yann17
08.03.09, 05:37
Ta wojna jest bezwartościowa - tak operację w Afganistanie ocenia
człowiek, który widział ją z bardzo bliska. Były dowódca walczących
w tym kraju brytyjskich sił specjalnych SAS mówi otwarcie, że
Afganistan jest jak drugi Wietnam. "A wiele się jeszcze wydarzy" -
mówi i przewiduje, że ofiar i strat będzie coraz więcej.....
....Sebastian Morley jest wielkim pesymistą jeśli chodzi o dalszy
przebieg wojny w Afganistanie. "Myślę, że liczba ofiar i poziom
wyniszczenia będą tylko wzrastać. To odpowiada początkowi wojny w
Wietnamie, jeszcze wiele się zdarzy" - przekonuje.
Tłumaczy, że nad tym krajem nie da się zapanować, bo żołnierze nie
są wstanie kontrolować nawet terenów bezpośrednio wokół baz.
www.dziennik.pl/swiat/article336260/Afganistan_skonczy_sie_drugim_Wietnamem.html