Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi

21.05.09, 18:45
bratem.
Tylko co z tego dla PISbolszewii wynika?
    • polski_francuz Jak dla mnie 21.05.09, 19:06
      wystarczy kuzyn, bratanek, wuj (sa nieco starsi)...albo w koncu dobry sasiad.

      A wynika z tego, ze trzeba sie z nimi ulozyc.

      PF
      • de_oakville Re: Jak dla mnie 22.05.09, 00:44
        A komu Niemiec ma byc "bratem?". Slowianom tym "typowym"? Przeciez
        Niemiec to nie Slowianin, a "typowi" Slowianie rozumieja
        slowo "brat" zupelnie inaczej od wiekszosci nacji zachodniej
        Europy. "Brat" to ktos, z kim mozna "pojsc na wodke" i potem sie
        albo "wycalowac" albo poklocic i pobic jak to czesto
        wsrod "pieniaczy" i "warholow" bywa. Jak cos pojdzie nie tak, to
        milosc do "brata" przemienia sie latwo w nienawisc. Juz lepiej
        trzymac dystans jak Szwajcar albo Niemiec i nie byc nikomu "bratem".
        Kulturalnym sasiadem, owszem, bez wlazenia komus w jego sprawy "z
        butami". Bedac w Niemczech poznalem grupe Polakow, z ktorymi
        poszedlem odwiedzic kilku Jugoslowian, ktorych oni znali. Jeden
        Jugo, kiedy dowiedzial sie, ze jestem Polakiem powiedzial do
        mnie: "To tys moj brat". Ja jednak sie tak szybko z nikim
        nie "bratalem" (nikogo przeciez nie znalem), a kiedy Jugoslwianie
        zorientowali, ze rozmawiam takze po niemiecku, to zaczeli
        mnie "pozdrawiac" slowami Heil Hitler. O ile mi wiadomo, to Niemcy
        lubia Szwedow i vice versa. Przed I-sza Wojna Swiatowa uroczyscie
        otwarto prom kolejowy z Niemiec (port Sassnitz na wyspie Rugii) do
        Szwecji. Obecni przy inauguracji byli cesarz Niemiec Wilhelm II-gi i
        krol Szwecji, a uroczystosciom towarzyszyly dzwieki marsza Preussens
        Gloria. To wlasnie ta trasa wyruszal pozniej, podczas 1-szej Wojny
        Swiatowej Lenin i udawal sie w zaplombowanym wagonie do Rosji, aby
        wywolac tam rewolucje. Byl protegowanym Niemcow, ktorzy chcieli
        zawszec pokoj na wschodzie, aby nie walczyc na dwa fronty.
        • br0fl0vski Re: Jak dla mnie 05.06.09, 16:25
          oaky
          powinienes pisac przewodniki turystyczne. lubie te twoje wypisy z roznymi
          anegtotami bo pozwalaja uciec od rzeczywistosci bo ta jest nieco inna

          www.rp.pl/artykul/2,314085_Bugaj__Niezdolni_do_obrony_interesow_narodowych_.html
    • p.s.j proponuję rozwinąć to twórczo: 05.06.09, 14:49
      - jak wino winem, nie będzie Walon Polakowi synem.
      - jak furka furką nie będzie Polka Tamilowi córką.
      - jak świński ryj ryjem, nie będzie Hutu Polakowi stryjem.
      - jak kurz kurzem, nie będzie Tuareg Polakowi szurzym.
      - choćbyś rozpaczliwie jęknął, nie będzie Hui* Polce stryjenką.

      * - pl.wikipedia.org/wiki/Hui
    • thannatos Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 05.06.09, 16:43
      wos9 napisała:

      > bratem.

      Durnys, albo takiego zgrywasz.

      Przez stulecia mielismy z Niemcami wiecej niz poprawne stosunki. Zastanow sie, czemu olbrzymia wiekszosc miast polskich ma w centrum kwadratowy rynek z dwiema ulicami z kazdego rogu?
      pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_magdeburskie

      Nawet przed ostatnia wojna Niemcy chcialy z nami wejsc w uklad. Dziadowski, ale zawsze. Dopiero nasza odmowa zdenerwowala Hyclera na tyle, ze rozkazal w praktyce zrownac Polske z ziemia.

      Z drugiej strony, wielu Niemcow wschodnich, to po prostu zgermanizowani genetyczni Slowianie, prawie identyczni genetycznie Polakom.

      Takie madrale jak Ty sa niestety produktem 50 lat rzadow bolszewii, gdzie starano sie zatuszowac jakiekolwiek pozytywy w stosunkach polsko-niemieckich, a karmiono nas historiami (prawdziwymi zreszta) z drugiej wojny swiatowej.

      Cztery razy przekonalismy sie, ze jesli zadrzemy ze WSZYSTKIMI sasiadami, liczac na pakty z panstwami odleglymi, to nasi sasiedzi znajda sposob, aby nas wyr..chac i to bolesnie. Koniecznie musimy po raz piaty, czy jednak potrafimy wrocic do czasow, gdy nasze nacje (polska i niemiecka) nie szczekaly na siebie na para kundli?
      • misterpee Re: Wanda Ostatnia ktora nie chciala Niemca 05.06.09, 19:21
        Rzucial, sie do Wisly bo lepsza smierc niz Szwab.
        Od czasu wszystko sie zmienilo. Polacy i Niemczy zenili sie kiedy
        sie tylko dalo, szczegolnie na ziemiach graniczacych. W ten sposob
        bez zadnej wojny Slask i Pomorze staly sie Niemieckie. Wystarczy
        popatrzec na nazwy miast i nazwiska. Rowniez Polacy w Polsce maja
        swoich Hellebrandow, Schmittow. Nasze wrogie stosunki trwaly
        stosunkowo bardzo krotko, wiec nalezy zaprosic naszych zachodnich
        sasiado na Oktoberfest do Lublina, Rzeszowa i Kielc. Prost !
        • hubert100 Re: Wanda Ostatnia ktora nie chciala Niemca 05.06.09, 20:02
          A poniewaz nasi sasiedzi maja olej w glowie i widza ze przyszlosc to Rosja i
          Azja to Warcholy powinni sie dolaczyc i "stanac na bacznosc".
          • johnny-kalesony Re: Wanda Ostatnia ktora nie chciala Niemca 05.06.09, 20:31
            Tylko to raczej marna przyszłość. Oni to doskonale wiedzą, jednak muszą w nią
            brnąć (jak Angela, wzruszając bezsilnie ramionami w Nordstream) ponieważ jest
            już za późno, żeby się wycofać.
            nie było większego koszmaru dla całej Europy w ostatnich czasach od rządów
            szredero-czyrakowych, które uwikłały euro-kapitał w rzekomo "cudowne" inwestycje
            w Rosji.
            Był jeno mały szczegół: Rosja nie jest państwem prawa, a standardy prawne tam
            panujące z perspektywy Brukseli przypominają do złudzenia plemienne republiki
            bananowe.
            Szredero-czyrakowcy albo za sprawą własnego pożytecznego dla Kremla kretynizmu,
            albo - szantażu kremlowskich służb specjalnych, przystąpiły do współpracy z
            Putin-Rosją, lokując tam swoje kapitały.
            Lokując je "na gębę", praktycznie bez regulacji prawnej, bez umocowania
            prawnego, ponieważ jedynym prawem w Rosji jest kaprys miejscowego kacyka, czyli
            Putina, którego słowu nieopatrznie dano wiarę.
            Dzisiaj Niemcy i Francja, za sprawą zainwestowanych tam kapitałów, są już
            typowymi zakładnikami Rosji. A Rosjanie tak a nie inaczej postępując z
            zainwestowanym u nich kapitałem brytyjskim pokazali, co może się stać, jeżeli
            ktoś nie zechce chodzić na ich pasku.

            Innymi słowy - nie bądźmy wściekli na Niemców za ich wątpliwe biznesy z Rosją.
            Oni muszą je robić, bo im Putin skonfiskuje miliardy, które tam nieopatrznie
            zainwestowali, podjudzeni przez zdrajcę Niemiec i Europy - Schroeddiego.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • misterpee Re: Europa jest zakladnikem Rosji - Ha ha 05.06.09, 20:53
              To nie rosja ukradla miliardy dolarow i to nie rosja manipuluje Wall
              Street. To co Johny.... napisal odnosi sie dokladnie w kierunku
              zachodnmiej finasjery i tych co steruja globalizmem i wprowadzaja
              swiat w niekonczace sie wojny. Rosja jest w ostatnich latach jedynym
              zabezpieczeniem Europy.
              • j-k widze, ze intensywnie pracujesz. 05.06.09, 21:06
                ponawiam pytanie:
                ktora ambasada ci placi ?
                • hubert100 Re: widze, ze intensywnie pracujesz. 05.06.09, 22:03
                  Nawet Vekselberg wierzy w Rosje i chce wypisac duzeago "veksla"....

                  en.rian.ru/business/20090605/155179881.html
                • kazik.k Re: widze, ze intensywnie pracujesz. 22.06.09, 10:09
                  a ktora ambasada placi takim katolickim oszolomom jak ty?ciagle siedzisz w
                  okopach swietej trojcy? nieprawdopodobne by placil ci watykan -oni nikomu nie
                  placa ani grosza!!pewnie placa ci obiecujac "zywot wieczny" amen!!!
      • br0fl0vski Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 01:27
        kostek
        problem z takim mysleniem taki ze w polityce nie ma miejsca na sentymenty. tak
        wiec zewsze trzeba pamietac ze z grupsza 1/3 polski to byle niemcy
        • thannatos Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 16:47
          A 100% Kaliforni to byly Meksyk?

          Niemcy sa slomianym tygrysem - pomimo pozornie silnej gospodarki, to juz nie te
          same Niemcy. Sa coraz bardziej przerastani przez Turkow, Arabow, Rosjan i nawet
          Polakow - juz teraz immigranci lub ich dzieci z niemieckim obywatelstwem to
          prawie 20% populacji Niemiec.
          en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Germany
          A tylko te grupy sie mnoza i naplywaja, rdzennych Niemcow ubywa w zastraszajacym
          tempie.

          Glupio bedzie za 20-30 lat wygladalo jak pierwszy niemiecki kanclerz tureckiego
          pochodzenia bedzie sie dopominal o potepienie wypedzen, nie? :D
          • br0fl0vski Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 17:57
            procesy "wynaradawiania" narodow sa konieczne w czasach budowy super panstw jak
            EU czy Zwiazek Polnocno Amerykanski. Do przetrwania potrzebne sa pieniadze
            ktorych Polsce brakuje . moze to i dobrze, Kostek, jak Polska wreszcze na zawsze
            zniknie z mapy zasiedlona tureckimi niemcami. nam przyjdzie na starosc uczyc sie
            hiszpanskiego
            na koniec dawka wiadomosci www.fknnewz.com/index.php
            • habeas_corpus Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 20:40
              br0fl0vski napisał:

              > procesy "wynaradawiania" narodow sa konieczne w czasach budowy super panstw jak
              > EU czy Zwiazek Polnocno Amerykanski.

              To dość klasyczny zabieg, że jako przykłady wynaradawiania podaje się takie,
              gdzie to zjawisko występuje słabo, a przemilcza się agresywne wynaradawianie w
              Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich.

              Tak samo jak ciężkie potępienie dla wyzysku klasy robotniczej w krajach
              kapitalistycznych i przeciwstawienie im rajskiego życia robotnika w ojczyźnie
              światowego proletariatu. Tylko, że prawda wyglądała dokładnie odwrotnie.
              Takiego kłamstwa nawet demagogią nie da się nazwać, bo demagogia bazuje jednak
              na rzeczywistości.

              Przypominam, że w szczytowym okresie Wielkiego Terroru Stalin ogłosił
              obowiązujące hasło: - Życie stało się lżejsze, życie stało się weselsze!
              Prawdą z tego był pierwszy człon zdania, bo życie w ZSRS istotnie stało się
              wówczas lżejsze. Tak lekkie, jak pocisk kalibru 9 mm.

              > Do przetrwania potrzebne sa pieniadze
              > ktorych Polsce brakuje . moze to i dobrze, Kostek, jak Polska wreszcze na zawsz
              > e
              > zniknie z mapy zasiedlona tureckimi niemcami. nam przyjdzie na starosc uczyc si
              > e
              > hiszpanskiego
              > na koniec dawka wiadomosci www.fknnewz.com/index.php
              • br0fl0vski Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 20:48
                haby
                nic nowego pod sloncem morduje sie ludzi od tysacleci stalinoski terror byl
                krotkim epizodem podobnie jak rewolucja francuska. wszystko dla dobra ludzi w
                imie depopulacji. ale to juz bylo to co wraca jest troche inne opakowane w
                innego rodzaju bullshit ale chodzi w tym o to samo jak zredukowac luczbe
                nieodpowiednich ludzi tz. chamow
                • habeas_corpus Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 21:27
                  br0fl0vski napisał:

                  > haby
                  > nic nowego pod sloncem morduje sie ludzi od tysacleci stalinoski terror byl
                  > krotkim epizodem podobnie jak rewolucja francuska.

                  Wcale nie podobnie. Rewolucja Francuska, w swojej krwawej postaci trwała zaledwie przez parę lat. Rządy napoleońskie trudno nazwać terrorystycznymi.

                  Sowiecki terror (bo nie tylko stalinowski) ciągnął się przez cały czas trwania ZSRR, zmieniając tylko natężenie. Wiem, że niektórzy zaprotestują, uważając że terror to tylko dyktatura Stalina. Mylą się. Terror (jako rządy strachu) zaczął się za Lenina i skończył najwcześniej z późnym Breżniewem. Objęło to kilka pokoleń i zmieniło mentalność narodów.


                  wszystko dla dobra ludzi w
                  > imie depopulacji. ale to juz bylo to co wraca jest troche inne opakowane w
                  > innego rodzaju bullshit ale chodzi w tym o to samo jak zredukowac luczbe
                  > nieodpowiednich ludzi tz. chamow

                  Rządy strachu wracają przede wszystkim w Rosji. Ostatnia telewizyjna pokazówka Putina rugającego Deripaskę, to nic innego jak scenka pt: "Dobry car ścinający brodę złemu bojarowi".
                  Najwięcej bród naścinali Iwan IV i Piotr I - to tak dla przypomnienia.

                  Ale jak zwykle niektórzy nie chcą tego rosyjskiego powrotu widzieć. Widzą tylko wyimaginowany terror państwowy w Polsce, w Unii Europejskiej, w USA. Może noszą "końskie okulary", które pozwalają im dostrzec tylko to co podpowiadają producenci "okularów"?
                  • br0fl0vski Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 22:06
                    haby
                    to nie okulary, zyjesz przeszloscia, przyszlosc w swych celach nie bedzie wcale
                    lepsza. depopulacja bedzie wykonywana innymi mniej drastycznymi za to
                    skuteczniejszymi metodami ludzie nie beda sobie z tego sprawy zdawac. co do
                    sovieckiego terroru to sprawdz kto go finansowal bo kazda kula kosztuje.
                    • habeas_corpus Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 07.06.09, 10:37
                      br0fl0vski napisał:

                      > co do
                      > sovieckiego terroru to sprawdz kto go finansowal bo kazda kula kosztuje.

                      No, na pewno Wall Street, bo któż by inny? Ewentualnie pomagali Żydzi, masoni i
                      cykliści.
                      Z całą pewnością żadnej winy nie ponosi za to Stalin, bo przecież "Komuniści
                      duszą czyści!"


                      Przy okazji się zrymowało :)
                      • br0fl0vski Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 07.06.09, 16:06
                        alez Haby jak ktos cie zamknie w klatce z krokodylem i krokodyl cie zje to
                        wszyskiemu winien krokodyl. dlaczego ludzie tak mysla? ano dlatego ze daje im to
                        komfort psychiczny. jak widzisz zycie w ciemnocie ma swoje plusy

                        radze zapoznac sie z tymi linkami dla zachety dodam ze niejaki leon trocki
                        wiechal do rosji na paszport amerykanski wydany na polecenie
                        prezydenta wilsona

                        z rozdzalu drugiego
                        WOODROW WILSON AND A PASSPORT FOR TROTSKY

                        President Woodrow Wilson was the fairy godmother who provided Trotsky with a
                        passport to return to Russia to "carry forward" the revolution. This American
                        passport was accompanied by a Russian entry permit and a British transit visa.
                        Jennings C. Wise, in Woodrow Wilson: Disciple of Revolution, makes the pertinent
                        comment, "Historians must never forget that Woodrow Wilson, despite the efforts
                        of the British police, made it possible for Leon Trotsky to enter Russia with an
                        American passport."

                        www.reformation.org/wall-st-bolshevik-rev.html
                        reformed-theology.org/html/books/wall_street/index.html

                        • br0fl0vski Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 07.06.09, 16:18
                          translate.google.ca/translate?u=http%3A%2F%2Fwww.reformation.org%2Fwall-st-bolshevik-rev.html&sl=en&tl=pl&hl=en&ie=UTF-8

                          translate.google.ca/translate?u=http%3A%2F%2Freformed-theology.org%2Fhtml%2Fbooks%2Fwall_street%2Findex.html&sl=en&tl=pl&hl=en&ie=UTF-8
          • de_oakville Re: Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi 06.06.09, 19:21
            thannatos napisał:

            > Niemcy sa slomianym tygrysem - pomimo pozornie silnej gospodarki,
            > to juz nie te same Niemcy.

            Nie zgadzam sie z Twoja opinia. To rzeczywiscie nie sa juz te same
            Niemcy ale pod wieloma wzgledami sa one lepsze i silniejsze od tych
            dawnych.

            > Glupio bedzie za 20-30 lat wygladalo jak pierwszy niemiecki
            > kanclerz tureckiego
            > pochodzenia bedzie sie dopominal o potepienie wypedzen, nie?

            Oby tylko domagal sie potepienia wypedzen. Moze rowniez domagac sie
            nowego podzialu podzialu Europy na wzor Cypru. Niemiecki patriotyzm
            w tureckim wydaniu? Mysle, ze byloby to cos czego nalazaloby sie
            obawiac.
    • ossey Re: Krytyka Niemiec na polskich forach 05.06.09, 23:25
      jest niesprawiedliwa. Przykro to pisac ale to prawda...
      • de_oakville "Duch czasu" kaze niektorym "naginac" historie... 06.06.09, 00:25
        ... i dostosowywac ja do swoich wspolczesnych "marzen i snow".

        Oczywiscie, ze stosunki polsko-niemieckie w przeszlosci nie zawsze
        byly tak wrogie i tak beznadziejne jak to chciala "wcisnac"
        komunistyczna propaganda w latach 1945- conajmniej 1968 ("odwieczny
        wrog", "germanski szal niszczenia" itd.), ale nie byly rowniez
        takie "cacy" jak to chcieliby widziec niektorzy
        forumowi "bajkopisarze". Przypomne tylko, ze z punktu widzenia
        Niemiec Polska zachowala sie bardzo "nieladnie" po I-szej Wojnie
        Swiatowej. Wykorzystujac ich slabosc starala sie oderwac dla siebie
        jak najwiecej ziem, nawet terenow, na ktorych wiekszosc ludnosci
        stanowili Niemcy. "Prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie" -
        kiedy Niemcy byly silne i cieszyly sie prestizem w swiecie,
        zyskiwali w Polsce wielu przyjaciol tak prawdziwych
        i "koniunkturalnych". Kiedy jednak "lezaly na lopatkach" ci
        potencjalnie "koniunkturalni" przyjaciele gotowi byli dac im
        lezacym "kopniaka". Nie mydlmy sobie oczu ta
        odwieczna "przyjaznia", tak samo jak nie oszukujemy sie na temat
        rzekomej odwiecznej "nienawisci" propagowana przez "komune". Prawda
        jest bardziej zlozona i z pewnoscia lezy posrodku.
        • de_oakville "Finansjera" ponosi wine za .... wszystko 06.06.09, 00:44
          Winna jest wiec "finansjera"
          Za Marksa i za Hitlera.

          Tak mysla tutaj niektorzy. Wedlug nich Rosja to jedyny "zdrowy"
          mentalnie kraj na swiecie. Typowi slowianscy naiwniacy. To wlasnie
          dzieki podobnie myslacym mozliwy byl w Rosji w przeszlosci
          komunizm. Przy takiej mentalonosci "finansjera", "burzuj" to
          krwiopijcy zli jak "sto diablow" i trzeba ich "rasstrjeljat'",
          natomiast Lenin, Trocki, Dzierzynski to ludzie o charakterze
          anielskim pragnacy szczescia klasy robotniczej i chlopskiej.
          Uciekali wiec dawni miesterpee i im podobni przez "zielona granice"
          do ZSRR w poszukiwaniu szczescia, ktrorego nie dawala
          im "burzuazyjna" Polska aby budowac socjalizm "ustroj
          sprawiedliwosci spolecznej".
          Wielu z nich potem tego bardzo zalowalo, bo mentalnosc radziecka
          roznila sie nieco od wloskiej, francuskiej czy anglo-saskiej. W ZSRR
          za powiedzenie czegos nie "po linii" grozilo wiezienie
          (oczywiscie "bajkopisarze" zaraz powiedza, ze winni byli Zydzi, a
          nie prosci Rosjanie "kablowalujacy" jeden drugiego).

          "Finansjera" kazala podobno rowniez podnosic Niemcom reke w
          nazistowskim pozdrowieniu. Mysle, ze to Niemcow wrecz obraza, bo to
          byl (i jest) dumny narod, zawsze swiadomy tego co robi, a
          nie "kukielki" na sznurkach "finansjery", w dodatku nie wlasnej,
          tylko obcej z Wall Street.
          • br0fl0vski Re: "Finansjera" ponosi wine za .... wszystko 06.06.09, 01:08
            oaky
            jak sie tak ciebie czyta to chec przychodzi oddac niemcom ziemie tz. odzyskane a
            moze nawet wiecej a cale reszte powinno oddac sie zydom bo polak to pijak
            warchol i glupek.
            • de_oakville Re: "Finansjera" ponosi wine za .... wszystko 06.06.09, 02:14
              br0fl0vski napisał:

              > oaky
              > jak sie tak ciebie czyta to chec przychodzi oddac niemcom ziemie
              tz. odzyskane
              > a
              > moze nawet wiecej a cale reszte powinno oddac sie zydom bo polak
              to pijak
              > warchol i glupek.

              No, niezupelnie, choc pewien procent Polakow (mysle, ze jednak
              zdecydowana mniejszosc) zdaje sie potwierdzac takie "stereotypy". To
              jest jednak watek dotyczacy przyjazni polsko-niemieckiej. Uwazam, ze
              Ziemie Zachodnie powinny pozostac przy Polsce, bo ilez
              mozna "szastac" roznymi ziemiami wraz z ludzmi na nich
              mieszkajacymi? A Polska i Niemcy to sa dwa kraje roznego "kalibru".
              Od dziecinstwa wiem z wlasnego doswiadczenia, ze prawdziwa przyjazn
              zdarza sie pomiedzy osobami o mniej wiecej rownym statucie, w klasie
              uczniowie "piatkowi" przyjaznia sie chetniej z "piatkowymi",
              natomiast "trojarze" i "dwojarze" z osobami na tym samym nizszym
              poziomie. Czesto zdarza sie jednak zdolny "dwojarz", ale leniwy. Jak
              zacznie sie uczyc i zdobywac lepsze oceny to ma szanse na szacunek i
              przyjazn z "prymusami". Inaczej taka przyjazn moze byc tylko na
              zasadzie pewnej "sluzalczosci", ktorej ten wyzej postawiony
              podswiadomie oczekuje, a ten nizszy "dwoi sie i troi", zeby sie
              przypodobac, jezeli mu na takiej przyjazni zalezy. Przyjazn pomiedzy
              pojedynczym Polakiem i Niemcem, jako indywidualnymi osobami jest
              mozliwa na rownych zasadach, natomiast przyjazn naszych narodow w
              swej "masie" moze byc tylko przyjaznia a la "no i co powiesz, moj
              drogi Wattsonie?", przy czym "Wattsonem" jest tutaj Polska (w
              najlepszym wypadku), a "Sherlockiem Holmesem" sa jednak Niemcy.
              • br0fl0vski Re: "Finansjera" ponosi wine za .... wszystko 06.06.09, 02:34
                oaky
                stosunki miedzy panstwami roznia sie od stosunkow miedzy ludzmi tym ze oparte sa
                na interesach narodowych tak ze zamiast mowic o przyjazni miedzy narodami
                powinno sie mowic o wspolnych interesach. w stosunkach z niemcami nie mozna
                zapominac ze z grubsza 1/3 dzisiejszego terytorium polski to byle niemcy. zatem
                nikomu w dupe wchodzic sie nie powinno i przepraszac za nic nie trzeba. co do
                chamow i prostakow w kazdym narodzie ich nie brakuje

                www.rp.pl/artykul/2,314085_Bugaj__Niezdolni_do_obrony_interesow_narodowych_.html
                • de_oakville Re: "Finansjera" ponosi wine za .... wszystko 06.06.09, 12:00
                  br0fl0vski napisał:

                  > co do chamow i prostakow w kazdym narodzie ich nie brakuje

                  Z tym sie zgodze, z tym, ze ci z innych narodow nam nie przynosza
                  wstydu.
            • habeas_corpus Re: "Finansjera" ponosi wine za .... wszystko 06.06.09, 20:27
              br0fl0vski napisał:

              > oaky
              > jak sie tak ciebie czyta to chec przychodzi oddac niemcom ziemie tz. odzyskane
              > a
              > moze nawet wiecej a cale reszte powinno oddac sie zydom bo polak to pijak
              > warchol i glupek.

              Nikomu nic nie trzeba oddawać. Niemcy sami zatarli te granice w dniu 1 września
              1939r. Jeśli uderzyli na Polskę to właśnie dlatego, że nie odpowiadały im
              granice ich kraju. Przegrali jednak wojnę i dlatego wyszli z niej z takimi
              granicami jakie określili ci co tę wojnę wygrali.

              Jak się zaczyna grę hazardową to też dlatego, że nie odpowiada nam aktualny stan
              naszych finansów i chcielibyśmy go zmienić na korzyść. Zaczynamy wobec tego
              wojnę z kasynem i gdy wygramy, to dobra nasza - mamy więcej niż przedtem. Gdy
              jednak przegramy, to przecież kasyno nie odda nam straconych pieniędzy,
              chociażbyśmy nie wiem jak płakali, że to było na mleko dla dziecka.

              Niemcy swoje pieniądze przegrali...
              • j-k tak wlasnie 06.06.09, 21:27
                habeas_corpus napisał:
                > Nikomu nic nie trzeba oddawać. Niemcy sami zatarli te granice
                w dniu 1 września 1939r. Jeśli uderzyli na Polskę to właśnie
                dlatego, że nie odpowiadały im granice ich kraju. Przegrali jednak
                wojnę i dlatego wyszli z niej z takimi granicami, jakie określili
                ci, co tę wojnę wygrali.


                Prawie tak samo jak Ty ujal to Mieczyslaw Rakowski - Wielkopolanin,
                krotko po oddaniu wladzy jako ostatni Premier PRL - gdy mialem
                przyjemnosc w roku 1990 z nim sie spotkac.

                J.K.
                dzialacz "S" w 1981.
    • adam81w No, nie będzie bratem! 07.06.09, 21:52
      Zawsze będzie sceptycyzm i podejrzliwość i chyba dobrze. Wolę trudne koleżeństwo
      niż poddańcze lizanie ....
      • caesar_pl Co ty chlopie propagujesz?? 08.06.09, 01:08
        jaki bedzie harakter Slaska to sie w nastepnych latach okaze.Albo
        sie juz boisz??
    • habeas_corpus Może zaczniemy pisać germaniki? 22.06.09, 13:28
      Przed laty, w zaborze rosyjskim, modne stało się pisanie krótkich form
      wierszowanych, którym nadano nazwę rodzajową
      moskaliki.
      Pierwowzorem był wierszyk:

      Kto powiedział, że Moskale
      Są to bracia dla Lechitów,
      Temu pierwszy w łeb wypalę
      Przed kościołem Karmelitów.


      Może teraz zaczniemy pisać germaniki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja