Gość: a
IP: *.NYCMNY83.covad.net
19.12.03, 21:28
Napewno bylo dla tych krajow ktorzy wierzyli ze USA wyzwoli je z opresji
faszystowskiej labo komunistycznej, od ucisku i biedy.
Dzisiaj krag wiernych zmniejszyl sie do niewielu republikanow, wiekszosci
obywateli Izraela i paru opurtunistow i prostytutek politycznych,ktorzy
kochaja kazda okazje zeby sie wzbogacic. Ameryka stracila Europe, wschodnia
Europe, Rosje, bliski i daleki wschod, poludniowa Ameryke i Afryke. W takiej
sytuacji Ameryka albo jej przywodctwo posunie sie do awanturnictwa
militarnego, ekonomicznego, kulturalnego na skele globalna. Pod jednym
warunkiem - jezeli ameryka pozostanie w stanie letargu swoich mediow. Jezeli
wiekszosc amerykanow nie zrozumie ze przywodctwo osiaga sie przez
porozumienie i zrozumienie to tym samym naraza ssiebie i swiat na katastrofe
apokaliptyczna. Sadze ze jest w USA ruch pacyfistyczny i humanitarny ktory
daje nam tutaj i na swiecie nadzieje ze do tego nie dojdzie.