afganistanie do islamskich bandytow z talibanu - jak do kaczek?

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

        • yann17 Re: belkot oseya - as usual :) 01.03.09, 15:23
          j-k napisał:

          > sovieci - coby nie mowic o ich politycznych intencjach znakomicie
          > spacyfikowali afganistan.
          > tracac 13 tys. ludzi zabili MILION partyzantow.
          >
          > w afganistanie nie ma lasow, nie ma sie gdzie ukryc.
          > wywiad lotniczy moze wszystko ustalic.
          >
          > NATO, moze niedobitki islamskiego badziewia od talibanu
          > wybic co do sztuki.
          > jesli tylko zechce.
          > kwestia jest polityczna - a nie militarna.
          >
          > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
          ---------------
          Ruscy prowadzili w Afganistanie operacje bojowe i kontrolowali
          większość kraju. NATO praktycznie siedzi w bazach a jego podstawowa
          aktywność opiera sie na watpliwej skuteczności działaniach lotnictwa.
          Taalibowie kontrolują 3/4 kraju ( jeszcze dwa lata temu niespełna
          połowę )

          PS: A dlaczegóż to NATO nie chce wybić resztek "talibskiego
          badziewia" ???????????
          To bardzo ciekawa koncepcja, na pracę doktorską co najmniej.
          • facettt Re: belkot oseya - as usual cd...:) 01.03.09, 15:28
            yann17 napisał:

            > PS: A dlaczegóż to NATO nie chce wybić resztek "talibskiego
            > badziewia" ???????????

            Nie pytaj o to mnie, spytaj NATO.
            powiedzialem tylko, ze islamskie badziewie od talibanu, militarnie
            i technicznie biorac mozna wybic z latwoscia - gdy sie tylko zechce.

            w koncu (dla przykladu) Izrael wybil w tydzien 700 islamkich
            bandytow z hamasu.

            jest tu kwestia decyzji politycznych, a nie militarnych.

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

            • yann17 Re: belkot oseya - as usual cd...:) 02.03.09, 06:41
              facettt napisał:

              > yann17 napisał:
              >
              > > PS: A dlaczegóż to NATO nie chce wybić resztek "talibskiego
              > > badziewia" ???????????
              >
              > Nie pytaj o to mnie, spytaj NATO.
              > powiedzialem tylko, ze islamskie badziewie od talibanu, militarnie
              > i technicznie biorac mozna wybic z latwoscia - gdy sie tylko
              zechce.
              >
              > w koncu (dla przykladu) Izrael wybil w tydzien 700 islamkich
              > bandytow z hamasu.
              >
              > jest tu kwestia decyzji politycznych, a nie militarnych.
              >
              > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
              ---------
              przestan sie kompromitować doktorku, sytuacja staje się dla koalicji
              coraz bardziej dramatyczne, a Talibowie juz nie tylko w Afganistanie
              ale i w Pakistanie sie panoszą, a decyzje polityczne nie zapadaja.
          • walter62 Doktorek - wunderwaffe 01.03.09, 15:36
            yann17 napisał:

            > PS: A dlaczegóż to NATO nie chce wybić resztek "talibskiego
            > badziewia" ???????????
            > To bardzo ciekawa koncepcja, na pracę doktorską co najmniej.

            Zamiast wysyłać te pół miliona należy wysłać jednego doktorka
            (chemik i ekonomista)i będzie sprawa załatwiona. Wszystkie "slamuski"
            natychmiast wytłucze "co do sztuki" - wystarczy, że powie "tfuj".
            Jak się upora z Afganistanem natychmiast tego forumowego rambo wyślą do Iraku i
            zapanuje na całym świecie powszechny spokój.
            Doktorek - ostatnia deska ratunku NATO.

            • j-k dziekuje, hloopcze, za "docene" :) 01.03.09, 15:56
              chyba w koncu wysle moj CV do kwatery glownej NATO w Brukseli...
              wprawdzie francuskiego nie znam (i tu mam problem...),
              ale moze jakos to przelkna :)

              A tak prywatnie : - zawsze uwazalem, ze obecnosc wojsk ladowych USA
              w Iraku i Afganistanie na dlusza mete jest bez sensu...

              USA maja tej klasy potencjal morski - ze wystarcza CIAGLE
              bombardowania lotnicze wybranych celow.
              (w Afganistanie z naruszeniem przstrzeni powietrznej Pakistanu
              - co Pakistanczycy i tak doswiadczaja :)))
              4.bp.blogspot.com/_MTE3roZy35A/RbnrofGHU8I/AAAAAAAAANQ/X9lC_gAvr7Q/s400/USN+USS+Ronald+Reagan.jpg


              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

              • walter62 Co za problem 01.03.09, 16:26
                j-k napisał:

                > chyba w końcu wyśle mój CV do kwatery głównej NATO w Brukseli...
                > wprawdzie francuskiego nie znam (i tu mam problem...),

                Taka misja dziejowa przed Tobą, a Ty skąpisz grosza na tłumaczenie?
                Lecz uważaj bo możesz podsiąść Radka - chyba też ma zamiar wysyłać tam swój CV.
                > A tak prywatnie : - zawsze uważałem, że obecność wojsk lądowych USA
                > w Iraku i Afganistanie na dłuszą metę jest bez sensu...> USA maja tej klasy
                potencjał morski - ze wystarczą CIĄGłE
                > bombardowania lotnicze wybranych celów.

                Niestety z lotniskowców nie da się przypilnować upraw makówek - jeżeli się
                chce mieć "rękę na pulsie" to trzeba być na miejscu.
    • felusiak1 sztubackie teksty w wiekszości 01.03.09, 16:21
      przegrywamy w Afganistanie, olaboga.....
      a nie mówiłem? Nie trzeba było tam wchodzić.
      Eksport tzw. demokracji nie udał sie i wszyscy cieszymy sie z tego powodu.
      Amerykanie pod nazwą koalicja natowska to nie tylko mordercy, przestepcy,
      złodzieje i prostytutki ale także chorzy umysłowo, niedorobieni idioci.

      Towarzyszu yann powiedzcie mi co waszym zdaniemnależy zrobić aby zwyciestwo
      osiagnać? Czy waszym zdaniem należy rozpocząć dywanowe naloty, zrównać wszystko
      z ziemia i zabić kilka milionów ludzi?
      czy taki scenariusz was zadowala? jak myslicie towarzyszu yann, któryscie tak
      oczytani, czy całkowita pacyfikacja tych którzy przetrwają jest równoznaczna ze
      zwyciestwem?

      USA nie może przegrać tego konfliktu militarnie a taliban nie jest w stanie go
      wygrać. Zastanówcie sie towarzyszu yannku co jest celem
      usa w Afganistanie i oczka wam sie otworzą i po nitce do kłebka...
      otworzy wam sie głowa i może coś wreszcie zrozumiecie.
      tylko odrzućcie te wasze ideologiczne okulary bo was zaślepiaję...
      • ossey Re: naloty dywanowe nie spelnia swej roli 01.03.09, 21:21
        glowne sily Talibow siedza na wysokosci 2-3 tys metrow w gorach.Ich odzialy sa
        mocno rozproszone a jednoczesnie swietnie zamaskowane. Nie ma tam zwartych
        jednostek.
        Sa tam jaskinie , tunele i szlaki ktorych przez satelity nie jestes wstanie
        zlokalizowac i odciac drogi zaopatrzenia.
        Talibowie natomiast uderzaja tylko w linie zaopatrzenia NATO a jednoczesnie
        przejmuja wladze nad lokalnymi strukturami plemiennymi. Jednak z tym tez jest
        problem bo wywiad i kotrwywiad ma bardzo ograniczone mozliwosci. Dzis
        zaopatrzenie wojsk NATO to glowny problem a bez rozwiazania jego nie ma mowy o
        zadnych akcjach wojskowych przeciw Talibom.
        Talibowie atakuja tylko w nocy i tylko w nocy sie przemieszczaja..w dzien to
        najczesciej " biedni rolnicy".
        85% powierzchni Afganistanu to gory i pustynie. Chcesz bobardowac gory? Ktore,
        gdzie...? Moze miasta? Czy moze lepianki we wioskach.
        • j-k alez spelnia :) 01.03.09, 21:25
          nie.
          glowne sily islamskich bandytow od talibanu siedza na wysokosci
          1-2 tys m.

          to islamskie badziewie - daje sie znakomicie bombardowac.
          trzeba tylko tego po prostu chciec :)

          i zaznaczam, niedokuku.
          w afganistanie nie ma lasow.
          to islamskie dziadostwo znakomicie z satelity widac :)
      • yann17 Re: sztubackie teksty w wiekszości 01.03.09, 21:23
        felusiak1 napisał:

        > przegrywamy w Afganistanie, olaboga.....
        > a nie mówiłem? Nie trzeba było tam wchodzić.
        > Eksport tzw. demokracji nie udał sie i wszyscy cieszymy sie z tego
        powodu.
        > Amerykanie pod nazwą koalicja natowska to nie tylko mordercy,
        przestepcy,
        > złodzieje i prostytutki ale także chorzy umysłowo, niedorobieni
        idioci.
        >
        > Towarzyszu yann powiedzcie mi co waszym zdaniemnależy zrobić aby
        zwyciestwo
        > osiagnać? Czy waszym zdaniem należy rozpocząć dywanowe naloty,
        zrównać wszystko
        > z ziemia i zabić kilka milionów ludzi?
        > czy taki scenariusz was zadowala? jak myslicie towarzyszu yann,
        któryscie tak
        > oczytani, czy całkowita pacyfikacja tych którzy przetrwają jest
        równoznaczna ze
        > zwyciestwem?
        >
        > USA nie może przegrać tego konfliktu militarnie a taliban nie jest
        w stanie go
        > wygrać. Zastanówcie sie towarzyszu yannku co jest celem
        > usa w Afganistanie i oczka wam sie otworzą i po nitce do kłebka...
        > otworzy wam sie głowa i może coś wreszcie zrozumiecie.
        > tylko odrzućcie te wasze ideologiczne okulary bo was zaślepiaję...
        >-----------

        Towarzyszu Felusiak, jak słusznie zauwazyliscie Taliban militarnie
        nie wygra z tym, że przegrana USA jest juz prawie faktem. Co do
        teorii o otaczaniu Iranu i wiązaniu Al-Kaidy et consortes w
        Afganistanie - to mozecie sobie je między bajki włożyć.


        Przypomnijcie sobie Towarzyszu Felusiak , co mówiono w USA po
        pierwszych i ostatnich zarazem sukcesach zaraz po obaleniu Talibanu.


        • j-k a-polityczny belkot :) 01.03.09, 21:27
          alez rozumiem, ze dobijany dzik beczy

          nie moze byc inaczej :)))
        • ossey Re: Do nie ktorych nie dociera ze 01.03.09, 21:34
          sukcesu militarnego nie liczy w ilosci zabitych nieprzyjaciol tylko w
          osiagnieciu okreslonego celu politycznego. Tego celu NATO nie osiagnelo.
          Zwyciestwo w Iraku to dzis tez jest sprawa problematyczna choc militarnie
          niewatplie byl to sukces USA ale przegrywaja pokoj. Podobnie jest z
          Izraelem...przegral ostanie dwie wojny a rczej jedna wojne i jedna bitwe bo nie
          osiagnal zadnego celu wrecz pogorszyl swoja pozycje polityczna.
          Gdyby przyjac pewne madrosci "doktorow" forumowych to IIWS bezapelacyjne
          wygrali Niemcy...Niemcow zginelo ok 9 mln ludzi w tym ok 5 mln zolnerzy...starty
          aliantow to... samych Rosjan zginelo cos ok 30 mln.
          • j-k belkot a-historyczny osseya :) 01.03.09, 22:23
            ossey napisał:
            Gdyby przyjac pewne madrosci "doktorow" forumowych to II WS
            bezapelacyjne wygrali Niemcy...

            Nie . przegrali i pierwsza i druga. :)
            umniejszono im tradykalnie RADYKALNIE ich przestrzen zyciowa :)
            i slusznie.
            byli wielkim NARODEM.
            dzis sa NIKIM.

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
        • felusiak1 yannek ciagle w ideologicznych okularach 01.03.09, 21:39
          yaśsiu drogi, piździsz banialuki. Nie ma mowy o wiazaniu alkajdy
          ani o otaczaniu iranu. przegrana nie jest faktem i długo, długo bedzie jedynie
          projekcja twojej wyobraźni. nie chcesz przyjąć do wiadomości facts of life i
          produkujesz ideologiczna sieczkę wmawiajac mnie i innym produkty wybujałej
          wyobraźni.
          PS. kto w usa mówił? i co mówił?

          PS2. Wiem, że doskwiera ci brak codziennej dawki bzdetów z iraku.
          do pewnego stopnia rozumiem twoje cierpienia. było łatwiej bzdecić kiedy
          wystarczyło przytaczać miesięczne straty.

          pozostaje ci tylko przejście z antyamerykańskiej barykady na antyizraelską. tam
          tłuka sie nieustannie i widownia wdzięczniejsza.
          • misterpee Re: Potrzeba wiecej wojska w Afga. 01.03.09, 22:17
            Niech zaciagna nie z Niemiec i Francji, ale z kraju ktory to
            wszystko zaplanowal. Europa i Ameryka powinny sie wycofac, a Izrael
            powinien zastapic goyowska armie. Felusiak i Enrque beda wtedy
            protestowac pobor.
            • hubert100 Re: Potrzeba wiecej wojska w Afga. 02.03.09, 08:01
              J-k wtedy zaciagnie felusia na czlonka i tak dwa h... w boju
              zniszcza krocie islamskiego gnoju.
    • yann17 Re: Właśnie Talibowie otoczyli Kabul 14.03.09, 02:03
      Coraz ciekawsza sytuacja robi się w Afganistanie.

      No , ale skoro w akcie desperacji Amerykanie wysłali Karzaia do
      Ahmadinejada po pomoc to faktycznie sytuacja musi byc powazna.


      wiadomosci.onet.pl/1933314,441,item.html
      • felusiak1 Re: Właśnie Talibowie otoczyli Kabul 14.03.09, 13:20
        otoczyli i nikogo nie wypuszczają. podobno mają wziąć głodem albo
        armatami. kto wie?
        www.cnn.com/2009/WORLD/asiapcf/03/12/afghanistan.kabul.security/
        muszę przyznać, że onet potrafi kreatywnie tłumaczyć....
        • yann17 Re: Właśnie Talibowie otoczyli Kabul 14.03.09, 18:42
          felusiak1 napisał:

          > otoczyli i nikogo nie wypuszczają. podobno mają wziąć głodem albo
          > armatami. kto wie?
          > www.cnn.com/2009/WORLD/asiapcf/03/12/afghanistan.kabul.security/
          > muszę przyznać, że onet potrafi kreatywnie tłumaczyć....
          ------
          no to tu masz lepsze tłumaczenie ( fragmenty oryginału CNN )

          www.dziennik.pl/swiat/article340066/Talibowie_u_bram_Kabulu_gotowi_do_ataku.html

          co nie oznacza , że zagrozenie nie istnieje
          • felusiak1 taczanki talibanki 14.03.09, 19:09
            yanneczku ja nie potrzebuje tłumaczenia z CNN a zlinkowany przez ciebie artykuł
            z całą pewnościa tłumaczeniem nie jest.
            Zaliczyłbym to raczej do radosnej twórczości.
            Nie ulega wątpliwości, że talibowie nie stoją u wrót Kabulu ani też nie jest on
            okrążony. Incydenty jak ten przytoczony w artykule bedą zdarzały się co jakiś
            czas. Jak widać taliban nie ma problemów
            z pozyskaniem ośmiu ( a nie 10-ciu) samobójców. I to w zasadzie wszystko z czym
            taliban nie ma jeszcze problemów.
            Myślę, że napędzany ideologicznym bodźcem wyrażasz tzw. wishful thinking czyli
            chciejstwo.
            • quasim0d0 Re: taczanki talibanki 14.03.09, 23:43
              Wojne ta prowadza od ponad 7 lat najbogatsze kraje swiata z najwiekszymi
              wydatkami zbrojeniowymi i najpoteznniejszymi armiami swiata. Przeciwnikiem jest
              ludnosc jednego z najubozszych krajow swiata. Jesli to nie jest przegrana to jak
              powinna wygladac przegrana interwencjonistow?
              • yann17 Re: Zapytaj Felusiaka 15.03.09, 04:33
                quasim0d0 napisał:

                > Wojne ta prowadza od ponad 7 lat najbogatsze kraje swiata z
                najwiekszymi
                > wydatkami zbrojeniowymi i najpoteznniejszymi armiami swiata.
                Przeciwnikiem jest
                > ludnosc jednego z najubozszych krajow swiata. Jesli to nie jest
                przegrana to ja
                > k
                > powinna wygladac przegrana interwencjonistow?
                ------------
                on Ci to wytłumaczy tak samo jak tłumaczył tutaj, że w USA nie ma
                recesji
                • felusiak1 yannek nie kop 15.03.09, 05:43
                  nie staje ci argumentu to uciekasz sie do bazarowych przekomarzanek.
                  nie chcę być nudny ale recesja to dwa kolejne kwartały negatywnego wzrostu. W
                  trzecim kwartale wzrost wyniósł -0.5% a w czwartym -6.2% co oznacza, że mamy
                  recesję.
                  Tłumaczyłem wam, że w USA nie ma recesji bo jej wtedy nie było.
                  Wtedy była w waszych główkach oplecionych szuwarami nowomowy.
                  • hubert100 Re: yannek nie kop 15.03.09, 05:50
                    No to juz wiecie felus wam wytlomaczyl ze: H nie potrzebuje byc duzy, wystarczy
                    aby byl dlugi i gruby. Felusiakoza zaawansowana..
                    • hubert100 Re: yannek nie kop 15.03.09, 12:09
                      A moze tak depresja??

                      news.goldseek.com/InternationalForecaster/1237159126.php
            • yann17 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 15:14
              felusiak1 napisał:

              > yanneczku ja nie potrzebuje tłumaczenia z CNN a zlinkowany przez
              ciebie artykuł
              > z całą pewnościa tłumaczeniem nie jest.
              > Zaliczyłbym to raczej do radosnej twórczości.
              > Nie ulega wątpliwości, że talibowie nie stoją u wrót Kabulu ani
              też nie jest on
              > okrążony. Incydenty jak ten przytoczony w artykule bedą zdarzały
              się co jakiś
              > czas. Jak widać taliban nie ma problemów
              > z pozyskaniem ośmiu ( a nie 10-ciu) samobójców. I to w zasadzie
              wszystko z czym
              > taliban nie ma jeszcze problemów.
              > Myślę, że napędzany ideologicznym bodźcem wyrażasz tzw. wishful
              thinking czyli
              > chciejstwo.
              >--------------
              ani mną nie kieruje "bodziec ideologiczny", ani chciejstwo, smieszy
              mnie natomiast zaklinanie rezeczywistości i udawanie, że wszystko
              jest cacy, kiedy w rzeczywistości jest na odwrót.

              Oczywiście zadna armia u bram Kabulu nie stoi, tylko Talibowie "en
              mass" nie do rozpoznania dla sił okupacyjnych.
              Karzai juz trzęsie portkami, do tego stopnia, że na pomoc chce
              wzywać Iran.
              • felusiak1 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 15:42
                yann: Taliban stoi u wrót Kabulu. Kabul okrazony!
                ja: Nie okrążony i nie stoi u wrót.
                yann: Mówisz, że "wszystko jest cacy' a jest na odwrót.

                Nie yaśsiu, nie mówię że wszystko jest cacy. Stwierdzam jedynie, że mocno
                przesadzasz i wyciągasz alarmistyczne wnioski.
                Powtarzam jeszcze raz. Taliban nie stoi u wrót i nie oblega Kabulu.
                Taliban nie jest w stanie wygrać tak jak NATO nie jest w stanie przegrać.
                Afganistan nie jest drugim Wietnamem.
                • yann17 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 15:45
                  felusiak1 napisał:

                  > yann: Taliban stoi u wrót Kabulu. Kabul okrazony!
                  > ja: Nie okrążony i nie stoi u wrót.
                  > yann: Mówisz, że "wszystko jest cacy' a jest na odwrót.
                  >
                  > Nie yaśsiu, nie mówię że wszystko jest cacy. Stwierdzam jedynie,
                  że mocno
                  > przesadzasz i wyciągasz alarmistyczne wnioski.
                  > Powtarzam jeszcze raz. Taliban nie stoi u wrót i nie oblega Kabulu.
                  > Taliban nie jest w stanie wygrać tak jak NATO nie jest w stanie
                  przegrać.
                  > Afganistan nie jest drugim Wietnamem.
                  >------------------------
                  No to czym jest i jakie sa perspektywy ?

                  • felusiak1 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 16:18
                    yann17 napisał:
                    > No to czym jest i jakie sa perspektywy ?

                    yaśsiu zastanów się dlaczego wleźliśmy do Afganistanu a zrozumiesz, że to
                    niechciany wrzód, który musi nabrzmieć i peknąć. Myślę, że dobrze byłoby abyś
                    poczytał coś o nieparalelnych konfliktach i
                    insurekcjach. One wygasaja samoczynnie wraz z upływem czasu.
                    Jedne trwaja dłużej inne krócej.
                    Ta sytuacja w Afganistanie potrwa długo i co jakiś czas będziesz czytał te
                    nagłówki o przegrywaniu i okrążeniu Kabulu.
                    A perspektywy? Będziemy musieli mieć anielska cierpliwość.
                    • przyjacielameryki Re: taczanki talibanki 15.03.09, 16:54
                      Wojna w Afganistanie jest niezwykle ważna dla NATO. To największa operacja
                      całego NATO poza granicami Europy. Oczywiście najważniejsze jest pokonanie
                      bandytów mordujących niewinnych ludzi zarówno swoich obywateli jak i
                      zagranicznych. Świat cywilizowany nie może przyglądać się biernie takim mordom.
                      Podobnie było w dawnej Jugosławii - trzeba było powstrzymać Serbów przed
                      dokonywanymi przez nich mordami i czystkami etnicznymi(obecnie w dawnej
                      Jugosławii jest spokój a powstałe kraje budują swoje państwa). W Afganistanie
                      będzie trudniej ale trzeba było podjąć to wyzwanie. Jednocześnie w trakcie tej
                      wojny rodzi się nowe NATO, zostają wypracowywane metody współpracy
                      poszczególnych członków i sposoby dowodzenia. Polskie wojsko nauczyło się już
                      bardzo dużo co również jest niezwykle ważne a my musimy mieć silną armię.
                      Oczywiście są ofiary ale nie da się niestety inaczej. Trzeba pamiętać, że pokój
                      to tylko przygotowanie się do wojny. Wojny zawsze były i będą(niestety) bo taki
                      jest człowiek i taki jest świat. Obecnie nie zanosi się na konflikt globalny ale
                      on może nastąpić w każdej chwili a w przyszłości na pewno nastąpi(nie koniecznie
                      nuklearny). Jeżeli ma się odrobinę oleju w głowie to trzeba się do tego
                      przygotowywać cały czas!!!!!!!!.
                      • yann17 Re: taczanki talibanki 16.03.09, 03:06
                        przyjacielameryki napisał:

                        > Wojna w Afganistanie jest niezwykle ważna dla NATO. To największa
                        operacja
                        > całego NATO poza granicami Europy. Oczywiście najważniejsze jest
                        pokonanie
                        > bandytów mordujących niewinnych ludzi zarówno swoich obywateli jak
                        i
                        > zagranicznych. Świat cywilizowany nie może przyglądać się biernie
                        takim mordom.
                        > Podobnie było w dawnej Jugosławii - trzeba było powstrzymać Serbów
                        przed
                        > dokonywanymi przez nich mordami i czystkami etnicznymi(obecnie w
                        dawnej
                        > Jugosławii jest spokój a powstałe kraje budują swoje państwa). W
                        Afganistanie
                        > będzie trudniej ale trzeba było podjąć to wyzwanie. Jednocześnie w
                        trakcie tej
                        > wojny rodzi się nowe NATO, zostają wypracowywane metody współpracy
                        > poszczególnych członków i sposoby dowodzenia. Polskie wojsko
                        nauczyło się już
                        > bardzo dużo co również jest niezwykle ważne a my musimy mieć silną
                        armię.
                        > Oczywiście są ofiary ale nie da się niestety inaczej. Trzeba
                        pamiętać, że pokój
                        > to tylko przygotowanie się do wojny. Wojny zawsze były i będą
                        (niestety) bo tak
                        > i
                        > jest człowiek i taki jest świat. Obecnie nie zanosi się na
                        konflikt globalny al
                        > e
                        > on może nastąpić w każdej chwili a w przyszłości na pewno nastąpi
                        (nie konieczni
                        > e
                        > nuklearny). Jeżeli ma się odrobinę oleju w głowie to trzeba się do
                        tego
                        > przygotowywać cały czas!!!!!!!!.


                        ------------
                        ło matko, przyjacieluameryki - tekst jak ze śp. Trybuny Ludu.
                    • yann17 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 18:55
                      felusiak1 napisał:

                      > yann17 napisał:
                      > > No to czym jest i jakie sa perspektywy ?
                      >
                      > yaśsiu zastanów się dlaczego wleźliśmy do Afganistanu a
                      zrozumiesz, że to
                      > niechciany wrzód, który musi nabrzmieć i peknąć. Myślę, że dobrze
                      byłoby abyś
                      > poczytał coś o nieparalelnych konfliktach i
                      > insurekcjach. One wygasaja samoczynnie wraz z upływem czasu.
                      > Jedne trwaja dłużej inne krócej.
                      > Ta sytuacja w Afganistanie potrwa długo i co jakiś czas będziesz
                      czytał te
                      > nagłówki o przegrywaniu i okrążeniu Kabulu.
                      > A perspektywy? Będziemy musieli mieć anielska cierpliwość.
                      ----------
                      to wymijajaca odpowiedź, tymczasem NATO nie ma zadnego pomysłu
                      (taktyki , bo o strategii szkoda gadac ) na wygaszenie tego
                      konfliktu. Talibowie w praktyce kontroluja 3/4 kraju ( dwa lata temu
                      niespełna połowę).

                      • hubert100 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 19:09
                        Jestescie juz na kolanach i nie dlugo bedziecie sie pelzac. US dostalo
                        ostrzezenie od Chin, dbajcie o dolara bo bedzie po was . Po rope to przyjdziecie
                        z kubelkami w reku.Ropa meksykanska co jest 50% ekonomiii Meksyku szybko sie
                        konczy pozostaje drugie 50% co sa narkotyki.

                        en.rian.ru/russia/20090315/120566449.html
                        • hubert100 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 19:29
                          Zasoby ropy sie koncza wszedzie a zapotrzebowanie na rope w krajach
                          eksportujacych wzrasta.Nie dlugo Rosja nie bedzie eksportowac, moze tylko do
                          zaprzyjaznionych kraji z ktorymi podpisala dlugoletnie umowy.Co bedzie z cena
                          ropy jak z 8 milionow barylek dziennie "zniknie" z rynku???
                      • hubert100 Re: taczanki talibanki 15.03.09, 19:33
                        Dlatego wlezli do Awganistanu...


                        www.energyandcapital.com/articles/mexico-drug+cartels-oil/841
                      • felusiak1 Re: taczanki talibanki 16.03.09, 05:33
                        yaśsiu najdroższy, odpowiedź nie jest wymijająca.
                        Wleźliśmy do Afganistanu w konkretnym celu, który został osiagniety.
                        Reszta to skutki uboczne. Nie da sie wygasić konfliktu gdyż nie ma on podłoża
                        politycznego. On musi sam sie wygasić a na to trzeba lat.
                        Byłbym ostrożniejszy w tych szacunkach ile kto i kiedy kontroluje.
                        Smutne jest jedynie to, że media są leniwe a reporterzy pisza swoje bzdety w
                        hotelowym barze. I na dodatek nie są to rzetelne reportaże lecz psychoanalizy
                        porażki.
                        Pamiętam kiedy po tygodniu wojny w Iraku media nieustannie wmawiały mi porażkę,
                        ugrzęźnięcie, drugi Wietnam itd.
                        Nie traktuj wszystkiego co czytasz at the face value.
                        • erg_samowzbudnik Re: taczanki talibanki 17.03.09, 07:14
                          Tylko bezwzględna pacyfikacja .Każdemu odebrać kałasza ,wprowadzić
                          legalizację narkotyków w USA (cena spadnie o 1000%)i tyle.I neie
                          chrzanić mi tu o tradycji.
                        • yann17 Re: taczanki talibanki 17.03.09, 09:10
                          felusiak1 napisał:

                          > yaśsiu najdroższy, odpowiedź nie jest wymijająca.
                          > Wleźliśmy do Afganistanu w konkretnym celu, który został
                          osiagniety.
                          > Reszta to skutki uboczne. Nie da sie wygasić konfliktu gdyż nie ma
                          on podłoża
                          > politycznego. On musi sam sie wygasić a na to trzeba lat.
                          > Byłbym ostrożniejszy w tych szacunkach ile kto i kiedy kontroluje.
                          > Smutne jest jedynie to, że media są leniwe a reporterzy pisza
                          swoje bzdety w
                          > hotelowym barze. I na dodatek nie są to rzetelne reportaże lecz
                          psychoanalizy
                          > porażki.
                          > Pamiętam kiedy po tygodniu wojny w Iraku media nieustannie
                          wmawiały mi porażkę,
                          > ugrzęźnięcie, drugi Wietnam itd.
                          > Nie traktuj wszystkiego co czytasz at the face value
                          ------------------
                          wleźlismy w konkretnym (my Polacy) i został on osiagniety ?
                          A to ciekawe .

                          Irak został podany na tacy Iranowi.


                          PS: Korzystam z wielu źródeł, wszedzie mniej więcej pisze sie to
                          samo, róznica może polegac na róznym ładunku emocji w poszczególnych
                          tekstach.
                          Dostepu do źródeł pozamedialnych nie mam, jeśli zaś Ty takowym
                          dysponujesz podziel się łaskawie swoja wiedzą.



                          • felusiak1 Re: taczanki talibanki 17.03.09, 13:14
                            yanneczku złoty, piszę wleźliśmy my amerykanie.
                            Polska jest członkiem NATO i wypełnia zobowiazania sojusznicze
                            tak jak niemcy, francuzi, holendrzy itd.
                            Rzecz jasna korzystasz z wielu źródeł i wszystkie piszą to samo
                            i potwierdzaja twój punkt widzenia. Przed dwoma laty nieustannie dowodziłeś o
                            beznadziejnej sytuacji w Iraku. A to "Czy tak działa nowa strategia Busha w
                            Iraku ?" albo "Irak: Kolejny Black Hawk down"
                            czy też "Gen.R.Sanchez: Irak to koszmar bez wyjścia". Przed rokiem
                            Obama pozyskał twe serduszko i zaadoptowałeś jego wyborcze mowy jako absolutną i
                            objawiona prawdę. No i teraz hasłem dnia jest "Bush wręczył Irak Iranowi na
                            złotej tacy."
                            Czytaj między wierszami.
                        • loopy.lopez Re: taczanki talibanki 18.03.09, 13:01
                          felusiak1 napisał:
                          > Smutne jest jedynie to, że media są leniwe a reporterzy pisza
                          >swoje bzdety w hotelowym barze. I na dodatek nie są to rzetelne
                          >reportaże lecz psychoanalizy porażki.

                          Media sa leniwe? Alez felus z ciebie komediant:)
                          Ci "leniwi" dziennikarze w hotelowych barach wrecz przescigaja sie w
                          przepisywaniu w pocie czola "bzdetow" bezposrednio serwowanym im z
                          tzw. "bezimiennych zrodel z dojsciem". Ty to nazywasz "lenistwem"?

                          > Pamiętam kiedy po tygodniu wojny w Iraku media nieustannie
                          >wmawiały mi porażkę, ugrzęźnięcie, drugi Wietnam itd.

                          Media wmawialy porazke???? Oj cos wam pamiec szwankuje, felusiakowa.



                          • felusiak1 Re: taczanki talibanki 18.03.09, 13:38
                            loopy.lopez napisał:
                            > Media wmawialy porazke???? Oj cos wam pamiec szwankuje, felusiakowa.

                            Szwankuje mówisz, to poczytaj sobie
                            www.usatoday.com/news/world/iraq/2003-04-01-military-us_x.htm
                            to jest z 1 kwietnia 2003
                            • loopy.lopez Re: taczanki talibanki 18.03.09, 15:15
                              hehehe, felusiakowa wydlubala krople wody w morzu by poakaz na swoim.
                              Coz za desperacja:D
                              Jak to jest felusiakowa, Podhoretze, Kristole, Kagany, Krauthamery,
                              czolowa zurnalistyczna smietanka w miarodajnych mediach juz sie u
                              was przestala liczyc ze jakies "lewactwo" przychylne terrorystom
                              teraz wyciagacie? Oj, chyba wam na mozg padlo:D Toz nawet zolnierzy
                              sluzacych w Iraku majacych czelnosc opowiadac sie przeciw "wojnie"
                              wiodace media gremialnie okrzyknely niepatriotami a ty nam chcesz
                              wmawiac, ze to media nam wmawialy porazke, heheh. Ty to masz
                              pojebane w tej glowie:)
                              • felusiak1 no widzisz jak cienko przędziesz 18.03.09, 23:15
                                zaprzeczasz faktom a to czyni dyskusję bezprzedmiotową.
                                • loopy.lopez Re: felusiakowa, jestes 19.03.09, 01:03
                                  przewidywalna jak nikt inny! Od kiedy to "lewackie" pismo
                                  i "lewaccy" zurnalisci sa dla ciebie "niezaprzeczalnym faktem???

                                  Pokazujesz brak konsekwencji, panno:) Najpierw nurkujesz w szambie z
                                  prawicowcami a jak przychodzi co do czego to powolujesz sie
                                  na "lewackich pismakow", ktorzy od poczatku ostrzegali, ze plywanie
                                  w szambie zdrowi szkodzi:)
                                  • felusiak1 cieniutko, cieniutko i idiotycznie 19.03.09, 02:41
                                    Zalinkowany przeze mnie artykuł to nie felieton lecz hard news.
                                    Te nie maja koloru.
                                    Innymi słowy hard news polega na tym, że opisuje zdarzenie
                                    na przykład: "Wykoleił sie pociąg"
                                    Felieton przedstawia to samo zdarzenie z pewnego punktu widzenia
                                    spogladając przez kolorowe okulary.

                                    Cienki jesteś jak papierosowa bibułka. Nie zawracaj głowy dorosłym ludziom. Idź
                                    lepić babki do piaskownicy.
                                    • loopy.lopez Re: felusiakowa, 19.03.09, 03:25
                                      Od kiedy ty, oredownica 'rzetelnych' prawicowych "patriotycznych"
                                      zrodel (zwykle anonimowych), podajesz linki prasowe z ktorych sama
                                      jeszcze niedawno drwilas ze "lewackie" sa? Czyzby patriotyczny duch
                                      cie nagle opuscil?:)



                                      • felusiak1 Re: felusiakowa, 19.03.09, 13:20
                                        Piździsz jak nakręcony. Łżesz w oczy i zmyślasz.
                                        Daj mi link do tych moich drwin.
                                      • przyjacielameryki Re: felusiakowa, 19.03.09, 13:36
                                        loopy.lopez napisał:

                                        > Od kiedy ty, oredownica 'rzetelnych' prawicowych "patriotycznych"
                                        > zrodel (zwykle anonimowych), podajesz linki prasowe z ktorych sama
                                        > jeszcze niedawno drwilas ze "lewackie" sa? Czyzby patriotyczny duch
                                        > cie nagle opuscil?:)
                                        >
                                        >
                                        >
                                        Słyszałeś??? Idż lepić babki do piaskownicy, to chyba potrafisz!
                                        • hubert100 Re: felusiakowa, 19.03.09, 15:23
                                          Usiadz przyjacielu felusiakowej na kolanach i przeczytaj ta "babke"

                                          www.dissidentvoice.org/2009/03/%E2%80%9Cworld%E2%80%99s-oldest-democracy%E2%80%9D-the-myth-the-reality-3/
                                          • przyjacielameryki Re: felusiakowa, 19.03.09, 16:12
                                            hubert100 napisał:

                                            > Usiadz przyjacielu felusiakowej na kolanach i przeczytaj ta "babke"
                                            >
                                            > www.dissidentvoice.org/2009/03/%E2%80%9Cworld%E2%80%99s-oldest-democracy%E2%80%9D-the-myth-the-reality-3/

                                            Ale o tym wszyscy już dawno wiedzą. Była segregacja rasowa, było niewolnictwo
                                            itd. I to wszystko było be! Takie były czasy. W USA niewolnictwo było niezbędne
                                            do zapewnienia taniej siły roboczej na plantacjach bawełny na południu USA. Bez
                                            tego te plantacje nie byłyby w stanie funkcjonować. W Polsce w tamtych czasach
                                            potrzebny ziemianom był chłop pańszczyżniany dla tego samego celu - tania siła
                                            robocza. Jego sytuacja niczym nie różniła się od niewolnika - murzyna. Z czasem
                                            jednak następowały przemiany społeczne(w USA trwało to trochę długo)u nas
                                            również(być może komunizm ułatwił przeobrażenia społeczne w naszym kraju). A
                                            dlaczego w USA dominującą okazała się kultura anglosaska a nie francuska czy
                                            hiszpańska??? Przecież pierwszymi kolonizatorami byli Hiszpanie(całe obecne
                                            południe USA) i Francuzi(obecne regiony Toronto, Quebec ale i część USA wzdłuż
                                            Missisipi z Luizjaną włącznie. Otóż kolonizatorzy brytyjscy(głównie protestanci)
                                            stworzyli najlepsze warunki i prawa dla działalności gospodarczej, natomiast
                                            Hiszpanie i Francuzi przenieśli na grunt amerykański feudalne zwyczaje ze swoich
                                            państw czyli poddaństwo i posłuszeństwo co skutecznie zniechęcało następnych do
                                            osiedlania się w ich koloniach. Kolonie brytyjsko-irlandzko-holenderskie
                                            przejęły absolutna inicjatywę w rozwoju gospodarczym i przejęły inne kolonie.
                                            Jednak o wszystkim zdecydowała wolność i przedsiębiorczość. I to jest do dzisiaj
                                            siła Ameryki!!!!
                                            • przyjacielameryki Re: felusiakowa, 19.03.09, 16:20
                                              Cd.
                                              Tytułem uzupełnienia: Dla nas Polaków te dwie kwestie - wolność i
                                              przedsiębiorczość są również niezwykle ważne, dlatego odrzuciliśmy komunizm i
                                              okupację sowiecką i dlatego fascynuje nas Ameryka ale nie z powodu jakiegoś tam
                                              bogactwa ale z powodu tych właśnie wartości. W warunkach wolności, demokracji i
                                              naszego członkostwa w UE pomimo najróżniejszych problemów jakie będą się
                                              pojawiać, na pewno poradzimy sobie, na pewno Polska będzie się dynamicznie
                                              rozwijała co zresztą cały czas ma miejsce! Dlatego tak dużo mówimy i piszemy o
                                              demokracji.
                                              • hubert100 Re: felusiakowa, 19.03.09, 17:52
                                                Wolny,goly i wesoly. Tak to wyglada teraz prawie wszedzie na swiecie. Polskie
                                                zupy sa wysmienite. Nowa zupa bedzie z wolnosci, kory z drzewa i ugotowana na
                                                chruscie.
                                                • przyjacielameryki Re: felusiakowa, 19.03.09, 18:04
                                                  hubert100 napisał:

                                                  > Wolny,goly i wesoly. Tak to wyglada teraz prawie wszedzie na swiecie. Polskie
                                                  > zupy sa wysmienite. Nowa zupa bedzie z wolnosci, kory z drzewa i ugotowana na
                                                  > chruscie.

                                                  Oj Hubercik, trudno się dyskutuje jak się nie ma argumentów co? Ten chrust
                                                  powtarzasz już któryś raz. To już jest nudne!
                                                  • hubert100 Re: felusiakowa, 19.03.09, 18:47
                                                    To moze nie nudne?


                                                    www.nytimes.com/2009/03/16/opinion/16krugman.html?_r=3
Inne wątki na temat:
Pełna wersja