bogumilka
05.03.09, 09:58
CNN pisze o dzielnych arabskich żołnierzach
Zdrówka życzę
Urywek wywiadu dziennikarza z CNN z dezerterem:
" Co się dzieje z dziećmi?" – zapytałem. "Płaczą", odpowiada Adam. "A co się
dzieje gdy płaczą?". "Dwie osoby chwytają płaczącą dziewczynkę i mocno ją
trzymają, trzecia osoba ją gwałci. A potem ją zostawiają, leżącą na ziemi",
odpowiada. Zapada cisza. Gorączkowo myślę o co zapytać. Bądź dociekliwy,
zyskaj pełny obraz, to bardzo ważne zeznania – upominam się w myślach.
Kontynuujemy więc rozmowę. Adam ze szczegółami opisuje jak żołnierze gwałcili
dwunastoletnie dziewczynki, jak oficerowie kazali im gwałcić dzieci, chcąc
zmusić mieszkańców wiosek by opuścili swe domy i nigdy już do nich nie
wrócili. Ani raz nie wspomina jednak bezpośrednio, czy sam osobiście brał
udział w takich brutalnych gwałtach. Opowiada natomiast, że próbował
zdezerterować, lecz został złapany i poddany torturom. Pokazuje mi blizny po
oparzeniach pozostałe po tym jak został przywiązany do drzewa, a oficerowie
zawiesili nad nim opony i je podpalili. Rozgrzana guma kapała wprost na jego
ciało.