Dodaj do ulubionych

Rosjanie ścigają czeczeńskich partyzantów

IP: 152.75.142.* 18.12.03, 18:07
Nie ma mięsa ani serka
Nie lubimy wujka Gierka
raz, dwa, trzy,
sekretarzem będziesz ty!
Obserwuj wątek
      • Gość: Aro Re: Cos podobnego! IP: 213.17.228.* 19.12.03, 09:21
        Gość portalu: Borzik napisał(a):

        > Kaza piec chleb.Ale bandyci

        Borzik, jesteś wiekszym debilem niż myślałem...
        Chyba rozumiesz że nie za pieczenie chleba twoi koledzy niedługo spotkają się z
        Allahiem. Teraz nikt już nawet nie mówi o aresztowaniu tych bandziorów, tylko o
        likwidacji. Jednoznacznie
        • janosik6 meerkat ? lokaju jankesow. 19.12.03, 10:13
          smieciu jeden spokojna twoja rozczochrana dni tego scierwa
          czeczenskiego sa policzone .
          Rosjanie rozjebia te wszy kaukaskie w tri pizdi a co jeszcze bedzie
          dychacdobije zbawienna zima.
          Raz na zawsze czeba z tym scierwem skonczyc , po kiego sie z nimi bawia ?
          Spalic te kurestwo napalmem , tak aby nawet smrod po nich nie zostal.
          Te kurestwo czeczenskie i tak nikt nie powaza za gatunek ludzki.
          Poza oczywiscie -jakis pojebanych , oglupialych ,ziejacych nienawiscia
          do wszystkiego co rosyjskiego dymanych przez czarnych szmat.
          • marcus_crassus oni juz chca to zrobic od 10 lat... 19.12.03, 11:50
            jak dotad do rosji wrocilo co najmniej 10 tys plastikowych workow...

            pelnych...

            ile ich bylo w rzeczywistosci - tego nikt nie wie...a ile powrocilo bez nog i
            bez rak tego tez ciezko doliczyc...

            niedlugo dobije liczba 20 tys workow..

            a partyzanci jak byli tak beda...
              • Gość: grg Re: oni juz chca to zrobic od 10 lat... IP: *.b.jawnet.pl 19.12.03, 18:43
                Gość portalu: poinformowany napisał(a):

                > crasus ty jesteś pojebany jak o bandytach mówisz partyzanci

                Rekwizycja zywnosci to "bandytyzm"? No to ja bym sie chcial dowiedziec, kto
                stanowi taka prawdziwa partyzantke (i tak, bywalo ze zolnierze AK napadajac na
                np. ukrainska wioske zwyczajnie mordowali ludnosc).

                A teraz pytanie do ciebie. Jak nazwiesz grupy zbrojne, ktora kradna wszystko -
                lacznie z meblami, klepkami, okiennicami i instalacja elektryczna? W przypadku,
                jesli nie rozumiesz pytania:

                www.google.pl/search?q=chechnya+looting&hl=pl&inlang=pl&ie=ISO-8859-2 -
                kryteria szukania sformulowane neutralnie (Czeczenia+grabiez) - tak, mowa jest
                o "armii", w szczegolnosci o najemnikach (kontraktniki).

                Jak wyglada przykladowa wizyta drugiej strony konfliktu w wiosce, juz na samym
                poczatku wojny (wynik wyszukiwania pierwszy z 7,770):
                hrw.org/press/1999/dec/chech1211.htm - wielu mieszkancow wsi zabitych,
                domy doszczetnie zlupione i spalone. To nie wyjatek ale standard, o czym mozesz
                wyczytac na pozostalych z 7 tys. stron - w tym takze o zabijaniu ludzi dla ich
                zlotych zebow.

                Najwieksza masakra tego typu, jak dotad (w obecnej wojnie), odbyla 5 lutego
                2000 w Nowyje Aldi (przez oddzialy OMON z Petersburga i Riazania i armijnych
                kontraktnikow - zamordowanych ponad 60 osob, od 1-rocznego chlopca do 82-
                letniej kobiety): www.hrw.org/reports/2000/russia_chechnya3/
                (szczegolowy raport)
                • Gość: poinformowany Re: oni juz chca to zrobic od 10 lat... IP: *.intertele.pl / *.tyczyn.intertele.pl 20.12.03, 15:30
                  wiesz co grg działasz mi na nerwy
                  armia rosyjska jest armią więc nazywanie żołnierzy reguralnej!!! armii
                  bandytami jest grubą przesadą
                  czeczeni ci co walczą są bandytami bo nie stanowią żadnej reguralnej armi a co
                  więcej nie reprezentują żadnego państwa reprezentuja tylko jakąś
                  średniowieczną idoologię do której każdemu europejczkowi się nie spieszy
                  co więcej nie porównuj paryzantów z AK do bandytów
                  a tak wogóle kompletnie nie rozumię twoich porównań
                  • Gość: grg Re: oni juz chca to zrobic od 10 lat... IP: *.b.jawnet.pl 30.12.03, 00:40
                    Gość portalu: poinformowany napisał(a):

                    > wiesz co grg działasz mi na nerwy

                    Ojej.

                    > armia rosyjska jest armią więc nazywanie żołnierzy reguralnej!!! armii
                    > bandytami jest grubą przesadą

                    OMON to armia regularna? SOBR to armia regularna? Kozacy? Milicja (samo slowo
                    mowi wszystko)? Sily FSB? "Pospolite ruszenie"? "Ochroniarze prezydenta"? Ty w
                    ogole wiesz, co oznacza sformulowanie "regularna"? Pewnie nie.

                    A Clauswitz juz amerykanska wojne domowa nazywal "starciami uzbrojonych band".
                    W czym zasadniczo bylo wiele racji, nie tylko z punktu widzenia pruskiego
                    generala.

                    > czeczeni ci co walczą są bandytami bo nie stanowią żadnej reguralnej armi a co

                    Bandyta jest ten, kto zachowuja sie jak bandyta - strona, ktora wiecej zabija,
                    porywa, kradnie, gwalci i rabuje.

                    > więcej nie reprezentują żadnego państwa

                    Reprezentuja panstwo oficjalnie uznane przez Rosje w 1997, po wygraniu wojny o
                    niepodleglosc.

                    reprezentuja tylko jakąś
                    > średniowieczną idoologię do której każdemu europejczkowi się nie spieszy

                    "Taki sposób pisania o podziemiu obowiązywał także w publicystyce prasowej.
                    Prezentowanie działań podziemia niepodległościowego w konwencji "czarnej
                    legendy" miało ten skutek, że nawet część uczestników tej walki, członków
                    konspiracyjnych struktur, uwierzyła w to, że byli "bandytami". Książki te były
                    jedynymi publikacjami, w których mogli przeczytać o sobie, nabierały zatem
                    podwójnego znaczenia. Ludzie bali się mówić nawet wśród najbliższych o tym, jak
                    było naprawdę, a równocześnie bombardowani przy każdej okazji przez oficjalną
                    propagandę kreującą ich na "reakcyjnych bandytów", powoli, niedostrzegalnie,
                    przyjmowali tę propagandę."
                    "Czarna legenda" powojennego podziemia niepodległościowego
                    www.mailbox.olsztyn.pl/users/mail0070/nsz/nhtm/nshp04.htm
                    > co więcej nie porównuj paryzantów z AK do bandytów

                    "Operacje oddziałów antypartyzanckich były starannie przemyślane i odpowiednio
                    przygotowane. W zatwierdzonej przez dowódcę Wojsk Bezpieczeństwa Wewnętrznego
                    województwa lubelskiego pułkownika Podgórnego Instrukcji dla oficerów zwiadu w
                    terenie zwracano uwagę, że "w związku z tym, iż bandy w większości chodzą w
                    uniformach Wojska Polskiego można podszyć się pod oddział bandy (należy
                    uprzednio zaznajomić się z nazwiskami d[owód]ców pododdziału działalności
                    bandy, zabarwienie polityczne i siła) tym sposobem prowokując członków i
                    sympatyków do wypowiedzenia się. Znamienną rzeczą zawsze jest broń bandytów,
                    przeważnie automatyczna niemiecka, czeska zrzutowa a czasem rosyjska, dlatego
                    oficer zwiadu celem zamaskowania swego oddziału winien postarać się o kilka
                    sztuk broni bandyckiej, lecz sprawnej z odpowiedniej ilości amunicji, na
                    czapkach wojskowych obowiązkowo winny być orły z koronami, unikać u żołnierzy
                    owijaczy, których bandyci nie noszą, natomiast mogą być spodnie długie lub buty
                    z cholewami, w rozmowach z mieszkańcami zachowywać ostrożność, ciągle udawać
                    zdenerwowanego i przestraszonego, w oględnych słowach wypytywać się o U. B. i
                    Milicję, w pytaniach nie brawurować. O sobie opowiadać drobne fakty, które nie
                    mogą zdekonspirować grupy zwiadowczej przy możliwie obecnym członku bandy".
                    Czerwone szwadrony śmierci
                    www.nowe-panstwo.pl/archiwum/nr_8_2001/glowna/8_historia_korkuc.htm
                    > a tak wogóle kompletnie nie rozumię twoich porównań

                    "Armia regularna" bylo AK, czy moze Waffen-SS? Dla ciebie pewnie SS i pewnie ma
                    to jakies znaczenie, a porownywanie tych wielomilionowych rzesz umundurowanych
                    ludzi w stahlhelmach (w dodatku reprezentujacych przy tym "jakies panstwo" - i
                    to bedace na mapach, w odroznieniu od Polski) do bandytow to "gruba przesada".
                    Zgadlem?
        • Gość: grg Re: Cos podobnego! IP: *.b.jawnet.pl 19.12.03, 18:48
          Gość portalu: Aro napisał(a):

          > > Kaza piec chleb.Ale bandyci
          >
          > Borzik, jesteś wiekszym debilem niż myślałem...
          > Chyba rozumiesz że nie za pieczenie chleba twoi koledzy niedługo spotkają się
          z
          > Allahiem. Teraz nikt już nawet nie mówi o aresztowaniu tych bandziorów, tylko
          o
          > likwidacji. Jednoznacznie

          Rozumiem, ze mowa o tych?

          Looting Underway in Russian-Controlled Areas of Chechnya
          Russian soldiers stripping homes bare

          Soldiers have not only looted basic food supplies stored for winter, but also
          taken anything of value from homes
          www.hrw.org/press/1999/nov/chech1124.htm
    • Gość: Tomson Rozumiem że przeciętnemu Polakowi trudno jest się IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 01:14
      pogodzić z tym że Polska przez głupotę swych elit straciła w XVIII wieku prym
      we wschodniej Europie i teraz szukają byle pretekstu by dowalić tym którym się
      udało, sam gdy byłem dzieciakiem nienawidziłem za to Rosji. Jednak od
      dziennikarzy powinno oczewiwać się więcej, o oni podobnie jak większość naszego
      szowinistycznego społeczeństwa szukają byle okazji by dokopać Rosji i poniżyć
      ją.
      Pieką sobie chleb i zabierają mieszkańcom mięso... czemu nie napisze się wprost
      że czeczeńscy bandyci rabują i mordują na terenie Rosji. Swoim wszystko już
      zrabowali, więc teraz plądrują Dagestan.
      • Gość: grg Re: Rozumiem że przeciętnemu Polakowi trudno jest IP: *.b.jawnet.pl 30.12.03, 02:01
        That day, after midday prayers, I heard screams in the street. I saw two
        soldiers running down the road shouting warnings that contract soldiers were
        coming. They shouted "If you have fighters, hide them. If you have young women,
        hide them or they will be raped." I then saw contract soldiers coming with
        scarves on their heads.
        Aldi resident, Malika

        I went further down the street. On Mazaeva 142, I saw seventy-two-year-old
        Magomed Gaitaev's body. His glasses were hanging on a fence. He was lying in a
        pool of blood. A dog was licking the blood. He had wounds on his head and
        chest.
        Aldi resident

        The conscripts said they had an order to kill everyone. "Behind us are Orel
        OMON, we don't know what they'll do with you."
        Aldi resident

        The soldiers pointed at the burning houses and said "We will destroy all of
        Chechnya this way. You see your city? We'll flatten Chechnya."
        Aldi resident

        On February 8, in the afternoon, they came to my house at 116 Voronezhskaia
        Street. They looted everything - I saw it with my own eyes . . . . They took
        the TV, my tape player, and my wife's kitchen appliances, vases-anything they
        liked. They took my brother's things as well.
        Aldi resident

        The soldiers took the girl into an empty house and sometime later they returned
        her, saying "Hide this bitch somewhere . . More soldiers are coming after us,
        they will kill and rape her anyway." She was seventeen or eighteen. This is not
        the only case; a married woman was also raped. But people keep it a secret,
        they say she was not raped because it causes such great shame. People just
        don't speak about it.

        On February 5, 2000, Russian forces summarily executed at least sixty civilians
        in Aldi and Chernorechie, suburbs of Grozny, the capital of Chechnya. The
        massacre, which amounts to a war crime, took place in the midst of a sweep
        operation several days after Russian forces seized Grozny.

        The perpetrators of this massacre were Russian riot police and contract
        soldiers, or men hired by the military for short-term service contracts.
        According to the Russian military procuracy for the North Caucasus, riot police
        units from the city of St. Petersburg and Riazan province undertook a sweep
        operation in Aldi that day. The units responsible for the killings in
        Chernorechie are not yet known. While going on house-to-house document checks
        to ferret out Chechen rebel fighters they shot their victims in cold blood,
        with automatic weapons, at close range.

        The victims ranged in age from a one-year-old baby boy to an eighty-two-year-
        old woman. Among them were: five members of the Estamirov family, including
        Toita Estamirova, who was eight months pregnant; sixty-eight-year-old Akhmed
        Abulkhanov, executed along with his neighbors and relatives-a sixty-year-old
        woman, Zina Abdulmezhidova and her brother, forty-seven-year-old Khussein
        Abdulmezhidov-whom he had asked for money to pay the bribe demanded by his
        killers; a father, Alvi Ganaev, aged over sixty and his two sons, Aslanbek,
        about thirty-three, and Sulumbek, aged twenty-nine, shot dead as they returned
        home from repairing a roof; four members of the Musaev family, including
        seventy-one-year-old Umar; an eighty-two-year-old woman, Rakat Akhmadova, shot
        dead in the street as she went to visit a relative; and seventy-year-old Rizvan
        Umkhaev, shot dead as he ran out from his home in response to Akhmadova's
        screams.

        Some killings were accompanied by demands for money or jewelry, which served as
        a pretext for execution if the amount proffered was insufficient; several of
        the victims lacked identity papers. A few witnesses stated that soldiers
        forcibly removed the victims' gold teeth or stole jewelry from corpses. The
        killings were often accompanied by acts of arson.

        Despite the great cultural stigma attached to rape in Chechnya's predominantly
        Muslim communities, reports of the rape of women by Russian soldiers in Aldi on
        February 5 have surfaced. Several women gave credible, second-hand accounts of
        six cases of rape. This suggests that the actual number of incidents could be
        many more than are currently known. In one incident, soldiers reportedly gang-
        raped four women and strangled three of them, leaving the fourth for dead.

        Russian contract soldiers torched many homes of Chechen civilians in Aldi.
        Witness after witness told Human Rights Watch in separate interviews, conducted
        in private, that they either had seen Russian soldiers deliberately set fire to
        their homes or property or had returned home to find their homes on fire or
        burned to the ground. The incidents of arson were wanton acts of gratuitous
        destruction. Some of the arson seemed to be primitive attempts to destroy
        evidence of summary executions and other civilian killings. In one incident,
        the arson itself appeared to have been a murder attempt.

        While soldiers engaged in some pillage on February 5, pillage on a massive
        scale took place during the following week. Witnesses stated that soldiers
        returned in large numbers on February 10, and in broad daylight brazenly
        stripped their homes of goods of value.

        The Russian authorities' investigation into the Aldi massacre was accompanied
        by indignant public denial. Typical of the Russian military's reaction to Human
        Rights Watch's preliminary report on the killings was a February 24 statement,
        by a Ministry of Defense spokesman, declaring that "these assertions are
        nothing but a concoction not supported by fact or any proof . . . [and] should
        be seen as a provocation whose goal is to discredit the federal forces'
        operation against the terrorists in Chechnya."

        The international community has limited itself, in the form of a United Nations
        Human Rights Commission resolution, to calling for an independent national
        commission of inquiry into human rights abuses in Chechnya. Only an
        international commission of inquiry could enjoy the trust of the eyewitnesses
        and that of the relatives of the massacre survivors. Until such an
        international commission is formed, with the ability to recommend prosecutions,
        there remains little likelihood of the guilty ever being punished.

        FEBRUARY 5: A DAY OF SLAUGHTER IN NOVYE ALDI
        www.hrw.org/reports/2000/russia_chechnya3/
        • Gość: grg Re: Rozumiem że przeciętnemu Polakowi trudno jest IP: *.b.jawnet.pl 30.12.03, 02:08
          While soldiers engaged in some pillage on February 5, pillage on a massive
          scale took place during the next week. Witnesses stated that on the days
          following the massacre they heard Russian military trucks driving into Aldi at
          night to load looted goods. Others stated that soldiers returned in large
          numbers on February 10 in broad daylight and brazenly stripped their homes of
          valuables. The looting that took place in Aldi was not an isolated incident of
          such misconduct by Russian forces in Chechnya: since the beginning of the
          Chechen conflict, Russian troops have been systematically looting villages and
          towns under their control, and there is no evidence that the Russian command
          has taken any steps to prevent it.
          Pillage is banned by international humanitarian law. Article 4 of Protocol II
          additional to the 1949 Geneva Conventions, protects, among other things,
          civilian immunity in internal armed conflicts. Article4(2) forbids pillage.

          Pillage

          Following the February 5 massacre, Russian soldiers returned to Aldi on
          numerous occasions to loot homes. Human Rights Watch interviewed multiple
          witnesses to the looting. Forty-one-year-old Zapiat Z. (not the woman's true
          name) stated that she saw two separate groups of soldiers looting homes in Aldi
          on February 9 when she was returning home from helping to wash and prepare a
          body for burial. She told Human Rights Watch:

          When I was coming back from washing Zina's body, I saw soldiers loading looted
          things on to a truck on Voronezhskaia Street on February 9. My daughter
          accompanied me when we went to wash the bodies. When we came back it was 3:30
          p.m. I saw two APCs and the soldiers taking out things and loading them. When
          the soldiers noticed us two women, they shot in the air. My daughter and I ran
          away quickly because the soldiers always killed witnesses.

          After this incident, I was scared to go out again and I refused to go to wash
          other bodies, even when I was asked. When we were running down Voronezhskaia
          Street and reached the crossing with Khoperskaia Street, we saw two APCs on one
          side and two APCs on the other side, also loading things. Fortunately, the
          soldiers didn't notice us.95

          Aina Mezhidova told Human Rights Watch that she witnessed soldiers looting
          goods from homes on Brianskaia and Khoperskaia Streets:

          I saw soldiers taking things from [the] Albostuv and Khatuev [homes] on
          Brianskaia Street. On February 6 or 7, they came on Ural96 military trucks and
          loaded things and left. They sometimes came during the day, like on the seventh
          of February when they came to Khavazhi Torzaev's house on Khoperskaia Street.
          They took two televisions, a video recorder, and furniture. The five brothers
          who lived in their compound were wealthy and their homes were looted.97

          V. (name withheld) himself saw soldiers looting openly on February 10 for more
          than two hours. V. was one of the first of sixteen men to be detained that day
          (see above) when soldiers returned for document checks. He was detained in a
          truck that was used to haul away looted items:

          The soldiers made me and fifteen other men get into a Ural truck. While we sat
          there, there were already several carpets in it. We were guarded by soldiers.
          The soldiers went slowly with us in the truck along the street. If the gates of
          a house were locked, they broke it open with a pick-axe or kicked it open. They
          did it openly. Women were walking and relatives of the men went along crying
          asking the soldiers to release us. It happened around 12 noon. While we went
          along the street, they detained men as well as stole goods. When I was detained
          there were three others. There were three Urals, several UAZ [minibuses], and
          an APC.98 They looted in front of women and old men. In Rasaev's two-story
          house, they took ten microwave ovens, several carpets, kitchen utensils,
          dishes. The looting went on for two hours.99

          Raisa Soltakhanov also witnessed the looting on February 10. She stated that
          the soldiers returned that day and "went through houses on Matasha-Mazaeva
          Street, taking whatever they liked. I saw soldiers removing things and loading
          them onto a truck."100

          95 Human Rights Watch interview, Karabulak, Ingushetia, February 22, 2000.

          96 Ural, a large truck commonly used by the Russian military.

          97 Human Rights Watch interview, Sleptsovsk, Ingushetia, March 18, 2000.

          98 UAZ, a small minibus, used by the military and police.

          99 Human Rights Watch interview, Karabulak, Ingushetia, March 27, 2000.

          100 Human Rights Watch interview, Nazran, Ingushetia, March 17, 2000.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka