Niemcy kupują coraz mniej

IP: *.ny325.east.verizon.net 02.12.03, 09:35
Popyt wewnetrzny znowu w Nimczech spada.
Gdyby nie export do USA,byloby gorzej niz zle.
    • toja3003 Sparsam, sparsam 02.12.03, 11:57
      Oszczedzanie jest zabojcze dla gospodarki.
      A wielu ludzi w RFN tak wlasnie, tradycyjnie,
      postepuje.

      I nie chodzi o oszczedzanie na konkretny cel
      ale o tworzenie rezerw "na wszelki wypadek"
      czy tzw. "czarna godznie".

      Mam znajomych, ktorzy maja ubezpieczenia na
      zycie, emerytury zakladowe, panstwowe
      i jeszcze jakis 4-ty czy 5-ty(!) filar.

      Toz to czysta paranoja. A wydac te
      miliardy, ktore leza bezproduktywnie
      na kontach.

      Ci, ktorzy dostana je w spadku zrobia to,
      przepuszczajac wszystkow jedna noc w kasynie,
      bo darowanych pieniedzy nie szanuje sie tak
      jak wypracowanych wlasnym potem, ale kiedy to bedzie...

      Cala nadzieja w Amerykanach. Tam kazdy ma
      20 kart kredytowych i jedna karta finasuje
      kredyt drugiej itp.
      • Gość: maruda Re: Sparsam, sparsam IP: *.gdynia.mm.pl 02.12.03, 12:07
        toja3003 napisała:

        > Oszczedzanie jest zabojcze dla gospodarki.
        > A wielu ludzi w RFN tak wlasnie, tradycyjnie,
        > postepuje.
        >
        > I nie chodzi o oszczedzanie na konkretny cel
        > ale o tworzenie rezerw "na wszelki wypadek"
        > czy tzw. "czarna godznie".
        >
        > Mam znajomych, ktorzy maja ubezpieczenia na
        > zycie, emerytury zakladowe, panstwowe
        > i jeszcze jakis 4-ty czy 5-ty(!) filar.
        >
        > Toz to czysta paranoja. A wydac te
        > miliardy, ktore leza bezproduktywnie
        > na kontach.
        >

        To skąd się biorą zarobki funduszy?
        Chyba stąd, że fundusze inwestują: na przykład w obligacje, na
        przykład w rynek nieruchomości itp.


        > Ci, ktorzy dostana je w spadku zrobia to,
        > przepuszczajac wszystkow jedna noc w kasynie,
        > bo darowanych pieniedzy nie szanuje sie tak
        > jak wypracowanych wlasnym potem, ale kiedy to bedzie...
        >
        > Cala nadzieja w Amerykanach. Tam kazdy ma
        > 20 kart kredytowych i jedna karta finasuje
        > kredyt drugiej itp.

        I w momencie, gdy straci pracę, to autoamtycznie ma dług z
        dwudziestu kart i zostaje niewolnikiem banków do końca życia. I w
        spadku ma do przekazania wyłącznie długi.
        • toja3003 Precz z oszczedzaniem 02.12.03, 14:31
          Gość portalu: maruda napisał(a):

          > To skąd się biorą zarobki funduszy?
          > Chyba stąd, że fundusze inwestują: na przykład w obligacje, na
          > przykład w rynek nieruchomości itp.

          tak to prawda, i to tez jest potrzebne tyle, ze sa
          to inwestycje posrednie i mniej efektywne
          niz bezposredni zakup; kwestia proporcji
          i kultury (wiedzy) o kupowaniu akcji,
          badz placeniu funduszom za zarzadzanie
          naszymi pieniedzmi
          >
          > I w momencie, gdy straci pracę, to autoamtycznie ma dług z
          > dwudziestu kart i zostaje niewolnikiem banków do końca życia.
          I w
          > spadku ma do przekazania wyłącznie długi.

          Pytanie: gdzie jest latwiej stracic prace:
          w Amerykanskim kapitalizmie czy europejskiej
          socgospodarce? Wskazniki bezrobocia sa
          bezwzgledne.
        • Gość: Semper Fi Re: Sparsam, sparsam IP: 141.155.247.* 02.12.03, 14:31
          Gość portalu: maruda napisał(a):


          > > Cala nadzieja w Amerykanach. Tam kazdy ma
          > > 20 kart kredytowych i jedna karta finasuje
          > > kredyt drugiej itp.
          >
          > I w momencie, gdy straci pracę, to autoamtycznie ma dług z
          > dwudziestu kart i zostaje niewolnikiem banków do końca życia.
          I w
          > spadku ma do przekazania wyłącznie długi.

          mieszka sobie w Gdynii maly Kazio-maruda...
          i co ciekawsze, wie jak to jest w Ameryce...
          a w Ameryce, jak ktos straci prace, to nadalej za 6 m-cy
          znajduje nowa, jak nie w swoim miescie, to 3 tys. mil dalej...
          Amerykanie sa mobilni, sprzedaz domu, spakowanie sie w U-haulla,
          nowa praca w nowym miescie, stanie... nihil novi...
          to jest powod, dlaczego Jankesi zawsze spadaja na cztery lapy, a
          Europa lezy, kwiczy i czeka na dobre wiesci zza oceanu...
          Europa, konkurencja dla USA!! - i w tym momencie pdloga mi
          spadla na plecy...ze smiechu!
    • Gość: Sentencius wizje eurokolchozowe.. IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 02.12.03, 12:44
      Jezeli to nie jest prognostyk,to przynajmniej przedsmak tego co czeka Polske w
      Eurokolchozie.Pewnie za opor nicejski niemiaszki podrzucaja nam swinie...pardon
      krowe.I to nie jedna.Do Wielkopolski trafilo bowiem ponad 300 chorych krow z
      Niemiec. Niemcy wyslali je do Polski twierdzac, ze sa zdrowe, teraz nie chca
      ich przyjac z powrotem, bo przeciez... przepisy zabraniaja chorym zwierzetom
      przekraczania granic!
      Niemiecki lekarz weterynarii wysylajac krowy do Polski poswiadczyl wiec
      nieprawde. Podpisal dokumenty,ze zwierzeta sa wolne od chorob, ktore eliminuja
      je z obrotu rynkowego. Najlepszym wyjsciem bylo by wyslanie tych sztuk na
      Slask Opolski niech zadeklarowane mniejszosciowe niemiaszki udowodnia swoja
      milosc do vaterlandu.

      • Gość: miki Re: wizje eurokolchozowe.. IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.03, 14:26
        S gdzie byly Polskie sluzby weterynaryjne?
        • Gość: Sentencius unijne normy. IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 02.12.03, 16:00
          Gość portalu: miki napisał(a):
          gdzie byly Polskie sluzby weterynaryjne?


          Zgodnie z obowiazujacymi w Unii ustaleniami exporter wydaje certyfikaty
          zdrowotne, wiec polskie sluzby na terenie Niemiec nie posiadaja zadnej
          jurysdykcji zeby przebadac zwierzeta.Wszystko oparte jest na wzajemnym zaufaniu
          i poczuciu odpowiedzialnosci.Dzisiaj ty do mnie wysylasz ,a jutro odwrotnie.
Pełna wersja