przyjemnej zabawy nihilku

IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 05.12.03, 14:03
Wrocilem z wielkiego swiata i postanowilem zaczac zabawiac sie tak jak co
niektorzy.
To fajne moc ktoregos dnia odwiedzic ibisa czy staruszka nihilka i zjesc z
nimi moja ulubiona potrawke z czosnku.
Mamy kochani wspolnych znajomych ( zony, corki...)
Ten sie smieje co sie smieje ostatni.
Zbieram materialy i bede je wykorzystywal, dokladnie tak jak wy.
Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
Ha! Ha! ale swiat jest maly.
    • hubbeles czyzby agent 044 05.12.03, 14:29
      Czy to Ty, czy nie Ty? A kasztany kwitly na PP, czy tez nie? Oto jest pytanie -
      ale migdalki w miodzie na pewno tez podeszly. Wojaze sie udaly? O ile mnie
      pamiec nie myli kochasz deszcz, no wiec milosci stalo sie chyba zadosc, nie?
      Jest taki piekny wiersz o deszczu, Leopolda Staffa, ktory po prostu musze tu
      wepchnac:
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
      Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
      Na próżno czekały na słońca oblicze...
      W dal poszły przez chmurna pustynię piaszczystą,
      W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...
      Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
      Szukają ustronia na ciche swe groby,
      A smutek cień kładzie na licu ich młodem...
      Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
      W dal idą na smutek i życie tułacze,
      A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...
      To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
      Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
      Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
      Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
      Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
      Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
      Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
      Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
      Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
      Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
      Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...
      To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
      Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
      I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
      Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
      I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
      Trawniki zarzucił bryłami kamienia
      I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
      Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
      Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
      By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
      I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
      To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

      Piekny wiersz, nawet taki osobnik jak ja, nienawidzacy deszczu uczuciem
      goracym, musi jednak przyznac, ze ten staffowski deszcz piekny jest.
      ;-)
      • Gość: Tomek44 Re: czyzby agent 044 IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 05.12.03, 14:43
        Oczywiscie, ze to ja!!! Kasztany scieli i padal deszcz, ale ogolnie mniejszosc
        paryska jest wspaniala.
      • Gość: Tysprowda O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny IP: 193.188.161.* 05.12.03, 15:10
        Piekny wiersz wykorzystujacy piekno polskiego jezyka w onomatopei, czyli
        wykorzystywaniu takich dzwiekow jak sz, szcz, dz powtarzanych aby oddac dzwiek
        deszczu jesiennego o szyby......
    • Gość: Jewish Agency Re: przyjemnej zabawy nihilku IP: *.ipt.aol.com 05.12.03, 14:29
      > Nu, z ...'malego swiata' wrociles maly czlowieczku, ale chetnie z waszej
      pomocy skorzystamy.


      > Do wyprzatania stajni. Nie sa ...Augiasza, ale jest co zbierac....
      • Gość: Nihil Szanowna Agencjo... IP: *.72.71.225.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.12.03, 14:36
        > Ten 'mosad44' jest zdecydowanie lewy. Nawet we lbie nie starczylo jemu
        miejsca na drugie 's'...
        • Gość: Agencja44 Re: Szanowna Agencjo... IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 05.12.03, 14:54
          To tak dla zmylenia przeciwnika.
          Jest takie slowo co zaczyna sie na s i konczy na s, ktore czesto sobie
          powtarzalem czytajac udajacych mosad (jedno s) i znizajacych sie do poziomu
          przedszkolaka. W wieku 65 lat zaczyna sie spadek intelektualny do okresu
          dzieciecego.
          Bardzo opoznia ten spadek jedzenie czosnku. Ja osobiscie, choc daleko mi do 65
          jadam codzienne slaska wodzionke.
          Jezeli chcesz przepis sluze pomoca.
          Pozdrowienia dla zony. Naprawde mamy wspolnych znajomych(trudno to nazwac
          przyjaciolmi, ale sie znamy). Swiat polskojezycznych jest bardzo maly i mozna
          sie spotkac jezeli nie w kiblu to na uniwersytecie lub jeszcze w innych
          ciekawych miejscach. A my Zydzi, sam wiesz, jestesmy wszedzie. Jezeli chcesz
          dobre czosnkowe przepisy to mam ich wiele. Sa smierdzace i bezwonne.
          Wszystko zalezy jaka metoda pracujesz.
          • Gość: Nihil Re: Szanowna Agencjo... IP: *.72.71.225.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.12.03, 15:08
            Gość portalu: Agencja44 napisał(a):

            > To tak dla zmylenia przeciwnika.
            > Jest takie slowo co zaczyna sie na s i konczy na s, ktore czesto sobie
            > powtarzalem czytajac udajacych mosad (jedno s) i znizajacych sie do poziomu
            > przedszkolaka. W wieku 65 lat zaczyna sie spadek intelektualny do okresu
            > dzieciecego.
            > Bardzo opoznia ten spadek jedzenie czosnku. Ja osobiscie, choc daleko mi do
            65
            > jadam codzienne slaska wodzionke.
            > Jezeli chcesz przepis sluze pomoca.
            > Pozdrowienia dla zony. Naprawde mamy wspolnych znajomych(trudno to nazwac
            > przyjaciolmi, ale sie znamy). Swiat polskojezycznych jest bardzo maly i
            mozna
            > sie spotkac jezeli nie w kiblu to na uniwersytecie lub jeszcze w innych
            > ciekawych miejscach. A my Zydzi, sam wiesz, jestesmy wszedzie. Jezeli chcesz
            > dobre czosnkowe przepisy to mam ich wiele. Sa smierdzace i bezwonne.
            > Wszystko zalezy jaka metoda pracujesz.


            > Teraz sobie ciebie przypominam z tego...'kibla'. Okropnie mruzyles oczy gdy
            sie odlewalem. Nie sadzilem ze jeszcze po takim dlugim czasie bedziesz mial
            nieprzemyte oczy...

            > I rozumiem o co chodzi tobie, pytajac mnie o slowo rozpoczynajace sie i
            konczace sie na 's'! I nie dziwie sie ze szwendajac sie po twoim ...'malym
            swiecie', malenki czlowieczku z nieprzemytymi od mojego moczu oczyma, po takim
            czasie za...sos to uwazasz.



            > Jestem i 'polskojezycznym' i Polakiem, ale jakos moj Swiat jest olbrzymi...




            > Od czasu do czasu unies kippe. Moze to pozwoli tobie oleum nieco
            przewietrzyc....

            • Gość: Agencja44 Re: Szanowna Agencjo... IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 05.12.03, 15:17
              Moj drogi, widze,ze cierpisz na manie wielkosci. W twoim wieku odprysk w
              kiblu juz nie jest taki ostry. Kropelkujesz i stekasz ( to tez pamietam).
              Jestem malym wielkim czlowieczkiem
              co karmii sie co dzien czosneczkiem
              czasami cebulke krwista wtranzala
              wiec zapraszam na uczte kanibala
              • Gość: Nihil Re: Szanowna Agencjo... IP: *.72.71.225.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.12.03, 15:25
                > W twoim hobby, nie mnie podgladales w tym przypadku...


                > No a z reszta wypowiedzi - czy to blekotu wrzucono do twojego koryta?


                > A moze Jaga sciera znowuz tobie dala w pysk?
                • Gość: Agencja44 Re: Szanowna Agencjo... IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 05.12.03, 15:29
                  Jaga mi dala, oczywiscie!!!! i to nie sciera.
                  Jak bedziesz jadal czosneczek i cebulke to tez ci twoja da...sciera.
                  • Gość: Nihil Re: Szanowna Agencjo... IP: *.72.71.225.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.12.03, 15:40
                    Gość portalu: Agencja44 napisał(a):

                    > Jaga mi dala, oczywiscie!!!! i to nie sciera.
                    > Jak bedziesz jadal czosneczek i cebulke to tez ci twoja da...sciera.



                    > No to teraz sie sprawa wyjasnila!!!


                    > Trafilo sie tobie!! Gratulacje!


                    > No ale dlaczego to zaraz na umysl tobie padlo?
                    • Gość: Agencja44 Re: Szanowna Agencjo... IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 05.12.03, 15:44
                      A myslalem, ze jestes inteligentniejszy. To nie mnie na umysl padlo.
                      A... zapomnialem dodac, abys uwazal kiedy sie slinisz po zjedzeniu czosnku,
                      aby ci kropla sliny nie spadla w czasie.... no wiesz, bo to bardzo piecze.
                      • Gość: Nihil Re: Szanowna Agencjo... IP: *.72.71.225.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.12.03, 15:56

                        Gość portalu: Agencja44 napisał(a):

                        > A myslalem, ze jestes inteligentniejszy. To nie mnie na umysl padlo.
                        > A... zapomnialem dodac, abys uwazal kiedy sie slinisz po zjedzeniu czosnku,
                        > aby ci kropla sliny nie spadla w czasie.... no wiesz, bo to bardzo piecze.




                        > Dlaczego wspominasz ( pozadanie?) o inteligencji. To instynkty toba
                        powoduja, bo gdybys mial tej inteligencji chocby ...nieco, to byc tak glupio
                        nie sikal da capo al fine.


                        > Bardzo piecze? Czesto ciebie opluwajac ci, ktorzy czosnek jedza?



                        > Ja sline moja oszczedzam. Bardzo.



                        > Abys mogl w wygodzie odplynac.



                        > Gdy splune...



                        > Tfu.



                        > O kurcze! Przeciez toto moze sie utopic!!!


                        • Gość: Agencja44 Re: Szanowna Agencjo... IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 05.12.03, 18:37
                          No wlasnie, uwazaj na to to, bo te nedzne jego resztki musisz jeszcze jakis
                          czas pielegnowac. Niestety chcac nie chcac na slinotok nie ma rady. Kiedy
                          spozierasz jak twoja ukochana zre czosnek, to jak objaw Pawlowa.
                          • Gość: Nihil Re: Szanowna Agencjo... IP: *.72.69.17.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.12.03, 21:12
                            Gość portalu: Agencja44 napisał(a):

                            > A myslalem, ze jestes inteligentniejszy. To nie mnie na umysl padlo.
                            > A... zapomnialem dodac, abys uwazal kiedy sie slinisz po zjedzeniu czosnku,
                            > aby ci kropla sliny nie spadla w czasie.... no wiesz, bo to bardzo piecze.




                            > Dlaczego wspominasz ( pozadanie?) o inteligencji. To instynkty toba
                            powoduja, bo gdybys mial tej inteligencji chocby ...nieco, to byc tak glupio
                            nie sikal da capo al fine.


                            > Bardzo piecze? Czesto ciebie opluwajac ci, ktorzy czosnek jedza?



                            > Ja sline moja oszczedzam. Bardzo.



                            > Abys mogl w wygodzie odplynac.



                            > Gdy splune...



                            > Tfu.


                            Gość portalu: Agencja44 napisał(a):

                            > No wlasnie, uwazaj na to to, bo te nedzne jego resztki musisz jeszcze jakis
                            > czas pielegnowac. Niestety chcac nie chcac na slinotok nie ma rady. Kiedy
                            > spozierasz jak twoja ukochana zre czosnek, to jak objaw Pawlowa.




                            > Coz, dowcipu zabraklo, inteligencji tyle zeby we wlasnym gnoju sie tarzac.
                            Nic do pozazdroszczenia...


                            > Za to duet z 'zalogowanym Iblisem', piane toczacym, jest zdecydowanie
                            odzwierciedleniem zydowskiego jestestwa...



                            > Po raz ostatni - Tfu!
                            • wtracalski Re: Szanowna Agencjo... 05.12.03, 21:35
                              Po raz ostatni - Tfu! - rzekł Nihil i splunął na dwie długości konia.

        • wtracalski do Nihila 05.12.03, 15:25
          Gość portalu: Nihil napisał(a):

          > > Ten 'mosad44' jest zdecydowanie lewy. Nawet we lbie nie starczylo jemu
          > miejsca na drugie 's'...

          Mosad, Mossad, Mosssad, Mossssad, Mosss...ssssad - ale ci ssssyczy
          • Gość: Nihil Re: do Nihila IP: *.72.71.225.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.12.03, 15:28
            > Mnie nic nie syczy. Sprawdz swoja ubikacje...



            > Wode nalezy oszczedzac. Nie lej...
    • lblis [...] 05.12.03, 17:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Agencja44 Re: Do Szanownej Agencji44 IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 05.12.03, 18:31
        Masz racje, ten Nihil, to niezly s na poczatku i s na koncu, ale kiedy sie ma
        zone nekrofilke, to mozna go zrozumiec, no ten Zdzisiu to juz podwojne s na
        poczatku i podwojne na koncu.
        Ja sie nie loguje, bo moja praca wywiadowcza wymaga konspiracji, a adminom nie
        wierze, bo po sprawie Rywina, wszystko jest mozliwe i admin zalogowanych moze
        latwo zidentyfikowac i n.p. sprzedac wiadomosci jakiemus blizej nieokreslonemu
        Rypinowi. Nie bede wiec ryzykowac mojej misji i dlatego godze sie na od czasu
        do czasu przefarbowywanie mojego prawdziwego niku. Te falsyfikaty kraza juz od
        dluzszego czasu i maluje je zawsze ten sam enuch, spiewajacy cienkim glosem po
        kazdej udanej operacji.
        Pozdrawiam agent44
    • lblis Do szanownej Agencji jeszcze raz 05.12.03, 18:39
      Gdyby Szanowna Agencja byla tak dobra i zapostowala cos w tym watku ze dwa razxy
      miedzy godzina 19:00 a 20:00 czasu forumowego to zrobilaby komus pozytywnemu
      wielka przysluge. Wystarczy jakikolwiek tekst z tego samego IP.

      Dzieki w imieniu Sprawy

      Iblis prawdziwy (ten ze Star Wars, oczywiscie)

      Let the Force be with you!
      • Gość: Agencja44 Re: Do szanownej Agencji jeszcze raz IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 05.12.03, 18:41
        Zalatwione, ale ja mam wiele IP. Z ktorego konkretnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja