Kobieta ambasadorem Iraku w USA

IP: *.gandzia.info 23.11.03, 17:11
ona pewnie tez dziala dla saddama :)
    • Gość: mietek Re: Kobieta ambasadorem Iraku w USA IP: *.ed.shawcable.net 23.11.03, 17:15
      Jestes, czlowieku, chory..
    • Gość: jarek Re: Kobieta ambasadorem Iraku w USA IP: *.fastres.net 23.11.03, 18:48
      Ambasador szacuje, że w Ameryce mieszka obecnie 400 tys.
      Irakijczyków.

      To jest bardzo ciekawe, w jaki sposob ich liczbe oszacowali....
    • Gość: pacyfista Kto ja mianowal? Rzad Lubelski? IP: *.84.202.62.dial.bluewin.ch 23.11.03, 21:24
      • Gość: Labak Re: Kto ja mianowal? Rzad Lubelski? IP: *.stara-milosna.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 21:55
        Cze,
        Dziwne metody Amerykanow. Musieli wyznaczyc na ambasadora Iraku osobe z
        paszportem amerykanskim? Dlaczego za kazdym razem musza pokazac Irakijczykom,
        ze sa zerami! To najwiekszy blad Bialego Domu. Rumsfeld i spolka choruja chyba
        na krotkowzrfocznosci.
        • Gość: msz Re: Kto ja mianowal? Rzad Lubelski? IP: *.sympatico.ca 23.11.03, 21:58
          Gość portalu: Labak napisał(a):

          > Cze,
          > Dziwne metody Amerykanow. Musieli wyznaczyc na ambasadora Iraku
          osobe z
          > paszportem amerykanskim? Dlaczego za kazdym razem musza pokazac
          Irakijczykom,
          > ze sa zerami! To najwiekszy blad Bialego Domu. Rumsfeld i
          spolka choruja chyba
          > na krotkowzrfocznosci.


          Czy Irak istnieje?
          • Gość: meerkat Kto ja mianowal? Tymczasowy Rzad w Bagdadzie! IP: *.cvx.algx.net 23.11.03, 22:43
            Oczywiscie ze Irak istnieje. A byly prezydent Litwy Adamkus
            tez mial obywatelstwo USA i wiekszosc zycia spedzil w Ameryce.
            I co z tego?
            • kyle_broflovski Re: Kto ja mianowal? Tymczasowy Rzad w Bagdadzie 23.11.03, 22:50
              www.republika.pl/mbp_x/html/pkwn.htm
            • Gość: msz Re: Kto ja mianowal? Tymczasowy Rzad w Bagdadzie IP: *.sympatico.ca 24.11.03, 02:45
              Gość portalu: meerkat napisał(a):

              > Oczywiscie ze Irak istnieje. A byly prezydent Litwy Adamkus
              > tez mial obywatelstwo USA i wiekszosc zycia spedzil w Ameryce.
              > I co z tego?


              Byl czas, ze jeden Irak istnial, potem przestal, i kiedy nastal ten drugi?
              Zatem znow : czy Irak istnieje?
              <np. skasowano ambasadorow, tyera so nowe (lepsze niby?)>
              • Gość: meerkat Re: Kto ja mianowal? Tymczasowy Rzad w Bagdadzie IP: 152.75.142.* 24.11.03, 15:23
                Irak powstał i istnieje jako brtyjski twór sztucznie sklecony z Mezopotamii i
                odebranej Turcji części Wschodniej Anatolii. Panstwo nigdy sie jednak nie
                rozpadło. Obalony został jedynie jego rząd (który z kolei obalił poprzedni!).
                Krajem rządzi tymczasowo Rada Zarządzająca złożona wyłącznie z Irakijczykow
                reprezentujących wszystkie ważniejsze frakcje irakijskie. To ona też
                zorganizuje wybory w wyniku ktorych powstanie nowy iracki rząd.

                Wy to oczywiście wszystko wiecie, tylko udajecie, że nie, żeby Ameryce
                przyłożyć, ale wierzcie mi, my na te krytyki nie zwracamy najmniejszej uwagi! :)
                • indris Rząd ??? 24.11.03, 15:45
                  Nawet Amerykanie uznali za właściwsze nazwać tę instytucję "radą zarządzającą".
                  Istotna jest jednak nie nazwa ale SUWERENNOŚĆ, choćby formalna. Otóż iracka
                  rada zarządzająca suwerenna NIE JEST nawet formalnie.
    • indris Iraku ??? 24.11.03, 11:24
      Irak jest formalnie krajem okupowanym. Stwierdza to rezolucja Rady
      Bezpieczeństwa ONZ. Status krajów okupujących mają USA i Wielka Brytania,
      Polsce udało się od tego określenia wyłgać. Ambasador kraju okupowanego, to
      swoisty wkład USA do stosunków międzynarodowych.
      Niemcy byli mniej pomysłowi: o ambasadorach Generalnej Gubernii nic nie wiadomo.
      • Gość: U Re: Iraku ??? IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.11.03, 21:36
        No to ladnie z ta demokracja w Iraku Amerykanom sie
        uklada. Najpierw postawili "demokratyczny" rzad, a
        teraz jest kolej na jego ambasadorow. Nie bardzo moge
        zrozumiec sprawy bojazni, czy wywolywania tejze
        bojazni przez ambasade Iraku. Wielka ambasadorka
        zapomniala jakos o tym, o czym tu w gazecie jest
        wspomniane, ze tej irackiej ambasady nie bylo od 13
        lat. Skad sie eziela ta bojazn/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja