Gość: Swiatlo
IP: *.easypower.com
28.01.02, 23:01
Popelnil ten sam blad, ktory popelnilo juz tak wielu w historii: nie docenil
potegi i determinacji USA. Myslal ze jak zniszczy Pentagon, WTC i Bialy Dom
(mial byc zniszczony przez czwarty samolot), to reszta USA zawali sie jak domek
z kart. Wybuchnie haos, panika, Ameryka zacznie wykonywac szalencze ruchy,
wybuchnie swiatowa rewolucja muzulmanska, i on wtedy przejmnie kontrole.
Nie przewidzial ze USA oprocz cywilizacji, postepu, demokracji i praw
czlowieka, potrafi tez z pelna bezwzlednoscia rozwalic morde kazdemu kto jej
podskoczy.
Gdyby Osama mial wieksza inteligencje, to by wiedzial ze wyzwac USA to
samobojstwo. Powinien byl raczej uderzyc z cala moca na Francje. Francuscy
homoseksualisci by nie zrobili mu zadnej krzywdy, a kraj ten ktory oprocz
pierdolenia cechuje sie calkowita impotencja w kazdej innej dziedzine, padl by
od razu. Przezarta pedalstwem i pacyfizmem Europa Zachodnia stalaby sie
natychmiastowym lupem muzulmanskich hord. Ameryka nie ruszylaby palcem w
obronie pedalow i Osama bylby wladca.