Pikelhauba

24.04.09, 13:18
Pruska czapka wojskowa "pickelhaube", doslownie "czapka ze szpicem",
po francusku "casque à pointe", uchodzila wsrod narodow Europy i
swiata za symbol niemiecko-pruskiego militaryzmu i ekspansjonizmu.
Podobala sie pewnie tylko samym Niemcom, natomiast u innych budzila
raczej niechec i strach przed szalenczymi zamyslami glow niemieckiej
elity wojskowej, czyli knowaniami mozgow pod pikelhauba.

Fotografia cesarza Wilhelma II-go w otoczeniu elity wojskowej
owczesnych Niemiec. Wszyscy w pikelhaubach:

tiny.pl/zfrp
"Pikelhauba" nie przedstawiala sie tak "sympatycznie" jak
charakterystyczne czapki policjantow brytyjskich lub francuskich i
nawet mniej "sympatycznie" niz pozniejsze wielkie okragle czapki
wojskowych radzieckich, ktore w porownaniu z nia wydawaly sie
bardziej "przyjazne" i mniej butne. Ten "szpic" na czubku
"pikelhauby", ostro zakonczony niczym piorunochron, sam jakby
prowokowal "burze dziejowa" i uderzenie niszczacego "pioruna gniewu
ludow swiata", nie lubiacych tych, co sie ponad nimi wywyzszaja.

Zenit "pikelhauby" zbiegl sie z apogeum potegi Niemiec, czyli lata
1900 - 1914, poczatek wieku 20-tego, okres bezposrednio przed 1-sza
Wojna Swiatowa (chodzi tu rzecz jasna o potege relatywna w stosunku
do reszty swiata, zarowno gospodarcza jak i militarna, a nie o
potege mierzona w liczbach bezwzglednych). W tym czasie Wielka
Brytania "panowala na morzach i oceanach swiata" i rzadzila
najwiekszym imperium w dziejach ludzkosci. Niemcy natomiast zaczely
pretendowac do roli nowego hegemona, ktory chcial wysadzic Anglie "z
siodla" i sam przejac jej role i to w aureoli jeszcz
wiekszej "potegi i chwaly".
I nie byly to jakies mrzonki "wyssane z palca" bo jako najsilniejsze
gospodarczo panstwo Europy, po Rosji najludniejsze, Niemcy byli
przekonani o swojej wyjatkowej pozycji i wyzszosci wcale nie
bezpodstawnie. Wprawdzie tzw. "Pierwsza rewolucja przemyslowa"
dokonala sie w Anglii, gdzie wymyslono maszyne parowa, przez co
ogromnie zwiekszono produkcje przemyslowa i zbudowano siec kolei
bedaca pod koniec 19-tego i na poczatku 20-tego wieku obiektem
zazdrosci wszystkich pozostalych krajow swiata, to jednak to Niemcy
wymyslili silnik spalinowy, silnik elektryczny, uruchomili pierwszy
tramwaj elektryczny i wynalezli wiele innych rzeczy, ktore
zrewolucjonizowaly swiatowa technike. Bodajze nawet pierwsza wielka
elektrownia w Anglii zbudowana na zamowienie przed 1-sza Wojna
Swiatowa zostala postawiona przez Siemensa (tego samego, ktory
uruchomil w Niemczech pierwszy na swiecie elektryczny tramwaj).

Takie byly niemieckie ambicje i plany, dla nich "zdrowe", a dla
innych "chore", bo Anglia budowala swoje imperium przez cale wieki i
nie bylo ono dla niej od poczatku celem samym w sobie tylko tworem,
do ktorego doprowadzila powoli historia, zbieg rozmaitych wydarzen i
okolicznosci. Podobnie, choc mniejsze imperia posiadaly zreszta
Holandia, Portugalia, Francja i Hiszpania.
W tamtych czasach cechy i poglady wielu narodow byly ksztaltowane
przez osobisty charakter ich wladcow, czyli ambicje i dziwactwa
cesarzy i krolow. Nie bylo wtedy jeszcze telewizji i tzw. "kultury
masowej". Niemcy jako narod, przejeli wiec w duzym stopniu cechy,
przekonania i ambicje owczesnego cesarza Wilhelma II-go.
Byl on wnukiem Wilhelma I-szego, bylego krola Prus, ktory po
zwycieskiej wojnie nad Francja w roku 1871 koronowal sie w Wersalu
(aby "ponizyc" Francje), na pierwszego cesarza zjednoczonych
Niemiec. Wilhelm II-gi byl rowniez wnukiem angielskiej krolowej
Wiktorii (po linii matki) i krol angielski Edward VII byl jego
wujem, natomiast pozniejszy krol Jerzy V-ty [George V] jego kuzynem.
Innym kuzynem cesarza Niemiec byl car Rosji Mikolaj II, ktory zostal
pozniej zamordowany wraz z cala rodzina przez bolszewikow.

Z carem Rosji w pickelhaubie - kuzyni zamienili sie na mundury.

tiny.pl/zwdb
Wilhelm II-i byl od urodzenia czlowiekiem niepelnosprawnym, poniewaz
utracil na zawsze wladze w lewej rece podczas komplikacji przy
urodzeniu. Aby te ulomnosc zatuszowac, na portretach przedstawiano
go z lewa reka na rekojesci szabli, laski itp. Byl on najstarszym
i ulubionym wnukiem angielskiej krolowej Wiktorii, lecz jego
stosunek do Anglii byl dwuznaczny i okreslany slowem "milosno-
nienawistny" ("love-hate relationship").

Wilhelm II-gi w aureoli "potegi i chwaly"

en.wikipedia.org/wiki/File:Wilhelm_II._1905.jpeg
"Osobowosc Wilhelma II-go pokrywala sie z mentalnoscia nowych
Niemiec: silny, ale niezrownowazony; prozny, ale niepewny siebie;
inteligentny, ale wasko myslacy; egoistyczny, ale pragnacy
akceptacji."

"Jego kompleks nizszosci oraz "nienawistno-milosny" stosunek do
Anglii i swojego wuja (Edwarda VII-go) uczynily z Wilhelma II-go
osobe latwo podatna na mamiace wplywy admirala Tirpitza i innych
czlonkow elity floty wojennej, kiedy Niemcy jako jedyny narod
europejski posiadajacy wystarczajacy potencjal przemyslowy aby
rywalizowac z Anglia w dominacji morskiej na swiecie, rozpoczal
budowe wielkiej, nowoczesnej floty wojennej, reakcja Anglii byla do
przewidzenia. Anglia uznala niemiecka flote za smiertelne zagrozenie
dla swoich zywotnych interesow i zaczela lagodzic stosunki i
rozbieznosci z Francja, potem z Rosja, rozpoczynajac negocjacje z
Francuzami w dziedzinie militarnej w roku 1906".

"Pickelhauby" zaczeto zastepowac helmani stalowymi ("stahlhelm")
jeszcze podczas walki 1-szej Wojny Swiatowej. A czy
charakterystyczny niemiecki "stahlhelm" kojarzyl sie potem
przyjemniej niz "pickelhauba, to juz kwestia gustu.

    • absztyfikant Paul von Hindenburg oraz... 24.04.09, 13:30
      www.mninter.net/~hedwards/bush/Image19.jpg
      www.ushmm.org/lcmedia/photo/lc/image/31/31385.jpg
      historynet.com/images/pod0131.jpg
      lh3.ggpht.com/_wC02Km66UmM/RrVRAkw_DsI/AAAAAAAACto/ls998DuIPcU/s800/1067914771_3.jpg
      • de_oakville Re: Paul von Hindenburg oraz... 24.04.09, 18:53
        Swedzka gwardia krolewska paraduje do dzis w "pickelhaubach".

        tiny.pl/zf19
        A tu Wilhelm II-gi i mlody Winston Churchill na manewrach pod
        Würzburgiem (pewnie przed 1-sza Wojna Swiatowa).

        tiny.pl/zwbs
        Ostatni cesarz Niemiec, Wilhelm II-gi zmarl na emigracji w
        miejscowosci Doorn w Holandii w pierwszej polowie roku 1941, a wiec
        w szczytowym okresie sukcesow Hitlera i przed jego najazdem na ZSRR.
        Z okazji zwyciestwa nad Francja w roku 1940 przeslal on führerowi
        gratulacje i stwierdzil, ze "zwyciezyl pan moimi wojskami". Niemcy
        urzadzili mu pogrzeb z wielka pompa, ale zgodnie z zyczeniem
        zmarlego nie zostal on pochowany nie w Niemczech, tylko w Holandii.
        Do Niemiec mial "wrocic" dopiero, kiedy beda one ponownie
        cesarstwem. Nie chcial tez swastyk na swoim pogrzebie. Zyczenie
        odnosnie miejsca pochowku spelniono, jednak z flag ze swastykami nie
        zrezygnowano.
        • absztyfikant Re: Paul von Hindenburg oraz... 24.04.09, 19:29
          To chyba jakis spadek mentalny po plemionach germanskich;)
    • kwirszyll Pikelhauba 25.04.09, 14:12
      Bardzo ciekawe historyczne wspominki na dobrym poziomie.
      Nad wnioskami z tych wspominek zastanowie sie i dam znac.
      Fajne opracownie, powinno byc takich wiecej.
Pełna wersja