W NYC dają mandaty trupom

06.06.09, 01:28
Moje "proroctwo" sprawdziło się. Trup dostawał mandat za mandatem.
Swego czasu czekałem na małżonkę doubleparked na Park Ave i 73 ulicy.
Przysnąłem , otwieram oczy a tu brownie pisze mi mandat. Otworzyłem okno i
zapytałem dlaczego nie sprawdziła czy żyję zanim zaczęła pisać. Włożyła mandat
za wycieraczkę i rzekła do mię "fcuk you". Odpowiedziałem "fcuk you too" i
dodałem "one day you gonna give a ticket to a dead man"
No i stało się.....
wcbstv.com/local/ny.vehicle.ticketed.2.1032503.html
    • hubert100 Re: W NYC dają mandaty trupom 06.06.09, 06:19
      Trup czy zywy who cares aby zaplacil.Tam brakuje kapciowego. Na te uprzejme f.
      you prawdopodobnie by odpowiedzial "thank you" i szybko sciagnal spodnie...
      • de_oakville Re: W NYC dają mandaty trupom 06.06.09, 12:24
        Felusiak napisal kiedys (i slusznie), ze: "z hubertem sie nie
        dyskutuje, bo hubert jest glupi jak klamka na stacji w Koluszkach."
        Od czasu do czasu mozna sie jednak troche zabawic kosztem huberta
        ("Hubert Klamka z Koluszek"), bo sam sie o to ciagle prosi.

        Hubert Klamka von Koluszki
        Nie mial fraka ani muszki
        Pijal w bramie piwo z puszki
        Baly go sie dwie staruszki
        W Miedwiedkowie trzy babuszki
        Zawodzily swe czastuszki
        On ni z gruszki ni z pietruszki
        "Strzelil setke" do poduszki
        Mial kieliszek lecz bez nozki
        Pozostaly mu okruszki
        Bo dowiedzial sie od wrozki,
        Ze mu ktos przyprawil rozki

        • hubert100 Re: W NYC dają mandaty trupom 06.06.09, 14:17
          To nie wazne TREPIE. Najwazniejsze jest to ze teraz wiesz. Przed wjazdem do NY
          zaraz sciagaj portki... PS. A jak ci sie rece trzesa to ci murzyni pomoga.
          • felusiak1 Re: W NYC dają mandaty trupom 06.06.09, 15:52
            Tak to juz jest kiedy mózg wyschnie a pusta po nim czaszka zarasta kością.
            Jest na to medyczny termin - hubertoza.
            • br0fl0vski Re: W NYC dają mandaty trupom 06.06.09, 20:32
              no coz zdy orze jak moze a tu przyklad na inny rodzaj bullshitu

              video.google.com/videoplay?docid=-5329857034306331360
              • hubert100 Re: W NYC dają mandaty trupom 07.06.09, 02:37
                I kto tu nie powie ze pieniadze nie leza w USA na ulicy? Tylu f. assholes to
                nigdzie nie znajdziesz.Tutaj mamy tez ich troche. Jeden f. asshole co zasypia na
                parkingu i biora go za trupa a drugi kapec f. asshole co zadymia i psuje
                powietrze pchajac ten jego Bullshit...
                • misterpee Re: Felusiaka najlepszy post 07.06.09, 04:40
                  Bez watpienia Policja Nowojorska jest najlepsza na swiecie.
                  Pamietamy jak zakatrupili polskiego chlopca na posterunku policyjnym
                  na Greenpoint, zastrzelono kilku portorykanczykow w Bronxie, jak
                  haitanczyka gwalcili w toalecie, litania bylabay dluga. Czesto
                  otrzymuje listy z policji z prosba o donacje dla Policji , ktora
                  zostanie przeznaczona na policyjne cele filantropijne jak wychowanie
                  mlodziezy.
    • pan666 Re: W NYC dają mandaty trupom 09.06.09, 06:52
      a w skandynawi sa cenzorami ...

      Re: Dlaczego polonusi z USA tęsknią za socjalizme
      Autor: pan666 09.06.09, 06:44 Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      Nietylko ci zza Wielkiej Wody,ci zza malej Baltyckiej kaluzy rowniez-

      najbardziej zal im cenzury,osiedleni w Finlandi moderuja
      ogolnoskandynawskie forum polonijne,nietrzeba uzywac wulgaryzmow lub
      byc w jakimkolwiek stopniu Antymarsjanista,-kasuja wszystko co
      prosto w dupie im niesiedzi,oto motywacja cenzora forum:



      www.poloniainfo.se/forum/index.php?forum_wejdz=1

      Konto zamknięte

      Twoje konto zostało tymczasowo zamknięte.

      Powód: Konto zostaje zamkniete na dwa tygodnie. Prosimy na
      przyszlosc o stosowanie sie do zasad/ragulaminu panujacych na naszej
      stronie ( takim bledem jest wklejanie cudzych tekstow jako swoich
      oraz cytowanie cudzych tekstow w calosci bez podania linka do zrodla
      itp.). Dodatkowo informujemy, ze ponowne obrazanie ktoregos z
      moderatorow spowoduje calkowite zamkniecie konta. Z powazaniem
      Administracja

      Konto zostanie ponownie otwarte: 2009-06-22
      • hubert100 Re: W NYC dają mandaty trupom 09.06.09, 07:29
        Ciekawe czy Javla Polaken (djabelski Polak)jest przed Arabem czy za nim? Ja tam
        mieszkalem 10 lat w 60-70 latach. Wtedy jeszcze bylo OK. Teraz te hordy z Polski
        musieli dobrego gnoju narobic. Ci co zostali w Szwecji mowia ze dobrze zrobilem
        ze dalem dyla...Ich slowa: To juz nie ta Szwecja jaka pamietasz....
        • pan666 Re: W NYC dają mandaty trupom 09.06.09, 15:40
          Re:Autor: hubert100 09.06.09, 07:29

          Masz racje Hubercie,obecna Szwecja z Szwecja lat ´70-´80 tyle ma
          wspolnego co mityczna Atlantyda z obecna Bialorusia,hordy zaczely
          najezdzac kraj vikingow na poczatku lat ´80tych poczatkowo byli to
          ludzie Solidarnosci (tej prawdziwej,niefarbowanej) i wszystko bylo OK
          puzniej najazd zrobili Polscy Romowie proszac o azyl humanitarny
          gdyz w Polsce przesladowani byli-szwedzi to kupili i w zasadzie od
          tego czasu zaczela sie "polka" z polska nietolerancja (?) .., ale
          gdy wBrukseli dwuch polskich cyganow zabilo nozem belga to w szwecji
          wrzawa ze "polacy zamordowali belga w jego miescie" ze takie
          niewdzieczne gady te polaki , gdy prostowalem to na szwedzkich
          forach-zostalem oskarzony o rasizm wobec cyganow , q.... czasami
          niewiadomo - smiac sie czy plakac ? nad szwedzka glupota.

          Dzielnie podtrzymuja te skrzywione wyobrazenia o polakach mlodzi
          polonusi (malzenstwa mieszane) srajac tym samym w polskie gniazdo!

          ja juz za stary jestem by reemigrowac,pozatem wszyscy najblizsi
          przeniesli sie juz do lepszego swiata,-co za roznica samotny w
          szwecji czy tez samotny w polsce?

          Pzdr.
          • pan666 TM Toronto 09.06.09, 15:44
            Mialem Przyjaciela,bardzo dobrego Przyjaciela w Toronto
            zawsze zaczynalem dzien od czytania jego listow,codziennie

            30-04-2009 roku nagle i nieoczekiwanie zmarl TM
            mial 55 lat , ale mi brakuje jego listow .
            • hubert100 Re: TM Toronto 09.06.09, 17:01
              Tych cyganow to pamietam. Bylo ich wtedy jeszcze malo (68 rok).Siedzieli w
              jednym miejscu w Goteborg.Oczywiscie zaden nie pracowal, wszyscy na socjalu,
              przy okazji oszukiwali ludzi sprzedajac samochody-wraki. Wiekszosc Szwedow
              wywalilo by cale talatajstwo na zbita morde ale chyba tu idzie jakas tajna
              agenda aby zniszczyc Szwecje???? Za 50 lat ten kraj bedzie zdziadowany kompletnie.
              • pan666 Re: TM Toronto 10.06.09, 06:39
                .. nietrzeba czekac 50t lat,juz teraz ekonomia w tym prywatna to
                qvwstia umowna

                jezeli zalozymy ze Polak zarabia 3000 zl/miesiac netto

                a szwedzki rzemieslnik ok. 15 000 kr/mån. netto

                to wyjdzie ze szwed zarabia (po ~kursie) 5000 zl netto
                ale jezeli wezmiemy pod uwage sile nabywcza pieniadza to
                3000 zl. w polsce jest wiecej pieniedzy niz odpowiednik 5000 zl.
                w szwecji , a wiec cieszcie sie polscy plantatorzy owocow miekkich
                wkrotce skancza sie wasze problemy z brakiem sily roboczej/zbieraczy
                owocow ..,jeszcze szwedzi niedopuszczaja tej mysli zeby do polski
                na saxy jechadz , duma im niepozwala ..,jeszcze nie
                ale na przyszly sezon "pierwsze jaskolki" z vikingova rodem na
                polskich plantacjach powinny sie pojawic.
                Pzdr.
                • hubert100 Re: TM Toronto 10.06.09, 07:50
                  Wychodzi z tego ze dobrobyt szwedzki nie trwal dlugo.Ojciec kiedys opowiadal ze
                  poplyneli na podroz poslubna Pilsudskim do Sztokholmu.Wygladalo wszedzie dosyc
                  biednie.A jeszcze wczesniej to byla tam zupelna bieda.Lapali sledzie i to bylo
                  ich glowne jedzenie.Jak ktos byl troche bogatszy i stac bylo go na cukier to
                  posypywali je cukrem.Podobno dlatego wszystko co nie kupisz to slodkie.Pamietam
                  w Goteborg byla taka dzielnica Haga.3 pietrowe budynki. Fundament z kamieni
                  polnych, reszte z drzewa. Zimna woda, kibel na klatce schodowej na dwa
                  mieszkania.Mieszkanie, pokoj i kuchnia.W pokoju piec kaflowy a w kuchni 2
                  fajerki i gaz na zetony (gaspolleter), Byly takie budynki co mialy kible na
                  podworku, latryny jak na wsiach w Polsce.Jak wyjezdzalem to juz te dzielnice
                  pomalu rozwalali.PS. Ile tam Moms teraz? Podatki pewno nie zmniejszyly sie?
                  Podobna kasa chorych zeszla na psy?
                  • pan666 Re: TM Toronto 10.06.09, 11:10
                    .. zgadza sie,w Göteborg toalety na klatkach schodowych i brak
                    kanalizacji w niektorych dzielnicach miasta straszyly do poczatku
                    lat ´80tych,teraz te dzielnice to siedliska nowobogackich,biedota
                    mieszka w nowoczesnych blokach na obrzezu miasta,osobiscie tylko
                    pare razy przejezdzalem przez Göteborg-nieznam miasta a moja wiedza
                    w tej materi pochodzi z SVT (szwedzka telewizja publiczna) , ja
                    mieszkam w Skåne w tej zalesionej pn.czesci w tzw. "skogs torp"
                    na poczatku lat ´70tych za chate z 9ma ha. lasu dalem 600 000 SEK
                    teraz warte min. 9c miljonow (sasiad podobne za te pieniadze
                    sprzedal) wyobraz sobie tempo inflacji , niedlugo bedziemy mieli
                    nowa europejska Japonie-tzn. SEK dorowna Yen´owi , ci co moga
                    kupuja nieruchomosci by wartosc oszczednosc na stare lata
                    utrzymac,inni masowo wykupuja franka szwajcarskiego ,

                    kilka miesiecy temu na ktoryms polskojezycznym kanale TV widzialem
                    bank w Jeleniej Gorze ktory wymienial zlotowki na sztabki zlota-
                    czy to jest mozliwe? zeby mozna kupic zloto w polskich bankach ?
                    i czy mozna wywiezdz za granice RP ?.
                    • hubert100 Re: TM Toronto 10.06.09, 15:33
                      W 68 w bardzo dobrej dzielnicy w Goteborg sredni dom kosztowal 150 000 Koron,
                      teraz 5-6 milionow.Finalowa wartosc pieniedzy bez pokrycia mowia ze jest "0".Tu
                      mozna w banku kupic zloto, moze i w Polsce tez? Dlatego Chiny kupuja co sie da
                      rope ,zloto, materialy, dostep do ropy i materialow itd. Wszystko aby zamienic
                      te papierowe dolary na cos co ma wartosc i jest potrzebne do zycia. PS. Te
                      dzielnice gdzie mieszka biedota-imigranci zamienily sie w slamy.Rosengard w
                      Malmo najlepszym przykladem. Tutaj w Kanadzie w 68 roku dom kosztowal $25 000,
                      teraz $300 000.Inflacja mniejsza jak w Szwecji.
                      • pan666 Re: TM Toronto 10.06.09, 21:14
                        Hubert100:)))
                        "Finalowa wartosc pieniedzy bez pokrycia mowia ze jest "0".Tu
                        mozna w banku kupic zloto, moze i w Polsce tez? Dlatego Chiny kupuja
                        co sie da
                        rope ,zloto, materialy, dostep do ropy i materialow itd. Wszystko
                        aby zamienic
                        te papierowe dolary na cos co ma wartosc i jest potrzebne do zycia"

                        Tez sie ekonomia interesuje,musze by na czas reagowac,w przeciwnym
                        wypadku przyjdzi mi biedowac na ATP a jak z pewnoscia wiesz uczciwa
                        praca w szwecji mozna sie dorobic garba i kiepskiej emerytury,
                        w ub.roku myslalem ze moze bedzie wygodniej i lepiej umiescic
                        wszystko w "Riksgälden" [ www.riksgalden.se/ ] na
                        ruchoma "dags ränta" ,jakos wyszlo ze tego niezrobilem-chyba moj
                        dobry duch opiekunczy lenistwem w tej sprawie mie natchnol,teraz
                        musialbym "banta"c he he

                        podalem linka-zobacz sam jaki smiech na sali,jakie odsetki

                        w moim gronie starych zgredow zrobilismy zaklady,taki
                        prywatny "LOTTO" kiedy szwecje spotka to co spotkalo Danie w XIXw-
                        bankructwo panstwa.

                        USD trzyma sie tylko dlatego i tak dlugo dopuki Arabscy szejkowie
                        udawaja ze wierza w US Dolara,a wiec na wierze niewiernych
                        przyszlosc i porzadek swiata zalezy , cholerka mimo wszystko w
                        ciekawych czasach zyjemy , jezeli wykarczuje kawalek lasu to bede
                        mial poletko pod kartofle gdy bieda w oczy zajzy ,eeech .

                        Pzdr.
                        • hubert100 Re: TM Toronto 10.06.09, 21:49
                          Teraz jest konfiskata pieniedzy przez inflacje i negatywny procent.100$ po roku
                          w banku staje sie 90$ i tak samo z reszta walut mniej lub wiecej.Zlota boja sie
                          jak diabli i manipuluja cene w dol prawie ze codziennie.Ale do czasu.Araby
                          trzymaja na razie dolara.Oni moga kompensowac inflacje dolara przez wzrastajace
                          ceny ropy.Bez ropy nawet ta cala kulejaca ekonomia swiata padla by na pysk i
                          cofnela by sie a 200 lat do tylu.Predzej czy pozniej do tego dojdzie i tak.Ja
                          tez mam kawalek ziemi 12 akrow(4.85h). Teraz zabilismy swinie.Troche ja za dlugo
                          przetrzymalem. Miala chyba z 350 kg.Tu choduja tak do 140 kg.Sloniny od groma,
                          takiej na 2 cale.Zrobie troche szmalcu. Porozdaje. Troche dla kur a reszte dla
                          sepow.Pokazaly sie tu ostatnio takie wielkie, czarne.Przylecialy z Ameryki
                          Poludniowej.Rozspietosc skrzydel chyba z 2 metry.
                          • pan666 Re: TM Toronto 11.06.09, 15:46
                            co za zbierznosc losow-obaj jestesmy back country fellow´s
                            ja nic poza Psem niechoduje ale Pies to nie zwierz,to Przyjaciel
                            najlepszy w mojej gluszy,jedyne stworzenie w naszym domu ktore
                            na mnie niewarczy he he .., moze zdecyduje sie na pare kur i
                            koniecznie koguta coby mi co rano pial,sielsko by bylo.

                            jezeli ten ekonomiczy swiat mialby pasc , to najlepiej po mojej
                            smierci,klepanie biedy od poczatku to bylo by zbyt wiele jak na
                            jedno zycie-wystarcza mi wspomnienia z dziecinstwa w socjalistycznej
                            PRL , zreszta nienazekam gdyz takich losow jak moj to co drugi
                            emmigrant ma,staram sie zapomniec ..,tylko czasami jak natretna mucha

                            wczoraj EuroNews [ www.euronews.net/ ] podalo ze FIAT moze
                            kupic Chevrolet´a , troche szkoda , nostalgia , zbieracze stylowych
                            aut juz z pewnoscia lzy leja , ale coz ekonomia tego wymaga

                            ponoc Nicola Tesla sprzedal jednej z "Siedmiu Siostr" swoj wynalazek
                            silnika elektrycznego i battery nadajace sie do aut , a potentat
                            naftowy zamknol to w sejfie gdyz niebyl zainteresowany autami
                            niepotrzebujacymi bezyny lub diesla , teraz przy pomocy takiego
                            wynalazku/patentu mozna by bylo muselmanskich extermistow za buzki
                            trzymac-kupowac tylko tyle ile trzeba na asfalt
                            • hubert100 Re: TM Toronto 11.06.09, 22:42
                              Kury to najmniejszy klopot.Jedza wszystko.W zimie nawet jedza snieg. Wody nie
                              potrzeba dawac.A jajka bedziesz mial takie jak 40 lat temu z bazaru w Polsce.
                              Jak sie kura zestarzeje to na rosol.Przynajmiej mieso nie bedzie sie
                              rozlatywalo.Ja mam tu tez ogrod i 140 krzakow orzechow laskowych.Nigdy farmerem
                              nie bylem ani nie jestem (prawdziwym).Pasuje mnie to jakos a miejsce jest.Musze
                              tez miec "Farm Status".Bez tego by mnie dowalili z jakies $5000 rocznego podatku
                              od nieruchomosci. Z tym statusem place tylko $800.Dochod musze miec minimum
                              $2500 na rok brutto.Ustalili tak nisko bo ci co ustalali to tez maja podobne
                              posiadlosci i sami nie chca placic podatkow. Tak ze sie "zalapalem" i ja w
                              system.Poniewaz mam traktor to tez moge kupic taniej diesel.Jak widac psy w
                              Szwecji i Kanadzie zachowuja sie identycznie.Ja mam Golden Retriever.Stara mowi
                              : zebys ty sie do mnie odzywal tak jak do tego psa!Nie wpadnie jej do glowy ze
                              powinna odzywac sie do mnie tak jak ja do psa.Zabardzo skaplikowane...Mam
                              starego VW Diesla specjalnie dla niego.Jezdzimy wszedzie razem a teraz w lecie
                              na jezioro. Bardzo lubi plywac.Ma tez swoja sofe ktora musze przyznac wynalazla
                              mu moja stara.Poprzedni pies tez tej samej rasy umarl na raka.Prawdopodobnie od
                              tego jedzenia dla psow.Temu ja gotuje sam.Duza paczke mielonego wolowego
                              zagotuje na bronzowo, dodam ryzu a na koncu wsypie mieszanke zamrozonych jarzyn.
                              Wystarczy mu na okolo tydzien.Wyjdzie tyle co niby 1 klasy psie jedzenie ze
                              sklepu.Dla mnie bedzie "1 klasy" jak by wlasciciel fabryki pokazal ze sam je
                              je.Teraz psisko ma troche skrawkow z tej swini.A tego psa to dostalem od
                              "Anglosasow" co kupili szczeniaka za $600 potrzymali rok i doszli do wniosku ze
                              nie maja "czasu" na psa i postanowili go oddac.Pilnowalem tego psa dla nich,
                              nawet raz caly tydzien jak gdzies wyjechali.Jak przyszli po niego to nie chcial
                              z nimi isc.Jak sie dowiedzialem ze chca go oddac to wiedzialem gdzie. Jedyne
                              miejsce dla niego to bylo w moim domu.
                              • pan666 Re: TM Toronto 12.06.09, 10:30
                                Chyba kupie te kury i koguta,poczeka do zbiorow by kupic pszenicy
                                prosto z kombajnu od chlopa zeby do nastepnych zbioroe starczylo.

                                Ja mam Dobermanna,wziolem go z przytulku gdy mial exakt 10c miesiecy
                                w maju skonczyl 3y lata i podobnie jak jego poprzednicy (tez
                                Dobermanny) to kanapowiec i lozkowiec,nikt mu niepowiedzial ze
                                Dobermanny gryza wiec niegryzie nikogo oprucz jezy
                                mojemu Psiakowi w piecu pieke jagnine/baranine gdy jest to jedyne
                                mieso ssakow (wedlug dietysty)ktorego tluszcz nieodklada sie w
                                naczyniach krwionosnych,moje dwa poprzednie Dobermanny miale
                                dobre/miesne zycia lecz krotkie 9c lat i 4y miesiace i 9c lat i 7m
                                miesiecy , o diete tego psiaka dbam bardziej ; baran lub piers z
                                kurczaka na jazywach
                                w calosci w brytfance na podlozu z tartej marchwi i drobno siekanej
                                cebuli plus pol szklanki wody (zadnego tluszczu) po upieczeniu
                                ok.dwu kilogramow barana z koscia (udziec) wychodzi okolo 4-5 porcji
                                obiadowych,kosci z barana,swini,ptaka nienalezy Psu dawac gdyz w
                                zoladku pod wplywem plynow trawiennych moga expandowac i uszkodzic
                                przewod pokarmowy-byly przypadki ze trzeba bylo psiakow operowac.

                                na sniadanie 12e "Köttbullar" (kulki miesne) z ptaka i na kolacje to
                                samo,kosci rdzenie tylko wolowe i niezamale by Psiak tego niepolknol-
                                nieszczescie gotowe.

                                Mnie tez do chlopow fiskus zalicza jako "skogsbonde" (lesny chlop)
                                kupilem "lysa polane" z obowiazkiem zalesienia-polacy z kraju
                                pomogli drzewa (sosna kanadyjska) sadzic,by wymigac sie od przecinki
                                sadzilem rzadziej i w zwiazku z tym drzewa wolniej w gore rosna -
                                obecnie maja jakies 12-15 metrow i za okolo 50t lat beda sie nadawac
                                do wycinki-dobre dla mnie gdyz nic niechce wycinac a podatek od
                                gruntu i nieruchomosi jest rolny/lesny wiec b.niski ,tyla ze do
                                najblizszego sasiada ok.400 metrow przez las ,listonosz przyjezdza
                                3y razy w tygodniu ;poniedziali,srody i czwartki ( chyba pije gdyz w
                                piatki nieprzyjezdza) listonosz to rowniez bank wypisuje czek lub
                                przeciagam u niego a aucie karte i dostaje gotowke.

                                W ciagu kilku ostatnich lat dwie operacje serca wiec jestem na
                                emeryturze przedwczwsnej i od 2005 na 10c lat na emeryturze prywatnej
                                problem jest z wydawaniem pieniedzy,w miescie na zakupach raz w
                                tygodniu i przy okazji a aptece
                                sluzba zdrowia i leki mamy tanie; lekarz max 900SEK/rak i puzniej
                                gratis , z lekami podobnie max 1800 SEK i puzniej za darma az
                                uplynie 12cie miesiecy od pierwszej wizyty,no i lecza wszystkich
                                jednakowo bez wzgledu na pozycje spoleczna pacjenta.


                                Od paru dni pogode mamy wiosenno-jesienna ,duzo deszczy i wiatrow
                                lato mielismy (pare dni) w maju i moze jeszcze bedziemy mieli pare
                                tygodni w lipcu-taka nadzieje ma nasz SynOptyka .., eech ja przeciez
                                nieznosze upalow,przez te 33y lata zdazylem sie zaklimatyzowac
                                chociaz biale futro tylko na glowie ...

                                Pzdr.
                                • hubert100 Re: TM Toronto 13.06.09, 09:31
                                  Z tym baranem to nie wiedzialem ze ma takie mieso. Moze powinienem kupic pare
                                  owiec? Trawy by wystarczylo ale bym musial zmienic plot bo by kojoty zalatwily
                                  te owce pierwszej nocy.Zastrzelilem pare ale jest tu ich dosyc.Ja tu drzewa
                                  wycinam.Ten co tu wybudowal to wszystko to wycial las z przodu i z tylu ale
                                  zostawil po srodku pola.Stare sosny nawet po metr srednicy.Jest tu plaga Pine
                                  Beetle. Area zainfekowana w BC (British Columbia) jest wielkosci Szwecji.To sa
                                  takie chrzaszcze co leca z dzewa do drzewa, wejda pod kore i skladaja jaja z
                                  ktorych robia sie larwy,larwy produkuja hormon co odcina wode do drzewa i drzewo
                                  usycha.Atakuja tylko sosny.Tu juz nie chodzi o drzewo bo i tak maja tyle ze nie
                                  wiedza komu je sprzedac ale te suche lasy pala sie jak pochodnie.Ciagle mam tu
                                  troche takich drzew co je scinam i pale w zimie w woodstove.Tu w tej dolinie
                                  lata sa gorace. Juz od 3 tygodni jest po 30 C. W lipcu bedzie 40C i
                                  lepiej.Dobrze ze sie w nocy ochladza. Mam tu jak wiekszosc domow klimatyzacje
                                  ale bardzo zadko ja wlaczam.Sa tu kolibry a 70 km na poludnie rosna kaktusy i
                                  mozesz wpakowac sie na grzechotnika.W tym roku sa problemy z woda. Nie pamietam
                                  juz kiedy deszcz padal.Burze sa suche.Deszcz potrafi wyparowac nim spadnie na
                                  ziemie.Wszystko sie tu podlewa woda zmagazynowana w jeziorach przez zime. Jak
                                  malo sniegu to i wody nie ma.Ja mam tzw.Irrigation Rights na 12 akrow.Bylo to
                                  kupione kiedys, teraz juz ci nie sprzedadza.Moge uzyc 7 milionow galonow wody na
                                  sezon.Przyslali list ze zmniejszaja do 6 milionow bo rezerwuary sa juz nisko. Tu
                                  rosna winogrona i jest troche winiarni. Byly tez sady ale winogrona lepiej sie
                                  oplacaja. 4 lata temu byl tu niezly pozar lasu, przeszedl kilometr od nas.
                                  Spalilo sie 240 domow. Ewakuowali nas 2 razy.Teraz juz powinno byc OK bo las
                                  wypalony obok ale juz pozary sie zaczely. Z tych suchych drzew robia tu
                                  woodpellets i wysylaja do Szwecji.Mogli by zaopatrzec cala Europe ale nie maja
                                  takiej mocy przerobowej.Dawno nie bylem w Polsce. Powinienem pojechac.Jakie jest
                                  najlepsze polaczenie z Warszawy do Goteborg?
                                  • pan666 Re: TM Toronto 13.06.09, 10:53
                                    "Dawno nie bylem w Polsce. Powinienem pojechac.Jakie jest
                                    najlepsze polaczenie z Warszawy do Goteborg?"


                                    jakie polaczenie?-niemam pojecia,ja mieszkan w N Skåne i do
                                    Polski jezdzi sie autem i promem z Ystad .., zaraz poszukam pare
                                    linków ;

                                    www.aero.pl/?gclid=CNutsb_thpsCFZCB3godIWcgow
                                    www.pasazer.com/znajdz-tanie-przeloty.php?nr=1583
                                    www.google.pl/search?hl=pl&q=LOT++Warszawa+G%C3%B6teborg&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl&aq=f&oq=

                                    moje sosny na razie zdrowe,moze dlatego ze malo jest tych drzew w
                                    szwecji,to bylo experymentalne plantowanie no i sie udalo-chodzilo
                                    mi o ladny widok i spelnienie obowiazku zalesienia by nieplacic kar

                                    to z tymi baranami jest naukowo potwierdzone,przykladem sa rowniez
                                    Grecy-nieznaja chorob wiencowych

                                    mam dwie "ranki" bialych winogron z okolic Buffalo-jeszcze
                                    nieowocowaly ale to nic,o estetyke ogrodu chodzi

                                    jezeli chodzi o zasoby wodne w EU to jest "sucha sprawa" -jedynie
                                    kraje skandynawskie (oprucz Dani) maja duze zasoby b.czystej wody
                                    ale juz sie zaczyna oszczedzac by dla przyszlych pokolen zostalo

                                    jezeli bedziesz w Polsce to zadzwon do mnie,nr.telefonu w mailu


                                    Pzdr.
                                    • hubert100 Re: TM Toronto 14.06.09, 16:46
                                      Jak bym jechal to na jesieni aby zachaczyc sie na October Fest.Mam rodzine w
                                      Monachium. Moglbym wypozyczyc tam samochod ale ostrzegaja mnie przed jazdami po
                                      Polsce.Pojade pociagiem lub autobusem do Warszawy. Z tamtad samolotem na troche
                                      do Szwecji.Jezdzic samochodem po Szwecji to zaden problem.Zobaczymy. Moze sie
                                      duzo zdazyc do tego wyjazdu??? hubertsz@myway.com
                                      • pan666 Re: TM Toronto 14.06.09, 22:14
                                        ostatnio w 1999 roku po polsce autem jezdzilem
                                        puzniej po dotarciu na miejsce auto do garage
                                        i podroze taksowka,niejest duzo drozej niz
                                        wlasnym autem a i piwko mozna wypic,niemartwic sie
                                        o parking i czy jeszcze ma sie auto etc.

                                        na twoje priwa zostawilem wiadomosc
                                        moj e-adress:

                                        pan666@gazeta.pl

                                        Pzdr.
                                        • hubert100 Re: TM Toronto 15.06.09, 00:31
                                          Ci co tam jezdzili mowili ze jezdza w Polsce jak wariaci, z 2 pasow robia trzy.
                                          Czasami "jatka" na drodze. To nie dla mnie. Tu na niektorych drogach jadac 20
                                          minut nie zobaczysz drugiego samochodu. W Szwecji jak pamietam jezdzilo sie
                                          dobrze i bez problemow.Wracajac do slodkiej wody. Kanada ma 25% calej wody na
                                          swiecie ale jest nierownomiernie rozlozona. Tu akurat jest malo opadow i jest
                                          goraco i sucho.Jakosc wody do picia jest slaba. Ja mam destylarke. Amerykanie
                                          szykuja sie na wode z Kanady...Zle winogrona wyrwali tu 25 lat temu.Zasadzili
                                          najlepsze francuskie gatunki a na wyzszych elewacjach niemieckie.Win nie robia
                                          duzo ale te wina sa jedne z najlepszych na swiecie.Robia tez Icewine. Drogie
                                          wino z duza zawartoscia cukru. $50-$80 za mala butelke.Delektuja sie nim Azjaci.
                                          Ciekawe czy sa w Szwecji kanadyjskie wina??? PS. Dziekuje za email.
                                          • pan666 Re: TM Toronto 15.06.09, 07:24
                                            "Zasadzili
                                            najlepsze francuskie gatunki a na wyzszych elewacjach niemieckie.Win
                                            nie robia
                                            duzo ale te wina sa jedne z najlepszych na swiecie.Robia tez
                                            Icewine. Drogie
                                            wino z duza zawartoscia cukru. $50-$80 za mala butelke.Delektuja sie
                                            nim Azjaci.
                                            Ciekawe czy sa w Szwecji kanadyjskie wina???"


                                            .. ale zes mi "cwika zadal",niewiem czy sa ale juz sprawdzam;

                                            www.systembolaget.se/hem/

                                            www.systembolaget.se/SokDrycker/Produkt?VaruNr=95147&Butik=0&SokStrangar=VITA+VINER%3aKanada%
                                            3aAlla+storlekar%3abland+annat%3a-%3aS%u00f6tma%3aFyllighet%
                                            3aFruktsyra%3a


                                            wychodzi na to ze jest tylko to co powyzej,wybor win mamy raczej
                                            dobry,polska wodka tez jest,piwo z calego prawie swiata ale zadnego
                                            polskiego,-dlatego tez teskniac za polska teskni sie za :
                                            1.wlaki wolowe z bulka z maslem
                                            2.fasolka po "bretonsku"
                                            3.kaszanka/krupniokiem i salcesonem
                                            5.oraz za POLSKIM PIWEM !!!!
                                            ___________

                                            na polnocy szwecji podobnie pusto na grogach,nawet na stacjach
                                            paliwowych ostrzega/informuje sie jak daleko nastepna stacja
                                            sasiad do sasiada ma ok. 50 km. i twierdzi ze to bliski sasiad
                                            ale krycie mobilnym i-netem (3G/GSM) jest b.dobre - renifery tez
                                            nowoczesne mamy he he
                                            _________________

                                            woda generalnie b.dobra do picia w calym kraju,czasami gdy lata
                                            gorace sa w jeziorach kwitna sinice i inne paskudztwo - duzo dzieci i
                                            pieskow musialo po takiej kapieli zkozystac z pomocy
                                            lekarskiej,dorosli ludzie tylko drobne dolegliwosci mieli,ale to
                                            tylko w paru/kilku jeziorach a jezior mamy tysiace ,nietylko
                                            Finnlandia krajem tysiaca jezior jest. Pzdr.
                                            • pan666 Znaki kryzysu ... 15.06.09, 07:58
                                              jesienia ubr. okolo 700 metrow odemnie wprowadzila sie do
                                              wymarzonego domu rodzina z dwojgiem dzieci,mieszkali mniej niz rok
                                              wczoraj wywiezli ostatnie swoje rzeczy,cichcem,zawstydzeni
                                              (nieslusznie) , przypuszczam ze jedno z rodzicow stracilo prace
                                              w szwecji mieszkajac w obciazonym hipoteka domu trzeba by dwoje
                                              pracowalo,jeden pracuje na rachunki a drugie by miec co do gara
                                              wrzucic ...

                                              smutna to historia gdyz byli to mili ludzie,teraz gdy kryzys
                                              jest jeszcze glebszy niz na poczatku roku chata moze stac pusta
                                              wiele miesiecy , a "moja dzicz" bedzie jeszcze dziksza .
                                              • hubert100 Re: Znaki kryzysu ... 15.06.09, 08:14
                                                To jest najwiekszy problem. Nie miec dlugow.Ja wszystko posplacalem juz lata
                                                temu. Siedziec na "beczce z prochem" nie mialem zamiaru. Jest bardzo wazne spac
                                                spokojnie w nocy.Zawsze kalkulowalem jak sobie dam rade w najgorszym przypadku
                                                losowym? PS. A czym wieksza "dzicz" tym lepiej. Tak przynajmiej ja to odbieram...
                                                • pan666 Re: Znaki kryzysu ... 23.06.09, 07:43
                                                  hubert100 napisał:

                                                  > To jest najwiekszy problem. Nie miec dlugow.Ja wszystko
                                                  posplacalem juz lata
                                                  > temu. Siedziec na "beczce z prochem" nie mialem zamiaru. Jest
                                                  bardzo wazne spac
                                                  > spokojnie w nocy.Zawsze kalkulowalem jak sobie dam rade w
                                                  najgorszym przypadku
                                                  > losowym? PS. A czym wieksza "dzicz" tym lepiej. Tak przynajmiej ja
                                                  to odbieram.
                                                  > ..

                                                  awersja wobec dlugow to chyba narodowa cecha Polakow,ja w 2007 roku
                                                  splacilem reszte dlugow gdyz czolem sie grobowo-niechcialem dlugow
                                                  po sobie pozostawic spadkobiercom

                                                  ja nienarzekam na dzicz,dobrze mi tu tylko zima snieg czesto zrywa
                                                  przewody i jestem bez pradu,kupilem generator zeby starczylo pradu
                                                  do pompowania wody i do chlodziarki/zamrazalki , cale szczescie ze
                                                  mam jeszcze piece kaflowe-ze ich nierozebralem jak wiekszosc ludzi
                                                  robila,pasek i szelki=bezpieczenstwo .

                                                  Pzdr.
                                                  • hubert100 Re: Znaki kryzysu ... 23.06.09, 08:02
                                                    Jest jeszcze troche innych co dlugow "nie lubia". Japonczycy,Chinczycy,
                                                    Hindusi.Moze ta troche lepsza stabilnosc Kanady wynika z tego ze przyjechalo tu
                                                    duzo takich co woli miec pieniadze w banku zamiast dlugu.Jak masz dlug to jestes
                                                    "niewolnikiem" tego co ci porzyczyl.Problem jest taki ze cie ograbiaja
                                                    inflacja.PS. Na tej dziczy to chyba lepiej. Ja mam zawsze gore drewna do
                                                    woodstove na zime. Co bedzie jak tym w miastach w blokach wszystko wysiadzie???
    • swinia_spigelmana bo ktos pwoeidziel po moim trupie 18.06.09, 01:11
      kiedy nie chcial przyjac mandatu
    • spitt Re: W NYC dają mandaty trupom 23.06.09, 19:37

      Nic sie nie zmienilo uprzejmosc ta sama ;) ,..
      • hubert100 Re: W NYC dają mandaty trupom 23.06.09, 19:53
        Kapciowy twierdzi ze nie tylko policja ale i trupy sa uprzejme w Ameryce. Nic ci
        taki nie oppowie, fackow nie pusci...PS.Ja napewno Amerykanem nie jestem bo
        nazywam kapciowego f.f.f.f. Asshole...
    • piesior666 Re: W NYC dają mandaty trupom 21.11.09, 15:31
      felusiak1 napisał:

      > Moje "proroctwo" sprawdziło się. Trup dostawał mandat za mandatem.
      > Swego czasu czekałem na małżonkę doubleparked na Park Ave i 73 ulicy.
      > Przysnąłem , otwieram oczy a tu brownie pisze mi mandat. Otworzyłem
      okno i
      > zapytałem dlaczego nie sprawdziła czy żyję zanim zaczęła pisać.
      Włożyła mandat
      > za wycieraczkę i rzekła do mię "fcuk you". Odpowiedziałem "fcuk you
      too" i
      > dodałem "one day you gonna give a ticket to a dead man"
      > No i stało się.....
      > wcbstv.com/local/ny.vehicle.ticketed.2.1032503.html
      Masakryczne.Jak Twoj stosunek do browni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja